Powódź w Polsce w 2010 roku

02-07-2010, 18:21

Powódź w Polsce w 2010 roku

Zobacz więcej w kategorii: Powódź w Polsce

Wędrujący znad Włoch ku Ukrainie niż genueński o imieniu Jolanta przyniósł w środkowej i środkowo-południowej Europie niezwykle ulewne deszcze, które w ciągu kilku dni doprowadziły do masowych podtopień i powodzi.

Wędrujący znad Włoch ku Ukrainie niż genueński o imieniu Jolanta przyniósł w środkowej i środkowo-południowej Europie niezwykle ulewne deszcze, które w ciągu kilku dni doprowadziły do masowych podtopień i powodzi. Od godzin wieczornych 15 maja do nocy z 18 na 19 maja na Śląsku Cieszyńskim w województwie śląskim spadło ponad 400 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. W pozostałych regionach woj. śląskiego i małopolskiego spadło 100-200 litrów deszczu, w tym 150 litrów w Krakowie. Na Śląsku, w Małopolsce, na Podkarpaciu i Ziemi Świętokrzyskiej do mniejszych i większych podtopień doszło niemal w każdej miejscowości. 16 maja na Odrze i Wiśle powstały fale kulminacyjne. W Krakowie 18 maja poziom Wisły osiągnął 957 cm, czyli najwyższy poziom w historii.  21 maja fala dotarła do Warszawy, gdzie poziom 790 cm również okazała się najwyższym w historii. 24 maja fala zaczęła uchodzić do Bałtyku. Tymczasem na Odrze fala przeszła 22 maja przez Wrocław. Na początku czerwca zaczęła uchodzić do Bałtyku. Nad brzegami Odry najbardziej ucierpiał rejon miejscowości Cisek i Bierawa w woj. opolskim. Nad Wisłą zaś Wola Przemykowska i Słupiec w woj. małopolskim, Gmina Wilków w woj. lubelskim oraz Gmina Słubice i Dobrzyków w woj. mazowieckim, gdzie zatopieniu uległy znaczące obszary. 31 maja nad południową Polskę nasunęła się kolejna strefa ciągłych opadów związana z niżem o imieniu Bergthora, która spowodowała wytworzenie się 2 czerwca drugiej fali wezbraniowej na Odrze oraz na Wiśle i w jej górnym dorzeczu. Na Podhalu między 31 maja a 3 czerwca spadło 130 litrów deszczu na metr kwadratowy. 3 i 4 czerwca podczas burz nad Podkarpaciu spadło średnio 80 litrów deszczu. Opady deszczu ustały 4 czerwca.  2 czerwca na Odrze i Wiśle utworzyła się druga fala kulminacyjna. Na rzekach w dorzeczu Wisły na Podkarpaciu i w Małopolsce po burzach 3 i 4 czerwca utworzyły się fale kulminacyjne. Po wylaniu Ropy, Popradu, Dunajca, Jasiołki, Wisłoki i Wisłoka pod wodą znalazło się wiele miejscowości. Na wielu wodowskazach osiągnięty został historyczny poziom wody. 7 czerwca fala powodziowa na Odrze dotarła do Wrocławia, a na Odrze 4 czerwca do Krakowa, 7 czerwca do Sandomierza, 9 czerwca do Warszawy. Nad brzegami Wisły do największych zatopień doszło w tych samych miejscach co podczas majowej powodzi. Na Odrze sytuacja była stabilna.

(02.07.2010 / 18:21) - Na usuwanie skutków powodzi Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przekazało już 1 mld 57 mln 130 tys. zł. Minister Jerzy Miller przedstawił w Senacie informacje o pomocy dla mieszkańców i samorządów z zalanych terenów. Mówił też m.in. o działaniach służb ratowniczych. W największej operacji ratowniczej ostatnich lat brało udział ponad 80 tys. strażaków zawodowych i ochotników, czyli aż 2/3 wszystkich sił krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego. W działaniach ratowniczych uczestniczyło 20 tys. strażaków Państwowej Straży Pożarnej i 60 tys. ratowników ochotniczych straży pożarnych. Wspierało ich także 540 strażaków ze sprzętem z Niemiec, Czech, Danii, Holandii, Francji, Litwy, Łotwy, Estonii, Ukrainy. Pomoc w postaci sprzętu przysłały też Rosja i USA. Podczas powodzi w maju i czerwcu strażacy ewakuowali w sumie ponad 31 tys. ludzi. Pomagali też w ewakuacji zwierząt hodowlanych i dobytku. Dzięki ich zaangażowaniu uratowane zostały zakłady przemysłowe, usługowe i obiekty o znaczeniu strategicznym, m.in. Huta Szkła w Sandomierzu, czy Fabryka Tłoków w Gorzycach. Strażacy zajmowali się również m.in. umacnianiem i podnoszeniem wałów, pompowaniem wody z budynków i rozlewisk. Dostarczali też żywność, wodę, lekarstwa i inną doraźną pomoc dla powodzian. W akcje przeciwpowodziowe zaangażowani byli także policjanci i funkcjonariusze straży granicznej. Przy użyciu policyjnych śmigłowców (303 loty) m.in. monitorowano i oświetlano wały. Ewakuowano też zagrożoną ludność - w sumie 166 osób, włącznie z działaniami lotnictwa wojskowego. Funkcjonariusze policji dbali też o bezpieczeństwo i porządek na zalanych terenach. Udział wojska w walce z powodzią w szczytowym momencie, czyli 25 maja, wynosił 4899 żołnierzy, 49 pływających transporterów samobieżnych, 11 śmigłowców i 38 łodzi. Podczas drugiej fali powodziowej największe zaangażowanie sił zbrojnych było 7 czerwca: 3449 żołnierzy, 25 pływających transporterów samobieżnych, 9 śmigłowców oraz 25 łodzi saperskich. Żołnierze ewakuowali 7599 osób i 5068 zwierząt hodowlanych. Uczestniczyli też w umacnianiu wałów przeciwpowodziowych i budowie doraźnych obwałowań o łącznej długości ok. 250 km. Przeprowadzili również 1878 zrzutów worków z piaskiem i bloków betonowych ze śmigłowców w miejscach przerwania wałów o ogólnej wadze ok. 2881 ton. Wojska chemiczne dezynfekują tereny powodziowe. Do tej pory m.in. w gminie Gdów, Szczurowa, Czechowice-Dziedzice, Wietrzychowice, Bieruń przeprowadzono dezynfekcję 1401 budynków i 25 innych obiektów. W innych gminach (m.in. Tuchów, Janowiec, Wilków) działania nadal są realizowane. Ogółem poddano dezynfekcji obszar ok. 62 600 m2. W związku z powodzią Jerzy Miller, minister spraw wewnętrznych i administracji uruchomił dotychczas 1 mld 57 mln 130 tys. zł z rezerwy celowej budżetu państwa, w tym: 222,71 mln zł na zasiłki dla powodzian (do 6 tys. zł), 101,51 mln zł dla samorządów i regionalnych zarządów gospodarki wodnej na działania przeciwpowodziowe, 119,06 mln zł na naprawę wałów i innych urządzeń melioracji wodnej, 22,07 mln zł na odbudowę zniszczeń spowodowanych przez osuwiska i badania geologiczne osuwisk, 95,51 mln zł na remonty i odbudowę budynków mieszkalnych (pomoc do 20 tys. lub 100 tys. zł), 1,89 mln zł na pokrycie kosztów prac rzeczoznawców majątkowych, 477,31 mln zł na odbudowę lub remonty samorządowej infrastruktury komunalnej, 17,07 mln zł na walkę z plagą komarów na zalanych terenach. Dane: MSWiA.

(20.06.2010 / 13:19) - Prognozy polepszają się, ponieważ wyż znad pogranicza Kazachstanu i Rosji, który miał w następnych dniach blokować wędrówkę bardzo deszczowego niżu przez Bałkany i Polskę, osłabnie szybciej niż się tego spodziewaliśmy. Dzięki temu chmury niżu Elaine, tak bardzo dla nas niebezpieczne, przeniosą się jeszcze bardziej na wschód ku Morzu Czarnemu. Nadal jednak musimy się liczyć z dużymi sumami opadów w ciągu przyszłego tygodnia. Najmocniej będzie padać, i to nie uległo zmianie, na południu i wschodzie Polski, zwłaszcza na Lubelszczyźnie, Podkarpaciu i częściowo także w Małopolsce. Łączna suma opadów, bez deszczy pochodzenia burzowego, może sięgnąć 60-80 litrów na metr kwadratowy ziemi. Jednak na południowym wschodzie spodziewamy się burz, co podniesie sumę opadów lokalnie do 80-120 litrów. W zagrożeniu nadal znajdują się mieszkańcy brzegów Bugu, Wieprza, Sanu i częściowo także Wisłoka i Wisłoki. W porównaniu z opadami z początku czerwca, które wytworzyły na Wiśle drugą falę wezbraniową, tym razem opady będą rozłożone na większą ilość dni, a co za tym idzie, nie będą aż tak intensywne. Sytuacja zmieni się w środę (23.06), kiedy temperatura zacznie zwiększać swe zróżnicowanie między dzielnicami zachodnimi a wschodnimi naszego kraju. Wówczas w całej wschodniej połowie Polski spodziewamy się codziennych, gwałtownych burz, które mogą przynosić bardzo silne deszcze. Wzrostu poziomu wód w rzekach, zwłaszcza w dorzeczu Wisły, nie unikniemy. W drugiej połowie tygodnia będziemy mieć liczne przekroczenia stanów ostrzegawczych, a miejscami także stanów alarmowych. Burze same z siebie będą powodować podtopienia, co oznacza, że nie tylko wylewające rzeki mogą stanowić zagrożenie. Najbardziej groźnie będzie na rzekach przepływających przez obszary górskie i podgórskie, które mogą wzbierać bardzo szybko. W tej chwili najtrudniejsza sytuacja wciąż panuje na Bugu w woj. lubelskim, gdzie przekroczone są stany ostrzegawcze i alarmowe od Kryłowa po Włodawę. Jeśli prognozowane opady rzeczywiście wystąpią, to należy się liczyć z zagrożeniem powodziowym. W przypadku pozostałych rzek południowo-wschodniej Polski, sytuacja jest lepsza, ponieważ stan wód jest średni i wysoki, co oznacza, że rzeki są w stanie przyjąć większe sumy opadów. W przypadku Odry i jej dopływów sytuacja jest o wiele lepsza, ponieważ w ciągu następnego tygodnia nie przewidujemy opadów większych niżów 20-30 litrów na metr kwadratowy, co nie stanowi zagrożenia powodziowego na rzekach. Najbardziej zagrożone rzeki: zobacz

(19.06.2010 / 15:12) - Nasze prognozy kolejną dobę nie ulegają większym zmianom. W dalszym ciągu przewidujemy bardzo intensywne opady deszczu w południowej, wschodniej i środkowej części Polski. Opady rozpoczną się jutro nad ranem i potrwają przynajmniej do połowy przyszłego tygodnia. Deszcze będzie nieść niż genueński o imieniu Elaine, który przemieszcza się znad północnych Włoch w kierunku Rumunii i Ukrainy. Niż powinien w normalnych warunkach swobodnie powędrować ku wschodniej Europie. Jednak tak się nie stanie, ponieważ zostanie przyblokowany nad środkową częścią kontynentu przez pogodny wyż, który stanie na jego drodze nad pograniczem Rosji i Kazachstanu. Im szybciej wyż przesunie się na północ, tym szybciej ustąpi miejsca niżowi, który nas opuści i tym samym zakończy opady deszczu. Zazwyczaj taka blokada trwa trzy dni, jednak może się ona przy najczarniejszym scenariuszu przedłużyć o kolejne 2-3 dni. To bardzo niepomyślna wiadomość, jeśli mowa o sytuacji powodziowej w naszym kraju. Według najnowszych prognoz do piątku (25.06) na południu i wschodzie Polski spadnie przeważnie od 40 do 70 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, ale lokalnie suma opadów może sięgać nawet 100-150 litrów, zwłaszcza na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie. W tym przypadku w największym zagrożeniu znajdują się obszary położone w dorzeczu Wisły. Przy obecnych prognozach największy wzrost poziomu wody może nastąpić między innymi na Sanie, Wieprzu i Bugu. W przypadku Bugu sytuacja jest najtrudniejsza, ponieważ na rzece w wielu miejscach przekroczone są stany ostrzegawcze, a na wodowskazach w Dorohusku i Strzyżowie także stany alarmowe. Potencjalna fala kulminacyjna przemieszczać się może przez wschodnie krańce naszego kraju i dotrzeć do Zalewu Zegrzyńskiego, powyżej Warszawy. Nie stanowi więc zagrożenia dla obszarów położonych bezpośrednio nad Wisłą, ale groźna jest dla mieszkańców Lubelszczyzny i wschodnich krańców Mazowsza. Tymczasem potencjalna fala kulminacyjna na Sanie uszłaby do Wisły między Sandomierzem a Zawichostem, stanowiąc zagrożenie dla Podkarpacia. W przypadku uformowania się fali wezbraniowej na Wieprzu, fala uszłaby do Wisły na wysokości Dęblina, a w zagrożeniu znaleźliby się mieszkańcy Lubelszczyzny. Poza południowym wschodem, prognozujemy znaczny wzrost poziomu wody w rzekach na całym południu i wschodzie kraju. W połowie przyszłego tygodnia możliwe są liczne przekroczenia stanów ostrzegawczych i lokalne przekroczenia stanów alarmowych. Opady występujące bezpośrednio nad korytem Odry i Wisły, choć będą duże, to jednak nie powinny się okazać groźne. Raz jeszcze podkreślamy, że największe zagrożenie dotyczy dorzecza Sanu, Wieprza i Bugu na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie. www.twojapogoda.pl

(18.06.2010 / 16:29) - Zbliża się weekend, który część z nas spędzi na plażach Morza Bałtyckiego. W tym sezonie plażowiczów jest mniej niż zwykle, ponieważ obawiają się oni iż plaże uległy skażeniu na skutek ujścia do morza łącznie czterech fal kulminacyjnych. Do tej pory największe zagrożenie istniało w Zatoce Gdańskiej, ponieważ fala powodziowa na Wiśle była bardzo rozległa. Pod koniec maja zanieczyszczenia rozciągały się na dystansie 27 kilometrów od ujścia Wisły aż po wybrzeża Półwyspu Helskiego. Prądy morskie przenosiły część zanieczyszczeń i osadów na wschód wzdłuż wybrzeży Zatoki Gdańskiej ku wybrzeżom Obwodu Kaliningradzkiego. Od kilku dni do zatoki uchodzi druga fala, ale tym razem zanieczyszczenie wód jest przynajmniej o połowę mniejsze, o czym świadczy porównawcze zdjęcie satelitarne Zatoki Gdańskiej po pierwszej fali wezbraniowej i obecnie po drugiej fali, które zamieszczamy poniżej. Mimo iż mętna woda widoczna jest nawet z satelity meteorologicznego z wysokości setek kilometrów, służby sanitarne zapewniają, że zagrożenia nie ma. Dzisiaj rzecznik prasowy wojewody pomorskiego Roman Nowak, powiedział iż badania wody wiślanej oraz wód z pomorskich kąpielisk nie wykazały przekroczenia obowiązujących norm. Mieszkańcy regionu oraz turyści bez obaw wypoczywać mogą na plażach województwa pomorskiego. My jednak radzimy, aby dla własnego bezpieczeństwa lepiej unikać bezpośredniego kontaktu z wodą na obszarze, który widoczny jest na zdjęciu satelitarnym. Na samej plażach Zatoki Gdańskiej można przebywać bez obaw. W lepszej sytuacji znajdują się plażowicze na zachodnim Pomorzu. Tam dwie fale kulminacyjne na Odrze rozeszły się głównie po Zaledwie Szczecińskim i zanim dotarły do Zatoki Pomorskiej, przestały być niebezpieczne.


(18.06.2010 / 14:16) - Sytuacja powodziowa związana z prognozowanymi przez nas intensywnymi opadami deszczu, nadal jest dosyć poważna. Jeszcze dzisiaj spodziewamy się burz, dlatego lokalnie poziom wody w rzekach może się nieznacznie podnieść. Zagrożenia na dużą skalę jednak nie są w stanie spowodować. Znacznie bardziej niepokojące są ciągłe i obfite opady deszczu, które spodziewane są począwszy od niedzielnego (20.06) poranka na południu, wschodzie i w centrum kraju. Te opady utrzymają się do środy (23.06) włącznie. Padać będzie przeważnie bez przerwy, ale możliwe są kilkugodzinne przerwy. Przez ten czas spadnie przeważnie 30-50 litrów wody na metr kwadratowy ziemi. Lokalnie opady będą intensywniejsze i mogą sięgnąć nawet 80-100 litrów na metr kw. Szczególnie groźne mogą się okazać burze, podczas których pada zwykle najmocniej. Opady o takiej skali są w stanie znacznie podnosić stan wód w rzekach. Jednak trzeba pamiętać o tym, że obecna sytuacja jest lepsza niż podczas dwóch poprzednich fal kulminacyjnych. Pierwsza fala utworzyła się, gdy spadło ponad 150 litrów deszczu przy poziomie wody w rzekach powyżej stanów ostrzegawczych, a miejscami także alarmowych. Obecnie w większości biegu Odry i Wisły stan wód jest średni, co poprawia naszą sytuację. Poza tym prognozowane na następne dni opady nie będą aż tak duże jak w połowie maja i na początku czerwca. Nie unikniemy jednak punktowych podtopień, ponieważ ziemia wciąż w wielu regionach kraju jest przesiąknięta wodą i nawet małe jej ilości mogą powodować zatopienia, zwłaszcza w obniżeniach terenu. www.twojapogoda.pl

(18.06.2010 / 14:02) - Dzisiaj na południu i wschodzie kraju spodziewamy się burz, które mogą przynosić ulewne deszcze. Wzrost poziomu wody nastąpi w rzekach zwłaszcza na obszarach górskich i podgórskich. Niewykluczone są punktowe podtopienia.

(18.06.2010 / 12:31) - W tej chwili na Wiśle od źródła do Puław w woj. lubelskim notuje się stany średnie, lokalnie niskie. Powyżej Puław przez Warszawę po Grudziądz w woj. kujawsko-pomorskim notuje się stany wysokie. Od Tczewa w woj. pomorskim po ujście Wisły do  Zatoki Gdańskiej utrzymują się przekroczenia stanów ostrzegawczych.

(18.06.2010 / 11:15) - W tej chwili na Odrze od Chałupek w woj. śląskim przez Wrocław po Brzeg Dolny w woj. dolnośląskim utrzymuje się stan średni wody. W rejonie Malczyc w woj. dolnośląskim stan wody jest wysoki. Od Ścinawy do Głogowa w woj. dolnośląskim mamy przekroczenia stanów ostrzegawczych. Powyżej Głogowa do Szczecina w woj. zachodniopomorskim nadal dochodzi do przekroczeń stanów alarmowych.

(17.06.2010 / 22:58) - Przez ponad miesiąc Wojsko Polskie wspierało służby ratownicze w akcji przeciwpowodziowej w rejonie 300 miejscowości na terenie 14 województw. W odpowiedzi na 270 wniosków wojewodów o pomoc wojska, do wsparcia służb ratowniczych skierowano 7,5 tysiąca żołnierzy, ok. 90 pływających transporterów i 40 śmigłowców. Poszkodowanych w powodzi wspierają w dalszym ciągu wojskowi chemicy, saperzy, logistycy i psycholodzy. W efekcie podjętych działań ratowniczych z rejonów zalanych ewakuowano przy pomocy amfibii i pojazdów terenowych ok. 7600 osób i ponad 5 tys. zwierząt hodowlanych. Wojsko uczestniczyło także w budowie i umacnianiu wałów przeciwpowodziowych na odcinku o łącznej długości ok. 250 km. Wydzielone do akcji przeciwpowodziowej śmigłowce przebywały w powietrzu ponad 550 godzin realizując łącznie 1500 lotów. W tym 131 lotów ratowniczych, w wyniku których ewakuowano 65 osób. Śmigłowce dokonały prawie 2 tysięcy zrzutów worków z piaskiem i bloków betonowych o ogólnej wadze ok. 3 tysięcy ton w miejscach przerwania wałów. W szczytowym okresie akcji przeciwpowodziowej bezpośrednio w działaniu było jednocześnie zaangażowanych prawie 5 tys. żołnierzy oraz 250 jednostek sprzętu, a kolejne 3700 żołnierzy pozostawało w gotowości do natychmiastowego użycia. Wojsko Polskie wsparło poszkodowanych w powodzi bezpłatnymi dostawami żywności, ubrań i środków czystości. Do dnia 16.06 br. zrealizowano 73 transporty z pomocą dla powodzian przekazując ogółem prawie 500 ton żywności, ponad 180 tys. przedmiotów zaopatrzenia oraz 7,5 tony środków higieny.

(17.06.2010 / 17:01) - Wojewoda pomorski odwołał po południu alarmy powodziowe w powiatach: kwidzyńskim, sztumskim, malborskim i tczewskim. W tych powiatach na odcinku Korzeniewo-Tczew, woda w Wiśle spadła poniżej poziomów alarmowych. Odwołanie alarmów w kolejnych nadwiślańskich rejonach nastąpi najprawdopodobniej jutro, kiedy spodziewany jest spadek poziomu wody w Wiśle na odcinku tuż u jej ujścia. Alarmy powodziowe w Pomorskiem wprowadzono 23 maja w powiatach: gdańskim, kwidzyńskim, malborskim, sztumskim, nowodworskim oraz tczewskim.

(17.06.2010 / 06:05) - Sytuacja atmosferyczna nad Europą znów zaczęła się komplikować, ponieważ prognozujemy powstanie kolejnego bardzo bogatego w wodę układu niskiego ciśnienia. Będzie się on przemieszczać, podobnie jak jego poprzednicy, z południa w kierunku centrum kontynentu. Wydarzenia przebiegają dynamicznie, dlatego niezwykle trudno jest szczegółowo przewidzieć, gdzie niż może przynieść największe opady. Na chwilę obecną wszystko wskazuje na to, że zahaczy o południowe, południowo-wschodnie i wschodnie regiony Polski. Intensywne opady o charakterze ciągłym, zgodnie z naszym wczorajszym artykułem, rozpoczną się tam w nocy z soboty na niedzielę (19/20.06) i nasilą się w niedzielę (20.06) w ciągu dnia. Następnie mogą przejściowo słabnąć, ale z krótkimi przerwami utrzymają się nawet do połowy przyszłego tygodnia. Przez ten czas spaść może średnio 60-100 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, a lokalnie w woj. śląskim, małopolskim i podkarpackim ponad 120 litrów, zwłaszcza przy udziale burz. To niepokojące prognozy, ponieważ są w stanie znacząco podnieść poziom wody w rzekach uchodzących zwłaszcza do Wisły. Na początku czerwca przekonaliśmy się, że na Podkarpaciu i w Małopolsce wystarczy tylko jedna kilkugodzinna burza, żeby doszło do powodzi na wielką skalę. Prognozy dotyczące Odry i jej dorzecza są nieznacznie korzystniejsze, ponieważ w ciągu następnego tygodnia spadnie tam średnio 50-80 litrów deszczu na metr kwadratowy. Chyba jedyną pomyślną wiadomością jest to, że poziom rzek na południu kraju jest średni i niski. Poza południową i wschodnią Polską bardzo duże sumy opadów spodziewane są w znacznej części Bałkanów i wybrzeży Morza Czarnego. W najgorszej sytuacji znajduje się Rumunia, gdzie do połowy przyszłego tygodnia może spaść nawet 150-200 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Są to już sumy opadów zdolne doprowadzić do powodzi na dużą skalę. Jeśli prognozy się sprawdzą, to sytuacja nie będzie wesoła, zwłaszcza, że kraj jest obecnie nawiedzany przez bardzo źle znoszoną falę tropikalnych upałów. Prognozy dla Polski w dalszym ciągu będziemy śledzić na bieżąco i o nich informować. www.twojapogoda.pl

(16.06.2010 / 18:06) - Według straży pożarnej podczas powodzi na terenie kraju powstało 15 dużych rozlewisk. Z tych obszarów zarówno w maju, jak i w czerwcu ewakuowano 30 tysięcy osób. W wyniku powodzi zmarło 19 osób. W działania związane z powodzią w maju i w czerwcu zaangażowanych było 17 tysięcy strażaków, 13 tysięcy policjantów, 8 tysięcy żołnierzy oraz wielu ochotników. Działania przeciwpowodziowe i ratownicze obejmowały cztery fazy - ochrona wałów, ewakuacja prewencyjna ludności, akcja ratownicza po przerwaniu wałów oraz usuwanie skutków powodzi. Polskich strażaków jak dotąd wsparło 305 ratowników z Niemiec, Czech, Francji, Danii, Holandii, Ukrainy, Litwy, Łotwy oraz Estonii wyposażonych w pompy o dużej wydajności, które pompują wodę z zalanych terenów.

(15.06.2010 / 16:01) - Na Odrze druga fala kulminacyjna przechodzi przez Widuchową w woj. zachodniopomorskim, gdzie stan wody wynosi 686 cm i przekracza stan alarmowy o 66 cm. Jutro fala zacznie uchodzić do Bałtyku.

(15.06.2010 / 12:25) - W tej chwili stan alarmowy na Odrze przekroczony jest od Ścinawy w woj. dolnośląskim do Gryfina w woj. zachodniopomorskim. Na Wiśle stan ostrzegawczy przekroczony jest od Torunia do Bydgoszczy w woj. kujawsko-pomorskim, a stan alarmowy od Chełmna w woj. kujawsko-pomorskim do Przegaliny w woj. pomorskim.

(15.06.2010 / 11:44) - Po niedzielnych (13.06) i poniedziałkowych (14.06) burzach we wschodniej części Czech, zaczął wzrastać poziom wody na źródłowym i górnym odcinku Odry. Na wodowskazach w województwie śląskim poziom wody zbliżył się do stanów ostrzegawczych, ale nie zostały one przekroczone. Przeważnie spadło tam 15-20 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, a lokalnie do 50 litrów.

(15.06.2010 / 10:13) - Kilkucentymetrowe spadki poziomu wody w Warcie odnotowano rano w Wielkopolsce. W Poznaniu poziom rzeki o 36 cm przekracza stan alarmowy. W czasie fali kulminacyjnej poziom rzeki sięgnął 218 cm ponad stan alarmowy. Poziom wody w Warcie opada na całej długości. W Kole, gdzie poziom Warty spadł poniżej poziomu alarmowego, ubyły 4 cm, w Śremie - 2 cm, w Poznaniu 9 cm, a w dolnym odcinku rzeki, w Obornikach 8 cm i we Wronkach 7 cm. Według lokalnych władz większe spadki spodziewane są za kilka dni, gdy do Poznania dotrze zmniejszony zrzut wody ze zbiornika Jeziorsko. Od wczoraj ze zbiornika wypływa 70 metrów sześciennych na sekundę (w kulminacyjnym okresie fali powodziowej ze zbiornika spuszczano 360 metrów sześciennych na sekundę). Mimo spadków, w 40 gminach regionu stale utrzymywany jest stan alarmu powodziowego.

(14.06.2010 / 21:38) - Dziewięć ofiar śmiertelnych, 645 miejscowości pod wodą, ponad 1,8 tysiąca domów i mieszkań, które nie nadają się już do użytku, i blisko 2 mld zł strat, to wstępny bilans powodzi, która w maju i czerwcu dotknęła Małopolskę. Kwota 2 mld zł wynika z szacunków wykonanych przez dotknięte powodzią powiaty. Obejmuje ona straty w infrastrukturze, uprawach rolnych, obiektach publicznych i budynkach prywatnych. Po weryfikacji kwota ta może się zmienić. Zniszczenia i szkody po przejściu pierwszej i drugiej fali powodziowej dotknęły trzy miasta na prawach powiatu: Kraków, Tarnów, Nowy Sącz oraz 18 powiatów i 145 gmin, czyli około 70 procent. obszaru województwa małopolskiego. Najtrudniejsza była sytuacja w północno-wschodniej części województwa małopolskiego. Podtopieniu i zalaniu uległy duże obszary na terenie gmin: Szczurowa, Wietrzychowice i Szczucin. Szacuje się, że pod wodą znalazło się w Małopolsce ponad 1 tys. km kw. Zalanych zostało 645 miejscowości, prawie 3,2 tys. km dróg oraz 16,5 km torów kolejowych. Według danych Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, zostało uszkodzonych 18 mostów, kładek i przepustów. Zalanych zostało 640 firm, uszkodzonych 185 km wałów przeciwpowodziowych. Na zalanych terenach mieszka około 118 tysięcy osób, 21 tysięcy osób zostało poszkodowanych. Blisko dziewięć tysięcy osób musiało być ewakuowanych. 1829 zalanych domów i mieszkań nie nadaje się do ponownego zamieszkania. W wyniku powodzi uaktywniło się na terenie województwa ponad tysiąc osuwisk. Najpoważniejsze straty z tego powodu wystąpiły w powiatach: wadowickim w gm. Lanckorona, limanowskim w miejscowości Kłodne oraz w powiatach nowosądeckim, myślenickim, bocheńskim i tarnowskim. Pod nadzorem Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej trwają prace związane z wypompowaniem wody i odkażaniem studni. Według danych sanepidu, podczas powodzi zostało zalanych 7,2 tys. studni przydomowych, 30 wodociągów zostało wyłączonych z eksploatacji, uszkodzonych jest 15 oczyszczalni ścieków. Ponad tysiąc osób zaszczepiono przeciw tężcowi. Remontów będzie wymagać 228 szkół i 18 przedszkoli, podtopionych bądź zalanych. W 11 szkołach ze względu na zniszczenia nie odbywają się już zajęcia. W gminach Szczurowa i Szczucin wciąż obowiązuje alarm powodziowy, pogotowie przeciwpowodziowe jest utrzymywane w pow. tarnowskim, bocheńskim oraz w gminie Biskupice, w której Szreniawa przekraczała w poniedziałek o 29 cm stan ostrzegawczy. Pozostałe rzeki i potoki w Małopolsce opadły poniżej stanów ostrzegawczych. Podczas powodzi w Małopolsce Straż Pożarna interweniowała ponad 18 tys. razy. W najbardziej krytycznym momencie w akcji ratunkowej w czasie doby uczestniczyło 2,3 tys. strażaków Państwowej Straży Pożarnej i 6,8 tys. Ochotniczej Straży Pożarnej. Strażaków wspierało w Małopolsce ponad 500 żołnierzy, a rejony objęte powodzią były patrolowane przez ok. 1,2 tys. policjantów.

(14.06.2010 / 15:41) - Strażacy osuszają tereny zalane przez powódź. To potężne obszary, z których trzeba wypompować nawet do 5 milionów metrów sześciennych wody. Używany jest do tego specjalny sprzęt, który pompuje do 100 tysięcy litrów wody na minutę. Działania strażaków są prowadzone na terenach zalanych, głównie w województwach: podkarpackim, świętokrzyskim, lubelskim i mazowieckim. W ciągu ostatniej doby na terenie całego kraju służbę pełniło ok. 6 tys. strażaków PSP. Odnotowano około 400 interwencji związanych głównie z usuwaniem skutków intensywnych opadów deszczu i wezbrań wód, w których bezpośrednio działania prowadziło 250 zastępów PSP (950 strażaków) oraz 170 zastępów OSP (870 strażaków).

(14.06.2010 / 14:03) - Fala największych od kilkunastu lat upałów sprawiła, że poziom wód w rzekach południowej Polski zaczął opadać, miejscami bardzo gwałtownie. W kilku miejscach na terenach podgórskich poziom rzek zbliża się do historycznego minimum, co jest zupełnym przeciwieństwem niedawnej powodzi. Tak jest na przykład na 94 kilometrze Wisły, gdzie wodowskaz w dzielnicy Czarne w mieście Wisła pokazuje teraz poziom wody rzędu 68 cm. Notuje się tym samym historyczny rekord. Poprzedni sprzed lat wynosił 90 cm. Trzeba dodać, że średni poziom Wisły w tym regionie to około 120 cm, co oznacza, że jest teraz o połowę niższy. Blisko rekordu jest też na rzece Kamienna w Jeleniej Górze na Dolnym Śląsku, gdzie poziom wody wynosi 98 cm, jest o 18 cm niższy od normy i zaledwie o 36 cm wyższy od absolutnego minimum. Podobnie jest na Nysie Kłodzkiej w Międzylesiu, gdzie poziom wody w rzece jest o ledwie 12 cm wyższy od minimum wszech czasów. Jeszcze więcej rzek wysycha w południowej części województwa śląskiego oraz w środkowo-południowej części woj. małopolskiego. Na Sole w Rajczy poziom wody jest wyższy od historycznego minimum tylko o 15 cm, na Skawie w Sielcu do rekordu zostały tylko 3 cm. Tymczasem na Rabie w Mszanie Dolnej poziom wody jest wyższy od absolutnego minimum tylko o 4 cm. Raba jest obecnie najbardziej wysuszoną rzeką w naszym kraju. Na odcinku około 40 kilometrów od Mszany Dolnej do Dobczyc stan wody jest wyjątkowo niski i zbliża się do historycznego minimum. Co ciekawe poziom wody nie wzrósł po porannych i południowych ulewach. www.twojapogoda.pl

(14.06.2010 / 12:10) - Prognozy na następne dni są coraz korzystniejsze dla południa Polski. Strefa opadów, która miała dotrzeć w środę (16.06) będzie mało aktywna, jednak jest jedno ale. W dalszym ciągu przewidujemy intensywne opady u naszych południowych sąsiadów. Na Słowacji najmocniej będzie padać w rejonie Tatr, zwłaszcza na koryto Dunajca i Popradu, gdzie spadnie do około 50 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Może to spowodować niewielki wzrost poziomu wody w obu rzekach. W Czechach na źródłowe regiony Odry spadnie około 20-30 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Tylko na zachodzie kraju, czyli poza zasięgiem naszych rzek, opady mogą sięgać 60-80 litrów. Podobnie jak na Słowacji, w czeskim biegu Odry, spodziewamy się wzrostu stanu wód, ale na niewielką skalę. Większym zagrożeniem mogą się okazać opady pochodzenia burzowego, ale poza dzisiejszym dniem nie spodziewamy się tak gwałtownych burz z tak intensywnymi opadami deszczu jak w ostatnich tygodniach. Bardzo korzystną wiadomością jest też fakt, że stany wszystkich rzek na południu Polski są średnie, a miejscami także niskie. To oznacza, że jeśli nawet spadnie około 50 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, to należy się spodziewać tylko miejscowych przekroczeń stanów ostrzegawczych. Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że prognozy już się nie zmienią. www.twojapogoda.pl

