Taka była zima 2006/07 w Polsce

26-01-2011, 00:27

Taka była zima 2006/07 w Polsce

2006 , 2007 , zima

Zobacz więcej w kategorii: Pogoda Waszymi oczami

To prawda, zima 2006/07 była wyjątkowo łagodna i nietypowa co do okresu. Tylko zastanawiam się czy o tej zimie można mówić, że była przyjemna. Na pewno była bardziej wymarzona dla kierowców, na pewno też mniejsze były koszty ogrzewania.

Po raz pierwszy uderzyła w dzień Wszystkich Świętych. Wywołało to panikę wśród ludzi, że będzie to o wiele straszniejsza zima od poprzedniej, tymczasem okazał się to kilkudniowy atak zimy. W zachodniej Polsce już 4 listopada przyszła odwilż, we wschodniej 2 dni później. 5 listopada na zachodzie było deszczowo, wietrznie i ponad +10 stopni, na wschodzie biało i mroźno, a noc 5/6 listopada przyniosła wyjątkowo ogromną różnicę temperatur.

W pochmurnym i deszczowym Szczecinie było +11 w nocy, w bezchmurnym Białymstoku -16. Ale 6 listopada już w całej Polsce przyszła odwilż, a ponowne uderzenie zimy na ledwo tydzień czasu nastąpiło 23 stycznia. Do tego czasu cały czas były temperatury dodatnie i bez śniegu. 16 listopada temperatura na południu kraju sięgnęła +19.

W listopadzie, grudniu i styczniu kilkakrotnie zdarzały się dni z temperatury 10/15 w dzień. Zima, która rozpoczęła się 23 stycznia i trwała ledwie tydzień przyniosła lekki mróz (ok. -5 w dzień) i dużo śniegu. Potem tydzień zimowej aury mieliśmy ma przełomie I i II dekady lutego, było mało śniegu, dużo słońca, ale za to silniejszy mróz. Ten atak zimy zakończył się 13 lutego gołoledzią.

Następny krótki (poniżej tygodnia) epizod zimowy nastąpił w III dekadzie lutego, rozpoczął się lekkim mrozem i śnieżycami, później przyszedł większy mróz i słońce. Pozostałe okresy lutego to lekka odwilż, jednak bez takich wysokich temp. jak w listopadzie, grudniu i styczniu. W marcu było wiosennie - ani jednego zimowego epizodu, w kwietniu również nie.

Tylko zastanawiam się czy o zimie 2006/07 można mówić, że była przyjemna. Na pewno była bardziej wymarzona dla kierowców, na pewno też mniejsze były koszty ogrzewania. Ale czy szaro - bury krajobraz, wiecznie padający deszcz i przeszywające wichury można nazwać czymś przyjemnym. Ja osobiście z dwojga wolę lekki mróz i biały krajobraz.

Autor: Adam z Gdańska.

Chcesz się podzielić swoim zdaniem na temat pogody? Napisz do nas: redakcja@twojapogoda.pl

zobacz więcej

Wiadomości

Tornad w Polsce więcej niż myślano

Tornad w Polsce więcej niż myślano

25-05-2012, 13:07

Ostatnie lata uświadomiły nam, że trąb powietrznych w Polsce jest więcej niż wcześniej sądziliśmy, w dodatku mogą się okazywać równie niszczycielskie, co w USA. Co przyniosą kolejne lata?
więcej
To one zmieniają pogodę na świecie

To one zmieniają pogodę na świecie

25-05-2012, 10:14

Według naukowców zanieczyszczenia emitowanej w Indiach i Chinach przez elektrownie i zakłady przemysłowe do ziemskiej atmosfery wywołują anomalia pogodowe na całym świecie.
więcej
W weekend może zagrzmieć i popadać

W weekend może zagrzmieć i popadać

25-05-2012, 07:08

Planując weekend warto sugerować się prognozami pogody, które choć nie są dramatyczne, to jednak nie wskazują na kontynuację pogody choćby z wczoraj. Który dzień będzie ładniejszy? Sobota czy niedziela?
więcej
Piorunochrony istnieją od 260 lat

Piorunochrony istnieją od 260 lat

25-05-2012, 04:39

Tak powszechne wydawałoby się urządzenie jakim jest piorunochron, instalowane jest już od 260 lat, a mimo to podczas burz wciąż dochodzi do pożarów budynków mieszkalnych i gospodarczych, które go nie posiadają.
więcej
Tropikalne upały podczas Euro 2012

