Facebook Twitter YouTube Flickr

Zasoby węgla kończą się. Dlaczego nie powstają nowe złoża?

Koniec epoki węgla jest już nieunikniony, nie dlatego, że wydobyliśmy i spaliliśmy większość jego podziemnych pokładów, lecz dlatego, iż od 300 milionów lat nie powstają nowe jego złoża. Dlaczego tak się dzieje?

Fot. Pixabay / lukaszdylka.

Większość naukowców jest zdania, że źródłem globalnego ocieplenia jest gwałtownie rosnący poziom dwutlenku węgla w atmosferze, który jest nadmiernie emitowany przez działalność ludzką. Z każdym rokiem bijemy kolejny rekord stężenia tego gazu w ziemskiej atmosferze. Jest go już tak dużo, jak nigdy wcześniej w ciągu ostatnich 3 milionów lat.

Aby spowolnić podnoszenie się średniej globalnej temperatury powietrza naukowcy zabiegają o niemal całkowite ograniczenie emisji dwutlenku węgla. Nie będzie to proste zadanie, ponieważ wiele krajów na świecie swoją energetykę opiera właśnie na węglu. Tak jest też w Polsce, gdzie aż 80 procent miksu energetycznego stanowi właśnie energia pozyskiwana z węgla.

Tymczasem jego pokładów ubywa i to nieuchronnie. Według najbardziej pesymistycznych scenariuszy węgla brunatnego wystarczy na 30 lat, a kamiennego na 40 lat. Jednak optymistyczne szacunki wskazują, że czarnego złota nie zabraknie u nas nawet przez kolejne 300 lat.

Bez względu na to, kiedy węgiel się skończy, kiedyś będziemy musieli go zastąpić, a to dlatego, że od 300 milionów lat nie powstają nowe jego złoża. Naukowcy próbowali rozwikłać zagadkę dość gwałtownego przerwania produkcji węgla w epoce karbonu.

Na łamach pisma "Science" stwierdzili, że wszystkiemu winne były... grzyby. Okazuje się, że trwająca 60 milionów lat era powstawania czarnego złota, dzięki któremu mamy dzisiaj prąd i ogrzewanie, a także problem z globalnym ociepleniem, skończyła się w momencie, gdy na Ziemi zaczęły się pojawiać grupy wyspecjalizowanych grzybów, przodków dzisiejszych grzybów białej zgnilizny drewna.

Węgiel powstawał z nagromadzenia szczątków roślin, pozbawionych dostępu tlenu i ulegających złożonym procesom. Sztywność i wytrzymałość drewnu nadawała lignina. Ten oporny polimer zaczął być rozkładany przez enzymy, które wykształcone zostały w grzybach podstawkowych.

Naukowcy są przekonani, że gdyby na Ziemi w tym czasie nie pojawiły się grzyby zdolne do trawienia ligniny, to złoża węgla powstawałyby nadal przez kolejne miliony lat, a to oznacza, że dzisiaj tego surowca energetycznego mielibyśmy znacznie więcej. Odkrycie badaczy zupełnie zmienia sposób myślenia o grzybach i ich roli w dalekiej przeszłości Ziemi.

Źródło: TwojaPogoda.pl / Science.

Komentarze

prognoza polsat news

TwojaPogoda.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Możesz dodać ulubione lokacje i być na bieżąco z pogodą gdziekolwiek jesteś.

Aplikacja Twoja Pogoda

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania serwisu.
Dowiedz się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy. Polityka cookies