(14.06.2010 / 11:51) - Decyzje o zmniejszeniu zrzutu wody ze zbiornika retencyjnego Jeziorsko na Warcie do 70 metrów sześciennych na sekundę podjął wojewoda wielkopolski. Zmniejszenie zrzutu wody ze zbiornika było możliwe dzięki utworzeniu odpowiedniej rezerwy powodziowej, wynoszącej 62 milionów metrów sześciennych.
(14.06.2010 / 11:43) - W ciągu najbliższej doby w województwie mazowieckim na Wiśle na odcinku od ujścia Bzury do zbiornika we Włocławku utrzymywać się będą przekroczenia stanów alarmowych. W ciągu najbliższej doby na Wiśle w województwie kujawsko-pomorskim na odcinku Toruń-Tczew utrzymywać się będą przekroczenia stanów alarmowych. Dane: IMGW.
(14.06.2010 / 09:52) - Druga fala powodziowa na Odrze opuściła woj. lubuskie. Rzeka coraz szybciej opada. Na najbardziej wysuniętym na południe wodowskazie w Nowej Soli średnio o 30 cm na dobę. Stany Odry i Warty nadal przekraczają poziomy alarmowe, w przypadku pierwszej z rzek średnio o niecały metr, natomiast jej największego dopływu o około pół metra. To sprawia, że lokalne podtopienia dotyczą 450 domów, w których najczęściej woda utrzymuje się jeszcze w piwnicach. W regionie wszyscy ewakuowani mieszkańcy terenów zagrożonych mogli już wrócić do swoich domów. Niebawem rozpocznie się m.in. dezynfekcja części cmentarza w Nowej Soli, który znalazł się pod wodą.
(13.06.2010 / 23:01) - Na Odrze fala przechodzi spokojnie przez województwo lubuskie i zmierza w kierunku województwa zachodniopomorskiego. Tymczasem na Wiśle fala zaczęła uchodzić do Zatoki Gdańskiej. Na południu kraju mamy już stany średnie wód, zbliżone do normy wieloletniej. W środkowych biegach Odry i Wisły notuje się jeszcze stany ostrzegawcze, zaś w biegu dolnym stany alarmowe. Spodziewane są silne opady mogą podnieść stany wód. Od źródła do Warszawy w woj. mazowieckim obserwuje się stany średnie i wysokie wód. W Modlinie w woj. mazowieckim następuje przekroczenie stanów ostrzegawczych. Powyżej Modlina aż do ujścia występują przekroczenia stanów alarmowych. Fala wezbraniowa na Wiśle zaczęła w niedzielę uchodzić do Zatoki Gdańskiej. Od Chałupek w woj. śląskim do Malczyc w woj. dolnośląskim obserwuje się stany średnie i wysokie wód. Od Ścinawy w woj. dolnośląskim do Szczecina w woj. zachodniopomorskim notuje się przekroczenia stanów alarmowych. Fala kulminacyjna na Odrze w niedzielę rano przeszła przez Słubice w woj. lubuskim. Poziom wody wyniósł 481 cm (stan alarmowy - 370 cm, pierwsza fala - 571 cm, powódź stulecia - 636 cm). W poniedziałek fala dotrze do Gozdowic w woj. zachodniopomorskim, gdzie poziom wynosi 566 cm (stan alarmowy - 410 cm, pierwsza fala - 616 cm, powódź stulecia - 659 cm). Prognozowany poziom to 568 cm. Intensywnych opadów deszczu obawiamy się najbardziej, ponieważ mogą powodować ponowny wzrost poziomu wody w rzekach i podtopienia. Obfite opady deszczu, miejscami o charakterze ciągłym, rozpoczną się w nocy z niedzieli na poniedziałek (13/14.06) i potrwają przez dobę do nocy z poniedziałku na wtorek (14/15.06). Przeważnie spadnie od 10 do 20 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Jednak w strefie burz suma opadów może sięgać miejscami 30-50 litrów. Jeśli więc dojdzie do gwałtownego wzbierania rzek, to jedynie punktowo i przede wszystkim na terenach górskich i podgórskich. Podczas burz i opadów nie zbliżajmy się więc do nawet spokojnych strumyków, potoków i rzeczek. Po jednodniowej przerwie ulewne deszcze o charakterze ciągłym spodziewane są począwszy od nocy z wtorku na środę (15/16.06) i utrzymają się do nocy z czwartku na piątek (17/18.06). Tym razem padać będzie bardzo mocno i przez dobę na południu i wschodzie kraju spadnie od 30 do 60 litrów deszczu na metr kwadratowy, lokalnie podczas burz nawet do 100 litrów, głównie na terenach podgórskich i górskich Sudetów. Do końca tygodnia spodziewamy się dalszych obfitych opadów, które zwiększą łączną sumę opadów do 30-80 litrów na metr kwadratowy i około 150 litrów na terenach górskich. Mimo to tygodniowa suma opadów będzie o około połowę niższa od tej jaką notowaliśmy w połowie maja i na początku czerwca, podczas utworzenia się dwóch fal kulminacyjnych. Musimy się jednak liczyć ze wzrostem poziomu rzek i przekroczeniami stanów ostrzegawczych, a lokalnie także stanów alarmowych. Możliwe są podtopienia, zwłaszcza tam, gdzie poziom wody wciąż jest wysoki. Nie możemy zapominać, że zagrożenie powodziowe jest aktualne. www.twojapogoda.pl
(13.06.2010 / 22:24) - Na Odrze druga fala kulminacyjna zmierza do Gozdowic w woj. zachodniopomorskim, gdzie stan wody wynosi 566 cm i przekracza stan alarmowy o 156 cm. Według prognoz stan maksymalny wyniesie 568 cm. Na Wiśle druga fala kulminacyjna zaczęła już uchodzić do Zatoki Gdańskiej. Przemieszczała się Wisłą od 3 do 13 czerwca.
(13.06.2010 / 14:52) - Intensywnych opadów deszczu obawiamy się najbardziej, ponieważ mogą powodować ponowny wzrost poziomu wody w rzekach i podtopienia. Obfite opady deszczu, miejscami o charakterze ciągłym, rozpoczną się w nocy z niedzieli na poniedziałek (13/14.06) i potrwają przez dobę do nocy z poniedziałku na wtorek (14/15.06). Przeważnie spadnie od 10 do 20 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Jednak w strefie burz suma opadów może sięgać miejscami 30-50 litrów. Jeśli więc dojdzie do gwałtownego wzbierania rzek, to jedynie punktowo i przede wszystkim na terenach górskich i podgórskich. Podczas burz i opadów nie zbliżajmy się więc do nawet spokojnych strumyków, potoków i rzeczek. Po jednodniowej przerwie ulewne deszcze o charakterze ciągłym spodziewane są począwszy od nocy z wtorku na środę (15/16.06) i utrzymają się do nocy z czwartku na piątek (17/18.06). Tym razem padać będzie bardzo mocno i przez dobę na południu i wschodzie kraju spadnie od 30 do 60 litrów deszczu na metr kwadratowy, lokalnie podczas burz nawet do 100 litrów, głównie na terenach podgórskich i górskich Sudetów. Do końca tygodnia spodziewamy się dalszych obfitych opadów, które zwiększą łączną sumę opadów do 30-80 litrów na metr kwadratowy i około 150 litrów na terenach górskich. Mimo to tygodniowa suma opadów będzie o około połowę niższa od tej jaką notowaliśmy w połowie maja i na początku czerwca, podczas utworzenia się dwóch fal kulminacyjnych. Musimy się jednak liczyć ze wzrostem poziomu rzek i przekroczeniami stanów ostrzegawczych, a lokalnie także stanów alarmowych. Możliwe są podtopienia, zwłaszcza tam, gdzie poziom wody wciąż jest wysoki. Nie możemy zapominać, że zagrożenie powodziowe wciąż jest aktualne. www.twojapogoda.pl
(13.06.2010 / 12:29) - Na Odrze druga fala kulminacyjna obecnie przechodzi przez Słubice w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi 481 cm i przekracza stan alarmowy o 111 cm. W poniedziałek fala dotrze do Gozdowic w woj. zachodniopomorskim, gdzie stan wody wynosi 565 cm i przekracza stan alarmowy o 155 cm. Według prognoz stan maksymalny wyniesie 572 cm. Na Wiśle druga fala kulminacyjna zaczęła już uchodzić do Zatoki Gdańskiej. Przemieszczała się Wisłą od 3 do 13 czerwca.
(12.06.2010 / 23:21) - Na Odrze fala przechodzi spokojnie przez województwo lubuskie i zmierza w kierunku Słubic. Tymczasem na Wiśle fala zacznie niebawem uchodzić do Zatoki Gdańskiej. Na południu kraju mamy już stany średnie wód, zbliżone do normy wieloletniej. W środkowych biegach Odry i Wisły notuje się jeszcze stany ostrzegawcze, zaś w biegu dolnym stany alarmowe. Sytuacja może się pogorszyć w związku z sobotnimi (12.06) burzami na południu kraju. Od źródła do Sandomierza w woj. świętokrzyskim obserwuje się stany średnie i wysokie wód. Powyżej Sandomierza do Zawichostu w woj. świętokrzyskim notuje się przekroczenia stanów ostrzegawczych. Powyżej Zawichostu aż do ujścia występują przekroczenia stanów alarmowych, za wyjątkiem Warszawy, gdzie notuje się stan ostrzegawczy. Fala wezbraniowa na Wiśle wczoraj we wczesnych godzinach porannych fala przeszła przez Bydgoszcz, gdzie poziom wody wynosił 745 cm (stan alarmowy - 650 cm, pierwsza fala - 804 cm, poprzedni rekord 843 cm). Około południa fala przeszła przez Chełmno w woj. kujawsko-pomorskim, gdzie poziom wody wyniósł 779 cm (stan alarmowy - 630 cm, pierwsza fala - 845 cm, poprzedni rekord 958 cm). Późnym popołudniem fala dotarła do Grudziądza w woj. kujawsko-pomorskim, gdzie poziom wody wyniósł 785 cm (stan alarmowy - 650 cm, pierwsza fala - 847 cm). Dzisiaj przed południem fala dotarła do Tczewa w woj. pomorskim. Poziom wody wynosił 986 cm (stan alarmowy - 820 cm, pierwsza fala - 1042 cm, poprzedni rekord 1020 cm). Fala na Wiśle zacznie niebawem uchodzić do Bałtyku. Od Chałupek w woj. śląskim do Wrocławia w woj. dolnośląskim obserwuje się stany średnie i wysokie wód. Od Brzegu do Malczyc w woj. dolnośląskim występują przekroczenia stanów ostrzegawczych. Powyżej Malczyc aż do Szczecina w woj. zachodniopomorskim notuje się przekroczenia stanów alarmowych. Fala kulminacyjna na Odrze przeszła wczoraj rano i przed południem przez Cigacice w woj. lubuskim, gdzie stan wody w Odrze wynosił 547 cm (stan alarmowy - 400 cm, pierwsza fala - 649 cm, powódź stulecia - 682 cm). Po południu fala przeszła przez Nietków w woj. lubuskim, gdzie poziom wody wynosił 546 cm (stan alarmowy - 400 cm, pierwsza fala - 637 cm, powódź stulecia - 667 cm). W tej chwili fala zmierza do Słubic w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi 480 cm (stan alarmowy - 370 cm, pierwsza fala - 571 cm, powódź stulecia - 636 cm). Według prognoz wzrośnie do 488 cm. W niedzielę fala dotrze do Gozdowic w woj. zachodniopomorskim, gdzie poziom wody wynosi 564 cm (stan alarmowy - 410 cm, pierwsza fala - 616 cm, powódź stulecia - 659 cm). W ciągu następnego tygodnia na południu kraju spodziewamy się obfitych opadów deszczu, ale najprawdopodobniej już nie o takiej skali jak w połowie maja czy w pierwszych dniach czerwca. Pierwsza fala ulew spodziewana jest już dzisiaj w godzinach popołudniowych i wieczornych. Szczególnie mocno padać będzie w województwie opolskim i śląskim, gdzie niewykluczone są lokalne podtopienia. Będą to opady połączone z burzami, dlatego w ciągu jednej godziny może spadać nawet 30 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Podtopienia mogą powstawać zarówno bezpośrednio w miejscowościach, jak i pośrednio poprzez nagły wzrost poziomu wody w rzekach i ich wylewanie. Będą to jednak zjawiska wyłącznie lokalne, a więc o niewielkim zasięgu. Po dzisiejszych burzach czeka nas kilka dni spokojniejszej pogody, chociaż na terenach górskich i podgórskich Karpat przez następne dni nadal możliwe są popołudniowe i wieczorne burze o średniej sile. Wciąż więc istnieje ryzyko lokalnych wezbrań górskich potoków i strumyków oraz podtopień na małą skalę. Kolejna fala opadów, tym razem z niebezpiecznym dla nas niżem wędrującym z południa Europy, spodziewana jest przez nas począwszy od nocy z wtorku na środę (15/16.06). Opady o charakterze ciągłym mogą się utrzymać do czwartkowego (17.06) wieczora. Przez ten czas na południu, wschodzie i w centrum kraju spadnie przeważnie około 50 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, lokalnie do 70 litrów. Najmocniej padać będzie tradycyjnie już na terenach podgórskich i górskich, gdzie suma opadów może przekraczać 100 litrów na metr kw. Dodatkowo spodziewamy się w środę (16.06) burz, które mogą spotęgować sumę opadów. Z pewnością stan wód w rzekach zacznie się podnosić, ale jeszcze nie można szczegółowo określić stopnia zagrożenia powodziowego. W tej chwili prognozy twojapogoda.pl wskazują na największe opady w rejonie Dolnego Śląska i Opolszczyzny. Dokładniejsze informacje na ten temat niebawem. www.twojapogoda.pl
(12.06.2010 / 18:49) - Donald Tusk dzisiaj w Tczewie powiedział: "Mówimy o końcu drugiej fali powodziowej i tak długo, jak rzeki nie opadną do swojej naturalnej wysokości, a tutaj mamy dzisiaj prawie 1,5 metra więcej niż wynosi poziom alarmowy, tak długo trzeba zachować jeszcze jak najdalszą ostrożność, jeśli chodzi także o prognozy na najbliższych kilka czy kilkanaście dni. Ten najbardziej bojowy, najbardziej aktywny czas walki z powodzią właśnie w tych godzinach się kończy. Nie zmienia to bardzo trudnego dla niektórych faktu, że ten drugi etap bywa jeszcze bardziej trudny dla ludzi, akurat nie tu, gdzie Wisła ten nadmiar wody oddaje to Bałtyku, ale tam na południu, gdzie woda stoi".
(12.06.2010 / 17:01) - Na Odrze druga fala kulminacyjna obecnie zmierza do Słubic w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi 479 cm i przekracza stan alarmowy o 109 cm. Według prognoz poziom wody wyniesie maksymalnie 488 cm. W niedzielę fala dotrze do Gozdowic w woj. zachodniopomorskim, gdzie stan wody wynosi 562 cm i przekracza stan alarmowy o 152 cm. Według prognoz stan wyniesie 572 cm. Na Wiśle druga fala kulminacyjna obecnie zmierza do Świbna w woj. pomorskim i niebawem zacznie uchodzić do Bałtyku.
(12.06.2010 / 16:12) - Sytuacja na terenie województwa dolnośląskiego stabilizuje się. W najbliższych dniach możliwe jest dalsze obniżanie się stanów wód. Przemieszczanie się fali powodziowej jest pod stałą kontrolą służb, ewentualne przesiąknięcia i przecieki są natychmiast likwidowane. Wczoraj na obszarze 6 powiatów (oławskim, wrocławskim, trzebnickim, średzkim, legnickim i lubińskim) oraz we Wrocławiu został odwołany alarm przeciwpowodziowy i wprowadzono pogotowie przeciwpowodziowe. Alarm przeciwpowodziowy został utrzymany w 3 powiatach (wołowskim, górowskim i głogowskim). W województwie śląskim aktualnie poziom wody powyżej stanu ostrzegawczego notowany jest tylko na rzece Pszczynce w Pszczynie i rzece Przemszy w Sosnowcu. Sytuacja jest stabilna. Nie występują nowe zagrożenia. Sytuacja epidemiologiczna jest stabilna. Służby na bieżąco monitorują i zabezpieczają występujące po powodzi osuwiska.
(12.06.2010 / 15:03) - W Gdańskiej Głowie, Przegalinie i Świbnie na Wiśle w ciągu doby utrzymywać się będą stany alarmowe. Prognozowany stan wody w Przegalinie na niedzielę wyniesie 838 cm +-10 cm. Prognoza nie uwzględnia przerwania wałów i wystąpienia zmiany odpływu ze zbiornika we Włocławku. Przewidywana w ciągu najbliższej doby sytuacja hydrologiczno-meteorologiczna na Zatoce Gdańskiej, napełnienie Bałtyku na poziomie 507 cm, nie spowoduje utrudnień w odpływie wody z Wisły do morza. Dane: IMGW.
(12.06.2010 / 14:50) - Wojewoda mazowiecki z powodu obniżenia poziomu wody w Wiśle odwołał alarmy powodziowe dla Warszawy od godziny 12:00 w sobotę i dla południowych powiatów województwa od południa w niedzielę (13.06). Alarmy odwołano dla powiatów: lipskiego, zwoleńskiego, kozienickiego, garwolińskiego, grójeckiego, otwockiego i piaseczyńskiego. W tych powiatach i w stolicy nadal obowiązuje jednak pogotowie przeciwpowodziowe. Alarmy powodziowe obowiązują w dalszym ciągu w powiatach: legionowskim, warszawskim zachodnim (od 6 czerwca), nowodworskim (od 20 maja), płońskim, sochaczewskim, płockim i mieście Płocku (od 21 maja).
(12.06.2010 / 11:03) - Kulminacja fali powodziowej przechodzi przez teren województwa kujawsko-pomorskiego. Sytuacja na tamie we Włocławku jest stabilna. Poranne zrzuty wody wynosiły 5310 m3/s. Prawdopodobnie nie będzie potrzeby zwiększenia zrzutu. Jutro przewiduje się znaczny spadek stanów wód we Włocławku, Toruniu i Fordonie oraz w Chełmnie i Grudziądzu. Na ten moment nie ma bezpośrednich przesiąknięć na wałach przeciwpowodziowych. Na terenie województwa pomorskiego służby stale zabezpieczają wały przeciwpowodziowe. Na bieżąco kontrolowany jest ich stan, który określany jest jako stabilny. Korzystne są również prognozy hydrologiczno–meteorologiczne. Przeprowadzone do tej pory badania pomorskich kąpielisk nie wykazały zwiększonych stężeń zanieczyszczeń czy bakterii. W siedmiu nadwiślańskich powiatach w dalszym ciągu obowiązuje alarm powodziowy oraz zakaz wstępu na wały przeciwpowodziowe przez osoby postronne. Do Bałtyku fala wezbraniowa dotrze jutro i pojutrze.
(12.06.2010 / 10:52) - W województwie lubuskim sytuacja na Odrze i Warcie nie stwarza bezpośredniego zagrożenia powodziowego dla ludzi. Hydrolodzy przewidują, że stany alarmowe utrzymywać się będą na Odrze jeszcze około tygodnia, a na Warcie przez dwa tygodnie. Fala kulminacyjna Warty wpłynęła do Odry. Dobowe spadki poziomu wody tej rzeki wynoszą 10 cm. W dalszym ciągu zamknięte pozostają drogi w powiecie zielonogórskim: Szklarka Radnicka – Będów (droga wojewódzka 278), podtopiona droga Krępa – Odra (0,3 km); w powiecie nowosolskim: Nowa Sól – Stany (droga powiatowa Nr 1027F), Bytom Odrzański – Drogomil (droga wojewódzka Nr 292), Nowa Sól – Przyborów – zniszczona (droga wojewódzka Nr 315), Nowa Sól – Wolsztyn. Na drodze wojewódzkiej Nowa Sól – Przyborów po opadnięciu wody zostanie ułożona przez wojsko tymczasowa przeprawa; w powiecie wschowskim: zamknięta jest (droga powiatowa) nr 1007F w kierunku Szlichtyngowa – Karów oraz Wyszanów – Niechlów; w powiecie gorzowskim: zamknięto ruch dla transportu ciężkiego powyżej 12 ton: Kostrzyn nad Odrą – droga w kierunku Słońska (droga krajowa Nr 22), Kostrzyn nad Odrą w kierunku Słubic (droga krajowa Nr 31), Kostrzyn nad Odrą – Namyślin (zachodniopomorskie) – (droga powiatowa Nr 1383F), zamknięto drogę powiatową Nr P 1372F w Kostrzynie nad Odrą, w powiecie słubickim: miasto pozostaje nadal zamknięte dla pojazdów ciężarowych powyżej 12 ton za wyjątkiem transportu z żywnością.
(12.06.2010 / 09:18) - Na Odrze druga fala kulminacyjna obecnie zmierza do Słubic w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi 476 cm i przekracza stan alarmowy o 106 cm. Według prognoz poziom wody wyniesie maksymalnie 488 cm. W niedzielę fala dotrze do Gozdowic w woj. zachodniopomorskim, gdzie stan wody wynosi 563 cm i przekracza stan alarmowy o 153 cm. Według prognoz stan wyniesie 572 cm. Na Wiśle druga fala kulminacyjna obecnie zmierza do Tczewa w woj. pomorskim. Poziom wody wynosi 986 cm i przekracza stan alarmowy o 166 cm. Maksymalny poziom wody wyniesie 980 cm. W niedzielę fala kulminacyjna zacznie uchodzić do Bałtyku.
(12.06.2010 / 09:02)  - W ciągu następnego tygodnia na południu kraju spodziewamy się obfitych opadów deszczu, ale najprawdopodobniej już nie o takiej skali jak w połowie maja czy w pierwszych dniach czerwca. Pierwsza fala ulew spodziewana jest już dzisiaj w godzinach popołudniowych i wieczornych. Szczególnie mocno padać będzie w województwie opolskim i śląskim, gdzie niewykluczone są lokalne podtopienia. Będą to opady połączone z burzami, dlatego w ciągu jednej godziny może spadać nawet 30 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Podtopienia mogą powstawać zarówno bezpośrednio w miejscowościach, jak i pośrednio poprzez nagły wzrost poziomu wody w rzekach i ich wylewanie. Będą to jednak zjawiska wyłącznie lokalne, a więc o niewielkim zasięgu. Po dzisiejszych burzach czeka nas kilka dni spokojniejszej pogody, chociaż na terenach górskich i podgórskich Karpat przez następne dni nadal możliwe są popołudniowe i wieczorne burze o średniej sile. Wciąż więc istnieje ryzyko lokalnych wezbrań górskich potoków i strumyków oraz podtopień na małą skalę. Kolejna fala opadów, tym razem z niebezpiecznym dla nas niżem wędrującym z południa Europy, spodziewana jest przez nas począwszy od nocy z wtorku na środę (15/16.06). Opady o charakterze ciągłym mogą się utrzymać do czwartkowego (17.06) wieczora. Przez ten czas na południu, wschodzie i w centrum kraju spadnie przeważnie około 50 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, lokalnie do 70 litrów. Najmocniej padać będzie tradycyjnie już na terenach podgórskich i górskich, gdzie suma opadów może przekraczać 100 litrów na metr kw. Dodatkowo spodziewamy się w środę (16.06) burz, które mogą spotęgować sumę opadów. Z pewnością stan wód w rzekach zacznie się podnosić, ale jeszcze nie można szczegółowo określić stopnia zagrożenia powodziowego. W tej chwili prognozy twojapogoda.pl wskazują na największe opady w rejonie Dolnego Śląska i Opolszczyzny. Znacznie dokładniejsze informacje na ten temat przekażemy niebawem. www.twojapogoda.pl
(12.06.2010 / 08:33) - Oczekiwana fala kulminacja na Wiśle we Włocławku w woj. kujawsko-pomorskim okazała się mniejsza niż prognozowano. Zbiornik włocławski jest już jednak pełny i wczoraj wieczorem zwiększono zrzut wody z zapory. Jak informują lokalne władze, zrzut wody z zapory osiągnął poziom 5400 metrów sześciennych na sekundę. Decyzja zapadła po południu, w związku z trudną sytuacją w rejonie Dobrzykowa i Borowiczek w woj. mazowieckim. Zbiornik włocławski od trzech dni magazynował część wód rzeki spływających z południa kraju, co pozwoliło na maksymalne spłaszczenie fali powodziowej. W piątek poziom wód Zalewu Włocławskiego osiągnął maksymalny, dopuszczalny poziom i od tej pory cała woda tu docierająca musi spływać w dół rzeki.
(17.06.2010 / 22:58) - Przez ponad miesiąc Wojsko Polskie wspierało służby ratownicze w akcji przeciwpowodziowej w rejonie 300 miejscowości na terenie 14 województw. W odpowiedzi na 270 wniosków wojewodów o pomoc wojska, do wsparcia służb ratowniczych skierowano 7,5 tysiąca żołnierzy, ok. 90 pływających transporterów i 40 śmigłowców. Poszkodowanych w powodzi wspierają w dalszym ciągu wojskowi chemicy, saperzy, logistycy i psycholodzy. W efekcie podjętych działań ratowniczych z rejonów zalanych ewakuowano przy pomocy amfibii i pojazdów terenowych ok. 7600 osób i ponad 5 tys. zwierząt hodowlanych. Wojsko uczestniczyło także w budowie i umacnianiu wałów przeciwpowodziowych na odcinku o łącznej długości ok. 250 km. Wydzielone do akcji przeciwpowodziowej śmigłowce przebywały w powietrzu ponad 550 godzin realizując łącznie 1500 lotów. W tym 131 lotów ratowniczych, w wyniku których ewakuowano 65 osób. Śmigłowce dokonały prawie 2 tysięcy zrzutów worków z piaskiem i bloków betonowych o ogólnej wadze ok. 3 tysięcy ton w miejscach przerwania wałów. W szczytowym okresie akcji przeciwpowodziowej bezpośrednio w działaniu było jednocześnie zaangażowanych prawie 5 tys. żołnierzy oraz 250 jednostek sprzętu, a kolejne 3700 żołnierzy pozostawało w gotowości do natychmiastowego użycia. Wojsko Polskie wsparło poszkodowanych w powodzi bezpłatnymi dostawami żywności, ubrań i środków czystości. Do dnia 16.06 br. zrealizowano 73 transporty z pomocą dla powodzian przekazując ogółem prawie 500 ton żywności, ponad 180 tys. przedmiotów zaopatrzenia oraz 7,5 tony środków higieny.
(17.06.2010 / 17:01) - Wojewoda pomorski odwołał po południu alarmy powodziowe w powiatach: kwidzyńskim, sztumskim, malborskim i tczewskim. W tych powiatach na odcinku Korzeniewo-Tczew, woda w Wiśle spadła poniżej poziomów alarmowych. Odwołanie alarmów w kolejnych nadwiślańskich rejonach nastąpi najprawdopodobniej jutro, kiedy spodziewany jest spadek poziomu wody w Wiśle na odcinku tuż u jej ujścia. Alarmy powodziowe w Pomorskiem wprowadzono 23 maja w powiatach: gdańskim, kwidzyńskim, malborskim, sztumskim, nowodworskim oraz tczewskim.
(17.06.2010 / 06:05) - Sytuacja atmosferyczna nad Europą znów zaczęła się komplikować, ponieważ prognozujemy powstanie kolejnego bardzo bogatego w wodę układu niskiego ciśnienia. Będzie się on przemieszczać, podobnie jak jego poprzednicy, z południa w kierunku centrum kontynentu. Wydarzenia przebiegają dynamicznie, dlatego niezwykle trudno jest szczegółowo przewidzieć, gdzie niż może przynieść największe opady. Na chwilę obecną wszystko wskazuje na to, że zahaczy o południowe, południowo-wschodnie i wschodnie regiony Polski. Intensywne opady o charakterze ciągłym, zgodnie z naszym wczorajszym artykułem, rozpoczną się tam w nocy z soboty na niedzielę (19/20.06) i nasilą się w niedzielę (20.06) w ciągu dnia. Następnie mogą przejściowo słabnąć, ale z krótkimi przerwami utrzymają się nawet do połowy przyszłego tygodnia. Przez ten czas spaść może średnio 60-100 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, a lokalnie w woj. śląskim, małopolskim i podkarpackim ponad 120 litrów, zwłaszcza przy udziale burz. To niepokojące prognozy, ponieważ są w stanie znacząco podnieść poziom wody w rzekach uchodzących zwłaszcza do Wisły. Na początku czerwca przekonaliśmy się, że na Podkarpaciu i w Małopolsce wystarczy tylko jedna kilkugodzinna burza, żeby doszło do powodzi na wielką skalę. Prognozy dotyczące Odry i jej dorzecza są nieznacznie korzystniejsze, ponieważ w ciągu następnego tygodnia spadnie tam średnio 50-80 litrów deszczu na metr kwadratowy. Chyba jedyną pomyślną wiadomością jest to, że poziom rzek na południu kraju jest średni i niski. Poza południową i wschodnią Polską bardzo duże sumy opadów spodziewane są w znacznej części Bałkanów i wybrzeży Morza Czarnego. W najgorszej sytuacji znajduje się Rumunia, gdzie do połowy przyszłego tygodnia może spaść nawet 150-200 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Są to już sumy opadów zdolne doprowadzić do powodzi na dużą skalę. Jeśli prognozy się sprawdzą, to sytuacja nie będzie wesoła, zwłaszcza, że kraj jest obecnie nawiedzany przez bardzo źle znoszoną falę tropikalnych upałów. Prognozy dla Polski w dalszym ciągu będziemy śledzić na bieżąco i o nich informować. www.twojapogoda.pl
(16.06.2010 / 18:06) - Według straży pożarnej podczas powodzi na terenie kraju powstało 15 dużych rozlewisk. Z tych obszarów zarówno w maju, jak i w czerwcu ewakuowano 30 tysięcy osób. W wyniku powodzi zmarło 19 osób. W działania związane z powodzią w maju i w czerwcu zaangażowanych było 17 tysięcy strażaków, 13 tysięcy policjantów, 8 tysięcy żołnierzy oraz wielu ochotników. Działania przeciwpowodziowe i ratownicze obejmowały cztery fazy - ochrona wałów, ewakuacja prewencyjna ludności, akcja ratownicza po przerwaniu wałów oraz usuwanie skutków powodzi. Polskich strażaków jak dotąd wsparło 305 ratowników z Niemiec, Czech, Francji, Danii, Holandii, Ukrainy, Litwy, Łotwy oraz Estonii wyposażonych w pompy o dużej wydajności, które pompują wodę z zalanych terenów.
(15.06.2010 / 16:01) - Na Odrze druga fala kulminacyjna przechodzi przez Widuchową w woj. zachodniopomorskim, gdzie stan wody wynosi 686 cm i przekracza stan alarmowy o 66 cm. Jutro fala zacznie uchodzić do Bałtyku.
(15.06.2010 / 12:25) - W tej chwili stan alarmowy na Odrze przekroczony jest od Ścinawy w woj. dolnośląskim do Gryfina w woj. zachodniopomorskim. Na Wiśle stan ostrzegawczy przekroczony jest od Torunia do Bydgoszczy w woj. kujawsko-pomorskim, a stan alarmowy od Chełmna w woj. kujawsko-pomorskim do Przegaliny w woj. pomorskim.
(15.06.2010 / 11:44) - Po niedzielnych (13.06) i poniedziałkowych (14.06) burzach we wschodniej części Czech, zaczął wzrastać poziom wody na źródłowym i górnym odcinku Odry. Na wodowskazach w województwie śląskim poziom wody zbliżył się do stanów ostrzegawczych, ale nie zostały one przekroczone. Przeważnie spadło tam 15-20 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, a lokalnie do 50 litrów.
(15.06.2010 / 10:13) - Kilkucentymetrowe spadki poziomu wody w Warcie odnotowano rano w Wielkopolsce. W Poznaniu poziom rzeki o 36 cm przekracza stan alarmowy. W czasie fali kulminacyjnej poziom rzeki sięgnął 218 cm ponad stan alarmowy. Poziom wody w Warcie opada na całej długości. W Kole, gdzie poziom Warty spadł poniżej poziomu alarmowego, ubyły 4 cm, w Śremie - 2 cm, w Poznaniu 9 cm, a w dolnym odcinku rzeki, w Obornikach 8 cm i we Wronkach 7 cm. Według lokalnych władz większe spadki spodziewane są za kilka dni, gdy do Poznania dotrze zmniejszony zrzut wody ze zbiornika Jeziorsko. Od wczoraj ze zbiornika wypływa 70 metrów sześciennych na sekundę (w kulminacyjnym okresie fali powodziowej ze zbiornika spuszczano 360 metrów sześciennych na sekundę). Mimo spadków, w 40 gminach regionu stale utrzymywany jest stan alarmu powodziowego.
(14.06.2010 / 21:38) - Dziewięć ofiar śmiertelnych, 645 miejscowości pod wodą, ponad 1,8 tysiąca domów i mieszkań, które nie nadają się już do użytku, i blisko 2 mld zł strat, to wstępny bilans powodzi, która w maju i czerwcu dotknęła Małopolskę. Kwota 2 mld zł wynika z szacunków wykonanych przez dotknięte powodzią powiaty. Obejmuje ona straty w infrastrukturze, uprawach rolnych, obiektach publicznych i budynkach prywatnych. Po weryfikacji kwota ta może się zmienić. Zniszczenia i szkody po przejściu pierwszej i drugiej fali powodziowej dotknęły trzy miasta na prawach powiatu: Kraków, Tarnów, Nowy Sącz oraz 18 powiatów i 145 gmin, czyli około 70 procent. obszaru województwa małopolskiego. Najtrudniejsza była sytuacja w północno-wschodniej części województwa małopolskiego. Podtopieniu i zalaniu uległy duże obszary na terenie gmin: Szczurowa, Wietrzychowice i Szczucin. Szacuje się, że pod wodą znalazło się w Małopolsce ponad 1 tys. km kw. Zalanych zostało 645 miejscowości, prawie 3,2 tys. km dróg oraz 16,5 km torów kolejowych. Według danych Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, zostało uszkodzonych 18 mostów, kładek i przepustów. Zalanych zostało 640 firm, uszkodzonych 185 km wałów przeciwpowodziowych. Na zalanych terenach mieszka około 118 tysięcy osób, 21 tysięcy osób zostało poszkodowanych. Blisko dziewięć tysięcy osób musiało być ewakuowanych. 1829 zalanych domów i mieszkań nie nadaje się do ponownego zamieszkania. W wyniku powodzi uaktywniło się na terenie województwa ponad tysiąc osuwisk. Najpoważniejsze straty z tego powodu wystąpiły w powiatach: wadowickim w gm. Lanckorona, limanowskim w miejscowości Kłodne oraz w powiatach nowosądeckim, myślenickim, bocheńskim i tarnowskim. Pod nadzorem Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej trwają prace związane z wypompowaniem wody i odkażaniem studni. Według danych sanepidu, podczas powodzi zostało zalanych 7,2 tys. studni przydomowych, 30 wodociągów zostało wyłączonych z eksploatacji, uszkodzonych jest 15 oczyszczalni ścieków. Ponad tysiąc osób zaszczepiono przeciw tężcowi. Remontów będzie wymagać 228 szkół i 18 przedszkoli, podtopionych bądź zalanych. W 11 szkołach ze względu na zniszczenia nie odbywają się już zajęcia. W gminach Szczurowa i Szczucin wciąż obowiązuje alarm powodziowy, pogotowie przeciwpowodziowe jest utrzymywane w pow. tarnowskim, bocheńskim oraz w gminie Biskupice, w której Szreniawa przekraczała w poniedziałek o 29 cm stan ostrzegawczy. Pozostałe rzeki i potoki w Małopolsce opadły poniżej stanów ostrzegawczych. Podczas powodzi w Małopolsce Straż Pożarna interweniowała ponad 18 tys. razy. W najbardziej krytycznym momencie w akcji ratunkowej w czasie doby uczestniczyło 2,3 tys. strażaków Państwowej Straży Pożarnej i 6,8 tys. Ochotniczej Straży Pożarnej. Strażaków wspierało w Małopolsce ponad 500 żołnierzy, a rejony objęte powodzią były patrolowane przez ok. 1,2 tys. policjantów.
(14.06.2010 / 15:41) - Strażacy osuszają tereny zalane przez powódź. To potężne obszary, z których trzeba wypompować nawet do 5 milionów metrów sześciennych wody. Używany jest do tego specjalny sprzęt, który pompuje do 100 tysięcy litrów wody na minutę. Działania strażaków są prowadzone na terenach zalanych, głównie w województwach: podkarpackim, świętokrzyskim, lubelskim i mazowieckim. W ciągu ostatniej doby na terenie całego kraju służbę pełniło ok. 6 tys. strażaków PSP. Odnotowano około 400 interwencji związanych głównie z usuwaniem skutków intensywnych opadów deszczu i wezbrań wód, w których bezpośrednio działania prowadziło 250 zastępów PSP (950 strażaków) oraz 170 zastępów OSP (870 strażaków).
(14.06.2010 / 14:03) - Fala największych od kilkunastu lat upałów sprawiła, że poziom wód w rzekach południowej Polski zaczął opadać, miejscami bardzo gwałtownie. W kilku miejscach na terenach podgórskich poziom rzek zbliża się do historycznego minimum, co jest zupełnym przeciwieństwem niedawnej powodzi. Tak jest na przykład na 94 kilometrze Wisły, gdzie wodowskaz w dzielnicy Czarne w mieście Wisła pokazuje teraz poziom wody rzędu 68 cm. Notuje się tym samym historyczny rekord. Poprzedni sprzed lat wynosił 90 cm. Trzeba dodać, że średni poziom Wisły w tym regionie to około 120 cm, co oznacza, że jest teraz o połowę niższy. Blisko rekordu jest też na rzece Kamienna w Jeleniej Górze na Dolnym Śląsku, gdzie poziom wody wynosi 98 cm, jest o 18 cm niższy od normy i zaledwie o 36 cm wyższy od absolutnego minimum. Podobnie jest na Nysie Kłodzkiej w Międzylesiu, gdzie poziom wody w rzece jest o ledwie 12 cm wyższy od minimum wszech czasów. Jeszcze więcej rzek wysycha w południowej części województwa śląskiego oraz w środkowo-południowej części woj. małopolskiego. Na Sole w Rajczy poziom wody jest wyższy od historycznego minimum tylko o 15 cm, na Skawie w Sielcu do rekordu zostały tylko 3 cm. Tymczasem na Rabie w Mszanie Dolnej poziom wody jest wyższy od absolutnego minimum tylko o 4 cm. Raba jest obecnie najbardziej wysuszoną rzeką w naszym kraju. Na odcinku około 40 kilometrów od Mszany Dolnej do Dobczyc stan wody jest wyjątkowo niski i zbliża się do historycznego minimum. Co ciekawe poziom wody nie wzrósł po porannych i południowych ulewach. www.twojapogoda.pl
(14.06.2010 / 12:10) - Prognozy na następne dni są coraz korzystniejsze dla południa Polski. Strefa opadów, która miała dotrzeć w środę (16.06) będzie mało aktywna, jednak jest jedno ale. W dalszym ciągu przewidujemy intensywne opady u naszych południowych sąsiadów. Na Słowacji najmocniej będzie padać w rejonie Tatr, zwłaszcza na koryto Dunajca i Popradu, gdzie spadnie do około 50 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Może to spowodować niewielki wzrost poziomu wody w obu rzekach. W Czechach na źródłowe regiony Odry spadnie około 20-30 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Tylko na zachodzie kraju, czyli poza zasięgiem naszych rzek, opady mogą sięgać 60-80 litrów. Podobnie jak na Słowacji, w czeskim biegu Odry, spodziewamy się wzrostu stanu wód, ale na niewielką skalę. Większym zagrożeniem mogą się okazać opady pochodzenia burzowego, ale poza dzisiejszym dniem nie spodziewamy się tak gwałtownych burz z tak intensywnymi opadami deszczu jak w ostatnich tygodniach. Bardzo korzystną wiadomością jest też fakt, że stany wszystkich rzek na południu Polski są średnie, a miejscami także niskie. To oznacza, że jeśli nawet spadnie około 50 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, to należy się spodziewać tylko miejscowych przekroczeń stanów ostrzegawczych. Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że prognozy już się nie zmienią. www.twojapogoda.pl
(14.06.2010 / 11:51) - Decyzje o zmniejszeniu zrzutu wody ze zbiornika retencyjnego Jeziorsko na Warcie do 70 metrów sześciennych na sekundę podjął wojewoda wielkopolski. Zmniejszenie zrzutu wody ze zbiornika było możliwe dzięki utworzeniu odpowiedniej rezerwy powodziowej, wynoszącej 62 milionów metrów sześciennych.
(14.06.2010 / 11:43) - W ciągu najbliższej doby w województwie mazowieckim na Wiśle na odcinku od ujścia Bzury do zbiornika we Włocławku utrzymywać się będą przekroczenia stanów alarmowych. W ciągu najbliższej doby na Wiśle w województwie kujawsko-pomorskim na odcinku Toruń-Tczew utrzymywać się będą przekroczenia stanów alarmowych. Dane: IMGW.
(14.06.2010 / 09:52) - Druga fala powodziowa na Odrze opuściła woj. lubuskie. Rzeka coraz szybciej opada. Na najbardziej wysuniętym na południe wodowskazie w Nowej Soli średnio o 30 cm na dobę. Stany Odry i Warty nadal przekraczają poziomy alarmowe, w przypadku pierwszej z rzek średnio o niecały metr, natomiast jej największego dopływu o około pół metra. To sprawia, że lokalne podtopienia dotyczą 450 domów, w których najczęściej woda utrzymuje się jeszcze w piwnicach. W regionie wszyscy ewakuowani mieszkańcy terenów zagrożonych mogli już wrócić do swoich domów. Niebawem rozpocznie się m.in. dezynfekcja części cmentarza w Nowej Soli, który znalazł się pod wodą.
(13.06.2010 / 23:01) - Na Odrze fala przechodzi spokojnie przez województwo lubuskie i zmierza w kierunku województwa zachodniopomorskiego. Tymczasem na Wiśle fala zaczęła uchodzić do Zatoki Gdańskiej. Na południu kraju mamy już stany średnie wód, zbliżone do normy wieloletniej. W środkowych biegach Odry i Wisły notuje się jeszcze stany ostrzegawcze, zaś w biegu dolnym stany alarmowe. Spodziewane są silne opady mogą podnieść stany wód. Od źródła do Warszawy w woj. mazowieckim obserwuje się stany średnie i wysokie wód. W Modlinie w woj. mazowieckim następuje przekroczenie stanów ostrzegawczych. Powyżej Modlina aż do ujścia występują przekroczenia stanów alarmowych. Fala wezbraniowa na Wiśle zaczęła w niedzielę uchodzić do Zatoki Gdańskiej. Od Chałupek w woj. śląskim do Malczyc w woj. dolnośląskim obserwuje się stany średnie i wysokie wód. Od Ścinawy w woj. dolnośląskim do Szczecina w woj. zachodniopomorskim notuje się przekroczenia stanów alarmowych. Fala kulminacyjna na Odrze w niedzielę rano przeszła przez Słubice w woj. lubuskim. Poziom wody wyniósł 481 cm (stan alarmowy - 370 cm, pierwsza fala - 571 cm, powódź stulecia - 636 cm). W poniedziałek fala dotrze do Gozdowic w woj. zachodniopomorskim, gdzie poziom wynosi 566 cm (stan alarmowy - 410 cm, pierwsza fala - 616 cm, powódź stulecia - 659 cm). Prognozowany poziom to 568 cm. Intensywnych opadów deszczu obawiamy się najbardziej, ponieważ mogą powodować ponowny wzrost poziomu wody w rzekach i podtopienia. Obfite opady deszczu, miejscami o charakterze ciągłym, rozpoczną się w nocy z niedzieli na poniedziałek (13/14.06) i potrwają przez dobę do nocy z poniedziałku na wtorek (14/15.06). Przeważnie spadnie od 10 do 20 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Jednak w strefie burz suma opadów może sięgać miejscami 30-50 litrów. Jeśli więc dojdzie do gwałtownego wzbierania rzek, to jedynie punktowo i przede wszystkim na terenach górskich i podgórskich. Podczas burz i opadów nie zbliżajmy się więc do nawet spokojnych strumyków, potoków i rzeczek. Po jednodniowej przerwie ulewne deszcze o charakterze ciągłym spodziewane są począwszy od nocy z wtorku na środę (15/16.06) i utrzymają się do nocy z czwartku na piątek (17/18.06). Tym razem padać będzie bardzo mocno i przez dobę na południu i wschodzie kraju spadnie od 30 do 60 litrów deszczu na metr kwadratowy, lokalnie podczas burz nawet do 100 litrów, głównie na terenach podgórskich i górskich Sudetów. Do końca tygodnia spodziewamy się dalszych obfitych opadów, które zwiększą łączną sumę opadów do 30-80 litrów na metr kwadratowy i około 150 litrów na terenach górskich. Mimo to tygodniowa suma opadów będzie o około połowę niższa od tej jaką notowaliśmy w połowie maja i na początku czerwca, podczas utworzenia się dwóch fal kulminacyjnych. Musimy się jednak liczyć ze wzrostem poziomu rzek i przekroczeniami stanów ostrzegawczych, a lokalnie także stanów alarmowych. Możliwe są podtopienia, zwłaszcza tam, gdzie poziom wody wciąż jest wysoki. Nie możemy zapominać, że zagrożenie powodziowe jest aktualne. www.twojapogoda.pl
(13.06.2010 / 22:24) - Na Odrze druga fala kulminacyjna zmierza do Gozdowic w woj. zachodniopomorskim, gdzie stan wody wynosi 566 cm i przekracza stan alarmowy o 156 cm. Według prognoz stan maksymalny wyniesie 568 cm. Na Wiśle druga fala kulminacyjna zaczęła już uchodzić do Zatoki Gdańskiej. Przemieszczała się Wisłą od 3 do 13 czerwca.