Tropikalne upały podczas Euro 2012

24-05-2012, 13:00

Podczas meczów Euro 2012 nie tylko emocje, lecz również pogoda będzie rozgrzewać nas do czerwoności. Wszystko wskazuje na to, że już pierwsze dni rozgrywek miną pod znakiem tropikalnych upałów.
więcej

Komentarze

Dodaj komentarz

abc | 2011-12-08, 11:50

łagodna zima

Jak w ostatnim zdaniu artykułu: " Ja osobiście z dwojga wolę lekki mróz i biały krajobraz." Nie oznacza to metrowych zasp przy drogach, zasypanych parkingów, czy -20 stopni mrozu. Za to może oznaczać brak chlapy i orkanów. Łagodna zima to może być -1 w dzień (zdarzało się wiele razy tej ciepłej przecież jesieni) i -5 w nocy. Wszyscy byliby w miarę zadowoleni, bo nie byłoby ekstremów.

Joanna Rogalska | 2011-11-29, 11:16

ziiima

Pamietam dobrze tę zimę :))) I zyczyłabym sobie, aby taka zima i w tym roku była :) Aby do wiosny, pozdrawiam wszystkich :)

sdfghjk | 2011-08-02, 15:05

zima

zima 2001/2002 była super. Wiatr + śnieg do tego średnio -10 stopni, samochody zamarzały na noc w kałużach, w bakach paliwo. Później we wrześniu mieliśmy babyboom xD

Darson Muzajev | 2011-07-29, 12:52

Zima

Precz z zimą!!! Zima powinna być conajmniej taka jak w Anglii bez zimna i śniegu.Śnieg jak już powinien być w górach!

abc | 2011-12-08, 11:46

Odp: Zima

Oprócz gór, gdzie wielu zimę odsyła, śnieg powinien być na nizinach w lasach i na polach (z korzyścią dla rolnictwa), a niekoniecznie na drogach. Stąd mróz nie musi być duży, a śniegu nie musi być metr - wystarczy 20 cm.

paweł | 2011-02-05, 20:21

A pamiętacie lato 2007?

Temperatura na Podkarpaciu dochodziła do 40 stopni. Przez cały lipiec ciągłe upały (35-37st.) Rzeka San miała o połowe mniej wody niż wynosiła norma. Pamiętam reportaż w telewizji z Przemyśla.

Tomasz | 2011-02-07, 20:07

Odp: A pamiętacie lato 2007?

Lato 2007 oczywiście pamiętam, ale zapominasz o tym że w 2006 roku było jeszcze gorzej bo temperatury, o których piszesz występowały w całej Polsce. Wtedy była także susza na o wiele większą skalę bo na ogólnokrajową. A stan rzek był tak niski że można było poczuć się jak w krajach Śródziemnomorza. A co do 2007 roku to olbrzymie upały i susza była tylko na Podkarpaciu. W pozostałych regionach kraju było bez upałów lecz co najwyżej ciepło i wilgotno.

biedroneczka | 2011-02-05, 15:40

mam na telefonie zdjecie

termometru z 14. listopada 2010 roku z godziny 9:05- temperatura 15 st. C, od strony zachodu, na wysokości 1. piętra, podkarpacie.. tak więc nie zachwycajmy się, bo tegoroczna jesien też byla bardzo ciepla..

Michael | 2011-01-28, 23:12

Chciałbym aby tak było co roku.

Pamiętam tamten czas. Śmiało można było wyjść na dwór. Drogi nie były zrujnowane a temperatura była przyjemna. Prawdziwego czystego nieba zimą i tak nie ma zbyt często. Chciałbym aby co roku panowały w Polsce zimy takie jak ta z lat 06/07. Czy może być lepiej? Tak im wyższa temperatura zimą tym lepiej. Co z tego, że z wieloletnich statystyk wynika iż ostatnie dwie zimy były "normalne"?! Patrząc wstecz 100 lat może tak ale kto powiedział, że musimy patrzeć na ostatnie 100 czy 200 lat? Równie dobrze można spojrzeć (z zazdrością) na cieplejsze epizody w historii Polski. Jak dla mnie średnia roczna temperatura powinna wynosić około 18*C. Dzisiejsze 8*C to żenada i mordęga. Temperatura poniżej 0 jest ZŁA i KONIEC!!!

Kamil | 2011-01-29, 12:54

Odp: Chciałbym aby tak było co roku.

