Polacy najczęściej umierają zimą

14-10-2011, 04:55

Polacy najczęściej umierają zimą

Zobacz więcej w kategorii: Pogoda i klimat

W październiku rozpoczyna się okres zwiększonego prawdopodobieństwa wystąpienia zawału u osób z chorobą wieńcową. Chłód, wilgoć i wiatr sprawiają, że Polacy częściej umierają zimą niż latem.

Ponad 80 procent ludności w Polsce w podeszłym wieku umiera na nowotwory lub też choroby układu krążenia.

Te drugie są bardziej związane ze zjawiskami atmosferycznymi, niż wcześniej się to wydawało. Statystyka medyczna w połączeniu z pomiarami meteorologicznymi przynosi bardzo cenne informacje.

Okazuje się, że Polacy najczęściej umierają w chłodnej porze roku. Jeśli jeszcze uszczegółowimy okresy największej śmiertelności, to okaże się, że występują one zwłaszcza podczas przechodzenia frontów atmosferycznych.

Szczególnie niebezpiecznym czasem jest nadejście ośrodka niżowego. Wówczas ciśnienie potrafi spaść w ciągu doby nawet o ponad 20 hPa.

To wystarczy, aby osoby cierpiące na choroby układu krążenia odczuwały nasilenie się objaw chorobowych. Podczas największych spadków ciśnienia notuje się wzrost liczby zgonów wśród osób z chorobą wieńcową.

Nie tylko ciśnienie ma tutaj bardzo ważne znaczenie, lecz również wzrost wilgotności powietrza, nasilenie się wiatru i wahania temperatury. Środowisko termiczne jest skrajnie niekorzystne dla naszego organizmu.

Także u osób chorujących na nadciśnienie pojawiają się bóle głowy, często w postaci silnych migren. W takich sytuacjach częste picie kawy czy palenie papierosów może nam jedynie zaszkodzić.

Największe wahania ciśnienia i tym samym załamania pogody obserwujemy w Polsce w styczniu i lutym. W tym samym czasie notuje się najniższe temperatury powietrza, która powodują dodatkowe osłabienie organizmu osób chorych.

Współczesna medycyna potrafi ulżyć osobom chorym za pomocą lekarstw, jednak wciąż nie znaleziono sposobu na zapobieganie nagłym zawałom. Dlatego też osoby cierpiące na choroby układu krążenia powinny w okresie jesiennym i zimowym zadbać o przebywanie w jak najlepszych warunkach pogodowych, aby ograniczyć prawdopodobieństwo zawału.

Badania wykazują, że klimat górski jest niesprzyjający. Dlatego nie należy przebywać na obszarach położonych powyżej wysokości 200 metrów nad poziomem morza. Jednocześnie największe wahania ciśnienia i jego spadki notuje się w chłodnej porze roku w północnej części Polski. Im dalej na południe, tym wahania ciśnienia są mniejsze.

Najlepszym miejscem jest więc pas nizin centralnych, z dala od gór, obszarów podgórskich i regionów, gdzie najczęściej przechodzą ośrodki niskiego ciśnienia. Zima to także okres częstego przebywania w domu, ograniczonego kontaktu ze świeżym powietrzem i gorszego odżywania się z powodu braku świeżych warzyw.

Warto więc zadbać także o te aspekty naszego życia, na przykład zaopatrując się w mrożonki i często wychodząc na spacery. W okresie letnim wahania ciśnienia zdecydowanie się zmniejszają, a temperatura jest sprzyjająca.

Mniej więcej raz na tydzień przechodzą fronty chłodne, które jednak nie niosą nagłego spadku ciśnienia, lecz temperatury, a ona w mniejszym stopniu ma wpływ na organizm, zwłaszcza osób z chorobami układu krążenia. Weźmy sobie te wskazówki głęboko do serca, dbajmy o siebie i o osoby starsze z naszego otoczenia. www.twojapogoda.pl

Poznaj najlepsze sposoby na wybryki pogody >>

zobacz więcej

Wiadomości

Tornad w Polsce więcej niż myślano

Tornad w Polsce więcej niż myślano

25-05-2012, 13:07

Ostatnie lata uświadomiły nam, że trąb powietrznych w Polsce jest więcej niż wcześniej sądziliśmy, w dodatku mogą się okazywać równie niszczycielskie, co w USA. Co przyniosą kolejne lata?
więcej
To one zmieniają pogodę na świecie

