Co nas czeka w nowym tygodniu?

25-12-2011, 10:05

Co nas czeka w nowym tygodniu?

Zobacz więcej w kategorii: Pogoda i klimat

Rok się kończy, niebawem zaczyna kolejny, a zimy ani widu ani słychu. Czy w nadchodzącym tygodniu spadnie śnieg i chwyci większy mróz? Zapraszamy na prognozę tygodniową.

W nadchodzącym tygodniu nad kontynentem europejskim utrzyma się podział na niżową północ i wyżowe południe.

Polska znajdzie się między między tymi układami barycznymi, co oznacza, że będzie zarówno padać, jak i przejaśniać się i rozpogadzać. Cyrkulacja atlantycka utrzyma się, nadal będzie napływać do nas bardzo łagodne powietrze z zachodu.

Przez cały tydzień średnia temperatura w całym kraju utrzyma się na poziomie powyżej normy wieloletniej. Największe odchylenie od normy spodziewane jest w regionach północnych Polski, a nieco mniejsze na południu.

Początek tygodnia przyniesie bardzo wysoką temperaturę. Na zachodzie i północy termometry będą pokazywać popołudniami 7-8 stopni i więcej.

Na południu i wschodzie będzie chłodniej, ale mimo to bez mrozu, bo na ogół 2-4 stopnie. Od połowy tygodnia czeka nas ochłodzenie, ale powolne.

Temperatura spadnie do 3-5 stopni, a w piątek (30.12) do 1-3 stopni. W weekend (31.12-1.01) znów większe ocieplenie do 5-8 stopni, ale może mocniej powiać, więc odczuwalna temperatura może być niższa od tej wskazanej przez termometry.

W pierwszej połowie tygodnia noce i poranki bez mrozu. Na północnym zachodzie nawet 7 stopni ciepła. Nieznacznie powyżej zera tylko na krańcach południowych i południowo-wschodnich.

Między środą a piątkiem (28-30.12) rozpogodzenia sprawią, że temperatura będzie spadać poniżej zera, ale mróz nie będzie delikatny. Pod koniec tygodnia wrócą bardzo ciepłe noce i ranki, oczywiście jak na kres grudnia. Odwilż sięgnie wysokich partii gór, dlatego warunki narciarskie mogą się pogorszyć.

Przez cały tydzień spadnie przeważnie od 5 do 10 litrów wody na metr kwadratowy ziemi, tylko na północy 10-15 litrów. W pierwszej połowie tygodnia spodziewamy się niewielkich opadów deszczu i mżawki. Od połowy tygodnia opady zaczną zanikać, a niebo przejaśniać się i rozpogadzać.

Najwięcej słońca na południu kraju, a najmniej na północy. Niestety na błękitne niebo utrzymujące się przez dłuższy czas nie mamy co liczyć. Podsumowując, przed nami tydzień z jesienną pogodą, wysokimi temperaturami i niewielkimi opadami. Ostatni tydzień roku będzie cieplejszy niż mijający. www.twojapogoda.pl

>>> Sprawdź szczegółową prognozę tygodniową

 

zobacz więcej

Wiadomości

Złowieszcze chmury, które nas straszą

Złowieszcze chmury, które nas straszą

16-05-2012, 13:18

Niektóre chmury wyglądają jak baranki, urozmaicając tym samym krajobrazy. Są jednak obłoki, które potrafią nas wystraszyć. Właśnie takie zjawisko uwiecznił fotograf z amerykańskiego stanu Minnesota.
więcej
Zobacz, jak piorun uderza w samolot

Zobacz, jak piorun uderza w samolot

16-05-2012, 10:13

Pioruny uderzają w samoloty średnio raz na tysiąc godzin. Co się wtedy dzieje na pokładzie? Czy zawsze dochodzi do katastrofy lotniczej? Wyjaśnimy to na przykładzie zdarzenia, które miało miejsce w marcu nad Teksasem.
więcej
Na wschodzie leje, kiedy przestanie?

Na wschodzie leje, kiedy przestanie?

16-05-2012, 07:06

W większości regionów wschodniej Polski od wczorajszego popołudnia występują opady deszczu o charakterze ciągłym. Wśród najbardziej mokrych miast znajduje się Warszawa. Opady ustaną dopiero jutro.
więcej
Złamano kod dotyczący deszczu

Złamano kod dotyczący deszczu

16-05-2012, 04:33

Wszystko wokół nas jest zbiorem akcji i reakcji, które można określić odpowiednim wzorem matematycznym. Na tej właśnie podstawie naukowcom udało się złamać jeden z kodów natury, a mianowicie poznać wzór na deszcz.
więcej
Oto jak człowiek zazielenia pustynie

