W niedzielę pierwsze wichury tej jesieni

23-11-2011, 07:10

W niedzielę pierwsze wichury tej jesieni

Zobacz więcej w kategorii: Wichury

Od trzech miesięcy nie mieliśmy w Polsce porywistego wiatru. Zmieni się to w niedzielę (27.11), kiedy spodziewamy się na nizinach wichur, a na Bałtyku sztormu. Pogoda zmieni się na typowo jesienną.

Ostatni raz pod koniec sierpnia podmuchy wiatru osiągały na nizinach 70 km/h. Wówczas miało to miejsce podczas burz i ulew.

Z powodu obecności spokojnych wyżów przez 3 miesiące mocno nie wiało, a więc nie mogliśmy poczuć typowo jesiennych akcentów pogody.

Zmieni się to w najbliższą niedzielę (27.11), kiedy dostaniemy się pod wpływ głębokiego niżu znad środkowej Norwegii. W jego centrum ciśnienie spadnie do 955 hPa.

Jednak, aby wiatr zaczął gwałtownie zwiększać swoją prędkość musi dojść do dużego zróżnicowania ciśnienia. Tak się właśnie stanie z powodu obecności wyżu nad Rumunią.

Między niżem i wyżem różnica ciśnienia sięgnie aż 75 hPa. To wystarczy, aby wiatr zaczął błyskawicznie się nasilać.

Na przeważającym obszarze Polski przez cały ostatni dzień tego tygodnia podmuchy południowo-zachodniego wiatru będą osiągać 60 km/h. Na zachodzie i północy wiać będzie chwilami do 70 km/h, a w pasie od Pomorza po Mazury do 80 km/h.

Tradycyjnie już najmocniejszy wiatr smagać będzie bałtyckie plaże. Porywy wiatru mogą tam osiągać 90-100 km/h (do 10 stopni w skali Beauforta) i powodować uszkodzenia drzew, zabudowań i linii energetycznych.

Na szczęście najbardziej wietrznie będzie w godzinach porannych, kiedy większość z nas jeszcze będzie spać. Po południu wiatr zacznie słabnąć, ale jego porywy mogą nam jeszcze wyrywać z rąk parasole.

W całym kraju będzie padać, chwilami dość obficie, ale przelotnie. Temperatura, jak zwykle przy południowo-zachodnim wietrze najwyższa będzie u stóp Sudetów i Karpat. Miejscami termometry mogą tam pokazywać do 10 stopni.

Mimo iż silny wiatr może powodować spustoszenia, to jednak tym razem będzie pozytywnym zjawiskiem, ponieważ "przewietrzy" Polskę, usunie smog i pył. Przed niedzielą warto będzie zrobić porządki na balkonach i przed domem, aby wiatr nie porwał niezabezpieczonych przedmiotów i nie zrobił komuś krzywdy.

Mieszkańcy wybrzeża nie powinni parkować wtedy pod drzewami i w pobliżu linii energetycznych. Warto też podczas najsilniejszych porywów ograniczyć wychodzenie z domu. www.twojapogoda.pl

>>> Sprawdź jak mocno będzie wiać w Twojej okolicy

zobacz więcej

Wiadomości

Złowieszcze chmury, które nas straszą

Złowieszcze chmury, które nas straszą

16-05-2012, 13:18

Niektóre chmury wyglądają jak baranki, urozmaicając tym samym krajobrazy. Są jednak obłoki, które potrafią nas wystraszyć. Właśnie takie zjawisko uwiecznił fotograf z amerykańskiego stanu Minnesota.
więcej
Zobacz, jak piorun uderza w samolot

Zobacz, jak piorun uderza w samolot

16-05-2012, 10:13

Pioruny uderzają w samoloty średnio raz na tysiąc godzin. Co się wtedy dzieje na pokładzie? Czy zawsze dochodzi do katastrofy lotniczej? Wyjaśnimy to na przykładzie zdarzenia, które miało miejsce w marcu nad Teksasem.
więcej
Na wschodzie leje, kiedy przestanie?

