Malbork

Nie od dziś wiadomo, że im dalszy horyzont czasowy prognoz pogody, tym mają one mniejszą sprawdzalność. Dlatego też nie omawiają one pogody szczegółowo, lecz bardzo ogólnie.

Nie dowiemy się z nich czy będzie padać deszcz i jakiej temperatury powinniśmy oczekiwać, dajmy na to 15 lipca, lecz poznamy ogólną tendencje sezonowe dla temperatury i sumy opadów.

Większości z nas wystarczy jednak ogólne stwierdzenie, wiosna będzie taka albo taka, bo od pogodowych kaprysów zależy np. stan naszego portfela. Sprawdziliśmy najnowsze przewidywania największych instytucji na świecie, na co dzień zajmujących się prognozowaniem pogody.

Były wśród nich amerykańskie Centrum Prognozowania Klimatu (CDC) należące do amerykańskiej Krajowej Służby Pogodowej (NWS), brytyjska narodowa służba meteorologiczna Met Office oraz rosyjska służba meteorologiczno-hydrologiczna Roshydromet.

Prognozy te wzbogaciliśmy najnowszymi danymi nt. korelacji w obserwacjach odchyleń od normy temperatury wód Atlantyku, wpływie anomalii El Niño na ziemski klimat, tendencji rozwoju sytuacji atmosferycznej względem miesięcy i lat minionych, a także anomalii pogodowych mających miejsce na całej Ziemi. Pamiętajmy jednak, że prognozy sezonowe mają charakter orientacyjny, dlatego też nie są dokładne.

Kwiecień 2014

Kwiecień plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę lata. Porzekadła ludowe zwykle się nie sprawdzają, ale z tym jest inaczej. W kilku słowach zawarta została cała pogodowa esencja tego miesiąca, który może nam przynieść zarówno mróz, jak i upał.

Ostatnie dwa lata były tego najlepszym dowodem. W 2012 roku kwiecień nie był jakoś szczególnie ciepły pod względem średniej miesięcznej temperatury. A to dlatego, że jego początek był zupełnie odmienny od końca.

Pierwszy tydzień przyniósł znaczne spadki temperatury. W niektórych miastach, gdzie temperatura obniżyła się do minus 8 stopni, tak silnych przymrozków nie notowano od ponad 20 lat.

Nie odczuliśmy jednak zbyt dotkliwie tych rekordów, ponieważ pojawiły się one na tylko jeden dzień. Zarówno poprzedniego dnia, jak i następnego, mróz był dużo lżejszy, a popołudnie przyniosło w miarę wysokie temperatury.

Szybko zapomnieliśmy jak zimno było na początku miesiąca, bo kwiecień zakończył się największą falą upałów w całej historii pomiarów meteorologicznych. 28 kwietnia w Słubicach w woj. lubuskim odnotowano oficjalnie 31,6 stopnia. Rekordy ciepła wszech czasów posypały się w wielu miastach, a my rozmarzyliśmy się o lecie.
 


Maksymalne temperatury w dniach 28-30 kwietnia 2012. Dane: IMGW-PIB. Opracowanie: TwojaPogoda.pl


Jeszcze wtedy nawet przez myśl nam nie przeszło, że za rok będzie dużo gorzej. Początek kwietnia 2013 roku przyniósł kontynuację tego, co mroziło nas i zasypywało w marcu. Po raz pierwszy od lat temperatura utrzymywała się poniżej zera przez całą dobę na przeważającym obszarze kraju.

Znów posypały się rekordy, zwłaszcza tam, gdzie nie odnotowano ich przed rokiem. Jednak i tak większość kwietniowych rekordów zimna pozostała w latach 80. i 90. ubiegłego wieku, zwłaszcza w kwietniach 1981, 1986, 1989, 1990 i 1996.

Krajowy rekord zimna dla okresu powojennego odnotowano 1 kwietnia 1977 roku w Jeleniej Górze u stóp Karkonoszy, gdzie było minus 14,5 stopnia. Jednak przed II wojną światową bywało znacznie zimniej, nawet blisko minus 20 stopni. Ubiegłoroczny kwiecień okazał się pierwszym ze średnią temperaturą poniżej normy od 10 lat.

