FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Dziś deszcz, a jutro śnieg. Miejscami przejdą śnieżyce i zawieje śnieżne. Znów może być paraliż. Gdzie?

Ostatnio temperatura waha się między wartościami dodatnimi a ujemnymi. Efektem jest często zmieniający się rodzaj opadów. Ostatnio padał deszcz, a niebawem znów wróci śnieg, zabielając nam krajobrazy. Miejscami popada intensywnie. W których regionach?

Fot. Max Pixel.
Fot. Max Pixel.

Znad Skandynawii w kierunku Zatoki Fińskiej wędruje niż, którego ciepły front przyniósł nam w środę (16.01) wzrost temperatury. Termometry pokazały w najcieplejszym momencie przeważnie od 2-3 stopni na wschodzie do 6-7 stopni na zachodzie kraju.

Jednak w czwartek (17.01) z zachodu na wschód wędrować będzie kolejny front, tym razem chłodny, a to oznacza, że czeka nas systematyczny spadek temperatury i przejście z wartości dodatnich na ujemne. Jednocześnie zmieni się też rodzaj opadów.

Przez większą część dnia padać będzie jeszcze deszcz, głównie w województwach zachodnich, północnych i centralnych. Wieczorem popada też na wschodzie. Bez opadów będzie na południu. Termometry pokażą, podobnie jak ubiegłej doby, od 2-3 stopni na wschodzie do 6-7 stopni na zachodzie.

Jednak już w nocy z czwartku na piątek (17/18.01) najpierw na zachodzie, a później na północy, deszcz przejdzie w śnieg, a temperatura spadnie nieznacznie poniżej zera. Lokalnie na drogach i chodnikach może się pojawić oblodzenie. Na pozostałym obszarze nadal słabo będzie padać deszcz i będzie lekko na plusie.

W piątek (18.01) o poranku intensywnych opadów śniegu, miejscami o charakterze śnieżyc, a przy silnym wietrze z północy i północnego zachodu także zawiei śnieżnych, spodziewamy się w województwach północnych. W pasie od Pomorza przez Kujawy i Warmię po Mazury i Suwalszczyznę sypać będzie przy temperaturze na poziomie zera.

Z tego powodu płatki mogą być duże i puszyste, a przez to szybko zabielić krajobrazy i tym samym spowodować problemy w ruchu drogowym akurat w czasie porannego szczytu komunikacyjnego. Kierowcy powinni wyjechać do pracy wcześniej niż zwykle, bo nie dość, że trzeba będzie odśnieżyć auto, to jeszcze utworzą się olbrzymie korki.

Do godzin południowych będzie już po śnieżycach, a niebo się rozpogodzi. Na pozostałych obszarach kraju też sypnie śniegiem, ale dużo słabiej i jedynie przelotnie, więc tam zabielenie się krajobrazów będzie jedynie częściowe i tylko gdzieniegdzie. Silniejszy wiatr może wzniecać zawieje i zamiecie. Po opadach zrobi się słonecznie.

W najcieplejszym momencie dnia nie będzie już przeszło 5 stopni, lecz tylko około zera, co najwyżej lekko powyżej. Wyjątkiem będą krańce północno-wschodnie i południowo-zachodnie, gdzie spodziewamy się spadku temperatury poniżej zera.

Powrót chłodniejszych mas powietrza nie będzie tym razem krótkotrwały. Jak już wcześniej informowaliśmy, czeka nas okres nasilającego się mrozu, ale również większych rozpogodzeń, a tym samym słabnących opadów, pojawiających się coraz rzadziej. Póki co mróz będzie niewielki, nasili się najwcześniej w połowie przyszłego tygodnia.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news