23 lipca 2011, 01:33

Co nas czeka na początku sierpnia?

Po bardzo suchej i słonecznej wiośnie w lipcu pogoda zmieniła się radykalnie. Bez końca pada i grzmi, a temperatura ostro się waha. Czy pierwsza połowa sierpnia przyniesie jakieś zmiany?

W tym roku niewątpliwie czerwiec był znacznie lepszym miesiącem na urlop niż lipiec. Wszystko dlatego, że w ubiegłym miesiącu w wielu regionach kraju padało bardzo mało i było słonecznie.

Lipiec natomiast przynosi nam bardzo częste opady deszczu i burze, a temperatura ulega znacznym zmianom z dnia na dzień.

W pogodzie jednak jest zazwyczaj tak, że po dłuższym okresie posuchy lub wilgoci, nadchodzi nagła zmiana pogody.

Urlopowicze mają nadzieję, że w pierwszej połowie sierpnia będą mogli spokojnie wylegiwać się na słońcu, ale czy aura im na to pozwoli?

W tej chwili środkowa Europa wciąż znajduje się w zasięgu mokrych układów niskiego ciśnienia. To oznacza, że w przyszłym tygodniu wciąż będzie więcej deszczowych niż słonecznych dni.

Jednak wraz z nadejściem sierpnia cyrkulacja nad kontynentem zacznie się zmieniać. Mokre niże wyniosą się na północ i północny wschód Europy, zaś zachodnie regiony i częściowo centralne zaczną zajmować pogodne wyże.

To ratunek dla nas, ponieważ wyże będą blokować wędrówkę przez Europę mokrych niżów znad Atlantyku i spychać je albo daleko na południe, albo też na północ.

Prognozy długoterminowe są bardzo obiecujące dla wszystkich planujących wypoczynek w pierwszej połowie sierpnia w naszym kraju. Zdecydowanie najmniej padać będzie na Pomorzu, gdzie jest szansa na tylko 1-2 mokre dni w pierwszej dekadzie sierpnia.

To oznacza, że nawet przez tydzień nie będzie padać, a niebo pozostanie błękitne. Tylko nieco więcej mokrych dni będzie na Mazurach, ale także tam początek przyszłego miesiąca będzie bardzo przyjemny.

Im dalej na południe kraju, tym opadów będzie więcej. Najmniej szczęścia do pogody będą mieć urlopowicze w górach. Tam będzie padać najczęściej spośród całego kraju, ale suma opadów w pierwszym tygodniu sierpnia nie przekroczy 5-10 litrów na metr kwadratowy ziemi.

To wielokrotnie mniej niż spadło chociażby w ostatnich kilku dniach. Będzie tam można liczyć na przynajmniej pięć słonecznych dni bez opadów.

Jednak poza tym, że początek sierpnia przyniesie zdecydowaną poprawę pogody, trzeba też powiedzieć nieco o temperaturze, ponieważ ona jest również istotna, co zachmurzenie.

Okazuje się, że dzięki położeniu wyżów i niżów nad Europą, do Polski będzie napływać umiarkowanie ciepłe powietrze z północy. To oznacza, że w ciągu dnia będziemy mieć zazwyczaj od 23 do 26 stopni, a nocami i o porankach od 9 do 12 stopni.

Będzie więc rześko i przyjemnie, bez męczącego upału. Pozostaje mieć nadzieję, że prognozy się sprawdzą i wreszcie odetchniemy od ciągłych deszczy i szarych chmur. www.twojapogoda.pl

Sprawdź szczegółową prognozę na sierpień >>

autopromocja

Pozostałe wiadomości

thumbnail

Relacja na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

Dzisiaj, 15:57

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

thumbnail

Pogodowa sielanka dobiega końca. Idą deszcze i ochłodzenie

Dzisiaj, 07:57

Końcówka astronomicznego lata wyjątkowo rozpieszcza nas ciepłą i słoneczną pogodą. Niestety, zgodnie ze znanym przysłowiem, wszystko co dobre, szybko się kończy. Nadciągają już deszczowe chmury, które przyniosą ze sobą radykalne ochłodzenie. Kiedy?

thumbnail

Przemysł naftowy kupuje naukowców? Ujawniono prawdę

Dzisiaj, 07:34

Co jakiś czas słychać o raportach naukowych, w których klimatolodzy przedstawiają sensacyjne informacje, według których człowiek nie ma wpływu na zmiany klimatyczne. Teraz okazuje się, że aż 9 na 10 z nich może być sponsorowanych przez firmy naftowe.