Na wschodzie leje, kiedy przestanie?

16-05-2012, 07:06

W większości regionów wschodniej Polski od wczorajszego popołudnia występują opady deszczu o charakterze ciągłym. Wśród najbardziej mokrych miast znajduje się Warszawa. Opady ustaną dopiero jutro.
więcej
Złamano kod dotyczący deszczu

Złamano kod dotyczący deszczu

16-05-2012, 04:33

Wszystko wokół nas jest zbiorem akcji i reakcji, które można określić odpowiednim wzorem matematycznym. Na tej właśnie podstawie naukowcom udało się złamać jeden z kodów natury, a mianowicie poznać wzór na deszcz.
więcej
Oto jak człowiek zazielenia pustynie

Oto jak człowiek zazielenia pustynie

15-05-2012, 13:16

Czy największe pustynie świata są skazane na wieczne opuszczenie? Nie, ponieważ technika idzie do przodu, więc pola uprawne możemy założyć dosłownie wszędzie, nawet tam, gdzie miesiącami nie pada deszcz.
więcej

Komentarze

Dodaj komentarz

Zlotniki | 2011-11-24, 09:59

Susza jest faktem

Tak wiec prognozy o niklych opadach sie sprawdzą,, wygląda to naprawde bardzo niepokojąco... dziwią mnie komentarze ludzi, którzy twierdza ze normy opadowe byly zachowane i takie tam bla bla bla. A co powiedzielibyscie , gdyby dajmy w styczniu spadlo w calej Polsce 550-600 mm deszczu a pozniej przez 11 miesiecy nic, ze nie ma suszy, bo rok jest w normie???Przyrodzie potrzebny deszcze w miare normlanych odstepach czasowych, a nie w lipcu nas zaleje, a pozniej przez 2 miesiace istny sahel...jesli zima bedzie mrozna i malo sniezna a wiosna okaze sie ponownie sucha czeka nas KLESKA niurodzaju, wezmy to pod uwage

GrzegorzNT | 2011-11-24, 08:23

GFS

GFS pokazuje na przełomie listopada i grudnia, znów inwersję i podobny typ zachmurzenia jak miało to miejsce parę dni temu, do teraz. Czyżby powtórka z rozrywki? A że nie będzie padać to już mi zwisa to niskim kalafiorem. Szkoda, że nie pada, ale marudzeniem niczego nie zmienimy.

KlimatologKacper | 2011-11-24, 08:22

Serio taki krajobraz was przygnębia?

Czytam i nie mogę uwierzyć. Moim zdaniem to śnieg leżący tygodniami może dobijać. Śnieg jest fajny, ale nie oszukujmy się. Po kilku dniach staje się już nudny. A w miastach to już po 2-3 dniach staje się brzydki, a miejscami szary (pyły, spaliny, hałdy z odśnieżania, błoto pośniegowe). Teraz to mamy choć trochę zieleni (oziminy na polach, w lesie mchy i jakieś tam zielone roślinki i grzyby, na które latem nie zwraca się uwagi, krzewy zimozielone w ogradach, iglaki). Jakim trzeba być ponurakiem, żeby tego nie widzieć? A jak spadnie śnieg, to wszystko będzie przykryte, nawet iglaki. A człowiek potrzebuje zieleni, nie białości. Teraz to człowiek mam chociaż jej namiastkę. Czasami to mi nawet w kwietniu szczęka opada, jak ludzie mówią, że jest szaro, bo nie ma już śniegu, a nie ma jeszcze liści na drzewach. A kwitnące w lasach i ogrodach kwiaty to co? Zresztą, co mają powiedzieć mieszkańcy Europy Zachodniej? Mają popełnić samobójstwo, bo zimy są bezśnieżne? Oczywiście, jeśli śnieg będzie leżeć przez kilka miesięcy, np. jak podczas zimy 1995-1996, to też nie będę narzekać. Bo po co? W naszym klimacie raz zima jest śnieżna i mroźna, raz bezśnieżna i ciepła, a najczęściej jest przeplatanką dni z pokrywą śnieżną i bez pokrywy. Pozdrawiam i życzę więcej optymizmu.

