1 grudnia 2011, 04:38

Jaka będzie nadchodząca zima?

1 grudnia każdego roku rozpoczyna się meteorologiczna zima. Sprawdźmy jaka nadchodząca zima być powinna pod względem tego, co zdarzyło się na przestrzeni wielu lat oraz jaka może być w rzeczywistości. Mamy dla Was najświeższe prognozy sezonowe.

Zimowe normy i ekstrema

Okazuje się, że pod względem temperatury termiczna zima najwcześniej rozpoczyna się na Podlasiu już 30 listopada.

W pozostałych regionach wschodniej Polski pomiędzy 5 a 10 grudnia, w centrum i na południu kraju około 15 grudnia, a na zachodzie pomiędzy 20 a 30 grudnia. Najpóźniej termiczna zima rozpoczyna się przy granicy z Niemcami, najpóźniej 10 stycznia.

Słysząc nazwę Suwałki pierwsze skojarzenie związane jest ze śniegiem i tęgim mrozem. Te leżące na krańcu północno-wschodniej Polski miasto pojawia się w mediach niemal tylko wtedy gdy w samym środku zimy podawany jest wykaz najniższych temperatur.

Nie bez powodu więc Suwałki nazwane zostały polskim biegunem zimna. Obserwacje klimatu na przestrzeni dziesiątek lat potwierdzają, że Suwalszczyzna to najmroźniejszy region Polski znajdujący się na nizinach.

Pokrywa śnieżna wzrasta tam zimą średnio do 12 centymetrów. Ponad 10 cm białego puchu od połowy XX wieku przykrywało zimą północ Lubelszczyzny, a od 8 do 10 cm śniegu zalegało od wschodniego Pomorza przez Warmię i Mazury po wschodnie Mazowsze oraz lokalnie w centrum kraju.

Na terenach podgórskich południa Polski każdej zimy spodziewać się można średnio od 10 cm śniegu w niżej położonych miejscach do nawet 20 cm w średnich partiach gór.

Kto jednak zimy nie lubi powinien zamieszkać na Nizinie Szczecińskiej, Ziemi Lubuskiej, w Wielkopolsce lub na Opolszczyźnie. W tych regionach śniegu zimą jest jak na lekarstwo, średnio 5 cm, ale zdarza się, że nie ma go wcale.

Najbardziej bezśnieżnym miastem są oczywiście Słubice, czyli polski biegun ciepła, ale co ciekawe dorównują mu również Poznań i Gorzów. Pod względem klimatu Polska jest naprawdę niezwykle skrajna, a w miastach oddalonych od siebie o niespełna 500 kilometrów różnica w średniej pokrywie śnieżnej na przestrzeni 50 lat wynosi aż 20 cm.

W Polsce pokrywa śnieżna utrzymuje się średnio przez 55 dni. Na nizinach najdłużej na Podlasiu, przez 80 dni. Natomiast najkrócej na zachodnim krańcu Zachodniego Pomorza, tylko przez 30 dni. Zima to także okres silnych mrozów. Największe z nich notowano w pierwszej połowie ubiegłego wieku.

W Siedlcach na Mazowszu 11 stycznia 1940 roku o poranku zanotowano minus 41 stopni. Zdarzają się jednak ciepłe, a nawet bardzo ciepłe okresy. Podczas południowego wiatru zdarzało się w Małopolsce i na Dolnym Śląsku notować w cieniu od 17 do 21 stopni.

Dodajmy, że astronomiczna zima zaczyna się tym razem 22 grudnia i jest to jednocześnie najkrótszy dzień w całym roku, począwszy od którego dnia zaczyna powoli przybywać, a nocy ubywać.

Prognoza na nadchodzą zimę

Grudzień przyniesie nam odmianę sytuacji opadowej. Po trzech suchych miesiącach spadnie więcej wody w postaci deszczu i śniegu niż wynika to z normy wieloletniej. To będzie pierwszy tak mokry miesiąc w skali całego kraju od lipca.

Najbardziej wilgotno będzie na zachodzie i północy Polski, zaś najmniej na południowym wschodzie, gdzie posucha dotąd była największa. W pierwszej połowie miesiąca opady śniegu i całodzienne mrozy będą zjawiskiem krótkotrwałym i jedynie lokalnym.