(13.06.2010 / 14:52) - Intensywnych opadów deszczu obawiamy się najbardziej, ponieważ mogą powodować ponowny wzrost poziomu wody w rzekach i podtopienia. Obfite opady deszczu, miejscami o charakterze ciągłym, rozpoczną się w nocy z niedzieli na poniedziałek (13/14.06) i potrwają przez dobę do nocy z poniedziałku na wtorek (14/15.06). Przeważnie spadnie od 10 do 20 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Jednak w strefie burz suma opadów może sięgać miejscami 30-50 litrów. Jeśli więc dojdzie do gwałtownego wzbierania rzek, to jedynie punktowo i przede wszystkim na terenach górskich i podgórskich. Podczas burz i opadów nie zbliżajmy się więc do nawet spokojnych strumyków, potoków i rzeczek. Po jednodniowej przerwie ulewne deszcze o charakterze ciągłym spodziewane są począwszy od nocy z wtorku na środę (15/16.06) i utrzymają się do nocy z czwartku na piątek (17/18.06). Tym razem padać będzie bardzo mocno i przez dobę na południu i wschodzie kraju spadnie od 30 do 60 litrów deszczu na metr kwadratowy, lokalnie podczas burz nawet do 100 litrów, głównie na terenach podgórskich i górskich Sudetów. Do końca tygodnia spodziewamy się dalszych obfitych opadów, które zwiększą łączną sumę opadów do 30-80 litrów na metr kwadratowy i około 150 litrów na terenach górskich. Mimo to tygodniowa suma opadów będzie o około połowę niższa od tej jaką notowaliśmy w połowie maja i na początku czerwca, podczas utworzenia się dwóch fal kulminacyjnych. Musimy się jednak liczyć ze wzrostem poziomu rzek i przekroczeniami stanów ostrzegawczych, a lokalnie także stanów alarmowych. Możliwe są podtopienia, zwłaszcza tam, gdzie poziom wody wciąż jest wysoki. Nie możemy zapominać, że zagrożenie powodziowe wciąż jest aktualne. www.twojapogoda.pl
(13.06.2010 / 12:29) - Na Odrze druga fala kulminacyjna obecnie przechodzi przez Słubice w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi 481 cm i przekracza stan alarmowy o 111 cm. W poniedziałek fala dotrze do Gozdowic w woj. zachodniopomorskim, gdzie stan wody wynosi 565 cm i przekracza stan alarmowy o 155 cm. Według prognoz stan maksymalny wyniesie 572 cm. Na Wiśle druga fala kulminacyjna zaczęła już uchodzić do Zatoki Gdańskiej. Przemieszczała się Wisłą od 3 do 13 czerwca.
(12.06.2010 / 23:21) - Na Odrze fala przechodzi spokojnie przez województwo lubuskie i zmierza w kierunku Słubic. Tymczasem na Wiśle fala zacznie niebawem uchodzić do Zatoki Gdańskiej. Na południu kraju mamy już stany średnie wód, zbliżone do normy wieloletniej. W środkowych biegach Odry i Wisły notuje się jeszcze stany ostrzegawcze, zaś w biegu dolnym stany alarmowe. Sytuacja może się pogorszyć w związku z sobotnimi (12.06) burzami na południu kraju. Od źródła do Sandomierza w woj. świętokrzyskim obserwuje się stany średnie i wysokie wód. Powyżej Sandomierza do Zawichostu w woj. świętokrzyskim notuje się przekroczenia stanów ostrzegawczych. Powyżej Zawichostu aż do ujścia występują przekroczenia stanów alarmowych, za wyjątkiem Warszawy, gdzie notuje się stan ostrzegawczy. Fala wezbraniowa na Wiśle wczoraj we wczesnych godzinach porannych fala przeszła przez Bydgoszcz, gdzie poziom wody wynosił 745 cm (stan alarmowy - 650 cm, pierwsza fala - 804 cm, poprzedni rekord 843 cm). Około południa fala przeszła przez Chełmno w woj. kujawsko-pomorskim, gdzie poziom wody wyniósł 779 cm (stan alarmowy - 630 cm, pierwsza fala - 845 cm, poprzedni rekord 958 cm). Późnym popołudniem fala dotarła do Grudziądza w woj. kujawsko-pomorskim, gdzie poziom wody wyniósł 785 cm (stan alarmowy - 650 cm, pierwsza fala - 847 cm). Dzisiaj przed południem fala dotarła do Tczewa w woj. pomorskim. Poziom wody wynosił 986 cm (stan alarmowy - 820 cm, pierwsza fala - 1042 cm, poprzedni rekord 1020 cm). Fala na Wiśle zacznie niebawem uchodzić do Bałtyku. Od Chałupek w woj. śląskim do Wrocławia w woj. dolnośląskim obserwuje się stany średnie i wysokie wód. Od Brzegu do Malczyc w woj. dolnośląskim występują przekroczenia stanów ostrzegawczych. Powyżej Malczyc aż do Szczecina w woj. zachodniopomorskim notuje się przekroczenia stanów alarmowych. Fala kulminacyjna na Odrze przeszła wczoraj rano i przed południem przez Cigacice w woj. lubuskim, gdzie stan wody w Odrze wynosił 547 cm (stan alarmowy - 400 cm, pierwsza fala - 649 cm, powódź stulecia - 682 cm). Po południu fala przeszła przez Nietków w woj. lubuskim, gdzie poziom wody wynosił 546 cm (stan alarmowy - 400 cm, pierwsza fala - 637 cm, powódź stulecia - 667 cm). W tej chwili fala zmierza do Słubic w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi 480 cm (stan alarmowy - 370 cm, pierwsza fala - 571 cm, powódź stulecia - 636 cm). Według prognoz wzrośnie do 488 cm. W niedzielę fala dotrze do Gozdowic w woj. zachodniopomorskim, gdzie poziom wody wynosi 564 cm (stan alarmowy - 410 cm, pierwsza fala - 616 cm, powódź stulecia - 659 cm). W ciągu następnego tygodnia na południu kraju spodziewamy się obfitych opadów deszczu, ale najprawdopodobniej już nie o takiej skali jak w połowie maja czy w pierwszych dniach czerwca. Pierwsza fala ulew spodziewana jest już dzisiaj w godzinach popołudniowych i wieczornych. Szczególnie mocno padać będzie w województwie opolskim i śląskim, gdzie niewykluczone są lokalne podtopienia. Będą to opady połączone z burzami, dlatego w ciągu jednej godziny może spadać nawet 30 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Podtopienia mogą powstawać zarówno bezpośrednio w miejscowościach, jak i pośrednio poprzez nagły wzrost poziomu wody w rzekach i ich wylewanie. Będą to jednak zjawiska wyłącznie lokalne, a więc o niewielkim zasięgu. Po dzisiejszych burzach czeka nas kilka dni spokojniejszej pogody, chociaż na terenach górskich i podgórskich Karpat przez następne dni nadal możliwe są popołudniowe i wieczorne burze o średniej sile. Wciąż więc istnieje ryzyko lokalnych wezbrań górskich potoków i strumyków oraz podtopień na małą skalę. Kolejna fala opadów, tym razem z niebezpiecznym dla nas niżem wędrującym z południa Europy, spodziewana jest przez nas począwszy od nocy z wtorku na środę (15/16.06). Opady o charakterze ciągłym mogą się utrzymać do czwartkowego (17.06) wieczora. Przez ten czas na południu, wschodzie i w centrum kraju spadnie przeważnie około 50 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, lokalnie do 70 litrów. Najmocniej padać będzie tradycyjnie już na terenach podgórskich i górskich, gdzie suma opadów może przekraczać 100 litrów na metr kw. Dodatkowo spodziewamy się w środę (16.06) burz, które mogą spotęgować sumę opadów. Z pewnością stan wód w rzekach zacznie się podnosić, ale jeszcze nie można szczegółowo określić stopnia zagrożenia powodziowego. W tej chwili prognozy twojapogoda.pl wskazują na największe opady w rejonie Dolnego Śląska i Opolszczyzny. Dokładniejsze informacje na ten temat niebawem. www.twojapogoda.pl
(12.06.2010 / 18:49) - Donald Tusk dzisiaj w Tczewie powiedział: "Mówimy o końcu drugiej fali powodziowej i tak długo, jak rzeki nie opadną do swojej naturalnej wysokości, a tutaj mamy dzisiaj prawie 1,5 metra więcej niż wynosi poziom alarmowy, tak długo trzeba zachować jeszcze jak najdalszą ostrożność, jeśli chodzi także o prognozy na najbliższych kilka czy kilkanaście dni. Ten najbardziej bojowy, najbardziej aktywny czas walki z powodzią właśnie w tych godzinach się kończy. Nie zmienia to bardzo trudnego dla niektórych faktu, że ten drugi etap bywa jeszcze bardziej trudny dla ludzi, akurat nie tu, gdzie Wisła ten nadmiar wody oddaje to Bałtyku, ale tam na południu, gdzie woda stoi".
(12.06.2010 / 17:01) - Na Odrze druga fala kulminacyjna obecnie zmierza do Słubic w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi 479 cm i przekracza stan alarmowy o 109 cm. Według prognoz poziom wody wyniesie maksymalnie 488 cm. W niedzielę fala dotrze do Gozdowic w woj. zachodniopomorskim, gdzie stan wody wynosi 562 cm i przekracza stan alarmowy o 152 cm. Według prognoz stan wyniesie 572 cm. Na Wiśle druga fala kulminacyjna obecnie zmierza do Świbna w woj. pomorskim i niebawem zacznie uchodzić do Bałtyku.
(12.06.2010 / 16:12) - Sytuacja na terenie województwa dolnośląskiego stabilizuje się. W najbliższych dniach możliwe jest dalsze obniżanie się stanów wód. Przemieszczanie się fali powodziowej jest pod stałą kontrolą służb, ewentualne przesiąknięcia i przecieki są natychmiast likwidowane. Wczoraj na obszarze 6 powiatów (oławskim, wrocławskim, trzebnickim, średzkim, legnickim i lubińskim) oraz we Wrocławiu został odwołany alarm przeciwpowodziowy i wprowadzono pogotowie przeciwpowodziowe. Alarm przeciwpowodziowy został utrzymany w 3 powiatach (wołowskim, górowskim i głogowskim). W województwie śląskim aktualnie poziom wody powyżej stanu ostrzegawczego notowany jest tylko na rzece Pszczynce w Pszczynie i rzece Przemszy w Sosnowcu. Sytuacja jest stabilna. Nie występują nowe zagrożenia. Sytuacja epidemiologiczna jest stabilna. Służby na bieżąco monitorują i zabezpieczają występujące po powodzi osuwiska.
(12.06.2010 / 15:03) - W Gdańskiej Głowie, Przegalinie i Świbnie na Wiśle w ciągu doby utrzymywać się będą stany alarmowe. Prognozowany stan wody w Przegalinie na niedzielę wyniesie 838 cm +-10 cm. Prognoza nie uwzględnia przerwania wałów i wystąpienia zmiany odpływu ze zbiornika we Włocławku. Przewidywana w ciągu najbliższej doby sytuacja hydrologiczno-meteorologiczna na Zatoce Gdańskiej, napełnienie Bałtyku na poziomie 507 cm, nie spowoduje utrudnień w odpływie wody z Wisły do morza. Dane: IMGW.
(12.06.2010 / 14:50) - Wojewoda mazowiecki z powodu obniżenia poziomu wody w Wiśle odwołał alarmy powodziowe dla Warszawy od godziny 12:00 w sobotę i dla południowych powiatów województwa od południa w niedzielę (13.06). Alarmy odwołano dla powiatów: lipskiego, zwoleńskiego, kozienickiego, garwolińskiego, grójeckiego, otwockiego i piaseczyńskiego. W tych powiatach i w stolicy nadal obowiązuje jednak pogotowie przeciwpowodziowe. Alarmy powodziowe obowiązują w dalszym ciągu w powiatach: legionowskim, warszawskim zachodnim (od 6 czerwca), nowodworskim (od 20 maja), płońskim, sochaczewskim, płockim i mieście Płocku (od 21 maja).
(12.06.2010 / 11:03) - Kulminacja fali powodziowej przechodzi przez teren województwa kujawsko-pomorskiego. Sytuacja na tamie we Włocławku jest stabilna. Poranne zrzuty wody wynosiły 5310 m3/s. Prawdopodobnie nie będzie potrzeby zwiększenia zrzutu. Jutro przewiduje się znaczny spadek stanów wód we Włocławku, Toruniu i Fordonie oraz w Chełmnie i Grudziądzu. Na ten moment nie ma bezpośrednich przesiąknięć na wałach przeciwpowodziowych. Na terenie województwa pomorskiego służby stale zabezpieczają wały przeciwpowodziowe. Na bieżąco kontrolowany jest ich stan, który określany jest jako stabilny. Korzystne są również prognozy hydrologiczno–meteorologiczne. Przeprowadzone do tej pory badania pomorskich kąpielisk nie wykazały zwiększonych stężeń zanieczyszczeń czy bakterii. W siedmiu nadwiślańskich powiatach w dalszym ciągu obowiązuje alarm powodziowy oraz zakaz wstępu na wały przeciwpowodziowe przez osoby postronne. Do Bałtyku fala wezbraniowa dotrze jutro i pojutrze.
(12.06.2010 / 10:52) - W województwie lubuskim sytuacja na Odrze i Warcie nie stwarza bezpośredniego zagrożenia powodziowego dla ludzi. Hydrolodzy przewidują, że stany alarmowe utrzymywać się będą na Odrze jeszcze około tygodnia, a na Warcie przez dwa tygodnie. Fala kulminacyjna Warty wpłynęła do Odry. Dobowe spadki poziomu wody tej rzeki wynoszą 10 cm. W dalszym ciągu zamknięte pozostają drogi w powiecie zielonogórskim: Szklarka Radnicka – Będów (droga wojewódzka 278), podtopiona droga Krępa – Odra (0,3 km); w powiecie nowosolskim: Nowa Sól – Stany (droga powiatowa Nr 1027F), Bytom Odrzański – Drogomil (droga wojewódzka Nr 292), Nowa Sól – Przyborów – zniszczona (droga wojewódzka Nr 315), Nowa Sól – Wolsztyn. Na drodze wojewódzkiej Nowa Sól – Przyborów po opadnięciu wody zostanie ułożona przez wojsko tymczasowa przeprawa; w powiecie wschowskim: zamknięta jest (droga powiatowa) nr 1007F w kierunku Szlichtyngowa – Karów oraz Wyszanów – Niechlów; w powiecie gorzowskim: zamknięto ruch dla transportu ciężkiego powyżej 12 ton: Kostrzyn nad Odrą – droga w kierunku Słońska (droga krajowa Nr 22), Kostrzyn nad Odrą w kierunku Słubic (droga krajowa Nr 31), Kostrzyn nad Odrą – Namyślin (zachodniopomorskie) – (droga powiatowa Nr 1383F), zamknięto drogę powiatową Nr P 1372F w Kostrzynie nad Odrą, w powiecie słubickim: miasto pozostaje nadal zamknięte dla pojazdów ciężarowych powyżej 12 ton za wyjątkiem transportu z żywnością.
(12.06.2010 / 09:18) - Na Odrze druga fala kulminacyjna obecnie zmierza do Słubic w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi 476 cm i przekracza stan alarmowy o 106 cm. Według prognoz poziom wody wyniesie maksymalnie 488 cm. W niedzielę fala dotrze do Gozdowic w woj. zachodniopomorskim, gdzie stan wody wynosi 563 cm i przekracza stan alarmowy o 153 cm. Według prognoz stan wyniesie 572 cm. Na Wiśle druga fala kulminacyjna obecnie zmierza do Tczewa w woj. pomorskim. Poziom wody wynosi 986 cm i przekracza stan alarmowy o 166 cm. Maksymalny poziom wody wyniesie 980 cm. W niedzielę fala kulminacyjna zacznie uchodzić do Bałtyku.
(12.06.2010 / 09:02)  - W ciągu następnego tygodnia na południu kraju spodziewamy się obfitych opadów deszczu, ale najprawdopodobniej już nie o takiej skali jak w połowie maja czy w pierwszych dniach czerwca. Pierwsza fala ulew spodziewana jest już dzisiaj w godzinach popołudniowych i wieczornych. Szczególnie mocno padać będzie w województwie opolskim i śląskim, gdzie niewykluczone są lokalne podtopienia. Będą to opady połączone z burzami, dlatego w ciągu jednej godziny może spadać nawet 30 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Podtopienia mogą powstawać zarówno bezpośrednio w miejscowościach, jak i pośrednio poprzez nagły wzrost poziomu wody w rzekach i ich wylewanie. Będą to jednak zjawiska wyłącznie lokalne, a więc o niewielkim zasięgu. Po dzisiejszych burzach czeka nas kilka dni spokojniejszej pogody, chociaż na terenach górskich i podgórskich Karpat przez następne dni nadal możliwe są popołudniowe i wieczorne burze o średniej sile. Wciąż więc istnieje ryzyko lokalnych wezbrań górskich potoków i strumyków oraz podtopień na małą skalę. Kolejna fala opadów, tym razem z niebezpiecznym dla nas niżem wędrującym z południa Europy, spodziewana jest przez nas począwszy od nocy z wtorku na środę (15/16.06). Opady o charakterze ciągłym mogą się utrzymać do czwartkowego (17.06) wieczora. Przez ten czas na południu, wschodzie i w centrum kraju spadnie przeważnie około 50 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, lokalnie do 70 litrów. Najmocniej padać będzie tradycyjnie już na terenach podgórskich i górskich, gdzie suma opadów może przekraczać 100 litrów na metr kw. Dodatkowo spodziewamy się w środę (16.06) burz, które mogą spotęgować sumę opadów. Z pewnością stan wód w rzekach zacznie się podnosić, ale jeszcze nie można szczegółowo określić stopnia zagrożenia powodziowego. W tej chwili prognozy twojapogoda.pl wskazują na największe opady w rejonie Dolnego Śląska i Opolszczyzny. Znacznie dokładniejsze informacje na ten temat przekażemy niebawem. www.twojapogoda.pl
(12.06.2010 / 08:33) - Oczekiwana fala kulminacja na Wiśle we Włocławku w woj. kujawsko-pomorskim okazała się mniejsza niż prognozowano. Zbiornik włocławski jest już jednak pełny i wczoraj wieczorem zwiększono zrzut wody z zapory. Jak informują lokalne władze, zrzut wody z zapory osiągnął poziom 5400 metrów sześciennych na sekundę. Decyzja zapadła po południu, w związku z trudną sytuacją w rejonie Dobrzykowa i Borowiczek w woj. mazowieckim. Zbiornik włocławski od trzech dni magazynował część wód rzeki spływających z południa kraju, co pozwoliło na maksymalne spłaszczenie fali powodziowej. W piątek poziom wód Zalewu Włocławskiego osiągnął maksymalny, dopuszczalny poziom i od tej pory cała woda tu docierająca musi spływać w dół rzeki.
(11.06.2010 / 23:15) - Na Wiśle druga fala kulminacyjna obecnie zmierza do Tczewa w woj. pomorskim, gdzie dotrze w sobotę. Poziom wody wynosi 978 cm i przekracza stan alarmowy o 158 cm. Maksymalny poziom wody wyniesie 980 cm. W niedzielę fala kulminacyjna zacznie uchodzić do Zatoki Gdańskiej.
(11.06.2010 / 23:11) - Na Odrze druga fala kulminacyjna obecnie przechodzi przez Nietków w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi 546 cm i przekracza stan alarmowy o 146 cm. W nocy fala dotrze do Połęcka w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi 466 cm i przekracza stan alarmowy o 116 cm. W niedzielę fala dotrze do Słubic w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi 471 cm i przekracza stan alarmowy o 101 cm. Według prognoz wyniesie maksymalnie 488 cm.
(11.06.2010 / 22:00) - Na Odrze fala przechodzi spokojnie przez województwo lubuskie i zmierza w kierunku Słubic. Tymczasem na Wiśle fala zacznie niebawem uchodzić do Zatoki Gdańskiej. Na południu kraju mamy już stany średnie wód, zbliżone do normy wieloletniej. W środkowych biegach Odry i Wisły notuje się jeszcze stany ostrzegawcze, zaś w biegu dolnym stany alarmowe. Sytuacja może się pogorszyć w związku z sobotnimi (12.06) burzami na południu kraju. Od źródła do Sandomierza w woj. świętokrzyskim obserwuje się stany średnie i wysokie wód. Powyżej Sandomierza do Zawichostu w woj. świętokrzyskim notuje się przekroczenia stanów ostrzegawczych. Powyżej Zawichostu aż do ujścia występują przekroczenia stanów alarmowych, za wyjątkiem Warszawy, gdzie notuje się stan ostrzegawczy. Fala wezbraniowa przeszła wczoraj rano przez Kępę Polską, Świniary i Płock w woj. mazowieckim. W Kępie Polskiej stan wody wyniósł 659 cm (stan alarmowy - 450 cm, pierwsza fala - 739 cm, poprzedni rekord 670 cm). Następnie przeszła przez Włocławek w woj. kujawsko-pomorskim, gdzie poziom wody wyniósł 759 cm (stan alarmowy - 650 cm, pierwsza fala - 844 cm, poprzedni rekord 772 cm). Po południu fala dotarła do Torunia w woj. kujawsko-pomorskim. Poziom wody wyniósł 790 cm (stan alarmowy - 650 cm, pierwsza fala - 859 cm, poprzedni rekord 879 cm). Dzisiaj we wczesnych godzinach porannych fala przeszła przez Bydgoszcz, gdzie poziom wody wynosił 745 cm (stan alarmowy - 650 cm, pierwsza fala - 804 cm, poprzedni rekord 843 cm). Około południa fala przeszła przez Chełmno w woj. kujawsko-pomorskim, gdzie poziom wody wyniósł 779 cm (stan alarmowy - 630 cm, pierwsza fala - 845 cm, poprzedni rekord 958 cm). Późnym popołudniem fala dotarła do Grudziądza w woj. kujawsko-pomorskim, gdzie poziom wody wyniósł 785 cm (stan alarmowy - 650 cm, pierwsza fala - 847 cm).
Fala na Wiśle obecnie zmierza do Tczewa w woj. pomorskim. Poziom wody wynosi 978 cm (stan alarmowy - 820 cm, pierwsza fala - 1042 cm, poprzedni rekord 1020 cm). Według prognoz stan maksymalnie osiągnie 980 cm. Od Chałupek w woj. śląskim do Wrocławia w woj. dolnośląskim obserwuje się stany średnie i wysokie wód. Od Brzegu do Malczyc w woj. dolnośląskim występują przekroczenia stanów ostrzegawczych. Powyżej Malczyc aż do Szczecina w woj. zachodniopomorskim notuje się przekroczenia stanów alarmowych. Fala kulminacyjna na Odrze przeszła wczoraj rano przez Głogów w woj. dolnośląskim, gdzie poziom wody wyniósł 585 cm (stan alarmowy - 450 cm, powódź stulecia - 712 cm). Po południu fala minęła Nową Sól w woj. lubuskim. Poziom wody wynosił 557 cm (stan alarmowy - 400 cm, pierwsza fala - 654 cm, powódź stulecia - 681 cm). Dzisiaj rano i przed południem fala przeszła przez Cigacice w woj. lubuskim, gdzie stan wody w Odrze wynosił 547 cm (stan alarmowy - 400 cm, pierwsza fala - 649 cm, powódź stulecia - 682 cm). W tej chwili fala przechodzi przez Nietków w woj. lubuskim, gdzie poziom wody wynosi 546 cm (stan alarmowy - 400 cm, pierwsza fala - 637 cm, powódź stulecia - 667 cm). W niedzielę (13.06) fala dotrze do Słubic w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi 471 cm (stan alarmowy - 370 cm, pierwsza fala - 571 cm, powódź stulecia - 636 cm). W sobotę (12.06) na południu kraju spodziewamy się gwałtownych burz z ulewnym deszczem, co może powodować gwałtowne wzrosty stanów wody w rzekach, przede wszystkim na obszarach górskich i podgórskich. Możliwe są więc podtopienia, ale głównie o zasięgu lokalnym. W przyszłym tygodniu opadów deszczu będzie więc i często będą one mieć charakter ciągły, co może powodować powolny i niezbyt duży wzrost stanów wody w rzekach. Nie przewidujemy jednak tak obfitych opadów jak w połowie maja i na przełomie maja i czerwca, które wytworzyły dwie fale kulminacyjne. www.twojapogoda.pl
(11.06.2010 / 19:34) - Wraz z obniżeniem się poziomu wody w Wiśle poniżej stanu alarmowego prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz odwołała po południu alarm powodziowy na terenie Warszawy. Stało się to, gdy poziom rzeki spadł poniżej stanu alarmowego wynoszącego 650 cm. Obecnie poziom rzeki wynosi 645 cm i nadal opada. Odwołano całodobowe dyżury w miejskim centrum zarządzania kryzysowego. Na terenie Warszawy obowiązuje pogotowie przeciwpowodziowe. Sytuacja jest stabilna, nie ma niepokojących przecieków wałów.
(11.06.2010 / 17:10) - Sytuacja w Małopolsce: W Małopolsce alarmy przeciwpowodziowe obowiązują w gminach Szczucin i Nowe Brzesko. Pogotowia przeciwpowodziowe utrzymują się w mieście Tarnowie, 6 powiatach: wielickim, limanowskim, myślenickim, tarnowskim, bocheńskim i suskim oraz w 9 gminach: Olesno (powiat dąbrowski), Gręboszów (powiat dąbrowski), Bolesław (powiat dąbrowski), Mędrzechów (powiat dąbrowski), Zakopane (powiat tatrzański), Bukowina Tatrzańska (powiat tatrzański), Spytkowice (powiat wadowicki), Skrzyszów (powiat tarnowski) i Brzeszcze (powiat oświęcimski). Stan alarmowy został przekroczony na rzece Szreniawa o 19 cm w miejscowości Biskupice (powiat miechowski). Dane: MSWiA.
(11.06.2010 / 17:05) - Sytuacja na Ziemi Świętokrzyskiej: W nadwiślańskich powiatach na rzece Wiśle woda opada i jest poniżej stanów ostrzegawczych, za wyjątkiem Annopola. Woda wraca do koryta Wisły. Sytuacja w Sandomierzu powoli stabilizuje się. Woda z terenów zalanych stopniowo odpływa z powrotem do Wisły. Średni poziom wody w zalanej części Sandomierza wynosi około 1m. Na miejscu przy wypompowywaniu wody pracuje grupa ratowników z Ukrainy. W gminie Dwikozy po obniżeniu się lustra wody w Wiśle woda z zalanych terenów po prawej stronie rzeki Opatówki będzie wypompowywana przy użyciu pomp wysokiej wydajności. Przez wyrwę w wale w miejscowości Winiary woda zaczyna spływać z powrotem do Wisły. W gminie Tarłów w wyniku obniżenia się wody w Wiśle woda zaczyna spływać przez wyrwę w wale i śluzę w miejscowości Ostrów. Woda utrzymuje się tylko w miejscowości Ostrów. Mieszkańcy ewakuowani z zalanych terenów (oprócz Sandomierza) powracają do swoich domów. Dane: MSWiA.
(11.06.2010 / 17:01) - Sytuacja na Lubelszczyźnie: Wisła na Lubelszczyźnie systematycznie opada, ale rzeka nadal dziś przekracza stany alarmowe. Woda z rozlewisk w gminach Wilków, Janowiec i Annopol przez wyrwy w wałach spływa z powrotem do rzeki. Poziom Wisły w Annopolu obniżył się od wczoraj o około 30 cm. W niżej położonych Puławach stan alarmowy był przekroczony o 72 cm, a w Dęblinie o pół metra. Strażacy nadal monitorują wały przeciwpowodziowe w Kępie Soleckiej, Kępie Gosteckiej, w Parchatce i okolicach Janiszowa. Na Lubelszczyźnie powódź objęła łącznie 55 miejscowości, pod wodą znalazło się blisko 140 km kw. terenów nadwiślańskich. Największe rozlewisko - około stu km kw. obejmuje niemal całą gminę Wilków oraz część gminy Łaziska. Zalanych lub podtopionych zostało 3250 gospodarstw, najwięcej 1900 w gminie Wilków. Na terenach powodziowych mogą wystąpić zachorowania. Sanepid ostrzega mieszkańców przed jedzeniem żywności, która miała jakikolwiek kontakt z wodą powodziową. Apeluje się o picie wody butelkowanej. Jak dotąd nie ma sygnałów o masowych zachorowaniach na terenach zalanych. Pojedyncze osoby zgłaszają dolegliwości układu pokarmowego, pobierane są od nich próbki do badań. Po ustąpieniu wody z rozlewisk odbędzie się dezynfekcja domów, studni oraz wodociągów. Dane: MSWiA.
(11.06.2010 / 16:26) - Sytuacja na Mazowszu: Woda w Wiśle powoli opada. Miejscami występują nieliczne przesiąknięcia. Wały przeciwpowodziowe są na bieżąco zabezpieczane. Służby stale patrolują wały przeciwpowodziowe. Wał Miedzeszyński w Warszawie jest nadal zamknięty dla ruchu komunikacyjnego. W miejscowości Świniary sytuacja jest stabilna. Wyrwa w wale przeciwpowodziowym się nie powiększyła, stwierdzono tylko nieznaczne osunięcie się skarpy o 30 cm w odległości kilkunastu metrów w górę rzeki. Na zalanych terenach gmin Gąbin i Słubice przeprowadzane są opryski przeciwko owadom. Od poniedziałku (14.06) mają ruszyć prace związane z tymczasowym zabezpieczeniem wału przeciwpowodziowego w miejscowości Świniary (załatanie wyrwy). Prace potrwać mają minimum przez 2 tygodnie. W powiecie zwoleńskim stan alarmowy wody na rzece Wiśle dla miejscowości Lucimia jest przekroczony o 74 cm. Nadal zalana jest droga powiatowa od strony Andrzejowa do Lucimi, dojazd do miejscowości Lucimia odbywa się od strony Janowic. Monitorowany jest wał główny liczący około 5 km w Lucimii oraz w Brześciu w województwie lubelskim. Stale monitorowane są wały przeciwpowodziowe w Płocku. Umocnione zostały wały przeciwpowodziowe przy rzekach: Słupianki i Rosicy. Uszczelniono wały przeciwpowodziowe rzeki Słupianki na Osiedlu Borowiczki. Wały monitorowane są całodobowo przez służy Straży Miejskiej i OSP. Dane: MSWiA.
(11.06.2010 / 16:24) - Sytuacja na Pomorzu: Fala kulminacyjna dotrze do Tczewa w sobotę (11.06). Według prognoz wysokość fali wyniesie około 990 cm i będzie o ponad 50 cm niższa od stanu, jaki zanotowano w maju. Wówczas, dzięki specjalnym rękawom wypełnionym wodą, udało się uniknąć podtopienia Bulwaru Nadwiślańskiego. Również czas przepływu fali powinien być znacznie krótszy niż miało to miejsce w przypadku fali pierwszej. Czas jej przepływu przez teren województwa szacowany jest na 1,5 doby. Na wodowskazach obserwowany jest dalszy wzrost poziomu wody w rzece Wiśle. Stany alarmowe przekroczone są już w Korzeniewie (o 90 cm), Gdańskiej Głowie (o 113 cm), Przegalinie (o 112 cm) i Świbnie (19 cm). Poziom wody w Tczewie wynosi obecnie 936 cm i o 116 cm przekracza stan alarmowy. Podczas najbliższej doby prognozowane są dalsze wzrosty stanów Wisły. Odpływ wody ze zbiornika we Włocławku wynosi obecnie 5195 metrów sześciennych na sekundę (w maju br. było 6800 metrów sześciennych na sekundę) i nie powinien być już zwiększany. Na terenie województwa służby stale zabezpieczają wały przeciwpowodziowe. Na bieżąco kontrolowany jest ich stan, który określany jest jako stabilny. Korzystne są również prognozy hydrologiczno - meteorologiczne. Przeprowadzone do tej pory badania pomorskich kąpielisk nie wykazały zwiększonych stężeń zanieczyszczeń czy bakterii. W siedmiu nadwiślańskich powiatach w dalszym ciągu obowiązuje alarm powodziowy oraz zakaz wstępu na wały przeciwpowodziowe przez osoby postronne. Do Bałtyku fala wezbraniowa dotrze w dniach 13-14 czerwca br. Dane: MSWiA.
(11.06.2010 / 15:37) - Od późnego przedpołudnia z zachodu na wschód Pomorza przechodzi potężna burza z ulewnym deszczem, gradem i porywistym wiatrem. W bardzo wielu miejscowościach notowane są poważne spustoszenia. Po przejściu burzy m.in. w Świdwinie, Połczynie-Zdroju, Drawsku Pomorskim i Szczecinku w województwie zachodniopomorskim na drogach i chodnikach leżą połamane drzewa. Część mieszkańców nie ma prądu. Woda zalała ulice i piwnice domów. Nasi czytelnicy informują o gradzie, który padał przez kilka minut i miał średnicę nawet 2-3 centymetrów. Porywy wiatru przekraczały 100 kilometrów na godzinę, z łatwością łamały drzewa, zrywały dachy i powalały tablice reklamowe. W tej chwili najgorzej jest w województwie pomorskim, gdzie burza dotarła od zachodu. Niebawem na drodze nawałnic znajdzie się Trójmiasto. Wszystkich przebywających na otwartej przestrzeni prosimy o znalezienie bezpiecznego schronienia. Absolutnie nie chowajmy się pod drzewami. Uprzątnijmy też wszystkie przedmioty, które może porwać i unieść wiatr. www.twojapogoda.pl
(11.06.2010 / 14:58) - Przez środkowe Pomorze przechodzą potężne burze, które zmierzają na wschód. W ciągu kilkudziesięciu minut dotrą m.in. nad Trójmiasto.
(11.06.2010 / 12:15) - Na Wiśle druga fala kulminacyjna obecnie przechodzi przez Chełmno, gdzie poziom wynosi 779 cm i przekracza stan alarmowy o 149 cm. Następnie fala dotrze do Grudziądza w woj. kujawsko-pomorskim, gdzie poziom wody wynosi 782 cm i przekracza stan alarmowy o 132 cm. Według prognoz stan maksymalny wyniesie 810 cm.
(11.06.2010 / 12:12) - Na Odrze druga fala kulminacyjna obecnie przechodzi przez Cigacice w woj. lubuskim, gdzie dotrze w piątek. Poziom wody wynosi tam 547 cm i przekracza stan alarmowy o 147 cm. Jeszcze dzisiaj fala przejdzie przez Nietków w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi teraz 545 cm i przekracza alarm o 145 cm.
(11.06.2010 / 11:54) - Gwałtowne burze z ulewnym deszczem, gradem i wichurami przechodzą od zachodniego Pomorza w kierunku wschodnim. W ciągu kilkudziesięciu minut dotrą między innymi do Szczecina, Świnoujścia i Międzyzdrojów. Prosimy o ostrożność.
(11.06.2010 / 10:18) - Na Podkarpaciu w powiecie tarnobrzeskim w widłach Wisły i rzeki Łęg pod wodą nadal znajduje się obszar o powierzchni około 38 kilometrów kwadratowych. Przypomnijmy, że zbiornik w Solinie w Bieszczadach ma 22 kilometry kwadratowe. Łącznie w całym województwie podkarpackim rano pod wodą było jeszcze prawie 52 kilometry kwadratowe. Usuwanie skutków powodzi trwa m.in. w powiatach: jasielskim, dębickim i mieleckim. W regionie pracuje ponad 700 strażaków, w tym dwa plutony ratowników z Czech. Czesi dysponują dwiema pompami o wydajności 90 metrów sześciennych na minutę.
(11.06.2010 / 09:50) - Dzisiaj od godzin południowych aż do wieczora na północy i zachodzie kraju spodziewamy się burz i opadów deszczu, chwilami bardzo gwałtownych, które mogą powodować podtopienia oraz zniszczenia budynków, linii energetycznych i drzewostanu. Na Pomorzu, Kujawach, Ziemi Lubuskiej, Dolnym Śląsku i w Wielkopolsce prosimy o zdwojoną ostrożność. Burze będą miały jednak zasięg wyłącznie lokalny.
(11.06.2010 / 04:39) - Na Odrze druga fala kulminacyjna obecnie dociera do Cigacic w woj. lubuskim, gdzie dotrze w piątek. Poziom wody wynosi tam 547 cm i przekracza stan alarmowy o 147 cm. Tego samego dnia fala przejdzie przez Nietków w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi teraz 543 cm i przekracza alarm o 143 cm. Na Wiśle druga fala kulminacyjna obecnie przechodzi przez Bydgoszcz, gdzie poziom wynosi 745 cm i przekracza stan alarmowy o 95 cm. Następnie fala dotrze do Chełmna w woj. kujawsko-pomorskim, gdzie poziom wody wynosi 775 cm, przekracza stan alarmowy o 145 cm i według prognoz wzrośnie maksymalnie do 800 cm.
(11.06.2010 / 02:32) - W Warszawie przy zjeździe z Mostu Siekierkowskiego na Wał Miedzeszyński, w okolicach ul. Kosmatki, z fragmentu jezdni zdjęto nawierzchnię, by sprawdzić na ile poważne jest podmywanie jej przez wody gruntowe.
(10.06.2010 / 22:50) - Na Wiśle druga fala kulminacyjna obecnie zmierza do Bydgoszczy, gdzie dotrze w nocy lub w piątek. Poziom wynosi 743 cm i przekracza stan alarmowy o 93 cm. Według prognoz fala ma mieć 760 cm. Następnie fala dotrze do Chełmna w woj. kujawsko-pomorskim, gdzie poziom wody wynosi 768 cm, przekracza stan alarmowy o 138 cm i według prognoz wzrośnie do 800 cm. Na Odrze druga fala kulminacyjna obecnie zmierza do do Cigacic w woj. lubuskim, gdzie dotrze w piątek. Poziom wody wynosi tam 546 cm i przekracza stan alarmowy o 146 cm. Tego samego dnia fala przejdzie przez Nietków w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi teraz 542 cm i przekracza alarm o 142 cm.
(10.06.2010 / 22:01) - Sytuacja na Mazowszu: Do godziny 6:00 rano w sobotę (12.06) Wał Miedzeszyński pozostanie zamknięty dla ruchu komunikacyjnego. Taką decyzję podjęły władze Warszawy po posiedzeniu zespołu zarządzania kryzysowego. Stan wody na Wiśle na wysokości jeziora Dziekanowskiego spadł do poziomu 430 cm. Powstałe wcześniej przesiąknięcia zostały zabezpieczone. Wał jest systematycznie monitorowany. Sytuacja jest stabilna. W miejscowości Świniary w gminie Słubice woda przelewa się przez usypaną przez żołnierzy i strażaków opaskę z piasku. W powiecie lipskim w gminach Chotcza i Solec przesiąknięcia w wałach przeciwpowodziowych są na bieżąco zabezpieczane. Rozlewisko z przerwanego wału nadal zagraża miejscowości Wola Pawłowska. Woda zalała część Woli Pawłowskiej, która jest położona za prawym wałem rzeki Kamiennej. Ewakuowano 15 osób z zagrożonego terenu. W powiecie zwoleńskim podtopionych jest 19 domów w Lucimi i pięć w Borowcu. Łącznie zalanych zostało około 500 ha, poszkodowane są 83 osoby. Zalana jest droga powiatowa od strony Andrzejowa. Droga dojazdowa do miejscowości Lucimia od strony Janowic jest przejezdna. Działania skupiają się na monitorowaniu wału głównego miejscowości Lucimia. W miejscowości Borowiec prowadzony jest monitoring stanu wody. Mieszkańcom dostarczana jest żywność. W powiecie garwolińskim służby na bieżąco monitorują i uszczelniają wały przeciwpowodziowe. W powiecie otwockim stwierdzono uszkodzenia w koronie wałów przeciwpowodziowych w miejscowościach: Kosumce, Ostrówek, Glinki, Kępa Nadbrzeska i Nadbrzeż. Wały przeciwpowodziowe są na bieżąco uszczelniane, trwa dostarczanie piasku, prowadzony jest stały monitoring i kontrola miejsc zagrożonych przez patrole Straży Miejskiej, Policji, PSP, OSP. Na terenie gminy Sobienie Jeziory w okolicy Gusina oraz Kępy Nadbrzeskiej w gminie Karczew wystąpiły niewielkie przesiąknięcia. W Warszawie na bieżąco monitorowane i uszczelniane są wały przeciwpowodziowe. Sytuacja jest stabilna. Zakończono działania ratownicze na wale Zawadowskim (okolice ulic Korzennej i Spiralnej). W powiecie płockim w gminie Gąbin zalanych jest 171 domów, a 74 są podtopione. W gminie Słubice zalanych i podtopionych jest 211 domów. W gminach: Słupno, Bodzanów, Nowy Duninów, Wyszogród, Mała Wieś sytuacja jest stabilna. Na terenie Płocka na bieżąco monitorowane i uszczelniane są wały przeciwpowodziowe. Sytuacja w mieście jest stabilna. Prowadzona jest akcja umacniania i uszczelniania wałów rzek: Wisły, Słupianki i Rosicy na Osiedlu Borowiczki. Na terenie województwa alarmy przeciwpowodziowe obowiązują w powiatach: kozienickim (gminy: Gniewoszów, Sieciechów, Kozienice i Magnuszew), zwoleńskim (gmina Przyłęk), lipskim, garwolińskim (gminy Maciejowice i Wilga), płockim (gminy: Wyszogród, Mała Wieś, Bodzanów, Słupno, Słubice, Gąbin i Nowy Duninów), płońskim i sochaczewskim (gminy: Brochów, Iłów i Młodzieszyn), zwoleńskim (gminy: Solec n/Wisłą, Chotcza i Białobrzegi miasto i gmina), nowodworskim (gminy Nasielsk i Pomiechówek), warszawskim zachodnim i legionowskim oraz w miastach: Płock i Warszawa. Dane: MSWiA.
(10.06.2010 / 21:00) - Na Wiśle fala wezbraniowa przechodzi przez województwo kujawsko-pomorskie. Mimo przesiąkania wałów jak na razie sytuacja jest w miarę opanowana. Najgorzej jest w rejonie Płocka, gdzie dochodzi do podtopień. W rejonie Świniar w gminie Słubice rzeka od przedwczoraj zatapia kolejne gospodarstwa domowe, ale na mniejszą skalę niż w maju. Na Odrze sytuacja jest jak na razie stabilna, nigdzie nie dochodzi do przerwań wałów i podtopień. Fala wezbraniowa przechodząca z województwa dolnośląskiego do lubuskiego jest przeważnie od 50 do 100 cm niższa od majowej. Od źródła do Krakowa w woj. małopolskim stan wody w Wiśle jest średni. Powyżej Krakowa do Koła w woj. podkarpackim obserwuje się stany wysokie. Powyżej Koła po Przegalinę w woj. pomorskim przekroczone są już stany alarmowe. Powyżej Przegaliny do ujścia do Bałtyku notuje się przekroczenia stanów ostrzegawczych. Fala wezbraniowa przeszła dzisiaj rano przez Kępę Polską, Świniary i Płock w woj. mazowieckim. W Kępie Polskiej stan wody wyniósł 659 cm (stan alarmowy - 450 cm, pierwsza fala - 739 cm, poprzedni rekord 670 cm). Następnie przeszła przez Włocławek w woj. kujawsko-pomorskim, gdzie poziom wody wyniósł 759 cm (stan alarmowy - 650 cm, pierwsza fala - 844 cm, poprzedni rekord 772 cm). Po południu fala dotarła do Torunia w woj. kujawsko-pomorskim. Poziom wody wyniósł 790 cm (stan alarmowy - 650 cm, pierwsza fala - 859 cm, poprzedni rekord 879 cm). W nocy z czwartku na piątek lub jutro w piątek rano fala dotrze do Bydgoszczy, gdzie poziom wody wynosi 744 cm (stan alarmowy - 650 cm, pierwsza fala - 804 cm, poprzedni rekord 843 cm). Według prognoz poziom wody wyniesie 760 cm. Następnie fala dotrze do Chełmna w woj. kujawsko-pomorskim, gdzie poziom wody wynosi 772 cm (stan alarmowy - 630 cm, pierwsza fala - 845 cm, poprzedni rekord 958 cm). Od Chałupek w woj. śląskim do Opola w woj. opolskim obserwuje się stan średni Odry. Od Opola do Wrocławia w woj. dolnośląskim notuje się przekroczenia stanów ostrzegawczych. Powyżej Wrocławia do Szczecina w woj. zachodniopomorskim notowane są przekroczenia stanów alarmowych. Fala kulminacyjna na Odrze przeszła rano przez Głogów w woj. dolnośląskim, gdzie poziom wody wyniósł 585 cm (stan alarmowy - 450 cm, powódź stulecia - 712 cm). Po południu fala minęła Nową Sól w woj. lubuskim. Poziom wody wynosił 557 cm (stan alarmowy - 400 cm, pierwsza fala - 654 cm, powódź stulecia - 681 cm). W piątek (11.06) fala dotrze do Cigacic w woj. lubuskim, gdzie stan wody w Odrze wynosi 546 cm (stan alarmowy - 400 cm, pierwsza fala - 649 cm, powódź stulecia - 682 cm). W tym samym dniu fala przejdzie przez Nietków w woj. lubuskim, gdzie poziom wody wynosi 543 cm (stan alarmowy - 400 cm, pierwsza fala - 637 cm, powódź stulecia - 667 cm).
(10.06.2010 / 21:55) - Sytuacja na Kujawach: Kulminacja fali na Wiśle przechodzi przez teren województwa. Sytuacja na tamie we Włocławku jest stabilna. Zrzut wynosił w godzinach porannych 5169 m3/s, a po południu 5159 m3/s. Prawdopodobnie nie będzie potrzeby jego zwiększenia. W niedzielę (13.06) przewidywany jest znaczny spadek stanów we Włocławku, Toruniu i Fordonie oraz początek tendencji spadkowej dalej na północ, w Chełmnie i Grudziądzu. Dane: MSWiA.
(10.06.2010 / 21:37) - Sytuacja na Pomorzu: W ujściowym odcinku Wisły zanotowano wzrosty stanów wody odpowiednio: w Tczewie o 17 cm, Gdańskiej Głowie o 16 cm, w Przegalinie o 16 cm, Świbnie o 9 cm i w Ujściu Wisły o 6 cm. Na Zatoce Gdańskiej (Gdańsk Port Północny) poziom morza wzrósł o trzy cm i nie utrudnia swobodnego spływu wody z Wisły do morza Bałtyckiego. Według IMGW w najbliższych godzinach poziomy wody w Wiśle nadal będą rosły. Kulminacja fali wezbraniowej na Wiśle w okolicach Tczewa może nastąpić w godzinach wieczornych w sobotę (12.06). W ciągu najbliższej doby w Tczewie przewiduje się dalszy wzrost stanu wody powyżej stanu alarmowego. Na bieżąco prowadzony jest monitoring pomorskich kąpielisk. W dalszym ciągu nie stwierdzono zagrożenia epidemiologicznego w kąpieliskach nadmorskich. Do Bałtyku fala wezbraniowa dotrze w najbliższy weekend. Dane: MSWiA.
(10.06.2010 / 21:20) - Sytuacja na Lubelszczyźnie: Woda z rozlewisk spływa już do Wisły. Służby na bieżąco monitorują sytuację na wałach przeciwpowodziowych. W gminie Wilków woda wyrządziła straty w 1900 gospodarstwach. Szkody w wyniku powodzi poniosło także 870 gospodarstw w gminie Łaziska. 150 z kolei ucierpiało w Janowcu. Tyle samo w gminie Puławy. W Annopolu i Kazimierzu Dolnym jest ich ponad 80. Sytuacja na terenie gmin nadwiślańskich powoli stabilizuje się. Po spływie wody do Wisły i odpompowaniu wody z rozlewisk służby sanitarne przystąpią do dezynfekcji i uzdatniania studni. Na obszarze powodziowym zalanych jest ich około 600. Służby na bieżąco obserwują i monitorują zabezpieczenia przeciwpowodziowe ułożone w miejscowościach: Dobre, Kosiorów i Żmijowiska. Umacnianie wałów trwa m.in. w Kępie Gosteckiej. W powiecie puławskim ratownicy zabezpieczają wał poprzeczny w miejscowości Brześce Kolonia i umacniają wał przeciwpowodziowy w Parchatce. Wypompowywana jest również woda z piwnic w Kazimierzu Dolnym. W powiecie ryckim utrzymują się nadal liczne i duże rozlewiska wody wzdłuż wałów przeciwpowodziowych spowodowane ich przesiąkaniem. Wały zabezpieczone są workami z piachem. W powiecie kraśnickim akcja prowadzona jest głównie w dolinie Janiszowskiej gdzie stwierdzono przesiąknięcia wałów przeciwpowodziowych. Ratownicy nadal wzmacniają wały workami z piaskiem. Stany alarmowe na rzece Wiśle są wciąż przekroczone. W Annopolu o 85 cm, w Puławach o 76 cm i Dęblinie o 79 cm. Dane: MSWiA.
