30-11-2010, 12:19
Skąd duże różnice w ilości śniegu?
Zobacz więcej w kategorii: Pogoda i klimat
Po wczorajszych śnieżycach jedni mieszkańcy naszego kraju narzekają na duże ilości śniegu, a inni na to, że nie spadło nic. Dlaczego w wydawałoby się małej Polsce zróżnicowanie pokrywy śnieżnej jest tak duże?
Polska znajduje się w sercu Europy, ale także na skraju wpływu dwóch różnych klimatów. Wschodnia część naszego kraju jest wyraźnie zimniejsza niż część zachodnia. Różnica w średnich temperaturach w okresie zimowym oraz wysokości i długości utrzymywania się pokrywy śnieżnej jest spora.
Wczoraj na południu, w centrum i na wschodzie kraju spadło od 20 do 35 centymetrów śniegu, zdecydowanie najwięcej na Mazowszu, Lubelszczyźnie i w Małopolsce. Mimo, że śniegu jest bardzo dużo, to jednak do historycznych rekordów wciąż jest daleko. Na wschodzie kraju rekordy do 60-80 cm, na północy 60-70 cm, a na zachodzie 30-40 cm. Tylko w górach pokrywa śnieżna potrafiła przekraczać 3,5 metra wysokości.
Okazuje się więc, że dzisiaj pokrywa jest w strefie wczorajszych śnieżyc o połowę niższa od rekordów wszech czasów. Nawet po śnieżycach spodziewanych w nocy ze środy na czwartek (1/2.12) i w czwartek (2.12) w ciągu dnia, nie ma szans na ustanowienie nowych rekordów ilości śniegu. Najmniej zadowoleni z wysokości pokrywy śnieżnej są mieszkańcy północno-zachodniej Polski, gdzie sypało najsłabiej.
Spadło zaledwie kilka centymetrów białego puchu, a na przykład w zachodniej części Pomorza nie opadł ani jeden płatek. Narzekania nic nie pomogą, ponieważ żaden inny region w naszym kraju nie jest na tle historii polskiej meteorologii aż tak bezśnieżny. Na przestrzeni ostatnich 30 lat średnia wysokość pokrywy śnieżnej w pasie od Szczecina po Gorzów Wielkopolski wyniosła zaledwie 6 cm, a więc była o połowę mniejsza niż w najbardziej śnieżnych Suwałkach.
W najmniej śnieżnych sezonach zimowych leżały tylko 4 cm śniegu. Na zachodnim Pomorzu i Ziemi Lubuskiej opady śniegu nie są bardzo częstym zjawiskiem, ale jednocześnie jeśli już się pojawią, to zwykle są bardzo gwałtowne. Pada na poziomie zera stopni, dlatego śnieg jest mokry i spada go bardzo dużo.
Podczas takich śnieżnych incydentów raz na kilka lat dochodzi do prawdziwych kataklizmów. Na przykład w kwietniu 2008 roku śnieg w Szczecinie pozbawił prądu tysiące gospodarstw domowych na kilkanaście godzin. W mieście zapanował chaos, ponieważ żadne służby i infrastruktura nie były przygotowane na takie ilości śniegu.
Jeśli więc wyglądamy padającego śniegu, zawsze miejmy na uwadze to, gdzie mieszkamy. Im dalej na południe i wschód kraju, tym większa szansa na duże ilości śniegu, a im dalej na zachód, tym szanse na biały puch są mniejsze. Poniżej mapa historycznej pokrywy śnieżnej i wykaz dzisiejszych ilości śniegu. www.twojapogoda.pl

Rekordy pokrywy śnieżnej od 1950 roku (z uwzględnieniem rekordów z 2010 roku). Dane: TwojaPogoda.pl
Pokrywa śnieżna dzisiaj w polskich miastach:
Kasprowy Wierch - 35 cm
Warszawa - 33 cm
Kozienice - 30 cm
Lublin - 29 cm
Tarnów - 27 cm
Terespol - 26 cm
Jelenia Góra - 26 cm
Sandomierz - 25 cm
Częstochowa - 23 cm
Zakopane - 23 cm
Włodawa - 22 cm
Białystok - 22 cm
Legnica - 22 cm
Siedlce - 21 cm
Śnieżka - 21 cm
Kłodzko - 21 cm
Łódź - 20 cm
Katowice - 20 cm
Nowy Sącz - 20 cm
Wieluń - 19 cm
Powidz - 18 cm
Sulejów - 18 cm
Bielsko-Biała - 18 cm
Opole - 17 cm
Kielce - 17 cm
Kraków - 15 cm
Wrocław - 15 cm
Płock - 14 cm
Racibórz - 14 cm
Rzeszów - 13 cm
Koło - 13 cm
Mława - 12 cm
Zielona Góra - 12 cm
Leszno - 11 cm
Olsztyn - 10 cm
Mikołajki - 10 cm
Kętrzyn - 10 cm
Łask - 10 cm
Krosno - 10 cm
Kalisz - 9 cm
Krzesiny - 8 cm
Ustka - 8 cm
Poznań - 8 cm
Piła - 7 cm
Suwałki - 7 cm
Łeba - 5 cm
Toruń - 5 cm
Lesko - 5 cm
Koszalin - 4 cm
Elbląg - 4 cm
Świnoujście - 4 cm
Chojnice - 4 cm
Gorzów Wlkp - 2 cm
Słubice - 2 cm
Gdańsk - 1 cm








Dodaj komentarz