25-01-2012, 04:13
Na zachodzie kraju pola pod wodą
Zobacz więcej w kategorii: Podtopienia i powódź
Na zachodzie Polski najbardziej mokry styczeń od 4 lat przynosi podtopienia pól i ogródków działkowych. Hydrolodzy ostrzegają przed dalszym wylewaniem rzek. Sytuację pogorszyć mogą dalsze opady i mróz.
Przeszło 80 litrów wody na metr kwadratowy ziemi spadło od początku roku na północną część Ziemi Lubuskiej i zachodnie Pomorze. Z tego 30 litrów (norma miesięczna) w ciągu zaledwie ostatnich kilku dni.
Deszczówka spływająca z pól do rzek oraz woda pozostała po roztopieniu się pokrywy śnieżnej sprawiły, że poziom rzek znacząco wzrósł.
W północno-zachodniej Polsce obserwuje się wysokie stany rzek, przy czym dochodzi do przekroczeń stanów ostrzegawczych i alarmowych.
Do podtopień może dochodzić nad brzegami Czernej Wielkiej, Czernej Małej, Skrody i Drawy. Pod wodą znalazły się pola uprawne, łąki i ogródki działkowe, co ukazują zdjęcia przesłane przez naszego czytelnika z okolic Międzyrzecza, które zamieszczamy pod artykułem.
Sytuację pogarszać mogą opady, ale tych w najbliższym tygodniu się nie spodziewamy w dużych ilościach. Spadnie co najwyżej 1 litr wody na metr kwadratowy ziemi, czyli tyle co nic.
Groźniejsze mogą się okazać mrozy, zwłaszcza całodobowe, które mogłyby spowodować zamarzanie wody zbierającej się na polach i działkach. Mróz będzie tam panować bez przerwy od jutra, przy czym na początku przyszłego tygodnia temperatura nocami może spadać do minus 10 stopni.
Wówczas pola i rzeki zmienią się w lodowiska. Bardzo prawdopodobna jest powtórka sytuacji sprzed roku, kiedy to po odwilży na rzekach pojawiły się zatory lodowe i doszło do podtopień nie tylko pól, lecz także zabudowań. www.twojapogoda.pl




Fot. Daniel Kieliszczyk, Międzyrzecz w woj. lubuskim dla TwojaPogoda.pl








Dodaj komentarz