To one zmieniają pogodę na świecie

25-05-2012, 10:14

Według naukowców zanieczyszczenia emitowanej w Indiach i Chinach przez elektrownie i zakłady przemysłowe do ziemskiej atmosfery wywołują anomalia pogodowe na całym świecie.
więcej
W weekend może zagrzmieć i popadać

W weekend może zagrzmieć i popadać

25-05-2012, 07:08

Planując weekend warto sugerować się prognozami pogody, które choć nie są dramatyczne, to jednak nie wskazują na kontynuację pogody choćby z wczoraj. Który dzień będzie ładniejszy? Sobota czy niedziela?
więcej
Piorunochrony istnieją od 260 lat

Piorunochrony istnieją od 260 lat

25-05-2012, 04:39

Tak powszechne wydawałoby się urządzenie jakim jest piorunochron, instalowane jest już od 260 lat, a mimo to podczas burz wciąż dochodzi do pożarów budynków mieszkalnych i gospodarczych, które go nie posiadają.
więcej
Tropikalne upały podczas Euro 2012

Tropikalne upały podczas Euro 2012

24-05-2012, 13:00

Podczas meczów Euro 2012 nie tylko emocje, lecz również pogoda będzie rozgrzewać nas do czerwoności. Wszystko wskazuje na to, że już pierwsze dni rozgrywek miną pod znakiem tropikalnych upałów.
więcej

Komentarze

Dodaj komentarz

alewis21 | 2011-10-14, 23:05

zima

Większe mrozy w tym kraju i tak stanowią bardzo niewielki procent całej zimy bo rzadko się zdarza żeby temperatury poniżej -10 w ciągu dnia utrzymywały się dłużej niż 2-3 dni, a poniżej -5 powyżej tygodnia. Zakładając że zima trwa mniej więcej od końca listopada do początku marca jest to 2-3% dni z mrozem <-10 i może 10% dni z mrozem <-5 (w dzień). Bardzo mało. Reszta to albo minimalne mroziki albo bardzo długie odwilże, z reguły przy pełnym zachmurzeniu (a większy mróz zwykle przychodzi ze słońcem). A zimy dużo powyżej normy są jeszcze gorsze niż te srogie z śniegiem i mrozem bo wysokie temperatury zimą oznaczają naprawdę złą pogodę (ulewne deszcze, orkany, pełne zachmurzenie, gigantyczne wahania ciśnień etc.) Zresztą po co pisać - pogoda ma wszystkich w dupie. Jeśli ma być -30 stopni to i tak będzie mimo waszego marudzenia.

Karol T Rz-ów | 2011-10-14, 23:54

Odp: zima

Lucas wawa: Zgadzam się z Tobą w 100%, ale niektórym odpowiadają tak te ciepłe zimy ze względu na szalejące orkany i nietypowe burze takie jak w środku lata. Dla mnie taka pogoda jest utrapieniem i czymś okropnym, a mróz to powszechne zjawisko, którego nie powinno zabraknąć żadnej zimy w naszym klimacie, a były takie zimy, kiedy było raptem za 3 miesiące 10 dni z mrozem w ciągu dnia! Jak komuś taki orkan zerwie dach z domu i woda ciurem będzie sie lała na powałe, to wtedy zobaczy co znaczy ciepła zima. Zresztą mi nie chce się wychodzić kompletnie z domu, gdy leje deszcz, wieje silny wiatr obniżający temp. odczuwalną o 10 stopni i mamy +5 stopni w ciągu dnia, to jest zgnilizna i najgorsza pogoda na złapanie grypy, czy przeziębienia.

pyton1990 | 2011-10-15, 00:49

Odp: zima

Wolę non stop padający deszcz i brak słońca niż śnieg i mróz. Już wspominałbym w jednym z postów. W mojej części kraju, gdy byłem świadkiem dwóch bardzo łagodnych zim, owe orkany w ogóle nie wystąpiły. Ciepłą zima nie musi oznaczać orkanów, braku słońca i ciągłego deszczu. Zdecydowanie większe prawdopodobieństwo jest śmierć z powodu zamarznięcia, katastrofa budowlana spowodowana mrozem czy awaria systemu grzewczego niż zerwanie dachu przez odwilżowy wiatr. Każdy typ pogody niesie ze sobą jakieś ryzyko i niedogodności, ale teza o korzyściach płynących z mroźnej pogody jest nie do obronienia.