Ostatnie 2 zimy nie były nromalne, gdyż przekraczały normy, były zimniejsze i bardziej śnieżne niż to wynika z norm wieloletnich, przeanalizuj zimy z przeszłości, kiedyś było mnóstwo zim znacznie łagodniejszych od tych ostatnich, dlatego też normalna zima jest gdzieś pomiędzy łagodnymi zimami 2006/2007r. i 2007/2008r. a ostrymi 2008/2009r., 2009/2010r., 2010/2011r... ;)

MARCIN | 2011-01-28, 19:49

Zima i lato w 2007

Wtedy to mieliśmy jesień tej zimy. Po prostu była to ,,licha" zima wichury w styczniu, a nawet burze takie jak w lecie. Byłem tym zdźiwiony taką pogodą jaką nam zafundowały wtedy listopad, grudzień i styczeń. Pamiętam ciepłe zimy z 2000 i 2002 roku. Ale wolę lekkie zimy. No i lato później się rozpoczęło kapryśną pogodą. Chłód na przełomie czerwca i lipca. Pamiętam piątek 6 lipca 2007 że było, wietrznie zimno i do tego lało. łagodne zimy są często zwiastunem chłodnego lata i tak wtedy też było. Dopiero w II połowie lipca zrobiło się wtedy gorąco a sierpień był wtedy burzowy i trochę gorący ale jego końcówka już chłodna. Pierwszy atak zimy był wtedy jakoś w ostatniej dekadzie listopada i później przyszła odwilż i zrobiło się jesiennie. Dopiero w II połowie grudnia zdarzył się epizod zimowy. Ale święta były wtedy bez sniegu ale z mrozem. Tak więc jak wcześniej ująłem ciepłe zimy oznaczają chłodniejsze lato. Może nie zawsze tak jest ale jest czasem.

pyton1990 | 2011-01-28, 16:37

ciepłe zimy

ostatnia odwilż byłą wytchnieniem od ponurej zimowej rzeczywistości. Oby jak najwięcej zim takich jak w 2006/2007 roku:)

Kamil | 2011-01-28, 21:13

Odp: ciepłe zimy

Oj, tęskni się za takimi zimami, tym bardziej, że obecnie mamy uciążliwą serię ostrych zim, które popisały się dużymi ilościami śniegu i ponad 20-stopniowymi mrozami, dlatego też dobrze byłoby, gdyby w końcu ta seria została przerwana... Zima 2008/2009r. - zimny styczeń z siarczystymi mrozami, w Jeleniej Górze nawet -28,2°C, natomiast luty przyniósł duże opady śniegu, a marzec 2009r przede wszystkim. popisał się ogromnymi ilościami śniegu w Tatrach(na Kasprowym 332cm, zabrakło 23cm do rekordu), zima 2009/2010r. - grudzień, styczeń i luty z temperaturą poniżej normy wieloletniej, te 3 miesiące przyniosły ponad 20-stopniowe mrozy, styczeń popisał się mocną falą siarczystych mrozów, w Zamościu było nawet -30,3°C, zima ta również okazała się śnieżna, szczególnie w lutym; zima 2010/2011r. - aktualnie trwa już trzecia z rzędu ostra zima, zaczęła się wyjątkowo wcześnie, bo już w listopadzie, natomiast grudzień okazał się jednym z najzimniejszych w historii pomiarów, przyniósł aż 3 serię siarczystych mrozów, co jest niezwykła anomalią jak na miesiąc, który wg normy powinien byc tylko w części zimowy, zabrakło przedzimia i jesieni... 1 grudnia prawdopodobnie był najzimniejszym początkiem grudnia w Polsce( średnia dobowa temperatura była niezwykle niska jak na 1 grudnia(nawet w Krakowie poniżej -10°C)w Białymstoku temperatura spadła do -25,7°C, oprócz tego początek grudnia zaskoczył blizzardem, czyli ekstremalną "arktyczną" śnieżycą,) ogólnie grudzień był wyjątkowo śnieżny, w paru miejscach pokrywa śnieżna przekroczyła 1m, z kolei styczeń jest już łagodniejszy, w końcu pojawiła się konkretna odwilż a średnia temperatura bliska normy, ale i tak były już spadki poniżej -20 stopni(na Podhalu)... Hmmm.. ciekawe kiedy w końcu pojawi się łagodniejsza zima podobna do zimy 2006/2007r. lub 2007/2008r., przydałby się wreszcie odpoczynek od ostrych zim, wielkich ilości śniegu i siarczystego mrozu...

