Surowe zimy w Polsce na filmach

07-10-2011, 10:05

Surowe zimy w Polsce na filmach

Zobacz więcej w kategorii: Pogoda i klimat

Lata 80. ubiegłego wieku przynosiły w Polsce bardzo srogie zimy. Większość z nas nie mogła wtedy liczyć na wystarczające ogrzewanie, prąd i dojazd do pracy. Przypomnijmy sobie te trudne czasy.

Wraz z końcem lat 70. ubiegłego wieku Polska nawiedzona została przez bardzo surowe zimy. Jedna z nich z przełomu 1978 i 1979 roku zapisała się w naszej historii, jako zima stulecia.

Gdyby dzisiaj zdarzyła się równie ostra i śnieżna zima, skutki jej byłyby znacznie mniej dotkliwe niż 30 lat temu. Nie mielibyśmy pękających na potęgę rur, masowych braków prądu i ogrzewania.

Pojawiłyby się natomiast kłopoty z dojazdem do pracy i poruszaniem się po chodnikach. Także początek lat 80. przynosił ostre zimy, które po krótkiej przerwie powróciły w drugiej połowie dekady.

Później mieliśmy długą przerwę trwającą aż do zim z przełomu 1995 i 1996 roku oraz 1996 i 1997 roku. Po 10 latach wyjątkowe mrozy panowały zimą z przełomu 2005 i 2006 roku.

Jeśli wierzyć statystyce ostre zimy wracają do Polski średnio raz na 10 lat. Oczywiście nie wyklucza to krótkotrwałych epizodów. Mimo rozwoju techniki i ciągłej poprawy infrastruktury surowe zimy wciąż będą nam sprawiać wiele kłopotów.

Jak myślicie, jak będziemy przygotowani na statystycznie mroźną i śnieżną zimę z przełomu 2015 i 2016 roku? Swoje opinie zamieszczajcie w komentarzach poniżej.

Zapraszamy także do przesyłania nam artykułów porównujących dawne zimy do obecnych. Czy rzeczywiście były one wtedy aż tak surowe, czy też to jedynie kwestia kiepskiej infrastruktury i biedy społecznej? Nasz mail: redakcja@twojapogoda.pl

A oto obraz tego, co musieliśmy znosić kilkadziesiąt lat temu. www.twojapogoda.pl
 




Takie były niegdyś zimy w Polsce.

zobacz więcej

Wiadomości

Tornad w Polsce więcej niż myślano

Tornad w Polsce więcej niż myślano

25-05-2012, 13:07

Ostatnie lata uświadomiły nam, że trąb powietrznych w Polsce jest więcej niż wcześniej sądziliśmy, w dodatku mogą się okazywać równie niszczycielskie, co w USA. Co przyniosą kolejne lata?
więcej
To one zmieniają pogodę na świecie

To one zmieniają pogodę na świecie

25-05-2012, 10:14

Według naukowców zanieczyszczenia emitowanej w Indiach i Chinach przez elektrownie i zakłady przemysłowe do ziemskiej atmosfery wywołują anomalia pogodowe na całym świecie.
więcej
W weekend może zagrzmieć i popadać

W weekend może zagrzmieć i popadać

25-05-2012, 07:08

Planując weekend warto sugerować się prognozami pogody, które choć nie są dramatyczne, to jednak nie wskazują na kontynuację pogody choćby z wczoraj. Który dzień będzie ładniejszy? Sobota czy niedziela?
więcej
Piorunochrony istnieją od 260 lat

Piorunochrony istnieją od 260 lat

25-05-2012, 04:39

Tak powszechne wydawałoby się urządzenie jakim jest piorunochron, instalowane jest już od 260 lat, a mimo to podczas burz wciąż dochodzi do pożarów budynków mieszkalnych i gospodarczych, które go nie posiadają.
więcej
Tropikalne upały podczas Euro 2012

Tropikalne upały podczas Euro 2012

24-05-2012, 13:00

Podczas meczów Euro 2012 nie tylko emocje, lecz również pogoda będzie rozgrzewać nas do czerwoności. Wszystko wskazuje na to, że już pierwsze dni rozgrywek miną pod znakiem tropikalnych upałów.
więcej

