12 lutego 2010, 01:46

Chmury burzowe wciąż niepoznane

(12.02/01:46) - Dwaj holenderscy naukowcy znaleźli częściowe wyjaśnienie powstawania tajemniczych kolorowych błysków ponad chmurami burzowymi wysoko w ziemskiej atmosferze. Zjawisko, które zwane jest

(12.02/01:46) - Dwaj holenderscy naukowcy znaleźli częściowe wyjaśnienie powstawania tajemniczych kolorowych błysków ponad chmurami burzowymi wysoko w ziemskiej atmosferze. Zjawisko, które zwane jest "duszkami" (ang. sprite) występuje na wysokości od 40 do 90 kilometrów nad powierzchnią ziemi. Bardzo trudno jest je zbadać, ponieważ jonosfera znajduje się zbyt wysoko, aby mogły do niej dolecieć balony meteorologiczne lub samoloty badawcze, zaś dla satelitów znajduje się ona z kolei zbyt nisko. To sprawia, że od 1990 roku, czyli od czasu pierwszego szczegółowego opisu tego zjawiska, nie można odkryć wszystkich jego tajemnic. Pierwsza wzmianka o zaobserwowaniu duszków pojawiła się w zapiskach z 1925 roku, chociaż niespisane opowieści o nich sięgają końca dziewiętnastego wieku. Z lakonicznych opisów niewiele się można było dowiedzieć. Naukowcy zmuszeni byli czekać dziesiątki lat, aby potwierdzić ostatecznie istnienie zagadkowego zjawiska. Duszki to wielobarwne fontanny tryskające ponad chmurą burzową, które po raz pierwszy zostały sfotografowane 6 lipca 1989 roku, a następnie pierwszy raz w kolorze 4 lipca 1994 roku. Teraz wiemy, że są to wyładowania elektryczne o bardzo niewielkich rozmiarach. Występują one głównie nad rozwiniętymi kompleksami burzowymi w różnych regionach świata. Holenderscy badacze Alejandro Luque i Ute Ebert zdecydowali się w badaniu użyć programu komputerowego, który symulowałby warunki panujące w dolnej jonosferze. Dzięki temu okazało się, że powstające tuż przed pojawieniem się duszka zjawisko o nazwie halo, porusza się w dół z prędkością aż 10 tysięcy kilometrów na sekundę. Następnie dochodzi do jego przełamania się i pojawia się duszek, który następnie przez bardzo krótki czas unosi się ponownie w górę mieniąc się kolorami. Naukowcy wciąż nie potrafią wyjaśnić jakie jest ich powiązanie z piorunami wewnątrz chmur burzowych. Wiadomo tylko, że mogą być po części odpowiedzialne za tak zwane superpioruny naładowane dodatnio, które łączą powierzchnię ziemi z górnymi warstwami chmury burzowej. Wcześniej uważano, że duszki są winne katastrof statków powietrznych na dużych wysokościach, ale jak się okazało w jonosferze jest zbyt zimno, aby nietypowe błyskawice miały strukturę podobną go rozżarzonego do czerwoności typowego pioruna. Dlatego też określanie duszków mianem piorunów jest błędne. Zastosowana w jednym z badań tzw. szybka kamera nagrywająca obraz z dużej ilości klatek, nie rozwiała tajemnic, a wręcz przeciwnie, przyniosła nowe znaki zapytania. ww
autopromocja

Pozostałe wiadomości

thumbnail

Relacja na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

Dzisiaj, 21:25

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

thumbnail

Najbliższy deszcz spadnie dopiero w połowie września?

Dzisiaj, 09:17

Przynajmniej pierwsza połowa września zapowiada się bardzo niesprawiedliwie pod względem pogody. W jednej części kraju w krótkim czasie spadnie miesięczna norma deszczu, a w innej pierwszy deszcz może nie spaść wcześniej niż za 2 tygodnie.

thumbnail

Cristobal przynosi wichury i ulewy. Dotrze do Polski?

Dzisiaj, 08:05

Były tropikalny huragan dotarł nad Islandię, przynosząc gigantyczne fale sztormowe, ulewne deszcze, śnieżyce oraz huraganowe wiatry. Wcześniej jednak mocno się ociepliło, co o tej porze roku nie jest częstym zjawiskiem. Czy Cristobal sięgnie Polski?

thumbnail

W dwa dni spadnie tyle deszczu, ile zwykle przez miesiąc

Wczoraj, 10:15

Zapowiada się wyjątkowo deszczowy początek września. W niektórych regionach naszego kraju w ciągu dwóch najbliższych dni spadnie tyle deszczu, ile normalnie powinno przez cały miesiąc. Możliwe są lokalne podtopienia i utrudnienia na drogach.

thumbnail

Zaczęła się jesień. Przed nami jej cztery odmiany. Jakie?

Wczoraj, 09:43

To już definitywny koniec lata, przynajmniej tego meteorologicznego. W najbliższych tygodniach będziemy obserwować, jak nadchodzą kolejne odmiany jesieni, a są ich w sumie aż cztery. Porównajmy je i dowiedzmy się czym się od siebie różnią.

Komentarze

Dodaj komentarz