Oto jak człowiek zazielenia pustynie

15-05-2012, 13:16

Czy największe pustynie świata są skazane na wieczne opuszczenie? Nie, ponieważ technika idzie do przodu, więc pola uprawne możemy założyć dosłownie wszędzie, nawet tam, gdzie miesiącami nie pada deszcz.
więcej

Komentarze

Dodaj komentarz

pyton1990 | 2011-12-26, 14:18

ciepła zima

Taka pogoda mi się podoba na zimę:) oby jak najdłużej się utrzymywała

Qba | 2011-12-26, 13:57

Narty

Warunki narcairskie sie pogorsza:D Tak jakby teraz były dobre..

artur t | 2011-12-26, 13:45

Prognozy-luty

@Karol Karol luty 1956 juz raczej nigdy sie nie powtórzy ,jest to naprawdę malo prawdopodobne,jednak obecne nawet ostrzejsze zimy wyglądaja zupełnie inaczej jak te z lat 50 ,60 , czy 70-ych co nie oznacza,że luty nie może być zimny,bo myślę ,że w tym roku może być tak,że im blizej końca zimy tym będzie ona bardziej zimowa,ale bez ekstremów o ktorych piszesz.

Krzysztof Skup | 2011-12-26, 12:34

Kraków

5-6 stopni

Karol T | 2011-12-26, 12:58

Odp: Kraków

Aktualnie w Rzeszowie +3 stopnie, zachmurzenie całkowite.

artur t | 2011-12-26, 12:18

Prognoza-luty-Karol t

Do Karola T-Karolu piszesz ,ze luty może przynieść nawet średnią minus 13 za cały miesiąc.Otóż nie może Karol przynieśc w tym roku takiej sredniej z wielu powodów i nie czas żeby to rozwijać.,gwarantuje Ci,że nic takiego się nie zdarzy i jak chcesz rozlicz mnie z tego w lutym.Co nie oznacza ,że luty nie może być zimowy bo może być . Pozdrawiam

Karol T | 2011-12-26, 12:57

Odp: Prognoza-luty-Karol t

Ja nie piszę, że taką średnią przyniesie w tym roklu, tylko podaję przykład, że w przeszłości się tak zdarzało i realne jest to, że luty może być esktremalnie zimny po bardzo ciepłym grudniu i styczniu, co udowodniłem podając przykład roku 1956.Bo większość myśli tak jak portal i model CFS, że będzie już coraz cieplej, trzeba posłyżyć się sytuacjami z przeszłości i realnie spojrzeć, że w 70% przypadków bo ciepłym grudniu i styczniu przychodził najchłodniejszy podczas danej zimy luty. Ja nie twierdzę, że teogoroczny będzie zimny!

Loyd | 2011-12-26, 13:01

Odp: Prognoza-luty-Karol t

Marcin 96 a bywało juz tak jak piszesz bywało przykładowo w 2005 albo w2004 zimy wtedy też przyszły w 2005 3 dekada stycznia 2004 2 dekada stycznia i obie trwały do konca marca i chocby nie daleka zima 2008/2009 też była długa do Marca.

Bartek | 2011-12-26, 13:13

Odp: Prognoza-luty-Karol t

Bardzo jestem ciekawe z jakich to powodów nie będzie tak w lutym? Podaj mi przynajmniej jeden sensowny powód dla którego zimy nie będzie w Lutym... wszystko może się jeszcze zdarzyć

artur t | 2011-12-26, 13:38

Odp: Prognoza-luty-Karol t

Bartek nie napisałem,że nie może być zimy W LUTYM,WRĘCZ PRZECIWNIE NAPISAŁEM ,ŻE MOŻE BYĆ .Ale odpowiadałem Karolowi,że niemozliwy jest scenariusz rerkordowo niskich temperatur typu średnia miesiąca -13.Bo to jest niemożliwe w tym roku.

Wszystkowiedźmin | 2011-12-26, 17:01

Odp: Prognoza-luty-Karol t

Karol T myślę ze czegoś nie rozumiesz.W tamtą zimę gdy była ta temperatura w lutym nie było: Temperatur średnich grudnia na wschodzie Europy zbliżonych do rekordu. Temperatury w Morzu Bałtyckim na poziomie 7 stopni. Rekordowo wysokich temperatur na Antarktydzie,Australii oraz Ameryce Południowej.

kakao | 2011-12-26, 12:15

możłiwy brak zimy

Jeśli Nowy Rok i Trzech Króli będą ciepłe to trwałej zimy już NIE BĘDZIE. A biorąc pod uwagę to, że do połowy stycznie mamy pewne ciepło...