(10.06.2010 / 21:11) - Sytuacja na Ziemi Lubuskiej: Przez teren województwa przechodzi druga fala kulminacyjna Odry. W tej chwili jej czoło znajduje się na wysokości Nietkowa i zbliża się do Krosna Odrzańskiego. Wysokość drugiej fali kulminacyjnej jest niższa o około metr w porównaniu do pierwszej fali majowej. Utrzymanie się stanów alarmowych na Odrze po przejściu fali kulminacyjnej będzie trwać 3-4 dni, na Warcie około dwóch tygodni. Poziom wody w Warcie stale obniża się, spadki dobowe wynoszą około 15 cm. Nie przewiduje się drugiej fali kulminacyjnej Warty. Wszystkie ewakuowane osoby powróciły do swoich domów. Dane: MSWiA.
(10.06.2010 / 21:03) - Sytuacja na Podkarpaciu: W ciągu najbliższej doby na Wiśle powyżej Dęblina oraz na wszystkich jej dopływach na obszarze województwa utrzymuje się tendencja spadkowa stanów wody w strefie stanów wysokich przy przekroczonych stanach ostrzegawczych od Szczucina do Sandomierza na Wiśle i w Radomyślu na Sanie oraz stanów alarmowych na Wiśle poniżej Sandomierza. Dane: MSWiA.
(10.06.2010 / 20:56) - Sytuacja na Ziemi Świętokrzyskiej: W nadwiślańskich powiatach od ujścia Dunajca woda opada i jest na poziomie stanów ostrzegawczych lub poniżej. Woda wraca do koryta Wisły i cieków przywiślańskich. Śluzy wałowe zalanych przyległych terenów otwierają się i woda schodzi do koryta rzeki. Poziom wody na Wiśle w ciągu ostatniej doby obniżył się średnio o pół metra. Wisła na odcinku od Sandomierza do granicy województwa jest monitorowana. Stan ostrzegawczy utrzymuje się na wodowskazach w Szczucinie i Sandomierzu, natomiast stan alarmowy w Zawichoście i Annopolu. Dopływ wody z Wisły na tereny zalane w Sandomierzu powoli zanika. Wyrwa na wałach Wisły na rzece Opatówka została uszczelniona i nie ma dalszego dopływu wody na zalane tereny. Zmniejszył się znacznie dopływ wody z Wisły przez wyrwę w wale w miejscowości Winiary. Mieszkańcy ewakuowani z zalanych terenów (oprócz Sandomierza) zaczynają powracać do swoich domów. Dane: MSWiA.
(10.06.2010 / 20:48) - Sytuacja w Wielkopolsce: O kolejnych 20 metrów sześciennych wody na sekundę zmniejszony zostanie zrzut ze zbiornika Jeziorsko. Od godziny 15.00 jest utrzymywany na poziomie 140 m3/s. Dane: MSWiA.
(10.06.2010 / 17:14) - W związku z akcją przeciwpowodziową od 14 maja do 10 czerwca strażacy na terenie całego kraju podjęli około 70 tysięcy interwencji - poinformował rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak.
(10.06.2010 / 16:20) - Nad północną Polską zaczęły się już pojawiać burze, którym towarzyszą ulewne deszcze. Podobnie jak wczoraj, ulewy mogą powodować podtopienia. Bez względu na to czy mieszkańcy nad brzegiem rzeki czy też nie, bądźmy czujni.
(10.06.2010 / 15:31) - Na Odrze druga fala kulminacyjna obecnie zmierza do Nowej Soli w woj. lubuskim. Poziom wody ma 557 cm i przekracza stan alarmowy o 157 cm. Według prognoz fala w wieczorem ma mieć do 558 cm. Jutro fala dotrze do Cigacic w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi tam 543 cm i przekracza stan alarmowy o 143 cm. Na Wiśle druga fala kulminacyjna obecnie zmierza do Torunia w woj. kujawsko-pomorskim, gdzie dotrze jutro. Poziom rzeki wynosi 790 cm, czyli 140 cm powyżej stanu alarmowego. Według prognoz fala ma mieć maksymalnie 800 cm. Jutro lub pojutrze fala dotrze do Bydgoszczy, gdzie poziom wynosi 734 cm i przekracza stan alarmowy o 84 cm. Według prognoz fala ma mieć 760 cm.
(10.06.2010 / 15:29) - Sytuacja w Małopolsce: Alarmy przeciwpowodziowe obowiązują w powiecie brzeskim i dwóch gminach (Szczucinie i Nowym Brzesku). Pogotowia przeciwpowodziowe obowiązują w sześciu powiatach i 11 gminach. Stan alarmowy przekroczony jest na Szreniawie w Biskupicach, a stan ostrzegawczy na Wiśle w Szczucinie. Dane: MSWiA.
(10.06.2010 / 15:20) - Sytuacja na Dolnym Śląsku: Alarmy przeciwpowodziowe utrzymują się na obszarze dziewięciu powiatów: oławskiego, wrocławskiego, trzebnickiego, średzkiego, wołowskiego, legnickiego, lubińskiego, górowskiego i głogowskiego oraz w mieście Wrocławiu. Alarm przeciwpowodziowy wprowadzono na terenie gminy Marcinowice, po przejściu intensywnych opadów deszczu. Na wodowskazach na terenie całego województwa przekroczonych jest 12 stanów alarmowych oraz pięć stanów ostrzegawczych. Dane: MSWiA.
(10.06.2010 / 15:02) - W ciągu ostatniej doby na Pomorzu wzrósł poziom wody w Wiśle. W Tczewie stan rzeki podniósł się o 58 cm i o 49 cm przekracza stan alarmowy. Podobną tendencję odnotowano w Gdańskiej Głowie. Poziom Wisły wzrósł tam o 50 cm i jest o 52 cm wyższy od alarmowego. Według prognoz, druga fala kulminacyjna na Wiśle dotrze do Tczewa w najbliższą niedzielę (13.06). Szacuje się, że jej wysokość nie powinna przekroczyć 1000 cm. Będzie to poziom o 42 cm niższy od tego, jaki w szczytowym momencie zanotowano w maju, podczas przepływu pierwszej fali powodziowej. Przewiduje się, że fala będzie przepływać przez teren województwa około półtorej doby.
(10.06.2010 / 14:50) - Jutro ostatni dzień tropikalnych upałów i jednocześnie ten najgorętszy. Po południu termometry pokażą w cieniu przeważnie 32-33 stopnie, a lokalnie nawet do 34-35 stopni. Nawet na szczytach górskich będzie nadzwyczaj ciepło, przeszło 20 stopni na wysokości 1500 metrów. Izoterma zera stopni znajdzie się dopiero na 4500 metrach. Burz i ulew, podobnie jak dzisiaj, należy oczekiwać tylko na północy Polski. W sobotę (12.06) załamanie pogody z ulewami już w całym kraju, ale temperatura jeszcze utrzyma się na wysokim poziomie 25-28 stopni, a na południu i wschodzie wciąż będzie upalnie. Burze, szczególnie na południu kraju, mogą być chwilami bardzo gwałtowne z gradem i porywistym wiatrem. W niedzielę (13.06) opady zaczną słabnąć i zanikać, a temperatura będzie znacznie bardziej znośna, przeważnie do 20-22 stopni. Nas jednak najbardziej interesują opady deszczu, które w nocy z wtorku na środę (15/16.06) wkroczą od południa nad Śląsk, Małopolskę i Podkarpacie. Związane one będą z niżem znad południowej Europy, czyli takim, który stanowi dla nas zagrożenie. Z ostatnich prognoz wynika, że opady, chwilami o charakterze ciągłym, mogłyby się utrzymać przez kilka dni. Nie wiadomo jednak czy największych sum opadów należy oczekiwać na południu, czy też na południowym wschodzie i wschodzie naszego kraju. Mogłoby wówczas spaść od 50 do 100 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, zwłaszcza na obszarach górzystych i podgórskich. Od tego zależeć będzie sytuacja powodziowa w górnym biegu Odry i Wisły i w ich dorzeczu. Ostateczne prognozy znane będą nie wcześniej niż 3-4 dni przed rozpoczęciem się opadów. Na razie prognozy są dla nas dosyć korzystne i miejmy nadzieję, że takie pozostaną, choć w ostatnich tygodniach mogliśmy się przekonać, że zwykle spełniały się te czarne scenariusze. www.twojapogoda.pl
(10.06.2010 / 14:33) - Już w maju uprzedzaliśmy, że najbliższe tygodnie będą obfitować w komary, kleszcze i meszki za sprawą nadzwyczaj wilgotnych dni. Jak się okazuje ich liczba może być jeszcze większa, bo ich mnożenie się spotęgowała powódź. Władze większości miast, gdzie przetoczyła się fala powodziowa, rozpoczęły właśnie odkomarzanie obszarów nadrzecznych. Wśród miast największą w kraju akcję prowadzą Wrocław i Warszawa, zaś pod względem województw przoduje małopolskie i podkarpackie, władze których zwróciły się do MSWiA o dotację w łącznej wysokości 6 milionów złotych na walkę z komarami w zalanych gminach. Czasu jest coraz mniej, ponieważ aby operacja się powiodła, potrzebna jest słoneczna pogoda. Tymczasem w sobotę (12.06) spodziewane są opady i burze. Dlatego też akcja rozpoczęła się w wczoraj i potrwa do jutra włącznie. Komary będą tępione zarówno za pomocą ręcznych rozpylaczy chemicznych z powierzchni ziemi, jak i ze śmigłowców. Na tereny lęgowe komarów będą zrzucane zupełnie niegroźne dla człowieka i zwierząt substancje chemiczne. Atakowane będą przede wszystkim komary dorosłe. Na terenach powodziowych szczególnie częste są komary renne, mniejsze niż inne gatunki, a przy tym niezwykle złośliwe, żerujące nawet w pełni dnia. Pamiętajmy, że kąsają nas wyłącznie samice, ponieważ samce nie są krwiożercze i żywią się jedynie pyłkami. Jedna samica jest w stanie złożyć nawet 300 jaj z których z 230 wyklują się komarzyce. Problem stanowią też meszki, ale one obawiają się wody, dlatego jest ich mniej niż w ostatnich latach. Niebezpieczne są natomiast kleszcze, które wbrew przewidywaniom ostały się srogiej zimie i bardzo szybko przystąpiły do rozmnażania, czego efektem jest olbrzymia ich ilość, zwłaszcza w nieskoszonych trawach. Ugryzienie może oznaczać, choć nie zawsze, boreliozę, czyli wielonarządową chorobę zakaźną mającą wyjątkowo różnorodne objawy. Czerwiec zapowiada się wilgotno i ciepło, a to idealne warunki do mnożenia się najróżniejszych stawonogów. www.twojapogoda.pl
(10.06.2010 / 14:01) - Sytuacja na Ziemi Świętokrzyskiej: W ciągu najbliższej doby na Wiśle powyżej Dęblina będzie się utrzymywać tendencja spadkowa poziomu wody przy przekroczonych stanach ostrzegawczych od Szczucina do Sandomierza i alarmowych poniżej Sandomierza, zakłócona miejscami spływem wody z terenów zalanych w miejscach przerwania wałów. Na dopływach tego odcinka Wisły, w zlewniach Nidy, Czarnej Staszowskiej, Koprzywianki, Mierzawy i Kamiennej notuje się spadki stanów wody w większości na granicy strefy stanów średnich i wysokich. Dane: MSWiA.
(10.06.2010 / 13:42) - Sytuacja na Mazowszu: Służby intensywnie pracują w rejonie Dobrzykowa, gdzie pracuje ponad 300 ratowników: strażaków i wojsko oraz 4 amfibie. Na prawym brzegu Wisły między Wyszogrodem a Płockiem na bieżąco patrolowane i umacniane są wały przeciwpowodziowe. Na południu województwa woda stopniowo opada. Na obszarze całego województwa występują lokalnie przesiąknięcia wałów, które natychmiast są przez służby naprawiane. Na bieżąco prowadzony jest monitoring sytuacji na wałach przeciwpowodziowych. Poziom Wisły w Warszawie także powoli opada. Wały wzdłuż rzeki są całą dobę patrolowane i w razie konieczności umacniane. Dziś nadal zamknięty jest ruch komunikacyjny na Wale Miedzeszyńskim. W powiecie lipskim występujące w wałach przesiąknięcia są na bieżąco likwidowane, sytuacja jest stabilna. Ewakuowano dotąd 17 osób z zagrożonego terenu. W gminie Chotcza nasiąknięty wał przeciwpowodziowy osunął się na odcinku około 20 m. Sytuacja została opanowana. W powiecie zwoleńskim stan alarmowy wody na rzece Wiśle dla miejscowości Lucimia jest przekroczony o 148 cm. Poziom wody na Wiśle opada. Wystąpiło podtopienie 19 domów w Lucimi i 5 w Borowcu. Zalana jest droga powiatowa od strony Andrzejowa. Droga dojazdowa do miejscowości Lucimia od strony Janowic jest przejezdna. Działania skupiają się na monitorowaniu wału głównego (około 5 km) oraz wału ułożonego z worków w miejscowości Lucimia. W miejscowości Borowiec prowadzony jest monitoring stanu wody, a mieszkańcom dostarczana jest żywność. Na obszarze miasta i gminy Gąbin w chwili obecnej woda z drugiej fali wezbraniowej zalewa poszczególne miejscowości. Zarządzono ewakuację osób z następujących miejscowości: Troszyn Polski, Nowy Troszyn, Borki Dolne, część Starej Korzeniówki, Dobrzykowa, Piaski i Nowe Wymyśle. W gminie Słubice woda powoli, ale systematycznie przybiera. Zalewane są miejscowości: Zyck Nowy i Zyck Polski. Aktualnie woda znajduje się w odległości około 300 m od kościoła w Zycku Polskim. Wał jest cały czas szczegółowo przeglądany, pomaga wojsko. Na chwilę obecną nie stwierdzono miejsc szczególnie niebezpiecznych wymagających zabezpieczenia workami z piaskiem. Droga dojazdowa do wyrwy w miejscowości Świniary, która była naprawiana przez wojsko z Kazunia jest już nieprzejezdna. Według relacji stan wody jest obecnie niższy o około 45-50 cm od stanu jaki był notowany po przejściu pierwszej fali, ale woda jeszcze przybiera. W Płocku na bieżąco monitorowane i uszczelniane są wały przeciwpowodziowe. Sytuacja w mieście jest stabilna. Prowadzona jest akcja umacniania i uszczelniania wałów rzek: Wisły, Słupianki i Rosicy na osiedlu Borowiczki. Dane: MSWiA.
(10.06.2010 / 13:35) - Sytuacja na Śląsku: W ciągu minionej doby na Wiśle po profil w Dęblinie oraz na jej dopływach na ogół zanotowano spadki poziomu wody od kilku centymetrów do około metra w strefie stanów średnich i wysokich, przy lokalnie przekroczonych stanach ostrzegawczych. Stan wody w górnej części strefy stanów średnich zanotowano na Małej Wiśle, Sole, Odrze i Warcie. Stan wody układał się w strefie stanów wody średniej i wysokiej. W ciągu minionej doby na 4 wodowskazach przekroczony był stan ostrzegawczy, nie odnotowano przekroczeń stanów alarmowych. Obecnie sytuacja jest stabilna, w większości z tendencją spadkową lub stabilizacją stanów wody. W ciągu najbliższej doby w dorzeczu Wisły do profilu w Dęblinie przewiduje się dalsze spadki poziomu wody w strefie stanów wysokich i średnich, przy lokalnie przekroczonych stanach ostrzegawczych. Miejscami, na dopływach Wisły, możliwe są wzrosty w wyniku prognozowanych opadów. Poziom wody powyżej stanu ostrzegawczego zanotowano na Wiśle w Jawiszowicach, Pszczynie, Przemszy w Sosnowcu, Rudzie w Rudzie Kozielskiej. Sytuacja epidemiologiczna na obszarze województwa jest stabilna. Na terenie gminy Wilamowice wyrwa w wale od strony Jawiszowic w powiecie oświęcimskim jest naprawiana przez służby. W miejscowości Bieruń działania w dalszym ciągu skupiają się na pracach porządkowych przy zalanych budynkach, wypompowywaniu wody z zalewiska "Bijasowice" (w sumie około 45 ha). Na bieżąco wypompowywana jest woda z zalanych budynków mieszkalnych. W działaniach na ul. Hodowlanej i Chemików zaangażowane są zestawy pompowe i kontener z Pszczyna, Katowic i Zawiercia. W sumie na terenie Bierunia zalane są 4 budynki mieszkalne. Na terenie gminy Chełm Śląski działania polegają na pracach porządkowych wokół zalanych domów, wypompowywaniu wody z rozlewisk oraz w miarę możliwości z budynków. Poziom wody na rozlewisku i rzece Przemsza systematycznie się obniża. Dane: MSWiA.
(10.06.2010 / 11:57) - Fala kulminacyjna na Wiśle, która dotarła do Płocka, jest o 21 cm niższa od tej z końca maja. Przewiduje się, że fala będzie przepływała w tym rejonie w kierunku tamy we Włocławku od kilku do kilkunastu godzin. Poziom Wisły podniósł się do 170 cm ponad stan alarmowy, ale później ustabilizował się. Fala wezbraniowa, która pod koniec maja przepływała Wisłą przez Płock, osiągnęła w kulminacji w płockich Borowiczkach 191 cm ponad stan alarmu. Także fala kulminacyjna na Wiśle, która dotarła do Świniar i Dobrzykowa w woj. mazowieckim, jest niższa od tej pod koniec maja. Mniejszy jest też poziom wody na terenach zalanych. Mimo to miejscami na rozlewisku poziom wody wynosi 2,5 do 3,5 metra.
(10.06.2010 / 10:12) - Na Wiśle druga fala kulminacyjna obecnie przepływa przez rejon Kępy Polskiej, Świniar i Płocka w woj. mazowieckim. Poziom rzeki wynosi 659 cm, czyli 209 cm powyżej stanu alarmowego. W nocy fala dotrze do Włocławka, gdzie stan wody wynosi 758 cm i przekracza stan alarmowy o 108 cm.
(10.06.2010 / 10:10) - Na Odrze druga fala kulminacyjna obecnie przepływa przez Głogów w woj. dolnośląskim. Poziom wynosi 585 cm i przekracza stan alarmowy o 135 cm. W piątek fala dotrze do Nowej Soli w woj. lubuskim. Poziom wody ma 554 cm i przekracza stan alarmowy o 154 cm. Według prognoz fala ma mieć do 570 cm.
(10.06.2010 / 09:31) - Alarm powodziowy obowiązuje w gminach Gorzyce i Baranów Sandomierski w pow. tarnobrzeskim oraz w Tarnobrzegu. W ciągu ostatniej doby na Wiśle oraz jej dopływach zanotowano spadki poziomu wody. Dzisiaj w Tarnobrzegu ma rozpocząć się wypompowywanie wody z osiedli Dzików, Sielce, Sobów i Wielowieś. W usuwaniu wody pomoże m.in. pompa z Czech o ogromnej przepustowości 90 metrów sześciennych na minutę. Z kolei w podtarnobrzeskiej gminie Gorzyce nadal zalane są m.in. Zalesie Gorzyckie, Orliska i Furmany. Pod wodą jest ok. 4 tys. ha oraz 1150 gospodarstw, które zamieszkuje 4,5 tys. osób. Usuwanie szkód trwa także w Jaśle, gdzie woda zalała 1/3 powierzchni miasta. Na podstawie wstępnych szacunków na Podkarpaciu w powodzi ucierpiało ponad 42 tys. osób, a zalanych było prawie 15 tys. gospodarstw domowych. Woda zalała też prawie 73 tys. ha użytków rolnych.
(10.06.2010 / 00:50) - Za nami pierwszy dzień z upałem, który najgorętszy okazał się na Opolszczyźnie i w Małopolsce, gdzie termometry w cieniu pokazały 31 stopni. W pozostałych regionach kraju było przeważnie 29-30 stopni, tylko na północy można było liczyć na nieco ochłody przy 26-28 stopni nad Bałtykiem i 22 stopniach na Suwalszczyźnie. Jednak nie pierwsze upały, lecz gwałtowne burze okazały tematem numer jeden naszych rozmów. Na zachodzie, północy i w centrum kraju już od godzin nocnych przez cały dzień aż po obecne godziny, potężnie lało i grzmiało. Burze były dość nietypowe, ponieważ nad danym obszarem przechodziły bardzo powoli, przy tym przynosząc długotrwałe opady i podtopienia. Pod wodą znalazły się m.in. przedmieścia Łodzi. Najtrudniejsza sytuacja panuje na Dolnym Śląsku, gdzie burze przetoczyły się nad obszarami podgórskimi. Tam zalań mieszkań, piwnic, sklepów i ulic, notuje się najwięcej. Strażacy od kilku godzin wzywani są do wypompowywania wody, ale także usuwają połamane konary tarasujące drogi i chodniki. W dolnośląskiej gminie Marcinowice w powiecie świdnickim wezbrały potoki, które zwykle są bardzo spokojne i takie też były nawet podczas ostatniej powodzi. Tymczasem wystarczyła godzinna burza, żeby potoki zmieniły się w rwące rzeki. Władze gminy zmuszone były wprowadzić alarm powodziowy, a mieszkańcy ustawiają worki z piaskiem, żeby woda nie dostawała się im do domów. Pod wodą znalazły się też Zebrzydowice, Szczepanów, Strzelce, Sobótka, Szklarska Poręba, Jakuszyce i Jelenia Góra. Poza Dolnym Śląskiem podtopienia pojawiły się także w Wielkopolsce, gdzie najgorzej jest w Kostrzynie Wlkp. Obsunęła się tam skarpa blokując ruch kolejowy na międzynarodowym szlaku z Warszawy do Berlina. Informacje o zalanych drogach i posesjach otrzymujemy też z Ziemi Lubuskiej, Kujaw, Pomorza, Ziemi Łódzkiej, Mazowsza i Podlasia. W czwartek (10.06) w ciągu dnia burze jedynie w województwach północnych Polski i nadal mogą być one gwałtowne, zwłaszcza, że temperatura w całym kraju sięgnie 30-31 stopni. www.twojapogoda.pl
(10.06.2010 / 00:22) - Na Odrze druga fala kulminacyjna obecnie zmierza do Głogowa w woj. dolnośląskim, gdzie dotrze w czwartek (10.06). Poziom wynosi 585 cm i przekracza stan alarmowy o 135 cm. Według prognoz fala ma mieć 585-590 cm. W piątek fala dotrze do Nowej Soli w woj. lubuskim. Poziom wody sięga tam 554 cm i przekracza stan alarmowy o 154 cm. Według prognoz fala ma mieć do 570 cm. Na Wiśle druga fala kulminacyjna zmierza do Kępy Polskiej, Świniar i Płocka w woj. mazowieckim, gdzie dotrze w czwartek rano. Poziom rzeki wynosi 659 cm, czyli 209 cm powyżej stanu alarmowego. Według prognoz stan maksymalny wyniesie 675 cm. W nocy z czwartku na piątek (10/11.06) fala dotrze do Włocławka, gdzie stan wody to 758 cm i przekracza stan alarmowy o 108 cm.
(09.06.2010 / 22:35) - Sytuacja na Mazowszu: W miejscowości Świniary w gminie Gąbin woda przelewa się przez usypaną przez żołnierzy i strażaków opaskę z piasku. Na wyrwie nurt jest bardzo szybki i przedostają się przez nią duże ilości wody. W powiecie lipskim w gminach Chotcza i Solec przesiąknięcia w wałach są na bieżąco zabezpieczane. Aktualnie sytuacja jest tam stabilna. Rozlewisko z przerwanego wału w województwie świętokrzyskim zagraża miejscowości Wola Pawłowska. Wyłączona jest przepompownia i 3 stacje transformatorowe. Woda zalała część Woli Pawłowskiej, która jest położona za prawym wałem rzeki Kamiennej. Ewakuowano dotąd 15 osób z zagrożonego terenu. Ewakuowani pozostają w szkole w Pawłowicach. W powiecie zwoleńskim wystąpiło podtopienie 19 domostw w miejscowości Lucimia i 5 w Borowcu. Na bieżąco monitorowane i uszczelniane są wały przeciwpowodziowe. W tym momencie sytuacja jest stabilna, a woda stopniowo opada. W powiecie kozienickim stale kontrolowane i uszczelniane są wały przeciwpowodziowe w miejscowościach: Regów Stary, Mozolice, Holendry Kozienickie, Piotrkowice, Kępa Wólczyńska, Kuźmy Piotrkowskie, Kępa Bielańska, Głusiec, Świerże Górne, Samwodzie, Kępeczki, Holendry Kuźmińskie, Łoje. W powiecie garwolińskim na bieżąco odbywa się monitorowanie i uszczelnianie wałów przeciwpowodziowych. W powiecie otwockim stwierdzono uszkodzenia w koronie wału w miejscowościach: Kosumce, Ostrówek, Glinki, Kępa Nadbrzeska i Nadbrzeż. Wały przeciwpowodziowe są na bieżąco uszczelniane, trwa dostarczanie piasku, prowadzony jest stały monitoring i kontrola miejsc zagrożonych. Na terenie gminy Sobienie Jeziory w okolicy Gusina oraz Kępy Nadbrzeskiej w gminie Karczew wystąpiły niewielkie przesiąknięcia. W Warszawie na bieżąco monitorowane i uszczelniane są wały przeciwpowodziowe, sytuacja jest stabilna. Zakończono działania ratownicze na wale Zawadowskim (okolice ulic Korzennej i Spiralnej). W powiecie sochaczewskim stale uszczelniane są wały przeciwpowodziowe w gminach Iłów i Młodzieszyn. Prowadzone są prace przy uszczelnianiu wałów w miejscowości Kamion oraz likwidacji uszkodzeń na Bzurze oraz Wiśle. W powiecie płockim w gminie Słubice woda nadal przybiera. Przez powiat płocki przechodzi druga fala wezbraniowa, która ponownie zalała miejscowości i tereny wcześniej dotknięte powodzią. Tereny zalane bądź częściowo zalane: Nowy Wiączemin, Wiączemin Polski, Świniary, Sady, Nowosiadło, Zyck Polski, Nowy Zyck, Leonów, Nowy Troszyn, Troszyn Polski, Dobrzyków, Korzeniówka Stara, Borki, Piaski, Nowe Wymyśle. Na terenie miasta i gminy Gąbin w powiecie płockim w chwili obecnej woda z drugiej fali wezbraniowej zalewa poszczególne miejscowości. W mieście Płock na bieżąco monitorowane i uszczelniane są wały przeciwpowodziowe, sytuacja jest stabilna. Prowadzona jest akcja umacniania i uszczelniania wałów przeciwpowodziowych na rzekach: Wisła, Słupianka i Rosica na osiedlu Borowiczki. W Łomiankach (w powiecie warszawskim zachodnim) stan wody nie zmienił się. Wał Miedzeszyński pozostanie zamknięty dla ruchu komunikacyjnego również jutro. Poziom wody na Wiśle w Warszawie pozostaje nadal wysoki i wynosi 744 centymetrów. Fala kulminacyjna w Warszawie potrwa do jutra. Jutro do godzin późnowieczornych fala będzie przechodziła przez teren województwa mazowieckiego, w Warszawie ta kulminacja będzie trwała 30 godzin. Dane: MSWiA.
(09.06.2010 / 22:29) - Sytuacja na Podkarpaciu: W ciągu minionej doby, po przejściu kulminacji fali wezbraniowej na Wiśle, zanotowano spadki poziomu wód na wodowskazach Sandomierz i Zawichost. Aktualnie na terenie województwa alarm przeciwpowodziowy obowiązuje nadal na terenie powiatów: tarnobrzeskiego dla gmin Gorzyce i Baranów Sandomierski, stalowowolskiego dla gmin Radomyśl nad Sanem, Zaklików i Zaleszany oraz dla miasta Tarnobrzega. Pogotowie przeciwpowodziowe obowiązuje dla gmin powiatu mieleckiego: miasta Mielca, miasta i gminy Radomyśl Wielki, miasta i gminy Przecław, gminy Tuszów Narodowy, a także miasta Stalowa Wola, gminy Pysznica i Bojanów w powiecie stalowowolskim. Od wczoraj odwołano alarm przeciwpowodziowy dla powiatów: niżańskiego, stalowowolskiego dla gmin Stalowa Wola i Pysznica, tarnobrzeskiego dla gmin Grębów i Nowa Dęba. Zalany obszar miasta Tarnobrzega obejmuje osiedla: Wielowieś, Sobów, Sielec, Dzików, Zakrzów. Sytuacja w gminie Gorzyce jest stabilna, chociaż nadal utrzymywana jest pełna mobilizacja służb ratowniczych. W gminie Gorzyce działania przeciwpowodziowe prowadzi 385 żołnierzy, przy użyciu specjalistycznego sprzętu: 4 amfibii, 2 śmigłowców, 7 łodzi saperskich. Stany wód opadają. Na terenie gminy Gorzyce zalane są: Zalesie Gorzyckie, Trześń, Sokolniki, Orliska i Furmany. Większość osób z zalanych terenów pozostała w swoich domach. Ewakuowano dotąd 596 osób. W powiecie dębickim prowadzone są działania polegające na wypompowywaniu wody z domów, piwnic i rozlewisk w miejscowościach: Zawierzbie, Dębica, Brzeźnica. W powiecie mieleckim służby wypompowywują wodę z rozlewisk i piwnic w miejscowościach: Złotniki, Książnice, Mielec, Wola Mielecka, Ostrówek, Trzciana, Borowa, Chrząstów, Łączki Brzeskie, Sadkowa Góra, Gliny Małe, Zaduszniki. Zabezpieczany i umacniany jest wał na kanale w miejscowości Przykop. W gminie Padew Narodowa trudna sytuacja utrzymuje się w sołectwie Zaduszniki. W sołectwie Domacyny i Przykop sytuacja powoli stabilizuje się, trwa akcja wypompowywania wody z terenów zalanych (przy użyciu czeskiego agregatu wysokowydajnego). Prowadzony jest monitoring rzek, potoków i obwałowań oraz rowów melioracyjnych. Na obszarze gminy Tuszów Narodowy na bieżąco prowadzony jest monitoring rzek i wałów na terenie gminy. Woda ze Złotnik poprzez Kanał Złotnicki i Chorzelowski zalała nisko położone tereny wsi Babicha i Borki Nizińskie. Zablokowany jest ruch kolejowy w miejscowościach: Jasło, Stróże. Na długości około 500 metrów podmyty został nasyp kolejowy. Dane: MSWiA.
(09.06.2010 / 22:12) - Sytuacja na Pomorzu: Zgodnie z wcześniejszymi prognozami w ciągu ostatniej doby odnotowano wzrost poziomów wody w Tczewie i ujściowym odcinku Wisły. Stany alarmowe przekroczone są obecnie w Gdańskiej Głowie (o 2 cm) i Przegalinie (o 21 cm). Na wodowskazie w Tczewie poziom lustra wody jest o 9 cm niższy od alarmowego. W ciągu najbliższej doby spodziewany jest dalszy wzrost stanów Wisły. Jeszcze dzisiaj poziom alarmowy może zostać przekroczony w Tczewie, do którego fala kulminacyjna powinna dotrzeć w weekend (12-13.06). Według prognoz przepływ fali kulminacyjnej przez teren województwa powinien nastąpić w ciągu jednego lub dwóch dni. Przygotowania do przyjęcia fali trwają również na Bulwarze Nadwiślańskim w Tczewie, gdzie nadal utrzymywane są zabezpieczające rękawy przeciwpowodziowe. Do Bałtyku fala wezbraniowa Wisły dotrze prawdopodobnie w najbliższy weekend (13-14.06). Dane: MSWiA.
(09.06.2010 / 21:52) - Sytuacja na Ziemi Łódzkiej: Sytuacja powodziowa na obszarze całego województwa stabilizuje się. Dzięki zmniejszonemu zrzutowi wody ze zbiornika Jeziorsko, poziom wody w Uniejowie osiągnął wartość 253 cm, czyli 33 cm powyżej stanu ostrzegawczego. Dotychczas stwierdzono zniszczenie 7 m wału przeciwpowodziowego w miejscowości Podłęże (rzeka Ner) oraz uszkodzenie łącznie 1923 m wałów przeciwpowodziowych w miejscowościach: Proboszczowice, Bartochów, Burzenin, Mnichów, Grądy i Biskupice (rzeka Warta), Biskupice (rzeka Myja) i Łask (rzeka Grabia). Wszystkie uszkodzenia zostały zabezpieczone. W dalszym ciągu na terenie 6 gmin obowiązuje alarm przeciwpowodziowy: Nowa Brzeźnica, Działoszyn (powiat pajęczański), Szadek (powiat zduńskowolski), Burzenin (powiat sieradzki), Wieruszów (powiat wieruszowski), Aleksandrów (powiat piotrkowski). Pogotowie przeciwpowodziowe nadal utrzymuje się na terenie miejscowości: Uniejów (powiat poddębicki) i Dobroń (powiat łaski). Dane: MSWiA.
(09.06.2010 / 21:25) - Sytuacja na Ziemi Świętokrzyskiej: W Sandomierzu-Koćmierzowie w dalszym ciągu zalewane są obszary prawobrzeżnej części Sandomierza, z powstałej wyrwy w wale opaskowym. Sytuacja w pobliżu sandomierskiej huty stabilizuje się. W gminie Dwikozy wyrwa w prawym wale rzeki Opatówki została przegrodzona wałem opaskowym i dzięki temu udało się powstrzymać wylewanie wody na tereny już zalane. Podtopieniu bądź zalaniu uległy miejscowości wraz z terenami: Szczytniki i Bożydar. Trwa walka o powstrzymanie zalewania wodą miejscowości Mściów. Z wyrwy na wale rzeki Wisły w miejscowości Winiary zalane są częściowo: Słupcza, Winiary, Winiarki, Kępa Chwałowska i Dwikozy. Z terenu gminy Dwikozy ewakuowano ponad 150 osób. Na terenie gminy Zawichost w wyniku wyrwy w Winiarach częściowo zalane jest osiedle Podgórze. W powiecie opatowskim w gminie Tarłów przez powstałą wyrwę w lewym wale Wisły w Ostrowie woda dalej wlewa się do miejscowości: Ciszyca Przewozowa, Ciszyca Dolna, Leśne Chałupy i częściowo Ciszyca Górna. Nadal trwa ewakuacja ludności. Dane: MSWiA.
(09.06.2010 / 21:07) - Sytuacja na wschodnim Śląsku: W chwili obecnej osuwiska stanowią jeden z głównych problemów, z jakimi zmagają się służby i mieszkańcy miejscowości z terenów województwa. Specjalne patrole policyjne zabezpieczają rejony osuwiskowe. Na terenie województwa obowiązuje bezwzględny zakaz wstępu w miejsca, w których możliwe jest osuwanie się ziemi. Osuwająca się ziemia w Międzybrodziu Bialskim nie zagraża zaporze w Porąbce. Wprowadzono zakaz wstępu na wały przeciwpowodziowe, obowiązujący między 7 a 15 czerwca br. Zakaz nie dotyczy pracowników Policji, Państwowej Straży Pożarnej, Wojska, pogotowia ratunkowego oraz innych służb publicznych, wykonujących czynności służbowe, a także innych osób wykonujących czynności związane z ochroną przeciwpowodziową oraz utrzymaniem wałów. Dane: MSWiA.
(09.06.2010 / 20:51) - Sytuacja na Ziemi Lubuskiej: Na Odrze stany wody układają się na całej długości w strefie wody wysokiej, powyżej stanów alarmowych. Wały przeciwpowodziowe są stale monitorowane. Na ten moment nie ma bezpośredniego zagrożenia na terenach zamieszkałych. Wszystkie ewakuowane osoby powróciły do swoich domów. Ogółem z terenu województwa ewakuowano dotąd 650 osób. W dalszym ciągu monitorowany jest stan wałów przeciwpowodziowych. Na bieżąco uszczelniane są wały oraz podsiąknięcia przy wałach. Dane: MSWiA.
(09.06.2010 / 19:44) - Na Odrze sytuacja jest stabilna, nigdzie nie dochodzi do przerwań wałów i podtopień. Fala wezbraniowa przechodząca przez województwo dolnośląskie jest przeważnie od 50 do 100 cm niższa od majowej. Na Wiśle fala przechodzi przez województwo mazowieckie. Mimo przesiąkania wałów jak na razie sytuacja jest opanowana. Obecnie o uratowanie wałów walczą mieszkańcy okolic Płocka, gdzie fala może być taka sama lub wyższa niż w maju. W zagrożeniu znajdują się okolice Świniar w gminie Słubice, gdzie wał nadal pozostaje poważnie uszkodzony. Rzeka od wczoraj zatapia tam kolejne gospodarstwa domowe. Od źródeł do Popędzynki w woj. małopolskim stan wody w Wiśle jest średni i wysoki. Od Popędzynki po Koło w woj. podkarpackim obserwuje się przekroczenia stanów ostrzegawczych, zaś od Koła po Tczew w woj. pomorskim przekroczone są już stany alarmowe. Powyżej Tczewa do ujścia do Bałtyku notuje się przekroczenia stanów ostrzegawczych. Fala wezbraniowa przeszła rano przez Warszawę, gdzie stan wody wyniósł 749 cm (stan alarmowy - 650 cm, pierwsza fala - 780 cm). Następnie w czwartek (10.06) fala dotrze do Kępy Polskiej, Świniar i Płocka w woj. mazowieckim. W Kępie Polskiej obecny stan wody to 659 cm (stan alarmowy - 450 cm, pierwsza fala - 739 cm, poprzedni rekord 670 cm). W nocy z czwartku na piątek fala dotrze do Włocławka w woj. kujawsko-pomorskim, gdzie stan wody wynosi 758 cm (stan alarmowy - 650 cm, pierwsza fala - 844 cm, poprzedni rekord 772 cm). Od Chałupek w woj. śląskim do Opola w woj. opolskim obserwuje się stan wysoki Odry. Od Opola do Ujścia Nysy w woj. opolskim notuje się przekroczenia stanów ostrzegawczych. Powyżej Ujścia Nysy aż do Szczecina w woj. zachodniopomorskim notowane są przekroczenia stanów alarmowych. Fala kulminacyjna na Odrze przeszła w nocy przez Ścinawę w woj. dolnośląskim., gdzie poziom rzeki wyniósł 566 cm (stan alarmowy - 400 cm, pierwsza fala - 664 cm, powódź stulecia - 732 cm). W czwartek (10.06) fala kulminacyjna dotrze do Głogowa w woj. dolnośląskim, gdzie poziom wody wynosi 585 cm (stan alarmowy - 450 cm, powódź stulecia - 712 cm), a według prognoz wyniesie maksymalnie 585-590 cm. W piątek (11.06) fala dotrze do Nowej Soli w woj. lubuskim i według prognoz ma mieć 570 cm. Obecnie poziom wody wynosi 554 cm (stan alarmowy - 400 cm, pierwsza fala - 654 cm, powódź stulecia - 681 cm). Fala na Odrze jest niższa od majowej o 50-100 cm. Przez kolejne dni spodziewamy się upałów i opadów pochodzenia burzowego. Będą to deszcze przelotne, ale chwilami bardzo intensywne. Mogą doprowadzać do lokalnych podtopień. Natomiast na terenach podgórskich i górskich możliwe są gwałtowne wzbierania rzek, potoków i strumyków, które mogą wylewać z koryt i powodować podtopienia, jednak o zasięgu punktowym. Nie mniej jednak mogą być one groźne, dlatego sytuację należy śledzić na bieżąco za pomocą dostępnych w naszym serwisie zdjęć z radarów meteorologicznych. W środę (9.06) burze spodziewane są prawie w całym kraju, zwłaszcza jednak na zachodzie i północy. Dodatkowo będzie nam towarzyszyć nasilający się upał, który będzie bardzo niebezpieczny dla wszystkich osób pracujących ciężko przy umacnianiu wałów przeciwpowodziowych. Pamiętajmy, aby pić duże ilości wody mineralnej, do 2-4 litrów na dobę. Do powstania powodzi na dużą skalę, tak jak to miało miejsce w ostatnich tygodniach, potrzeba ciągłych i intensywnych opadów przez co najmniej 3 dni lub też opadów pochodzenia burzowego przez kilkanaście godzin. Pocieszające jest to, że opady związane z kolejnym niżem genueńskim, czyli tym dla nas najbardziej niebezpiecznym, nie są przez nas przewidywane w perspektywie najbliższego tygodnia. W tej chwili potrzeba nam bardzo szybkiego spadku stanu wody w rzekach, ponieważ im mniej wody będzie płynąć rzekami, tym mniejsze będzie niebezpieczeństwo nowej powodzi. www.twojapogoda.pl
(09.06.2010 / 18:06) - Podnosi się poziom Wisły w Wyszogrodzie, gdzie rzeka wlała się na bulwar i podtopiła położony tam amfiteatr. Wały wzdłuż rzeki są patrolowane i w razie konieczności umacniane. W miejscowości Chmielewo Wisła przelała się przez wał, uszkodzony pod koniec maja przez poprzednią falę, i zalała około 80 ha łąk i pól. W miejscowości Rakowo woda z rzeki przedostaje się pod wałem na pola, ale wał jest stabilny.
(09.06.2010 / 17:21) - Podnosi się poziom Wisły w Płocku, gdzie rzeka zaczęła wlewać się na bulwar w okolicach przystani statku spacerowego. Cały czas umacniane są wały przeciwpowodziowe w najniżej położonej, prawobrzeżnej dzielnicy miasta, Borowiczki. Według urzędników po południu Wisła w rejonie Borowiczek przekroczyła stan alarmowy o 156 cm. Woda podnosi się mniej więcej o 1 do 2 cm na godzinę. Według przewidywań, w Płocku fala kulminacyjna na Wiśle spodziewana jest jutro rano, najpóźniej do południa i może osiągnąć poziom zbliżony do tego z końca maja. Wtedy rzeka przekroczyła tam stan alarmowy o 191 cm. W Borowiczkach wały umacniane są m.in. wzdłuż rzeczki Słupianki, która przybiera, gdy cofa się do niej woda z wezbranej Wisły.
(09.06.2010 / 16:58) - Alarm powodziowy na Podkarpaciu obowiązuje w gminach Gorzyce i Baranów Sandomierski w powiecie tarnobrzeskim, w gminach Bojanów, Radomyśl nad Sanem, Zaklików i Zaleszany w pow. stalowowolskim oraz w Tarnobrzegu. Władze Tarnobrzega rozpoczęły odkomarzanie środkami chemicznymi niezalanych dzielnic miasta. Proces ten obejmie również zalane dzielnice, jak tylko opadnie z nich woda. Według władz od jutra zacznie się wypompowywanie wody z dzielnicy Dzików, następnie Sielec i Sobów, na końcu z osiedla Wielowieś, gdzie wody jest najwięcej. W usuwaniu wody pomoże m.in. pompa z Czech o ogromnej przepustowości 90 metrów sześciennych na minutę.
(09.06.2010 / 15:36) - Im większa rzeka, tym fala powodziowa przepływa przez nią szybciej. Dzięki temu w naszym kraju fale kulminacyjne najszybciej przechodzą przez Wisłę, w drugiej kolejności przez Odrę, a jeszcze dłużej przez Wartę. Mieszkańcy miejscowości położonych nad Wisłą mają więc niewiele czasu na przygotowanie się na nadejście powodzi, a więc przede wszystkim uszczelnienie wałów przeciwpowodziowych. Mogliśmy się o tym przekonać podczas przejścia pierwszej fali kulminacyjnej, która na głównych rzekach naszego kraju powstała 16 maja. Dotarcie do Morza Bałtyckiego zajęło fali wezbraniowej na Wiśle tylko 10 dni, mimo iż ma ona ponad tysiąc kilometrów długości. Tymczasem fala na Odrze dotarła do morza dopiero po 20 dniach, a rzeka ma ponad 800 kilometrów. Fala wezbraniowa na Warcie, przepływającej od Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej przez Wielkopolskę po Ziemię Lubuską, dopiero teraz zaczęła uchodzić do Odry. Najmniej czasu na przygotowanie się na powódź mieli mieszkańcy południowej Polski, gdzie fala dotarła jeszcze podczas panowania ulew, a więc 16 i 17 maja. Później wpłynęła do Krakowa, gdzie ludność zdążyła się przygotować niemal w ostatniej chwili, a miała na to tylko 2 dni. 22 maja fala w tym samym czasie dotarła do Wrocławia i Warszawy. Czasu na przygotowania było więc 6 dni. W tym czasie trwały przygotowania do nadejścia powodzi nad brzegami Warty. W Poznaniu fala pojawiła się dopiero 1 czerwca, czyli po dwóch tygodniach. Zdecydowanie w najlepszej sytuacji znaleźli się i prawie zawsze znajdują się mieszkańcy Gorzowa Wielkopolskiego w województwie lubuskim. Fala wezbraniowa dotarła tam 6 czerwca, kiedy na Odrze i Wiśle walczono już z drugą falą kulminacyjną. Oznacza, że uszczelnianie wałów mogło tam trwać nawet 25 dni. W prawie miesiąc można było wybudować całkiem solidny tymczasowy wał, więc nie ma się co dziwić, że na tym odcinku Warta poczyniła naprawdę minimalne spustoszenia. Jeśli jednak ktoś mieszka na obszarze zalewowym, to ma miesiąc na znalezienie sobie nowego lokum lub przygotowanie się do obrony dobytku. Mieć 2-5 dni na walkę z powodzią nad Odrą i Wisłą albo aż 25 dni nad Wartą, to duża różnica. Powódź na Warcie jest jak swego rodzaju bomba z opóźnionym zapłonem. www.twojapogoda.pl
(09.06.2010 / 14:45) - W woj. dolnośląskim, lubuskim, łódzkim, mazowieckim i podlaskim pojawiają się burze z ulewnym deszczem. Możliwe są lokalne podtopienia. Pod wodą znalazły się w ciągu ostatniej godziny m.in. okolice Łodzi. Prosimy o ostrożność.
(09.06.2010 / 14:39) - Poziom Wisły w Warszawie podczas przejścia fali wezbraniowej był niższy od prognozowanego o 30 centymetrów, ponieważ pękł wał przeciwpowodziowy we wsi Janowiec w woj. lubelskim, w okolicach Kazimierza Dolnego. Znaczna część wody składającej się na falę kulminacyjną zalała domy, pola i łąki, a poziom rzeki opadł.
(09.06.2010 / 13:22) - Przewidywany jest dalszy wzrost stanów wody powyżej stanu alarmowego, spowodowany przemieszczaniem się fali wezbraniowej na Odrze od Głogowa do Słubic oraz w ujściowym odcinku Bobru. Stan wody powyżej stanu alarmowego będzie się utrzymywał w ujściowym odcinku Nysy Kłodzkiej i na Bystrzycy poniżej zbiornika Mietków. Natomiast spadek stanu wody w strefie stanów alarmowych przewidywany jest na Odrze od Brzegu do Ścinawy, w ujściowym odcinku Kaczawy oraz w dolnym odcinku Baryczy i na jej dopływach - Sąsiecznicy i Orlej. W ciągu najbliższych dwóch dni spodziewane opady deszczu oraz burze mogą lokalnie spowodować gwałtowny wzrost stanów wody powyżej stanu ostrzegawczego i stanu okołoalarmowego, zwłaszcza w rzekach górskich i podgórskich w dorzeczu Osobłogi, Nysy Kłodzkiej, Ślęzy, Kaczawy, górnego Bobru i Kwisy oraz Nysy Łużyckiej-Witce i Miedziance. Dane: IMGW.
(09.06.2010 / 13:15) - Według prezydent Warszawy, woda w Wiśle powoli opada, zamknięte pozostają te same co poprzednio szkoły i placówki oświatowe, nadal wstrzymany będzie ruch na Wale Miedzeszyńskim. Poziom wody w Wiśle około 750 cm. To ciągle jest bardzo wysoki poziom, powinniśmy zachować czujność. Według wojewody mazowieckiego, kulminacja fali powodziowej mija Modlin. Będzie w granicach województwa do wieczora 10 czerwca. Kulminacja jest coraz dłuższa w miarę przesuwania się jej w górę Wisły, ale jest też niższa. Kulminacja w Warszawie potrwa 30 godzin, a w Płocku i Kępie Polskiej może trwać już 40 godzin, ale woda będzie niższa.
(09.06.2010 / 12:38) - Od 30 do 40 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi spadło wczoraj po południu punktowo w zlewni Dunajca, Sanu, Wisłoki i Wisłoka w Małopolsce i na Podkarpaciu. Mimo to nie doszło do gwałtownych wezbrań i podtopień.
(09.06.2010 / 11:44) - Na Odrze druga fala kulminacyjna obecnie zmierza do Głogowa w woj. dolnośląskim, gdzie dotrze w czwartek. Poziom wynosi 582 cm i przekracza stan alarmowy o 132 cm. Według prognoz fala ma mieć 580-590 cm. W piątek fala dotrze do Nowej Soli w woj. lubuskim. Poziom wody sięga tam 548 cm i przekracza stan alarmowy o 148 cm. Według prognoz fala ma mieć do 570-580 cm. Na Wiśle druga fala kulminacyjna przechodzi przez Warszawę w woj. mazowieckim. Poziom rzeki wynosi 749 cm, czyli 99 cm powyżej stanu alarmowego. W czwartek fala dotrze do Kępy Polskiej i Świniar, gdzie stan wody wynosi 652 cm i przekracza stan alarmowy o 202 cm. Według prognoz stan maksymalny przekroczy poprzedni rekord z maja rzędu 670 cm.
