1 lutego 2016, 11:14

Burza

Burza to jedno z najgwałtowniejszych zjawisk pogodowych z jakim możemy się spotkać w naszym kraju. Wyładowań atmosferycznych najbardziej boją się dzieci, ale i dorosłych przeszywają ciarki, gdy piorun uderzy blisko, a jego huk zbudzi nas w samym środku nocy.

Szybki rozwój ogromnych chmur burzowych i wilgotny chłodny wiatr, zwiastujący zbliżającą się burzę, są dobrze znane w większości regionów świata strefy tropikalnej i umiarkowanej. Na całym świecie w ciągu godziny ma miejsce około 760 burz. Chmury zaczynają się tworzyć, gdy w chwiejnym wycinku atmosfery rozwija się silny wstępujący prąd ciepłego i wilgotnego powietrza. Gdy rozbudowująca się chmura dorasta do wysokości ponad 12 km, para wodna skrapla się.

Wówczas deszcz, śnieg, a nawet grad, padają wewnątrz chmury tak intensywnie, że pojawiają się tam bardzo silne zstępujące prądy zimnego powietrza, opadające z dużych wysokości. Wkrótce potem niebo przeszywa błyskawica, rozlega się grzmot i spada ulewny deszcz, wyrzucany z chmury przez zmagające się ze sobą prądy powietrza. W końcu zwyciężają prądy zstępujące, tłumiąc ciepłe, wilgotne prądy skierowane ku górze. Deszcz zmniejsza się, wiatr słabnie i burza kończy się prawie tak nagle, jak się zaczęła.

Jak powstaje burza?

W upalne i wilgotne dni lata silne prądy unoszące cieple powietrze w górne rejony atmosfery tworzą chmury kłębiaste (cumulusy), które szybko przekształcają się w wysokie chmury kłębiaste deszczowe (cumulonimbusy). Tym groźnie wyglądającym czarnym chmurom towarzyszą porywiste wiatry, ulewne deszcze oraz błyskawice i grzmoty. Podczas wyładowań atmosferycznych wyzwalają się ogromne ilości energii, której wykorzystanie stanowi ciągle nie spełnione marzenie człowieka.

Ogromny, rozbudowany w pionie cumulonimbus jest pełen silnych prądów powietrza. W miarę wzrostu chmury zwiększa się różnica temperatur między ciepłą podstawą i zimnem w górnych warstwach, powodująca opady deszczu lub gradu. Zimne powietrze tworzy chłodny prąd zstępujący ku podstawie chmury, który zaznacza się porywistym wiatrem poprzedzającym na ogół nadejście burzy. Pojawiają się wyładowania atmosferyczne. Rozpoczyna się wielki spektakl przyrody.

Krople chmur zawierają ładunki elektryczne. W chmurach kłębiastych deszczowych, w których tworzą się szczególnie pokaźne krople wody i sporych rozmiarów kryształki lodu, siła tych ładunków jest wyjątkowo duża. Powstają one na skutek ocierania się, zderzania i rozpadania kropel i kryształów. Prądy wznoszące przenoszą słupki lodowe naładowane dodatnio ku wierzchołkowi chmury, a prądy zstępujące i opady transportują ładunki ujemne ku jej podstawie. Przy czyny takiego rozłożenia ładunków elektrycznych w chmurach, to znaczy ześrodkowania elektryczności o tym samym znaku w jednej części chmury, co powoduje powstawanie olbrzymich napięć pola elektrycznego atmosfery w chmurach oraz między chmurami i ziemią, ciągle nie są całkiem jasne.

Rozmieszczenie ładunków w chmurze przyczynia się do powstania różnicy napięć między odmiennie naładowanymi jej częściami. Ziemia reaguje na ujemny ładunek dolnej części chmury zepchnięciem elektronów z powierzchni gruntu i pozostawieniem przy powierzchni naładowanego dodatnio obszaru znajdującego się bezpośrednio pod cumulonimbusem. Ponieważ powietrze jest bardzo słabym przewodnikiem elektryczności, wyrównanie potencjałów odbywa się nie poprzez długotrwały przepływ ładunków, ale w postaci potężnej iskry zwanej błyskawicą lub piorunem (wtedy, gdy ładunek biegnie z chmury do ziemi). Takie wyładowania elektryczne powtarzają się wielokrotnie. Towarzyszą im ogłuszające dźwięki - grzmoty. Całe to zjawisko z krótkotrwałym wzmocnieniem siły wiatru nazywa się burzą.