Temperatura nadal będzie podwyższona, dlatego wartości dodatnich powinniśmy oczekiwać przez 90 procent dni. Nocami i porankach niewielkie mrozy, na zachodzie i północy sporo dni zupełnie bez mrozu.

Często będą przechodzić niże niosące porywisty wiatr i tym samym znaczne wahania ciśnienia. W drugiej połowie miesiąca ochłodzi się i całkiem prawdopodobne, że Boże Narodzenie spędzimy z białymi krajobrazami. Mróz nie będzie duży, ale za to śniegu może być sporo.

Początek nowego roku nie przyniesie większych zmian w pogodzie. Nadal będzie wilgotno z temperaturą balansującą raz na plusach raz na minusach. Będą okresy z opadami śniegu i z deszczem. Często będą przechodzić fronty atmosferyczne, a więc nie obejdzie się też bez silnego wiatru i nagłych wahań ciśnienia. Pogoda będzie jednym słowem bardzo zmienna, a tym samym będzie sprzyjać grypie.

W lutym zima znajdzie się w odwrocie i to znacznie wcześniej niż zazwyczaj. W drugiej połowie miesiąca będziemy mieć sporo dni ciepłych. Wysokie temperatury będą związane z układami niżowymi, a co za tym idzie musimy się liczyć z silnym wiatrem i częstymi opadami, zarówno śniegu, jak i deszczu.

Wiosna niewątpliwie rozpocznie się znacznie wcześniej niż w ostatnich latach. Przejście z zimnych do bardzo ciepłych dni będzie nagłe. Już na początku miesiąca poczujemy iście wiosenne temperatury, a sprzyjać temu będzie pogodne niebo. Marzec będzie miesiącem suchym i słonecznym. www.twojapogoda.pl

>>> Sprawdź prognozę na następne 16 dni

autopromocja

Pozostałe wiadomości

thumbnail

Relacja na żywo: Gdzie są w tej chwili chmury burzowe?

Dzisiaj, 10:52

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

thumbnail

Załamanie pogody z ulewnym deszczem i ledwie 15 stopniami

Dzisiaj, 09:03

W części kraju w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin spodziewane są intensywne opady deszczu i duże ochłodzenie. Spadnie nawet ponad 50 mm deszczu, może dojść do lokalnych podtopień. Temperatura obniży się do zaledwie 15 stopni.

thumbnail

Tajemniczy samolot nad Mazurami. "Nie było go widać"

Dzisiaj, 08:46

Na niebie nad Mazurami pojawił się tajemniczy samolot. Jak informuje nasz czytelnik, maszyna była niewidzialna, ale pozostawiała za sobą smugi kondensacyjne, które zdradzały jej pozycję. Zdjęcia tego obiektu są naprawdę zaskakujące. Zobaczcie.

thumbnail

W których regionach kraju nękały nas ostatnio żywioły?

Wczoraj, 11:07

Od początku tego roku w pogodzie w naszym kraju sporo się działo. Mieliśmy ulewy, zagrożenie powodziowe, fale wezbraniowe w dorzeczu Wisły, burze, gradobicia i trąby powietrzne. Które regiony kraju najczęściej były nękane przez żywioły?

thumbnail

Trzeci z rzędu rekordowo ciepły miesiąc na świecie

Wczoraj, 10:10

Dzieje się rzecz niesłychana, już trzeci miesiąc z rzędu w skali globalnej jest najcieplejszym w dziejach meteorologii. Według naukowców globalne ocieplenie nie próżnuje i właśnie nam to z całą swą stanowczością pokazuje.

