22 listopada 2009, 18:26

Szkocja oczami Pauli Wardęgi

W ostatnich latach Szkocja stała się domem dla wielu naszych rodaków, którzy zmuszeni byli przyzwyczaić się do kaprysów pogody. O tym jak radzą sobie z aurą przyprawiającą od depresję i jak wygląda ich codzienne życie z dala od rodziny opowie nam Paula Wardęga, Polka od ponad 3 lat mieszkająca i podróżująca po Szkocji.

Szkocja położona w północnej części Wielkiej Brytanii słynie ze sztormowej pogody. Nieprawdą jest jednak to, że pada tam bez przerwy przez cały rok. Szkocja przyciąga wszystkich, którzy nie lubią zimy. Śnieg i mróz występują rzadko. Latem jest chłodno i dla wielu Anglików to idealne schronienie przed męczącymi południe Wysp Brytyjskich upałami. Zmienna pogoda sprawia, że to właśnie w Szkocji powstało wiele burzliwych dzieł literackich. Kraina obfitująca w skaliste wybrzeża, góry wyłaniające się z morza i wyspy na których wznoszą się okazałe zamczyska przyciąga turystów z całego świata. To właśnie w Szkocji powstały plenerowe sceny takich wielkich filmowych hitów jak "Nieśmiertelny" czy też kolejna część przygód Jamesa Bonda "Świat to za mało".

Szkocja jest jednym z najbardziej deszczowych miejsc w Europie. W ciągu roku potrafi tam spaść nawet 3000 litrów wody na metr kwadratowy ziemi, czyli pięciokrotnie więcej niż w polskich miastach. Szkoci zapewne zdążyli się do takiej aury przyzwyczaić, a jak wpływa ona na Polaków, którzy postanowili pozostać w Szkocji na dłużej?

Paula Wardęga: Polacy są nacją, która niestety uwielbia narzekać. Kiedy sprowadzają się do Szkocji, najczęstszą rzeczą nad którą rozwodzą się w rozmowach telefonicznych i internetowych z rodzinami, jest właśnie nieprzyjazna, zmienna i wilgotna pogoda. Z własnego doświadczenia wiem, że w większości przypadków wystarczy rok pobytu w Albie, aby się do niej przyzwyczaić. Początki są ciężkie, jesteśmy ospali, zmęczeni i przygnębieni, ale wystarczy kilka promieni słońca, abyśmy poczuli się lepiej. Szkoci są "zahartowani", nie straszne im wiatry i deszcze, a my jesteśmy "delikatni".

Czy ciągłe deszcze, przeszywający wiatr i chłód mają wpływ na zachowanie Szkotów i ich relacje społeczne? Mówi się, że Szkoci są oschli, skąpi w emocjach i uczuciach. A może to tylko błędny stereotyp?

Paula Wardęga: Spotkałam się z wieloma opiniami na temat Szkotów. Część z nich mówi, że Szkoci są twardzi jak góry Highlands, nieugięci i skąpi. Może wynikło to właśnie z aury jaka od lat otacza Szkocję. Nie ukrywając, trzeba było być naprawdę "twardym", aby wytrzymać w tym klimacie kilkadziesiąt lat temu, kiedy nie było jeszcze takiej komunikacji, mediów, no i oczywiście ocieplenia klimatu. Zapewne także i historia wpłynęła na teraźniejszą postawę Szkotów, którzy przez wiele lat walczyli z Anglią o niepodległość.

Chociaż wydaje się, że szkocki klimat jest nieznośny, to jednak ma też swoje korzystne oblicza. Dzięki wpływowi ciepłego Prądu Zatokowego zimy są bardzo łagodne. Temperatura przeważnie waha się od 0 do 5 stopni w nocy i od 5 do 10 stopni w ciągu dnia. Mrozy nie należą do częstych zjawisk, tak jak śnieg. Które oblicze zimy jest przyjemniejsze, polskie czy szkockie?

Paula Wardęga: Naturalnie szkockie. Dla Polaków zima w Szkocji to nie zima. Jest nawet przyjemnie, nie musimy się martwić o ciepłe obuwie czy płaszcze, chyba, że mamy ochotę wybrać się na górską wędrówkę. Często jednak tęsknimy za prawdziwą, mroźną, "polską zimą", bo co to za Święta bez śniegu i co to za frajda, kiedy wychodząc na spacer w grudniowe popołudnie, nie możemy ulepić bałwana.