Komentarze

Dodaj komentarz

Wszystkowiedźmin | 2011-10-08, 09:11

Czas przeszły jest nie na miejscu

"Większość z nas nie mogła wtedy liczyć na wystarczające ogrzewanie, prąd i dojazd do pracy" Teraz wielu nie może liczyć na ogrzewanie bo jest bezdomnymi a na dojazd do pracy nie mogą liczyć bo są bezrobotnymi. Dawniej tylu ludzi nie zamarzało co w ostatnich latach więc powinno być napisane że teraz też zamarzają i to jeszcze więcej.

Gregor | 2011-10-08, 09:41

Odp: Czas przeszły jest nie na miejscu

Słuszna uwaga. Problem bezdomności istniał od zawsze w naszym kraju, ale na pewno nigdy nie przybrał wcześniej takiej skali jak w obecnych czasach. Jestem z tego pokolenia, które doskonale pamięta całe rządy Gierka, i nie przypominam sobie, żeby wtedy na dworcach i pod sklepami przebywały rzesze bezdomnych.

zmrozony | 2011-10-08, 16:06

Odp: Czas przeszły jest nie na miejscu

sluszne uwagi

Bianka | 2011-10-07, 23:02

zimy

Pod koniec lat 90 wyjątkowo u mnie na Suwalszczyźnie zimy nie były śnieżne.W czasie tego ataku zimy z listopada 1999, w Suwałkach spadło tylko 17 cm śniegu. w ogóle cała zima 1999/2000 była raczej mało śnieżna na półn-wsch. Kolejna zima 2000/2001 też należała do łagodnych i z małą oraz nietrwałą pokrywą śnieżną.

Devil | 2011-10-07, 23:00

Zima 2011/2012

Nie wiadomo jaka będzie? Przekonamy się w swoim czasie. Więc poco te spekulacje?

Zbigniew Gut | 2011-10-07, 22:28

Surowe zimy w Polsce na filmach

„Gdyby dzisiaj zdarzyła się równie ostra i śnieżna zima, skutki jej byłyby znacznie mniej dotkliwe niż 30 lat temu. Nie mielibyśmy pękających na potęgę rur, masowych braków prądu i ogrzewania” To cytat z Waszej wiadomości, zapomnieliście tylko dodac ze po ulicach za tzw. Komuny chodzily stadami biale niedźwiedzie. Gdzie rzetelność dziennikarska? Problemy mogly być w jakichś mrocznych zakamarkach PRL, których i teraz w RP nie brakuje-nawet jest ich więcej. A może szanowni redaktorzy wlasnie z takich okolic się wywodzą, gdzie jak drewno zamarzlo na polu i zawiało do niego droge, to nawet gacenie chałupy nie pomagalo? Jakos nie mam szczególnie złych wspomnień z tego okresu. Było nawet wesoło, a i ludzie bardziej zyczliwi niż obecnie. Przyklady nowego ladu mamy podczas większych opadow, które i wtedy się zdazaly i jakos nie było takich problemów jak obecnie. Wiecej obiektywizmu kochani!!

chochlik | 2011-10-07, 21:04

Zima tysiąclecia (prawdopodobnie).

Polecam przeczytać artykuł Piotra Djakówy pod tytułem : "Wielki mróz 1708/09". Mamy tam dokładny opis prawdopodobnie najchłodniejszej zimy ostatnich 500, a może nawet 1000 lat. Gdyby dziś podobna zima nawiedziła Europę myślę, że liczbę jej ofiar liczylibyśmy w tysiącach, a być może nawet dziesiątkach tysięcy. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że do dziś nie stwierdzono przyczyn tak ekstremalnie chłodnej zimy.

chochlik | 2011-10-07, 21:25

Odp: Zima tysiąclecia (prawdopodobnie).