Co to jest błyskawica?

Błyskawica jest bardzo złożonym procesem elektrycznym. Najpierw w kierunku ziemi biegnie strumień elektronów, który wytwarza wąski kanał o szerokości kilku centymetrów, niewidzialny dla ludzkiego oka. Jest to wstępne wyładowanie, nazywane liderem, gdyż jak gdyby przeciera szlak, zwiększając przewodność powietrza. Gdy dotknie gruntu, w kierunku chmury przebiega dodatnie wyładowanie powrotne. Zaraz po liderze wytyczonym przez niego kanałem dociera do ziemi główne wyładowanie dostrzegane jako błyskawica. Jest ona serią niewyobrażalnie szybkich, trwających setne części sekundy, świetlnych promieni. Dzieje się tak do momentu, gdy ładunki w chmurze zostaną zneutralizowane przez wyładowania powrotne, to znaczy do wyrównania różnicy potencjałów.

Co to jest grzmot?

Grzmot, który towarzyszy wyładowaniu, jest spowodowany wydzieleniem przez błyskawicę ciepła o temperaturze prawie 25 tysięcy stopni Celsjusza (dla porównania temperatura na powierzchni Słońca wynosi 5800 stopni) i w efekcie gwałtownym podgrzaniem powietrza do bardzo wysokiej temperatury. Jej błyskawiczny wzrost rozszerza powietrze w kanale iskry z prędkością ponaddźwiękową i siłą znacznie większą niż ciśnienie atmosferyczne. Następuje wówczas eksplozja całego kanału iskry piorunowej. Powstaje fala uderzeniowa, czyli grzmot, huk słyszalny z odległości kilkunastu kilometrów. Potęgę grzmotu zwiększa jeszcze jego długotrwałość, słychać go bowiem nieraz przez kilka sekund. To w dużej mierze efekt odbijania się fal dźwiękowych od różnych przedmiotów, również od powierzchni ziemi i od chmur.

Ogromna prędkość światła powoduje, że błyskawice są widziane zawsze przed grzmotem, który rozchodzi się w atmosferze ze znacznie mniejszą prędkością dźwięku. Trzysekundowa przerwa oznacza, że burza jest oddalona o kilometr. Wyładowania elektryczne mogą powstawać również wewnątrz chmury, między dodatnio naładowanymi warstwami znajdującymi się na górze i ujemnie naładowaną podstawą, lub pomiędzy kilkoma chmurami burzowymi.

Rodzaje piorunów

Pioruny liniowe - występują najczęściej i najlepiej zostały poznane. Mają postać rozgałęzionych linii o długości od kilku do kilkudziesięciu kilometrów. Piorun szuka zawsze najkrótszej drogi prowadzącej z chmury do ziemi. Mimo to nie przebywa jej w linii prostej, lecz wężowatej, nieraz znacznie dłuższej od najkrótszego możliwego odcinka. Dzieje się tak dlatego, że powietrze, które bardzo słabo przewodzi elektryczność, nie jest substancją ściśle jednorodną. Istnieją w nim miejsca lepiej i gorzej przewodzące prąd elektryczny, a piorun starając się biec po linii najmniejszego oporu, wybiera drogę wzdłuż linii najlepszego przewodnictwa elektrycznego. Lepszym przewodnikiem jest wilgotne powietrze, dlatego gdy podczas burzy pada deszcz, pioruny mają tendencję przebiegania w miejscach najobfitszych opadów. Również ciepłe i zanieczyszczone (np. przez pył i sadze) powietrze nieźle przewodzi elektryczność, pioruny więc chętnie uderzają w kominy fabryczne, tym bardziej że są one wysokie.

