7 stycznia 2016, 08:24

Pluton

Pluton przez 76 lat był pełnowartościową planetą. Obecnie jest tylko planetą karłowatą, bardzo odległym, zimnym i ciemnym światem.

Zdegradowana planeta

Pluton został odkryty 18 lutego 1930 roku przez amerykańskiego astronoma Clyde'a Tombaugha. Przez 76 lat uznawany był oficjalnie za planetę. To się jednak zmieniło 24 sierpnia 2006 roku, kiedy naukowcy podczas Zgromadzenia Ogólnego Międzynarodowej Unii Astronomicznej w czeskiej Pradze odebrali Plutonowi szlachetny tytuł planety i określili go mianem planety karłowatej. Pluton otrzymał jednocześnie nowy numer katalogowy planetoidy 134340. Planeta przestała być planetą pomimo tego iż nigdy nie została bezpośrednio zbadana przez jakąkolwiek sondę kosmiczną. Wszelkie dane na jej temat posiadamy jedynie z obserwacji teleskopowych i innych prowadzonych z powierzchni naszej planety lub z jej orbity. Naukowcom do zmiany decyzji wystarczył fakt, że Pluton nie posiada tak "ułożonej" orbity jak pozostałe planety. Jego orbita przecina orbitę Neptuna w dodatku jest silnie nachylona do płaszczyzny ekliptyki. Pluton jest drugim największym obiektem Pasa Kuipera, czyli zbioru co najmniej kilkudziesięciu tysięcy obiektów, które krążą poza orbitą Neptuna w odległości do 50 jednostek astronomicznych od Słońca. Pluton ma średnicę 2274 kilometrów i jest tym samym ponad 5,5 razy mniejszy od Ziemi. Doba trwa na nim około 6 dni i 9 godzin, zaś na okrążenie Słońca planeta potrzebuje aż 248 lat. Ze względu na to, że znajduje się od 4 do 7 miliardów kilometrów od Słońca, dociera do niej niewiele słonecznego światła. Stąd też panująca temperatura bliska zera absolutnego.

Sezonowa mgiełka

Planeta karłowata Pluton jest oddalona od Słońca o kilka miliardów kilometrów, przez co temperatura na powierzchni może spadać do nawet minus 230 stopni. Zanim naukowcy dokładniej przyglądnęli się Plutonowi sądzili, że jest tam nieco cieplej. Słońce na plutońskim niebie wygląda jak jedna z wielu gwiazd, chociaż jest spośród nich największą. Naukowcy wciąż niewiele wiedzą na temat tego, co znajduje się na powierzchni Plutona. Wiemy jedynie, że podczas zimy, czyli w okresie, kiedy planeta karłowata znajduje się najdalej od Słońca, nawet do 7 miliardów kilometrów, cieniutka atmosfera zamarza i opada na grunt niczym mgła. Natomiast w okresie letnim, gdy Pluton zbliża się do Słońca na odległość 4 miliardów kilometrów, znajdujący się na powierzchni lód przechodzi bezpośrednio w metan i azot, które są głównym składnikiem rzadkiej atmosfery. To jednak nie jedyna teoria naukowa na temat tego co ma miejsce podczas lata. Naukowcy sądzą, że lód może przechodzić także w parę wodną, a dopiero później w gaz. Możliwe także, że kiedy para wodna zaczyna unosić się w powietrzu dociera do warstwy zdecydowanie zimniejszej i ponownie zmienia stan skupienia w ciało stałe. Zjawisko to przypomina mgłę, ale tak gęstą, że aż nieporównywalną do tej występującej na Ziemi. O atmosferze naukowcy dowiedzieli się podczas przejścia Plutona na tle jasnych gwiazd. Tak też stało się w 1988 i ostatnio w 2003 roku. Wyniki badań częściowo sobie zaprzeczały, dlatego do końca nie wytłumaczono dziwacznych zjawisk zachodzących ponad plutońskim gruntem.

Charon, Hydra i Nix

48 lat po odkryciu Plutona amerykański astronom James Christy odkrył jego pierwszy naturalny księżyc, który szybko otrzymał nazwę Charon. Przez wiele wcześniejszych lat, chociaż Charon był obecny na niewyraźnych zdjęciach, nie został uznany za księżyc, ponieważ z Plutonem zlewał się w jeden obiekt. W późniejszych latach odkrycie Christy'ego zostało potwierdzone przez obserwacje poczynione nowoczesnymi teleskopami, które pozwalały zdecydowanie łatwiej odróżnić oba obiekty. Charon w porównaniu z Plutonem jest olbrzymim księżycem. Jest tylko o połowę mniejszy od Plutona posiadając średnicę 1200 kilometrów i obiega planetę karłowatą po niemal kołowej orbicie w odległości 19,5 tysiąca kilometrów od jej centrum. Charon najprawdopodobniej zbudowany jest ze skał pokrytych lodem wodnym zmrożonym do temperatury minus 220 stopni. Przez następne 27 lat po odkryciu Charona pozostawał on jedynym satelitą Plutona. Zmieniło się to w ostatnim dniu października 2005 roku, kiedy astronomowie oficjalnie ogłosili odkrycie dwu kolejnych księżyców, którym nadano imiona Hydra i Nix. Oba ciała znajdują się od 50 do 65 tysięcy kilometrów od Plutona, a więc nawet do trzech razy dalej niż Charon. Są bardzo małe, ponieważ ich średnica nie przekracza 160 kilometrów. Naukowcy nie mogą nic powiedzieć o strukturze ich powierzchni. Podobnie jak w przypadku innych księżyców w naszym Układzie Słonecznym, sądzi się, że są głównie pokryte wodnym lodem.

