FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Czyżby szykował się kilkudniowy upał? W przyszłym tygodniu temperatura dojdzie do 35 stopni?

Bardzo ciekawie prezentują się najnowsze prognozy na przyszły tydzień. Wynika z nich, że w części kraju mielibyśmy pierwszy w tym roku kilkudniowy upał. W najcieplejszych miejscach termometry mogłyby wskazać nawet 35 stopni.

Fot. Pxhere.
Fot. Pxhere.

Końcówka maja zapowiada się gorąco, a to za sprawą kolejnego potężnego wyżu, tym razem rozpościerającego się od Skandynawii aż do zachodnią Rosję. Za jego sprawą nad Polskę zacznie napływać nie tylko bardzo ciepłe, ale też wilgotne powietrze znad rejonu Morza Czarnego.

Najnowsza prognoza wskazuje, że temperatura maksymalna przez większą część przyszłego tygodnia będzie oscylować w przedziale 25-30 stopni. Te chłodniejsze wartości na termometrach ujrzą mieszkańcy wschodnich krańców, a te cieplejsze krańców zachodnich.

Biegunem ciepła ma być pogranicze Polski i Niemiec, gdzie od poniedziałku (28.05) co najmniej do piątku (1.06) temperatura osiągałaby lub przekraczała 30 stopni. Najgoręcej miałoby być za tydzień, nawet 35 stopni w cieniu.

To dość nietypowa temperatura, jak na początek czerwca. Dlatego też wciąż stoi ona pod znakiem zapytania. Jest raczej mało prawdopodobna, jednak 30-32 stopnie są jak najbardziej możliwe, zwłaszcza, że w ostatnich latach zdarzało się to w tym okresie często.

Upał dotyczyć będzie jedynie ograniczonego obszaru, głównie województwa lubuskiego, a szczególnie najcieplejszej jego części, czyli Pojezierza Lubuskiego, w tym okolic Słubic, gdzie upał zdarza się zwykle najczęściej.

Jednak wpływ na to czy upał faktycznie wystąpi, i czy będzie on pojawiać się codziennie, będzie miał szereg parametrów meteorologicznych, w tym wilgotność powietrza, prędkość wiatru, zachmurzenie i opady - mówi Łukasz Mielczarek, meteorolog TwojaPogoda.pl

Wystarczy bowiem podwyższona wilgotność powietrza wynikła z popołudniowego przelotnego opadu lub rozwijająca się nad regionem chmura burzowa, która ograniczy docieranie do ziemi promieni słonecznych, aby temperatura była niższa od prognozowanej i upał nie wystąpił.

Dodajmy, że pierwszy w tym roku upał mieliśmy 3 maja miejscami na Górnym Śląsku, w Małopolsce, na Ziemi Łódzkiej, Kielecczyźnie i Mazowszu. Jak dotąd najwyższą temperaturę odnotowano na stacji IMGW w Bieruniu w woj. śląskim, gdzie tego dnia było 31 stopni.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news