Komentarze

Dodaj komentarz

artur30 | 2011-12-02, 13:33

PROGNOZY

Wiosna niewątpliwie rozpocznie się znacznie wcześniej niż w ostatnich latach. Przejście z zimnych do bardzo ciepłych dni będzie nagłe. -TO CYTAT Z PROGNOZY TEGO PORTALU.nie wiem jak to mozliwe ale ludzie redagujący ten portal nie mają pojęcia o czym piszą.Jak można pisać w grudniu o marcu niewątpliwie !!!!Oni nawet nie wiedzą co za tydzień będzie niewątpliwie a co dopiero na wiosnę .

pyton1990 | 2011-12-03, 09:34

Odp: PROGNOZY

dokładnie, te prognozy są naprawdę nic nie warte. Ostatnie 3 miesiące zupełnie się nie sprawdziły

Lucas wawa | 2011-12-01, 22:31

Zima 2011/12 a zima 2010/11

W tym roku pogoda pod wieloma względami jest skorelowana ujemnie z tą sprzed roku. Gdyby faktycznie tak miało być nadal, to najbardziej zimowa aura powinna u nas panować w okolicach Bożego Narodzenia, między 5. a 20. stycznia oraz w I dekadzie lutego. Ale nawet, jeżeli jest w tym coś na rzeczy, to scenariusz taki można traktować jedynie jako przybliżony.

Karol T | 2011-12-01, 23:47

Odp: Zima 2011/12 a zima 2010/11

Widać sporo odwrotności w stosunku do aury panującej rok temu, zobaczymy czy pogoda tegorocznej zimy będzie skorelowana w stosunku do ubiegłorocznej. Ciekawy jestem tegorocznego grudnia. Mógłby być podobny do tego z roku 1986, kiedy sytuacja baryczna była bardzo podobna do aktualnych prognoz i to do końca miesiąca przy obecności głębokich niżów atlantyckich przechodzących przez Skandynawię nad Rosję oraz na południowy wschód ku Polsce.

Lucas wawa | 2011-12-02, 00:10

@Karol T:

@Karol T: Póki co, relatywnie ciepła będzie na pewno tylko I dekada grudnia (z umiarkowanym ochłodzeniem w dniach 6.-7.12). W II dekadzie układy wyżowe zaczną modyfikować tor przemieszczania się niżów – trudno na razie wnioskować w jaką stronę, ale najbardziej prawdopodobne jest, że niże pozostaną jedynie nad NW/N oraz SE/S krańcami kontynentu.

Karol T | 2011-12-02, 06:47

Odp: Zima 2011/12 a zima 2010/11

Dlatego w Polsce północnej i północno zachodniej całodobowego mrozu nie widać co najmniej do połowy grudnia lekki mróz tylko na południu i wschodzie kraju, czyżby powtórka grudnia 1986? Dzięki takiemu układowi barycznemu Bałkany nie będą biegunem ciepła tak jak rok temu, lecz będą chłodniejsze od północnej Polski, co jest odwrotnością aury panującej o tej samej porze w grudniu 2010.

ben | 2011-12-01, 21:12

zima

podejrzewam ,że w grudniu śr.max wyniesie około 3.5+ w polsce płd .nocami myśle,że będzie koło 0 . raczej będzie padał śnieg z deszczem i deszcz . śnieg popada po 20 grudnia .wtedy temperatury na poziomie 0-2+/-2/-3 . styczeń i luty wydają się być w normie według mojej prognozy.

kamian | 2011-12-01, 20:48

zima

obstawiam zimę tak: co najmniej 1 z 3 miesięcy zimowych będzie poniżej średniej i na 70% będzie to luty (pierwsza dekada z silnymi mrozami i słoneczna, druga ciepła i mokra, 3-cia bardzo chłodna i mokra), 50% styczeń ( 1 dekada z średnimi mrozami i sucha, 2 dekada średnia ( z lekkimi mrozami) i mokra, 3 dekada średnia i mokra), 40 % grudzień ( 1 dekada średnio ciepła i mokra, 2 dekada z mrozami i średnio sucha, 3 dekada z lekkim mrozami i średnio mokra). Po pierwsze będzie sporo wilgoci i myślę będzie to głównie w styczniu ( nie w grudniu). Jeśli o chodzi o temperatury to wiadomo też nie będzie też cały czas oscylowała ona powyżej normy. Biorąc pod uwagę że luty jako jedyny miesiąc zimowy nie odbiegał in minus ostatnio od normy zbyt często skłania mnie ku temu że odchylenie in minus w 2012 będzie nawet większe niż w 2011 i że nastąpi 2 raz z rzędu. Przede wszystkim jednak nie wierzę w to że w w żadnym z trzech miesięcy nie zdarzy się co najmniej 1 fala silnych mrozów ( trwających przynajmniej kilka dni. W innym przypadku byłby to ewenement). Analogicznie jest z latem ( pojawia się zawsze choćby krótka fala upałów przynajmniej w jednym miesiącu letnim)