Wszystkowiedźmin | 2011-10-15, 10:12

Odp: zima

Akurat kiedyś się zdarzały zimy kiedy temperatura w niektórych miastach tydzień pod rząd nie przekraczała -10 stopni. A cod o tego czy pogoda nas ma w dupie-gdybym wypuścił wiele gigaton freonów,halonów itp. to pogoda raczej by zareagowała na to a zwłaszcza klimat.Lokalnie po wypuszczeniu tych substancji zamiast zapowiadanych w normalnej sytuacji -10 stopni to by mogło nie być mrozu.

artilo | 2011-10-14, 20:47

Zima jest głupia

precz ze śniegiem i mrozem! najlepsze są łagodne zimy i tyle. precz zimą i innym pitupitu. popieram tych, co nie lubią zimy!

wiatr | 2011-10-14, 21:00

Odp: Zima jest głupia

łagodna zima=dużo orkanów, jeśli na prawde chcesz taką zime to prosze bardzo, ale potem nie płacz, że zerwało ci dach czy coś tam.

Karol T Rz-ów | 2011-10-14, 21:16

Odp: Zima jest głupia

Odsyłam Mara i Pytona1990 do przeanalizowania temp. maksymalnych podczas lat od roku przynajmniej 1960 do 2000, zapewne zobaczycie niebywałą różnice co do temp. maksymalnych latem. Można wtedy było powiedzieć, że bardzo rzadko były przekroczenia 30 stopni, a w ciągu ostatnich 10 lat upały potrafiły się 3 razy bardziej nasilić, a mrozy złagodnieć. Jakoś wtedy ludzie potrafili bardziej znosic mrozy, aniżeli upalne lata, do których nie przywykli tak, jak my we współczesnym czasie, ba ludzie starej daty są 2 razy silniejsi i żyją 2 razy dłużej, niż nowe pokolenia, które weszły na arenę dziejów do roku 1980. Niektórzy jeszcze zapomnieli wspomniec o orkanach, które występuja zazwyczaj podczas bardzo ciepłych zim, potrafia naprawdę nie tylko pozbawić życia, ale i również dobytku. Obyśmy w dalszych miesiącach nie mieli do czynienia z żadnym niszczącym orkanem( czego się nie spodziewam), bo to nic dobrego, tak jak Pyton1990 powie, że to nic dobrego zimą mróz, tak ja powiem, że to nic dobrego ciepłą zimą orkany.

Wszystkowiedźmin | 2011-10-14, 22:28

Odp: Zima jest głupia

Jak będzie zima bez śniegu i mrozu to nie będzie znaczyło że jest łagodna.Jeżeli w zimę przejdzie przez Polskę orkan o parametrach tropikalnego huraganu np. zoe z wiatrem prędkości ponad 300 km/h to będzie zima którą trudno nazwać łagodną.Oczywiście w tym przypadku można by się spodziewać że po budynkach w Francji czy Irlandii zostałoby tylko wspomnienie.

Lucas wawa | 2011-10-14, 23:20

Głupia jest nie pora roku, a raczej człowiek, który nie pamięta skutków „łagodnej” zimy 2007/8…

Pamiętam doskonale tą ciepłą zimę z sezonu 2007/8. Przechodziły wówczas orkany - 130 km/h (to nie jeden), notowaliśmy wyładowania atmosferyczne - także w nocy. Była to dla mnie koszmarnie trudna i brzydka zima, o wiele gorsza jak ta z sezonu 2009/10

pyton1990 | 2011-10-15, 00:44

Odp: Zima jest głupia

A mi zarówno zima 2006/2007 i 2007/2008 bardzo się podobały. Jakoś nie zaobserwowałem żadnych huraganowych wiatrów, an innych nadzwyczajnych zjawisk. Czepiliście się tych orkanów, a przeważnie podczas tylu odwilży, które był w Polsce, tak często się nie zdarzały. O wiele więcej szkód powoduje umiarkowany mróz niż te orkany. Poza tym tak jak wspomniał Wszystkowiedźmin - zimy z huraganem nie można nazwać łagodną.

