W tym miejscu nie pada całymi latami

07-10-2011, 17:13

W tym miejscu nie pada całymi latami

Zobacz więcej w kategorii: Susza

Jest miejsce na świecie, gdzie deszcz potrafi nie padać całymi latami, a przez ponad 300 dni w roku niebo jest zupełnie wolne od chmur. Poznajmy lokalizację i tajemnice tego rajskiego miejsca.

Zdecydowana większość z nas nie czekałaby nawet chwili, gdyby dostała propozycję przeprowadzenia się do miasta, gdzie deszcz nie pada całymi latami, a niebo wiecznie jest błękitne.

I choć wydaje się to utopią, to w rzeczywistości takie miejsce istnieje. Szukać go trzeba na północnym krańcu Chile, na zachodnim wybrzeżu Ameryki Południowej.

Arica nazywana jest "miastem wiecznej wiosny" i wcale nie jest to przesada. Przez większość dni w roku niebo nad miastem jest błękitne i zupełnie wolne od chmur, a jeśli nie ma chmur, to oczywiście nie pada.

Dane klimatyczne pochodzące z miejscowej stacji meteorologicznej powiedzą nam tyle, że średnia roczna suma opadów wynosi zaledwie 0,8 litra deszczu na metr kwadratowy ziemi. Wartość ta została ustalona na podstawie ponad 60-letniej serii danych.

Dla porównania zwykle spada podczas jednodniowej mżawki lub bardzo drobnego deszczu. Mieszkańcy Arica nie mają parasoli ani płaszczów przeciwdeszczowych, bo na jeden mokry dzień w roku się to nie opłaca.

W tym roku deszcz spadł 4 lipca i były go zaledwie 3 litry na metr kwadratowy ziemi. To więcej niż wynosi norma wieloletnia, ale właśnie rozpoczęły się lata mokre, a to oznacza, że pada częściej i więcej.

W sezonach suchych, które potrafią trwać nawet kilka dekad, zdarza się, że nie pada całymi latami. Tak właśnie było między październikiem 1903 roku a styczniem 1918 roku. Deszcz nie padał przez całe 14 lat. Nigdzie indziej na świecie nie odnotowano tak długiego okresu bez kropli deszczu.

200 tysięcy szczęśliwców zaprasza do swojego miasta wszystkich tych, którzy deszczu nie znoszą. Najlepiej odwiedzić Arica w maju lub między wrześniem a grudniem. Jeszcze nigdy nie zdarzyło się, aby wtedy padało. Natomiast jeśli ma zacząć padać, to w  styczniu, lutym, marcu, lipcu i sierpniu.

Niestety raj ma też swoje problemy, które okazują się być bardzo poważne. Arica narażona jest na uderzenie tsunami po silnych trzęsieniach ziemi, które także ostatnio nawiedziły wybrzeża Pacyfiku. 16 sierpnia 1868 roku po wstrząsie o sile 8,5 stopnia w skali Richtera, tsunami pochłonęło życie 25 tysięcy ludzi. www.twojapogoda.pl


Arica w Chile w Ameryce Południowej.

zobacz więcej

Wiadomości

Tornad w Polsce więcej niż myślano

Tornad w Polsce więcej niż myślano

25-05-2012, 13:07

Ostatnie lata uświadomiły nam, że trąb powietrznych w Polsce jest więcej niż wcześniej sądziliśmy, w dodatku mogą się okazywać równie niszczycielskie, co w USA. Co przyniosą kolejne lata?
więcej
To one zmieniają pogodę na świecie

To one zmieniają pogodę na świecie

25-05-2012, 10:14

Według naukowców zanieczyszczenia emitowanej w Indiach i Chinach przez elektrownie i zakłady przemysłowe do ziemskiej atmosfery wywołują anomalia pogodowe na całym świecie.
więcej
W weekend może zagrzmieć i popadać

W weekend może zagrzmieć i popadać

25-05-2012, 07:08

Planując weekend warto sugerować się prognozami pogody, które choć nie są dramatyczne, to jednak nie wskazują na kontynuację pogody choćby z wczoraj. Który dzień będzie ładniejszy? Sobota czy niedziela?
więcej
Piorunochrony istnieją od 260 lat

Piorunochrony istnieją od 260 lat

25-05-2012, 04:39

Tak powszechne wydawałoby się urządzenie jakim jest piorunochron, instalowane jest już od 260 lat, a mimo to podczas burz wciąż dochodzi do pożarów budynków mieszkalnych i gospodarczych, które go nie posiadają.
więcej
Tropikalne upały podczas Euro 2012