MArcin96 | 2011-12-26, 12:21

Odp: możłiwy brak zimy

Tym to już mnie rozwaliłeś H@H@ :) Tak samo można było twierdzić, że po chłodnym lipcu w sierpniu wielkich upałów nie będzie. Jeszcze się zdziwisz gdy zima przyjdzie w połowie stycznia i bezie trwała do polowy marca :>

kakao | 2011-12-26, 12:46

Odp: możłiwy brak zimy

Tak, wtedy bardzo się zdziwię

Loyd | 2011-12-26, 13:19

Odp: możłiwy brak zimy

Tak i ja myslę że poza epizodami krótszymi lub dłuszymi nie POWINNO BYC TRWAŁEJ ZIMY.Piszę nie powinno bo wszystko sie może zdarzyc i zima jednak moze przyjsc niekoniecznie z masą niży genuenskich bo wystarczy powstanie wyzu rosyjskiego i juz mamy zime dodatkowo nie musza byc wielkie opady sniegu wystarczą takie jak miał Lublin w tamtym tygodniu i zima wtedy będzie :/ Nawet przy NAO lekko dodatnim. Jednak wole by sie utrzymała ciepła atlantycka zima :)

erwin32 | 2011-12-26, 11:36

ciepło

Na pomorzu zach. temp. w Gryficach dochodzi do 10'C, czasami pada mżawka wiatr słaby SW , zachm. całkowite.

Lukasz160391 | 2011-12-26, 11:20

Zimy nie będzie do 2014 roku?

Ktoś tutaj napisał (chyba użytkownik @slawek) że Królowa napisała, że zimy nie będzie do 2014 roku. To co, ona już nie wierzy w koniec świata w grudniu 2012 roku? bo pamiętam jak w 2008 i 2009 zawsze straszyła tym końcem świata. Aha, nie zamierzam wchodzić na jej blog bo nie chcę się denerwować...

slawek | 2011-12-26, 13:28

Odp: Zimy nie będzie do 2014 roku?

No tak to ja napisałem bo tak tam ona pisze i nie mogłem wytrzymać . Jak się oduczyć wchodzenia na jej blog .

sith | 2011-12-26, 10:31

W Poznaniu +8

Oby tak dalej :)

Rafał | 2011-12-26, 11:22

Odp: W Poznaniu +8

Łomża +8

kakao | 2011-12-26, 12:12

Odp: W Poznaniu +8

Kujawy +10 :)

Bartek | 2011-12-26, 13:16

Odp: W Poznaniu +8

Podkarpacie +4

Lucas wawa | 2011-12-26, 00:59

Trzy dni z klimatyczną jesienią lub jak kto woli wiosną; później ochłodzenie, ale jeszcze nie w pełni zimowe.

Przez 3 kolejne dni (26-28.12) większa część kraju (zwłaszcza N i W) znajdzie się w klimatycznej jesieni lub jak kto woli wiośnie. Do Polski będzie napływało przetransformowane powietrze pochodzenia zwrotnikowego z SW, przez Francję i Niemcy (to relatywnie bardzo ciepłe powietrze pochodzące z niskich szerokości geograficznych znad Atlantyku, nad kontynentem nabiera cech zbliżonych do powietrza polarnomorskiego ciepłego; analogicznie jak silnie przetransformowane powietrze arktyczne jakie napłynęło do nas przed kilkoma dniami nabrało u nas cech już raczej powietrza polarnomorskiego chłodnego). Ponieważ do 28.12 średniodobowa temperatura przekroczy +5 st., to należy liczyć się z… ruszeniem wegetacji! Co ciekawe drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia pogodowo będzie przypominał… Święta Wielkanocne! Anomalią może to jeszcze nie jest, jednak liczba tego typu przypadków w ostatnich powiedzmy 20-30 latach jest doprawdy zadziwiająca. Gdyby zapomnieć o kalendarzu można by poczuć się jakbyśmy mieli kwiecień lub październik… Od 29.12 robimy mały krok w kierunku normalności – powracamy do przedzimia lub jak ktoś woli przedwiośnia (czyli do pogody znamiennej dla listopada lub marca). Taki stan rzeczy utrzyma się m.in. w Sylwestra oraz przez pierwsze dni Nowego 2012 Roku. W najbliższych dniach, będą „ważyły się losy” odnośnie możliwości przemeblowania układów barycznych okresie 5-10.01, prowadzące do pojawienia się bardziej trwałej zimy, także w naszej części Europy. Powtórzę, iż według mnie (prawdziwego, nie poszywanego, Lucasa wawa) musimy jeszcze poczekać co najmniej do końca roku, aby mieć większą jasność sytuacji odnośnie tej kwestii; tym nie mniej prawdopodobieństwo ziszczenia się takiego scenariusza powoli rośnie i na dzisiaj oceniam go na ok. 30/40-procent:) Póki co cieszmy się lub martwmy tą nietypową jesienno-wiosenną aurą na początku kalendarzowej zimy. Tak, czy inaczej, wszystkich forumowiczów – bez względu na preferencje pogodowe – pozdrawiam, nadal świątecznie:)

Karol T | 2011-12-26, 10:49

Odp: Trzy dni z klimatyczną jesienią lub jak kto woli wiosną; później ochłodzenie, ale jeszcze nie w pełni zimowe.