thumbnail

Potężne trzęsienia ziemi w Polsce rujnowały całe miasta

Wczoraj, 09:12

Trzęsienia ziemi w Polsce, choć rzadkie, to jednak bywały bardzo silne. Na tle historii aż sześciokrotnie osiągały magnitudę 6, czyli taką, która może poważnie uszkodzić budynki o solidnej konstrukcji. Czy tak potężne wstrząsy mogą się jeszcze powtarzać?

thumbnail

Bałtyk może ulec zanieczyszczeniu na niewyobrażalną skalę

Wczoraj, 08:39

W głębinach Morza Bałtyckiego, m.in. w rejonie Zatoki Gdańskiej, spoczywa ponad 50 tysięcy ton broni chemicznej, która w każdej chwili może zanieczyścić nasze morze na niespotykaną wcześniej skalę. Skażeniu ulegnie nie tylko woda, lecz również ryby.

Komentarze

Dodaj komentarz

Jan | 2011-07-27, 12:42

lato....

"rześko i przyjemnie" to niech sobie będzie w październiku. Latem oczekujemy prawdziwej letniej, gorącej aury!

Mati | 2011-07-25, 21:34

ludzie...

Ludzie,co wy piszecie?A co mają powiedzieć ludzie z Afryki, gdzie temperatury przekraczają 50 stopni w samym cieniu! A wy narzekacie na marne 25 czy tam 30 stopni... Żal mi was...

kat | 2011-07-26, 04:01

Odp: ludzie...

a mi ciebie żal jest bo w afryce ludzie są do tego przyzwyczajeni i malutko ludzi mieszka tam gdzie jest 50 stopni

pyton1990 | 2011-07-26, 09:19

Odp: ludzie...

Zgadzam się z Matim. W Polsce prawdziwe upały są rzadkością. 30 stopni to normalna wakacyjna pogoda. W tym roku to już w ogóle tragedia, mamy jesień w lipcu.

Mati | 2011-07-26, 16:46

Odp: ludzie...

kat, może i mało tam takich miejsc, ale temperatury 40 stopniowe to tam nie rzadkość,Nie wszyscy ludzie są tam do tego przystosowani.Po za tym, tam temp wyczuwalna jest bardzo wysoka i często wynosi ponad 50 stopni

jesień | 2011-07-23, 21:08

upały stop

Tu jest Polska! W Polsce normą są przeciętne temperatury, czyli tzw. polskie lato. Te ostatnie upały z ubiegłych lat były anomalią. Jeśli komuś zimno to niech jedzie na południe Europy lub do Afryki i tam będzie miał 35 stopni gwarantowane. Upały to największa klęska żywiołowa. Precz z wysokimi temperaturami !!!

maro | 2011-07-23, 21:26

Odp: upały stop

Na widok 20 stopni dostaję orgazmu.

Piotrek | 2011-07-23, 18:59

Jak można lubic 30 stopni

I wymęczać swój organizam takimi temperaturami! Ktoś tu napisał że 25 stopni to małe wymagania....to normalne wymagania dla normalnych ludzi! 25 to komfort termiczny po prostu. Tym bardziej że to temperatura w cieniu! Wszystko co powyżej jest nieznośne i niezdrowe.

pyton1990 | 2011-07-23, 19:19

Odp: Jak można lubic 30 stopni

Nie ma czegoś jak temperatura w słońcu! Jest to efekt nagrzania się termometru. Jeśli chodzi o lato, to oczekuję wręcz, że będzie jak najwięcej dni z temp. powyżej 30 stopni, żeby porządnie grzało, a upał dla mnie zaczyna się powyżej 35 stopni i wtedy staje się naprawdę męczący

Marcin | 2011-07-24, 13:19

Odp: Jak można lubic 30 stopni

A jednak większość ludzi i to zdecydowana mieszka właśnie w tej strefie gdzie 30 stopni w cieniu to nic wielkiego.Więc jeśli mowa o normalności, więc chyba jesteśmy w tej chłodnej(zimnej) strefie. Szkoda że w tym kraju jest tak zimno, a większość ludzi na ziemi ma cieplej...

Gregor | 2011-07-23, 18:51

Ciepłe powietrze z północy?