virus | 2011-01-28, 21:52

Odp: ciepłe zimy

"Uciążliwą serię ostrych zim"-co to w ogóle za bełkot?Parę stopni mrozu wyskoczyło i już przeżywa jeden z drugim jak Żyd okupację. To nie były żadne ostre zimy tylko normalna dla tej pory roku pogoda. A to co było na przełomie 2006/2007 to można nazwać jedynie wybrykiem natury. A ostra zima to była w 1941 jak Szwaby pod Moskwą stali :]

Kamil | 2011-01-28, 22:35

Odp: ciepłe zimy

virus, parę stopni mrozu?? chyba z domu nie wychodzisz, mało wiesz o ostatnich zimach, które wcale nie przynosiły normalnej pogody, skoro temperatura przeważnie była poniżej normy a ilości śniegu powyżej normy... Nie trzeba sięgać pamięcią aż do lat 40. XX wieku, żeby podać przykład ostrej zimy, bo tak się składa, że XXI wiek przynióśł już trochę zim ostrzejszych niż wg normy, a mianowicie chodzi o zimy: 2002/2003r., 2005/2006r., 2008/2009r., 2009/2010r. i obecna 2010/2011r.

nikon | 2011-01-29, 12:10

Odp: ciepłe zimy

@Kamil Zima 2008/2009r gdzie na 3 zimowe miesiące tylko styczeń przyniósł minimalne odchylenie na minus od nomy a grudzień i luty minimalnie odchylenie na plus nie można nazwać ostrzejszą zimą. Nawet ta 2010/2011 uwzględniając 3 zimowe miesiące prawdopodobnie będzie zimą w normie przez dość ciepły styczeń i luty, który zapowiada się niezbyt zimowo.

Kamil | 2011-01-29, 13:23

Odp: ciepłe zimy

nikon, zima 2008/2009r. przyniosła zimny styczeń, odchylenie było wyraźne, więc nie można stwierdzić, że było w normie, a styczeń to miesiąc z najniższymi średnimi temperaturami, więc jeśli zima przynosi zimniejszy styczeń to już znaczy, że to nie jest łagodna zima, temperatura -28,2°C mówi sama za siebie, łagodne zimy 2006/2007r. i 2007/2008r. nawet się nie zbliżyły do tego wyniku. Natomiast 2009r. w niektórych miejscach był lekko cieplejszy a w niektórych lekko chłodniejszy(np. w moim województwie - Małopolsce), ale ogólnie w skali kraju był w normie termicznej ( http://www.twojapogoda.pl/bilanse/107054,bilans-lutego-2009-w-polsce ), jednak był bardziej zimowy niż wg normy, ponieważ przyniósł większe ilości śniegu niż zwykle. Reasumując nie mam żadnych wątpliwości, że zima 2008/2009r. była ostrzejsza i bardziej zimowa niż wg normy(w końcu przekraczała te zimowe normy), w przeszłości były zimy ostrzejsze, ale były też zimy znacznie łagodniejsze o czym również nie można zapominać. Natomiast co do obecnej zimy, to nikon zdecydowanie przesadziłeś, jak można uznać tą zimę za normalną, skoro zaczęła się w listopadzie, kiedy powinna trwać jeszcze jesień i przyniosła jeden z najzimniejszych grudni od momentu prowadzenia pomiarów meteorologicznych??? Oprócz zimna obecna zima popisała się wielkimi ilościami śniegu oraz niezwykłymi śnieżycami, spośród których szczególnie mozna wyróżnić tą z 1 grudnia... Natomiast obecny styczeń wcale nie jest taki ciepły, bo był tylko w połowie odwilżowy i przekraczał już granicę -20°C, wrażenie ciepłego stycznia może być spowodowane ostatnim bardzo zimnym styczniem z dużym odchyleniem na minus i ostatnim grudniem, odnosząc się do tych miesięcy można uznać styczeń 2011r. za dość łaskawy...