GrzegorzNT | 2011-11-24, 08:27

Odp: Serio taki krajobraz was przygnębia?

Mnie nie przygnębia, tak jak pisał Damian Dąbrowski, mam takie same odczucia. Na szczęście duże miasta zajmują w Polsce kilka % powierzchni kraju, a i mieszczuchy nie zwracają uwagi za bardzo na śnieg, czy opady. Mimo, iż mamy mchy, trawniki, iglaki, to i tak jest buro ponuro, jak jest stratus, po za tym jest też ciemno w mieszkaniu bo śnieg odbija promienie od podłoża i jest od razu jaśniej.

KlimatologKacper | 2011-11-24, 09:54

Odp: Serio taki krajobraz was przygnębia?

Zgadza się Grzegorz. Mi też brakuje słońca. Ale staram się dostrzegać w tej pogodzie pozytywy: że prawie nie pada, nie wieje, nie ma w nocy mrozu, nie jest ślisko. Sam też jestem mieszczuchem, ale w weekendy staram się mieć kontakt z przyrodą. Proponuję wszystkim przygnębionym spacer po lesie. Taki bezlistny jest bardzo fajny, bo jest bardzo jasny - brak liści na drzewach. Można, jak wspomniałem, podziwiać roślinki, grzybki, na które nie zwraca się latem uwagi. Las iglasty jest natomiast zastrzykiem zieleni, której nam brakuje. Oczywiście las wiosenny pełen kwiatów, las letni zielony i jesienny kolorowy jest fajniejszy. Ale taki jak teraz też jest fajny, bardzo nastrojowy. No i można po nim pochodzić. A jak jest śnieg, to nie - chyba, że w filcach i też można się przemoczyć. Aha - jeszcze powietrze jest świeże. Żadnego smogu w nim nie było i nie będzie. Głowa do góry!

GrzegorzNT | 2011-11-24, 06:37

co do opadów

U mnie prognozy zwiększyły ilość opadów w weekend aż o 50 %, jest się z czego cieszyć, bowiem opady wzrosły z zapowiadanych 0,2 mm do 0,3 mm. Nieźle.

Karol T | 2011-11-24, 00:16

Długotrwała susza

Tegoroczne suche miesiące to luty, czerwiec na zachodzie, południu, w centrum , na południowym wschodzie w normie opadowej, sierpień bardzo suchy na wschodzie, w centrum, nawet skrajnie suchy na SE, na zachodzie tylko w normie opadowej, a od września do listopada włącznie prawie we wszystkich zakątkach kraju jest sucho, ze szczególnym naciskiem na listopad, który dotychczas zapisuje się jako najbardziej suchy w skali całego roku oraz w skali wszystkich listopadów w historii pomiarów meteorologicznych. Tak suchej jesieni nie było od kilkunastu lat, najgorszej jest to, że opady stopniowo odsuwane są w czasie i sytuacja zaczyna się coraz bardziej pogarszać szczególnie na rzekach. Przepraszam Rexa, ale niż czarnomorski, czy genueński mógłby być jedynym naszym wybawieniem, bo Atlantyk nas sukcesywnie omija od przeszło 3, 5 miesiąca. Zresztą niże atlantyckie wchodząc nad kontynet coraz głębiej tracą impet i opady, mogłyby tylko nawodnić najbardziej pólnocno zachodnią Polskę, a południowy wschód najmniej, gdzie panuje największa i najdłuższa susza trwająca od połowy sierpnia! Przykładowo sierpień w moim mieście przyniósł tylko 25 litrów deszczu, przy normie wynoszącej 70 litrów, natomiast wrzesień marne 8 litrów, przy normie 62 litrów, w pazdzierniku spadło 25 litrów deszczu, z czego ostatni większy deszcz to 8 pazdziernika 18 litrów, natomiast norma wynosi dla tego miesiąca 50 litrów. Dla listopada norma to 35 litrów i jak na razie spadło tylko pół litra, brawo! Tak rekordowo suchych 4 miesięcy z rzędu dawno nie pamiętam. Łącznie za ostatnie 4 ostatnie miesiące powinno spaść 215 litrów wody według normy z lat 1971-2000, a spadło około 60 litrów, co stanowi 28% normy opadowej za 4 miesiące, to bardzo mało! Przeszło czterokrotnie mniej opadów niż powinno być w tym okresie, katastrofa.