(09.06.2010 / 11:30) - Poniżej Warszawy poziom wody w Wiśle systematycznie się obniża. Najtrudniejsza sytuacja nadal panuje w gminie Wilków w woj. lubelskim, niemal w całości ponownie zlanej po przerwaniu przez Wisłę wału w Zastowie Polanowskim. Poziom Wisły w tym miejscu jest jeszcze zbyt wysoki i woda nadal wlewa się na teren gminy. Nie przybywa natomiast wody w rozlewiskach powstałych po przerwaniu wałów w gminach Annopol i Janowiec. W gminie Annopol Wisła przerwała wały w dwóch miejscach, w Popowie i Kopcu. Zalanych lub podtopionych zostało pięć wsi. Ewakuowano około 150 osób. Natomiast po przerwaniu wału w Janowcu pod wodą znalazło się około 900 ha powierzchni, ewakuowano około 150 osób. Trwa nadal zabezpieczanie i monitorowanie wałów przeciwpowodziowych w Kępie Gosteckiej, Kępie Soleckiej, Parchatce i okolicach Janiszowa. Pracują przy tym strażacy, żołnierze, więźniowie, policjanci, straż graniczna i mieszkańcy.
(09.06.2010 / 10:49) - Dramatyczna sytuacja w gminie Gąbin w północno-zachodniej części woj. mazowieckiego będzie miała wpływ na przyszłość mieszkańców. Jak powiedział burmistrz Gąbina, Krzysztof Jadczak: "Chciałbym zaproponować mieszkańcom części miejscowości w gminie Gąbin, które są obecnie zalane przez Wisłę, nowe miejsca do zamieszkania. Ten pomysł jest obecnie konsultowany. Jestem po rozmowie z dużą częścią powodzian. Oni zaczynają rozumieć taką potrzebę. Nie można przecież dalej tak żyć, w ciągłej obawie o życie i mienie, gdy rzeka wciąż grozi zalaniem domów i gospodarstw. Trzeba skoncentrować wysiłki na skutecznych rozwiązaniach, a miejsc do nowego, bezpiecznego zamieszkania mamy dużo. To trzeba zrobić, myśląc także o przyszłych pokoleniach". Podobna sytuacja ma miejsce w gminie Słubice, w tym m.in. w Świniarach.
(09.06.2010 / 04:42) - Na Odrze druga fala kulminacyjna obecnie przechodzi przez Ścinawę w woj. dolnośląskim. Poziom rzeki wynosi tam 566 cm i przekracza stan alarmowy o 166 cm. W czwartek fala dotrze do Głogowa w woj. dolnośląskim. Poziom wynosi 579 cm i przekracza stan alarmowy o 129 cm. Na Wiśle druga fala kulminacyjna przechodzi przez Warszawę w woj. mazowieckim. Poziom rzeki wynosi 749 cm, czyli 99 cm powyżej stanu alarmowego. W piątek fala dotrze do Kępy Polskiej i Świniar, gdzie stan wody wynosi 641 cm i przekracza stan alarmowy o 191 cm. Według prognoz stan maksymalny przekroczy poprzedni rekord z maja rzędu 670 cm.
(09.06.2010 / 03:41) - Przesiąkania Wału Zawadowskiego na Wilanowie w Warszawie zostały opanowane i nie są rozwojowe. W miejscach, w których zostały ułożone worki z piaskiem, nie ma już przesiąkania, ale działania zabezpieczające są nadal prowadzone. Tymczasem nie ma niepokojących sygnałów z innych miejsc w Warszawie.
(09.06.2010 / 02:16) - Według prezydent Warszawy akcja wzmacniania Wału Zawadowskiego, który w kilku miejscach przesiąka, potrwa kilka godzin. Na razie nie ma potrzeby ewakuacji mieszkańców. W akcji wzmacniana wału uczestniczy kilkaset osób. Kładziona jest geowłóknina, a na nią worki z piaskiem. Ciężarówki przez cały czas dowożą worki z piaskiem. Ruch przy wale jest utrudniony. Samochody nie mogą się mijać, bo nie mają gdzie. Muszą wracać tyłem. Obecnie wał nie jest zagrożony przerwaniem. Co sto metrów, u jego podstawy, występują przesięki, które należy zabezpieczać. Na długości 600-700 metrów tworzą się kałuże o szerokości około 20 metrów i głębokości około 7 cm. Poziom Wisły w Warszawie wciąż się podnosi. W tej chwili wynosi 749 cm, czyli 99 cm powyżej stanu alarmowego. Fala kulminacyjna dotrze w ciągu kilku godzin.
(09.06.2010 / 01:53) - Strefa burz i ulewnych deszczy przechodzi przez południowo-zachodnią, zachodnią i środkowo-zachodnią część kraju. Prosimy o ostrożność.
(09.06.2010 / 01:00) - Sytuacja powodziowa na południu kraju stabilizuje się, gdyż poziom wody w rzekach systematycznie opada. W górskich i podgórskich dopływach Wisły w Małopolsce i na Podkarpaciu poziom wody spadł do stanów wysokich, a więc nie ma ani przekroczeń stanów ostrzegawczych, ani też alarmowych. Woda opada i ujawnia spustoszenia. W dolnych biegach Odry i Wisły przemieszcza się fala kulminacyjna, która zwłaszcza na Wiśle powoduje przekroczenia absolutnych rekordów stanów wody w rzece, dochodzi do podtopień. Od źródeł do Popędzynki w woj. małopolskim stan wody w Wiśle jest średni i wysoki. Od Popędzynki po Koło w woj. podkarpackim obserwuje się przekroczenia stanów ostrzegawczych, zaś od Koła po Toruń w woj. kujawsko-pomorskim przekroczone są już stany alarmowe. Powyżej Torunia do ujścia do Bałtyku notuje się przekroczenia stanów ostrzegawczych. Fala wezbraniowa przeszła we wtorek (8.06) około południa przez Gusin w woj. mazowieckim. Stan wody wynosił 517 cm (stan alarmowy - 420 cm, pierwsza fala - 528 cm). Obecnie fala przechodzi przez Warszawę, gdzie stan wody wynosi 749 cm (stan alarmowy - 650 cm, pierwsza fala - 780 cm). Następnie w czwartek (10.06) fala dotrze do Kępy Polskiej, Świniar i Płocka w woj. mazowieckim. Poziom wody w Wiśle może przekroczyć ten z maja, kiedy padł rekord wynoszący 670 cm. W Kępie Polskiej obecny stan wody to 638 cm, co oznacza przekroczenie stanu alarmowego o 188 cm. Od Chałupek w woj. śląskim do Opola w woj. opolskim obserwuje się stan wysoki Odry. Powyżej Opola notuje się przekroczenia stanów alarmowych aż do Szczecina w woj. zachodniopomorskim. Druga fala wezbraniowa od niedzielnego (6.06) wieczora do poniedziałkowego (7.06) późnego popołudnia przechodziła przez Wrocław. Poziom wody w rzece wynosił 520 cm (stan alarmowy - 450 cm, pierwsza fala - 657 cm, powódź stulecia - 724 cm). Prognozy wskazują na powolne opadanie wody do wtorku (8.06), następnie poziom rzeki zacznie się zmniejszać coraz szybciej. W nocy z poniedziałku na wtorek (7/8.06) fala kulminacyjna przeszła przez Brzeg Dolny w woj. dolnośląskim. Poziom wody wyniósł 790 cm (stan alarmowy - 630 cm, pierwsza fala - 959 cm, powódź stulecia - 1070 cm). Obecnie fala przechodzi przez Ścinawę w woj. dolnośląskim, gdzie poziom rzeki wynosi 566 cm (stan alarmowy - 400 cm, pierwsza fala - 664 cm, powódź stulecia - 732 cm). W czwartek (10.06) fala kulminacyjna dotrze do Głogowa w woj. dolnośląskim, gdzie poziom wody wynosi 579 cm (stan alarmowy - 450 cm, powódź stulecia - 712 cm), a według prognoz wyniesie maksymalnie 580-590 cm. Fala kulminacyjna na Odrze jest niższa od majowej o około 50-100 cm. Fala kulminacyjna na Warcie uchodzi do Odry na wysokości Kostrzyna w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi 522 cm (stan alarmowy - 400 cm, powódź stulecia - 570 cm). Przez kolejne dni spodziewamy się upałów i opadów pochodzenia burzowego. Będą to deszcze przelotne, ale chwilami bardzo intensywne. Mogą doprowadzać do lokalnych podtopień. Natomiast na terenach podgórskich i górskich możliwe są gwałtowne wzbierania rzek, potoków i strumyków, które mogą wylewać z koryt i powodować podtopienia, jednak o zasięgu punktowym. Nie mniej jednak mogą być one groźne, dlatego sytuację należy śledzić na bieżąco za pomocą dostępnych w naszym serwisie zdjęć z radarów meteorologicznych. We wtorek (8.06) burze i ulewne deszcze spodziewane są na południu kraju, natomiast w środę (9.06) już prawie w całym kraju. Dodatkowo będzie nam towarzyszyć nasilający się upał, który będzie bardzo niebezpieczny dla wszystkich osób pracujących ciężko przy umacnianiu wałów przeciwpowodziowych. Pamiętajmy, aby pić duże ilości wody mineralnej, do 2-4 litrów na dobę. Do powstania powodzi na dużą skalę, tak jak to miało miejsce w ostatnich tygodniach, potrzeba ciągłych i intensywnych opadów przez co najmniej 3 dni lub też opadów pochodzenia burzowego przez kilkanaście godzin. Opady związane z kolejnym niżem genueńskim, czyli tym dla nas najbardziej niebezpiecznym, nie są przez nas przewidywane w perspektywie najbliższego tygodnia. W tej chwili potrzeba nam szybkiego spadku stanu wody w rzekach, ponieważ im mniej wody będzie płynąć rzekami, tym mniejsze zagrożenie nowej powodzi. www.twojapogoda.pl
(08.06.2010 / 23:30) - Na Odrze druga fala kulminacyjna obecnie przechodzi przez Ścinawę w woj. dolnośląskim. Poziom rzeki wynosi tam 565 cm i przekracza stan alarmowy o 165 cm. W czwartek fala dotrze do Głogowa w woj. dolnośląskim. Poziom wynosi 577 cm i przekracza stan alarmowy o 127 cm. Na Wiśle druga fala kulminacyjna zmierza do Warszawy w woj. mazowieckim. Poziom rzeki wynosi 746 cm, czyli 96 cm powyżej stanu alarmowego. Według prognoz nad ranem w środę fala będzie miała około 780 cm. W piątek fala dotrze do Kępy Polskiej i Świniar, gdzie stan wody wynosi 633 cm i przekracza stan alarmowy o 183 cm. Według prognoz stan maksymalny przekroczy poprzedni rekord z maja rzędu 670 cm.
(08.06.2010 / 22:26) - Wał Zawadowski na Wiśle w warszawskim Wilanowie przecieka na odcinku jednego kilometra, pomiędzy ulicą Korzenną a Spiralną. Nie ma jednak zagrożenia jego przerwania, dlatego na razie nie przewiduje się ewakuacji ludności. Strażacy, żołnierze i więźniowie będą go wzmacniać workami z piaskiem. Poziom Wisły w Warszawie wciąż się podnosi. W tej chwili wynosi 746 cm, czyli 96 cm powyżej stanu alarmowego. Fala kulminacyjna o wysokości do 765-780 cm, dotrze do stolicy jutro nad ranem.
(08.06.2010 / 21:39) - W województwie świętokrzyskim w gminie Dwikozy w pow. sandomierskim od wczoraj pod wodą jest 7 wsi. Trwa uszczelnianie wyrwy w wale na rzece Opatówce. 1,5-tonowe kontenery z workami napełnionymi piaskiem na terenie zakładu przetwórstwa owoców i warzyw transportują i zrzucają dwa śmigłowce. W akcji bierze udział ponad 550 ratowników, wojsko i mieszkańcy. Ogółem podtopione lub zalane jest około 1/3 gminy. Ewakuowano 150 osób, w tej akcji uczestniczą dwie wojskowe amfibie. Z kolei w gminie Tarłów w pow. opatowskim, gdzie w nocy z poniedziałku na wtorek Wisła przerwała w miejscowości Ostrów wał na długości około 120 m, zalane lub podtopione są miejscowości: Ciszyca, Ciszyca Przewozowa, Ciszyca Dolna, Ostrowie, Ostrów i Leśne Chałupy. Ewakuowano dotychczas 600 osób, także bydło. Na rozlewiskach pracują dwie amfibie, dziesięć łodzi i ponad stu ratowników.
(08.06.2010 / 20:45) - Porównanie wysokości fal na Odrze i Wiśle: zobacz
(08.06.2010 / 20:33) - Poziom Wisły w Warszawie wciąż się podnosi. W tej chwili wynosi 742 cm, czyli 92 cm powyżej stanu alarmowego. Według prognoz o godzinie 2:00 w nocy fala będzie miała do 780 cm. Jak wynika z informacji władz, 280 tysięcy worków na piasek zgromadzono w magazynach na terenie Warszawy. W działania przeciwpowodziowe zaangażowanych jest około 630 policjantów, 200 strażaków, 60 strażników miejskich i 50 więźniów. Dotąd nie stwierdzono wycieków czy uszkodzeń wałów. Wały przeciwpowodziowe w mieście monitorowane są przez całą dobę. Systematycznie odbywają się kontrole oraz przesyłanie meldunków o stanie wałów i zachowaniu się rzeki. Jak dotąd nie stwierdzono wycieków czy uszkodzeń wałów. Działania przeciwpowodziowe prowadzone są m.in. przy ul. Wał Miedzeszyński nieopodal Mostu Łazienkowskiego, gdzie ułożono 15 tysięcy worków. Z kolei przy Moście Śląsko-Dąbrowskim ułożono około 300 worków. Przy ulicach: Kaszmirowej, Bażanciej oraz Trąbity strażacy wypompowują wodę, w tych miejscach po niedawnych ulewach podniósł się poziom wód gruntowych. Na bieżąco odbywa się napełnianie worków w jednostkach straży pożarnej przy ul. Domaniewskiej oraz ul. Strażackiej. Przy Moście Siekierkowskim zgromadzono już zapas ponad 16 tysięcy napełnionych worków.
(08.06.2010 / 19:56) - Na Wiśle druga fala kulminacyjna zmierza do Warszawy w woj. mazowieckim. Poziom rzeki wynosi 742 cm, czyli 92 cm powyżej stanu alarmowego. Według prognoz nad ranem w środę fala będzie miała około 780 cm. W piątek fala dotrze do Kępy Polskiej i Świniar, gdzie stan wody wynosi 626 cm i przekracza stan alarmowy o 176 cm. Według prognoz stan maksymalny przekroczy poprzedni rekord z maja rzędu 670 cm. Na Odrze druga fala kulminacyjna obecnie przechodzi przez Ścinawę w woj. dolnośląskim. Poziom rzeki wynosi tam 565 cm i przekracza stan alarmowy o 165 cm. W czwartek fala dotrze do Głogowa w woj. dolnośląskim. Poziom wynosi 575 cm i przekracza stan alarmowy o 125 cm.
(08.06.2010 / 19:20) - W Świniarach, w gminie Słubice w woj. mazowieckim, Wisła przelewa się przez prowizoryczną zaporę, która chroni wyrwę w wale przeciwpowodziowym i ponownie zalewa miejscowości dotknięte powodzią pod koniec maja. Woda z rozlewiska napływa już do Dobrzykowa w gminie Gąbin. Trwa ewakuacja ludzi i zwierząt z zagrożonych terenów. Według lokalnych władz w Dobrzykowie trwa umacnianie innej zapory, która wzniesiona dwa tygodnie temu, po przerwaniu przez rzekę wału w Świniarach, z powodzeniem powstrzymywała wodę przed zalaniem kolejnych miejscowości, w tym także lewobrzeżnej części Płocka, dzielnicy Radziwie.
(08.06.2010 / 16:17) - Wzrasta poziom Wisły w rejonie Płocka w woj. mazowieckim. Rzeka zaczęła zalewać ulicę Gmury w najniżej położonej dzielnicy miasta, Borowiczki. Z brzegów wystąpiła tam także struga Rosica, podtapiając cześć drogi i łąki. Po południu na ulicy Gmury, gdzie znajduje się około 20 domów jednorodzinnych, woda z Wisły zaczęła wlewać się od strony lasu, podtapiając jedną posesję. Jeżeli tempo przyboru rzeki utrzyma się, to w ciągu kilkunastu godzin może zostać zalana cała ulica. Ulica Gmury została zalana przez Wisłę pod koniec maja, gdy rzeką spływała pierwsza fala wezbraniowa. Wcześniej ulica była zalana na przełomie lutego i marca, gdy Wisła wezbrała po utworzeniu zatoru lodowego w okolicach Popłacina.
(08.06.2010 / 15:04) - Burze z ulewnym deszczem przechodzą nad korytem Dunajca, Białej Tarnowskiej, Ropy. Wisłoki i Jasiołki w Małopolsce i na Podkarpaciu. Możliwe są znaczne wzrosty stanu wody w rzekach, ale tylko punktowo. Niewykluczone są więc podtopienia. Burze w następnych godzinach będą coraz częściej pojawiać się na południu, południowym wschodzie i południowym zachodzie kraju.
(08.06.2010 / 14:15) - Aktualna sytuacja na Wielkopolsce: Stan wody na Warcie w dalszym ciągu stabilizuje się. Dziś o godzinie 14:00 wynosił w Poznaniu 556 cm, to o ponad 1 metr mniej od poziomu fali kulminacyjnej. W Śremie poziom wody wynosi 509 cm, w Obornikach 595 cm, we Wronkach 554 cm, a w Kole 385 cm. W Kaliszu, w związku z opadaniem wód Prosny, odwołano wczoraj stan pogotowia przeciwpowodziowego. Nadwarciańskie wały są całodobowo monitorowane i zabezpieczane przed ewentualnym przesiąknięciem. W rejonie przewału Kraśnicy zablokowano wczoraj wyrwę, przez którą Warta wylewała na teren tzw. polderu Golina. Dane: MSWiA.
(08.06.2010 / 14:08) - Aktualna sytuacja na Ziemi Lubuskiej: Stany wody na Odrze i na Warcie są wysokie, ale rzeki nie zagrażają bezpośrednio mieszkańcom miast i gmin. W ostatnich godzinach rośnie poziom Odry, co jest związane z nadejściem drugiej fali kulminacyjnej. W Nowej Soli w ciągu doby poziom wody wzrósł o ponad 10 cm i wynosi 534 cm. Najwyższy poziom fali kulminacyjnej przewidywany jest na 560 cm. Będzie ona niższa o 1 metr od poprzedniej. Fala kulminacyjna spodziewana jest w Lubuskiem za 4 dni. Sytuacja na Warcie jest dobra. Rzeka utrzymuje się w wałach. W ciągu doby jej poziom obniżył się we wszystkich odcinkach rzeki, najwięcej w Skwierzynie. Dane: MSWiA.
(08.06.2010 / 14:03) - Aktualna sytuacja na Dolnym Śląsku: Wczoraj odwołano pogotowie przeciwpowodziowe na obszarze powiatów: kłodzkiego, ząbkowickiego, strzelińskiego, dzierżoniowskiego, wałbrzyskiego, kamiennogórskiego, jeleniogórskiego, lubańskiego, lwóweckiego, zgorzeleckiego, bolesławieckiego, złotoryjskiego, jaworskiego, świdnickiego, polkowickiego, oleśnickiego, milickiego oraz miast: Legnicy i Jeleniej Góry. Utrzymane zostały alarmy przeciwpowodziowe na obszarze powiatów: oławskiego, wrocławskiego, trzebnickiego, średzkiego, wołowskiego, legnickiego, lubińskiego, górowskiego, głogowskiego i miasta Wrocławia. Na większości wodowskazów w górnej części województwa odnotowano tendencję spadkową. Fala kulminacyjna jest obecnie w rejonie Malczyc i Ścinawy. W te rejony zostaną skierowane dodatkowe służby ratunkowe, w tym 2 plutony straży pożarnej, pompy wysokiej wydajności oraz 130 żołnierzy. W dalszym ciągu trwa monitoring i umacnianie wałów przeciwpowodziowych. Sytuacja na polderach zalewowych jest dobra. Dane: MSWiA.
(08.06.2010 / 14:01) - Aktualna sytuacja na Podkarpaciu: W ciągu minionej doby, po przejściu kulminacji fali wezbraniowej na Wiśle, zanotowano spadki poziomu wód na wodowskazach Sandomierz i Zawichost. W dolnym biegu Sanu został przekroczony stan alarmowy na profilu Nisko i Radomyśl. Na górnych i środkowych biegach Wisłoka, Wisłoki i Sanu odnotowano spadki poziomu wody poniżej stanów ostrzegawczych. Aktualnie na terenie województwa alarm przeciwpowodziowy obowiązuje na terenie powiatów: tarnobrzeskiego, stalowowolskiego, niżańskiego oraz miasta Tarnobrzeg. Pogotowie przeciwpowodziowe obowiązuje dla miasta Mielca, miasta i gminy Radomyśl Wielki, miasta i gminy Przecław oraz gminy Tuszów Narodowy. Wczoraj został odwołany alarm powodziowy dla powiatów: leżajskiego, jarosławskiego i dębickiego. Na terenach dotkniętych powodzią poszkodowanym dostarczana jest żywność, woda i inne środki pierwszej potrzeby. Trwa również wypompowywanie wody. Na terenie powiatu mieleckiego umacniano i zabezpieczano wały na rzekach Breń oraz Wisłoka. Podtopionych jest kilkaset posesji. Działania przeciwpowodziowe prowadzono w miejscowościach: Mielec, Wola Mielecka, Złotniki, Zabrnie, Sadkowa Góra, Podleszany, Chrzęstów, Rzędzianowice. W powicie jasielskim zalane są: gmina Skołyszyn, Kołaczyce, gmina Jasło, miasto Jasło, Brzyska. W powiecie leżajskim zalane są tereny w gminach: Leżajsk, Grodzisko Dolne oraz w mieście Leżajsk. W powiecie dębickim zalane zostały tereny z gminy Brzostek: Nawsie Brzosteckie, Zawadka Brzostecka, Grudna Górna, Grudna Dolna, Opacionka, Bukowa, Siedliska Bogusz, Januszkowice, Kamienica Dolna, Skurowa. Z terenów osuwisk w miejscowościach: Latoszyn, Podgrodzie, Pilzno oraz Strzegocice ewakuowano mieszkańców. Obsunięcie się drogi krajowej nr 9 w miejscowości Dukla spowodowało wyłączenie z ruchu traktu komunikacyjnego na południe Europy (przejście graniczne ze Słowacją w Barwinku). W całym regionie zlokalizowano 116 osuwisk. Uszkodzonych i zagrożonych zostało 210 budynków oraz 39 innych obiektów (w tym drogi, przepusty, kładki, mosty). Dane: MSWiA.
(08.06.2010 / 14:00) - Aktualna sytuacja na Ziemi Świętokrzyskiej: W gminie Tarłów w miejscowości Ostrów (powiat opatowski) został przerwany wał na Wiśle, wyrwa ma około 60 metrów. Zalanych zostało 5 miejscowości: Ciszyca Górna, Ciszyca Dolna, Ciszyca Przewozowa, Ostrów i Leśne Chałupy. Ewakuowano około 600 mieszkańców. Na miejscu pracują żołnierze i jednostki straży pożarnej. W prawobrzeżnej części Sandomierza sytuacja nie zmieniła się, nadal bardzo powoli opada woda. Od wczoraj pozostają nadal pod wodą osiedla: Vitrum, Zarzekowice, Nadbrzezie, Ostrówek. Zamknięta jest w dalszym ciągu droga krajowa 77 w Sandomierzu na odcinku od węzła Kraków (skrzyżowanie z drogą 79 na lewym brzegu Wisły do granicy województwa świętokrzyskiego na prawym brzegu Wisły). Ruch na moście odbywa się pod kontrolą służb ratowniczych. Pomimo że woda na Wiśle nieco opadła bardzo trudna sytuacja utrzymuje się w okolicach sandomierskiej huty szkła i osiedla mieszkaniowego przy ul. Baczyńskiego. Istnieje obawa uszkodzenia wałów, ponieważ są bardzo nasiąknięte wodą. Sytuacja powodziowa w gminach Dwikozy, Zawichost i Samborzec jest bardzo trudna. Kolejno zalewane były miejscowości: Szczytniki, Słupcza, Kępa Chwałowska, Winiary, Bożydar, Winiarki, Podgórze. Zagrożone są Mściów i Nowy Kamień. Droga 777 Sandomierz-Lublin jest nieprzejezdna z powodu zalania w miejscowości Słupcza. Zła sytuacja panuje na Wiśle w Zawichoście, gdzie wysoki poziom stanu wody spowodowany jest dopływem dużej ilości wody z Sanu. Dane: MSWiA.
(08.06.2010 / 13:44) - Aktualna sytuacja na Lubelszczyźnie: Woda na rzece Wiśle wciąż zagraża terenom gmin nadwiślańskich na Lubelszczyźnie i zalewa kolejne miejscowości. W nocy z poniedziałku na wtorek doszło do przerwania wału. Umocnienia pod naporem wody ustąpiły w gminie Janowiec koło Kazimierza Dolnego (powiat puławski). Przez powstałą wyrwę osiągającą rozmiar około 100 m woda przelewa się na tereny Doliny Janowieckiej. Z terenów zamieszkałych ewakuowanych zostało 155 osób. Podtopionych zostaje z kolei 30 gospodarstw. Pod wodą znajduje się także 700 ha pól, łąk. Zalane zostały również stawy hodowlane. Na miejscu działań ratownicy układają wał poprzeczny, który ma zatrzymać rozmiar powstałego rozlewiska. O tym, że sytuacja na Lubelszczyźnie jest cały czas trudna świadczy również fakt przerwania wałów na rzece Chodelce (powiat opolski). Tam woda zalewa Szczekarków. Zagrożone są kolejne miejscowości, m.in. Wólka Polanowska. Woda z Wisły kieruje się na wieś Dobre. Jak poinformował wójt gminy Wilków, prawdopodobnie do akcji załatania wyrwy na rzece Chodelce zostanie wykorzystany śmigłowiec. W gminie Annopol (powiat kraśnicki) po przerwaniu w poniedziałek wału w miejscowości Kopiec cały czas powiększa się rozlewisko. Tam podtopionych lub zalanych jest w sumie około 130 gospodarstw, w których zamieszkiwało 250 osób. Trwa walka o utrzymanie wałów w innych miejscach. Broni się m.in. Dolina Janiszowska. Cały czas likwiduje się tam przesiąknięcia i wzmacnia wały. Dane: MSWiA.
(08.06.2010 / 13:31) - Według władz województwa zachodniopomorskiego planowany odstrzał 20 bobrów żyjących na wałach przeciwpowodziowych w Zachodniopomorskiem nie zostanie przeprowadzony. Bobry zostaną wyłapane i przesiedlone w inne miejsce, gdzie nie będą stanowić zagrożenia powodziowego.
(08.06.2010 / 13:19) - W Małopolsce zaczęły się pojawiać pierwsze burze. W następnych godzinach spodziewamy się ich w wielu regionach południowej, południowo-wschodniej i południowo-zachodniej Polski. Towarzyszące im ulewne deszcze mogą powodować lokalne podtopienia, zwłaszcza na terenach górskich i podgórskich, gdzie niewykluczone są wzrosty poziomu wody w rzekach, ale jedynie punktowo: zobacz ostrzeżenia
(08.06.2010 / 12:08) - Na Odrze druga fala kulminacyjna obecnie przechodzi przez Ścinawę w woj. dolnośląskim. Poziom rzeki wynosi tam 561 cm i przekracza stan alarmowy o 161 cm. W czwartek (10.06) fala dotrze do Głogowa w woj. dolnośląskim. Poziom wynosi 569 cm i przekracza stan alarmowy o 119 cm. Na Wiśle druga fala kulminacyjna zbliża się do Gusina w woj. mazowieckim. Poziom rzeki wynosi 517 cm, czyli 97 cm powyżej stanu alarmowego. Do Warszawy fala dotrze w środę (9.06) nad ranem i będzie miała około 780 cm. Teraz poziom rzeki wynosi 726 cm i przekracza stan alarmowy o 76 cm.
(08.06.2010 / 11:30) - W małopolskiej gminie Chełmiec w miejscowościach Piątkowa, Boguszowa i Paszyn pojawiło się osiem nowych osuwisk, z zagrożonych budynków ewakuowano 46 osób. W gminie Kamionka Wielka z pięciu budynków ewakuowano osiem osób. Osuwiska pojawiły się też w gminach Limanowa i Laskowa.
(08.06.2010 / 10:51) - Poziom wody w Wiśle w Warszawie podniósł się do 724 cm (stan alarmowy - 650 cm, pierwsza fala - 780 cm). Mimo to sytuacja jest pod kontrolą, wały są monitorowane, nie przesiąkają, nie dzieje się nic niepokojącego. Strażacy wypompowują wodę do Wisły jedynie z okolic Wału Miedzeszyńskiego, przy ulicy Karminowej i Kanału Nowe Ujście, gdzie po niedawnych ulewach, podniósł się poziom wód gruntowych.
(08.06.2010 / 06:02) - W gminie Wilków w woj. lubelskim sytuacja wciąż się pogarsza. W nocy strażakom nie udało się utrzymać wału na rzece Chodelka. Akcja ratownicza musiała zostać przerwana, gdy woda z rozmiękczonego wału zaczęła przelewać się na obszary zabudowane. Dzisiaj, gdy tylko poziom wody opadnie, strażacy będą próbowali zatamować przeciek. W nocy przez gminę Wilków przeszła druga fala kulminacyjna na Wiśle. Poziom wody osiągał największe wartości w całej historii pomiarów hydrologicznych.
(08.06.2010 / 04:07) - Na Wiśle druga fala kulminacyjna zbliża się do Gusina w woj. mazowieckim. Poziom rzeki wynosi 508 cm, czyli 88 cm powyżej stanu alarmowego. Do Warszawy fala dotrze w środę nad ranem i będzie miała około 780 cm. Teraz poziom rzeki wynosi 696 cm i przekracza stan alarmowy o 46 cm. Na Odrze druga fala kulminacyjna obecnie przez Brzeg Dolny w woj. dolnośląskim. Poziom rzeki wynosi tam 790 cm i przekracza stan alarmowy o 160 cm. We wtorek przed południem fala dotrze do Ścinawy w woj. dolnośląskim. Poziom wynosi 561 cm i przekracza stan alarmowy o 161 cm.
(08.06.2010 / 02:13) - Na Odrze druga fala kulminacyjna obecnie przez Brzeg Dolny w woj. dolnośląskim. Poziom rzeki wynosi tam 789 cm i przekracza stan alarmowy o 159 cm. We wtorek przed południem fala dotrze do Ścinawy w woj. dolnośląskim. Poziom wynosi 560 cm i przekracza stan alarmowy o 160 cm. Na Wiśle druga fala kulminacyjna przechodzi przez Puławy w woj. lubelskim. Poziom rzeki wynosi 748 cm, czyli 198 cm powyżej stanu alarmowego. We wtorek rano fala dotrze do Dęblina, a wieczorem do Gusina. Do Warszawy fala dotrze w środę nad ranem i będzie miała według prognoz 780 cm. Teraz poziom rzeki wynosi 689 cm. Na Warcie pierwsza fala kulminacyjna uchodzi do Odry w rejonie Kostrzyna w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi tam 523 cm i przekracza stan alarmowy o 123 cm.
(08.06.2010 / 01:55) - Znacząco przekracza stan alarmowy Wisła w gminie Bodzanów pod Płockiem w woj. mazowieckim. Zagrożone zalaniem są miejscowości Kępa Polska i Białobrzegi. Od stanu rekordowego dzieli już tylko 70 cm, a fala kulminacyjna wciąż tam jeszcze nie dotarła. Spodziewana jest nie wcześniej niż w środę lub czwartek (9-10.06). Poziom wody według prognoz przekroczy historyczny rekord ustanowiony w maju. Władze regionu podały, że w związku z poważnym zagrożeniem powodzią mieszkańcy powinni być przygotowani do podjęcia natychmiastowej ewakuacji. W komunikacie wzywa się ludność, by otoczyć opieką dzieci, osoby starsze i osoby niepełnosprawne, przeprowadzić zwierzęta w bezpieczne miejsca, dobytek przenieść na wyższe kondygnacje budynków, usunąć samochody i sprzęt rolniczy z bezpośredniego sąsiedztwa wałów i terenów zalewowych. Na wypadek ewakuacji ludzi przygotowano miejsca zastępczego zakwaterowania: dla mieszkańców z Kępy Polskiej jest Szkoła Podstawowa w Bodzanowie, a dla mieszkańców Białobrzeg gimnazjum w Nowym Miszewie i remiza w Niesłuchowie. Zwierzęta z Kępy Polskiej umieszczone zostaną w gospodarstwach indywidualnych w Cieślach, a z Białobrzeg w Niesłuchowie, a także w gospodarstwie przy Domu Pomocy Społecznej w Nowym Miszewie.
(08.06.2010 / 00:19) - Na Wiśle trzecia fala kulminacyjna zmierza do Puław w woj. lubelskim, gdzie dotrze tej nocy. Poziom rzeki wynosi 748 cm, czyli 198 cm powyżej stanu alarmowego. Według prognoz fala może mieć 750 cm. Do Warszawy fala dotrze w środę rano i będzie miała według prognoz 780 cm. Teraz Wisła ma poziom 684 cm. Na Odrze druga fala kulminacyjna przechodzi przez Brzeg Dolny w woj. dolnośląskim. Poziom rzeki wynosi tam 788 cm i przekracza stan alarmowy o 158 cm. We wtorek przed południem fala dotrze do Ścinawy w woj. dolnośląskim. Poziom wynosi 559 cm i przekracza stan alarmowy o 158 cm. Na Warcie pierwsza fala kulminacyjna uchodzi do Odry w rejonie Kostrzyna w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi tam 524 cm i przekracza stan alarmowy o 124 cm.
(07.06.2010 / 23:31) - Poziom Wisły na Lubelszczyźnie w poniedziałek utrzymywał się znacznie powyżej stanów alarmowych. Powiększają się rozlewiska w gminach Wilków i Annopol po przerwaniu tam wałów przeciwpowodziowych. Trwa walka o utrzymanie wałów w innych miejscach. Najtrudniejsza sytuacja jest w gminie Wilków, która ponownie jest zalewana po przerwaniu wału w Zastowie Polanowskim. Wezbrana Wisła przerwała tam wał zbudowany w miejsce 400-metrowej wyrwy, powstałej w czasie poprzedniej fali powodziowej. Woda wchodzi już na teren sąsiedniej gminy Łaziska. Według władz rozlewisko jest już niemal tej samej wielkości co poprzednio.
(07.06.2010 / 22:00) - Na Odrze druga fala kulminacyjna opuściła Wrocław w woj. dolnośląskim. Poziom wody wyniósł 520 cm, przekraczał stan alarmowy o 70 cm i jest o 137 cm mniejszy niż przy pierwszej fali w dniu 22 maja. Obecnie fala dociera do Brzegu Dolnego w woj. dolnośląskim. Poziom rzeki wynosi tam 788 cm i przekracza stan alarmowy o 158 cm. Według prognoz fala będzie mieć wysokość maksymalną około 790-800 cm. Na Wiśle połączona druga i trzecia fala kulminacyjna przeszły w nocy przez Sandomierz, gdzie poziom rzeki wyniósł 815 cm i przekraczał stan alarmowy o 205 cm. Następnie przeszła przez Zawichost w woj. świętokrzyskim. Poziom rzeki wyniósł 891 cm i przekraczał stan alarmowy o 271 cm. Obecnie fala zmierza do Puław w woj. lubelskim, gdzie dotrze w nocy. Poziom rzeki wynosi 747 cm, czyli 197 cm powyżej stanu alarmowego. Według prognoz fala może mieć 750 cm. Do Warszawy fala dotrze w środę rano i będzie miała według prognoz 780 cm. Teraz Wisła ma w stolicy poziom 674 cm. Na Warcie pierwsza fala kulminacyjna uchodzi do Odry w rejonie Kostrzyna w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi tam 524 cm i przekracza stan alarmowy o 124 cm.
(07.06.2010 / 21:46) - Na Lubelszczyźnie na odcinku 1450 metrów w miejscowości Parchatka woda zrównała się z koroną wału. 200 ratowników uszczelnia pojawiające się przesiąknięcia. Trudna sytuacja występuje w Janowcu koło śluzy na rzece Plewce, gdzie uszczelniany jest wał przeciwpowodziowy. Powiększa się rozlewisko w gminie Wilków. Dzisiaj wójt gminy Wilków zarządził ewakuację kolejnych miejscowości tj. Wólka Polanowska, Polanówka i Małe Dobre. Trwa także walka o utrzymanie wałów w Kępie Gosteckiej i Soleckiej. W związku z podchodzeniem wody pod tereny gminy Łaziska wczoraj ewakuowano ludność z miejscowości: Las Dębowy, Grahowiec, Zakrzów, Braciejowice, Wrzelów, Trzciniec, Niedźwiada Mała, Niedźwiada Duża, Nieciecz, Koło i Głodno. Ratownicy bronią mostu w Szczekarkowie. Na terenie gminy Annopol podtopionych zostało 130 gospodarstw. Obrona wałów trwa w miejscowości Zabełcze i Dolinie Janiszowskiej. Po przerwaniu wału w miejscowości Kopiec ratownicy bronią przed zalaniem gospodarstwa w miejscowości Świeciechów. Z 11 zagrożonych zalaniem gospodarstw ewakuowano już wszystkie osoby. Dane: MSWiA.
(07.06.2010 / 21:30) - Wojewoda podkarpacki wydał rozporządzenie zakazujące wstępu na wały przeciwpowodziowe, tereny bezpośrednio przyległe do wałów oraz drogi dojazdowe do wałów na terenie powiatów: mieleckiego, tarnobrzeskiego, stalowowolskiego, jasielskiego i dębickiego. Nadal trwają intensywne prace przy umacnianiu wałów przeciwpowodziowych w miejscowości Wrzawy w gminie Gorzyce przy ujściu Sanu do Wisły, gdzie nałożyły się dwie fale z Wisły i Sanu, grożąc rozmyciem wałów w miejscowości Wrzawy w województwie tarnobrzeskim. Zalane jest osiedle Wielowieś w powiecie tarnobrzeskim. Częściowo podtopione są także osiedla Zakrzów i Sobów. Alarm przeciwpowodziowy obowiązuje na terenie 4 powiatów: tarnobrzeskiego, stalowowolskiego, niżańskiego, mieleckiego i miasta Tarnobrzega. O godzinie 12:00 został odwołany alarm powodziowy dla powiatów: leżajskiego, jarosławskiego i dębickiego. Dane: MSWiA.
(07.06.2010 / 21:00) - W Małopolsce stany alarmowe przekraczały wieczorem: Wisła w Szczucinie i w Karsach oraz Szreniawa w Biskupicach. Rzeki opadają. Najpoważniejsza sytuacja jest na Powiślu Dąbrowskim, gdzie w wielu miejscowościach nadal są potężne rozlewiska. Według hydrologów jutro w związku z burzami może dojść do gwałtownych i krótkotrwałych wzrostów stanu wody powyżej stanów ostrzegawczych i alarmowych w zlewniach Wisły, Soły, Skawy, Skawinki, Raby, Dunajca z Popradem i Biała Tarnowską, Uszwicy, Ropy oraz Prądnika, Rudawy i Szreniawy.
(07.06.2010 / 20:18) - Odra wylała w Lubiążu na Dolnym Śląsku. Rozlewisko zaczęło się zbliżać do Klasztoru Cystersów. Jednak ani klasztor, ani też Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych nie są zagrożone, ponieważ położone są na podwyższeniu terenu. Pod wodą znalazły się obszary bezpośrednio położone nad Odrą: zdjęcie 1 , zdjęcie 2
(07.06.2010 / 19:37) - Fala kulminacyjna w dalszym ciągu przechodzi przez Wrocław. Poziom wody w rzece podnosi się. Obecnie wynosi 520 cm, rano miał 515 cm, a wczoraj wieczorem 510 cm. Wody w Odrze w mieście może przybywać aż do godzin nocnych. Wykorzystanie polderów zalewowych Lipki - Oława i Trestno - Blizanowice obniżyło poziom wody w fali wezbraniowej o około 20 cm względem wysokości prognozowanej.
(07.06.2010 / 19:08) - Dalsze osuwiska ziemi następują w woj. małopolskim. Ziemia osunęła się niedaleko willi Tadeusz w gminie Lanckorona. Zniszczony jest fragment drogi i zagrożony budowany pensjonat. Na terenach osuwiskowych znajduje się około 70 budynków. Wcześniej geolodzy zbadali rejon Łaśnicy. Do rozbiórki nadają się tam 34 budynki. Geolodzy przebadają jeszcze resztę Podchybia, a także osuwiska w Izdebniku, dwa w Skawinkach oraz powstałe ostatnio w rejonie willi Tadeusz. Centrum Zarządzania Kryzysowego wojewody śląskiego podało, że ze względu na ukształtowanie terenu w rejonie Bielska-Białej osuwiskami zagrożonych jest 11 domów. W dalszym ciągu występują utrudnienia w ruchu na drodze tranzytowej 69 z Bielska-Białej do Żywca. W okolicach bielskiej dzielnicy Mikuszowice obowiązuje ruch wahadłowy.
(07.06.2010 / 18:24) - Stan alarmu powodziowego dla gmin nadwiślańskich zarządził od godziny 17:00 wojewoda kujawsko-pomorski. Stan alarmu powodziowego obowiązuje we wszystkich gminach w województwie kujawsko-pomorskim, zlokalizowanych na terenach nadwiślańskich. Oznacza to m.in. wprowadzenie całodobowych dyżurów, konieczność zabezpieczenia przez samorządy pełnej dyspozycyjności magazynów powodziowych, jednostek i osób funkcyjnych oraz poinformowania lokalnych społeczności o występującym zagrożeniu.
(07.06.2010 / 15:26) - W Warszawie poziom Wisły przekroczył 650 centymetrów, a więc próg stanu alarmowego. Poziom rzeki nadal systematycznie wzrasta. Fala kulminacyjna spodziewana jest w środę (9.06) nad ranem i będzie zbliżona do tej z maja.
(07.06.2010 / 15:02) - Sytuacja w woj. zachodniopomorskim: Sytuacja w regionie nie zmienia się. Nadal utrzymuje się wysoki stan wód na wodowskazach, choć woda powoli opada). Woda zalała naturalne poldery zalewowe, podtopionych zostało 20 budynków mieszkalnych, w powiatach gryfińskim i myśliborskim. Dane: MSWiA.
(07.06.2010 / 14:57) - Sytuacja w woj. wielkopolskim: Rano rozpoczęto zamykanie sześciometrowej wyrwy w wale na wysokości Kraśnicy, przez którą woda wpływa na polder Golina. Nadal na całej długości Warty przekroczone są stany alarmowe. Służby monitorują stan nadwarciańskich wałów i podejmują działania zabezpieczające i zapobiegające ewentualnym przesiąknięciom. Prowadzony jest stały monitoring hydrologiczny. W Wielkopolsce alarm przeciwpowodziowy obowiązuje w 46 gminach i miastach. Dane: MSWiA.
(07.06.2010 / 14:55) - Sytuacja w woj. pomorskim: Obniża się poziom Wisły. Stan wody w Tczewie kształtuje się obecnie 41 cm poniżej stanu alarmowego. Jedynie na wodowskazie w Przegalinie lustro wody o 6 cm przekracza stan alarmowy. Mimo spadkowych tendencji nadal obowiązuje alarm powodziowy. Służby pozostają w gotowości i na bieżąco monitorują sytuację. Według prognoz poziom wody w najbliższych dniach znów nieznacznie będzie się podnosił. Druga, kulminacyjna fala spodziewana jest w Tczewie w najbliższy czwartek (10.06) i piątek (11.06). Stan wody osiągnie wówczas poziomy alarmowe. Przekroczenia nie będą jednak tak znaczne, jak w przypadku pierwszej fali. Stan wałów przeciwpowodziowych jest stabilny. Korzystnie przedstawiają się również prognozy hydro - meteorologiczne na najbliższe dni. Nie przewiduje się utrudnień w odpływie Wisły do Zatoki Gdańskiej. Na bieżąco badana jest czystość wody wiślanej i wód na pomorskich kąpieliskach. Służby sanitarne nie stwierdziły zagrożenia dla ludzi. Dane: MSWiA.
(07.06.2010 / 14:53) - Sytuacja w woj. lubuskim: Do niedzieli woda w rzece Odrze regularnie opadała. Zabezpieczone wały przeciwpowodziowe wytrzymywały jej napór. W nocy w Nowej Soli odnotowano wzrost poziomu wody o 3 centymetry. Ma to związek ze zbliżającą się drugą falą kulminacyjną. Fala kulminacyjna Warty przeszła przez Skwierzynę i Gorzów, w ciągu doby woda w tych miastach opadła o 3 centymetry. Dzisiaj fala dotrze do Kostrzyna. Umocnienie wałów i usunięcie ich uszkodzeń spowodowało, że rzeka Warta nie wyrządziła większych szkód. Dane: MSWiA.
(07.06.2010 / 14:50) - Sytuacja w woj. opolskim: Druga fala powodziowa przeszła nie powodując większych zniszczeń. Wystąpiły lokalne podtopienia, woda wylała się na pola i łąki, nie wlała się jednak ponownie do domów. Jak dotąd, trudna sytuacja występowała w miejscowościach: Horula, Kąty Opolskie, Cisek, Bierawa, Żelazna i Czarnowąsy, gdzie wały przeciwpowodziowe zostały już wcześniej uszkodzone. Stan alarmowy na rzekach przekroczony jest w czterech miejscach, a stan ostrzegawczy w pięciu. Dane: MSWiA.
(07.06.2010 / 14:21) - Sytuacja w woj. podkarpackim: W nocy trwały intensywne prace przy umacnianiu wałów przeciwpowodziowych w miejscowości Wrzawy w gminie Gorzyce przy ujściu Sanu do Wisły, gdzie nałożyły się dwie fale z Wisły i Sanu, grożąc rozmyciem wałów w miejscowości Wrzawy w województwie tarnobrzeskim. Wały udało się obronić. Wisłoka w górnym i środkowym biegu i jej dopływach sukcesywnie się obniża. Aktualnie poziom wód w Wisłoce i jej dopływach jest poniżej stanów ostrzegawczych. Jedynie na wodowskazie w Mielcu utrzymuje się stan ostrzegawczy. W górnym i środkowym biegu Sanu poziom wody obniża się i jest poniżej stanów ostrzegawczych. Jedynie w dolnym biegu od Rzuchowa do ujścia Sanu do Wisły poziom wody przekracza stan alarmowy. W górnym i środkowym biegu rzeki Wisłok stan wody obniża się i stabilizuje. Poziom wody poniżej stanów ostrzegawczych. Jedynie na wodowskazie Tryńcza przekracza jeszcze stan alarmowy o 120 cm. Dane: MSWiA.
(07.06.2010 / 14:13) - Sytuacja w woj. lubelskim: W nocy doszło do przerwania wału w miejscowości Kopiec w gminie Annopol. Przez powstałą wyrwę o długości około 30 m przedostaje się woda. Z 11 zagrożonych zalaniem gospodarstw ewakuowano 50 osób. Powiększa się rozlewisko w gminie Wilków. W związku z podchodzeniem wody pod tereny gminy Łaziska jeszcze wczoraj zarządzono ewakuację z miejscowości: Las Dębowy, Grahowiec, Zakrzów, Braciejowice, Wrzelów, Trzciniec, Niedźwiada Mała, Niedźwiada Duża, Nieciecz, Koło i Głodno. Trwa walka o utrzymanie wałów w Kępie Gosteckiej i Soleckiej w powiecie opolskim. Na miejscu pracuje około 785 ratowników. Prace przy wałach prowadzone są również w powiecie puławskim w Parchatce. Dane: MSWiA.
(07.06.2010 / 13:42) - Sytuacja w woj. małopolskim: Woda w małopolskich rzekach opada. Alarmy przeciwpowodziowe obowiązują w Nowym Sączu i Tarnowie, w 3 powiatach i 10 gminach. Pogotowia przeciwpowodziowe są nadal w Krakowie i Oświęcimiu, w 7 powiatach i 9 gminach. Stan alarmowy przekroczony jest w 2 miejscach: na Wiśle i Szreniawie, a ostrzegawczy w 3, na Wiśle i Dunajcu. W ciągu minionej doby zabezpieczano, umacniano i likwidowano wyrwy w wałach ochronnych. W gminie Szczurowa (powiat dąbrowski) opada woda zalewająca miejscowości Wola Przemykowska, Natków, Kwików i Księżę Kopacze. Wciąż trudna sytuacja panuje w gminie Szczucin (powiat dąbrowski). Pomimo, że opada woda w Wiśle, wciąż istnieje zagrożenie przerwania wałów, szczególnie w miejscowościach Maniów i Laskówka Delastowska. W miejscowości Słupiec, gdzie Wisła przerwała wał, wczoraj (6 czerwca br.) wieczorem można już było zaobserwować lekki odpływ wód z powrotem do rzeki. Jednak nie zmniejsza się poziom rozlewiska, ponieważ wciąż wpływa woda z rowów melioracyjnych. Woda z wyżej położonych sąsiednich gmin zalewa miejscowości Radwan, Suchy Grunt, Brzezówka i Zabrnie. Zalane są liczne drogi powiatowe i gminne. W gminie Olesno podmyty został most na rzece Żabnica w miejscowości Podborze - most zamknięto. W powiecie tarnowskim wysoki stan Dunajca spowodował zamknięcie śluz w rowach melioracyjnych - nastąpiło podtopienie kilku miejscowości w gminie Wierzchosławice. W gminie Gromnik występują liczne osuwiska, zagrożona jest linia wysokiego napięcia w miejscowości Ryglice. W miejscowości Zbylutowska Góra obsunięta skarpa zagraża stacji przesyłowej gazu. Wciąż nieprzejezdne są szlaki kolejowe na trasie Tarnów-Stróże, Nowy Sącz-Krynica/Muszyna oraz Stróże-Jasło. Zamknięta też jest droga krajowa nr 87 w kierunku granicy. Dane: MSWiA.