Pioruny wstęgowe - składają się z błysków biegnących równolegle. Właściwe wyładowanie przebiega pośrodku słabszych iskier. Błyskawice tego typu mogą wzniecać kilka pożarów jednocześnie.

Pioruny kuliste - są bardzo rzadko spotykanymi kulami rozżarzonego gazu (o średnicy od kilku centymetrów do kilku metrów). Kule te znajdują się w ruchu obrotowym. Powstają w przestrzeni między dwoma błyskawicami biegnącymi blisko siebie w przeciwnych kierunkach. Wir podtrzymuje równowagę sił między ciśnieniem zewnętrznym wywieranym przez powietrze i siłą odśrodkową ruch obrotowego gazu. Równowaga utrzymuje się do momentu, kiedy do środka świecącej kuli gazowej przeniknie powietrze z zewnątrz. Gdy to nastąpi, wówczas piorun kulisty eksploduje z hukiem zaś ładunek elektryczny przepływa do Ziemi przez przypadkowy przewodnik powodując np. porażenie organizmów żywych i pożar. Prawie połowa zaobserwowanych piorunów kulistych posiadała ogon, wydzielała iskry  lub ogniste języki. Piorun kulisty daje światło koloru czerwonego, pomarańczowego żółtego lub zielonego i porusza się z prędkością około 2 m/s, na ogół przy ziemi, i reagując na ruch powietrza, zmienia kierunek lotu. Czas jego trwania waha się od kilku do kilkudziesięciu sekund. Pojawieniu się jego może towarzyszyć syczenie, potrzaskiwanie oraz zapach spalenizny. Pioruny tego typu zazwyczaj obserwuje się pod koniec burzy, nie koniecznie w miejscu, nad którym przeszła chmura burzowa. Mogą przedostawać się do mieszkań przez otwarte drzwi i okna. Bywa, że wchodzą przewodem kominowym lub przez kontakty elektryczne. Pioruny kuliste uważane są za mniej niebezpieczne dla człowieka niż pozostałe typy błyskawic. Niestety bywa i tak, że kontakt z nimi kończy się tragicznie. Z reguły eksplozja pioruna kulistego w pomieszczeniu jest równoznaczna z jego zupełnym zniszczeniem. Kiedy dojdzie do spotkania z błyskawicą kulistą powinniśmy powoli zejść jej z drogi. Możemy też próbować się przed nią  zasłonić jakimś izolatorem np.: gazetą. Nie wolno wykonywać gwałtownych ruchów ani niczym w nią rzucać (niebezpieczeństwo eksplozji). Dokładny proces powstawania i budowy tego typu błyskawic niestety nie został jeszcze poznany. Nie został również poznany mechanizm powstawania pioruna paciorkowego (zwanego też łańcuchowym), który jest łańcuszkiem złożonym z oddzielnych punktów świetlnych.

Wysokość przedmiotów ma w czasie burzy znaczenie bardzo istotne, co również wynika z szukania przez piorun najkrótszej drogi do ziemi. Wysoki wieżowiec lub drzewo skraca ją. Dzieje się tak jednak tylko wtedy, gdy ziemia pod nimi dobrze przewodzi prąd elektryczny. Dlatego czasami piorun trafia nie w strzeliste drzewo, ale w stojącą obok chatę, gdy grunt, na którym ona stoi, jest lepszym przewodnikiem elektryczności.

Piorun kontra człowiek

Człowiek odczuwa przemożny strach przed zabójczą siłą pioruna. Znane są liczne przypadki zabicia lub rzadziej porażenia ludzi przez biegnący z chmury ładunek elektryczny. Obawę zwiększa świadomość wysokości napięcia elektrycznego błyskawicy, wyrażającej się w setkach tysięcy czy milionach woltów. Tymczasem nawet bardzo wysokie napięcie jest zupełnie niegroźne przy małym natężeniu - to natężenie bowiem decyduje o stopniu porażenia. Niestety, bardzo często ma ono moc zabójczą; zmierzono pioruny, których ładunek elektryczny dochodził do 500 tysięcy amperów, podczas gdy 75-watowa żarówka pobiera prąd o natężeniu 326 miliamperów. Moc pioruna (którą oblicza się, mnożąc napięcie przez natężenie) jest olbrzymia i wynosi setki tysięcy megawatów. Gdyby człowiek mógł wykorzystać choćby niewielką jej część, rozwiązałoby to w dużym stopniu problemy z niedoborem energii. Jednakże próby okiełznania piorunów nie wyszły na razie poza fazę eksperymentów.