Zdania na temat szkockiego lata są podzielone. Jedni uważają, że brak upałów jest nie do pomyślenia, a inni cieszą się, że okresy letnie są znacznie bardziej znośne niż częste fale upałów w Polsce. Czy temperatura najczęściej wynosząca latem 20 stopni i tylko raz na kilka lat osiągającą 25 stopni to plus czy minus?

Paula Wardęga: Wszyscy wiemy, że kiedy jest zbyt gorąco nie czujemy się dobrze. Jedni (tak jak ja) uwielbiają upały, inni wolą temperaturę maksymalnie do 25 stopni. Ostatnie lato było dosyć gorące, raz się zdarzyło, że temperatura doszła do 30 stopni. Wszyscy byli bardzo zadowoleni, ale kiedy trzy lata temu temperatura zbliżająca się do 30 stopni utrzymywała się częściej, wszyscy mieli tego dosyć. Dlatego wydaje mi się że jednak jest to plus.

Szkocja przyciąga amatorów fal. Sztormy zdarzają się tam bardzo często. Czy przechadzanie się po wybrzeżach to szkocki rytuał?

Paula Wardęga: Oczywiście zależy to od regionu, ale każdy kto mieszka nad morzem, mimo że jest strasznie zimne, lubi przechadzać się po plaży. Wiele szkockich rodzin w moim regionie spędza weekendy na spacerach po leśnych ścieżkach, wycieczkach rowerowych, czyli bardzo podobnie jak w Polsce. Szkockie morze nie należy do zbyt przyjaznych, biorąc pod uwagę częste sztormy. Jednak już dla surferów jest to nie lada gratka. Zdarzyło mi się widywać ich w najmniej spodziewanym momencie, na przykład, gdy temperatura sięgała ledwie 5 stopni, wiał przeszywający wiatr, a tymczasem panowie byli w wodzie, która też nie grzeszyła ciepłem, i tu po raz kolejny przykład hartu ducha i ciała.

Kilka lat temu media informowały o dość kontrowersyjnym eksperymencie, który miał być przeprowadzony na zlecenie szkockich władz. Chodziło o sztuczne wstrzymywanie opadów i rozpędzanie chmur, aby Szkocja stała się miejscem znacznie przyjaźniejszym dla turystów. Czy to był dobry pomysł i jak mogliby zareagować na niego rodowici Szkoci?

Paula Wardęga: Uważam, że gdyby ten eksperyment doszedł do skutku mógłby wyrządzić wiele szkód. Fauna i flora Szkocji jest podporządkowana do klimatu, czyli częstych opadów i niewielkiej ilości słońca. Wydaje mi się, że to dzięki wilgoci szkocki krajobraz mieni się tak szeroką gamą kolorów i tym samym jest tak pożądany przez turystów. Ludzie są ciekawi właśnie takiej Szkocji, nie kolejnego kurortu z palemką w tle. Zapewne rodowitym Szkotom, głównie starszym osobom, nie spodobałby się ten pomysł.

Z powodu ciągłych zmian pogody Szkocja rozwinęła system wczesnego ostrzegania przed gwałtownymi zjawiskami atmosferycznymi. Czy informacja o załamaniach pogody jest ogólnodostępna i czy Szkoci są dobrze poinstruowani jak postępować podczas takich zagrożeń?

Paula Wardęga: Tak, system wczesnego ostrzegania jest bardzo dobrze rozwinięty. Na przykład ostatnie powodzie we wrześniu były poprzedzone serią komunikatów w radiu, telewizji i gazetach. Mieszkańcy zagrożonych osiedli zostali poinstruowani o tym co robić, jak zabezpieczyć mieszkanie itp. Warto podkreślić, że każde mieszkanie odwiedziła policja i straż pożarna.

Czy będzie można wytrzymać w Szkocji, jeśli sprawdzą się prognozy naukowców, którzy zapowiadają, że za kilkadziesiąt lat będzie znacznie zimniej i jeszcze bardziej wilgotno?