Chyba nawet nie doszacowałem odpowiednio teoretycznej liczby ofiar. Przy średniej temperaturze stycznia dla Berlina na poziomie -13,2*C (!!!) liczba ofiar w Europie z pewnością mogłaby wynieść nawet kilkaset tysięcy. Większość bezdomnych naszego kontynentu nie miałaby żadnych szans przy takich mrozach. Do tego doszliby ludzie chorzy czy starsi mieszkający w słabiej ogrzewanych mieszkaniach oraz ofiary plagi pożarów, do których przy masowym dogrzewaniu się za pomocą różnych wynalazków dochodziłoby bardzo często.

pyton1990 | 2011-10-08, 07:40

Odp: Zima tysiąclecia (prawdopodobnie).

lubię takie artykuły opisujące klimat z dalekiej przeszłości. Coś tam słyszałem o zimie 1708/1709. Podobno już w sierpniu w Polsce i na Ukrainie pojawiły się pierwsze przymrozki. Trwała akurat wojna północna pomiędzy Szwecją, a Rosją (+ Prusy, Dania itp.). Podobno była ekstremalnie mroźna. Podobnie było w latach 1739/1740, kiedy temperatury w Polsce miały spadać do -45 stopni! W XX wieku mieliśmy zimy 1939/1940, 1962/1963 i 1986/1987.

Gregor | 2011-10-08, 09:53

Odp: Zima tysiąclecia (prawdopodobnie).

Pyton. Spotkałem się z takimi zapisami, ze Polsce odnotowano nawet prawie minus 50 stopni, ale każdy poważny naukowiec uważa, że taka temperatura w ciągu ostatnich kilkuset lat nie miała prawa mieć miejsca.

pyton1990 | 2011-10-08, 16:49

Odp: Zima tysiąclecia (prawdopodobnie).

-41 i to w Siedlcach nie brzmi zbyt imponująco, bo z pewnością zimniej bywało w górach. Ja osobiście nigdy nie widziałem na termometrze temperatury niższej od -27 stopni. Nawet sobie nie potrafię wyobrazić jak mroźno potrafiło być w Polsce.

Gregor | 2011-10-08, 18:50

Odp: Zima tysiąclecia (prawdopodobnie).

Najpoważniejszym kandydatem do "zaszczytnego" miana "biegunu zimna" zasługują Hala Izerska I Stuposiany. Nie wyklucza się, że mogły tam występować temperatury dochodzące do minus 45, zwłaszcza na Hali Izerskiej.

Karol T Rz-ów | 2011-10-07, 18:54

Zima 2002/2003.

Radek: Mieszają CI się w głowie wszystkie zimy, styczeń 2009 nie miał w Warszawie jakiegoś ciężkiego epizodu zimowego, leżało maksymalnie 6 cm śniegu i tylko w jednym dniu zanotowano -10 stopni i w nocy -21 to 6 stycznia, po za tym przeważniem były mrozy -4,-5 stopni przez I dekadę miesiąca. Styczeń 2009 w Warszawie przyniósł średnią -3 stopnie, czyli był w normie, pewnie pomyliłeś styczeń 2009 z lutym 2009, kiedy zdarzył się epizod kiedy w II dekadzie miesiąca leżało 24 cm śniegu, ale mróz wciągu dnia to minimalnie -3 stopnie. Coś Ci się "pomerdało" tak samo z zimą 2002/2003 pomieszałeś tą zimę z 2001/2002 kiedy to faktycznie trwała przez cały grudzień i do 15 stycznia, potem luty okazał sie rekordowo ciepły, natomiast zima 2002/2003 zapisała się jako najzimniejsza w tym dziesięcioleciu powtarzam zimniejsza od 2005/2006 za 3 miesiące ( w 2006 roku zimowy był też marzec który się nie zalicza do termicznej zimy stąd te inne postrzeganie) Grudzień 2002 zapisał się w Warszawie jako miesiąc 6 stopnie poniżej normy, czyli więcej niż grudzień 2010, ale śniegu było max przez większą częśc miesiąca 5-6 cm, styczeń 2003 zapisał się 1 stopień poniżej normy, w centrum śniegu do 15 stycznia leżało 15-20 cm, na południu 20 cm po 15 stycznia temp max dziennie wynosiły 2-5 stopni przez półtora tygodnia, nie tak jak tego roku po +10 w ciągu dnia przez 15 dni, luty 2003 zapisał się jako miesiąc najbardziej zimowy pod względem temp i opadów śniegu 4 stopnie poniżej normy, czyli więcej niż tegoroczny luty oraz z dużą ilością śniegu w Warszawie 25-30 cm, na południu 25-40 cm, dni odwilżowych było tylko 3! Reasumując była to najostrzejsza zima pod względem mrozu w ostatnich 10 latach, jednak śniegu w centrum Polski dużo nie leżało, najwięcej na południu i wschodzie.

marek wawa | 2011-10-10, 19:27

Odp: Zima 2002/2003.