(07.06.2010 / 13:20) - Sytuacja w woj. mazowieckim: W Świniarach w gminie Słubice i w Dobrzykowie gmina Gąbin cały czas trwają przygotowania do obrony przed spływającą Wisłą tzw. drugą falą wezbraniową. Dziś od godziny 7.00 rano w miejscowości Świniary służby przy pomocy śmigłowców układają wał przeciwpowodziowy. Dodatkowo planuje się ułożyć rękaw z piaskiem, co spowoduje zmniejszenie intensywności przepływu wody przez wyrwę. Prace mają zmniejszyć ewentualne zalanie terenów gmin Słubice i Gąbin. Do gminy Gąbin (w Dobrzykowie) wysłano grupę 100 żołnierzy. W związku z zagrożeniem powodziowym we wtorek i środę (8 i 9 czerwca) w Warszawie będą nieczynne wybrane placówki oświatowe: żłobki, przedszkola i szkoły w Wawrze, Białołęce, na Pradze Północ, Pradze Południe i jedna placówka na Mokotowie. Dane: MSWiA.
(07.06.2010 / 13:12) - Sytuacja w woj. świętokrzyskim: W nocy w miejscowości Szczytniki (gmina Dwikozy) na wałach cofkowych Wisły na rzece Opatówka pękł wał zalewając miejscowości: Szczytniki, Nowy Kamień, Bożydar i Mściów. Zagrożonych jest 2 000 osób. Przystąpiono do ewakuacji ludności. Większość mieszkańców zdecydowała się jednak na pozostanie w swoich domach. Do walki o utrzymanie wałów przeciwpowodziowych skierowano dodatkowe służby. W miejscowości Winiary (gmina Dwikozy) pękł wał wiślany zalewając miejscowości: Kępa Chwałowska (w tym wojewódzki magazyn przeciwpowodziowy i przepompownię), Słupiec i Winiarki. Zagrożonych jest około 200 osób. Ogłoszono ewakuację ludności, ale większość mieszkańców pozostała w swoich domach. W Sandomierzu trwa walka o utrzymanie wałów przeciwpowodziowych chroniących hutę. Przy zabezpieczaniu wałów pracuje ponad 200 ratowników, w tym: straż, wojsko, mieszkańcy Sandomierza i pracownicy huty. Dane: MSWiA.
(07.06.2010 / 12:49) - Połączona druga i trzecia fala powodziowa na Wiśle znajdują się między Zawichostem w woj. świętokrzyskim a Puławami woj. lubelskim i powinny spłynąć do Bałtyku około 14-15 czerwca.
(07.06.2010 / 12:11) - Poziom wody w Odrze we Wrocławiu nie ulega większym zmianom, nadal wynosi 515 cm, podobnie jak wczoraj późnym wieczorem. Fala kulminacyjna nadal więc przechodzi przez Wrocław. Stan alarmowy jest przekroczony o 65 cm i jednocześnie o 142 cm niższy od tego z 22 maja. Prognozuje się, że stan rzeki zacznie opadać jutro.
(07.06.2010 / 11:58) - Poziom wody w najważniejszych rzekach na Podkarpaciu stopniowo opada. Nadal najtrudniejsza sytuacja jest jednak w Tarnobrzegu. Woda po Wielowsi, Sielcu i Sobowie wdarła się także do Zakrzowa. Zagrożona ponownym zalaniem jest oczyszczalnia ścieków. W tej chwili pod wodą jest około 30 kilometrów kwadratowych Tarnobrzega. W nocy trwały intensywne prace przy umacnianiu wałów w miejscowości Wrzawy w gminie Gorzyce przy ujściu Sanu do Wisły, gdzie nałożyły się dwie fale, Wisły i Sanu. Wały na szczęście udało się obronić.
(07.06.2010 / 11:25) - W województwie łódzkim sytuacja powodziowa stabilizuje się. Obniżył się poziom wody w dorzeczu rzeki Bzury i Pilicy, choć w czterech miejscach przekracza ona stan alarmowy, a w pięciu stan ostrzegawczy. Według wstępnych i nieoficjalnych danych, na terenie województwa łódzkiego podtopieniu uległo 596 miejscowości na powierzchni ponad 57 tys. ha (w tym 36 tys. ha obszarów rolnych). Ponad 13 tys. osób poniosło straty finansowe. Podtopieniu uległo 1885 budynków mieszkalnych, 17 obiektów użyteczności publicznej, 22 obiekty sportowe, 38 szkół, 7 przychodni lekarskich, 8 placówek kultury. Uszkodzeniu uległo 463 km dróg oraz 745 kładek i przepustów drogowych.
(07.06.2010 / 10:51) - Najnowsze prognozy wskazują na to, że poziom wody w Wiśle w Warszawie może osiągnąć jutro nawet 780 cm, czyli tyle ile podczas pierwszej fali powodziowej, która przeszła przez miasto w maju. Jak mówią władze miasta, w związku z tym rozważa się zamknięcie jutro i pojutrze większej niż pierwotnie planowano liczby placówek oświatowych, znajdujących się na terenach najbardziej zagrożonych. Szczegóły zostaną przedstawione na konferencji prasowej w urzędzie miasta o godzinie 13:00. Wisła przekroczyła stan ostrzegawczy (600 cm) wczoraj wieczorem. W tej chwili poziom wody na stołecznym wodowskazie wzrósł do 641 cm, stan alarmowy wynosi 650 cm.
(07.06.2010 / 10:18) - Mieszkańcy Sandomierza, którzy przez kilka ostatnich dni walczyli z wielką wodą, mogą wreszcie odetchnąć z ulgą. Fala powodziowa przeszła tam w nocy i poziom wody w Wiśle obniża się. W momencie największej kulminacji poziom wody wynosił 815 cm i przekraczał stan alarmowy o 215 cm. Obecnie poziom wody opadł do 800 cm i nadal się obniża ze średnią prędkością 5 cm na 2-3 godziny.
(07.06.2010 / 09:00) - Na Wiśle trzecia fala kulminacyjna przeszła w nocy przez Sandomierz, gdzie poziom rzeki wyniósł 815 cm i przekraczał stan alarmowy o 205 cm. Następnie przeszła przez Zawichost w woj. świętokrzyskim. Poziom rzeki wyniósł 891 cm i przekraczał stan alarmowy o 271 cm. Obecnie fala zmierza do Puław w woj. lubelskim, gdzie dotrze po południu. Poziom rzeki wynosi 727 cm, czyli 177 cm powyżej stanu alarmowego. Według prognoz fala może mieć 730 cm. Do Warszawy fala dotrze jutro i będzie miała według prognoz 750 cm, czyli tylko 30 cm mniej niż w maju. Teraz Wisła ma 636 cm. Na Odrze druga fala kulminacyjna przechodzi przez Wrocław w woj. dolnośląskim. Poziom wody wynosi 515 cm, przekracza stan alarmowy o 65 cm i jest o 142 cm mniejszy niż przy pierwszej fali w dniu 22 maja. Dzisiaj po południu fala dotrze do Brzegu Dolnego w woj. dolnośląskim. Poziom rzeki wynosi tam 783 cm i przekracza stan alarmowy o 153 cm. Według prognoz fala będzie mieć wysokość około 790 cm. Na Warcie pierwsza fala kulminacyjna przechodzi przez Gorzów Wielkopolski w województwie lubuskim. Poziom wody wynosi 522 cm i przekracza stan alarmowy o 101 cm. Jutro dotrze do Kostrzyna w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi tam 528 cm i przekracza stan alarmowy o 128 cm.
(07.06.2010 / 08:44) - Fala wezbraniowa na Odrze przechodzi przez Wrocław. Nigdzie nie ma poważniejszych przesiąków, wały wytrzymują. Przed Wrocławiem zalane są dwa poldery: Lipki i Trestno-Blizanowice. Na wyspę Opatowicką we Wrocławiu strażacy uruchomili kursy jednej ze swych łodzi. W Oławie w woj. dolnośląskim i w Brzegu w woj. opolskim, gdzie fala przeszła wczoraj, również jest spokojnie.
(07.06.2010 / 07:52) - Fala powodziowa na Wiśle na Lubelszczyźnie jest wyższa o około pół metra od tej w maju. W nocy rzeka przerwała wał przeciwpowodziowy w miejscowości Kopiec w gminie Annopol na Lubelszczyźnie. Trwa ewakuacja mieszkańców z zalewanych terenów. Wyrwa w wale ma około 30 metrów. Zagrożonych jest 11 gospodarstw. W sobotę (5.06) rzeka przerwała wał w Zastowie Polanowskim, zbudowany tam w miejsce 400-metrowej wyrwy. Woda ponownie zalała kilkanaście wsi gminy Wilków. Wcześniej pękł także zrekonstruowany wał w Popowie, zalane zostały trzy wsie.
(07.06.2010 / 01:43) - Tempo wzrostu poziomu Wisły w Wyszogrodzie i Kępie Polskiej w woj. mazowieckim jest szybsze niż prognozowano. Z uwagi na wzrost zagrożenia, od dzisiaj przy budowie zapory, chroniącej wyrwę w wale w Świniarach, pracować będą już tylko wojskowe śmigłowce. Według przewidywań, w rejonie Świniar, gdzie od piątku (4.06) rano budowana jest zapora, chroniąca w wyrwę w wale przeciwpowodziowym przerwanym przez Wisłę pod koniec maja, ponowna fala wezbraniowa na rzece spodziewana jest najwcześniej dzisiaj, a jej kulminacja we wtorek i środę (8-9.06). Wysokość fali może być porównywalna do tej z końca maja. Do wczoraj przy wznoszeniu zapory, która ma ograniczyć napływ wody z Wisły na tereny zalewowe w chwili nadejścia fali wezbraniowej, pracowało ponad 200 strażaków, 200 żołnierzy, 4 wojskowe amfibie oraz 3 śmigłowce. Od dzisiaj operacja będzie kontynuowana tylko przez śmigłowce, które dotychczas zrzuciły tam około 600 worków z gruzem, każdy o wadze 1,5 tony.
(07.06.2010 / 01:34)  - Coraz więcej przemawia za tym, że zagrożenie powodziami w Polsce i w innych krajach środkowej części Europy, powoduje anomalia El Niño. Bieg wydarzeń pogodowych jest bardzo zbliżony do tego, co miało miejsce w 1997 roku. Wtedy też anomalia El Niño osiągnęła największą aktywność w historii pomiarów meteorologicznych. Szczytowanie El Niño miało miejsce między latem 1997 roku a wiosną 1998 roku. Szczególnie deszczowe okazało się lato, które w wielu regionach świata przynosiło rekordowe opady deszczu, które powodowały powodzie i odbierały życie tysiącom ludzi. W Polsce szczególnie mokry okazał się lipiec. Tak dużych sum opadów nie notowano w tym miesiącu co najmniej od 1974 roku. Na początku miesiąca od południa dotarł wyjątkowo mokry niż genueński, który przyniósł kilkudniowe, ulewne deszcze nie tylko na południu kraju, lecz także w Czechach, w dorzeczu Odry. Bardzo duże sumy opadów w połączeniu z błędną decyzją o gwałtownym spuszczeniu wody ze zbiorników retencyjnych, zaowocowało powodzią na gigantyczną skalę. Nawet gdyby Czesi nie opróżnili swych zbiorników i nie spiętrzyli fali wezbraniowej, nie uniknęlibyśmy powodzi, ponieważ deszcze, które wtedy spadły na region, były porównywalne z obecnymi. Wiosną ubiegłego roku anomalia El Niño znów zaczęła się uaktywniać. Swoje apogeum osiągnęła pod koniec roku i wówczas okazało się, że jest do drugie najsilniejsze El Niño w historii pomiarów. Do Polski znów zaczęły wracać obfite opady, które najpierw dawały się nam we znaki zimą. Śnieżyce, które przechodziły nad naszymi miejscowościami, także były związane z niżami genueńskimi. Dlatego też w wielu regionach Polski pokrywa śnieżna osiągnęła wysokość rekordową lub też zbliżoną do rekordu. Wiosna również przyniosła nam częste deszcze, które ostatecznie w maju zaowocowały kolejną masową powodzią, w wielu miejscach na Wiśle największą od ponad 100 lat. Także trzecie najsilniejsze w historii El Niño, które panowało między 1982 a 1983 rokiem zapisało się w Polsce wyjątkowo wilgotnymi miesiącami. Między styczniem a majem 1983 roku wszystkie miesiące były określane przez meteorologów jako bardzo wilgotne lub skrajnie wilgotne. To może stanowić potwierdzenie teorii, że aktywność El Niño ma wpływ na zwiększanie się sumy opadów w Polsce, a zwłaszcza powstawanie niżów genueńskich, przynoszących obfite deszcze w środkowej części naszego kontynentu. Im anomalia El Niño jest intensywniejsza, tym większe stanowi dla nas zagrożenie powodziowe. El Niño powstaje, gdy pasaty z wciąż niewiadomych przyczyn znacząco słabną, wówczas ciepłe prądy oceaniczne zaczynają się przemieszczać z Australii i wschodniej Azji ku Ameryce Południowej, dążąc do wyrównania się ciepłych wód powierzchniowych. Następuje osłabienie się zimnego Prądu Peruwiańskiego, co powoduje szereg anomalii pogodowych. Chmury burzowe, które zwykle znajdują się nad Australią i zachodnią Oceanią zaczynają się formować nad środkową Oceanią i zachodnią częścią Ameryki Południowej. Tymczasem tam, gdzie dotąd stacjonowały, czyli nad Australią i zachodnią Oceanią zaczyna się pojawiać susza. El Niño to zjawisko, które milionom ludzi na całym świecie spędza sen z powiek. Niesie anomalia pogodowe, które są sprawcami katastrofalnych powodzi i suszy. Chociaż jego wpływ jest obserwowany od ponad 25 lat, to jednak nadal nie udało się do końca odkryć, co je wywołuje. Im dogłębniej je badamy, tym więcej mnoży się zagadek. Naukowcy są zdania, że El Niño i jego przeciwieństwo La Niña są znacznie bardziej globalnymi zjawiskami niż nam się to do tej pory wydawało. Niegdyś występowały one co około 10 lat, obecnie znacznie częściej. Naukowcy są zdania, że zwiększenie się częstotliwości ich występowania, to efekt zmian klimatycznych, których jakby nie było są częścią. Jednocześnie innymi zjawiskami wywołującymi El Niño i La Niña mogą być wybuchy wulkanów, wpływ przyciągania Księżyca, odchylenie orbity Ziemi oraz cała ziemska atmosfera. www.twojapogoda.pl
(07.06.2010 / 01:00) - Sytuacja powodziowa na południu kraju stabilizuje się, gdyż poziom wody w rzekach systematycznie opada. W górskich i podgórskich dopływach Wisły w Małopolsce i na Podkarpaciu poziom wody spadł do stanów wysokich, a więc nie ma ani przekroczeń stanów ostrzegawczych, ani też alarmowych. Woda opada i ujawnia spustoszenia. Od źródeł do Krakowa stan wody w Wiśle jest średni i wysoki. Od Krakowa po Popędzynkę obserwuje się przekroczenia stanów ostrzegawczych, zaś od Popędzynki po Kępę Polską przekroczone są już stany alarmowe. Powyżej Kępy Polskiej do ujścia do Bałtyku notuje się przekroczenia stanów ostrzegawczych. Fala kulminacyjna znajduje się teraz między Zawichostem w woj. świętokrzyskim a Puławami w woj. lubelskim. W Puławach, gdzie fala wezbraniowa dotrze jeszcze dzisiaj, stan wody wynosi 735 cm (stan alarmowy - 550 cm, pierwsza fala - 720 cm). W środę (9.06) rano fala dotrze do Warszawy, gdzie stan wody wynosi 647 cm (stan alarmowy - 650 cm, pierwsza fala - 780 cm). Według prognoz poziom Wisły może osiągnąć w stolicy poziom 780 cm, czyli tyle samo ile w nocy z 21 na 22 maja, najwięcej od 1844 roku. Poziom wody w północno-zachodniej części woj. mazowieckiego, m.in. w Kępie Polskiej i w rejonie Świniar będzie wyższy niż podczas pierwszej fali. Od Chałupek do Raciborza obserwuje się stan wysoki Odry. Od Raciborza do Opola następuje przekroczenie stanu ostrzegawczego, natomiast powyżej Opola notuje się przekroczenia stanów alarmowych aż do Szczecina. Druga fala wezbraniowa od wczorajszego wieczora przechodzi przez Wrocław. Poziom wody w rzece wynosi 515 cm (stan alarmowy - 450 cm, pierwsza fala - 657 cm, powódź stulecia - 724 cm). Prognozy wskazują na powolne opadanie wody do jutra, następnie poziom rzeki zacznie się zmniejszać coraz szybciej. Dzisiaj po południu fala kulminacyjna dotrze do Brzegu Dolnego. Poziom wody wynosi 785 cm (stan alarmowy - 630 cm, pierwsza fala - 959 cm, powódź stulecia - 1070 cm), a według prognoz wyniesie maksymalnie 790-800 cm. Wieczorem fala dotrze do Malczyc, gdzie poziom wody wynosi 721 cm (stan alarmowy - 600 cm, pierwsza fala - 802 cm, powódź stulecia - 1080 cm), a według prognoz wyniesie maksymalnie 730-740 cm. Jutro przed południem fala dotrze do Ścinawy, gdzie poziom rzeki wynosi 552 cm (stan alarmowy - 400 cm, pierwsza fala - 664 cm, powódź stulecia - 732 cm), a według prognoz wyniesie maksymalnie 570-580 cm. Fala kulminacyjna na Odrze jest niższa od majowej o około 50-100 cm. Pierwsza fala kulminacyjna na Warcie uchodzi do Wisły na wysokości Kostrzyna. Poziom wody wynosi 523 cm (stan alarmowy - 400 cm, powódź stulecia - 570 cm). Przez kolejne dni spodziewamy się upałów i opadów pochodzenia burzowego. Będą to deszcze przelotne, ale chwilami bardzo intensywne. Mogą doprowadzać do lokalnych podtopień. Natomiast na terenach podgórskich i górskich możliwe są gwałtowne wzbierania rzek, potoków i strumyków, które mogą wylewać z koryt i powodować podtopienia, jednak o zasięgu punktowym. Nie mniej jednak mogą być one groźne, dlatego sytuację należy śledzić na bieżąco za pomocą dostępnych w naszym serwisie zdjęć z radarów meteorologicznych. Dzisiaj burze z ulewnym deszczem możliwe są w całym kraju, a jutro tylko na południu. To właśnie jutro sytuacja będzie najtrudniejsza, dlatego warto śledzić nasze artykuły na bieżąco. Od środy (9.06) burze i opady tylko lokalnie. Do powstania powodzi na dużą skalę, tak jak to miało miejsce w ostatnich tygodniach, potrzeba ciągłych i intensywnych opadów przez co najmniej 3 dni lub też opadów pochodzenia burzowego przez kilkanaście godzin. Najbliższe opady związane z kolejnym niżem genueńskim, czyli tym dla nas najbardziej niebezpiecznym, wstępnie są prognozowane na przyszły poniedziałek (14.06) i następne dni. Na razie jednak nie można z dużą pewnością powiedzieć, czy będą one groźne, nie mniej jednak prognozy nie są najlepsze. W tej chwili potrzeba nam szybkiego spadku stanu wody w rzekach, ponieważ im mniej wody będzie płynąć rzekami, tym mniejsze zagrożenie powstania kolejnych powodzi. www.twojapogoda.pl
(06.06.2010 / 23:11) - Na Odrze druga fala kulminacyjna dotarła do Wrocławia w woj. dolnośląskim. Poziom wody wynosi 513 cm, przekracza stan alarmowy o 63 cm i jest o 144 cm mniejszy niż przy pierwszej fali w dniu 22 maja. W poniedziałek po południu fala dotrze do Brzegu Dolnego w woj. dolnośląskim. Poziom rzeki wynosi tam 777 cm i przekracza stan alarmowy o 147 cm. Według prognoz fala będzie mieć wysokość około 790 cm. Na Wiśle trzecia fala kulminacyjna dociera do Sandomierza w woj. świętokrzyskim. Poziom rzeki wynosi 814 cm i przekracza stan alarmowy o 204 cm. Jutro fala dotrze do Zawichostu w woj. świętokrzyskim. Poziom rzeki wynosi 887 cm i przekracza stan alarmowy o 267 cm. Do Warszawy fala dotrze we wtorek i będzie miała według prognoz 750 cm, czyli tylko 30 cm mniej niż w maju. Na Warcie pierwsza fala kulminacyjna przechodzi przez Gorzów Wielkopolski w województwie lubuskim. Poziom wody wynosi 522 cm i przekracza stan alarmowy o 101 cm. Jutro dotrze do Kostrzyna w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi tam 528 cm i przekracza stan alarmowy o 128 cm.
(06.06.2010 / 23:02) - Jak informuje nasz czytelnik Robert, prawdziwy dramat trwa na wałach w miejscowości Wrzawy w woj. podkarpackim (niezalana część gminy Gorzyce), gdzie San uchodzi do Wisły. Spotkały się tam w tej chwili fale kulminacyjne na Sanie i Wiśle. Woda jest równo z workami, które podniosły już wał Wisły o pół metra. Jeśli dojdzie do najgorszego pod wodą znajdą się domy zamieszkiwane przez ponad 20 tysięcy ludzi (reszta gminy Gorzyce i gmina Zaleszany) i zakład (Federal-Mogul) zatrudniający więcej ludzi niż opisywana wszędzie huta szkła w Sandomierzu.
(06.06.2010 / 22:33) - Najgorsza sytuacja jest w Sandomierzu. W piątek (4.06) wieczorem naporu wody nie wytrzymała opaska na wale w Koćmierzowie, którą przez kilka dni umacniali ratownicy. Woda wdarła się do prawobrzeżnej części miasta, zalanej po raz pierwszy w połowie maja. Wody jest nieco mniej niż przed dwoma tygodniami. Mieszkańcom, którzy nie opuścili domów, jest dostarczana woda, suchy prowiant i środki czystości. Od kilku dni strażacy, żołnierze i pracownicy sandomierskiej huty szkła pracują przy umacnianiu obwałowań zakładu. Do przewożenia worków z piachem wykorzystywane są dwa transportery pływające i śmigłowiec. W niektórych miejscach woda w rzece przekracza stan alarmowy o dwa metry.
(06.06.2010 / 21:00) - Na Podkarpaciu stabilizuje się sytuacja na głównych rzekach w regionie. Najtrudniej wciąż jest w Tarnobrzegu i gminie Gorzyce, natomiast w Jaśle rozpoczęto już sprzątanie. Według strażaków w tej chwili po osiedlu Wielowieś w Tarnobrzegu w woj. podkarpackim pływa osiem łodzi strażackich dodatkowo wspomaganych przez wojskową amfibię. Podobnie sytuacja wygląda na terenie osiedla Sobów, gdzie oprócz sprzętu wojskowego pływają cztery łodzie strażackie. Do akcji gotowy jest także WOPR i straż rybacka. Służby ratownicze apelują, aby mieszkańcy zalanych terenów nie zwlekali, tylko ewakuowali się ze swoich domów. Do tych, którzy jednak postanowili zostać, strażacy dowożą wodę i żywność. W Jaśle, które zostało zalane w jednej trzeciej, woda już opadła, trwa porządkowanie oraz liczenie strat. Aktualnie na terenie województwa podkarpackiego alarm powodziowy obowiązuje na terenie powiatów: tarnobrzeskiego, stalowowolskiego, niżańskiego, mieleckiego, dębickiego, jarosławskiego, leżajskiego, łańcuckiego dla gmin: Białobrzegi, Czarna i Żołynia, przeworskiego dla gmin: Tryńcza i Przeworsk oraz miasta Tarnobrzeg.
(06.06.2010 / 20:50) - Fala kulminacyjna na Odrze ok. północy w niedzielę dotrze na wrocławskie osiedle Kozanów, którego ulice zostały zalane podczas majowej powodzi. Fala ma być niższa od majowej o ponad metr. Jak powiedział prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, w ciągu najbliższych trzech godzin fala przejdzie przez Trestno. Na wysokości Kozanowa powinna być około północy. Na Kozanowie powstał tymczasowy wał przeciwpowodziowy. Jego ustawianie trwało od środy (2.06). Ma długość 1,2 tysiąca metrów, przy koronie jest szeroki na metr, a przy podstawie na cztery metry. Wał powstał na linii starego wału, jednak jego konstrukcja ma być mocniejsza i chronić wszystkie budynki na osiedlu. Ustawione zabezpieczenia powinny uchronić osiedle od ponownego zalania. W maju na osiedle wdarła się m.in. woda z tzw. cofki na rzece Ślęza. Jak powiedział prezydent, dzisiaj stan wody na Odrze jest o ponad metr niższy, z pewnością wystąpi zjawisko cofania się Ślęzy, ale ilość wody, która się cofnie, powinna być znacznie mniejsza. Mieszkańcy Wrocławia przeszli bezpiecznie pierwszą falę, sądzę, że mogą teraz myśleć, że miasto jest bezpieczne, choć zawsze należy podkreślić, że siły natury bywają nieobliczalne, więc mogą wystąpić jakieś gwałtowne niespodziewane zjawiska.
(06.06.2010 / 19:03) - Podnosi się ciągle poziom Wisły na Lubelszczyźnie. Druga fala powodziowa okazuje się wyższa od pierwszej. Gmina Wilków jest już ponownie prawie cała zalana. Intensywne prace trwają też na umocnieniach w Parchatce między Kazimierzem Dolnym a Puławami. Z ruchu wyłączona została droga wojewódzka 824, prowadząca z Puław do Kazimierza Dolnego. Woda wraca na tereny zalane już w maju. Powiększa się rozlewisko w gminie Wilków, po przerwaniu w sobotę rano wału w Zastowie Polanowskim. Zalanych jest tam już 17 miejscowości, podczas majowej powodzi zalanych lub podtopionych było 19 wiosek. W domach pozostało wielu mieszkańców, którzy nie chcieli się ewakuować. Strażacy zaopatrują ich w żywność i wodę. Podtopionych jest też ponad 90 gospodarstw w miejscowościach Popów, Bliskowice i Świeciechów w powiecie kraśnickim, po przerwaniu wału w piątek w Popowie. Tam rozlewisko nie powiększa się. Te miejscowości również były zalane przez pierwszą falę powodziową.
(06.06.2010 / 19:01) - W związku ze spodziewaną falą kulminacyjną na Wiśle za 5 godzin ponownie zamknięty zostanie Wał Miedzeszyński. Wał Miedzeszyński zostanie zamknięty do środy (9.06) włącznie. Ulica będzie wyłączona z ruchu po tym, gdy w niedzielę przejedzie po niej ostatni dzienny autobus miejski. Zamknięcie ma związek ze spodziewanym przejściem przez Warszawę we wtorek (8.06) po południu fali kulminacyjnej na Wiśle.
(06.06.2010 / 18:35) - Na Odrze druga fala kulminacyjna dotarła do Wrocławia w woj. dolnośląskim. Poziom wody wynosi 510 cm, przekracza stan alarmowy o 60 cm i jest o 147 cm mniejszy niż przy pierwszej fali w dniu 22 maja. Na Wiśle trzecia fala kulminacyjna dociera do Sandomierza w woj. świętokrzyskim. Poziom rzeki wynosi 811 cm i przekracza stan alarmowy o 201 cm. Jutro fala dotrze do Zawichostu w woj. świętokrzyskim. Poziom rzeki wynosi 876 cm i przekracza stan alarmowy o 256 cm. Do Warszawy fala dotrze we wtorek i będzie miała według prognoz 750 cm, czyli tylko 30 cm mniej niż w maju. Na Warcie pierwsza fala kulminacyjna przechodzi przez Gorzów Wielkopolski w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi 522 cm i przekracza stan alarmowy o 101 cm. Jutro dotrze do Kostrzyna w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi tam 528 cm i przekracza stan alarmowy o 128 cm.
(06.06.2010 / 17:33) - Fala powodziowa dociera do Wrocławia. Poziom wody w Odrze wynosi 510 cm i lekko się waha. Prognoza wskazywała na 520-540 cm, ale po otwarciu polderów zalewowych poziom rzeki może być w rzeczywistości niższy. Do tej chwili sytuacja jest stabilna. Władze poprosiły mieszkańców o niezbliżanie się do wałów.
(06.06.2010 / 16:20) - Od godziny 13:00 w Warszawie wprowadzony został stan pogotowia przeciwpowodziowego. Alarm powodziowy obowiązuje we wszystkich powiatach nadwiślańskich na Mazowszu. Fala kulminacyjna ma dotrzeć do Warszawy we wtorek (8.06), spodziewany najwyższy poziom wody na miejskim wodowskazie to 750 cm. W maju najwyższy zanotowany poziom wynosił 780 cm. Na terenie Warszawy zmobilizowane są 24 zastępy strażaków oraz przygotowanych jest ponad 200 tys. worków z piaskiem, które w razie konieczności posłużą do wzmacniania wałów. W związku z zagrożeniem powodziowym ZTM jest w pełnej gotowości. Sytuacja jest na bieżąco obserwowana. Gdyby została podjęta decyzja o konieczności ewakuacji, ZTM będzie kierował do akcji autobusy.
(06.06.2010 / 15:54) - Sytuacja na Lubelszczyźnie: Region kolejny dzień przygotowuje się na gwałtowny wzrost wody w Wiśle. Służby ratownicze spodziewają się dotarcia fali kulminacyjnej w ciągu 8 do 10 godzin. Wisła płynąca przez tereny województwa lubelskiego wciąż jest groźna. Najgorsza sytuacja panuje w powiatach kraśnickim i opolskim. Woda zagraża także mieszkańcom powiatu puławskiego. Obecnie główne działania zabezpieczające w powiecie opolskim prowadzone są na wałach przeciwpowodziowych w Kępie Gosteckiej, Kępie Soleckiej i na wale rzeki Chodelki. Po przerwaniu 5 czerwca br. wału w Zastowie Polanowskim woda zalewa teren gminy Wilków. Obecnie woda dotarła do granic administracyjnych gminy i powoli wchodzi na tereny sąsiedniej gminy Łaziska. W akcji ratowniczej na tym terenie uczestniczy około 600 osób. Prowadzona jest ewakuacja ludności, chociaż kilkuset mieszkańców zdecydowało się na pozostanie w swoich domach. Po przerwaniu wału w Popowie w gminie Annopol w powiecie kraśnickim podtopionych jest ponad 90 gospodarstw w miejscowościach: Popów, Bliskowice i Świeciechów. Prowadzone są stale prace przy umacnianiu wału przeciwpowodziowego w Dolinie Janiszowskiej. W powiecie puławskim nadal umacniany i podwyższany jest wał w Parchatce. W gminie Janowiec wójt prewencyjnie wydał zarządzenie o ewakuacji ludności, mienia i zwierząt z miejscowości będących najbardziej zagrożonych zalaniem tj. Brześce, Kolonia Brześce i Janowiec. Dziś do odwołania, zamknięta zostaje droga wojewódzka nr 824 Puławy - Kazimierz Dolny. Z drogi korzystać będą mogły wyłącznie służby ratownicze biorące udział w akcji przeciwpowodziowej. Dane: MSWiA.
(06.06.2010 / 15:21) - Sytuacja na Podkarpaciu: W ciągu minionej doby zanotowano wzrosty poziomu wody powyżej stanów alarmowych. W niektórych miejscach wzrosty te wynosiły nawet ponad 3 m. Wczoraj w Sandomierzu doszło do rozmycia wału opaskowego w Koćmierzowie i ponownego zalania obszaru prawobrzeżnej części Sandomierza, czterech dzielnic Tarnobrzega oraz pięciu miejscowości w gminie Gorzyce (Furmany, Trześń, Zalesie Gorzyckie, Sokolniki oraz Orliska). Poziom wody w Wisłoce obniża się. W Jaśle poniżej stanu alarmowego. W Mielcu służbom ratowniczym udało się w dużym stopniu zminimalizować skutki przepływu wód wezbraniowych. W powiecie łańcuckim przerwane zostały wały w miejscowości Głuchów. W gminie Białobrzegi i Czarna zalanych zostało około 330 gospodarstw wzdłuż Wisłoka. W powiecie rzeszowskim w miejscowości Chmielnik i Dąbrówka Starzeńska zostało uszkodzonych 7 budynków wskutek osunięcia się ziemi. Ewakuowano 29 mieszkańców. W powiecie tarnobrzeskim po przerwaniu wału na Wiśle w Koćmierzowie woda zaczęła zalewać osiedle Wielowieś a następnie osiedla Zakrzów, Sobów, Sielec. Ogłoszono ewakuację zagrożonych osiedli - ewakuowało się około 150 mieszkańców. W mieście Tarnobrzeg do ewakuacji przygotowanych było 2800 osób, niewiele osób wyraziło zgodę na upuszczenie domów. Przez przerwane wały na rzece Wisła, Trześniówka oraz na rzece Łęg zalane zostały ponownie miejscowości Zalesie Gorzyckie, Trześń, Sokolniki, Orliska, Furmany w Gminie Gorzyce. Zalanych zostało około 980 gospodarstw zamieszkanych przez 3700 mieszkańców. W punktach ewakuacji znajduje się około 530 osób. Większość pozostała w swoich domach. W powiecie jasielskim zalane zostało miasto Jasło, gmina Jasło, gmina Skołyszyn, miejscowość Kołaczyce i Brzyska. Po wykonaniu kontrolowanego przekopu w wałach woda zaczęła spływać z zalanych dzielnic Jasła. W powiecie strzyżowskim woda zerwała kładki. Uaktywniły się osuwiska w miejscowościach: Strzyżów, Żarnowa, Glinik Górny, Przedmieście Czudeckie. Ewakuowano 15 osób. W powiecie leżajskim zalanych zostało 200 zabudowań w gminach: Leżajsk, Grodzisko Dolne, Nowa Sarzyna, Kuryłówka. W powiecie dębickim zalane zostały miejscowości: Brzostek, Nawsie Brzosteckie, Zawadka Brzostecka, Grudna Górna, Grudna Dolna, Opacionka, Bukowa, Siedliska Bogusz, Januszkowice, Kamienica Dolna, Skurowa. Uaktywniło się 10 osuwisk. Na terenie powiatu mieleckiego podtopienia występują na terenie wszystkich gmin. Ucierpiało kilkaset posesji i budynków. Wskutek osunięcia się ziemi pod droga krajową nr 9 w miejscowości Dukla został zamknięty szlak komunikacyjny na Słowację. Województwo świętokrzyskie Na Wiśle stany wody wykazują dalszą tendencje wzrostową (3-4 cm/godz) - w Sandomierzu i Zawichoście. Z uwagi na nasiąknięte wały oraz wysokie stany wód na Wiśle (przekraczające stany alarmowe w Sandomierzu, Zawichoście i Annopolu) powstają przesiąknięcia na wielu odcinkach wałów Wisły i Koprzywianki, które usuwane są na bieżąco. Największe zagrożenie przenosi się na tereny gmin Zawichost i Tarłów. Z uwagi na stan wałów (nasiąknięte) na całej długości przepływu fali powodziowej powiat Sandomierz, Opatów, istnieje zagrożenie pojawienia się nowych przesiąknięć. Wczoraj w Sandomierzu o godz. 21.00 woda rozszczelniła na odcinku 300 m. wał opaskowy na Wiśle w Sandomierzu-Koćmierzowie, który był naprawiany od 2 czerwca br. przez 300 ratowników dysponujących ciężkim sprzętem. Przy wałach przeciwpowodziowych na terenie miasta pracuje 1000 ratowników, w tym 200 żołnierzy, 2 amfibie i 2 śmigłowce, które dostarczają piasek i worki oraz wzmacniają wał wiślany w sąsiedztwie zakładu. Ratownicy dowożą mieszkańcom prawobrzeżnej części miasta wodę, żywność i leki. Policjanci na łodziach czuwają nad bezpieczeństwem mieszkańców i ich mienia. W powiecie staszowskim w gminie Połaniec, woda w wyrwie wału wiślanego w Rybitwach zagraża m.in. miejscowościom: Rybitwy i Ruszcza. Zalanych zostało ponad 120 gospodarstw. W dalszym ciągu trwa umacnianie opaski na wale cofkowym na rzece Rejterówka oraz podwyższany jest wał wiślany w miejscowości Maśnik w gminie Łubnice. W powiecie buskim w gminie Pacanów trwa likwidacja przesiąknięć i przebić przy wałach wiślanych na Kanale Strumień. W zagrożonym rejonie pracuje 71 żołnierzy i 1 amfibia. Na terenie wszystkich powiatów i gmin nadwiślańskich województwa świętokrzyskiego obowiązuje alarm przeciwpowodziowy. Dane: MSWiA.
(06.06.2010 / 14:48) - Aktualny stan rzek. Województwo małopolskie: Na Wiśle od ujścia Soły do ujścia Wisłoki oraz na dopływach Wisły prognozuje się spadki stanów wody, przy przekroczonych stanach ostrzegawczych i lokalnie alarmowych. Województwo lubelskie: Na Wiśle od Zawichostu po profil Dęblin w wyniku przemieszczania się fali kulminacyjnej przewiduje się wzrosty stanów wody, powyżej stanów alarmowych. Na Wiśle powyżej Sandomierza oraz w zlewniach Wieprza, Bugu po profil Krzyczew a także na bezpośrednich dopływach Wisły omawianego województwa wystąpią spadki stanów wody, przy przekroczonych stanach ostrzegawczych i alarmowych. Województwo podkarpackie: Na Wiśle poniżej Zawichostu, w wyniku przemieszczania się fali kulminacyjnej przewiduje się wzrosty stanów wody. Na Wiśle powyżej Sandomierza oraz w zlewniach Wisłoki, Wisłoku, Sanu i Łęgu wystąpią spadki stanów wody, przy przekroczonych stanach ostrzegawczych i alarmowych. Województwo świętokrzyskie: W ciągu najbliższej doby na Wiśle w profilu Sandomierz i Zawichost początkowo wzrosty stanów wody będą się utrzymywać w powyżej stanów alarmowych, w drugiej części doby przewiduje się spadek poziomu wód. Województwo mazowieckie: Wisłą przemieszcza się fala wezbraniowa. W ciągu najbliższej doby na mazowieckim odcinku rzeki wystąpią znaczne wzrosty stanu wody z przekroczeniami stanów alarmowych. Na dopływach Wisły przekroczenia stanów alarmowych będą się utrzymywać w górnym biegu Liwca i na dolnej Wkrze. Na Bugu w Wyszkowie w ciągu najbliższej doby jest spodziewany niewielki wzrost poziomu wody przy przekroczonym stanie ostrzegawczym. Dane: IMGW.
(06.06.2010 / 13:43)  - Najsilniejsze od początku miesiąca opady deszczu przeszły w nocy z czwartku na piątek (3/4.06) nad Podkarpaciem i Małopolską. Spowodowały one gwałtowne wzbieranie tamtejszych rzek, których poziom na niektórych odcinkach był największy w historii pomiarów hydrologicznych. Chmury burzowe uformowały się nad zachodnią Ukrainą, a następnie późnym popołudniem dotarły nad Podkarpacie, gdzie utrzymały się do wczesnych godzin porannych w piątek (4.06). Opady pochodzenia burzowego miały charakter ciągły. W ciągu każdej godziny potrafiło spadać 10-20 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Ostatecznie w Rzeszowie spadło 67 litrów na metr kwadratowy. Jednak punktowo padało jeszcze gwałtowniej. Na przykład na stokach Jaworzyny Krynickiej w Beskidzie Sądeckim, niedaleko Krynicy-Zdroju w woj. małopolskim, spadło aż 118 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. To wystarczyło, aby cała spadła woda spłynęła do rzek i ruszyła ku Wiśle. Najgorzej sytuacja wyglądała na Uszwicy, Dunajcu i Wisłoce, które stały się widoczne nawet z satelity. Na zdjęciu, które zamieszczamy u dołu artykułu, zobaczyć możemy jak rzeki te znacząco powiększyły swoje koryta, wypełniając się brązową wodą. Na zdjęciu porównawczym sprzed roku, rzeki w ogóle nie są widoczne. To świadczy o skali powodzi jaka miała tam miejsce w piątek (4.06). Na rzece Ropa w miejscowości Topoliny poziom wody sięgnął prawie 700 cm, podczas gdy rekord historyczny to 625 cm. Rekord wszech czasów padł także na Wisłoce w Pustkowie, gdzie poziom rzeki osiągnął wczoraj 992 cm wobec poprzedniego rekordu wynoszącego 885 cm. Rekord padł też na Jasiołce w Jaśle, które zostało zatopione w 70 procentach. Poziom rzeki wyniósł w piątek (4.06) prawie 650 cm, zaś poprzedni rekord to 583 cm. W tej chwili nowe historyczne rekordy ustanawia rzeka Wisłok w Tryńczy w woj. podkarpackim. Rzeka ma już 850 cm, a poprzednio najwyższy jej poziom sprzed lat wynosił 808 cm. Nowe rekordy hydrologiczne możliwe są w następnych dniach także na rzece San, na odcinku między Rzuchowem a Niskiem. Oznacza to, że wzdłuż Sanu na Podkarpaciu sytuacja wcale się nie poprawia, lecz pogarsza, zaś mieszkańcy muszą stawiać czoła największym obserwowanym kiedykolwiek stanom wód. Powódź majowo-czerwcowa przejdzie do historii hydrologii, ponieważ podczas pierwszej fali rekordy stanu rzek notowano także na Wiśle. Miało to miejsce w Krakowie po raz pierwszy od 1970 roku, a później także w Warszawie, gdzie z kolei tak dużych ilości wody w Wiśle nie było od 1844 roku. Oto omawiane zdjęcie satelitarne powodzi na Wiśle i dopływach: zdjęcie 1
(06.06.2010 / 13:22) - Obecnie największe spiętrzenie wody na Odrze jest w okolicach Oławy i Jelcza-Laskowic w woj. dolnośląskim. Nigdzie nie doszło do przerwania wałów, ale są one mocno nasiąknięte. Wczoraj zapadła decyzja o zalaniu dwóch polderów: Lipki-Oława oraz Blizanowice-Trestno. Zdecydowano o ewakuacji dwóch wsi, Stary Otok i Stary Górnik położonych na polderze Lipki-Oława. Nikt z mieszkańców, podobnie jak w czasie majowej fali, nie zdecydował się na ewakuację. Jak powiedział wojewoda dolnośląski Rafał Jurkowlaniec, trudna sytuacja panuje na wale Kotowice-Siedlce. Woda płynie tam w koronie wałów, ale są one mocno nasiąknięte. Wzmacniany będzie również wał w okolicach Jelcza-Laskowic. Tam w maju zostało zalanych kilkadziesiąt budynków. Na ternie województwa dolnośląskiego alarmy powodziowe ogłoszono w 9 powiatach oraz mieście Wrocław. Z kolei pogotowia przeciwpowodziowe obowiązują w 17 powiatach. Stany alarmowe przekroczone są na 15 wodowskazach, a na 13 ostrzegawcze. Z powodu podtopień nieprzejezdne są m.in. droga krajowa nr 36 pomiędzy miejscowością Iwno a Ścinawą i droga wojewódzka nr 445 Jelcz-Laskowice - Oława. Most na Odrze w Ścinawie jest zamknięty dla samochodów ciężarowych, z kolei na moście w Oławie dopuszczony jest jedynie ruch lokalny. Zamknięte są przeprawy promowe w Ciechanowie i Chobieni.
(06.06.2010 / 12:03) - Na Odrze druga fala kulminacyjna przechodzi przez Oławę w woj. dolnośląskim. Poziom wody wynosi 718 cm i przekracza stan alarmowy o 158 cm. Kolejnym miastem będzie Wrocław w woj. dolnośląskim, gdzie fala dotrze wieczorem. Poziom wody wynosi 507 cm i przekracza stan alarmowy o 57 cm. Według prognoz poziom wody osiągnie maksymalnie do 520-540 cm, czyli o 120-130 cm mniej niż w dniu 22 maja. Na Wiśle trzecia fala kulminacyjna (połączona z drugą) dotarła do Sandomierza w woj. świętokrzyskim. Poziom rzeki wynosi 800 cm i przekracza stan alarmowy o 190 cm. Jutro fala dotrze do Zawichostu w woj. świętokrzyskim. Poziom rzeki wynosi 858 cm i przekracza stan alarmowy o 238 cm. Do Warszawy fala dotrze we wtorek i będzie miała według prognoz 750 cm, czyli tylko 30 cm mniej niż w maju. Na Warcie pierwsza fala kulminacyjna przechodzi przez Gorzów Wielkopolski w województwie lubuskim. Poziom wody wynosi 522 cm i przekracza stan alarmowy o 101 cm. Jutro dotrze do Kostrzyna w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi tam 525 cm i przekracza stan alarmowy o 125 cm.
(06.06.2010 / 11:52) - Poziom Wisły na Lubelszczyźnie ciągle rośnie. Do pracy na wałach skierowano w niedzielę ponad tysiąc osób. Po przerwaniu wczoraj wału w Zastowie Polanowskim powiększa się rozlewisko w gminie Wilków. Wisła w Annopolu, na granicy Lubelszczyzny, osiągnęła rano poziom 748 cm, to o 20 cm więcej niż podczas pierwszej fali powodziowej w maju. Stan alarmowy jest tu przekroczony o prawie 2,5 metra. Od wczorajszego wieczora rzeka podniosła się o kilkanaście centymetrów. W położonych niżej Puławach stan alarmowy jest przekroczony o ponad metr. Nie doszło do przerwania wałów w nowych miejscach. Najtrudniejsza sytuacja jest w okolicach Kępy Gosteckiej i Kępy Soleckiej w powiecie Opole Lubelskie oraz w Parchatce między Kazimierzem Dolnym a Puławami. Tam skierowano najwięcej ludzi, pracują strażacy, żołnierze i więźniowie.
(06.06.2010 / 11:33) - W Małopolsce poziom wody w rzekach powoli obniża się. Rano wciąż najtrudniejsza była sytuacja w gminie Szczucin, gdzie po przerwaniu wału na Wiśle na ewakuację zdecydowało się blisko 1,1 tysiąca osób. Większość ewakuowanych mieszkańców znalazła schronienie u swoich rodzin. Powierzchnia rozlewiska wciąż się powiększa. Woda wdziera się wzdłuż obwałowań na najniżej położone tereny. Zalane są m.in. miejscowości: Słupiec, Borki, Maniów, Dąbrowica, Wola Szczucińska i Załuże. Od 8:00 w gminie Szczucin przy zasypywaniu wyrwy w wale mają być używane dwa śmigłowce.
(06.06.2010 / 10:50) - W Świniarach i w Dobrzykowie pod Płockiem w woj. mazowieckim, a także w okolicznych miejscowościach dotkniętych powodzią pod koniec maja, trwają przygotowania do obrony przed spływającą Wisłą drugą falą wezbraniową. Dzisiaj rozpoczną się tam przygotowania do ewakuacji ludności i zwierząt. Władze uprzedzają, że jeżeli zostanie ogłoszona ewakuacja, mieszkańcy terenów zagrożonych zalaniem nie powinni zwlekać z podjęciem decyzji. Według dotychczasowych prognoz już jutro poziom Wisły może być na tyle wysoki, że woda przeleje się przez wznoszoną obecnie zaporę chroniącą wyrwę w wale przeciwpowodziowym w Świniarach. Ponownie zostaną zalane tereny w gminach Słubice i Gąbin, dotknięte powodzią pod koniec maja.
(06.06.2010 / 08:45) - Fala kulminacyjna coraz bliżej Wrocławia. W tej chwili rozciąga się ona od Brzegu w woj. opolskim po Oławę w woj. dolnośląskim. Poziom wody w tym ostatnim mieście wynosi 718 cm, a więc jest o około pół metra niższy od tego z maja.