Tropikalne upały podczas Euro 2012

24-05-2012, 13:00

Podczas meczów Euro 2012 nie tylko emocje, lecz również pogoda będzie rozgrzewać nas do czerwoności. Wszystko wskazuje na to, że już pierwsze dni rozgrywek miną pod znakiem tropikalnych upałów.
więcej

Komentarze

Dodaj komentarz

Wszystkowiedźmin | 2011-10-09, 10:51

Pisałeś o wodzie

"chochlik | 2011-10-08, 21:01 Odp: Atacama Że co ? Bajora? Przecież to jest ocean koleś ! Pij słoną wodę to zobaczymy ile pożyjesz ;] " Nawet jak jest słona to nie przestaje być wodą.Co najwyżej nie jest to czysta woda.A oczyścić taką też można.A to czy ocean to już nieistotne. No i poza tym są podstawy sądzić że tam wzrośnie ilość opadów znacznie-nawet ponad 100 razy.Napisane było o cieniu opadowym-jeżeli klimat się ociepli i pułap chmur wzrośnie to znaczenie tego będzie mniejsze.Przypominam że ostatnio zdarzają się często bardzo intensywne opady na pustyniach.Np. na Saharze albo na Półwyspie Arabskim był huragan tropikalny.

chochlik | 2011-10-10, 01:31

Odp: Pisałeś o wodzie

Odsalanie wody morskiej jest bardzo kosztowne, na większą skalę stać na to tylko kraje takie jak Kuwejt, Zjednoczone Emiraty Arabskie czy Bahrajn. Opady na Atacamie są tak ekstremalnie rzadkie, że chyba nie zdajesz sobie z tego sprawy. Sahara wymięka przy tej amerykańskiej pustyni.

ogimet.com | 2011-10-09, 01:10

Arica...

ogimet.com/cgi-bin/gsynres?lang=en&ind=85406&ano=2011&mes=10&day=8&hora=18&min=0&ndays=30 Trudno w to uwierzyć...

imie i nazwisko | 2011-10-08, 17:20

Powietrze?

A co z powietrzem? deszcz oczyszcza powietrze z zanieczyszczen wiec musi tam byc bardzo niezdrowe, zanieczyszczone powietrze

imie i nazwisko | 2011-10-08, 17:16

Co za dużo to niezdrowo...

Co za dużo to niezdrowo... ja dziekuje za 300 dni slonca w roku. Woel jak jest tak jak jest czyli róznie.

Albert-Wwa | 2011-10-08, 10:04

Dziwny artykuł

W Arice niebo jest "wiecznie błękitne", "ponad 300 dni w roku niebo jest zupełnie wolne od chmur"? Przecież to nieprawda. Zachodnie wybrzeża Ameryki Płd. (Chile i Peru) mniej więcej między 30 a 5 stopniem szer. geogr. płd., to strefa tzw "mglistej pustyni", charakteryzującej się, owszem, znikomymi opadami lub ich niemal-brakiem, ale przy stosunkowo wysokim (a niekiedy skrajnie wysokim) stopniu zachmurzenia, a także częstym występowaniem mgieł, szczególnie poza sezonem letnim. Jeśli opady występują, to w postaci delikatnej mżawki, zwanej np. w Peru - "garua". Także wysokość wilgotności względnej jest stosunkowo wysoka lub bardzo wysoka, a w dodatku temperatury w tym "raju" są ogólnie bardzo niskie jak na te szerokości geograficzne, maksima we wszystkich sezonach poza latem rzadko przekraczają 20 stopni, a wilgoć potęguje zaskakujące jak na tę strefę geograficzną, uczucie chłodu. Zresztą latem też specjalnie gorąco nie jest, maksima rzadko przekraczają 30 stopni, wiele stacji z tego regionu (np. stolica Peru, Lima) posiada historyczne rekordy ciepła niższe niż... Warszawa. Mimo, że stacje te leżą na wysokościach zbliżonych do poziomu morza. W tej strefie leży też Arica. Poza sezonem letnim zachmurzenie jest tam spore, mgły też są, a warunki do plażowania i kapieli morskich nie są zbyt sprzyjające, zwłaszcza, że z powodu chłodnego Prądu Humboldta (zwanego też Peruwiańskim), woda w oceanie nie jest wcale cieplejsza, niż w Bałtyku u nas latem. Dlaczego tamtejszy klimat jest taki, a nie inny? Upraszczając, przyczyną jest stałe schładzanie wybrzeży przez płynące na północ aż z rejonu Antarktydy zimne wody oceanu, oraz stale wiejące z kierunków południowych wiatry pasatowe, związane z quasi-stacjonarnym, stałym Wyżem Południowo-Pacyficznym. Płynące tuż nad powierzchnią ziemi, wilgotne powietrze oceaniczne ma temperaturę niższą od powietrza z wartswy wyższej, co w strefie zwrotnikowej (na północ od 30 st. szer. geogr.) powoduje tzw. inwersję osiadania i kondensację pary wodnej na niskim poziomie, powodując powstawanie licznych chmur i mgieł, a także obniżając temperaturę i usłonecznienie. Są to jednak chmury piętra niskiego (stratus), gdyż proces kondensacji na niskiej wysokości wyklucza konwekcję. To dlatego opady są znikome, a obfite deszcze i burze w omawianej strefie nie występują, lub są ekstremalnie rzadkie. Obraz klimatu Ariki różni się więc bardzo od tego, który przedstawił autor omawianego artykułu.

