26-12-2011, 14:05
Piaskowy gezjer na arabskiej pustyni
Zobacz więcej w kategorii: Wulkany
Do tej pory naukowcom wydawało się, że piaskowe gejzery mogą istnieć tylko na innych planetach. Jednak po tym, co zdarzyło się na arabskiej pustyni, teorie dotyczące tego zjawiska trzeba było zrewidować.
Kierowcy przemierzający jedną z dróg prowadzących przez pustynię na Półwyspie Arabskim byli świadkami niespotykanego nigdy wcześniej zjawiska.
W powietrze na kilkadziesiąt metrów wzniosła się fontanna piasku. Wyglądało to jak uszkodzenie hydrantu, tylko zamiast hektolitrów wody z wnętrza ziemi tryskały tony pustynnego piasku.
Geolodzy dotąd sądzili, że podobne zjawisko może istnieć tylko na innych planetach, na przykład na Marsie. Dlaczego?
Ponieważ wcześniej czegoś podobnego nie obserwowano, więc snuto jedynie niczym nie potwierdzone teorie. Po niezwykłym spektaklu na arabskiej pustyni naukowcy zaczęli analizować zjawiska towarzyszące trzęsieniom ziemi.
Okazało się, że w kilku przypadkach piaskowe gejzery mogły się pojawić także w innych regionach świata. Nadal jednak brakowało żelaznego dowodu na potwierdzenie tej teorii.
Dopiero badanie trzęsienia ziemi, które w 1886 roku nawiedziło Charleston w Karolinie Południowej w USA, wskazało na wystąpienie tego geologicznego fenomenu. Problem w tym, że nie wiadomo w jaki sposób owe zjawisko powstaje, mimo iż jest niemal pewne, że ma związek z sejsmicznością ziemi.
Być może owe piaskowe gejzery są podobne do wulkanów, tylko zamiast magmy wyrzucają piasek zmagazynowany w swych komorach głęboko pod powierzchnią ziemi.
Niestety zanim naukowcy dotarli na pustynię, gdzie zaobserwowano pierwszy przypadek tego zjawiska, po piaskowym gejzerze nie było już śladu. Arabowie uznali fenomen za znak od Allaha. Poniżej zamieszczamy nagranie wykonane w Arabii Saudyjskiej. www.twojapogoda.pl








Dodaj komentarz