nikon | 2011-01-30, 14:44

Odp: ciepłe zimy

Nie można zimy 2008/2009 uważać za ostrą co z tego że w styczniu 2009 było -28 stopni, prawie każdej zimy minimalna temperatura przekracza -20 stopni. Ta zima zapisała się jako lekko powyżej normy wieloletniej. Albo lato 2011 było cieplejsze od normy o ponad 1 stopień c chociaż większość z was twierdzi że było chłodne albo niezbyt ciepłe, mimo że w lipcu kilkanaście razy temperatura przekraczała 30 stopni i czasami dość znacząco ale wliczając do równania odrobinę chłodniejszy od normy czerwiec i cieplejszy troszkę od normy sierpień wychodzi nam tylko troszkę cieplejsze lato od normy. Jest ktoś jeszcze, kto uważa zimę 2009/2009 za ostrą ??

nikon | 2011-01-30, 20:20

Odp: ciepłe zimy

Nawołując do mojego postu miało być lato 2010 :-)

Kamil | 2011-01-30, 20:44

Odp: ciepłe zimy

Większość osób uważa lato 2010r. za bardzo słabe, ponieważ przyniosło wiele pochmurnych dni i trwało niezwykle krótko, zaczęło się wraz z początkiem lipca a skończyło jeszcze przed końcem sierpnia, rzadko zdarza się aż tak krótkie lato, prawda jest taka, że jedynie pierwsza połowa lipca obroniła honor lata 2010r. Natomiast co do zimy 2008/2009r. to nie była ona krótka i przekroczyła zimowe normy, więc nie można jej uznać za normalną zimę, nie ma ku temu żadnych powodów, nikon, czy Ci się to podoba czy nie zima 2008/2009r. zalicza się do grupy ostrzejszych zim, ostatnia łagodna zima była dopiero 3 lata temu: 2007/2008r. Nikon, przeglądnij dokładnie opis zimy 2008/2009r., bo widać słabo ją pamiętasz: http://www.twojapogoda.pl/bilanse/107056,bilans-grudnia-2008-w-polsce (grudzień, był cieplejszy, ale tylko dlatego, że zima zaczęła sie odrobinkę później niż zwykle, czyli mniej więcej rozkręciła się na okres Świąt Bożego Narodzenia, wtedy były to najbardziej zimowe święta od 2003 roku; http://www.twojapogoda.pl/bilanse/107055,bilans-stycznia-2009-w-polsce (styczeń zimny z epizodem siarczystych mrozów, w Polsce często zdarza się, że w zimie minimalna temperatura przekracza -20°C, ale już zdecydowanie rzadziej zdarzają się spadki poniżej -28°C, nikon przeanalizuj zimy z przeszłości, a przekonasz się, że takie mrozy nie są normą dla klimatu umiarkowanego przejściowego); http://www.twojapogoda.pl/bilanse/107054,bilans-lutego-2009-w-polsce (luty w normie temperaturowej, ale za to bardzo śnieżny) http://www.twojapogoda.pl/bilanse/107053,bilans-marca-2009-w-polsce (marzec mniej więcej w normie temperaturowej, ale za to znowu ilość opadów znacznie powyżej normy, zima szybko nie chciała ustąpić, po odwilżach pojawiały się kolejne ataki zimy, jeszcze 25 marca w Warszawie było 15cm śniegu, jednakże marzec 2009r. to przede wszystkim potężna zima w górach - wielkie śnieżyce, ogromna pokrywa śnieżna) Reasumując zima 2008/2009r. zasłużyła sobie na miano ostrzejszej zimy(łagodna wśród ostrych, ale na pewno bardziej zimowa niż zima wg norm wieloletnich). Trwała około 3 miesięcy, była zimna i przede wszystkim bardzo śnieżna. Na szczęście trudy zimowe wynagrodził wspaniały kwiecień 2009r., który przyniósł temperaturę powyżej normy i przede wszystkim był niezwykle słoneczny :)

nikon | 2011-01-30, 21:29

Odp: ciepłe zimy

Kamil bilans całej zimy 2008/2009 jest lekko na plus i mam na myśli wyłącznie temperaturę. A pamiętam wszystkie ostatnie okresy od przynajmniej 10 lat a te które nie pamiętam to posługuje się wykresami. data.giss.nasa.gov/cgi-bin/gistemp/do_nmap.py?year_last=2010&month_last=12&sat=4&sst=1&type=anoms&mean_gen=1203&year1=2008&year2=2009&base1=1951&base2=1980&radius=1200&pol=reg Zresztą najlepiej jak by się wypowiedział na ten temat ktoś z portalu TP czy zima o której piszemy była ciepła, normalna czy ostra. Bo na moje była odrobinę cieplejsza od normy.