Misja "Nowe Horyzonty"

Pluton nigdy nie został zbadany przez żadną sondę kosmiczną, dlatego też tak niewiele wiemy na temat jego i trzech księżyców. To jednak ma się zmienić, gdyż 14 lipca 2015 roku dotrze do niego sonda "New Horizons (Nowe Horyzonty)", której zadanie polegać będzie na ostatecznym odkryciu wszystkich zagadek. Sonda wystartowała 19 stycznia 2006 roku punktualnie o godzinie 20:00 czasu polskiego z Przylądka Canaveral na Florydzie. Sonda opuszczając układ Ziemia - Księżyc przemieszczała się z rekordową szybkością 58,000 km/h. 7 kwietnia 2006 roku sonda minęła Marsa, w ostatnich dniach lutego 2007 roku przeleciała obok Jowisza. 8 czerwca 2008 roku sonda z prędkością 65 tysięcy kilometrów na godzinę minęła Saturna. Zebrała mnóstwo danych na temat planety i jej księżyców. W kolejnych miesiącach naukowcy uśpili ją na czas dotarcia do Urana, co planowane jest na marzec 2011 roku. Kolejnym celem będzie Neptun w sierpniu 2014 roku i ostatecznie sonda New Horizons dotrze po upływie niecałego roku do Plutona. Naukowcy oczekują na moment, kiedy sonda zbliży się na minimalną odległość około 10 tysięcy kilometrów od planety karłowatej, co będzie miało miejsce 14 lipca 2015 roku o godzinie 14:00 czasu polskiego. Niespełna kwadrans później sonda zbliży się do Charona, największego księżyca Plutona. Na sondzie znajduje się siedem bardzo ważnych instrumentów pomiarowych do badań planety, a także dysk zawierający 435 tysięcy nazwisk ludzi z całego świata, którzy zarejestrowali się na specjalnej stronie internetowej NASA. Sonda kosztowała 700 mln dolarów, waży 465 kilogramów i została wyniesiona na orbitę ziemską za pomocą rakiety Atlas 5. Artyści od momentu odkrycia Plutona przedstawiają jego krajobraz na obrazach. Nawet obecnie, gdy astronomia może poszczycić się najnowszymi instrumentami, nie jesteśmy w stanie odgadnąć co tak naprawdę zastalibyśmy na jego powierzchni. Wiemy jaka panuje tam temperatura, jakie na powierzchni zachodzą reakcje chemiczne i znamy wszelkie dane charakteryzujące orbitę i właściwości fizyczne tej byłej planety. Wciąż jednak ziemskie teleskopy nie są w stanie wyraźnie zobrazować, ponad 5 razy mniejszego od Ziemi Plutona.

Źródło:

autopromocja

Pozostałe wiadomości

thumbnail

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

Dzisiaj, 09:50

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

thumbnail

Prognoza miesięczna: Wisi nad nami widmo zimnego kwietnia

Dzisiaj, 09:20

Od 2003 roku nie mieliśmy w Polsce zimnego kwietnia, który bardziej przypominałby przedwiośnie aniżeli prawdziwą wiosnę. To się jednak wkrótce zmieni, bo statystyce musi stać się zadość. Czy przed nami chłodny i mokry kwiecień? Sprawdźmy prognozę.

thumbnail

W połowie tygodnia popada i zagrzmi, ale czy się ochłodzi?

Dzisiaj, 08:43

Pogoda w ostatnich dniach marca nas wyjątkowo rozpieszcza. Jest słonecznie i ciepło, bo niemal 20 stopni w cieniu. Jednak w połowie tygodnia się to zmieni. Czekają nas deszcze, burze, porywisty wiatr i wahania ciśnienia. Czy temperatura mocno się obniży?

thumbnail

Oba bieguny roztapiają się na niespotykaną skalę

Wczoraj, 08:04

Niepokojące wieści płyną do nas z obu biegunów, gdzie zasięg morskiej pokrywy lodowej osiągnął najmniejsze rozmiary od kiedy badamy go za pomocą satelitów meteorologicznych. Globalne ocieplenie osiągnęło skalę, jakiej jeszcze nie widzieliśmy.

thumbnail

Prognoza 16-dniowa: Czy wiosna zaczęła się na dobre?

26 marca 2017, 10:37

Kończy się jeden z najcieplejszych marców w historii pomiarów. Temperatura wyjątkowo nas rozpieszczała. Jednak przed nami jeszcze bardzo ciepła końcówka miesiąca. A co czeka nas w kwietniu? Czy aura zacznie kaprysić? Czy może jeszcze wrócić zima? Sprawdźmy.

Komentarze

Dodaj komentarz