Karol co do temperatury to sie zgadza wszystko czeste spadki w nocy do -25 stopni ale w lutym sniegu bylo 30-40 cm.

ErosMeteoSzczecin | 2011-10-07, 17:50

Śmieszna pomyłka.

Chwila chwila!! Za dawnych czasów właśnie lepiej byli przygotowani na ostre zimy i lepiej sobie ludzie radzili niż my dziś ;)) Dzisiaj bylibyśmy bezradni... hehe. U nas spadnie teraz ze 20-30 cm śniegu i jest paraliż robią sensację. A wtedy padało pół metra i zaspy miały nawet 2 metry! I radzili sobie!

thomas | 2011-10-07, 15:34

Ja chce już śnieg!

Taa, ja mam fajnie dziś w nocy u mnie ma być śnieg z deszczem :) Ale na sam śnieg poczekam jeszcze :D Szansa na śnieg w październiku jest, ale też zależy gdzie się mieszka np. u mnie na Podhalu tamtego roku śnieg sypał w dzień, 21.10.2010 a 2 lata temu czyli w 2009 padał 14.10.2011 :) Mam nadzieję że w tym roku ujrzę go tak wcześnie :)

hhmmm | 2011-10-07, 13:10

..

Gdyby dzisiaj zdarzyła się równie ostra i śnieżna zima, skutki jej byłyby znacznie mniej dotkliwe niż 30 lat temu. Nie mielibyśmy pękających na potęgę rur, masowych braków prądu i ogrzewania.---------------------------------------------Nie bylbym taki pewien czy nie mielibysmy takich atrakcji jak .pekajace rury,brak pradu

Karol T Rz-ów | 2011-10-07, 12:52

Listopad 1999 z potężnym atakiem zimy!