W Europie kompletnie nigdzie nie ma zimy takiej, aby temperatura była w normie termicznej. Pomimo kilku ostatnich dni w środkowej Rosji, które przynoszą lekki całodobowy mróz i tak jest tam o wiele cieplej. I nie chodzi o to, że zima nie ma skąd przyjść, bo ona przyszłaby pomimo dodatnich indexów NAO i AO, jakby pojawił się sezonowy wyż rosyjski, którego aktualnie brak. Dobrze, że w prognozach widać już, że te dwa istotne indeksy w styczniu, a przynajmniej w jego I dekadzie będą stopniowo spadać, co w dalszej przyszłości daje większą szansę na rozbudowę jakiegoś wyżu w Europie północnej albo wschodniej. Aktualnie będziemy mieć termiczną jesień, lub jak kto woli wiosnę, tylko co będzie, gdy nagle przyjdą dwucyfrowe mrozy po bardzo ciepłym okresie kilku tygodni? A nie jest to jeszcze wykluczone. Luty może przynieśc średnią nawet -13 stopni za cały miesiąc tak jak w roku 1956, w którym styczeń był ciepły i grudzień 1955 również bardzo ciepły.

Sierpem i młotem w lewacką hołotę | 2011-12-26, 10:54

Odp: Trzy dni z klimatyczną jesienią lub jak kto woli wiosną; później ochłodzenie, ale jeszcze nie w pełni zimowe.

karol, prawdziwa zima jest na bałkanach, szczególnie w Bułgarii, Rumunii, częściowo serbii i macedonii

Karol T | 2011-12-26, 11:14

Odp: Trzy dni z klimatyczną jesienią lub jak kto woli wiosną; później ochłodzenie, ale jeszcze nie w pełni zimowe.

Racja, ale jest to stosunkowo mały obszar temperatur poniżej normy wieloletniej jak na taki obszar Europy. Często tak bywa, że przy takim układzie barycznym Bałkany są najchłodniejsze, gdy mamy blokadę Atlantyku i niże genueńskie Bałkany są najcieplejsze. Dodatkowo tegoroczny grudzień chłodny jest też na Półwyspie Iberyjskim. A w Skandynawii i północnej Rosji nadal nawet 15 stopni powyżej normy wieloletniej.

artur t | 2011-12-26, 12:11

Odp: Trzy dni z klimatyczną jesienią lub jak kto woli wiosną; później ochłodzenie, ale jeszcze nie w pełni zimowe.

W SZczecinie już 10 przekroczone i jest to anopmalia,wbrew temu co piszez.A miedzy 5 i 10 stycznia zadnego trwałego ochłodzenia nie bedzie pizę juz o tym z 5 raz,a Ty uparcie twierdzisz,że jest mozliwe.Otóż nie jest mozliwe co najmniej do 10. pozdr.

Lucas wawa | 2011-12-26, 12:34

@artur t

Cytat: "A miedzy 5 i 10 stycznia zadnego trwałego ochłodzenia nie bedzie pizę juz o tym z 5 raz,a Ty uparcie twierdzisz,że jest mozliwe.Otóż nie jest mozliwe co najmniej do 10.". Chyba mało dokładnie czytasz Artur moje komentarze - co innego sygnalizowanie możliwości, a co innego pisanie, że na niemalże 100-procent czeka nas trwałe ochłodzenie; jak pisał podszywany pode mnie TROLL i to jest zasadnicza różnica między nim, a mną -prawdziwym Lucasem:)

artur t | 2011-12-26, 12:54

Odp: Trzy dni z klimatyczną jesienią lub jak kto woli wiosną; później ochłodzenie, ale jeszcze nie w pełni zimowe.

No własnie Lucas Ty sygnalizujesz taką możliwość po 5 stycznia ,a ja jej nie widzę i taka jest różnica.Chociaż z 2 strony mały incydencik zimowy około sylwestra jednak się wkradnie a to z kolei Ty sygnalizowałeś,a nie było to takie oczywiste,bo prognozy były sprzeczne.

Karol T | 2011-12-26, 13:08

Odp: Trzy dni z klimatyczną jesienią lub jak kto woli wiosną; później ochłodzenie, ale jeszcze nie w pełni zimowe.

Artur, przecież Lucas napisał, że szanse takiego scenariusza ocenia na 30-40%. Na mnie też napisałeś, że ja niby chcę wam wmówić, że teogoroczny luty będzie najzimniejszy od wielu lat taki jak w 1956 roku. Otóż ja tylko podałem przykład i nic takiego nie napisałem, że tak będzie, ale szansę na chłodniejszy luty nadal są realne.