Wszystkowiedźmin | 2011-10-14, 18:20

POdstawow3ą przyczyną nowotworów i chorób krążenia

Są niewłaściwa dieta i trucizny i w 2 przypadku jeszcze otyłość.Można za te choroby dziękować firmom jak monsanto itp..Dodatkowo wiele piguł wywołuje takie choroby.

pyton1990 | 2011-10-14, 13:42

Cała prawda o zimnie

Nareszcie sensowny artykuł mówiący prawdę o mroźnej pogodzie, która wiąże się ze zwiększoną zachorowalnością na grypę (w krajach śródziemnomorskich jest o wiele rzadsza niż w Polsce), ograniczonymi możliwościami przebywania na świeżym powietrzu, uprawiania sportu, większym ryzykiem depresji z powodu braku słońca, utrudnionym dostępem do świeżych warzyw i owoców i obciążeniem dla gospodarki. W Europie to właśnie ostre zimy, nieoczekiwane przymrozki, ochładzanie się klimatu były główną przyczyną głodu, chorób, większej śmiertelności, problemów gospodarczych, niepokojów społecznych, a czasem przyczyniały się do wojen. Przykładów jest tak wiele, że nawet ich nie będę wymieniał. Susze, powodzie, upały i inne zjawiska również powodowały rozmaite katastrofy, ale generalizując to chłód był największym zabójcą. Człowiek jest z natury stworzeniem ciepłolubnym, którego przodkowie wywodzą się z afrykańskiej sawanny. Na przestrzeni tysięcy lat zdołał się przystosować do niemal każdych warunków panujących na ziemi, ale i tak optymalnym środowiskiem dla organizmu jest ciepły, stabilny klimat z umiarkowaną ilością opadów.

Lucas wawa | 2011-10-14, 16:26

Każdy kij ma dwa końce...

Nie zmienia to faktu, że: 1) gorszy jest zarówno chłodniejszy, jak i cieplejszy klimat od naszego (co z tego, że np. na S Europy zimy są krótkie, jak upały trwają dłużej i są bardziej „zabójcze”); 2) wcale tam, gdzie śniegu i mrozu się nie zazna, problemów związanych z aurą jest mniej.

mekal | 2011-10-14, 19:21

Odp: Cała prawda o zimnie

pyton nie trzeszcz kmiotku

Karol T Rz-ów | 2011-10-14, 21:05

Odp: Cała prawda o zimnie

Pyton1990: Zapomniałeś dodać, że im cieplejsze jest powietrze, tym większa szansa, że wzrasta wilgotność powietrza (powietrze może zgromadzić więcej pary wodnej szczególnie w strefach równikowych, podrównikowych, zwrotnikowych) czego skutkiem są ulewne deszcze, nawałnice, powodzie, obsunięcia ziemi, wskutek czego wiele tysięcy ludzi traci dobytek na niebywałą skalę. A co śnieg nie pozbawi nas dobytku, może jedynie odciąć nas od świata. A na mróz i upał można znalezć tyle samo pozytywów i negatywów. Zresztą już się nie wygłupiajcie, mrozy rzędu -1,-5 stopni w ciągu dnia to nie są jakieś wielkie, a nawet średnio niskie temp, co innego, gdy temp w ciągu dnia maksymalna wynosi -7,-10 stopni w naszym klimacie to już spory mróz, ale bywały takie, kiedy przez 7 dni temp potrafiła nie przekroczyć w ciągu dnia -16,-18 stopni jak w styczniu 1987 roku, jakoś ludzie to znieśli, dawniej ludzie potrafili znosić bardziej siarczyste mrozy, aniżeli upały, których było 3 razy mniej z temp. przekraczającą 30 stopni, aniżeli mamy w ciągu ostatnich 10 lat. Jeżeli ktoś nie wie jak to faktycznie było odsyłam do obserwacji ogimeta.

