15-11-2011, 13:04
Symulacja przerwania wału powodziowego
Zobacz więcej w kategorii: Powódź w Polsce
Po ubiegłorocznych powodziach zapotrzebowanie na informację, które regiony mogą ulec zalaniu, a które okażą się bezpieczne, znacząco wzrosło. Pokażemy Wam najnowsze osiągnięcia w symulacjach tego typu zdarzeń na przykładzie przerwania wału w Świniarach na Mazowszu.
Technika poszła do przodu po powodzi tysiąclecia z 1997 roku. Meteorolodzy wyposażyli się od tego czasu w radary dopplerowskie i sieć automatycznych stacji hydrologicznych, zaś geolodzy w specjalistyczny sprzęt pomiarowy.
Po ubiegłorocznej powodzi powstały bardzo szczegółowe mapy cyfrowe obszarów powodziowych. Dzięki nim wiemy, które miejsca znajdą się pod wodą, a na których będzie się można schronić suchą stopą.
Chociaż powodzie dokonały katastrofalnych zniszczeń, to jednak bez nich naukowcy nie mogliby poszerzyć swojej wiedzy na temat przemieszczania się fali powodziowej.
Teraz możemy wyciągnąć wnioski, zabezpieczyć wały w miejscach w których zostały one przerwane, ulepszyć infrastrukturę hydrotechniczną i co najważniejsze, zakazać budowy domów na terenach zalewowych.
Jednym z najnowszych i najbardziej ciekawych projektów jest próba symulacji przerwania wałów w kluczowych miejscach w biegu Wisły. Tak było m.in. w rejonie Sandomierza, w lubelskiej gminie Wilków i w Świniarach koło Płocka na Mazowszu.
Mieszkańcy tych regionów mogą być o wiele spokojniejsi o to, że przy następnej fali wezbraniowej do podobnego incydentu już nie dojdzie. Wspaniałym przykładem jest symulacja przerwania wału w Świniarach, gdzie pod wodą znalazło się kilka wiosek.
Wszystko działo się tak szybko, że ludzie nie zdążyli się ewakuować. Na obrazkach z mediów pamiętamy, jak mieszkańców ratownicy zabierali łodziami z dachów swych domów.
Symulacja, którą zamieszczamy pod artykułem, powstała na podstawie lotniczego skaningu laserowego, który pozwala dokładnie określić, gdzie najpierw popłynęła woda i jak szybko podnosił się jej poziom. Miejmy nadzieję, że jeśli zdarzy się kolejna tak duża powódź, to będziemy na nią lepiej przygotowani, a co najważniejsze, dobrze zorganizowani.
Poza symulacją mamy dla Was jeszcze jeden ciekawy wynalazek, a mianowicie mapę googlową z nakładką obrazującą skalę powodzi w zależności od ustawionej wysokości. Dzięki niej można zlokalizować najniższe i najwyższe miejsca w danych regionie. Te drugie mogą się nam przydać podczas ewakuacji. www.twojapogoda.pl
Zobacz symulację zalewania swojej miejscowości >>
Symulacja przerwania wału w Świniarach koło Płocka na Mazowszu.









Dodaj komentarz