Wszystkowiedźmin | 2011-12-01, 21:18

Odp: zima

Co do tych upałów to kiedyś tak nie było.Ostatnio jednak corocznie temperatura w Polsce przekracza 30 stopni .Kiedy ostatnio temperatura w Polsce przez cały rok nie przekroczyła 30 stopni?

lekki | 2011-12-01, 21:25

Odp: zima

Prawdopodobnie nigdy ( możliwe to jest w ciągu 5 miesięcy że przekroczy, a raz zdarzyło się nawet w kwietniu, więc raczej nie było takiego dnia w ciągu roku aby na terenie Polski temperatura chociaż raz nie przekroczyła 30 stopni, ale to tylko przypuszczenia- nie mam danych)

chochlik | 2011-12-01, 22:22

Odp: zima

Zima bez fali mrozów ? Choćby ta z 2006/2007. Rok później nie wiem, bo nie było mnie w Polsce. Dlaczego upał zdarza się częściej niż mróz -30 ? Odpowiedź jest banalna. Bo średnia roczna temperatura na terenach Polski to +7/+8/+9 (zależy od rejonu) i znacznie bliżej jej do +30 niż do -30. Po trzecie teoretycznie należymy do klimatu umiarkowanego przejściowego, jednak w ostatnich 20 latach widać, że w przeciągu całego roku częściej jesteśmy jednak pod władaniem powietrza zachodniego (Atlantyckiego) niż wschodniego pochodzącego z wyżów kontynentalnych, co sprzyja mniejszym amplitudom temperatur .

Lucas wawa | 2011-12-02, 00:02

@chochlik

@chochlik: Za silny mróz zwykło przyjmować się u nas nie -30 st., a już -20 st. Poza tym, z uwagi na większe dysproporcje temperatur po stronie wartości ujemnych, przykładowo różnica między -20 st. a -25 st. ma mniejszą wagę (istotność) aniżeli różnica między +30 st. a +35 st.

Wszystkowiedźmin | 2011-12-02, 10:58

Odp: zima

"Odp: zima Prawdopodobnie nigdy ( możliwe to jest w ciągu 5 miesięcy że przekroczy, a raz zdarzyło się nawet w kwietniu, więc raczej nie było takiego dnia w ciągu roku aby na terenie Polski temperatura chociaż raz nie przekroczyła 30 stopni, ale to tylko przypuszczenia- nie mam danych) " Ale ja w danych gdzieś widziałem tylko nie pamiętam gdzie i jakim roku temperatura nie przekroczyła 30 stopni.Natomiast w ostatnich latach przekracza zawsze 33 stopnie.Ciekawe jest to że według danych z wetteronline mimo ocieplenia klimatu nie zmniejszyła się ilość dni z przymrozkami .

Bartek | 2011-12-01, 20:34

Śmieszny artykuł

Szczerze mówiąc, to czytając ten artykuł a w szczególności dotyczący Prognozy na nadchodzą zimę uśmiałem się. Jak można przewidywać pogodę na kilka miesięcy na przód ? Sprawdzalność tej prognozy wynosi około 5% a dla przykładu Redakcja zamieszczała już wiele artykułów wieszczących zimę w listopadzie i na początku grudnia... a widzimy co jest. Moim zdaniem takie gdybanie jest pozbawione sensu, można prognozować na góra 2 tygodnie i czekam na takie prognozy ( mam tu na myśli prognozy Lucasa i Karola T)

hanys | 2011-12-01, 21:01

Odp: Śmieszny artykuł

ogólnie mowiac artykul na poziomie portali typu WP,Onet,Interia itp. z tego co sie orientuje to jednak portal typowo pogodowy wiec jakis poziom musi byc a nie gdybanie,wrozenie i sianie propagandy ;)

baikonur | 2011-12-01, 19:50

skrajna?