Wszystkowiedźmin | 2011-11-23, 23:41

Za 100 lat w listopadzie w Polsce...

...można się spodziewać pozostałości huraganów tropikalnych.Jakby ktoś chciał pisać że to bzdury przypominam że coś w tym stylu parę lat temu zawitało do Portugalii.

GrzegorzNT | 2011-11-24, 08:28

Odp: Za 100 lat w listopadzie w Polsce...

Tylko Portugalia leży nad oceanem, a my mamy do niego 1500 km, zatem huragan ewentualny i tak osłabnie do kategorii zwykłego cyklonu :)

Wszystkowiedźmin | 2011-11-24, 17:03

Odp: Za 100 lat w listopadzie w Polsce...

Nawet jeżeli te pozostałości nie osiągną wartości orkanu Cyryl to na pewno solidnie poleje.Do tego Jeżeliby ten huragan tropikalny by był konkretny to nawet w Polsce w porywach wiatr mógłby przekraczać na nizinach 150 km/h .W porywach oczywiście.

Grzegorz (c) | 2011-11-23, 22:44

Klimat

No wreszcie, od soboty GFS prognozował silne wiatry.

Karol T | 2011-11-24, 00:02

Odp: Klimat

Alewis tegoroczne suche miesiące to luty, czerwiec na zachodzie, południu, w centrum , na południowym wschodzie w normie opadowej, sierpień bardzo suchy na wschodzie, w centrum, nawet skrajnie suchy na SE, na zachodzie tylko w normie opadowej, a od września do listopada włącznie prawie we wszystkich zakątkach kraju jest sucho, ze szczególnym naciskiem na listopad, który dotychczas zapisuje się jako najbardziej suchy w skali całego roku oraz w skali wszystkich listopadów w historii pomiarów meteorologicznych. Tak suchej jesieni nie było od kilkunastu lat, najgorszej jest to, że opady stopniowo odsuwane są w czasie i sytuacja zaczyna się coraz bardziej pogarszać szczególnie na rzekach. Przepraszam Rexa, ale niż czarnomorski, czy genueński mógłby być jedynym naszym wybawieniem, bo Atlantyk nas sukcesywnie omija od przeszło 3, 5 miesiąca. Zresztą niże atlantyckie wchodząc nad kontynet coraz głębiej tracą impet i opady, mogłyby tylko nawodnić najbardziej pólnocno zachodnią Polskę, a południowy wschód najmniej, gdzie panuje największa i najdłuższa susza trwająca od połowy sierpnia! Przykładowo sierpień w moim mieście przyniósł tylko 25 litrów deszczu, przy normie wynoszącej 70 litrów, natomiast wrzesień marne 8 litrów, przy normie 62 litrów, w pazdzierniku spadło 25 litrów deszczu, z czego ostatni większy deszcz to 8 pazdziernika 18 litrów, natomiast norma wynosi dla tego miesiąca 50 litrów. Dla listopada norma to 35 litrów i jak na razie spadło tylko pół litra, brawo! Tak rekordowo suchych 4 miesięcy z rzędu dawno nie pamiętam. Łącznie za ostatnie 4 ostatnie miesiące powinno spaść 215 litrów wody według normy z lat 1971-2000, a spadło około 60 litrów, co stanowi 28% normy opadowej za 4 miesiące, to bardzo mało! Przeszło czterokrotnie mniej opadów niż powinno być w tym okresie, katastrofa.

