25-08-2010, 15:20
Na Pomorzu wieje, leje i jest zimno
Zobacz więcej w kategorii: Wichury
Na północy kraju mamy dzisiaj sztormową pogodę, pierwszą tego lata. Pod naporem wiatru uginają się drzewa, a plażowicze mają okazję uwiecznić na zdjęciach wzburzone morze.
Najmocniej wieje od kilku godzin w najbardziej wysuniętej na północ części polskiego wybrzeża, między Łebą a Jastrzębią Górą. Podmuchy zachodniego wiatru osiągają tam nawet 85 kilometrów na godzinę. Wiatr przekroczył więc pułap bezpieczeństwa i może stanowić zagrożenie. Jednak już zaledwie kilka kilometrów od plaż wiatr jest słabszy i nie przekracza 60-70 km/h.
W głębi Pomorza wieje jeszcze słabiej, najwyżej do 60 km/h. Mimo to wszędzie odczuwana jest niespokojna pogoda, z balkonów spadają różne przedmioty, a ulice są zasypane liśćmi. Na wybrzeżu wichurom towarzyszą intensywne opady deszczu i bardzo niska temperatura. W Łebie, która najdotkliwiej odczuwa sztorm, w ciągu ostatnich zaledwie 6 godzin spadło ponad 10 litrów wody na metr kwadratowy ziemi. Temperatura powietrza niezmiennie utrzymuje się na poziomie tylko 15 stopni.
Największa siła sztormu jest już za nami, w najbliższych godzinach wiatr powinien systematycznie słabnąć. Jego podmuchy przestaną być groźne wieczorem, a całkowicie ustaną w drugiej połowie nocy. Przyczyną sztormowej pogody jest niż Beata, który znajduje się nad jeziorem Wener w południowej Szwecji. Ciśnienie w jego centrum spadło do 985 hPa.
Pomiędzy niżem a polskim wybrzeżem różnica ciśnienia sięga aż 20 hPa i to jest właśnie przyczyną tak porywistego wiatru, który powinien słabnąć wraz z odsuwaniem się niżu na wschód w kierunku Finlandii i Rosji. Nic nie wskazuje, aby do końca miesiąca nad Skandynawią lub Morzem Bałtyckim znów miał się pojawić głęboki niż, który przyniósłby na Pomorzu sztorm. www.twojapogoda.pl









Dodaj komentarz