'Pod względem klimatu Polska jest naprawdę niezwykle skrajna'. aha, faktycznie

piotrek | 2011-12-01, 19:13

I gdzie ta wielka mroźna i wczesna zima

którą pełno ludzi zapowiadało? Jeden gość na niezapominajkach niejaki Fiałek zapowiada pogode na podstawie faz księżyca buahahaha i ciągle nic mu się nie sprawdza. Najpierw pisał że mroźno będzie już w październiku, potem że po 25 listopada, a ostatnio zas poprawił swoją prognozę i napisał, że między 6 a 13 grudnia pełnia księżyca namiesza w pogodzie i będziemy mieli mróz dwucyfrowy! Ja nie mogę co ma piernik do wiatraka? Księżyc jest codziennie na niebie i jakie to ma znaczenie czy świeci się cały czy pół? Przecież on nas nie ogrzewa. A inny gościu zaś przepowiedział na podstawie swojego kota który strasznie grubnie, że najpóźniej na początku grudnia doświadczymy silnych mrozów i sporych ilośći śniegu. No i już wiadomo, że jego kot się pomylił. Masakra co za żenada i kompromitacja. ŚREDNIOWIECZE.

radek | 2011-12-01, 20:04

Odp: I gdzie ta wielka mroźna i wczesna zima

he he czytałem te brednie niezapominajki.pl/index.php/prognozy/prognozy-sluchaczy/164-czy-kot-wie-jaka-bdzie-zima#comments

slawek | 2011-12-01, 20:06

Odp: I gdzie ta wielka mroźna i wczesna zima

Hehe jak kota tak karmi to co się dziwić że jest gruby . Masz racje średniowiecze i te ciągłe kłótnie jaka będzie zima .

Rafał z Konina | 2011-12-01, 23:19

Odp: I gdzie ta wielka mroźna i wczesna zima

Czasem to średniowiecze lepiej się sprawdza niż superkomputery ...A w obecnym chaosie pogodowym o wiele częściej :)To fakt.Sprawdź. Natomiast zima choć na razie zawodzi,będzie i jeszcze nam obrzydnie.Wiem to od Zębowej Wróżki.

Karol T | 2011-12-01, 23:51

Odp: I gdzie ta wielka mroźna i wczesna zima

Przecież nikt nie zabroni nikomu prognozować własną metodą, trzeba to uszanować i potem porównywać sprawdzalność a następnie wtedy wyciągać wnioski.

Bianka | 2011-12-02, 02:35

Odp: I gdzie ta wielka mroźna i wczesna zima

To chyba coś z teoria grawitacyjną ma związek, te prognozy na podst. faz ksieżyca. Księżyc znajduje się zależnie od fazy- pomiędzy Ziemią a Słońcem, potem przemieszcza się i jest w połowie drogi , a w końcu Ziemia znajduje sie pomiędzy Księżycem a Słońcem i w zależności od tego siły grawitacyjne sumują się i redukują. Tylko pytanie, czy prognozowanie pogody na tej podtawie , ma jakikolwiek sens?

Rafał z Konina | 2011-12-01, 19:02

No to mamy jak w banku zimę stulecia!!

Gdy zapowiedzi miażdżą zimę,ona zazwyczaj daje nam w kość.Koniec grudnia i styczeń będą grubo poniżej normy,brrrr...Luty śnieżny i wietrzny,marzec słoneczny ale mroźny i w końcu powoli budząca się wiosna w kwietniu.Zobaczymy kto lepiej wróży ;) Najważniejsze jednak w tej całej szopce jest to żeby duuuuużo padało i to obojętnie czego. Warto dodać o sporym zapyleniu atmosfery przez wulkany.Czytałem,że sporo wybuchów sięga stratosfery...co może trochę podblokować nasze Słoneczko.Poczekamy ,zobaczymy.

Mateusz | 2011-12-01, 18:30

Prognozy

Prognozy typu sezonowe i 16-dniowe to tylko przypuszczenia (mała sprawdzalność) więc można je olać :)

Marcin P. | 2011-12-01, 19:07

Odp: Prognozy

Dokładnie, wszystko i na temat! :)

Zlotniki | 2011-12-01, 15:44

czyzby w koncu popadalo?

ostatnia aktualka gfs daje na zachodzie juz po40-50 litrów...oczywscie zmieni sie to pewnie milion razy, ale trend jest, oby tak zostalo ... te 50 litrow rozlozone na dlugi deszczowy tydzien to bylo by cos :)