Gregor | 2011-10-08, 11:34

Odp: Dziwny artykuł

Dokładnie, tak jest jak piszesz. Prąd Humboldta powoduje inwersję osiadania i kondensację powietrza znad Pacyfiku na niskich wysokościach, tworząc w ten sposób chmury piętra niskiego. Jeśli zaś sprawa dotyczy Wyżu Połdudniowo-Pacyficznego, to mimo iż istotnie jest wyżem całorocznym, o charakterze quasi stacjonarnym, to podobnie jak Wyż Azorski wykazuje się różnymi fazami. W trakcie El Nino Wyż Południowopacyficzny wyraźnie słabnie, więc nie można mówić, że w tamtym regionie nie ma w ogóle warunków do tworzenia się cyklogenezy (powstawania niżów), bo byłoby to poważne nadużycie. Mogę zgodzić się z Kol. Chochlikiem, że na znikomą ilość opadów ma pewien wpływ cyrkulacji wyżowej, ale na pewno nie jest to najważniejszy czynnik.Nadal twierdzę, że największy wpływ ma tutaj Prąd Perwuwiański oraz cień opadowy, jaki powstaje po zawietrznej (zachdoniej) stronie Andów.

chochlik | 2011-10-08, 21:09

Odp: Dziwny artykuł

Nie twierdziłem nigdy, że wyż jest tam najważniejszym czynnikiem. Po prostu obecność wszystkich tych 3 właściwości tworzy taki a nie inny specyficzny, bo skrajnie suchy klimat Atacamy. Bez stałego wyżu zwrotnikowego nie byłoby to możliwe(podobnie jak bez pozostałych dwu czynników) .

Geard Jerr | 2011-10-08, 07:59

Płaszcz

Tam na pewno nie sprzedają płaszcze przeciwdeszczowych, bo po co? ;-)

abbo | 2011-10-07, 22:16

Głupie zdanie

"Zdecydowana większość z nas nie czekałaby nawet chwili, gdyby dostała propozycję przeprowadzenia się do miasta, gdzie deszcz nie pada całymi latami, a niebo wiecznie jest błękitne." Jeżeli większość z was chciałaby mieszkać na takiej pustyni to naprawdę jesteście bardzo dziwni

pyton1990 | 2011-10-08, 08:25

Odp: Głupie zdanie

ja bym nie chciał, mieszkanie w mieście z wielkimi opadami jest równie przewalone, jak tam gdzie ich nie ma. W dodatku trzęsienia ziemi tam mają, więc nie zamieszkałbym tam. Nie rozumiem też, skąd to odniesienie do wiecznej wiosny. Wiosna kojarzy mi się z rozwojem rośli, rozkwitem, a przy tak zacnych opadach nawet kaktusy nie wyrosną.

Paweł z Kalisza | 2011-10-07, 21:57

A wy znowu

Jak czytam takie telsty zaraz przypominaja mi sie pogodynki. Ludzie co z wami, macie uczulenie na deszcz. Sam kocham słoneczne dni, ale lubie też deszcz. Zwłaszcza zasypiac w nocy słysząc jak pada. Zasypiam wtedy jak dziecko :)

chochlik | 2011-10-07, 19:23

Atacama

Ciekaw jestem skąd ciągną wodę .. może z Andów, bo to chyba najbliżej. Zresztą jest to niemały ewenement, że miasto leżące dosłownie nad samym Oceanem ma tak ekstremalnie małe opady. Cała w tym zasługa 3 czynników: - z jednej strony bardzo wysokie Andy - z drugiej Ocean, ale z zimnym prądem peruwiańskim - położenie w pobliżu Zwrotnika Koziorożca.

