FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Część Polski jest już pod śniegiem. W których regionach spadł biały puch i gdzie go jest najwięcej?

Pogoda podzieliła nasz kraj. W jednej połowie zaczął padać śnieg, a w drugiej deszcz. Kierowcy nie są zachwyceni, ponieważ oba typy opadów spowodowały straszne korki. Niebawem białe krajobrazy zawitają w kolejne zakątki naszego kraju. W które?

Fot. TwojaPogoda.pl
Fot. TwojaPogoda.pl

W niedzielę (18.11) po raz pierwszy w tym sezonie mieliśmy całodobowy mróz. Miejscami na Podkarpaciu, Mazowszu i Lubelszczyźnie w najcieplejszym momencie dnia termometry pokazały najwyżej minus 1 stopień.

We wschodnich i centralnych regionach kraju zaczął prószyć śnieg, który minionej nocy dotarł do południowych dzielnic, gdzie temperatura za dnia była dodatnia, jednak później spadła lekko poniżej zera sprawiając, że biały puch nie chciał się roztopić.

Dzięki temu w poniedziałkowy (19.11) poranek zimowe krajobrazy na oknami swych domów mogą zobaczyć mieszkańcy Śląska, Małopolski, Podkarpacia, Kielecczyzny, Lubelszczyzny, Kaszub oraz południowych regionów Ziemi Łódzkiej i Mazowsza.

Śniegu, zgodnie z prognozami, spadło na ogół niedużo, ponieważ przeważnie 1-2 cm, jednak zdarzały się wyjątki. Na Lubelszczyźnie, która jest obecnie najbardziej śnieżnym zakątkiem Polski, na terenach graniczących z Białorusią, pokrywa śnieżna miała o poranku grubość 3-4 cm.

Na pozostałym obszarze kraju, mimo, że miejscami deszcz przechodził w deszcz ze śniegiem, to jednak było na tyle ciepło, aby sam śnieg nie prószył. W ciągu dnia będzie podobnie, a więc cieplej w północnej połowie kraju, i tam wyłącznie deszcz, zaś w południowej połowie kraju blisko zera, i tam opady śniegu, największe na południowym wschodzie.

Śnieg w Świętochłowicach w woj. śląskim. Fot. Damian Dąbrowski / TwojaPogoda.pl

Ze względu na to, że temperatura w najcieplejszym momencie dnia wszędzie będzie na plusie, to spadły wcześniej śnieg, a także ten wciąż padający, będą się roztapiać, zmieniając się w niebezpieczne błoto pośniegowe, które może pogarszać warunki drogowe.

W nocy z poniedziałku na wtorek (19/20.11) słabe, przelotne opady śniegu nadal będą występować w południowej połowie kraju, pojawią się również na północnym wschodzie i w centrum. Temperatura w śnieżnej strefie spadnie nieznacznie poniżej zera, a to oznacza oblodzenie dróg i chodników.

We wtorek (20.11) słabe opady deszczu, deszczu ze śniegiem i śniegu mogą się pojawiać miejscami na zachodzie, południu i północnym wschodzie. W ciągu dnia będzie na plusie, więc to, co spadnie, nie zdoła się utrzymać.

Zmieni się to począwszy od nocy z wtorku na środę (20/21.11), kiedy to temperatura spadnie poniżej zera, a w środę (21.11) za dnia będzie oscylować blisko zera, na nieznacznym plusie. Spodziewamy się drobnych opadów śniegu niemal we wszystkich regionach. Przygotujcie się, bo jeśli jeszcze u Was nie jest biało, to niebawem będzie.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news