07-08-2010, 03:09
2 ofiary pioruna na Podkarpaciu
Zobacz więcej w kategorii: Burze
Wczorajsze burze wędrujące nad Polską spowodowały śmierć jednej osoby, jedną też poważnie zraniły. Do tragedii nigdy by nie doszło, gdyby ofiary przestrzegały podstawowych wskazówek w czasie burzy.
Wczesnym popołudniem, gdy chmura burzowa przechodziła nad okolicami Jarosławia w województwie podkarpackim, piorun uderzył w drzewo pod którym przed ulewnym deszczem schroniło się dwoje robotników. Pracowali oni w tym czasie przy budowie kolejnego odcinka autostrady A4.
Myśleli, że pod drzewem będą bezpieczni, ale tak naprawdę drzewo to najbardziej niebezpieczne miejsce podczas burzy. Pioruny często w nie uderzają, a niewyobrażalne ilości energii przechodzą nad stojących pod nimi ludzi.
Wczoraj uderzenie pioruna okazało się katastrofalne w skutkach. 50-letni robotnik poniósł śmierć na miejscu, zaś jego kolega, który schronił się wraz z nim pod drzewem, został ciężko poparzony. To nie pierwsze ofiary piorunów w tym roku. W różnych regionach Polski do szpitali po porażeniu piorunami trafiło już kilka osób.
Mieli szczęście, ponieważ błyskawica nie uderzyła bezpośrednio w nich, lecz w przedmioty znajdujące się w pobliżu. W ten sposób porażenie zostało złagodzone. Gdyby piorun uderzył bezpośrednio w ich ciało, to z całą pewnością by nie przeżyli.
Dzisiaj kolejny dzień z gwałtownymi burzami. Zwracajmy więc większą uwagę na to, gdzie się znajdujemy podczas burzy. Unikajmy samotnych drzew, słupów i linii energetycznych oraz innych metalowych przedmiotów i konstrukcji. www.twojapogoda.pl









Dodaj komentarz