(06.06.2010 / 02:12) - Na Odrze druga fala kulminacyjna przechodzi przez Brzeg w woj. opolskim. Poziom wody wynosi 613 cm i przekracza stan alarmowy o 113 cm. Kolejnym miastem będzie Oława w woj. dolnośląskim, gdzie fala dotrze w niedzielę rano. Poziom wody wynosi 717 cm i przekracza stan alarmowy o 157 cm. Według prognoz poziom wody osiągnie maksymalnie do 720-735 cm. Do Wrocławia fala dotrze w niedzielę wieczorem i wyniesie według prognoz 520-540 cm, czyli o 120-130 cm mniej niż w maju. Na Wiśle druga fala kulminacyjna dotarła do Zawichostu w woj. świętokrzyskim. Poziom rzeki wynosi 828 cm i przekracza stan alarmowy o 208 cm. Do Warszawy fala dotrze we wtorek i będzie miała według prognoz 760 cm, czyli tylko 20 cm mniej niż w maju. Trzecia fala kulminacyjna zmierza do Koła w woj. podkarpackim. Poziom wody wynosi 733 cm i przekracza alarm o 133 cm. Na Warcie pierwsza fala kulminacyjna zmierza do Gorzowa Wielkopolskiego w województwie lubuskim. Poziom wody wynosi 522 cm i przekracza stan alarmowy o 101 cm.
(06.06.2010 / 01:36) - Jak informuje nasz czytelnik Władek: "Wróciłem z Mielca z województwie podkarpackim. Trafiłem na ostrą akcję ratowania miasta przed Wisłoką. Byłem blisko Szczucina. W Mielcu była często blokada przejazdu przez główny most na Wisłoce, ponieważ priorytetem były ciężarówki z piaskiem. Konwojowały je samochody policji na sygnale. Wtedy zamierał ruch w obie strony na moście, dopóki nie przejechali uprzywilejowani. Chyba wszystko było ok, bo policjanci kierujący ruchem, porozumiewali się krótkofalówkami. Jednak korek z każdej strony był na kilka kilometrów. Potrzebujący worki z piaskiem podjeżdżali traktorami z przyczepami i swoimi ludźmi, sypali worki, wrzucali na przyczepę i odjeżdżali szybko z ładunkiem, bo następni potrzebują tego samego. Bronili swoich osiedli. Rozmawiałem z młodymi o sytuacji przy sypaniu piasku. Ponoć Wisłoka oszukała Mielec i zaczęła zalewać go od strony ogródków działkowych (z boku i "ciosem w plecy"). Droga na Szczucin nieprzejezdna, bo sytuacja taka, jak na zdjęciach. Myślę, że utrzymają swoje wały w Mielcu. Bali się następnej fali z Wisłoki". Z informacji urzędu miasta wynika, że w górnym biegu rzeka znacznie opada, co oznacza, że w nocy, także w Mielcu Wisłoka zmniejszy swój poziom. Na terenie Mielca podtopionych jest kilkadziesiąt posesji w osiedlach Rzochów, Kościuszki i Kilińskiego. Lokalne podtopienia występują także na innych osiedlach, jak Wojsław, czy Cyranka. Nieprzejezdne są ulice w rejonach, w których nastąpiły podtopienia. Są to ulice: Rzochowska, Rynek Rzochowski, Św. Marka, Wandy, Zagrody, Rzeczna, Zawale, Teligi, Wiejska, Drużbackiej. Na kilku ulicach mogą wystąpić zalania z kanalizacji burzowej. Wciąż budowane są i wzmacniane wały zabezpieczające przed zalaniem kolejnych terenów miasta. Prace te wykonują nie tylko zawodowi strażacy oraz strażacy z Mielca i okolic, ale także mieszkańcy Mielca oraz wojsko i strażacy z Pomorza. Budowa zabezpieczeń przeciwpowodziowych przy wyjeździe z Mielca w stronę Tarnowa przynosi skutek. Przy tak wysokim stanie wody droga wciąż jest przejezdna. Fałszywa jest pogłoska o skażeniu wody w wodociągach: zdjęcie 1 , zdjęcie 2 i zdjęcie 3
(06.06.2010 / 01:03) - Jak informuje nasz czytelnik Krzysiek: Poziom rzek w Małopolsce opada. Bardzo zniszczone zostały Muszyna, w której ucierpiały zalane domy wzdłuż Popradu, a także groźne pozostają osuwiska. Pomiędzy Nowym i Starym Sączem w Biegonicach nadal zerwany jest most kolejowy. Uszkodzeniu uległ w piątek (4.06) około godziny 17:00 i uniemożliwia ruch pociągów na trasie Nowy Sącz - Krynica - Muszyna. Najprawdopodobniej ruch pomiędzy Sączem a Krynicą będzie się odbywał ZKA. Poważne straty w Grybowie i okolicach, o których donosiłem wcześniej. Sporo zniszczeń w Gorlicach i Bieczu. Zarówno w infrastrukturze jak i domach. Wszędzie tam poziom wody już opadł. Sporo zniszczeń w Ciężkowicach, Gromniku i Chojniku, gdzie woda przelała wały. Zniszczone domy, infrastruktura, zalane pola. Tuchów także bardzo zniszczony. Woda także tu opada. Tarnów został obroniony przed falą na Białej, która miała ponad 8 metrów. Zalane tunele w Mościcach. W Krakowie po ulewach wczorajszych podtopione były Bieżanów oraz Prądnik Czerwony. Najgorsza sytuacja obecnie w Szczucinie. Pozdrawiam wszystkich. W tym miejscu należy także podziękować strażakom ochotnikom i zawodowcom, wojsku, skazanym i ludziom dobrej woli za pomoc w walce z żywiołem.
(06.06.2010 / 01:00)  - Na Odrze fala powodziowa, która dzisiaj wieczorem dotrze do Wrocławia jest średnio o metr niższa od tej z maja i nie powoduje do tej pory większych spustoszeń. Na Wiśle fala jest miejscami wyższa od tej z maja i to powoduje znaczące pogarszanie się sytuacji, zwłaszcza na obszarach, gdzie wały są przemoczone i mimo umacniania pękają. Tak jest w rejonie Tarnobrzega w woj. podkarpackim, Sandomierza w woj. świętokrzyskim i Świniar w woj. mazowieckim, które zostały zalane podczas pierwszej fali powodziowej. Fala powodziowa w nocy z soboty na niedzielę (5/6.06) przekroczyła granicę województwa opolskiego i dolnośląskiego, wpływając do Oławy. Obecnie jest już w drodze do Wrocławia, gdzie spodziewana jest między popołudniem a późnym wieczorem. Fala jest silnie spłaszczona, więc jej przechodzenie może potrwać nawet kilkanaście godzin, co może utrudnić sytuację, zwłaszcza, że wały wciąż są przesiąknięte wodą i w wielu miejscach mogą nie wytrzymać. We Wrocławiu główne prace przy wałach zakończyły się, teraz trwa ich doglądanie. Według prognoz poziom wody wyniesie we Wrocławiu 520-540 cm (stan alarmowy - 450 cm, pierwsza fala - 657 cm). Do tej pory stan alarmowy był przekraczany w górnym i środkowym biegu Odry od 0 do 150 centymetrów. Nigdzie jednak woda nie przelewała się przez wały w takiej skali jak w maju. Druga fala powodziowa zaczęła się łączyć z trzecią falą, zmierzającą tuż za nią. Dzięki temu mieszkańców miejscowości położonych od Sandomierza po Warszawę czeka ciągły wzrost poziomu wody. Obecnie fala wpływa już do Sandomierza. Poziom wody osiąga prawie 800 cm (stan alarmowy - 610 cm, pierwsza fala - ok. 850 cm). Wały nie wytrzymały m.in. w rejonie Tarnobrzega w woj. podkarpackim, gdzie konieczna była ewakuacja kilku tysięcy ludzi. W Sandomierzu woda zaczęła się wdzierać do prawobrzeżnej części miasta. Nadal trwa walka o hutę szkła w której pracuje 2 tysiące mieszkańców Sandomierza. Podczas majowej powodzi huta była jedynym obiektem, który nie ucierpiał w południowej części miasta. Jutro fala powodziowa dotrze do Puław w województwie mazowieckim, gdzie poziom Wisły może według prognoz wynieść 730 cm (stan alarmowy - 550 cm). We wtorek (8.06) fala spodziewana jest w Warszawie, przy stanie rzeki na poziomie 750 cm (stan alarmowy - 650 cm, pierwsza fala - 780 cm). W ciągu kolejnych 1-2 dni fala kulminacyjna dotrze do Świniar w woj. mazowieckim, które dotkliwie ucierpiały podczas majowej powodzi. Groźba ponownego zalania całej miejscowości jest bardzo realna. Fala kulminacyjna jest bardzo spłaszczona, dlatego przechodzi Wartą bardzo powoli i przez kilka dni. W tej chwili znajduje się w Gorzowie Wielkopolskim w woj. lubuskim i ma wysokość 522 cm (stan alarmowy - 422 cm). W ciągu 1-2 dni fala dotrze do Kostrzyna w woj. lubuskim, a następnie ostatecznie ujdzie do Odry. Do tej pory rzeka nie przekroczyła wałów, tylko miejscami doszło do niewielkich podtopień. Dzisiaj ostatni suchy dzień w naszym kraju. Jutro przed południem znad Niemiec nadciągną chmury, które zaczną przynosić obfite deszcze i wyładowania atmosferyczne prawie w całej Polsce, jedynie za wyjątkiem krańców wschodnich. Najsilniejszych zjawisk oczekujemy na zachodzie, południu i w centrum. Sytuacja na terenach dotkniętych powodzią może się wówczas pogorszyć, ponieważ podczas intensywnych opadów znów mogą bardzo szybko wzbierać rzeki i potoki przepływające zwłaszcza przez tereny górskie i podgórskie. Tam może spaść do 50 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, ale wyłącznie punktowo. Natomiast na większą skalę możliwe są opady rzędu 10-30 litrów na metr kwadratowy, czyli tradycyjnie podczas burz o średniej aktywności. www.twojapogoda.pl
(05.06.2010 / 23:44) - Pogarsza się sytuacja w Tarnobrzegu w woj. podkarpackim. Woda przelewa się przez opaskę na wale w Koćmierzowie i wlewa się na teren czterech osiedli, które zalane zostały także podczas pierwszej fali kulminacyjnej na Wiśle w maju. Poza osiedlami Wielowieś i Sielec, zarządzono ewakuację Zakrzowa i Sobowa. Punkty ewakuacji poszczególnych osiedli: Wielowieś - kościół i Zajazd Anna, Sielec - Dom Osiedlowy, Zakrzów - remiza OSP, Sobów - remiza OSP. Należy słuchać poleceń służb ratowniczych. Osoby ewakuowane będą przewożone do internatu Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 3 w Tarnobrzegu. Ewakuacja obejmuje od 3,7 do 4,5 tysiąca ludzi.
(05.06.2010 / 23:30) - W Tarnobrzegu w woj. podkarpackim i w Sandomierzu w woj. świętokrzyskim Wisła zaczęła się przelewać przez opaski na wałach przeciwpowodziowych. Sytuacja pogarsza się z każdą minutą. Wkrótce władze zapowiadają ogłoszenie ewakuacji dalszych mieszkańców obu miast. Poziom wody na zalewanych obszarach podnosi się.
(05.06.2010 / 22:27) - W Sandomierzu ewakuacja dotyczy nadal całej prawobrzeżnej części miasta i przyległych wsi, które zostały całkowicie zatopione podczas pierwszej fali kulminacyjnej w maju. Poziom wody w Wiśle wciąż wzrasta i tak też będzie do jutra, kiedy przez Sandomierz przejdzie trzecia fala kulminacyjna. Szanse na to, że rzeka nie przerwie wałów wynoszą pół na pół. Opaska na wale, która miała powstrzymać Wisłę przed zalewaniem południowej części Sandomierza ledwie się trzyma i może się przerwać niemal w każdej chwili, a wody wciąż przybywa. Teraz najcięższa walka toczy się o hutę szkła w której zatrudniona jest znaczna część mieszkańców Sandomierza. Podczas pierwszej fali kulminacyjnej w maju huta była jedynym obiektem nie zatopionym w prawobrzeżnej części miasta. Jeśli huta znajdzie się pod wodą, 2 tysiące osób może stracić pracę, bo pracodawca straszy przeniesieniem huty na Ukrainę.
(05.06.2010 / 22:01) - Poziom wody w Wiśle w Sandomierzu przekroczył już 780 cm, co stanowi poważne zagrożenie dla mieszkańców pobliskiego Tarnobrzega w województwie podkarpackim. W związku z tym rozpoczęto ewakuację osiedli Wielowieś i Sielec. W sumie jest to około 1,5 tysiąca osób. Należy zabrać ze sobą tylko najpotrzebniejsze rzeczy, więc ubranie, dokumenty, leki których przyjmowanie jest niezbędne. W domu należy wyłączyć główne zasilanie elektryczne, odłączyć sieć gazową i wodociągową. Należy słuchać poleceń służb ratowniczych. Jednak mimo ogłoszenia ewakuacji, ludność woli pozostać w domach.
(05.06.2010 / 21:50) - W województwie podkarpackim w powiecie jasielskim zalane są m.in. gminy: Kołaczyce, Skołyszyn i miasto Jasło. Ewakuowano z tych terenów około 40 osób. Sukcesem zakończyło się otwarcie śluz na rzece Jasiołka, dzięki czemu woda może wrócić z zalanych terenów do koryta rzeki. Trudna sytuacja jest też w powiecie dębickim, gdzie woda przelewa się przez wały na rzece Wisłoka w Brzeźnicy i Zawierzbniu. Zalane są m.in. gminy: Brzostek, Bukowa i Skurowa oraz około 400 budynków na tych terenach. Ewakuowano około 70 osób. Trudna sytuacja jest też w kilku innych sytuacjach m.in: łańcuckim, rzeszowskim i jarosławskim, gdzie doszło do podtopień i pojedynczych ewakuacji ludzi. W całym regionie problemem stały się też osuwiska, które są czynne m.in. w powiatach: strzyżowskim, rzeszowskim i ropczycko-sędziszowskim.
(05.06.2010 / 19:34) - Poziom wody w małopolskich rzekach w ciągu soboty obniżył się. Najgorsza sytuacja panuje w gminie Szczucin, gdzie woda z przerwanego wału na Wiśle zalała znaczną część gminy i wciąż zagraża pozostałym terenom. Stany alarmowe przekroczone są w ośmiu miejscach, w tym w pięciu na Wiśle, a stany ostrzegawcze w 14. Odwołany został alarm powodziowy w Krakowie, teraz obowiązuje tam pogotowie. Nadal alarmy powodziowe obowiązują w Tarnowie, Nowym Sączu i Oświęcimiu, czterech powiatach i 11 gminach, a pogotowia przeciwpowodziowe w Krakowie, czterech powiatach i 10 gminach. Poziom wody pozostaje jeszcze wysoki na Dunajcu oraz na Wiśle przy granicy woj. małopolskiego. Teren rozlewiska na terenie gminy Szczucin nadal się powiększa. Gminę podtapia Wisła wlewająca się przez przerwany wał w miejscowości Słupiec.
(05.06.2010 / 19:08) - Jak informuje nasz czytelnik Krzysiek, rzeka Biała zgodnie z tendencją z wczoraj opadała poniżej stanu ostrzegawczego zarówno w Ciężkowicach jak i w Grybowie w woj. małopolskim. W mieście zaczęło się wielkie sprzątanie i spisywanie strat. Choć woda opadła, nadal są problemy z wodą, ale według zapewnień ma ona być udostępniona jeszcze dzisiaj. Gaz i prąd już są. Ogromne zniszczenia w Stróżach, Białej Niżnej i Wyżnej, Grybowie na piekiełku, poniżej mostu kolejowego. Spore szkody w infrastrukturze, z czego dużym problemem była zerwana kładka na Białej, która miała przyłącza wodociągowe i telefoniczne. Takiej wielkiej wody nie było w ostatnich latach. Woda zaatakowała nowe obszary i miała nie 560 cm a ponad 600 cm. Stąd ogrom żywiołu. Na szczęście woda stała tylko 3-5 godzin i opadła. Strach pomyśleć jakby dalej padało.
(05.06.2010 / 18:49) - Na Odrze druga fala kulminacyjna opuściła Opole i zmierza w kierunku Ujścia Nysy w woj. opolskim. Poziom wody wynosi 616 cm i przekracza stan alarmowy o 86 cm. Pierwsza fala kulminacyjna na Odrze przechodzi przez Szczecin. Utrzymuje się stan wysoki rzeki. Na Wiśle druga fala kulminacyjna opuściła Sandomierz i dociera do Zawichostu w woj. świętokrzyskim. Poziom rzeki wynosi 812 cm i przekracza stan alarmowy o 192 cm. Trzecia fala kulminacyjna zmierza do Koła w woj. podkarpackim. Poziom wody wynosi 703 cm i przekracza alarm o 103 cm. Na Warcie pierwsza fala kulminacyjna zmierza do Gorzowa Wielkopolskiego w województwie lubuskim. Poziom wody wynosi 522 cm i przekracza stan alarmowy o 101 cm.
(05.06.2010 / 18:21) - W Sandomierzu z terenu województwa podkarpackiego z rozerwanej opaski prawobrzeżnego i lewobrzeżnego wału Trześniówki oraz od południa z terenu Wielowsi, dzielnicy Tarnobrzega, zalewana jest prawobrzeżna część miasta. Przerwano wypompowywanie wody ze względu na brak miejsca do jej spuszczania. W dalszym ciągu strażacy i żołnierze wzmacniają specjalne opaski na wałach w Sandomierzu-Koćmierzowie. Z uwagi na nasiąknięte wały oraz na występowanie wysokich stanów wód na Wiśle istnieje zagrożenie przelania się wody w tym miejscu. W powiecie staszowskim w gminie Połaniec woda z wyrwy wału wiślanego w Rybitwach zagraża miejscowościom Rybitwy i Ruszcza. Zalanych jest ponad 100 gospodarstw. W miejscowości Winnica ewakuowano 3 gospodarstwa ze względu na przelewanie się wody przez wał cofkowy Wisły na rzece Czarna Staszowska. W dalszym ciągu trwa umacnianie opaski na wale cofkowym na rzece Rejterówka oraz podwyższanie wału przeciwpowodziowego na Wiśle w miejscowości Maśnik w gminie Łubnice. W tych gminach pracuje 100 żołnierzy. W powiecie buskim w gminie Pacanów trwa likwidacja przesiąknięć na wałach wiślanych i na Kanale Strumień. Skierowano w ten rejon 75 żołnierzy i amfibię. W gminie Nowy Korczyn wczoraj o godz. 23:30 wójt podjął decyzję o ewakuacji wsi leżących przy ujściu Nidy do Wisły: Łęka, Podzamcze, Podraje i Zawodzie. W powiecie kazimierskim w miejscowościach wzdłuż rzeki Nidzicy podtopieniu uległy liczne gospodarstwa. Zamknięta jest część dróg powiatowych i gminnych. Dane: MSWiA.
(05.06.2010 / 18:10) - W dorzeczu rzeki Bzury i Pilicy poziom wody obniżył się do strefy wody wysokiej, zaś w zlewni rzeki Warty utrzymuje się w strefie stanów ostrzegawczych. Na pięciu wodowskazach przekroczone są stany alarmowe, zaś na kolejnych czterech stany ostrzegawcze. Zgodnie z decyzją Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie zrzut wody ze zbiornika Sulejów na rzece Pilicy zmniejszono do poziomu 70,00 m3/s (przy dopływie 69,40 m3/s), dzięki czemu rezerwa powodziowa zbiornika wynosi 14,6 proc. (12,90 mln m3). Dane: MSWiA.
(05.06.2010 / 17:38) - W Gorzowie Wielkopolskim służby ratownicze pracują przy przesiąknięciach wałów przeciwpowodziowych. Zabezpieczono przed podtopieniem przystań wioślarską AZS i schronisko dla zwierząt w Gorzowie. Natomiast Warta w Kostrzynie opada, ale fala kulminacyjna nie dotarła jeszcze do miasta. Zabezpieczone są ważne obiekty i zakłady pracy. Na terenie Kostrzyna wciąż obowiązuje zakaz poruszania się samochodów ciężarowych. Poziom wody na Warcie w Skwierzynie nie podnosi się. W dalszym pracują ratownicy z Niemiec, którzy wypompowują wodę z Kanału Skwierzyna. Dane: MSWiA.
(05.06.2010 / 17:03) - Powiększa się rozlewisko w gminie Wilków na Lubelszczyźnie po uszkodzeniu w sobotę wału w Zastowie Polanowskim przez wodę z wezbranej Wisły. Poziom wody w rzece nadal rośnie. Wysoki poziom Wisły spowodował, że woda przelała się przez wał w Zastowie Polanowskim, który został zbudowany w miejscu 400-metrowej wyrwy, powstałej po przerwaniu wału przez poprzednią falę powodziową na Wiśle. Wówczas zalana została większość gminy Wilków, czyli około 20 wsi. Mieszkańcy zagrożonych zalaniem terenów są wzywani do ewakuacji, ale nieliczni się na nią decydują. Część mieszkańców nie zdołała jeszcze wrócić do swoich domostw po poprzednim ich zalaniu.
(05.06.2010 / 16:51) - Z powodu wyższego niż wcześniej przewidywano stanu wód na Odrze uruchomiono w sobotę dwa poldery zalewowe przed Wrocławiem. Ewakuowani mają być mieszkańcy dwóch wsi położonych na polderze Lipki-Oława. Wysokość fali kulminacyjnej na wodowskazie w Oławie - pierwszym punkcie pomiarowym na terenie województwa dolnośląskiego, wyniesie od 720 do 735 cm. Wcześniej prognozowano, że będzie to 680-700 cm. Fala kulminacyjna pojawi się tam jutro między godziną 2:00 a 6:00 rano. Oprócz polderu Lipki-Oława, którego zalewanie rozpoczęło się o godziny 15:00, uruchomiono również drugi polder Trestno-Blizanowice. Z dwóch wsi położonych na polderze Lipki-Oława mają zostać ewakuowani mieszkańcy. Na ternie województwa dolnośląskiego alarmy powodziowe ogłoszono w 10 powiatach oraz gminie Kłodzko, mieście i gminie Ścinawa. Z kolei pogotowia przeciwpowodziowe obowiązują w 17 powiatach oraz miastach Legnica i Jelenia Góra. Stany alarmowe przekroczone są na 16 wodowskazach, a na 13 ostrzegawcze.
(05.06.2010 / 15:38) - Poziom wody w rzekach Małopolski nadal jest wysoki. Stany alarmowe przekroczone są w 14, a stany ostrzegawcze w 11 miejscach. Nadal alarmy powodziowe obowiązują w Krakowie, Tarnowie i Nowym Sączu, 6 powiatach i 11 gminach, a pogotowia przeciwpowodziowe w 4 powiatach i 10 gminach. Wciąż trudna jest sytuacja na wschodzie województwa. Z powodu zerwania mostu kolejowego na rzece Poprad w Nowym Sączu nieprzejezdna jest trasa Nowy Sącz - Krynica/Muszyna. Podtopione są Gorlice i gminy w powiecie gorlickim oraz Muszyna w powiecie nowosądeckim. Nieprzejezdne są szlaki kolejowe: Tarnów - Stróże, Nowy Sącz - Krynica/Muszyna (zawalenie się mostu w mieście Nowy Sącz), Stróże - Jasło. Na powyższych odcinkach brak komunikacji zastępczej z uwagi na nieprzejezdne drogi. Na terenie województwa małopolskiego trwają prace polegające na monitorowaniu i zabezpieczaniu osuwisk. Służby podjęły także pracę przy zabezpieczaniu i naprawie wałów przeciwpowodziowych. Cały czas trwa wypompowywanie wody z zalanych budynków i posesji, udrażnianie przepustów i rowów. W Krakowie Wisła opada - wodowskaz w Bielanach pokazuje 538 cm (przekroczony stan alarmowy o 18 cm). W mieście wciąż obowiązuje alarm przeciwpowodziowy. Śluzy wałowe są częściowo zamknięte, bramy w murach bulwarowych przy ul. Kościuszki zostały zamknięte. Wały są monitorowane. W Gminie Szczurowa (powiat brzeski) w miejscowości Księże Kopacze trwa naprawianie uszkodzonych wałów na rzece Uszwica. W miejscowościach Wola Przemykowska i Natków trwa wypompowywanie wody z zalanych budynków. W gminie Szczucin (powiat dąbrowski) w miejscowości Słupiec doszło dziś w nocy (5 czerwca br.) do rozszczelnienia wału na Wiśle. Ogłoszono natychmiastową ewakuację ludności (około 3 tys. osób) z terenu gminy. W Gorlicach podtopione są budynki mieszkalne. Trwa wypompowywanie wody. W gminie Biecz (powiat gorlicki) nastąpiło podtopienie terenów nad rzeką Ropą. Przy użyciu helikoptera i pontonów ewakuowano 50 osób. Na terenie gminy wystąpiło 20 osuwisk, zalanych zostało 5 przepompowni. W gmina Łużna (powiat gorlicki) uszkodzone są 4 mosty, podtopione budynki mieszkalne i gospodarcze. W powiecie nowosądeckim w gmina Muszyna zalane są ulice. Zalało również wsie Milik, Żegiestów, Szczawnik. Zniszczone są trzy mosty na potoku Muszynianka. Ewakuowano około 200 osób. W powiecie tarnowski trwa wypompowywanie wody z rozlewiska w gminie Wietrzychowice. Dostarczana jest woda i żywność dla ludzi i pasza dla zwierząt. W gminach Ciężkowice i Tuchów wypompowywana jest woda z zalanych budynków. W chwili obecnej bez prądu pozostaje ponad 7 tys. odbiorców. Przy usuwaniu skutków powodzi pracuje 5578 strażaków PSP i OSP oraz 264 żołnierzy. Dane: MSWiA.
(05.06.2010 / 15:09) - Wojewoda mazowiecki podjął decyzję o wprowadzeniu od jutra (6 czerwca br.) od godz. 13 alarmu powodziowego dla Warszawy i powiatów: warszawskiego zachodniego oraz legionowskiego. Natomiast od dziś (5 czerwca br.) od godz. 12 obowiązuje alarm przeciwpowodziowy dla powiatów: grójeckiego, otwockiego i piaseczyńskiego. Trwa wypompowywanie wody z zalanych budynków w podwarszawskich gminach Piaseczno, Konstancin Jeziorna i Lesznowola. W Świniarach pod Płockiem działania strażaków wspierają żołnierze oraz trzy śmigłowce Mi-17 z jednostki w Leźnicy Wielkiej. Helikoptery zrzucają piasek i gruz na wyrwę w wale przeciwpowodziowym. Wyrwa ma ponad 100 m szerokości, przepływający przez nią nurt rzeki pogłębił jej dno do 11 m. Wisła przerwała wały w Świniarach 23 maja br. Woda zalała wtedy około 6 tys. ha i prawie 20 miejscowości, ewakuowano ponad 2,5 tys. mieszkańców. Mieszkańcy gmin Gąbin i Słubice zostali poinformowani o ewentualnych ewakuacjach. W Dobrzykowie strażacy umacniają wał przeciwpowodziowy. Dane: MSWiA.
(05.06.2010 / 14:48) - Na rzekach województwa podkarpackiego przemieszczają się fale kulminacyjne. Stany alarmowe są przekroczone: na rzece Wisłoka pomiędzy wodowskazami Pustków i Mielec o 2,3 m (z tendencją wzrostową w Mielcu), na rzece Wisłok przy ujściu do Sanu stan o około 1 m, na rzece San pomiędzy Jarosławiem, a ujściem do Wisły o około 70 cm. Fala kulminacyjna na Wiśle na wodowskazie w Szczecinie przewidywana jest na godziny popołudniowe (poziom wody może osiągnąć 920 cm - stan alarmowy przekroczony o ok. 2,5 m). Po przerwaniu wału na rzece Wisłoce w Jaśle na ul. Sikorskiego (wyrwa 30 m) zostały zalane ulice: Szkolna, Sikorskiego, Mickiewicza, Szajnochy i osiedle XX-lecia (250 budynków jednorodzinnych i bloki mieszkalne). W wyniku przelania się wody przez wały na rzece Ropa zostały zalane miejscowości w gminach: Kołaczyce (7 miejscowości - 150 budynków), Skołyszyn (12 miejscowości 300 budynków). W gminie Jasło zalanych 70 budynków w 5 miejscowościach. W gminie Brzyska w 5 miejscowościach zalanych zostało 30 budynków. Ogółem na terenie powiatu jasielskiego zalanych zostało około 650 budynków. Ewakuowano 358 osób, w tym 21 przez śmigłowce. Wczoraj (5 czerwca br.) w godzinach wieczornych został przerwany wał na rzece Jasiołka (wyrwa 30 m). Zalana została m.in. Komenda Powiatowa PSP w Jaśle. W powiecie dębickim nastąpiło przelanie wody przez wały przeciwpowodziowe na rzekach: Gogołówka, Dulcza i Wisłoka na terenie gmin: Brzostek, Pilzno, Jodłowa, Czarna, Żyraków oraz w gminie i mieście Dębica. Zalanych zostało około 600 budynków, ewakuowano ponad 200 osób. Wystąpiło 10 osuwisk domów w miejscowościach Latoszyn, Podgrodzie, Pilzno, Strzegocice - wydano decyzje o zakazie powrotu do tych budynków ze względu na zły stan techniczny. W wyniku przechylenia się pod naporem wody żurawia budowlanego na moście w Pilźnie został wstrzymany ruch na drodze krajowej nr 4 - policja zorganizowała objazdy. W godzinach porannych wystąpiło także przesiąkanie wałów na Wisłoce w Dębicy. Podjęto decyzję o ewakuacji osiedla Słoneczne (około 9 tys. osób). W powiecie ropczycko-sędziszowskim uaktywniły się osuwiska w miejscowościach Zagórzyce i Łączki Kucharskie. W powiecie tarnobrzeskim przerwaniu uległy wały przeciwpowodziowe na rzece Trześniówka oraz na rzece Łęg. Ucierpiały miejscowości: Trześń, Gorzyce, Orliska, Wrzawy. W powiecie rzeszowskim na przerwane wały na rzece Wisłok w miejscowości Terliczka położono 120 metrowy rękaw przeciwpowodziowy. Dane: MSWiA.
(05.06.2010 / 12:54) - Druga fala kulminacyjna na Wiśle będzie krótsza niż w czasie powodzi majowej, ma wynosić do 3 dni. Na Odrze wszystkie stany kulminacyjne będą niższe od majowych. Fala kulminacyjna ma dotrzeć do Warszawy we wtorek (8.06) o godzinie 3:00, ma mieć wysokość 760 centymetrów, czyli o 20 cm mniej niż w maju. Fala kulminacyjna na Wiśle dotrze do Szczucina dzisiaj około godziny 14:00, ma wynosić 920 centymetrów. W Sandomierzu fala kulminacyjna (820-centymetrowa) spodziewana jest w nocy z soboty na niedzielę (5/6.06) między godziną 3:00 a 5:00 rano. Do Zawichostu fala kulminacyjna o wysokości 880 centymetrów ma dotrzeć jutro około godziny 6:00 rano, później przepłynie przez Annopol około godziny 8:00 i będzie mieć 735 centymetrów, do Puław jutro o godzinie 23:00 i będzie mieć 748 cm, do Dęblina w poniedziałek (7.06) i będzie mieć 615 cm, a do Gusina o godzinie 17:00 i będzie mieć 515 cm. Dane: IMGW.
(05.06.2010 / 10:16) - W województwie świętokrzyskim przez całą noc z piątku na sobotę umacniano wały wiślane w Sandomierzu. Także na terenie powiatu buskiego i sandomierskiego. Cały czas podnosi się poziom wody w rzece, co godzinę przybywa kilka centymetrów. Umacniany jest przyczółek wokół huty szkła. Chodzi o utrzymanie zastawki z worków, którymi obwałowano okolice huty, broniąc jej przed zalaniem dwa tygodnie temu.
(05.06.2010 / 10:07) - Wał, który powstał na wrocławskim osiedlu Kozanów został nazwany przez mieszkańców Murami Malborka. Tak potężną konstrukcję tym razem zbudowało miasto, które na długo zapamięta porażkę sprzed kilkunastu dni. Wał na Ignuta i Gwareckiej ma ochronić mieszkańców Kozanowa przed niedzielną falą powodziową. Na miejscu wczoraj pracowało 200 więźniów, 100 wojskowych i 50 strażaków. Wspólnymi siłami postawili solidną, niezawodną zaporę. Wał ma 5 metrów u podstawy i 2,5 metra wysokości.
(05.06.2010 / 09:11) - Około 3 tysięcy mieszkańców gminy Szczucin w Małopolsce zostało wezwanych do ewakuacji z powodu przerwania przez wodę wału na Wiśle. Woda przerwała wał w miejscowości Słupiec. Jak poinformował burmistrz Szczucina Jan Sipior, wyrwa ma około 20 metrów szerokości. Stanowi poważne zagrożenie dla całej gminy, która liczy 18 miejscowości. Mieszkańcy ewakuowani są z siedmiu sołectw na terenie gminy.
(05.06.2010 / 09:02) - Woda z przesiąkającego wału na Wisłoce w Dębicy w woj. podkarpackim zagraża mieszkańcom osiedla Słoneczne. Została zarządzona ewakuacja ok. 9 tys. mieszkańców tego osiedla, ale zdecydowało się ewakuować zaledwie kilkanaście osób. Większość nie chce opuszczać domów. Natomiast w Jaśle, Ropczycach i Tarnobrzegu w ciągu dnia będą prowadzone pompowania i usuwanie skutków powodzi. Według straży pożarnej w Tarnobrzegu i powiecie tarnobrzeskim sytuacja jest trudna, ale stabilna. Nadal są podtopione miejscowości, które nawiedziła powódź kilkanaście dni temu. Na Podkarpaciu alarmy powodziowe obowiązują w 16 powiatach: tarnobrzeskim, stalowowolskim, niżańskim, mieleckim, dębickim, ropczycko - sędziszowskim, rzeszowskim, leżajskim, jasielskim, strzyżowskim, brzozowskim, łańcuckim, przeworskim, jarosławskim, sanockim i krośnieńskim.
(05.06.2010 / 08:17) - Wysoki poziom Wisły powoduje, że woda przelewa się przez wał w Zastowie Polanowskim w woj. lubelskim, zrekonstruowany po powstałej tam wcześniej wyrwie. Mieszkańcy zagrożonej ponownym zalaniem gminy Wilków są wzywani do ewakuacji. Jak mówią strażacy, woda przelewa się na szerokości około 15 metrów. Nie ma już możliwości podwyższenia tego wału. Wał w Zastowie został odbudowany w miejscu ok. 400-metrowej wyrwy, która powstała po przerwaniu go przez poprzednią falę powodziową na Wiśle. Zalane zostało wtedy około 20 miejscowości gminy Wilków i Łaziska.
(05.06.2010 / 08:09) - Ciało 34-letniego turysty z Radomia, który w nocy z piątku na sobotę wpadł do potoku Bystra w Zakopanem, odnaleźli strażacy. Woda przeniosła ciało kilka kilometrów dalej. Mężczyzna jest siódmą osobą, która utonęła w Małopolsce podczas tegorocznej powodzi.
(05.06.2010 / 07:31) - Na Odrze druga fala kulminacyjna przechodzi przez Opole w woj. opolskim. Poziom wody wynosi 606 cm i przekracza stan alarmowy o 6 cm. Pierwsza fala kulminacyjna na Odrze przechodzi przez Szczecin. Stan alarmowy nie jest przekroczony. Na Wiśle druga fala kulminacyjna przechodzi przez Sandomierz w woj. świętokrzyskim. Poziom rzeki wynosi 731 cm i przekracza stan alarmowy o 127 cm. Kolejnym miastem na drodze fali będzie w sobotę Zawichost w woj. świętokrzyskim. Trzecia fala kulminacyjna zmierza do Karsów w woj. małopolskim. Poziom wody wynosi 934 cm i przekracza alarm o 284 cm. Na Warcie pierwsza fala kulminacyjna zmierza do Gorzowa Wielkopolskiego w województwie lubuskim. Poziom wody wynosi 520 cm i przekracza stan alarmowy o 100 cm.
(05.06.2010 / 01:00)  - Dzisiaj i jutro w całej Polsce nie spadnie ani jedna kropla deszczu, a niebo będzie błękitne i wielu miejscach zupełnie wolne od chmur. Sytuacja na dopływach głównych rzek poprawia się, chociaż jest to proces powolny. Głównymi rzekami przemieszczają się kolejne fale kulminacyjne. Na Odrze mamy pierwszą i drugą falę, na Wiśle drugą i trzecią falę, natomiast na Warcie pierwszą falę powodziową. Bardzo dobre wiadomości płyną do nas z Czech, gdzie opady występujące w nocy z czwartku na piątek (3/4.06) w dorzeczu Odry nie przekraczały 5-10 litrów na metr kwadratowy i nie utworzyły trzeciej fali powodziowej. Tymczasem druga fala powodziowa przeszła przez Opole i zmierza w kierunku Ujścia Nysy. W Opolu rzeka miała poziom 606 cm (stan alarmowy - 600 cm, pierwsza fala - 799 cm). Jutro w godzinach wieczornych druga fala kulminacyjna spodziewana jest we Wrocławiu. Według prognoz poziom wody wyniesie 520-540 cm (stan alarmowy - 450 cm, pierwsza fala - 657 cm). Sytuacja jest więc poważna, ale na szczęście nie dramatyczna. Kolejne miejscowości od Opola do Wrocławia zdążyły w ostatnich dniach umocnić wały i dobrze przygotować się na nową falę. Gorzej sytuacja wygląda na Wiśle, gdzie stan wody znacząco podniósł się po ulewach z poniedziałku i wtorku (31.05-1.06). Powstała w wyniku tego druga fala powodziowa dotarła do Sandomierza w woj. świętokrzyskim i wkracza nad pogranicze woj. świętokrzyskiego, podkarpackiego i lubelskiego. Mimo iż fala przekracza stany alarmowe o 1-2 metry, to jednak jest niższa od tej z maja. Druga fala kulminacyjna dotrze do Warszawy we wtorek (8.06). Kolejna strefa intensywnych opadów deszczu, tym razem połączonych z burzami, przeszła nad Małopolską i Podkarpaciem w nocy z czwartku na piątek (3/4.06) przynosząc opady rzędu 67 litrów na metr kwadratowy w Rzeszowie i 118 litrów w Jaworzynie Krynickiej. To spowodowało gwałtowne wzbieranie rzek do stanu nienotowanego wcześniej w historii. Pod wodą znalazły się dziesiątki wsi i miast, w tym m.in. Jasło i Nowy Sącz. Stan tych rzek zaczął wreszcie opadać, ponieważ fale powodziowe dzisiaj zaczną uchodzić do Wisły. Spływ wody z rzek woj. śląskiego i małopolskiego doprowadził wczoraj do powstania trzeciej fali kulminacyjnej na Wiśle. Fala przeszła późnym popołudniem przez Kraków i miała wysokość 597 cm, czyli 77 cm powyżej stanu alarmowego i ponad pół metra więcej niż przy drugiej fali. Obecnie po opuszczeniu Szczucina zmierza w kierunku Koła w woj. podkarpackim. Fala dotrze do Sandomierza jutro. Poziom wody podczas trzeciej fali może być wyższy o 20-50 cm w porównaniu z wczorajszym, co ma związek ze spływem fal kulminacyjnych na Uszwicy, Dunajcu i Wisłoce do Wisły. Pierwsza fala kulminacyjna na Warcie dotarła do Gorzowa Wielkopolskiego w województwie lubuskim, gdzie ma wysokość 522 cm (stan alarmowy - 422 cm). W ciągu 2-3 dni fala dotrze do Kostrzyna w woj. lubuskim, a następnie ostatecznie ujdzie do Odry. W przyszłym tygodniu spodziewamy się upałów, którym popołudniami będą towarzyszyć częste i gwałtowne burze. Podczas nich opady deszczu mogą być bardzo intensywne, ale będą miały zasięg jedynie lokalny. Nadal więc możliwe są nagłe wezbrania rzek, zwłaszcza w rejonach górskich i podgórskich. Takie sytuacje zdarzają się podczas każdych większych burz i niestety nie można ich uniknąć. www.twojapogoda.pl
(05.06.2010 / 00:52) - Na Odrze druga fala kulminacyjna dociera do Opola w woj. opolskim. Poziom wody wynosi 603 cm i przekracza stan alarmowy o 3 cm. Pierwsza fala kulminacyjna na Odrze przechodzi przez Szczecin. Stan alarmowy nie jest przekroczony. Na Wiśle druga fala kulminacyjna przechodzi przez Sandomierz w woj. świętokrzyskim. Poziom rzeki wynosi 717 cm i przekracza stan alarmowy o 107 cm. Kolejnym miastem na drodze fali będzie w sobotę Zawichost w woj. świętokrzyskim. Trzecia fala kulminacyjna zmierza do Sierosławic w woj. małopolskim. Poziom wody wynosi 772 cm i przekracza alarm o 72 cm. Na Warcie pierwsza fala kulminacyjna zmierza do Gorzowa Wielkopolskiego w województwie lubuskim. Poziom wody wynosi 520 cm i przekracza stan alarmowy o 100 cm.
(04.06.2010 / 22:50) - Jak informuje nasz czytelnik Marek, straszne wieści z Podkarpacia, ale trzymajcie się, Wrocław "pcha" Wam ładną pogodę. Dziś we Wrocławiu panowało piękne słoneczne niebo z cumulusami, które zanikły wieczorem, wróżąc piękną pogodę na jutro. Na Kozanowie wody do 19:30 od rana przybyło około 10 centymetrów. Dzisiejsza noc spokojna będzie na pewno. Na łąkach, gdzie stoi woda, ogromny smród i powoli lęgną się komary.
(04.06.2010 / 22:27) - Sytuacja na Ziemi Świętokrzyskiej: Podtopione zostały miejscowości wcześniej dotknięte przez powódź: Ruszcza i Rybitwy. Trwa umacnianie wału przy hucie szkła w Sandomierzu. Wojewoda poprosiła o dodatkowe siły w postaci dwóch amfibii, śmigłowca i 200 żołnierzy. Dane: MSWiA.
(04.06.2010 / 22:16) - Sytuacja na Ziemi Lubuskiej: Przez województwo przechodzi długa fala kulminacyjna na rzece Warcie. Na terenie Gorzowa Wielkopolskiego umacniano wały przeciwpowodziowe, udrożniono kanały, zabezpieczono obiekty, które znajdują się w strefie zagrożenia. Sytuacja w Skwierzynie jest stabilna, miasto i gmina na skutek trwających wiele dni przygotowań ma duże szanse obronić się przed powodzią. Dużym wsparciem dla mieszkańców miasta była niemiecka służba ratownicza, w skład której weszło 50 osób. Ratownicy wyposażeni w pompy o wysokiej wydajności odpompowali wody gruntowe z kanałów i zbiorników, przez co zapobiegli zalaniu domu pomocy społecznej i okolicznych domów. Mieszkańcy gminy Deszczno, wspierani przez służby ratownicze i wojsko, dzięki wielodniowej pracy zapobiegli uszkodzeniom wałów przeciwpowodziowych. Kolejnym miastem na terenie województwa, które w najbliższym czasie będzie bronić się przed powodzią jest Kostrzyn. Miasto leży pomiędzy Odrą i Wartą. Tam również wykonano wiele pracy, aby straty były jak najmniejsze. Stabilizuje się sytuacja w miejscowościach położonych nad Odrą. Wodowskazy na wszystkich punktach pomiarowych pokazują spadki o ponad metr. Dane: MSWiA.
(04.06.2010 / 22:13) - Sytuacja na Zachodnim Pomorzu: W powiatach gdzie przekroczone są stany alarmowe i ostrzegawcze prowadzony jest stały monitoring wałów przeciwpowodziowych. Na bieżąco umacnianie i naprawiane są miejsca, w których wały przesiąkają. W powiecie gryfińskim podtopieniu uległo 14 budynków mieszkalnych i 48 budynków gospodarczych, a w powiecie myśliborskim 6 budynków mieszkalnych i 6 budynków gospodarczych. Dane: MSWiA.
(04.06.2010 / 22:09) - Sytuacja na Opolszczyźnie: Podczas minionej doby na terenie województwa strażacy PSP przeprowadzili trzydzieści sześć interwencji związanych z aktualną sytuacją powodziową. Działania te polegały głównie na umacnianiu wałów przeciwpowodziowych oraz wypompowywaniu wody z zalanych obiektów i posesji. Strażacy wraz ze sprzętem z Komend Powiatowych w Kluczborku, Prudniku, Brzegu oraz Komendy Miejskiej w Opolu skierowane zostały do działań zabezpieczających na terenie powiatu sandomierskiego (województwo świętokrzyskie). Wczoraj (3 czerwca br.) z dokonywanych na bieżąco pomiarów wodowskazowych wynikało, że na większości rzek i cieków wodnych w województwie opolskim stany wód utrzymywały się na stałym poziomie lub występowała nieznaczna tendencja wzrostowa. Dane: MSWiA.
(04.06.2010 / 22:02) - Sytuacja na Ziemi Łódzkiej: Na 5 wodowskazowych w województwie łódzkim przekroczone są stany alarmowe, zaś na kolejnych 6 stany ostrzegawcze. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie hydrologiczne dla województwa łódzkiego prognozujące w ciągu najbliższej doby (do godziny 13:00 jutro) na Pilicy w Sulejowie przekroczenie stanu alarmowego, zaś na Bzurze w Łowiczu poziom wody wahał się będzie w strefie powyżej stanu alarmowego. Od godziny 16.00 zrzut wody ze zbiornika Jeziorsko zmniejszono do poziomu 180 m3/s, dzięki czemu rezerwa powodziowa na zbiorniku wynosi 20,0% (44,51 mln m3). W związku z podtopieniami decyzjami powiatowych inspektorów sanitarnych wyłączono z eksploatacji 3 wodociągi: publiczny Grabostów (powiat bełchatowski), lokalny Nadleśnictwa Bełchatów (powiat bełchatowski), lokalny MOSiR Sieradz (powiat sieradzki). Dzisiaj na polecenie Krajowego Centrum Koordynacji Ratownictwa i Ochrony Ludności Komendy Głównej PSP wysłano 24 ratowników PSP i 6 łodzi do działań powodziowych w Tarnobrzegu (woj. podkarpackie). Dane: MSWiA.
(04.06.2010 / 21:57) - Sytuacja na Dolnym Śląsku: Kulminacja drugiej fali powodziowej spodziewana jest w Brzegu Opolskim jutro między godziną 12:00 a 16:00. Przewiduje się, że fala będzie około metr niższa niż poprzednia. Ma ona dotrzeć w okolice Oławy również w sobotę 5 czerwca w godzinach wieczornych. We Wrocławiu spodziewana jest w niedzielę (6.06) około południa. Prognozuje się, że na wodowskazie w Trestnie osiągnie około 500-520 cm (przy ponad 650 cm dwa tygodnie temu). Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych podjął decyzję, że jeśli kulminacja fali osiągnie wysokość 610 cm na wodowskazie "Brzeg Most", rozpocznie się napełnianie polderu Lipki - Oława. Uruchomiony może zostać również polder Blizanowice - Trestno. Aby tak się stało woda w Trestnie musi osiągnąć w niedzielę (6 czerwca br.) wysokość 520cm. Trzy pompy wysokiej wydajności w dalszym ciągu usuwają wodę w okolicach Chojnowa, Milicza i Bolesławca. Woda zalega w większości na nieużytkach, a z domostw i budynków gospodarczych została już usunięta. Budowany od kilku dni nowy wał na Kozanowie ma być gotowy w sobotę (5.06). Nadal dokładnie monitorowane są wały i urządzenia hydrotechniczne w całym województwie. Szczególnym monitoringiem zostały objęte wały przeciwpowodziowe między Kotowicami a Siedlcami oraz na Bartoszowicach, gdzie wciąż trwają prace zabezpieczające. Dane: MSWiA.
(04.06.2010 / 21:39) - Sytuacja na Mazowszu: Minister Obrony Narodowej na wniosek wojewody mazowieckiego, skierował stu żołnierzy, trzy śmigłowce oraz cztery amfibie do zabezpieczania wyrwy w Świniarach pod Płockiem. Dziś od rana kilkuset strażaków z udziałem sił wojskowych układa zaporę na przedwalu. Grobla o wysokości około 2 m i około 4-5 m szerokości powstaje wzdłuż wyrwy ze specjalnych rękawów, worków z piaskiem oraz zrzucanego z helikopterów gruzu. Dodatkowo, od niedzieli (6.06) będzie ona wzmacniana piaskiem z dna rzeki. Celem akcji jest zabezpieczenie wyrwy w wale w Świniarach, który Wisła przerwała 23 maja br. Woda zalała wtedy około 6 tys. ha i prawie 20 miejscowości. Ewakuowano ponad 2,5 tys. mieszkańców. Wyrwa ma ponad 100 m szerokości, przepływający przez nią nurt rzeki pogłębił jej dno do 11 m. Przy lokalnych podtopieniach w Piasecznie pracowało 50 zastępów strażaków, a na warszawskim Ursynowie 40 zastępów. Dane: MSWiA.