Człowiek, pozostając w czasie burzy na otwartym polu, naraża się na poważne niebezpieczeństwo. Mniejsze zagrożenie dla życia stanowi natomiast schronienie się przed piorunami w gęstym i wysokim lesie. Nie należy stawać pod samotnym drzewem, ponieważ ryzyko jest potrójne. Po pierwsze piorun idący po pniu lub przez pień może przeskoczyć na człowieka. Po drugie prąd po dojściu do ziemi wytwarza na jej powierzchni miejsca o różnych potencjałach energii. Może się zdarzyć, że każda noga stoi na gruncie o różnym napięciu elektrycznym. Wtedy iskra, by wyrównać potencjały, przebiega przez ciało człowieka, zatrzymuje akcję serca i powoduje śmierć. Po trzecie można również zostać trafionym przez odłamek pnia rozsadzonego przy przepływie prądu pioruna. Również kąpiel podczas burzy w otwartych zbiornikach wodnych grozi niebezpieczeństwem, gdyż pioruny często trafiają w wodę, która jest bardzo dobrym przewodnikiem.

Ponieważ człowiek nie ma jak na razie władzy nad piorunami i nie potrafi kierować ich uderzeniami, pozostaje pasywna ochrona budynków i ludzi w nich mieszkających. Do tego celu służą piorunochrony, które buduje się zgodnie z myślą: jeśli piorun ma uderzyć w budynek, niech zrobi to tak, aby nikomu nic się nie stało. W tym celu należy stworzyć dla niego drogę do ziemi obok budynku. A taką drogą jest gruby metalowy pręt zakładany nad najwyższą częścią dachu, umocowany na wspornikach w pewnej odległości od ścian i zakopany w ziemi. Piorun uderza w specjalną końcówkę z jednym lub kilkoma ostrzami, następnie wzdłuż bocznej krawędzi dachu i wzdłuż narożników budynku biegnie do ziemi aż do poziomu wód gruntowych (do takiej głębokości powinna sięgać dolna końcówka piorunochronu), gdzie następuje uziemienie. Właściwe założenie drutu stanowi warunek skuteczności piorunochronu. Odkrywcą tego epokowego urządzenia, a także elektryczności chmur burzowych był amerykański uczony Benjamin Franklin.

Burze w Polsce i na świecie

Burza to jedno z najgwałtowniejszych zjawisk pogodowych z jakim możemy się spotkać w naszym kraju. Wyładowań atmosferycznych najbardziej boją się dzieci, ale i dorosłych przeszywają ciarki, gdy piorun uderzy bardzo blisko, a jego huk zbudzi nas w samym środku nocy. W Polsce 70 procent burz występuje w sezonie letnim, głównie w czerwcu, lipcu i sierpniu. Burze najrzadziej pojawiają się na północnym zachodzie naszego kraju. W Świnoujściu w ciągu roku średnio tylko 18 dni mija pod znakiem grzmotów. Podobnie jest w innych miastach Pomorza oraz Ziemi Lubuskiej. Im dalej na południe Polski, tym burze są częstsze i bardziej intensywne. Najbardziej burzliwymi regionami w naszym kraju są Podhale i Bieszczady. W ciągu roku notuje się tam średnio nawet 34 dni z padającymi piorunami. Okazuje się, że nawet w wyższych partiach gór nie jest aż tak burzowo jak na terenach podgórskich. Jednak historyczny rekord należy właśnie do Kasprowego Wierchu. W 1963 roku niebo błyskało się aż przez 54 dni. Do dziś tego rekordu nie udało się już pobić. Polska w skali całego świata leży w strefie bardzo rzadkiego występowania burz. Nie ma się co równać do krajów tropikalnych, gdzie dzień bez burzy to dzień stracony. Do najbardziej burzowych regionów na Ziemi należy Indonezja. W rejonie miasta Bogor na Jawie pioruny biją rocznie przez średnio 322 dni. Tymczasem pod względem największej intensywności burz dominuje Kongo, kraj leżący w samym sercu Afryki. Ponad deszczowymi lasami w okolicach miejscowości Kifuka notuje się średnio aż 158 wyładowań atmosferycznych na kilometr kwadratowy w ciągu każdego roku. Tylko 50 wyładowań mniej rocznie występuje w północnej części Kolumbii w Ameryce Południowej. W Europie najbardziej piorunującym regionem są włoskie podnóża Alp, w Azji pioruny najczęściej biją na północy Pakistanu, w Ameryce Północnej w stanie Floryda, w Australii na północnym zachodzie kraju, a na Oceanii na filipińskiej wyspie Luzon. Natomiast najrzadziej burze występują na obszarach polarnych. W Polsce sezon burz rozpoczyna się w kwietniu i trwa do września.