Ciepłe powietrze z północy. Teoretycznie taka sytuacja jest możliwa, bo jak zwykle wszystko zależy od rozkładu barycznego i na pewno w tym miejscu nie mówimy tutaj o zwrotnikowych masach powietrza, lecz co najwyżej powietrzu polarno -kontynentalnym lub powietrzu polarno -morskim -ciepłym. Jak żyje długo, to powietrze arktyczne nigdy nie przynosi wysokich temperatur, a wręcz odwrotnie -wyjątkowo niskie temperatury , o czym wszyscy pewnie nie raz przekonaliśmy się w tym roku i we wcześniejszych latach.

Radek | 2011-07-24, 01:13

Odp: Ciepłe powietrze z północy?

Dlatego ja mam nadzieję, że jeśli faktycznie ma się tu utworzyć jakiś wyż skandynawski, to będzie on zaciągał to tzw. rześkie powietrze przez 2-3 dni a potem centrum wyżu przesunie się na południowy wschód nad Rosję i do nas zacznie płynąć właściwe gorące powietrze z południa - jak to często bywało przy tego typu wyżach.

Tomy M. | 2011-07-23, 18:12

Upały ...

Gdzie te upały? Chyba w styczniu. W KARKONOSZACH od kilku lat pogoda latem jest fatalna. Nie ma mowy o np. kąpaniu się w otwartych basenach.

Agnieszka | 2011-07-23, 17:32

Lato

Jan Kowalski: 15 stopni i gorąco? Może na Twojej wsi, bo np. u mnie dzisiaj 21 stopni i Słońce, a czuć kwiecień. Nikon: w naszym klimacie powinny być upały, a nie mrozy. To tak jak ty, chcę w styczniu +20 stopni i bezchmurne niebo. Aska: zamówiłaś wizytę u psychologa? 26 w Słońcu i skwar? A jak było w tamtym roku 36, to było dobrze, jakoś nikt nie umarl z tego powodu. Aż żal mi się czyta Was

Nikon | 2011-07-23, 20:31

Odp: Lato

Agnieszka to sobie zajrzyj do podręcznika od geografii z podstawówki i zobacz na obrazkach jakie są w Polsce średnie temperatury w lecie i w zimie. Upały latem i tęgie mrozy są w Polsce jak najbardziej normalne ale jeszcze bardziej jest normalna temperatura, którą prognozuję ten portal zresztą na całe moje szczęście model GFS pokazuje tak samo :-) Ogólnie zauważyłem większość osób ciepłolubnych jest jakoś dziwnie zakompleksionych. Tylko potrafią w życiu narzekać nic poza tym

Nikon | 2011-07-23, 21:33

Odp: Lato

teraz to ja dałem ciała miało być napisane Upały latem i tęgie mrozy zimą.

Gregor | 2011-07-23, 21:43

Odp: Lato

@Nikon. Z tego co zdążyłem zorientować się, to jest od Ciebie sporo starszy -powiedzmy około 15 lat, to jednak do niskich temperatur nie przyzwyczaiłem się. Ty pewnie nie możesz pamiętać surowych zim w latach 70 -tych, kiedy to całymi miesiącamii słupek rtęci nie podnosił się powyżej zera. Każdy z upragnieniem patrzył , kiedy ta cholerna zima się skończy, a końca oczywiście nie było widać. Pamiętam doskonale zimę 78/79, i raczej nie mam ochoty , a już tym bardziej przyjemności przechodzić swoiste "deja vu" w tym względzie. Więc proszę, nie nazywaj ludzi, którzy nie cierpią zimy "dziwnie zakompleksionymi", bo jeszcze pewnie nie wiesz co to znaczy chodzić do szkoły w ponad 2 metrowych zaspach, grzeęznąć w śniegu po kolana, stać na przystanku 2 godziny z nadzieją, że autobus na czas przyjedzie, a który wiadomo, że raczej na pewno w ogóle nie przyjedzie. Pewnie nie wiesz, co to znaczy być zmarzniętym na kość od lodowatego wiatru. Nie obraź się, ale jeszcze za mało w życiu przeżyłeś, żeby kogoś, kto nie nienawidzi zimy nazywać za za kompleksionego. Pozdrawiam

