24-01-2011, 01:10
Tornado czy trąba powietrzna?
Zobacz więcej w kategorii: Tornado
Chociaż meteorologiczne słowniki mówią jednoznacznie, które określenie jest właściwe, to jednak wciąż pojawiają się kontrowersje. Aby je ostatecznie rozwiać przeniesiemy się w odległą przeszłość.
Tornado czy trąba powietrzna? Oba określenia dotyczą tego samego zjawiska, ale które jest właściwe w naszym kraju? Z meteorologicznego punktu widzenia zarówno tornado jak i trąba powietrzna są właściwymi nazwami, które można stosować wymiennie. Samo słowo tornado pochodzi z języka hiszpańskiego i oznacza burzę. Dopiero w biegiem lat nabrało ono zupełnie nowego znaczenia.
Tornadem nazywa się wirujący słup powietrza, który wychodzi z chmur i sięga powierzchni ziemi. Jeszcze kilkaset lat temu do Polski nie docierały informacje na temat tornad z innych części świata, ponieważ były one bardzo słabo zbadane, dlatego też przyjęto lokalną, potoczną nazwę, która wzięła się od... instrumentu muzycznego.
Wygląda ona bowiem jak trąbka, ale ze względu na swoje rozmiary była to duża trąba, z charakterystycznym rozszerzeniem sięgającym podstaw niskich, ciemnych chmur. Nie tylko wygląda jak trąba, lecz nawet brzmi, a jej przerażający huk jest jedną z tych cech po której jest rozpoznawana. Nazwa nie od razu się jednak przyjęła.
Przez kilkadziesiąt lat owe zjawisko nazywano nie tylko trąbą powietrzną, ale także wszystkimi innym znanymi ludziom określeniami silnego wiatru, z resztą całkiem podobnie jest aż po dziś dzień. Jeden z pierwszych szczegółowych opisów trąby powietrznej pochodzi z początku dziewiętnastego wieku.
Tornado przeszło około 10 sierpnia 1819 roku nad wsią Mazew (dzisiejszy powiat łęczycki w województwie łódzkim). W czasopiśmie Orzeł Biały z 11 maja 1820 roku przedrukowana została rozprawa Królewskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk dotycząca właśnie zjawiska trąby powietrznej. W tekście pada słowo "trąba napowietrzna".
W kolejnej publikacji na temat chyba najbardziej słynnej trąby powietrznej, która przeszła 21 lipca 1931 roku nad Lublinem, pojawiają się różne określenia. W tytule pada słowo "orkan", następnie w tekście na pierwszej stronie słowa "cyklon", "nawałnica" i "burza", a w rozszerzeniu wewnątrz gazety "huragan" i wreszcie "trąba powietrzna".
Dziś wiemy, że mieszkańcy miasta mieli do czynienia z najprawdziwszym tornadem i to jednym z najsilniejszych możliwych na naszej planecie. Z biegiem kolejnych lat niewiele się zmieniło. Nadal używano przemiennie wszystkich możliwych sformułowań. Wyraźny przełom nadszedł po 2000 roku, kiedy nad naszym krajem zaczęły się przetaczać coraz silniejsze trąby powietrzne.
Meteorolodzy zaczęli używać jednego słowa, chociaż i wtedy dochodziło do nadużyć, ponieważ trąbą powietrzną nazywano każdą wichurę, mimo iż nie zawsze obserwowany był charakterystyczny lej. W ostatnich latach z uwagi na coraz większe zainteresowanie tym zjawiskiem przez meteo-amatorów, coraz śmielej zaczęła się zakradać angielska nazwa "tornado". Dlatego też "tornado" i "trąba powietrzna" są dzisiaj używane przemiennie.
W kolejnym artykule opowiemy o najwcześniejszych opisach trąb powietrznych w Polsce. Jak się okazuje prawie 200 lat temu wiedziano na ten temat więcej niż dziś jest w stanie powiedzieć nie jeden Polak, mimo iż mamy powszechny dostęp do internetu i encyklopedii. www.twojapogoda.pl








Dodaj komentarz