Karol T | 2011-11-24, 00:21

Odp: Klimat

Nie chcą wchodzić tu komentarze, dziwne.

Anonim | 2011-11-23, 21:54

niesprawdzalność prognoz

A teraz tak na serio.Rozumiem że raz nie można przewidzieć stratusa.Załóżmy że moge zrozumieć żeby nie przewidzieć strratusa przy codziennym występowaniu tego rodzaju zachmurzenia.Ale jak mogą aż tak nie sprawdzać się prognozy z opadów przy tak stabilnej od baaardzo długiego czasu sytuacji barycznej do tego wyżowej!To już nie jest zrozumiałe.Po ostatnich porażkach serwisu przestałem mu wierzyć i chodzę jedynie żeby się pośmiać z waszych klęsk.A Grzegorzowi gratuluje malucha (:

GrzegorzNT | 2011-11-23, 22:16

Odp: niesprawdzalność prognoz

Agnieszko też kiedyś przerabiałem temat z Tiamatem, Therionem, Artrosisem, miałem długie włosy, ale wreszcie dojrzałem. Widzę, że Ty jesteś na tym etapie co ja kiedyś. Och ta młodość w tych dziwnych czasach to mieszanka wybuchowa:)

GrzegorzNT | 2011-11-23, 22:17

Odp: niesprawdzalność prognoz

Agnieszko pomyliłaś się o 31 lat, brawo- to tak jak prognozy na TP.

GrzegorzNT | 2011-11-23, 22:20

Odp: niesprawdzalność prognoz

Agnieszki posty usunięto. W sumie dobrze, bo "śmieci" powinno się usuwać, a nie gromadzić, bo... śmierdzą :) Pozdrowienia dla redakcji.

Nikon | 2011-11-23, 22:41

Odp: niesprawdzalność prognoz

Sprawdzałem przed momentem i praktycznie wszędzie prognozują co innego przez te jak się okazuje nie do przewidzenia wstrętne stratusy nawet na noc graniczy z cudem przewidzenie temperatury z dokładnością o chociażby 3 stopnie a co dopiero prognozy 16 dniowe. Na nowej mapce z podsumowaniem listopada powinni zmienić skale procentowych ilości opadów z 25, 50, 75 i 100 na poniżej 1 %, poniżej 2 % i tak do np 10 % miesięcznej normy :)

Grzegorz (c) | 2011-11-23, 22:46

Odp: niesprawdzalność prognoz

E o co chodzi z tą Agnieszką nie obrażajcie Ją

Damian Dąbrowski | 2011-11-23, 21:32

Wielka susza.

Niesamowita jest ta jesień. Kto by się tego spodziewał. W listopadzie zanotowałem u siebie 1 cm śniegu, czyli 1 mm deszczu. A w sąsiednim Chorzowie i Katowicach to nawet tego 1 mm nie było. Większych opadów nadal nie widać na południu. Niże niby w końcu zaczną przechodzić z Atlantzku przez Skandynawię na wschód, ale będą zahaczać tylko o północ Polski. Ludzie w górach już nie mają wody. Wprawdzie odnowi się klasyczna choć już zapomniana cyrkulacja zachodnia, ale będzie ona dla południa Polski nadal sucha. Co taka sytuacja oznacza dla nas zimą? Mało, bądź zero śniegu, temperatury około zera (chłodniej na południu, cieplej na północy) i suszę. Powodzie za to na południu Europy, tak jak dziś na Sycylii. Czy ktoś pamięta, kiedy używał ostatnio parasola? ;)

Adam T | 2011-11-23, 21:49

Odp: Wielka susza.