Gregor | 2011-10-07, 20:01

Odp: Atacama

Cała zasługa w cieniu opadowym, spowodowanym przez ukształtowanie terenu.

chochlik | 2011-10-07, 20:30

Odp: Atacama

@Gregor, z tym, że ten jak go nazwałeś "cień opadowy" chroni Atacamę tylko od strony wschodniej. Od zachodu mamy pełny ocean i gdyby nie dwa pozostałe czynniki to chmury opadowe tworzyłyby się nad Pacyfikiem. Wyżowa cyrkulacja zwrotnikowa połączona z działalnością silnego prądu peruwiańskiego skutecznie przeciwdziałają tworzeniu się chmur na znacznym obszarze.

Gregor | 2011-10-07, 20:31

Odp: Atacama

PS..... oraz zimnym Prądzie Peruwiańskim (Prą dHumboldta), który powoduje wysuszenie mas powietrza, napływających znad Pacyfiku.

Gregor | 2011-10-07, 20:37

Odp: Atacama

@Chochlik. Oczywiście pisałem o tym, tylko nie wiem dlaczego tekst o prądzie Peruwiańskim nie pojawił. Ale pewnie tak jest, jak się pisze komentarz w Wordzie i niedokładniego go skopiuje się. Pózniej w kolejnym poście uzupełniłem wcześniejszy komentarz.

Gregor | 2011-10-07, 20:41

Odp: Atacama

Chochlik. Zauważyłem, ze jak piszę bezpośrednio w TP, to popełniam masę literówek. Do pewnego stopnia MS Word eliminuje takie błędy, gdyż zakreśla je na czerwono.

chochlik | 2011-10-07, 20:56

Odp: Atacama

@Gregor Mimo wszystko nadal pomijasz znaczenie cyrkulacji zwrotnikowej dla klimatu Atacamy. Zauważ, że pozostałe dwa czynniki, tj zarówno położenie Andów jak i Prąd peruwiański mamy zarówno na południe jak i na północ od Atacamy, a tam opady już dosięgają. Właśnie dlatego, że te tereny nie są już w stałym zasięgu wyżu zwrotnikowego (odpowiednik naszego Wyżu Azorskiego).

Gregor | 2011-10-07, 21:12

Odp: Atacama

Chochlik . Moim zdaniem za bardzo przeceniasz wpływ cyrkulacji wyżowej w tamtym regionie (przypominam, na półkuli południowej odwrotnie do wskazówek zegara), gdyż takie układy mogą tam istnieć przez tygodnie, nawet miesiące, ale nie przez całe lata, a już tym bardziej dziesięciolecia. Tak jakbyś w tym miejscu zapomniał o wpływie El Nino i La Nina w tamtejszych częściach świata. Jako ciekawostkę przypomnę, że rekord "suszy" na pustyni Atacama wynosi około 90 lat. A tak na marginesie dodam, że o laur najbardziej suchej miejscowości na świecie , zamieszkiwanej stale przez ludzi, Arica walczy z Antofagasta, która takze leży w Chile bezpośrednio nad Oceanem Spokojnym. Zresztą na naszej planecie są takie regiony, gdzie nie padało w ogóle od około 2 milionów lat (Antarktyda), i tutaj chyba rzeczywiście można mówić o wpływie stacjonarnego ośrodka wyżowego-antarktycznego.Dlatego uważam, że największy wpływ na tak znikomą ilość opadów na pustyni Atacama muszą mieć STAŁE czynniki: cień opadowy, oraz prąd Peruwiański.

Wszystkowiedźmin | 2011-10-08, 09:47

Odp: Atacama

Chyba jesteś kaleką jak nie widzisz bajora na obrazku. A w wielu mioejscach jest tak ze nie pada przez wiele miesięcy a później jak pryśnie to często ponad 20 cm spada.Zwłaszcza w krajach wyjątkowo gorących gdy temperatura przekroczy 50 stopni a wilgotność względna osiągnie 60% to zwykle się pojawiają burze z bardzo intensywnym deszczem i nie tylko.Niestety ale nie znam relacji z takiej burzy.

chochlik | 2011-10-08, 21:01

Odp: Atacama

Że co ? Bajora? Przecież to jest ocean koleś ! Pij słoną wodę to zobaczymy ile pożyjesz ;]

JAN NOWACKI | 2011-10-07, 18:35

W tym miejscu nie pada całymi latami

Zdecydowana większość z nas nie czekałaby nawet chwili, gdyby dostała propozycję przeprowadzenia się do miasta, gdzie deszcz nie pada całymi latami, a niebo wiecznie jest błękitne. Czy autor tego artykółu zapomniał że deszcz to życie.czy życie bez zieleni wśród nagich skał to TO o czym marzą tysiące ludzi ?????