Siła burzy

Przeciętne natężenie prądu w błyskawicy wynosi ok. 20 000 A (żarówka 75 - watowa  pobiera prąd o natężeniu 1/3 A). W czasie badań nad piorunami zetknięto się z natężeniem prądu dochodzącym nawet do 500 000 A. Takie parametry osiąga groźny i silny, lecz na szczęście rzadko występujący tzw. piorun dodatni. Łączy on górną, dodatnio naładowaną część chmury Cb z powierzchnią Ziemi (grom z jasnego nieba). Wyładowania elektryczne tego typu są najczęstszą przyczyną powstawania pożarów podczas burzy.

Jak uniknąć porażenia piorunem?

1) Podczas burzy pozostań w domu; wychodź z niego tylko wtedy, kiedy jest to naprawdę konieczne.

2) Trzymaj się z daleka od otwartych okien, drzwi, kominków, pieców, umywalek.

3) Nie używaj wentylatorów, telefonów i innych urządzeń elektrycznych podłączonych do prądu.

4) Nie używaj przedmiotów takich jak wędki, kije golfowe.

5) Nie przebywaj w wodzie i małych łódkach.

Co zrobić, kiedy zaskoczyła nas burza?

1) Schroń się w samochodzie. W przypadku uderzenia pioruna prąd spłynie po karoserii nie penetrując wnętrza.

2) Zejdź poniżej grzbietu górskiego, około 100 m.

3) Unikaj szybkiego ruchu na otwartej przestrzeni.

4) Poszukaj schronienia w budynku, jaskini, kanionie, wąwozie, dolinie.

5) Jeśli w pobliżu nie ma schronienia należy unikać wysokich obiektów w okolicy (np. drzew).

6) Kiedy czujesz ładunki elektryczne w powietrzu - gdy włosy stają ci dęba, szybko  przykucnij  ponieważ w przeciwnym razie prawdopodobnie  zostaniesz porażony  prądem pioruna!

7) Nie kładź się na ziemi - kucnij ze złączonymi nogami lub usiądź na plecaku (nie siadaj na stelażu).

8) Trzymaj się z dala od obiektów metalowych jak np. siatki, słupy i pozbądź się metalowych przedmiotów jakie masz ze sobą  (lornetki, aparaty fotograficzne, lunety, itp.).

9) Osoby przebywające w większej grupie powinny się rozproszyć.

Jak zabezpieczyć sprzęt elektryczny?