Klimatyczne oblicze kwietnia

Jaki będzie tegoroczny kwiecień? Za wcześnie, aby szczegółowo prognozować na cały miesiąc, ale z pomocą danych klimatycznych można przynajmniej ogólnie określić to, co może nas czekać i to, na co powinniśmy się przygotować.

Bardzo istotna informacja jest taka, że kwiecień jest jedynym miesiącem, który nie przyniósł w ostatnim dziesięcioleciu średniej miesięcznej temperatury na poziomie 0,5 stopnia poniżej normy, w skali całego kraju.

To oznacza, że prawdopodobieństwo chłodnego, a nawet zimnego kwietnia, znacząco wzrasta z każdym kolejnym rokiem. Być może znajdujemy się u jego progu, a może przyjdzie on dopiero za rok. Ostatnie zimne kwietnie mieliśmy w latach 2003, 1997 i 1958 (najzimniejszy), ciepłe zaś w latach 2011, 2009 i 2000 (najcieplejszy).
 


Anomalie średniej temperatury dla kwietnia w latach 1951-2013 w Polsce w stosunku do średniej dla wielolecia 1971-2000 oraz wartość trendu. Serie zostały wygładzone 10-letnim filtrem Gaussa (czarna linia). Dane: IMGW.


Kwiecień zwykle jest najzimniejszy w północnych regionach kraju (średnia 5-6 stopni), zaś najcieplejszy na południu (8-9 stopni). Najmniej deszczu spada na Kujawach, Mazowszu i w Wielkopolsce (30 mm), a najwięcej na Górnym Śląsku, w Małopolsce i na Podkarpaciu (60 mm).

Największe usłonecznienie notowane jest na północy kraju (180 godzin), a najmniejsze na południu (130 godzin). Może sypać śnieg, ale tworzący pokrywę śnieżną jedynie krótkotrwale, mogą też pojawiać się burze.

Tegoroczny kwiecień, zgodnie z ostrzeżeniami, rozpocznie się chłodno, bo spodziewamy się nocnych i porannych przymrozków. Mogą one powodować szkody na polach uprawnych, zwłaszcza tam, gdzie posiano wcześniej niż zazwyczaj, sugerując się nadzwyczaj szybkim nadejściem wiosennej pogody.

Doświadczenia z wielu lat obserwacji pogody nakazują przy takich anomaliach zdwojoną ostrożność. Bardzo często po nadzwyczaj ciepłych zimach nadchodziły niebezpieczne przymrozki w okresie wczesnej wiosny. Jest to podwójnie zwodnicze, ponieważ wielu rolników zdecydowało się rozpocząć siewy 1-2 miesiące wcześniej niż przed rokiem.

Tymczasem z mniej odpornymi uprawami należało się trochę wstrzymać aż aura na początku kwietnia się wyszaleje i poznamy trend na dalszą część miesiąca. Najnowsze prognozy wskazują, że w pierwszej dekadzie kwietnia temperatura maksymalna będzie się wahać w granicach 10-20 stopni, zaś nocami i o porankach 5 stopni, z licznymi przymrozkami, zarówno przy gruncie, jak i na wysokości 2 metrów. Zdarzą się poranki z mrozem rzędu nawet minus 5 stopni.

W dodatku wrócą problemy z deszczem, ponieważ nie będzie padać całymi dniami, a niebo powinno być pogodne. Zawarta w glebie woda, pomimo ostatnich sporych opadów, szybko zostanie wchłonięta przez roślinność i wyparuje, a gleba znów zacznie wysychać. Popołudnia będą jednak ciepłe, a miejscami nawet bardzo ciepłe.

Druga dekada kwietnia zapowiada się dużo cieplej, przymrozków będzie mniej, a temperatury mogą przypominać maj aniżeli kwiecień. Nie są to jednak tylko dobre wieści, ponieważ rolnicy i leśnicy znów mogą narzekać na suszę.

Ostatnia aktualizacja: 28 marca 2014

Kopiowanie, rozpowszechnianie, przedruk i publikacja w jakiejkolwiek formie (również  elektronicznej) do celów komercyjnych, bez zgody redakcji serwisu, jest zabronione.

Sprawdź najnowsze wiadomości pogodowe z Polski i świata >>