FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Prognoza 16-dniowa: W pierwszej połowie czerwca będzie się działo. Deszcz i nawet poniżej 10 stopni

Maj zapisuje się wśród najcieplejszych w historii pomiarów. Jaka będzie jego końcówka? I co nas czeka w pogodzie w pierwszej połowie czerwca? Prognozy na następne 2 tygodnie są tym razem wyjątkowo zaskakujące. Sprawdźmy je.

Fot. Max Pixel.
Fot. Max Pixel.

Koniec maja i pierwszy tydzień czerwca minie pod znakiem przewagi suchej, słonecznej i bardzo ciepłej pogody. Jeśli pojawią się burze i deszcze, to tylko miejscami. Termometry maksymalnie pokażą około 30 stopni. Nawet w zwykle chłodniejszych regionach odnotujemy 25 stopni.

Drugi tydzień czerwca zapowiada się bardzo kapryśnie. Nadciągną niskie chmury, które przyniosą ze sobą wielogodzinne opady, które mogą być obfite. Jednocześnie znacząco obniżą temperaturę, miejscami nawet poniżej 10 stopni. Nie takiej aury oczekujemy na początku sezonu urlopowego.

Poniedziałek, 28 maja:

Tydzień rozpocznie się słonecznie i przeważnie już bez opadów i burz. Zagrzmieć może jedynie miejscami na zachodnim Pomorzu oraz w Sudetach i Karpatach. Gorące powietrze z nami pozostanie, po południu termometry pokażą na ogół powyżej 25 stopni.

Wtorek, 29 maja:

Burze miejscami pojawiać będą się nad zachodnimi województwami, przede wszystkim w godzinach popołudniowych i wieczornych. Na pozostałym obszarze będzie słonecznie i bez opadów. Temperatura nadal bardzo wysoka.

Środa, 30 maja:

W połowie tygodnia jeśli wypiętrzą się chmury burzowe, to jedynie punktowo i tam też przyniosą deszcz. Przeważnie jednak będzie słonecznie.

Czwartek, 31 maja (Boże Ciało):

Podczas procesji warto będzie mieć przy sobie parasol lub płaszcz przeciwdeszczowy, ponieważ miejscami na wschodzie, północy i w centrum kraju mogą przejść burze. Na zachodzie będzie nawet 30 stopni w cieniu.

Piątek, 1 czerwca:

​W czerwiec wejdziemy bardzo pogodną aurą i nieco niższą temperaturą, szczególnie na północy.

Sobota, 2 czerwca:

Ten kto weźmie sobie wolne w długi weekend, może liczyć na piękną aurę.

Niedziela, 3 czerwca:

Coraz cieplej, ale nadal mnóstwo słońca i bez deszczu. Weekend jak marzenie.

Poniedziałek, 4 czerwca:

Początek kolejnego tygodnia pogodę odmieni. Zachmurzy się, zacznie padać i grzmieć.

Wtorek, 5 czerwca:

​Kontrast termiczny między północną a południem kraju będzie się zwiększać. Nadal będzie padać.

Środa, 6 czerwca:

W tym samym czasie, gdy na Mazurach i Podlasiu będzie najwyżej 11 stopni, to w Małopolsce termometry pokażą aż 30 stopni w cieniu. Aura z pewnością nie będzie sprawiedliwa.

Czwartek, 7 czerwca:

Kontynuacja opadów, które mogą być miejscami bardzo intensywne i wielogodzinne.

Piątek, 8 czerwca:

W całym kraju chłodniej, w dodatku wciąż sporo opadów.

Sobota, 9 czerwca:

Fatalna pogoda w weekend. Deszczowo i chłodno, a miejscami nawet zimno, bo poniżej 10 stopni.

Niedziela, 10 czerwca:

Również dalsza część weekendu mokra i chłodna.

Poniedziałek, 11 czerwca:

Poniżej 20 stopni, a także sporo opadów i burz.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news