15 stycznia 2016, 12:10

Merkury

Powierzchnia Merkurego, najbliższej Słońcu planety, bardzo podobna jest do księżycowej. Dominują głębokie kratery uderzeniowe.

Planeta pocięta wieloma kraterami

Merkury jest pierwszą planetą naszego Układu Słonecznego, a to oznacza, że znajduje się najbliżej Słońca. O Merkurym wciąż wiemy niewiele, nie tylko dlatego, że został on słabo zbadany przez sondy kosmiczne, ale przede wszystkim dlatego, że znacznej części obserwacji nie można poczynić z powierzchni Ziemi. Merkury znajduje się na tyle blisko Słońca, że wielu nawet największych astronomów nigdy nie widziało go na własne oczy. Obserwacje tej planety możliwe są wyłącznie na obszarze niezabudowanym, gdzie bardzo dobrze widoczny jest horyzont. Dobre warunki do obserwacji pojawiają się tylko kilka razy do roku, więc zazwyczaj przeszkadza w nich kapryśna pogoda. Merkury jest najmniejszą planetą w naszym Układzie Słonecznym i ma prawie trzykrotnie mniejszą średnicę na równiku niż Ziemia, osiągającą 4879 kilometrów. Z wyglądu Merkury bardzo przypomina ziemski Księżyc. Jego atmosfera jest bardzo cienka a powierzchnia pocięta bardzo wieloma kraterami meteorytowymi. Właśnie z powodu słabej atmosfery na planecie dochodzi do bardzo dużych wahań temperatury. Na półkuli wystawionej na promienie słoneczne temperatura potrafi sięgać nawet ponad 400 stopni, zaś na półkuli pogrążonej w cieniu spadać do minus 200 stopni. Na Merkurym doba trwa aż 58 dni ziemskich, a rok 87 dni ziemskich. W ciągu niecałych 3 miesięcy Merkury obiega Słońce po orbicie pokonując w ciągu każdej sekundy około 40 kilometrów. Planeta pozostaje dla nas zagadką ponieważ naukowcy do tej pory dysponowali danymi zebranymi jedynie przez sondę Mariner-10 w połowie lat 70. ubiegłego wieku. Obecnie otrzymujemy dane z nowej sondy MESSENGER, która po kilku zbliżeniach do planety przesłała na Ziemię spektakularne zdjęcia powierzchni Merkurego. Od stycznia poznajemy kratery z zupełnie innej perspektywy. Sonda poczyniła pierwsze wielkie odkrycia. W lipcu ogłoszono odkrycie wody w merkuriańskiej egzosferze. Naukowcy byli bardzo zaskoczeni ze swego odkrycia, ponieważ wcześniej nawet przez myśl im nie przeszło, że na tak surowej planecie może istnieć życiodajny płyn. W tej chwili trwają badania, które mają na celu ustanowienie teorii odpowiadającej na pytanie, skąd na Merkurym wzięła się woda. Odkryto także duże ilości wapnia, sodu i potasu. Kolejnym odkryciem jest wielkość planety, która jak się okazuje z biegiem miliardów lat skurczyła się o około 2 kilometry, czego przyczyną jest ochładzanie się jądra planety. Kolejne zbliżenie się sondy nastąpi pod koniec września 2009 roku i wówczas będziemy mogli odkryć kolejne tajemnice Merkurego. Od 2011 roku planetę będziemy mogli badać stale, ponieważ sonda MESSENGER znajdzie się na jej stałej orbicie.

Źródło:

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

Wczoraj, 22:28

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

Prognoza 16-dniowa: Jaka będzie pierwsza połowa maja?

Wczoraj, 11:24

Kwiecień nie spełnił naszych oczekiwań względem wiosennej pogody. Wszyscy mamy nadzieję, że maj nam to wynagrodzi z nawiązką. Czy sprawdzi się powiedzenie "w maju, jak w raju"? A może będzie zimno i mokro, a ogrodnicy będą zmagać się z przymrozkami?

miniatura

5 lat temu o tej porze na termometrach w cieniu były 32 stopnie

Wczoraj, 09:41

Tego kwietnia na narzekaliśmy na przeszywające chłody i ciągłe deszcze. Jednak kwiecień potrafi się skończyć wyjątkowo gorąco. Tak było w 2012 roku, gdy padły wszelkie rekordy temperatury dla tego miesiąca, gdy w cieniu odnotowano nawet 32 stopnie.

miniatura

Astronauta uwiecznił tajemnicze wiry u wybrzeży Japonii

Wczoraj, 08:12

Astronauci każdego dnia z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej wykonują dziesiątki zdjęć Ziemi. Niektóre z nich pobudzają naszą wyobraźnię. Kilka lat temu kanadyjski astronauta Chris Hadfield uwiecznił ciekawe zjawisko na wodach Morza Ochockiego.

miniatura

Na Odrze i Wiśle tworzą się fale kulminacyjne

29 kwietnia 2017, 12:34

Ulewne deszcze, które od kilku dni nawiedzały południową, wschodnią i centralną Polskę zanikły. Wezbrania na mniejszych rzekach i potokach na Śląsku i w Małopolsce zaczynają uchodzić do Odry i Wisły tworząc fale kulminacyjne. Czy będą one niebezpieczne?

Komentarze

Dodaj komentarz