06-01-2012, 13:05
Wzburzony Bałtyk pochłonął plaże
Zobacz więcej w kategorii: Sztorm
Porywisty północny wiatr i wysokie napełnienie Bałtyku sprawiły, że polskie plaże zostały zatopione przez fale. Spacerowicze mają okazję zobaczyć jak wzburzone potrafi być morze.
Pomorze od wczoraj jest miejscem pogodowego spektaklu. Notowaliśmy tam najniższe ciśnienie (970 hPa), najsilniejszy wiatr (85 km/h), najwyższą temperaturę (7 stopni) i największe sumy opadów (ponad 10 litrów na metr kwadratowy).
Wiatr zmienił kierunek na północny co spowodowało, że zaczął wpychać wodę z rzek uchodzących do Bałtyku, ponownie do koryt.
Zjawisko to nazywane jest cofką i często powoduje podtopienia na odcinku ujściowym rzek. Jednak cofka to nie jedyne zagrożenie z którym zmagać się będą dzisiaj i jutro mieszkańcy obszarów nadmorskich naszego kraju.
Kolejnym jest wysokie napełnienie Bałtyku, ponieważ poziom wody sięga już prawie 570 centymetrów i jest o 40 cm wyższy od tego notowanego przed 2 tygodniami. Przy północnym wietrze powoduje to spiętrzenie fal i większy niż zazwyczaj przypływ sztormowy.
Dlatego też spacerowicze, który wybrali się na bałtyckie plaże, mogą ujrzeć nietypowy widok. Plaże w znacznej mierze, niektóre nawet w całości, zostały zatopione. Morze zabiera piasek sięgając na niektórych odcinkach wybrzeża aż po wydmy.
Jak wynika z informacji IMGW wysoki tan wód notuje się obecnie na Redze, Parsęcie, Łebie i Nogacie oraz lokalnie na Pasłęce. Natomiast przekroczenie stanu alarmowego zanotowano na 6 stacjach morskich: w Świnoujściu o 20 cm, Gdańsku o 13 cm, Gdyni i Władysławowie o 12 cm, w Pucku o 5 cm i w Helu o 4 cm.
Sytuacja zacznie się poprawiać dopiero w poniedziałek (9.01). Poniżej zamieszczamy materiał filmowy z plaży w Kołobrzegu, która dzisiaj po południu dosłownie przestała istnieć. www.twojapogoda.pl








Dodaj komentarz