pyton1990 | 2011-10-15, 00:30

Odp: Cała prawda o zimnie

Lucas, sugerujesz ze polski klimat jest idealny? Tu bym ostro polemizował. Pomijam kraje równikowe i pustynne, bo tam rzeczywiście warunki są cięższe niz w Polsce, ale dla idealne warunki mają państwa śródziemnomorskie. Również zachodnia Europa ma lepsze warunki klimatyczne niż Polska. Dowodem na pewną stabilność tamtejszej pogody jest fakt, że do dzisiaj zachował się tam wiele zabytków mających kilkaset, a nawet kilka tysięcy lat. Jeśli ludzie tam tracą cały dobytek, to w wyniku trzęsienia ziemi albo jakiejś anomalii. Zresztą, ilu ludzi w Polsce straciło domy w wyniku katastrof budowlanych spowodowanych mrozem albo powodzią? Nie jesteśmy oazą spokoju. Nasz klimat nie jest szczególnie groźny, ale uciążliwy. A wszelkich wypocin internetowych trollików nawet nie zamierzam komentować. Pogadamy jak trochę pomachają łopatą w śniegu.

Mati | 2011-10-14, 09:59

lato też

W zimie z chłodu, a w lecie ze względu na upały bo starsi ludzie dostają odwodnienia, udaru itp.

pyton1990 | 2011-10-14, 11:56

Odp: lato też

Tak, ale weź pod uwagę, że w Polsce upałów prawie nie ma. rzadko kiedy temperatura jest większa niż 30-32 stopni, a regularny mróz mamy do 3 miesięcy w roku, a potrafi się zdarzyć od września do maja. Jest zdecydowanie większym zagrożeniem w naszym klimacie.

maro | 2011-10-14, 12:46

Odp: lato też

Dokładnie. Pyton. O jakich my upałach mówimy. Raptem w ciągu roku kilka dni, no może w porywach szaleństwa kilkanaście , a mrozy- na samym wejściu już mamy takich kilkadziesiąt dni. Kiedyś spojrzałem na statystykę, i co zobaczyłem, ze jedynym miesiącem, w którym nie odnotowano ujemnej temperatury na nizinach jest tylko lipiec. Mamy zaledwie 4 miesiące, oprócz gór, w których nie powinien śnieg (czerwiec-wrzesień), chociaż zdarzało się już, że śnieg padał nawet w czerwcu i wrześniu.To, że nawiększym zagrożeniem w naszym klimacie jest zima, to jest tak oczywiste, że nie podlega żadnej dyskusji.

Lucas wawa | 2011-10-14, 13:21

Oprócz utrapień, zima niesie ze sobą także i pozytywy:)

@maro, pyton1990: W lecie zagrożeniem są nie tylko upały, ale także i burze, ulewy czy powodzie. Dni z upałami nie notujemy faktycznie aż tak dużo (choć bywają lata takie jak w 2006 roku…), z drugiej strony przecież mrozy rzędu -1/-5 st. nie są jeszcze, aż takie niebezpieczne. No chyba, że dla pijaków, żebraków i bezdomnych „okupujących” śmietniki… A poza tym, lato bardziej ludzi „rozpieszcza”, podczas gdy zima uczy większej pokory wobec pogody, przyrody i nas samych [dlaczego w zimie mniej ludzi ginie na drogach???]. Reasumując: nie twierdzę, że zima jest mniej uciążliwą porą roku jak lato (także w aspekcie zdrowotnym). Twierdzę natomiast, że większość z nas ma naturalną skłonność do wyolbrzymiania zagrożeń jakie niesie ze sobą zima i równocześnie do „niedoceniania” korzyści płynących z tego, że zima pojawia się w naszym klimacie (por. choroby oraz klęski żywiołowe w krajach tropikalnych, gdzie mróz czy śnieg się nie zdarzają).

Lucas wawa | 2011-10-14, 13:33

Brak śniegu i mrozu nie „rozwiązuje” problemu...