Paula Wardęga: Myślę, że dla rodowitych Szkotów nie będzie to miało tak wielkiego znaczenia. Każdy kocha swój kraj taki jakim jest. Dla nas przyjezdnych, może być to problem. Już teraz nie jesteśmy przychylnie nastawieni do psikusów jakie płata nam albijska pogoda. Niestety sądzę, że będzie to się wiązać z większą zachorowalnością ludzi na depresję. Obecnie jest to częsta przypadłość, a pogoda ma bardzo duży wpływ na tę chorobę. Ale jest też druga strona medalu, dzięki zmianom klimatycznym Szkocja, będzie jeszcze bardziej tajemnicza i tym samym ciekawsza.

Szkocja to przepiękne krajobrazy pełne gór, jezior i wiecznie zielonych nizin. Które miejsca trzeba koniecznie zobaczyć, jeśli planuje się wycieczkę w te strony?

Paula Wardęga: Wielu turystów uważa, że jadąc do Szkocji wystarczy zobaczyć Loch Ness, otóż nie! Szkocja lubi ukrywać piękne miejsca, dlatego my jako turyści powinniśmy ich szukać. Warto jest zatrzymać się przy każdym zamku nad Loch Ness, na tym możemy spędzić cały dzień. Bardzo ciekawa jest wyspa Skye w Hebrydach Wewnętrznych, a także i cała wyprawa na tę wyspę, po prostu magiczne widoki. Następnie warto jest zobaczyć wspaniałe skalne wybrzeże latami żłobione przez fale, w miejscowości Portknockie w Aberdeenshire. Jeżeli jesteśmy w pobliżu, to musimy wstąpić to stolicy tego regionu, czyli do Aberdeen, które zwane jest "Granitowym Miastem". Czeka nas tam wiele atrakcji. Alba obfituje w stare zamczyska, możemy się na nie natknąć na każdym kroku, w wielu z nich mieszkają potomkowie szlacheckich rodów, którzy udostępniają swoje domy zwiedzającym. Wybierając się do "Krainy Deszczowców" pamiętajmy o dobrym przewodniku, a z pewnością odwiedzimy wszystkie najciekawsze zakątki tego wspaniałego regionu.

Paula Wardęga od ponad 3 lat mieszka i podróżuje po Szkocji, poznając tajemnice tej surowej krainy i jej mieszkańców. Współpracuje z serwisem TwojaPogoda.pl przekazując czytelnikom najnowsze wieści z regionu.

autopromocja

Pozostałe wiadomości

thumbnail

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

Dzisiaj, 20:23

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

thumbnail

Prognoza 16-dniowa: Jaka pogoda do początku lutego?

Dzisiaj, 11:20

Czy ostatnia dekada stycznia będzie równie mroźna i śnieżna, co dwie poprzednie? A może czekają nas większe zmiany w pogodzie, ociepli się, a śnieg roztopi się? Czego możemy się spodziewać w pierwszym tygodniu lutego? Czy ferie będą udane? Sprawdźmy prognozę.

thumbnail

Oto chmura, która zabrała nam Słońce. Kiedy ustąpi?

Wczoraj, 10:38

W wielu regionach kraju Słońca nie widzieliśmy od dawna. Zabrały nam je wyjątkowo dokuczliwe chmury warstwowe o nazwie stratus, które za nic nie chcą ustąpić, w dodatku miejscami przynoszą marznące opady. Skąd się one wzięły i kiedy zobaczymy Słońce?

thumbnail

6 najlepszych miejsc na świetne spędzenie ferii zimowych

Wczoraj, 09:03

Minęły Święta, Nowy Rok i już możecie lub za chwilę będziecie mogli cieszyć się długo oczekiwanymi feriami zimowymi. Najlepiej spędźcie je na świeżym powietrzu, w myśli idei aktywnego wypoczynku. Mamy dla Was kilka naprawdę świetnych propozycji.

thumbnail

"Szklanka" atakuje. Tłumy u ortopedów, a na drogach karambole

20 stycznia 2017, 09:40

Na przeważającym obszarze kraju deszcz lub mżawka padają przy ujemnej temperaturze, przez co zamarzają i tworzą na drogach i chodnikach "szklankę". To wyjątkowo groźne zjawisko, które doprowadziło już dzisiaj do wielu wypadków, a ortopedzi mają dużo pracy.

Komentarze

Dodaj komentarz