Nie wszyscy chcieliby ujrzeć klęskę śniegową, jaka nawiedziła południową i wschodnią Polskę w III dekadzie listopada 1999! Jak wiemy na wschodnim Podkarpaciu położony jest piękny Przemyśl. Jest to miasto ze specyficznym klimatem, gdyż podczas wiatru halnego zimą jest jednym z najcieplejszych miejsc w Polsce (obok Tarnowa) jak i również na Podkarpaciu, jednak, gdy masy powietrza napływają ze wschodu, potrtafi być jednym z najzimniejszych miejsc we wschodniej i południowo wschodnie jPolsce i regionie jeżeli chodzi o maksymalną temp. dzienną. Podczas zim, gdy mamy dodatnie NAO im dalej na południowy wschód tym jest chłodniej i bardziej śnieżnie i tutaj notuje sie największe pokrywy z całej Polski - tak było w latach "90", kiedy dominowała dodatnia faza NAO w miesiącach zimowych. Nigdy w ciągu ostatnich 30 lat nie zdarzyło się, aby spadło tam 65 cm śniegu podczas żadnej zimy, a spadło tyle w listopadzie 1999. Od dnia 18 listopada do 24 listopada zaatakowała potężnie zima (szczególnie na południu i wschodzie Polski) z ogromnymi śnieżycami. Jeśli chodzi o Przemyśl codziennie potrafiło spaść 10 cm, największe przyrosty pokrywy śnieżnej notowano nocą z 22/23 listopada z 17 cm śniegu pokrywa śnieżna wzrosła aż do 44 cm czyli aż o 27 cm na dobę- To tyle co wynosi rekord dla minionego grudnia 2010 w Warszawie, ale na tym się nie skończyło, bo na następny dzień 24 listopada pokrywa potrafiła jeszcze wzrosnąć z 44 cm do aż 65 cm śniegu czyli aż o kolejne 21 cm, co było prawdziwym rekordem dla nizin Podkarpacia ( podobne wartości notowano w Suwałkach i Białymstoku podczas zimy 2010, ale śnieg był akumulowany przez kilkadziesiąt dni, a tyle spadło w Przemyślu przez zaledwie 3 dni)! W tym samym dniu na Podkarpaciu w Rzeszowie zanotowano maksymalnie 34 cm śniegu, Lesku 45 cm, w Małopolsce: w Tarnowie maksymalnie 39 cm, w Krakowie 18 cm, w Nowym Sączu 29 cm, na Lubelszczyznie: w Lublinie 43 cm, w Zamościu 45 cm. To był jedenz najbardziej zimowych listopadów pod względem rekordowych opadów śniegu, jednak nie był to miesiąc najzimniejszy jeżeli chodzi o listopady przeważnie 1-2 stopnie poniżej normy wieloletniej - taki najprawdopodobniej może pojawić się tego roku. Co sprawiło że musieliśmy się zmierzyć z tak potężnymi snieżycami i kilkudniowym mrozem całodobowym? A wszystko zaczęło się w dniu 15 listopada przez potężny wyż azorski, który spowodował swego rodzaju blokadę Atlantyku, dodatkowo 18 listopada zanurkował niż z północnego zachodu sprowadzając zimną masę powietrza, która dotarła nad Morze Śródziemne , 20 listopada potężny wyż sięgnął południowej Skandynawii, powstał również niz genueński, który podążał w kierunku Polski, w kolejnym dniach za sprawą takiego niżu spadły rekordowe ilości śniegu w Polsce południowej i wschodniej, następnie w kolejnych dniach powstał wyż rosyjski w północno zachodniej europejskiej części Rosji, który utrwalił nam zimę. Tego roku NAO ponownie w listopadzie przejdzie na wartości ujemne, ale nie na tak długo jak rok temu.

Radek | 2011-10-07, 14:10

Odp: Listopad 1999 z potężnym atakiem zimy!

Karol to że na południu, czy wschodzie Polski spadają zimą duże ilości śniegu to akurat jest normalne - oczywiście podane przez Ciebie liczby robią wrażenie. Sam pamiętam z lat 90-ych (bo wtedy w szkole średniej czy na studiach miałem sporo kolegów narciarzy), że wyjeżdżaliśmy zima w góry, gdzie leżały duże ilości śniegu podczas gdy na Mazowszu nie było go w ogóle albo leżał symbolicznie. I nie mam nic przeciwko by w tym roku było tak jak w tamtych latach. Zresztą zimą 2005/06 też był taki rozkład, że w górach leżało kolo metra śniegu podczas gdy na Mazowszu góra dwadzieścia centymetrów - i to też jest normalne. Natomiast sytuacja z ostatnich dwóch lat gdy w Polsce Środkowej na nizinach było 30-50 cm śniegu a w górach prawie w ogóle była chora, nienormalna i mam nadzieję, że czegoś takiego już nie doświadczymy. Bo ani mieszkańcy nizin się z tego śniegu nie cieszą ani górale nie zarabiają na turystach.

wiatr | 2011-10-07, 16:49

Odp: Listopad 1999 z potężnym atakiem zimy!

Jestem ciekaw co do końcówki października, GFS wróży spore ochłodzenie i możemy liczyć na opady śniegu pod koniec miesiąca. Jednak warto wspomnieć, że to fus. Co do tegorocznego listopada, trudno powiedzieć, akurat chciałbym aby to był miesiąć poniżej normy, dla równowagi.

marek wawa | 2011-10-10, 19:24

Odp: Listopad 1999 z potężnym atakiem zimy!

Karol T Rz-ow rowniez w Warszawie bylo duzo sniegu w listopadzie 40 cm

marek wawa | 2011-10-10, 20:21

Odp: Listopad 1999 z potężnym atakiem zimy!

Radek chyba troche sie pomyliles bo zima 2005-2006 to w Warszawie lezalo do 40 cm sniegu.