Wiele osób nie wyłącza domowego sprzętu elektrycznego podczas wyładowań. Efektem są uszkodzone, a nawet doszczętnie zniszczone telewizory, wieże, komputery i inny sprzęt RTV/AGD. Piorun może wywołać przepięcia (tj. skoki napięcia ponad dopuszczalną wartość) we wszystkich obwodach elektrycznych - a więc w sieciach i instalacjach elektrycznych, w liniach telefonicznych, w instalacjach antenowych, a także w sieciach internetowych i TV kablowej i zniszczyć wszystkie urządzenia podłączone do tych instalacji. Najbardziej niebezpieczne jest bezpośrednie uderzenie pioruna w taką sieć, ponieważ wówczas niemal cały prąd wyładowania popłynie do podłączonych urządzeń i doszczętnie je zniszczy. Niebezpieczne jest także uderzenie pioruna w pobliżu tych instalacji i urządzeń, ponieważ piorun wywołuje przepięcia indukcyjne za pośrednictwem wytworzonego przez siebie krótkotrwałego pola elektromagnetycznego (tzw. impuls elektromagnetyczny). Wówczas we wszystkich obwodach elektrycznych objętych działaniem tego pola powstaną przepięcia, które mogą zniszczyć lub poważnie uszkodzić podłączone urządzenia. Wprawdzie wtedy zniszczenia będą mniejsze niż przy bezpośrednim uderzeniu pioruna, niemniej jednak mogą być one poważne, a naprawy kosztowne. Dlatego najpewniejszym zabezpieczeniem tych urządzeń jest ich odłączenie od tych instalacji podczas burzy. Należy cały domowy sprzęt odłączyć z sieci elektrycznej, sprzęt RTV (telewizory, wieże, radia, tunery, magnetowidy, nagrywarki itp.) także z anten czy sieci TV kablowej, a komputery - od linii telefonicznych lub innych sieci, którymi dostarczany jest Internet. Dobrym sposobem jest montaż gniazdek elektrycznych i złącz innych instalacji w łatwo dostępnym miejscu, co znacznie ułatwi i usprawni odłączanie i ponowne podłączanie sprzętu po burzy, a w przypadku, gdy w pokoju znajduje się więcej takiego sprzętu - podłączenie go do sieci elektrycznej poprzez przedłużacz z rozgałęźnikiem (najlepiej poprzez listwę przeciwprzepięciową) do jednego gniazdka elektrycznego - wówczas poprzez wyjęcie jednej wtyczki wyłączymy jednocześnie kilka urządzeń z sieci (np. telewizor, wieżę i komputer). Dobrze jest zamontować gniazdko i przedłużacz ze stykiem ochronnym (bolcem), ponieważ wiele urządzeń (np. komputer) wymaga tego typu ochrony przed porażeniem. Dane: Robert Róg.

Niszcząca działalność burz

Uderzenie pioruna może spowodować znaczne szkody materialne. Ocenia się, że w Polsce z tego powodu w ciągu roku powstaje 800 - 1100 pożarów. Licznym uszkodzeniom ulegają m.in. stacje transformatorowe, rurociągi oraz kable łączności.  Ochrona od bezpośredniego trafienia wyładowania elektrycznego polega na umieszczeniem nad obiektami chronionymi instalacji odgromowej (piorunochrony). Odpowiednie zainstalowanie piorunochronów zapewnia znikomo małe  prawdopodobieństwo przeniknięcia wyładowania do obiektu. W wielu krajach świata, w tym także w krajach Unii Europejskiej istnieją i są eksploatowane systemy detekcji i rejestracji wyładowań piorunowych. Błyskawice często powodują trzaski w odbiornikach radiowych. Fakt ten wykorzystuje się do określania położenia burz. Metody lokalizacji wyładowań polegają na namierzaniu (na falach krótkich) z kilku punktów źródła radiotrzasków i określeniu ich współrzędnych. Mapa obszaru działania tych systemów pokrywa USA, całą Europę Zachodnią, Skandynawię i Węgry. Również i w Polsce wdrożono taki system. Dzięki temu pojawiła się możliwość określania miejsca uderzenia pioruna z dokładnością do 500 - 1000 metrów. Ma to szczególne znaczenie w lokalizacji uszkodzeń linii energetycznych oraz określaniu miejsc pożarów lasów. Możliwe jest również prognozowanie zagrożeń uderzenia piorunów z kilkugodzinnym wyprzedzeniem.

Czy piorun może uderzyć dwa razy w to samo miejsce?