Nikon | 2011-07-23, 22:36

Odp: Lato

@Gregor akurat Ciebie nie miałem namyśli, ale skoro akurat Ty odpisałeś na mój komentarz to wypada mi odpowiedzieć. Fakt nie pamiętam surowych zim w latach 70 -tych za to pamiętam surowe zimy z lat 80-tych i wzwyż. Jak słusznie zauważyłeś jestem fanem zimy ale nie fanatykiem bo jak była ostatnia zima raczej nie przypominam sobie żebym wypisywał na forum TP że chciałbym żeby codziennie było w nocy zimą ponad minus 20c i parę metrów śniegu. Niestety nie posiadam darmowej energii elektrycznej jak każdy z nas i denerwuje mnie to że muszę dużo płacić za ogrzewanie ale staram się za bardzo nie narzekać bo nie tylko mnie to dotyczy. Lubię zimę-5 stopni w dzień i nie więcej niż -10 stopni w nocy i bez wiatru ale nie przez całe 3 miesiące. Generalnie lubię i toleruje każdą porę roku. Dodam że miałem okazje przeżyć wiele mroźnych i śnieżnych zim i jak cała reszta też musiałem dojeżdżać do szkoły i do pracy. tego co poprzednio napisałem że większość ale nie napisałem wszyscy ciepłolubni są dziwnie zakompleksieni to podtrzymuje miałem na myśli m.in Agnieszkę i kilka innych osób w tym artykule. Na logikę Gregor jak ktoś cały czas narzeka i nie potrafi zaadaptować się do tego co jest u nas normą i oczywiste to jest przesada. Tym bardziej nie mam sobie niczego do zarzucenia bo nie pisałem że ludzie nie lubiący zimy są zakompleksione tylko większość osób ciepłolubnych. Czyli generalnie nikogo nie obraziłem, tym bardziej że dużo ludzi na tym forum którzy preferują lato mają wręcz takie same poglądy jak ja na pewne sprawy np GO. Już dużo większą obrazą jest nazywanie ludzi ekooszołomami. Wzajemnie Pozdrawiam i spokojna głowa nie tyle co Ty ale i tak dużo w życiu przeżyłem.

Radek | 2011-07-24, 01:06

Odp: Lato

Ale o jakiej normie Nikon piszesz? Polska leży w strefie klimatu umiarkowanego przejściowego, tak więc tu normą jest zmienność typów pogody. Nie są normą zimą mrozy 30 stopniowe w nocy przez 2-3 miesiące jak również permanentna odwilż a raczej trochę tego i trochę tego, dokładnie jak miało to miejsce w tym roku. Tak samo latem skoro już od ponad miesiąca mamy ciągła wędrówkę niżów i brak upałów to chyba normalnym jest oczekiwanie że to się wreszcie powinno zmienić i teraz powinien wreszcie nastać cieplejszy, słoneczny i suchy okres. To że w Polsce mamy jakieś uśrednione typy opadów czy temperatur to nie ma nic do rzeczy bo one są budowane przez to, że raz jest cieplej a raz zimniej od normy i wychodzi z tego średnia. Nazywanie ludzi którzy chcieliby zmiany w pogodzie (czyli czegoś normalnego w naszym klimacie) zakompleksionymi to jest zwyczajne nieporozumienie by nie rzec że brak kultury osobistej. A to co napisał autor artykułu o temperaturze w nocy na poziomie 9-12 stopni to jakiś żart jest. Taka temperatura to jest dobra we wrześniu a nie w pierwszej połowie sierpnia.

Nikon | 2011-07-24, 01:32

Odp: Lato

Radek wiem i nie trzeba mnie pouczać ze średnie miesięczne temperatury są uśrednione i że w naszym klimacie spore odchylenia temperatur na plus i na minus są normalne sam to nie jednokrotnie innym tłumaczyłem bo klimatologie uważam za moją bardzo mocną stronę nawet większą niż Profesor Jaworowski - wybitny radiolog, który twierdzi obecne ocieplenie to zwiększona aktywność słoneczna i że elektrownie atomowe są całkowicie bezpieczne ale to już inny temat.. Czy ja pisałem coś że zimą u nas jest normą minus 30 stopni w nocy i to jeszcze przez 2-3 miesiące?. Pisałem że temperatury latem w dzień rzędu 23 stopnie i 12 stopni w nocy są normą i to co do joty ale tak naprawdę taka temperatura w normie to rzadkość. Całkowicie z Gregorem przeinaczyliście to co pisałem. Poza tym słowo zakompleksiony to nie jest żadna obraza równie dobrze ja np jestem zakompleksiony bo lubię zimę a lubię zimę bo mój organizm dobrze znosi ujemne temperatury ale napisałem też że lubię wszystkie pory roku. Lubie nawet upały ale krótkotrwałe raczej lipiec 2006 roku nie zapisał się w mojej pamięci jako fajny i głównie z tego względu zmiany klimatyczne są mi bardzo nie na rękę bo nie chciałbym mając 70 lat smażyć się latem jak w piekarniku i chodzić zalany potem i nieprzyjemnym zapachem. Jeżeli chodzi o brak kultury osobistej to ok ale w tym nie odbiegam od polskiej normy po prostu pisze to co myślę ale tak układam zdania że praktycznie nikogo nie obrażam bo nawet pisząc słowo większość to oznacza 50,1 procent przy czym wymieniłem tylko jedną osobę. Z psychologicznego punktu widzenia faktycznie tylko osoby zakompleksione mogły poczuć się obrażone moim postem to tak jak np ktoś powie jakiś polityk z Holandii co miało niedawno miejsce że Polacy to pijacy i złodzieje. Czy ja się poczułem obrażony, może powinienem ale nie bo uznałem że nie do mnie pił.

