12-08-2011, 10:23
Autokar uderzony przez piorun kulisty
Zobacz więcej w kategorii: Burze
Ostatnio często słyszymy o piorunach kulistych, które powodują spustoszenia. Tym razem nietypowy rodzaj błyskawicy uderzył w nowoczesny autokar. Elektroniczne cacko w jednej chwili stało się bezużyteczne.
19 Niemców przeraziło się, gdy w naszpikowany elektroniką autokar, którym zmierzali na wycieczkę z Sowiecka do Kaliningradu, uderzył piorun kulisty.
Bardzo rzadki rodzaj wyładowania atmosferycznego sięgnął anteny, która znajdowała się na dachu pojazdu.
W ciągu sekundy przestały funkcjonować wszystkie elektroniczne urządzenia w autokarze.
Naszpikowany elektroniką pojazd stał się całkowicie bezużyteczny, zwłaszcza, że uszkodzeniu uległy także trzy jego koła.
Nie można było oglądać telewizji, wysiadła klimatyzacja, nie można było otworzyć drzwi. Autobus nie nadawał się do dalszej jazdy, dlatego postanowiono odtransportować go z powrotem do Niemiec.
Niektórzy z niemieckich turystów byli na tyle wystraszeni, iż po przybyciu zastępczym autokarem do Kaliningradu oświadczyli, że to wydarzenie będą uznawać za dzień swych drugich narodzin.
Mimo iż piorun kulisty okazał się groźny dla elektroniki, to jednak nawet przez chwilę nie stanowił zagrożenia dla pasażerów.
Dzięki tzw. klatce Faradaya wnętrze samochodu, jak i samolotu, są jednym z niewielu miejsc podczas burzy, gdzie zagrożenie uderzeniem pioruna jest najmniejsze.
Klatka Faradaya to metalowy ekran mający chronić przed polem elektrostatycznym. Została wymyślona i skonstruowana w 1836 roku przez fizyka angielskiego Michaela Faradaya.
Dzięki temu efektowi samochody są w większości odporne na uderzenia piorunów, ale czasem zdarza się, że takie zabezpieczenia nie wystarczają.
W Chinach doszło do katastrofy kolejowej, ponieważ piorun uderzył w superszybki pociąg powodując jego zatrzymanie. Wówczas najechał na niego inny pociąg zabijając 35 osób, a następne ponad 200 osób zranił.
O piorunie kulistym wiemy to, że nie zawsze jest okrągły, częściej owalny. Przemieszczając się zaczyna być silnie spłaszczony. Posiada najróżniejsze kolory, głównie takie, które są charakterystyczne dla wyładowania elektrycznego.
Oznacza to również, że energia jaką wyzwalają zmienia się, dlatego tajemnicza kula raz jest jaśniejsza, a raz ciemniejsza. Także rozmiary nie są stałe. Średnia pioruna kulistego waha się od kilku centymetrów do nawet kilku metrów.
Piorun tego typu przypomina bańkę mydlaną. Pędzi w powietrzu do czasu aż nie uderzy w jakiś przedmiot. Wówczas może dojść do eksplozji. Mimo wielu kolejnych badań raczej nic nie wskazuje na to, abyśmy szybko poznali prawdziwe oblicze piorunów kulistych i ostatecznie potwierdzili lub zaprzeczyli ich istnieniu. www.twojapogoda.pl









Dodaj komentarz