FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Zaczął prószyć śnieg, a krajobrazy się zabielają. Temperatura spadła przy gruncie do minus 16 stopni

Najpierw siarczysty mróz, a następnie pierwsze opady śniegu. Jeszcze przed końcem weekendu, wraz z zabielającymi się krajobrazami na coraz większym obszarze kraju, pogoda zmienia się z jesiennej na zimową. Zobaczcie zdjęcia.

Fot. TwojaPogoda.pl
Fot. TwojaPogoda.pl

Noc z soboty na niedzielę (17/18.11) na większym obszarze kraju minęła pod znakiem większych rozpogodzeń, z powodu których mieliśmy do czynienia z intensywnym promieniowaniem ciepła z gruntu w przestrzeń kosmiczną, a co za tym idzie, gwałtownym spadkiem temperatury.

Mróz panował niemal w całej Polsce, jedynie poza niektórymi nadbałtyckimi kurortami, gdzie zaznaczył się łagodzący wpływ morza. Przeważnie termometry pokazały od minus 5 do minus 2 stopni, jednak miejscami mróz był większy.

Mróz w Neplach k. Terespola w woj. lubelskim. Fot. Paweł / TwojaPogoda.pl

We Wrocławiu, w Łodzi i Lublinie na wysokości 2 metrów temperatura spadła do minus 8 stopni. Jednak między miastami wojewódzkimi było jeszcze zimniej. W Kozienicach na Mazowszu zmierzono minus 9 stopni, w Jeleniej Górze minus 10 stopni, a jak informuje nasz czytelnik @Paweł, koło Terespola przy granicy z Białorusią, mróz sięgnął minus 13 stopni.

Przy gruncie było tam jeszcze mroźniej, aż minus 16 stopni. Spory mróz panował także w Jeleniej Górze i Kozienicach, do minus 12 stopni. Tymczasem na większym obszarze kraju przy samej ziemi mieliśmy przeważnie od minus 8 do minus 5 stopni.

Pierwszy śnieg w Radomiu w woj. mazowieckim. Fot. Krzysztof / TwojaPogoda.pl

Od godzin porannych w niedzielę (18.11) z północy na południe kraju wędruje strefa opadów deszczu, które przechodzą w deszcz ze śniegiem i śnieg. Miejscami na Mazowszu opady mogą przybierać postać marznących deszczy, a przez to powodować na drogach i chodnikach gołoledź, czyli niebezpieczne oblodzenie.

Dotychczas krajobrazy zabieliły się miejscami na Lubelszczyźnie, Mazowszu, Ziemi Łódzkiej, Kielecczyźnie i na Kaszubach. Po południu i wieczorem deszcz ze śniegiem i sam śnieg spodziewany się w całej wschodniej, południowej i centralnej Polsce.

W nocy z niedzieli na poniedziałek (18/19.11) prószyć będzie niemal w całej południowej połowie kraju. To oznacza, że w poniedziałek (19.11) o poranku pokrywa śnieżna będzie już leżeć na Śląsku, w Małopolsce, na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie, Kielecczyźnie oraz miejscami na Mazowszu i Ziemi Łódzkiej.

W ciągu dnia na południu i południowym wschodzie kraju nadal będzie sypać śnieg, zabielając krajobrazy. Na pozostałym obszarze spodziewamy się deszczu, który na wyżej położonych obszarach może przechodzić w deszcz ze śniegiem i krupę śnieżną.

Pierwszy śnieg w Neplach k. Terespola w woj. lubelskim. Fot. Paweł / TwojaPogoda.pl

Wbrew informacjom niektórych mediów, do Polski nie spływa powietrze arktyczne, lecz polarno-morskie znad Atlantyku, które przejściowo będzie wypierane przez masę polarno-kontynentalną ze wschodniej Europy. Temperatura sięgnie maksymalnie od 2 do 5 stopni, tylko nad morzem będzie cieplej, do 7 stopni.

Drogowcy powinni być już w pogotowiu, a kierowców prosimy o ostrożność na śliskich drogach, a także o cierpliwość i wyrozumiałość, ponieważ nie od razu wszystkie arterie uda się odśnieżyć, a poranne korki będą dużo dłuższe niż zazwyczaj, jak zwykle podczas pierwszego śniegu w sezonie.

Źródło: TwojaPogoda.pl / IMGW.

prognoza polsat news