Radek | 2011-01-31, 17:44

Odp: ciepłe zimy

Lato 2010 r. było słabe z kilku powodów. Po pierwsze było krótkie, letniej pogody nie było ani w maju ani przez większość czerwca, które były bardzo zimne - w maju ani razu temperatura w dzień nie przekroczyła 25 stopni co się we wcześniejszych latach nigdy nie zdarzało. Za to w czerwcu w najdłuższym dniu w roku było 12 stopni i ciemno jak w listopadzie - musiałem w pracy światło palić, co jest w ogóle jakimś kuriozum klimatycznym. Lata nie było już też pod koniec sierpnia i w ogóle we wrześniu. A jak nawet lato było to pełne skrajności albo upały w okolicach 35 stopni albo zimno w okolicach 18-19 stopni, do tego bardzo często burze i ulewy. Nie było tego lata prawie w ogóle najbardziej przez Polaków lubianej pogody, czyli temperatur w okolicach 25-30 stopni przy suchym powietrzu i stąd są takie negatywne odczucia co do tego lata, Nie da się jednak ukryć, że w 2010 r. byłem chyba największą ilość razy nad wodą ze wszystkich ostatnich lat, choć te upały i wilgoć mało mnie relaksowały a często męczyły. Podobnie męcząca pogoda była też w grudniu, gdzie sensowna, fajna zima (taka jak teraz jest choćby w Centralnej Polsce) była najczęściej albo tuż przed odwilżą albo tuż po a pozatym też dominowały skrajności, efektem czego były i są kłopoty zdrowotne wielu osób. Tyle w temacie.

Kamil | 2011-01-31, 17:51

Odp: ciepłe zimy

Nikon, gdyby zima 2008/2009r. była cieplejsza od normy, to mielibyśmy klimat umiarkowany chłodny, a sam dobrze wiesz, że jest inaczej i jednak te normy termiczne nie mamy aż tak niskie ;) Jeśli chodzi o temperaturę, to moim zdaniem powinno się liczyć ten okres, w którym panowała zima(od wyraźnego początku zimy do jej zakończenia), części grudnia 2008r. z jesienią i przedzimiem ciężko brać pod uwagę(bo to bardziej opisuje jesień 2008r. i przedzimie 2008r.), a gdy już się zima zaczęła to było bardzo "zimowo". Z kolei styczeń 2009r. z temperaturą wyraźnie poniżej normy w prawie całej Polsce, luty w normie termicznej(mniej więcej połowa Polski lekko cieplejsza i połowa lekko chłodniejsza), marzec w normie temperaturowej, jednak z wyraźną przewagą obszarów z temperaturą poniżej normy(ok. 2/3 Polski), także w ogóle kompletnie nic za tym nie przemawia, aby zima 2008/2009r. miała być cieplejsza od normy. Gdyby kierować się samą średnią temperaturą to można uznać zimę 2008/2009r. za normalną zimę, ale wiadomo, że zimy nie ocenia się tylko na podstawie średniej temperatury, są jeszcze inne czynniki: śnieg(zima 2008/2009r. była bardzo śnieżna i to głównie przemawia za tym, iż ta zima zalicza się do ostrzejszych zim), uciążliwość(zima 2008/2009r. zdecydowanie była uciążliwa, dużo śniegu, zjawiska lodowe, siarczyste mrozy, nie było lekko), minimalna temperatura (generalnie rzecz biorąc, jeśli w Polsce podczas zimy temperatura spada wyraźnie poniżej -25°C, to taka zima absolutnie nie jest łagodna; czyli minimalna temperatura -28,2°C to kolejny dobry argument za tym, że zima 2008/2009r. była ostrzejsza), długość trwania(na dobre rozkręciła się tuż przed Swiętami Bożego Narodzenia i trwała do końcówki marca, czyli łącznie odrobinkę ponad 3 miesiące, a zatem trwała delikatnie dłużej niż trwać powinna). Także jeśli oceniać zimę na podstawie kilku czynników(średnia temperatura, temperatura minimalna, opady śniegu, uciążliwość) to ciężko uznać zimę 2008/2009r. za normalną, bilanse, statystyki przemawiają za tym, że ta zima była bardziej "zimowa" niż normalna zima z temperatura i ilością opadów w normie...

abbo | 2011-01-28, 15:59

Burza

Mnie ta zima bardzo się podobała, szczególnie burza która była jakoś na końcu stycznia

kamil jarosz | 2011-02-03, 13:40

Odp: Burza

gdzie miałeś tą burze