Jesień w Bieszczadach

Tarnica jest najwyższym szczytem polskich Bieszczadów, wnoszącym się na wysokość 1346 metrów. Aby dotrzeć na szczyt, trzeba pokonać przepiękne połoniny okalające Szeroki Wierch, z których rozciąga się widok nie tylko na grzbiety górskie, lecz także na maleńkie miasteczka. Aż trudno uwierzyć, że pokonało się taki kawał drogi. Połoniny, których głównym elementem krajobrazu są murawy, często są smagane silnym wiatrem. W najbardziej wietrzne dni ciężko jest dostać się na zupełnie wolną od drzew Tarnicę, ponieważ podmuchy osiągają tam nawet 100 kilometrów na godzinę. Na szczycie znajduje się żelazny krzyż, który ma upamiętniać pobyt Karola Wojtyły w dniu 5 sierpnia 1953 roku.

Komentarze

Dodaj komentarz

Renata | 2011-10-19, 18:51

Tarnica

Przepięknie!Byłam na Tarnicy w ubiegłym roku w lipcu,ale niestety w wyższych partiach gór oprócz mgły nic nie widzieliśmy...Doszłam do wniosku,że w Bieszczady warto pojechać jesienią bo i pogoda ładna i kolory gór ciekawsze:)

przemek znany jako programista ruby | 2011-10-13, 22:44

autorzy

super. zdjecia autorskie?

łuki-puki | 2011-10-13, 23:47

Odp: autorzy

a jakże inaczej panie programisto ruby ;) jedź pan jak najszybciej póki jesień kolorowa... a i jeszcze jedno, nie śpij pan pod namiotem, bo będzie to co pod sudetami ;)

przemek znany jako programista ruby | 2011-10-14, 10:20

Odp: autorzy

haha! pamietał :)

anka | 2011-10-11, 10:00

połoniny..

Pięknie to zbyt mało na określenie tych widoków...