Wbrew znanemu powiedzeniu, prawie każdy piorun uderza w to samo miejsce nie raz, lecz wiele razy. Każda widziana przez nas błyskawica jest bowiem w rzeczywistości serią składającą się z błyskawicy - przewodnika i szeregu wyładowań powrotnych, przebiegających wzdłuż tej samej ścieżki. Seria uderzeń następuje jednak bardzo szybko, dostrzegamy ją więc jako pojedynczy błysk. Wspomniane powiedzenie nie jest prawdziwe nawet w odniesieniu do dłuższego okresu. Zawarte w gruncie ładunki elektryczne gromadzą się bowiem podczas burzy w najwyżej położonych miejscach, co sprawia, że miejsca te przyciągają błyskawice - przewodniki. W wiele wysokich drzew oraz budynków pioruny uderzają więc nie tylko dwa, ale nawet wiele razy. Na przykład we Włoszech padał znacznie częściej niż tylko dwukrotnie. 17 września 2004 roku włoskie centrum elektrotechniczne w Mediolanie zanotowało rekordową liczbę 99 tysięcy uderzeń piorunów. Tym samym pobity został poprzedni rekord uderzeń piorunów z 14 lipca 2002 roku. W skali światowej najbardziej piorunującym krajem jest Brazylia. Każdego roku rejestruje się tam aż 70 milionów uderzeń piorunów. Wynika więc z tego, że pojedynczy piorun uderza w brazylijską ziemię co 2-3 sekundy.

Jaka jest grubość pioruna błyskawicy?

Uderzenie pioruna wypala dziury o średnicy od 2 milimetrów do 10 centymetrów. Grubsze pioruny w przyrodzie raczej nie występują, choć patrząc na nocne fotografie odnosi się wrażenie, że są o wiele bardziej okazałe. Tak naprawdę nic bardziej mylnego! W nocy piorun jest tak jasny w stosunku do ciemnego tła, że aż prześwietla błonę fotograficzną. Na kliszy utrwala się nie tylko "prawdziwa" grubość pioruna, ale dodatkowo również jego świetlna aureola, co sprawia, że piorun jest znacznie grubszy niż jest w rzeczywistości.

Źródło:

autopromocja

Pozostałe wiadomości

thumbnail

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

Dzisiaj, 15:27

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

thumbnail

Prognoza 16-dniowa: Czy wiosna zaczęła się na dobre?

Dzisiaj, 10:37

Kończy się jeden z najcieplejszych marców w historii pomiarów. Temperatura wyjątkowo nas rozpieszczała. Jednak przed nami jeszcze bardzo ciepła końcówka miesiąca. A co czeka nas w kwietniu? Czy aura zacznie kaprysić? Czy może jeszcze wrócić zima? Sprawdźmy.

thumbnail

Skąd się biorą chmury i jak przewidywać z nich pogodę?

Dzisiaj, 09:29

Wyróżniają się różnorodnymi kształtami i barwami. Jedne są lekkie i przepięknie wyglądają na błękitnym niebie, a inne straszą nas ciemnymi barwami i zapowiadają ulewy i burze. Mowa o chmurach, które poznajmy z bliska i nauczmy się przewidywać z nich pogodę.

thumbnail

Wstrząsający raport ONZ o klęskach żywiołowych

Dzisiaj, 07:24

Azja, która jest najliczniej zamieszkanym kontynentem, coraz częściej odczuwa skutki kataklizmów naturalnych. Jak wynika z najnowszego raportu ONZ, w ostatnim dziesięcioleciu stały się one przyczyną śmierci aż pół miliona ludzi.

thumbnail

Zjawisko, o którym nie masz pojęcia, a jest niezwykle groźne

Wczoraj, 09:45

Jeśli wypoczywacie nad brzegiem jeziora lub morza, to powinniście mieć się na baczności, bo zagrożenie stanowi zjawisko, o którym większość z nas nie ma pojęcia, a które bywa tragiczne w skutkach. Kilka dni temu uderzyło w Iranie zabijając 6 osób. Co to jest?

Komentarze

Dodaj komentarz