Anna | 2011-07-23, 16:28

Moja temperatura

Nie lubię upałów. Ach.. wręcz nie znoszę ich !!! Wolała bym szczerze, żeby temp. nie wzrastała wyżej, niż 25 st.C. To dla mnie wtedy byłyby udane wakacje :D

maro | 2011-07-23, 18:28

Odp: Moja temperatura

Takie masz małe wymagania od życia? Tylko 25 stopni. Szkoda mi ciebie.

maxxx | 2011-07-23, 16:26

prognozy dlugoterminowe sie nie sprawdzaja

prognozy dlugoterminowe i tak sie nie sprawdzaja,te najpewniejsze sa na jakies 3 dni a na dluzsze okresy czasu to juz wrozenie z fusow,wiec tak naprawde nie wiadomo co bedzie,osobiscie mam ciche nadzieje na naplyw zwrotnikowego powietrza z rejonu morza srodziemnego i ponad 30 stopniowe upaly ale cos mi sie wydaje ze tego lata to marzenie scietej glowy, a po przeczytaniu o tym cieplym powietrzu z polnocy to po prostu ze smiechu z krzesla omal nie spadlem

pyton1990 | 2011-07-23, 18:28

Odp: prognozy dlugoterminowe sie nie sprawdzaja

Ten portal uważałem za w miarę profesjonalny, ale pisanie o ciepłym powietrzu z północy i to takim, które przyniesie temperaturę do 25 stopni, kiedy o tej porze roku czesto jest o wiele cieplej, to żenada:/

pyton1990 | 2011-07-23, 15:40

marne prognozy

Rześko i bez męczącego upału? Czy autor napadł na ostatni transport z dopalaczami?! "Ciepłę powietrze z północy" i 23-26 w dzień. Nawet teraz mamy wyższe temperatury, więc o czym za przeproszeniem chrzanicie? O nocach to już w ogóle nie wspomnę. Wy taką pogodę nazywacie latem? Wy chyba przyjęliście standardy z północnej Skandynawii.. I tak nie wierzę w te wasze prognozy. Zapowiadaliście pierwsze upały już na początku maja, a trzeba było czekać prawie miesiąc żeby temperatura raczyła przekroczyć 30 stopni. W czerwcu natomiast obiecywaliście, że przez jakieś 2 tygodnie temperatura będzie się utrzymywała w granicach 30-35 stopni i co? Bywały dni, że ledwie przekraczała 15. Ten miesiąc jak dotąd jest beznadziejny. Było tylko kilka w miarę ciepłych dni. Teraz, gdy wielu ludzi czeka z utęsknieniem na normalne lato, piszecie o ociepleniu, a zaraz potem podajecie że to będzie maksymalnie 26 stopni... Na pewno jest wielu ludzi, którym taka pogoda odpowiada, ale jak dla mnie to jest za zimno i nie można tego nazywać prawdziwym latem. We wrześniu czy październiku bym się ucieszył z takich prognoz, ale mamy środek lata! Teoretycznie najcieplejszy okres w całym roku. Mam nadzieję, że wasze prognozy się NIE sprawdzą, łącznie z tym "ciepłym" powietrzem z północy.

sl | 2011-07-25, 22:57

Odp: marne prognozy

a ja Cie rozumiem......przez 5 lat mieszkalam w arizonie w usa gdzie 40 stopni to norma i wiesz czulam sie tam swietnie, do tego to sloneczko kazdego dnia, teraz musialam wrocic do polski i jestem juz tu 3 lata i bardzo cierpie z powodu klimatu i tesknie za arizona, jak mozesz to wyjedz do arizony, juz nie wspomnie, ze o wiele wiecej sie tam zarabia ;) pozdrawiam