Facebook Twitter YouTube Istagram RSS

W Rosji zimniej niż w zamrażalniku. Minus 55 stopni i olbrzymie zaspy

Zima w Rosji przestała żartować. Pod śniegiem jest 90 procent terytorium kraju, a zaspy mają miejscami kilka metrów wysokości. Tymczasem temperatura spada nawet do minus 55 stopni. A to jeszcze nie wszystko, na co stać zimę. Jak Rosjanie to wytrzymują?

Minus 55 stopni w Ojmiakonie w Jakucji. Fot. VK.

Niemal całe terytorium Rosji znajduje się już pod śniegiem. Wolne od białego puchu są tylko krańce zachodnie, północne podnóża Kaukazu oraz czarnomorskie i kaspijskie wybrzeża. Najwięcej śniegu leży na wschodnich krańcach kraju. Jednym z najbardziej śnieżnych miast w ostatnim czasie był Ewiensk położony nad Zatoką Giżygińską w obwodzie magadańskim, gdzie leżało aż 115 cm śniegu, przy zaspach sięgających 2-3 metrów.

Biały puch nie bywa aż tak paraliżujący jak tęgi mróz. W ostatnich dniach w Jakucji, czyli w zdecydowanie najzimniejszym regionie rosyjskiej Syberii, temperatura znów zaczęła bardzo szybko się obniżać. Nowa porcja arktycznego powietrza sprawiła, że o poranku termometry w Wierchojańsku pokazały minus 45 stopni.

​Zasypana śniegiem miejscowość na Kamczatce w Rosji. Fot. VK.

To jednak nie było najzimniejsze miejsce stale zamieszkane. W niedalekim Ojmiakonie, wsi nazywanej biegunem zimna północnej półkuli, odnotowano o świcie aż minus 55 stopni. Taką wartość wskazał elektroniczny termometr zainstalowany w miejscu, gdzie znajduje się pomnik rekordowego mrozu z 1933 roku, który wynosi minus 68 stopni.

Ojmiakon dzięki temu stał się oficjalnie najzimniejszą miejscowością na naszej planecie, zimniejszą nawet od Antarktydy, gdzie zaczęło się polarne lato. Nawet w pełni dnia, gdy jest najcieplej, temperatura nie jest w stanie przekroczyć minus 40 stopni.

Tysiące mieszkańców Jakucji ubiera się bardzo ciepło, na cebulkę. Opatuleni w co się da, próbują normalnie funkcjonować, chodzić do pracy, szkoły, sklepu i załatwiać sprawy w urzędach. Filmików z Ojmiakonu czy Wierchojańska nie mamy, ale w zamian możecie zobaczyć codzienność na ulicach Jakucka, zamieszkiwanego przez 270 tysięcy ludzi, przy temperaturze na poziomie minus 51 stopni, a więc bardzo podobnej do tej z Ojmiakonu.

Nam trudno uwierzyć, że ktoś może żyć w takich warunkach, zwłaszcza, że większość z nas nigdy nie doświadczyła większego mrozu niż minus 30 stopni. Sybiracy na potęgę ogrzewają swoje domy. Gdyby nie palenie w piecach, w nocy mogliby poważnie odmrozić sobie kończyny, a nawet zamarznąć na śmierć. Tęgim mrozom towarzyszy bezchmurne, błękitne niebo, ale i pokrywa śnieżna, która sięga już wysokości 25 centymetrów.

To niezwykłe, jak szybko na Syberii obniża się temperatura. Jeszcze 2 miesiące temu termometry pokazywały wartości dodatnie, a to oznacza, że w tym czasie ochłodziło się o 50 stopni.

Zasięg pokrywy śnieżnej (białe obszary) i morskiej pokrywy lodowej (żółte obszary). Dane: NOAA.

Mieszkańcy nie sugerują się prognozami pogody, ponieważ u nich rzadko kiedy się sprawdzają. Dzieje się tak z dwóch głównych powodów. Po pierwsze bardzo niewielka sieć stacji pomiarowych poważnie utrudnia trafne prognozowanie.

Po drugie najzimniejsze miejscowości położone są na specyficznie ukształtowanym obszarze, w kotlinach okołogórskich, nazywanych przez meteorologów zastoiskami mrozowymi lub mrozowiskami.

Podczas panowania wyżu dochodzi tam do inwersji osiadania, przez co w obniżeniach terenu temperatura potrafi być nawet o ponad 10 stopni niższa aniżeli na sąsiednich, lecz położonych wyżej terenach. Stąd też, gdy prognoza wskazuje minus 35 stopni, to trzeba być przygotowanym na co najmniej 45-stopniowy mróz.

Fale siarczystych mrozów sprawiły, że Sybiracy poważniej zaczęli się przygotowywać na szczyt zimy, który przypadnie na styczeń. Wtedy temperatura może spadać nawet do minus 60 stopni.

Rosja to obecnie kraj bardzo dużych skrajności temperatury. Podczas, gdy na północnym wschodzie Syberii temperatura spada poniżej minus 50 stopni, to w obwodzie kaliningradzkim, graniczącym z Polską, notuje się nawet 10 stopni ciepła. Różnica między punktami oddalonymi od siebie o 6 tysięcy kilometrów wynosi 60 stopni.

Co więcej, Jakucja, która jest najzimniejszym miejscem w Rosji, w pełni lata należy również do tych najcieplejszych. W Wierchojańsku zmierzono największą na świecie wieloletnią amplitudę temperatury. Było tam zarówno minus 68 stopni, jak i plus 37 stopni. Amplituda wyniosła więc zawrotne 105 stopni!

Źródło: TwojaPogoda.pl

Komentarze

prognoza polsat news

TwojaPogoda.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Możesz dodać ulubione lokacje i być na bieżąco z pogodą gdziekolwiek jesteś.

Aplikacja Twoja Pogoda