Ja już zapomniałem kiedy myłem samochód ,gdyż cały czas sucho i wiadomo ,że auto też jest czyste.Z tego co wiem ,to może być tej jesieni pobity rekord dla najniższych stanów wód w rzekach w naszym kraju,jak dalej nie będzie opadów szczególnie na południu

alewis21 | 2011-11-23, 22:32

Odp: Wielka susza.

ja nie pamiętam już jak wygląda mokra droga. Bo ostatni opad (mgieł jako 'opad' nie liczę) wystąpił u mnie 25 października czyli miesiąc temu. A z tego co widzę to zanosi się na kolejne minimum 8 dni bez żadnego opadu. Szansa największa jest w niedzielę, wynosi ona astronomiczne 30%, na opad rzędu 0,2 mm :D Ja tam nie mam nic przeciwko suchej jesieni...nawet lepiej bo październik czy listopad kojarzy się głównie ze słotą, silnymi wiatrami i ogólnie ohydną pogodą która odbiera jakąkolwiek chęć wyjścia na dwór. Jednak jak zima też będzie taka to w końcu to zbrzydnie...tyle miesięcy oglądania gołych drzew i szaro-czarnego krajobrazu. Ten rok będzie jednym z bardziej suchych w historii bo brak opadów nie ogranicza się do jednego skrajnie suchego miesiąca jak np. lipiec 2006 czy kwiecień 2009 a już dwóch kilkumiesięcznych okresów grubo poniżej normy (luty-czerwiec i sierpień-teraz). Tak było w 2000r. kiedy też mieliśmy wściekle suchą wiosne i jesień przerwaną paskudnym mokrym lipcem.

Wojtas | 2011-11-23, 23:09

Odp: Wielka susza.

Ja nie pamiętam kiedy ostatni raz miałem włączone wycieraczki w samochodzie :) Susza jest bardzo duża. Dzisiaj kopałem dziurę w ziemi i jest sucho na co najmniej kilkadziesiąt cm... Pozdrawiam.

Damian Dąbrowski | 2011-11-23, 23:28

Odp: Wielka susza.

No faktycznie jakby człowiek miałby się gapić jeszcze przez 2-3 miesiące tylko na te gołe drzewa i szary asfalt, to można popaść w depresję. Pokrywa śnieżna powoduje jednak, że jest jaśniej i weselej. Przynajmniej na mnie tak wpływa. A tak w ogóle to usiłuję sobie przypomnieć, jak wygląda deszcz.... ;)

Karol T | 2011-11-23, 23:55

Odp: Wielka susza.

Damian Dąbrowski ma racje, oczywiście ja się z nim zgadzam, równie dobrze biały krajobraz wpływa na moje samopoczucie poprawiając je, wolę jak jest biało, niż gdy jest przez pól roku szaro, ciemno, łyso, deszczowo i wietrznie. Każdy ma inne upodobania i w zależności od zewnętrznych czynników i stereotypów ma inne zdanie o danej porze roku. Wreszcie przydałoby się trochę normalności w porach roku jeśli chodzi o temperaturę i sumę opadów.

Rafał z Konina | 2011-11-23, 20:57

Kolejne prognozy chybione!!Będzie suchutko przynajmniej do 5 grudnia!!!Czy pogoda w Europie staje się nieprzewidywalna...

To już przesada.Po raz kolejny całkowicie chybione prognozy.Jedynie symboliczne opady w sobotę,głównie na północy a potem NIC i to przynajmniej do 5 grudnia.Skoro w tak wilgotnym okresie dla Polski jest sucho to aż strach pomyśleć o zimie i wiośnie.Nie wiem co się w pogodzie wyrabia,ale nie jest to normalne!

Grzegorz (c) | 2011-11-23, 22:47

Odp: Kolejne prognozy chybione!!Będzie suchutko przynajmniej do 5 grudnia!!!Czy pogoda w Europie staje się nieprzewidywalna...

Naukowcy się bawią, w klimat .!!!