FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Bilans fali mrozów. Sprawdź najniższą temperaturę w swojej okolicy

Pora na podsumowanie fali arktycznych mrozów, która u kresu sezonu zimowego nawiedziła nie tylko Polskę, ale większą część Europy. Sprawdźmy, ile potrwała, w których miejscowościach było najzimniej, a gdzie mróz okazał się najlżejszy.

Fot. Sakhalife.ru / Twitter.
Fot. Sakhalife.ru / Twitter.

Fala arktycznych mrozów, która była najdłuższą i jednocześnie najgłębszą od początku tej zimy, potrwała około 1,5 tygodnia. Rozpoczęła się 21 lutego na Suwalszczyźnie. Od 23 lutego całodobowy mróz utrzymywał się już w całej Polsce.

Apogeum mrozów w ciągu dnia przypadło na przełom lutego i marca, zaś nocami i o porankach najniższe temperatury notowaliśmy w pierwszych dniach marca. 3 marca był ostatnim dniem z całodobowym mrozem w całym kraju. Od 4 marca rozpoczęła się odwilż, najpierw w zachodnich województwach.

Na nizinach najniższą temperaturę odnotowano na stacji IMGW w Gołdapi na Mazurach, gdzie 26 lutego o poranku było minus 26 stopni. Lodowaty był też poranek 2 marca w Zamościu, gdzie temperatura spadła do minus 24 stopni. Przy gruncie temperatura spadała nawet do minus 32 stopni.

Z kolei na terenach górzystych największy mróz panował w kotlinach. W Stuposianach w Bieszczadach temperatura obniżyła się 1 marca do minus 29 stopni. Jeszcze zimniej było tego samego poranka w Czarnym Dunajcu na Podhalu, gdzie na pobliskich torfowiskach nasz czytelnik Arnold odnotował minus 31 stopni.

Największe mrozy nocno-poranne mieliśmy we wschodniej części kraju, a także na terenach górzystych, gdzie najczęściej temperatura spadła poniżej 15 stopni, a lokalnie poniżej 20 stopni. Na zachodzie kraju mróz był najlżejszy, przeważnie najwyżej rzędu minus 15 stopni. Najwyższą temperaturę minimalną zmierzono we Wrocławiu, minus 14 stopni.

Jednak po lodowatych porankach nadchodziły popołudnia, które dużo cieplejsze wcale nie były. Przekonali się o tym mieszkańcy Suwałk, gdzie 1 marca nawet w najcieplejszym momencie dnia temperatura nie była niższa niż minus 13 stopni. To jedna z najniższych wartości temperatury maksymalnej zmierzonej na nizinach w okresie powojennym.

W najmroźniejsze dni temperatura we wschodnich regionach nie była w stanie przekroczyć minus 10 stopni. Na zachodzie było cieplej, ale nawet tam najniższe temperatury maksymalne oscylowały poniżej minus 5 stopni. Najwyższą spośród najniższych temperatur minimalnych odnotowano na stacjach IMGW m.in. we Wrocławiu i w Szczecinie, minus 6 stopni.

Niestety, fala mrozów przyniosła mnóstwo ofiar śmiertelnych. Z powodu wychłodzenia organizmu zmarło 29 osób, w ten sposób podnosząc liczbę ofiar całego lutego do 32, a od początku sezonu zimowego do 62. Mimo to nadal jest to sezon z najmniejszą liczbą ofiar zamarznięć od lat.

W Europie największy mróz panował w Skandynawii i zachodniej Rosji, gdzie temperatura spadała o porankach nawet do minus 40 stopni. Z kolei w najzimniejszych miejscowościach nawet w najcieplejszej porze dnia panował 25-stopniowy mróz. Zachodnią i południową Europę nawiedziły największe od lat śnieżyce.

Źródło: TwojaPogoda.pl / IMGW-PIB / Policja.

prognoza polsat news