@maro, pyton1990: Dodam, iż inny dzisiejszy artykuł mówi o tym, że na rzece Mekong zginęło ponad pół tysiąca ludzi… I co z tego, że klimat mają ciepły? To nie „rozwiązuje” przecież problemu.

alewis21 | 2011-10-14, 23:10

Odp: lato też

mróz mrozu nierówny. Piszecie to w takim stylu jakby nie miało znaczenia czy jest -2 czy -25. Mróz to mróz. Dla mnie fajrant, niech będzie całą zimę taki wypizg :D

pyton1990 | 2011-10-15, 00:53

Odp: lato też

Argument na zasadzie "a u was bija murzynów". Klimat równikowy niewątpliwie niesie ze sobą wiele zagrożeń i wcale temu nie zaprzeczam. Ba, wolałbym żyć bardziej w kraju o klimacie zbliżonym do Polski, niż taki jak Kongo czy Amazonia. Ni oznacza to jednak, że u nas jest lepiej niż na południu i zachodzie Europy. Zima uczy pokory? To żaden argument. Przebycie nowotworu czy nawet pospolitej sraczki tez uczy pokory. Pierwsze o kruchości ludzkiego życia, drugi o tym, żeby uważać na to co się je, a mimo to żaden z nas nie chciałby przebyć ani jednego ani drugiego.

Wasza mama | 2011-10-14, 09:50

To kolejny dowód na to

Żeby zim w Polsce nie było. Precz ze śniegiem i mrozem

Lucas wawa | 2011-10-14, 10:55

Gdyby do sprawy tak podchodzić, żadnej pory roku być nie powinno… Paradoks?

Żadne skrajności pogodowe dla zdrowia nie są dobre. Jak zbliżają się letnie upały, w wielu serwisach (także na portalu TP) także pojawiają się ostrzeżenia zwłaszcza wobec osób mających problemy z krążeniem. Różnica między zimą a latem jest taka, iż oczywiście zimowa aura w ogólności niesie ze sobą więcej zagrożeń, ale z drugiej strony łatwiej się przed nimi „obronić”. Można przecież się bardzo ciepło ubrać (choć to niewygodne, ale można…), zaś w lecie „skóry” się z siebie nie zdejmie… Statystyki wskazujące na większą umieralność zimą bez wątpienia podnoszą osoby bezdomne, spożywające alkohol czy też po prostu prowadzące zły tryb życia i źle się ubierające. Za to w krajach, w których panują tylko i wyłącznie „letnie” klimaty rozprzestrzeniają się choroby takie jak: malaria, tyfus itp. Poza tym, w czasie panowania chłodów, wbrew pozorom notujemy mniej klęsk żywiołowych jak w klimatach „gorących”. Zimą mniej ginie osób na drogach aniżeli w lecie itd. A zatem punkt widzenia zależy od punktu patrzenia. Zagrożenia dla zdrowia i życia człowieka są rozmaite – odnoszą się one do różnych stref klimatycznych i różnych pór roku.

maro | 2011-10-14, 11:51

Odp: To kolejny dowód na to

Lucas. Pierwsza rzecz, zapomniałeś napisać, że zamarzają nie tylko bezdomni, alkoholicy, ale i także starsi samotni ludzie, którzy są niedołężni lub nie stać ich na opał. Druga rzecz największe katastrofy budowlane, w których śmierć poniosło wielu ludzi wiązały się pośrednio z występowaniem srogiej zimy (15.02.1979 r. Rotunda PKO, Warszawa- zamarznięcie przewodu gazowego- 49 zginęło, 135 rannych, 28.01.2006, Międzynarodowe Targi Katowickie, pogranicze Katowic Chorzowa i Siemianowic Śląskich- oblodzenie dachu, nadmiar śniegu na dachu, 65 zginęło, 170 rannych).Trzecia rzecz , największą liczbę uszkodzeń ciała w Polsce (złamania, stłuczenia, skręcenia, zwichnięcia) notuje się w z sezonie zimowym .Największą liczbę zachorowań na grypę, anginę i zapalenie płuc również notuje się w zimie, bo o katarze i przeziębieniu statystyki milczą, ale na pewno w zimie najwięcej ludzi skarży się na te dolegliwości. Jak wiemy powikłania grypowe często kończą się śmiercią pacjentów.