(04.06.2010 / 21:34) - Sytuacja na Lubelszczyźnie: Przez region przechodzi druga fala powodziowa. Przerwany został wał w Popowie w powiecie kraśnickim. Rwąca woda uniemożliwia prowadzenie działań ratowniczych. Wyrwa w wale sięga około 30 m. Z 9 gospodarstw ewakuowano około 20 osób. O konieczności ewakuacji poinformowani zostali także mieszkańcy miejscowości Świeciechów, do której spływa woda z Popowa. Poziom wody na tym obszarze wciąż wzrasta. Druga fala powodziowa stanowi również olbrzymie zagrożenie dla odbudowanego wału w Zastowie Polanowskim. Według danych z 4 czerwca br. z godz. 14:00 stan alarmowy na Wiśle w Annopolu przekroczony jest już o 170 cm. Stany ostrzegawcze przekroczone są w Puławach i Dęblinie. Ponadto stany alarmowe przekroczone są na rzece Bug w miejscowości Strzyżów i Dorohusk oraz na rzece Krznie w Malowej Górze. W gminach nadwiślańskich przerwano akcję wypompowywania wody. Ludność z terenów zagrożonych na bieżąco informowana jest o aktualnej sytuacji. W wyniku powodzi przed dwoma tygodniami tylko w samym Wilkowie ucierpiało ponad 1900 gospodarstw domowych. W części budynków nie zdążono jeszcze wypompować wody, niektórzy zaczynali już porządki na terenie swoich posesji. Większość mieszkańców nie wróciła jeszcze do domów - mieszkają u bliskich lub w kwaterach zapewnionych przez władze gminy. Stale udzielana jest pomoc medyczna, sanitarna i finansowa. Dane: MSWiA.
(04.06.2010 / 21:25) - Sytuacja na Śląsku: Został odwołany alarm przeciwpowodziowy na terenie powiatów: bieruńsko-lędzińskiego, bielskiego, cieszyńskiego, gliwickiego, pszczyńskiego, raciborskiego, wodzisławskiego, żywieckiego oraz dla miast: Bielska-Białej, Gliwic i Zabrza. W powiecie bielskim, cieszyńskim i żywieckim powstają osuwiska. W Bielsku-Białej w korycie rzeki Białej podmyciu uległy mury oporowe na odcinku 3 km. Trwa wypompowywanie wody z 15 rozlewisk, które powstały na terenie Śląska. Województwo wielkopolskie Opada woda na Warcie. Piętnastocentymetrowy spadek stanu wody w ciągu doby zanotowano na poznańskim odcinku Warty. Dziś rano wodowskaz na moście Rocha pokazał 639 cm. Spadki stanów wody notuje się całej długości Warty. W Śremie woda sięga 535 cm, w Obornikach 684 cm, a we Wronkach 630 cm. Wczoraj zamknięte zostały przepusty i zakończono kontrolowany zrzut wody do polderu Zagórów. W poniedziałek (7.06) rozpocznie się zamykanie sześciometrowej wyrwy w wale na wysokości Kraśnicy, przez którą Warta wpływa na polder Golina. Dane: MSWiA.
(04.06.2010 / 21:14) - Sytuacja na Podkarpaciu: Obradował Wojewódzki Sztab Zarządzania Kryzysowego, który ocenił stację powodziową na Podkarpaciu. W 16 powiatach ogłoszono stan alarmowy, w 6 - pogotowie przeciwpowodziowe. Najtrudniejsza sytuacja jest na północy województwa, gdzie woda przelewa się przez uszkodzony wał przeciwpowodziowy na Wiśle w okolicach Zalesia Gorzyckiego. Woda wlewa się przez wyrwy w wałach w dolinę między dopływami Wisły - Trześniówką i Łęgiem w gminie Gorzyce podtapiając ponownie miejscowości: Trześń, Sokolniki, Orliska, Furmany, Zalesie Gorzyckie. Woda dociera do przedmieść Tarnobrzega zagrażając osiedlu Wielowieś. W Tarnobrzegu i gminie Gorzyce ogłoszono ewakuację mieszkańców, ale odzew na apel o opuszczanie zagrożonych zalaniem terenów jest niewielki. Kulminacyjna fala na Wiśle spodziewana jest w tym rejonie w niedzielę (6.06). Rośnie poziom wody na Wisłoku w powiecie mieleckim. Ponownym zlaniem zagrożona jest miejscowość Ziempniów od strony uszkodzonego wału wiślanego po małopolskiej stronie, w okolicach miejscowości Słupiec. Po nocnych opadach dramatycznie wzrósł poziom wód na rzekach na południu województwa: Ropie, Jasiołce i Wisłoce w rejonie Dukli, Jasła i Krosna. W związku ze spływem wody z terenu województwa małopolskiego przepełniony jest zbiornik retencyjny na Ropie w Klimkówce, a woda wystąpiła z brzegów rzeki zalewając miejscowość Skołyszyn w gminie Kołaczyce. Do ewakuacji ludzi uwięzionych w zalanych domach skierowano policyjny helikopter oraz amfibię. Wody Wisłoki i jej dopływów Ropy i Jasiołki wdzierają się do Jasła. Dzisiaj burmistrz Jasła zarządził ewakuację mieszkańców osiedli: Gądki, Rafineria, Mickiewicza, Koczorowy, Ulaszowice i Krajowice. W powiatach: jasielskim, mieleckim i łańcucki zalaniu uległo kilku ujęć wody. Do wszystkich miejscowości pozbawionych dostępu wody z ujęć komunalnych dostarczana jest woda. W powiecie strzyżowskim niemal 100 budynków jest zagrożonym osuwiskiem. Z najbardziej niebezpiecznych miejsc ewakuowano kilkadziesiąt osób. Dane: MSWiA.
(04.06.2010 / 21:06) - Sytuacja w Małopolsce: Pracują dwa śmigłowce policyjne, które pomagają m.in. w ewakuacji mieszkańców Muszyny. W akcji uczestniczą również dwa śmigłowce straży granicznej oraz ponad 1500 strażaków. Na terenie województwa podkarpackiego w Tarnobrzegu i gminie Gorzyce ogłoszono ewakuację mieszkańców. Wody Wisłoki i jej dopływów wdzierają się także do Jasła. Stabilizuje się sytuacja na Śląsku, w Wielkopolsce i w Lubuskiem. Poziom wody w małopolskich rzekach nadal jest wysoki. Stany alarmowe przekroczone są w 25 miejscach stany ostrzegawcze w 15 miejscach. Nadal alarmy powodziowe obowiązują w Krakowie, Tarnowie, Nowym Sączu, Oświęcimiu, 6 powiatach i 9 gminach, a pogotowia przeciwpowodziowe w 4 powiatach i 12 gminach. Poważne utrudnienia są w 12 miejscach na drogach krajowych. Bardzo wiele utrudnień jest także na drogach wojewódzkich - w 13 miejscach są one nieprzejezdne. Z powodu osuwiska nieprzejezdna jest Zakopianka w miejscowości Krzeczów, objazd przez Mszanę Dolną. Najtrudniejsza sytuacja jest obecnie we wschodniej części województwa, w miejscowościach: Tuchów, Rzepiennik Strzyżewski, Ciężkowice, Muszyna i okolice Gorlic. Wojewoda małopolski zdecydował o przerzuceniu na zalane tereny dodatkowych sił z powiatów chrzanowskiego, wadowickiego i olkuskiego. Dane: MSWiA.
(04.06.2010 / 20:49) - Dramatyczna relacja naszego czytelnika Marcina: Takiej powodzi w Jaśle w woj. podkarpackim, szczególnie na rzece Ropie, nie było od ponad 100 lat. Za to dokładnie 4 maja 2006 roku taka powódź była na rzece Wisłoce. Dzisiaj była czwarta rocznica powodzi stulecia na Wisłoce, gdzie podobnie zalało Jasło, wtedy dzielnice Gądki, Niegłowice, Krajowice. Teraz inna rzeka - rzeka Ropa, zrobiła swoją powódź stulecia. Jasło jest odcięte od świata na kilka miesięcy, co najmniej z dwóch stron. Do Krosna droga jest zamknięta. Droga do Gorlic zniknęła wraz z asfaltem, pozrywało też mostki. Droga do Pilzna obsunęła się w Bukowej podczas środowej (2.06) powodzi, pozrywało mostki w Kołaczycach po czwartkowej (3.06) nawałnicy. Przejazd przez centrum Jasła jest niemożliwy, bo zalało rynek na dole. Obwodnica jest pod 1-metrową warstwą wody. Droga na Rzeszów nieprzejezdna w Lubli. W Jaśle osiedle Szajnochy, jest pod 2,5-metrową warstwą wody. 3/4 Jasła jest pod wodą. Nawet remiza straży pożarnej w Jaśle została na wysokość ok. 1,5 metra zalana. W Jaśle wiele osób nie zdążyło przeparkować samochody. Zostały zalane po dach. W Trzcinicy oraz Skołyszynie, wojsko helikopterami ewakuowało ludzi z dachów, którzy nie zdążyli uciec z domów. Niektórzy mieli niecałe 5 minut czasu na zabranie najpotrzebniejszych rzeczy. Nurt był tak straszny, że silniki w łodziach były za słabe. Mnie i kilku strażakom woda zaczęła odcinać drogę ucieczki w pobliżu Karpackiej Troi. Jest tam najniżej. Myśmy uciekali w wodzie prawie po klatkę piersiową. Kilkanaście minut później było tylko dachy domów widać. Cała akcja w Trzcinicy od pierwszych minut przerwania wału (ok. 9:00 rano) do całkowitego zalania trwała około 4 godzin. Później pozostało tylko patrzeć jak wszystko znika pod wodą i uciekać, bo most zaczęło podmywać. W przeciągu tego czasu Trzcinica w niektórych miejscach znalazła się pod prawie 4-metrową wodą. Inne miejscowości, takie jak Przysieki, Skołyszyn, podobnie były zalane. Utopiło się mnóstwo zwierząt, których nie zdążyliśmy uratować. Tragedia, po prostu tragedia. W Brzyściu po raz kolejny obsunęła się góra. Te domy, które ostały się podczas osuwiska po pierwszej powodzi 2 tygodnie temu, teraz uszkodziło je. Na drodze asfaltowej pozostały 2-metrowe zwały błota. Najnowsze zdjęcia z regionu: zdjęcie 1 , zdjęcie 2 i zdjęcie 3
(04.06.2010 / 20:31) - Na Odrze druga fala kulminacyjna przechodzi przez Krapkowice w woj. opolskim. Poziom wody wynosi 583 cm i przekracza stan alarmowy o 133 cm. W nocy fala dotrze do Opola. Pierwsza fala kulminacyjna na Odrze przechodzi przez Szczecin. Stan alarmowy nie jest przekroczony. Na Wiśle druga fala kulminacyjna przechodzi przez Sandomierz w woj. świętokrzyskim. Poziom rzeki wynosi 714 cm i przekracza stan alarmowy o 104 cm. Kolejnym miastem na drodze fali będzie jutro miasto Zawichost w woj. świętokrzyskim. Na Warcie pierwsza fala kulminacyjna przechodzi przez Skwierzynę w województwie lubuskim. Poziom wody wynosi 544 cm i przekracza stan alarmowy o 124 cm. Kolejnym miastem na drodze fali będzie jutro Gorzów Wielkopolski w woj. lubuskim.
(04.06.2010 / 20:07) - Wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski podczas konferencji prasowej w stołecznym Ratuszu powiedział: "Druga fala powodziowa na Wiśle ma dotrzeć do Warszawy w nocy z soboty na niedzielę, w poniedziałek przekroczy stan alarmowy. Wobec optymistycznych prognoz pogody liczymy jednak, że stolica będzie bezpieczna. Fala powodziowa jest obecnie w rejonie powiatów lipskiego i zwoleńskiego, gdzie ogłoszono stan alarmowy. Stan wody jest monitorowany i na razie jest pod kontrolą. Liczymy, że zapowiadana słoneczna pogoda także nam pomoże. Możliwe jest jednak kolejne pogorszenie sytuacji, wszystko zależy od ilości opadów w Karpatach i przybierania wody w Sanie. Należy także pamiętać, że wały są mocno nasiąknięte po poprzedniej fali".
(04.06.2010 / 19:54) - Jak informuje nasz czytelnik Kamil, w godzinach popołudniowych została odcięta od świata miejscowość Lutków w woj. podkarpackim, przez którą przeszła fala kulminacyjna na rzece Łęg. W tej chwili fala przechodzi przez miejscowość Ostrów. Na szczęście przestało padać i miejmy nadzieje, że sytuacja się unormuje: zdjęcie 1
(04.06.2010 / 19:06) - Jak informuje nasz czytelnik Krzysiek, sytuacja na rzece Biała Tarnowska w Grybowie w województwie małopolskim stabilizuje się, pokazując ogrom zniszczeń. W naszym mieście zniszczone zostały oczyszczalnia ścieków, orlik, zabrany został most wraz z przyłączami telefonicznymi, zabierając kontakt ze światem, zalane zostało kilkanaście domów wzdłuż rzeki, miedzy innymi na ul. Topolowej. Bardzo źle wygląda obraz Stróż i Białej Niżnej po wodzie. Na szczęście poziom rzeki opada. W Grybowie jej stan to 360 cm. Czyli opadł o ponad 2 metry. Jak mówią starsi mieszkańcy takiej wody nie pamiętają co najmniej od lat 30-tych. Brakło nam pół dnia, aby obronić miasto, choć przy takich opadach szans nie było. Jeszcze gorzej wyglądają Ciężkowice, Bobowa i Biecz, a także Tuchów, gdzie woda przelała się przez wały zalewając całe miasta. Odbudowa tych zniszczeń potrwa lata. Płakać się chce patrząc co wyrządziła woda. Zalane pola, domy, płacz i dramat. A teraz radość, że rzeka opada, że wyszło słońce. Obyśmy czegoś się po tej lekcji nauczyli. I obyśmy zamiast leczyć zapobiegali. Potrzeba zbiornika. Ile jeszcze razy zalane zostaną Cieżkowice, Gromnik, Chonik, a teraz Tuchów?
(04.06.2010 / 18:51) - Premier Donald Tusk powiedział po posiedzeniu sztabu kryzysowego: "Groźna sytuacja powodziowa jest na Podkarpaciu, a także w województwach: świętokrzyskim, lubelskim, a być może za dwa dni i w mazowieckim. Pracują tysiące strażaków i tysiące żołnierzy. Prognoza pogody na najbliższe godziny jest optymistyczna. Także dla tych terenów, które są dotknięte powodzią. Smutnym przykładem jest gmina Wilków. Do dyspozycji znowu są także śmigłowce do bezpośredniej akcji ratowniczej. Taka potrzeba może zdarzyć się w Mielcu, w woj. świętokrzyskim w niektórych miejscach i właśnie na Lubelszczyźnie. Sytuacja jest wyjątkowo ciężka w niektórych dzielnicach Sandomierza, gdzie wylewa nieduża zazwyczaj rzeczka, Trześniówka. Sytuacja nie jest zła, jeśli chodzi o Dolny Śląsk. W Małopolsce Dunajec jest groźny, nie wykluczone, że Poprad, ale dzisiaj w Małopolsce uwaga jest skierowana przede wszystkim na te tereny osuwiskowe. To oznacza, że nie dwanaście, jak sądziliśmy, ale prawdopodobnie więcej gmin - nie zamykamy tej liczby - będzie mogło liczyć na odrębny rządowy program pomocy szczególnie tam, gdzie potrzebne będą przesiedlenia. Mogę zapewnić wszystkich, że ta pomoc będzie adekwatna do zniszczeń. Wiem, jakie to jest przygnębiające dla Was i może wywołać zniechęcenie i apatię. Ale mogę też powtórzyć, że my i tak nie poprzestaniemy. Będziemy działać żebyście czuli bezpośrednią pomoc w takim wymiarze, w jakim będzie potrzebna".
(04.06.2010 / 17:15) - Druga fala kulminacyjna wytworzyła się na Odrze w środę (2.06) i obecnie zmierza do Krapkowic w województwie opolskim. Dzisiaj wieczorem lub w nocy fala dotrze do Opola i będzie miała według prognoz wysokość 590-610 cm (stan alarmowy - 600 cm, pierwsza fala - 799 cm). Do Brzegu fala dotrze w sobotę (5.06) po południu i będzie miała 610-630 cm (stan alarmowy - 500 cm, pierwsza fala - 728 cm). Do Wrocławia druga fala dotrze w niedzielę (6.06) około południa i będzie miała wysokość 500-520 cm (stan alarmowy - 450 cm, pierwsza fala - 657 cm). Druga fala kulminacyjna wytworzyła się na Wiśle w środę (2.06) i obecnie przechodzi przez Sandomierz w województwie świętokrzyskim. Fala ma wysokość 712 cm (stan alarmowy - 610 cm, pierwsza fala - 860 cm). Do Zawichostu w woj. świętokrzyskim dotrze jutro i będzie miała 830 cm (stan alarmowy - 610 cm, pierwsza fala - 875 cm). Do Puław w woj. lubelskim fala dotrze w niedzielę (7.06) i będzie miała 720 cm (stan alarmowy - 550 cm, pierwsza fala - 750 cm).
(04.06.2010 / 17:06) - Jak informuje nasza czytelniczka Izabela, rano znów przerwał się wał w miejscowości Zabrnie w powiecie dąbrowskim w woj. małopolskim. Wyrwa wielokrotnie była łatana w czasie pierwszej fali workami z piaskiem. Teraz znów się uaktywniła. Woda jak na razie zalała drogi dojazdowe do trzech domów, gdzie mieszkają pojedynczo trzy starsze osoby, w tym moja babcia. Woda stopniowo rozlewa się po całej miejscowości Zabrnie i śluzami do miejscowości Brzezówka: zdjęcie 1 i zdjęcie 2
(04.06.2010 / 17:00) - Czoło fali wezbraniowej na Wiśle dotrze do Płocka w woj. mazowieckim w niedzielę (6.06), ale według prognoz poziom rzeki będzie wtedy niższy o około 70 cm niż pod koniec maja. Przewiduje się, że po dojściu do Płocka fali wezbraniowej na Wiśle w rejonie miasta wystąpią przekroczenia stanów alarmowych o około 120 cm. Ponownemu podtopieniu może ulec położona nad rzeką - w prawobrzeżnej dzielnicy miasta Borowiczki - ul. Gmury oraz częściowo pobliska ul. Raczkowizna. W związku z ponownym wzrostem zagrożenia wały przeciwpowodziowe w Płocku dozorowane będą w ciągu dnia przez patrole straży miejskiej, a nocą przez strażaków ochotników.
(04.06.2010 / 16:48) - Jak informuje nasza czytelniczka Kasia, w Dębicy w województwie podkarpackim osiedle Słoneczne przygotowywane jest do ewakuacji.
(04.06.2010 / 16:30) - Strefa opadów znajduje się nad Podkarpaciem i Lubelszczyzną i przesuwa się na wschód. W najbliższych kilku godzinach opady całkowicie ustąpią i już w całym kraju będziemy mieć sprzyjającą pogodę, która utrzyma się do poniedziałku (7.06).
(04.06.2010 / 15:14) - Stany alarmowe przekroczone są w 25, stany ostrzegawcze w 15 miejscach. Nadal alarmy powodziowe obowiązują w Krakowie, Tarnowie, Nowym Sączu, Oświęcimiu, sześciu powiatach i dziewięciu gminach, a pogotowia przeciwpowodziowe w czterech powiatach i 12 gminach. Najtrudniejsza sytuacja jest obecnie we wschodniej części województwa. Tuchów, Rzepiennik Strzyżewski, Ciężkowice, Muszyna i okolice Gorlic są trudnodostępne. W Krakowie ulewa podtopiła część ulic, które zostały wyłączone z ruchu. Woda zalega w rejonie ulic Bieżanowskiej, Sucharskiego, Popiełuszki, Zdunów, Złocień, Majora, Łepkowskiego i Dobrego Pasterza, Podbipięty. Zalane są tunele pod rondem Grunwaldzkim oraz przejazd pod hotelem Forum. W Małopolsce w wielu miejscowościach uaktywniły się osuwiska, głównie w powiatach: limanowskim, bocheńskim, miechowskim, nowosądeckim i wielickim. Najtrudniejsza sytuacja w tej chwili jest w Kłodnem w gminie Limanowa, gdzie z powodu osuwiska zniszczonych zostało 30 budynków, a kolejne są zagrożone. Do tej pory ewakuowano 434 osoby. Nadal aktywne jest osuwisko w Winiarach koło Gdowa. Zniszczone zostały dwa budynki, dwa są uszkodzone, ponad 20 jest zagrożonych. Nakaz ewakuacji otrzymało 70 osób. Wyłączony został gazociąg. Poważne utrudnienia są w 12 miejscach na drogach krajowych. Bardzo wiele utrudnień jest także na drogach wojewódzkich, które w 13 miejscach są nieprzejezdne.
(04.06.2010 / 15:06) - Jak informuje nasz czytelnik Jan, w Nowym Sączu rzeki Kamienica i Łubinka nadal wysokie, ale już nie wylewają tak bardzo jak w nocy. Natomiast Dunajec bardzo gwałtownie się podniósł i przekracza stan alarmowy o niemal metr. W miejscowości Kurów zalał drogę krajową Nowy Sącz - Kraków. Uaktywniło się nowe osuwisko i zablokowało całkowicie drogę Wielogłowy - Klimkówka, nieprzejezdna również jest droga krajowa do Krynicy, oraz do Tarnowa przez Gródek nad Dunajcem, w miejscowości Kurów. Woda stoi także na odcinku obwodnicy Nowego Sącza. Potężne osuwisko zerwało całą drogę na kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu metrach. W Kamionce Wielkiej ewakuowano 3 domy, którym również zagrażała osuwająca się ziemia. W pobliskich Barcicach wylał Poprad zalewając kolejną drogę krajową. Poprad również w miejscowości Muszyna wyrządził wiele szkód. Stan rzeki w tej miejscowości jest nawet wyższy niż 1997 roku. Ogólnie sytuacja jest fatalna, co chwilę zamykane są kolejne odcinki dróg, albo przez zalanie albo z powodu osuwisk. Władze apelują do mieszkańców, aby jeśli to możliwe pozostali w domu i nie wyjeżdżali, ponieważ z powodów objazdów tworzą się ogromne korki. Godzinę temu deszcz przestał padać.
(04.06.2010 / 14:01) - Ewakuację zarządził wójt gminy Wilków w woj. lubelskim, zalanej po przerwaniu wału przez poprzednią falę powodziową na Wiśle. Tam policjanci przez megafony ostrzegają mieszkańców. Ewakuację zarządzono także m.in. w kilku wsiach gminy Łaziska zagrożonych zalaniem wodą przez uszkodzony wał w Popowie, a także w gminie Annopol, gdzie wały przeciwpowodziowe są bardzo nasiąknięte i może dojść do ich przerwania. Sytuacja powodziowa na Lubelszczyźnie jest bardzo niepokojąca. Poziom Wisły szybko się podnosi i według prognoz zbliży się do maksymalnego poziomu poprzedniej fali powodziowej. Dzisiaj przed południem Wisła w Annopolu osiągnęła poziom 661 cm i przekraczała stan alarmowy o ok. 110 cm. Maksymalny poziom wody w Wiśle w Lubelskiem spodziewany jest jutro. Według prognoz rzeka w Annopolu ma podnieść się do poziomu 705 cm, co oznacza, że będzie o 20 cm niższa od najwyższego poziomu wody w tym miejscu w poprzedniej fali powodziowej.
(04.06.2010 / 13:26) - Rzeka Perełka podtopiła osiedle mieszkaniowe w Piasecznie pod Warszawą. Z zalewanych domów ewakuowano już 150 osób.
(04.06.2010 / 13:22) - Zakopianka jest nieprzejezdna z powodu zatopienia przez wylewające rowy melioracyjne. Policja twierdzi, że taka sytuacja utrzyma się do godzin wieczornych. Tymczasem wytyczono objazd przez Mszanę Dolną.
(04.06.2010 / 13:10) - W ciągu ostatniej doby na Rzeszów spadło 65 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, a w Krakowie 26 litrów. Najbardziej mokrym miejscem była Jaworzyna Krynicka w województwie małopolskim, gdzie spadło 118 litrów deszczu na metr kwadratowy. Przez ostatnie 3 dni najwięcej deszczu spadło na Rzeszów, do 85 litrów, zaś na Kraków do 70 litrów na metr kwadratowy ziemi.
(04.06.2010 / 12:29) - Na Odrze druga fala kulminacyjna zmierza do Krapkowic w woj. opolskim. Poziom wody wynosi 573 cm i przekracza stan alarmowy o 123 cm. Po południu fala dotrze do Opola. Pierwsza fala kulminacyjna na Odrze przechodzi przez Szczecin. Stan alarmowy nie jest przekroczony. Na Wiśle druga fala kulminacyjna zmierza do Sandomierza w woj. świętokrzyskim. Poziom rzeki wynosi 707 cm i przekracza stan alarmowy o 97 cm. Fala nie powinna mieć według prognoz więcej niż 770 cm. Na Warcie pierwsza fala kulminacyjna przechodzi przez Międzychód w województwie wielkopolskim. Poziom wody wynosi 579 cm i przekracza stan alarmowy o 149 cm. Kolejnym miastem na drodze fali będzie dzisiaj Skwierzyna w woj. lubuskim.
(04.06.2010 / 12:06) - Sytuacja w Małopolsce: Podnosi się poziom wody w małopolskich rzekach. Stan alarmowy przekroczony jest w 21 miejscach, stan ostrzegawczy w 10. Alarm przeciwpowodziowy obowiązuje w Krakowie, 6 powiatach i 14 gminach, a pogotowie przeciwpowodziowe w Nowym Sączu, Tarnowie, 4 powiatach i 11 gminach. Wodowskaz na Wiśle w Bielanach wskazuje obecnie 555 cm (o 35 cm przekroczony jest stan alarmowy). Ostrzeżenie dotyczy Wisły i jej dopływów. Na Wiśle powyżej Krakowa poziom wody może przekraczać stany ostrzegawcze i alarmowe. W Krakowie i poniżej Krakowa poziom wody utrzymywał się będzie powyżej stanów alarmowych. Wzrost poziomu wody w rzekach może spowodować lokalne zalania i podtopienia oraz utrudnienia w komunikacji na drogach. We wszystkich powiatach wzdłuż biegu Wisły i na jej dopływach prowadzone były prace związane z umacnianiem wałów przeciwpowodziowych. W wielu miejscowościach uaktywniły się osuwiska, głównie w powiatach: limanowskim, bocheńskim, miechowskim, nowosądeckim i wielickim. W powiatach gorlickim, tarnowskim, brzeskim, wielickim po nocnych opadach deszczu wystąpiły podtopienia. We wszystkich podtopionych gminach trwały prace związane z wypompowywaniem wody z piwnic, studni, rozlewisk oraz udrażnianiem rowów i przepustów. Najtrudniejsza sytuacja w tej chwili jest w Kłodnem (gmina Limanowa), gdzie z powodu osuwiska zniszczonych zostało 30 budynków, a kolejne są zagrożone. Do tej pory ewakuowano 434 osoby. Nadal aktywne jest osuwisko w Winiarach koło Gdowa. Zniszczone zostały 2 budynki, 2 są uszkodzone, a ponad 20 jest zagrożonych. Nakaz ewakuacji otrzymało 70 osób. Wyłączony został gazociąg. W Woli Rogowskiej (gmina Wietrzychowice) nadal utrzymuje się rozlewisko. Mieszkańcy są ewakuowani do domu pomocy społecznej, szkoły podstawowej oraz do rodzin. Część osób odmówiła ewakuacji. Trudna sytuacja jest również w Ciężkowicach (powiat tarnowski). Po nocnych ulewach wezbrały mniejsze rzeki i potoki, które zalały wiele domów, ulic oraz dróg gminnych i powiatowych. W akcji brało udział ponad 1500 strażaków PSP i OSP oraz 100 żołnierzy. Z powodu osuwiska zablokowany jest szlak kolejowy Tarnów-Muszyna-Krynica. Dane: MSWiA.
(04.06.2010 / 12:04) - Sytuacja na Podkarpaciu: Trwa ewakuacja mieszkańców, usuwanie powalonych drzew, udrażnianie przepustów oraz zabezpieczanie uszkodzonych dróg i mostów. W całym dorzeczu górnej Wisły oraz zlewni Sanu, Wisłoka i Wisłoki wystąpiły wzrosty poziomów wód w strefie stanów ostrzegawczych i alarmowych. Na terenie województwa podkarpackiego w związku z przelewaniem się wody przez wyrwy w wale przeciwpowodziowym na rzece Łęg i na Wiśle w miejscowości Zalesie Gorzyckie o godzinie 3.30 (4 czerwca br.) zarządzono ewakuację mieszkańców Trześni Sokolniki i Orliska. W powiecie dębickim ewakuowano 30 osób, w większości mieszkańców gminy Brzostek oraz pobliskich miejscowości. Na terenie powiatu ropczycko - sędziszowskiego ewakuowano 10 osób. W gminie Kołaczyce w powiecie jasielskim ewakuowano 29 osób. W związku z możliwością przerwania wału na rzece Trześniówce ogłoszono ewakuację mieszkańców osiedla Wielowieś w Tarnobrzegu. Ewentualna ewakuacja mieszkańców przewidziana jest także na terenie powiatu mieleckiego w miejscowościach: Ziempniów oraz Zabrnie w związku z ryzykiem przerwania opaski na wale w miejscowości Słupiec, w województwie małopolskim. Alarmy powodziowe: powiat dębicki, powiat sanocki (dla gminy Zarszyn, miasta i gminy Sanok, miasta i gminy Zagórz), powiat rzeszowski (gmina Boguchwała, miasto Rzeszów), powiat przeworski, powiat jarosławski, powiat łańcucki, powiat mielecki, powiat leżajski, powiat ropczycko-sędziszowski, miasto Stalowa Wola, gmina Pysznica, gmina Radomyśl nad Sanem, gmina Zaleszany, powiat strzyżowski, powiat tarnobrzeski, miasto i gmina Baranów Sandomierski, gmina Gorzyce, powiat niżański (dla gmin: Nisko, Krzeszów, Ulanów, Rudnik nad Sanem). Pogotowia przeciwpowodziowe: miasto i gmina Ustrzyki Dolne, powiat tarnobrzeski: gmina Grębów, powiat brzozowski: gmina Haczów, powiat przemyski, powiat jasielski, powiat stalowowolski gmina Bojanów. Dane: MSWiA.
(04.06.2010 / 12:02) - Sytuacja na Ziemi Świętokrzyskiej: Na teren Sandomierza - Nadbrzezia przez wyrwę w wale przeciwpowodziowym na lewym brzegu rzeki Trześniówki wlewa się woda zalewając kolejne ulice. Wczoraj burmistrz Sandomierza ogłosił ewakuację 2 tysięcy mieszkańców prawobrzeżnej części miasta. Trwa akcja ratownicza w Sandomierzu - Koćmierzowie. Z uwagi na nasiąknięte wały oraz na występowanie wysokich stanów wody na Wiśle - przekraczających 1 m. powyżej stanu alarmowego istnieje zagrożenie wystąpienia dużych przesiąknięć na wałach Wisły i Koprzywianki. W miejscowości Rybitwy w gminie Połaniec po przerwaniu opaski na wale przeciwpowodziowym na Wiśle podtopieniu uległo kilkadziesiąt gospodarstw. Nikogo nie ewakuowano. Dane: MSWiA.
(04.06.2010 / 11:53) - Sytuacja na Mazowszu: W związku z ponownym podnoszeniem się poziomu wody w Wiśle od 3 czerwca br. alarm powodziowy obowiązuje w powiatach: lipskim, zwoleńskim, kozienickim i garwolińskim. Monitorowany jest poziom wód, służby ratownicze pozostają w gotowości. Stan wałów przeciwpowodziowych i urządzeń hydrotechnicznych jest stale kontrolowany, zwłaszcza w miejscach wcześniejszych przesiąknięć. Alarm obowiązuje również w powiatach: płońskim, sochaczewskim, płockim oraz w mieście Płocku, a pogotowie przeciwpowodziowe w powiatach warszawskim zachodnim i legionowskim. Dane: MSWiA.
(04.06.2010 / 11:45) - Na skutek wczorajszej ulewy na warszawskim Ursynowie doszło do obsunięcia się ziemi. Z parterowego domu jednorodzinnego ewakuowano 2 osoby.
(04.06.2010 / 11:26) - Strefa silnych opadów obejmuje teraz całą wschodnią część woj. małopolskiego, południowo-wschodnią świętokrzyskiego i większość regionów woj. lubelskiego oraz podkarpackiego. Opady przesuwają się na wschód i zanikną do wieczora.
(04.06.2010 / 10:43) - Według strażaków sytuacja jest dramatyczna. W woj. małopolskim fatalnie jest w powiatach Dąbrowa Tarnowska, Gorlice, Wieliczka, Nowy Sącz, Brzesko. Opady były tak silne, że przykładowo poziom jednej z tamtejszych rzek - Białej wzrósł o trzy metry. Podtopionych jest kilkadziesiąt miejscowości, kilkaset osób ewakuowano. Ciężko jest też na Podkarpaciu. Opady sięgnęły tam 70 litrów na metr kw. Nie wytrzymał m.in. wał na rzece Wisła w miejscowości Zalesie Gorzyckie w okolicach Tarnobrzega. Pękł też wał na rzece Łęg w miejscowości Trzęsin. Wały są nasiąknięte wodą i osłabione poprzednią powodzią, dlatego nie wytrzymują kolejnego naporu wody.
(04.06.2010 / 09:38) - Jak informuje nasz czytelnik Jan, po nocnych i porannych ulewach w Nowym Sączu w woj. małopolskim rzeki Kamienica i Łubinka wylewają. Kamienica aktualnie wylewa na wysokości ulicy Kraszewskiego, gdzie trwa akcja ratunkowa. W nocy Łubinka przekroczyła stan alarmowy o ponad metr, wylewając na pobliskie domy i osiedle Millenium. Zalana została cała miejscowość Piątkowa, sąsiadująca z Nowym Sączem. Aktualnie rzeki nieznacznie opadły, ale znowu zaczęło potężnie lać. Niepokoić zaczyna również największa rzeka przepływająca przez Sądecczyznę, czyli Dunajec. Aktualnie jego stan wynosi 440 cm i przekracza stan alarmowy o 60 cm. Jednak na razie rzeka ta wylała tylko na łąki i tereny zielone. Nieprzejezdnych jest wiele dróg w rejonie, między innymi droga krajowa nr 87 w Barcicach, droga krajowa nr 28 na odcinku Grybów - Gorlice, a odcięta od świata została Krynica Górska. W cały mieście panuje niepokój, co chwila zamykane są nowe odcinki dróg, a padający co chwila ulewny deszcz nie poprawia samopoczucia mieszkańców.
(04.06.2010 / 09:07) - Jak informuje nasz czytelnik Dawid, deszcze cały czas padają z różną częstotliwością i w różnym czasie. Woda z Trześniówki dostała się już w okolice tarnobrzeskiego os. Wielowieś w woj. podkarpackim. W nocy podstawiane były autokary ewakuacyjne, jednak nie wiem czy ktoś pojechał. Z informacji znajomych wynika, iż Trześń powoli jest zalewany, chyba na razie tylko przelewami z Trześniówki. Jednak nie jest mi znana sytuacja na niedalekim Łęgu, niewykluczone, iż tam także jest bardzo ciężko. Droga Trześń-Gorzyce jest nieprzejezdna, podejrzewane jest naruszenie konstrukcji "Trześniowskiego" mostu. Z domu widzę jeziorko wody, które napłynęło w nocy. Tą wodę od terenów zbudowanych dzieli pas lokalnych torów kolejowych na około 1 metrowym wzniesieniu. Cały czas jednak pada deszcz, a jak już zacznie to pada dość mocno. W okolicach Koćmierzowa, gdzie pierwotnie przerwało wał, jest on podobno cały czas umacniany, jednak druga fala ma być wyższa niż przewidywano, zamiast 730 cm ma być 770 cm, gdzie aktualnie stan Wisły w Sandomierzu zgodnie z relacjami okolicznych mediów wynosi około 710 metra i dość szybko się podnosi. Sytuacja staje się mocno stresująca, a tu jeszcze informacje o ew. trzeciej fali powodziowej na Odrze od strony Czech i nie wykluczonej kolejnej fali na Wiśle.
(04.06.2010 / 08:42) - Jak informuje nasz czytelnik Paweł, zablokowana jest droga krajowa nr 79 w Połańcu powiat staszowski w woj. świętokrzyskim. Gwałtowne opady deszczu spowodowały uszkodzenie mostu na Czarnej.
(04.06.2010 / 08:38) - Jak informuje nasz czytelnik, w Brzegu na Opolszczyźnie, który czeka na drugą fale powodziową, sytuacja się komplikuje. Zalaniu niebawem będą ulegać po raz kolejny sześć kolejnych ulic: Błonie, Plac Drzewny, Grobli, Oławska, Krakusa i Strzelecka. Woda wynosi już 590 cm. Sytuacja komplikuje się nie tylko w Brzegu. Z tego co zaobserwowałem, to druga fala powodziowa jest znacznie wyższa od prognozowanej. Np. w Koźlu zapowiadano maksymalnie 560 cm, a Odra wynosi 610 cm. W Opolu zapowiadano 570 cm, a tyle jest już w chwili obecnej, mimo iż fala dopiero ma dotrzeć. Podejrzewam, że w Brzegu poziom wody będzie wyższy od prognozowanego. Nawet nie chce myśleć co będzie podczas ewentualnej trzeciej fali powodziowej.
(04.06.2010 / 08:31) - Jak informuje nasz czytelnik Krzysiek, dramatyczna sytuacja panuje w powiecie tarnowskim, a także gorlickim w woj. małopolskim. Rzeka Biała wylała zarówno w Grybowie jak i Ciężkowicach. Bardzo silne opady od wczoraj od godziny 18:00. W ciągu kilku godzin stan rzeki Białej Tarnowskiej w Grybowie wzrósł o 3 metry, osiągając rekordowy stan, ponad 560 cm. Silne podtopienia w Bieczu i Gorlicach. Ewakuacje mieszkańców podgorlickich zagórzan i Biecza, ewakuacja w Ciężkowicach, Bobowej Tuchowie. Nieprzejezdne drogi min. z Muszyny do Krynicy, z Tuchowa do Ciężkowic, Nowy Sącz-Krynica objazd w Grybowie. Zalana obwodnica Gorlic. Całkowicie zalane są Ciężkowice, woda przelała się przez wszystkie wały w Tuchowie. Dramat. A najgorsze ma nadejść, bo jeszcze większa woda idzie od Grybowa. Katastrofa! Takiego stanu wody nie pamięta nikt.
(04.06.2010 / 07:36) - Jak informuje nasz czytelnik Tomek, gwałtowna burza przeszła na powiatem bocheńskim w woj. małopolskim około godziny 23:00-0:00. Nawałnica trwała około 30 minut, była ściana deszczu, tego nie da się opisać. Błyskawice, które przeszywały niebo, nie są do opisania, podczas trwania tej nawałnicy rozległy się głosy syren strażackich. Po odejściu nawałnicy cały czas padał średnio intensywny deszcz i tak jest do tej pory. Co jakiś czas błyska się i grzmi. Tutejsze rzeki bardzo mocno wezbrały.
(04.06.2010 / 07:33) - Jak informuje nasz czytelnik Mariusz, piątek nad Wrocławiem chłodny, wietrzny, ale pogodny. Widać odchodzący w kierunku południowo-wschodnim wał chmur. Opad od wczoraj na Kozanowie 0 mm. Wały na Celtyckiej przygotowane, ale jak na razie nie ofoliowane. Woda w Odrze podniosła się około 10 cm. Lekko podlane są przybrzeżne łąki, ale rzeka raczej trzyma się koryta. Wspomniałem o wiaterku, dosyć spory, ale przydatny, ponieważ trochę osuszy wały.
(04.06.2010 / 06:21) - Najtrudniejsza sytuacja panuje teraz na rzekach na terenach pogranicza województw małopolskiego i podkarpackiego. Na Wisłoku, Wisłoce, Ropie i Białej Tarnowskiej następują gwałtowne wzrosty poziomu wody, powyżej stanów alarmowych. Każda z tych rzek może na różnych odcinkach wylewać, zatapiając obszary zabudowane.
(04.06.2010 / 05:40) - Na Odrze druga fala kulminacyjna przechodzi przez Kędzierzyn-Koźle w woj. opolskim. Poziom wody wynosi 609 cm i przekracza stan alarmowy o 109 cm. Tymczasem pierwsza fala kulminacyjna na Odrze przechodzi przez Szczecin. Stan alarmowy nie jest przekroczony. Na Wiśle druga fala kulminacyjna przechodzi przez Koło w woj. podkarpackim. Poziom rzeki wynosi 604 cm i przekracza stan alarmowy o 4 cm. Dzisiaj koło południa fala dotrze do Sandomierza. Na Warcie pierwsza fala przechodzi przez Międzychód w województwie wielkopolskim. Poziom wody wynosi 578 cm i przekracza stan alarmowy o 148 cm. Kolejnym miastem na drodze fali będzie dzisiaj Skwierzyna w woj. lubuskim.
(04.06.2010 / 05:16) - Potężne ulewy przeszły w ciągu ostatnich 12 godzin nad Polską. W Rzeszowie w woj. podkarpackim podczas silnej burzy spadły 52 litry deszczu na metr kwadratowy ziemi, w Płocku w woj. mazowieckim i w Mikołajkach w woj. warmińsko-mazurskim 28 litrów, w Lesku w woj. podkarpackim 25 litrów, w Jeleniej Górze w woj. dolnośląskim 25 litrów, a w Warszawie w woj. mazowieckim 15 litrów na metr kw.
(04.06.2010 / 03:21) - W Sandomierzu spośród 2 tysięcy osób skierowanych do ewakuacji opuścić swoje domy zdecydowały się tylko 3 osoby z czego jedna została zakwaterowana w szkole, a pozostałe dwie u bliskich. Do prawobrzeżnego Sandomierza wlewa się woda od strony ujścia do Wisły rzeki Trześniówka na Podkarpaciu. Nie udało się w porę uszczelnić na całej długości wału na terenie woj. podkarpackiego. Zabrakło zabezpieczenia wału na długości dziesięciu metrów. Woda przelewa się na stronę powiatu tarnobrzeskiego i stamtąd wpływa do Sandomierza. Najbardziej zagrożone zalaniem są ulice: Wałowa i Wielowiejska. Na zagrożone tereny wysłano trzy autobusy Zakładu Komunikacji Miejskiej. Mieszkańcy są informowani o konieczności ewakuacji przez megafony. Dla ewakuowanych przygotowano noclegi w Gimnazjum nr 1. Sukcesywnie, w zależność od skali zagrożenia, będą ewakuowani mieszkańcy kolejnych ulic w Sandomierzu. Wg oceny sandomierskiego sztabu powodziowego, poziom wody w Wiśle może wzrosnąć około południa maksymalnie do 740 cm (stan alarmowy - 610 cm, pierwsza fala - 860 cm).
(04.06.2010 / 02:55) - Jak informuje nasz czytelnik Mariusz, w Porębie Spytkowskiej koło Brzeska w województwie małopolskim do godziny 1:00 w nocy szalały burze i opady deszczu, najmocniejsze od 20:00 do 22:00. Teraz czekamy na prawdopodobną falę wezbraniową na rzece Uszwica. Dostaliśmy informację od Centrum Zarządzania Kryzysowego w Brzesku poprzez policję, że może być powtórka z 1997 roku. Oby nie.
(04.06.2010 / 01:48) - Jak informuje nasz czytelnik Jan, miasto Nowy Sącz w woj. małopolskim zostało zatopione. Wylała Łubinka, która osiągnęła 492 cm i przekroczyła stan alarmowy o metr i 12 cm, wylała również Kamienica. Pod wodą jest osiedle Millenium, oraz domy przy ulicy Tarnowskiej. Bardzo wiele osób ewakuowano z zagrożonych budynków, Do korony wałów brakuje jakieś 20-30 cm. Pod wodą jest również wiele ulic, między innymi droga krajowa 75, na części która jest obwodnicą Nowego Sącza, zamknięto wiele mostów, woda płynie też po ulicy Bulwar Narwiku. W tej chwili leje bardzo mocno, znowu po około półgodzinnej lub godzinnej przerwie. W dodatku jest wiele podtopionych terenów wokół Sącza, między innymi w Wielogłowach. Bardzo szybko zaczął wzbierać Dunajec (ok. 15 cm na godzinę), ma w tej chwili 315 cm i przekracza stan ostrzegawczy o 65 cm.
(04.06.2010 / 01:00) -  Wczoraj po południu burze i ulewne deszcze, które przeszły nad wschodnią Polską, doprowadziły do lokalnych podtopień. Znacznie gorzej było w Małopolsce i na Podkarpaciu, gdzie olbrzymie ilości deszczu spadły na koryta rzek w których poziom wody przekraczał już stany ostrzegawcze i alarmowe. To doprowadziło do ich gwałtownego i niemal nieprzewidywalnego wzbierania i wylewania. Mniejsze rzeczki, strumyki i potoki zaczęły zatapiać obszary zabudowane na dużą skalę. Ich poziom potrafił wzrosnąć nawet o 1-2 metry w ciągu kilkudziesięciu minut. Natomiast w ciągu tylko jednej godziny na region potrafiło spaść ponad 50 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. W nocy rozpoczęła się ewakuacja ludzi z zagrożonych zalaniem obszarów, decyzje były podejmowane na gorąco. Intensywne opady deszczu, na ogół o charakterze ciągłym, spodziewane są w woj. śląskim, małopolskim, podkarpackim, świętokrzyskim i lubelskim dzisiaj do godziny 18:00. Później spodziewamy się rozpogodzeń. Kolejne opady deszczu, znacznie słabsze, nadejdą nie wcześniej niż w poniedziałek (7.06) późnym popołudniem. Znacznie większe opady, bo połączone z silnymi burzami, nastąpią we wtorek (8.06) po południu. Mimo burz, które miejscami mogą powodować podtopienia, w ciągu następnego tygodnia nie przewidujemy już na większym obszarze kraju, a zwłaszcza na południu, opadów przekraczających łączną sumę 20-30 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Oznacza to, że sytuacja pogodowa zacznie się stabilizować. Zupełnie inaczej jednak będzie przebiegać sytuacja hydrologiczna. Pierwsza fala kulminacyjna na Odrze przepływa przez Szczecin i wpływa do Zalewu Szczecińskiego przy stanach wód poniżej poziomu alarmowego. Pierwsza fala kulminacyjna na Wiśle uszła do Zatoki Gdańskiej jeszcze w ostatnich dniach maja. Druga fala kulminacyjna wytworzyła się na Odrze w środę (2.06) i obecnie przechodzi przez Krapkowice w województwie opolskim. W nocy fala dotrze do Opola i będzie miała według prognoz 590-610 cm (stan alarmowy - 600 cm, pierwsza fala - 799 cm). Do Brzegu fala dotrze w sobotę (5.06) po południu i będzie miała 610-630 cm (stan alarmowy - 500 cm, pierwsza fala - 728 cm). Do Wrocławia druga fala dotrze w niedzielę (6.06) około południa i będzie miała wysokość 500-520 cm (stan alarmowy - 450 cm, pierwsza fala - 657 cm). Druga fala kulminacyjna wytworzyła się na Wiśle w środę (2.06) i obecnie przechodzi przez Sandomierz w województwie świętokrzyskim. Fala ma wysokość 714 cm (stan alarmowy - 610 cm, pierwsza fala - 860 cm). Do Zawichostu w woj. świętokrzyskim dotrze jutro i będzie miała 830 cm (stan alarmowy - 610 cm, pierwsza fala - 875 cm). Do Puław w woj. lubelskim fala dotrze w niedzielę (7.06) i będzie miała 720 cm (stan alarmowy - 550 cm, pierwsza fala - 750 cm). Władze podjęły wczoraj wieczorem decyzję o ewakuacji prawobrzeżnej części Sandomierza, ale z około 2 tysięcy osób stawiło się tylko kilka. Podobnie było w północnej części Tarnobrzega. Mieszkańcy pozostają w domach, sądząc, że woda tym razem im nie zagrozi. Trzecia fala kulminacyjna na Odrze nadal nie jest wykluczona. Na razie nie dotarła jeszcze ona z Czech na stronę polską. Dopiero jeśli ona dotrze dzisiaj bądź też jutro, będzie można dokładniej określić jej wysokość. Póki co wstępne prognozy wskazują na możliwość dotarcia fali do Raciborza w woj. śląskim jutro wieczorem. Stan wody może osiągnąć około 850-870 cm (stan alarmowy - 600 cm, pierwsza fala - 884 cm, druga fala - 724 cm). Do Wrocławia mogłaby dotrzeć w połowie przyszłego tygodnia i mieć wysokość porównywalną do tej z 22 maja (stan alarmowy - 450 cm, pierwsza fala - 657 cm, druga fala - ok. 520 cm). Trzecia fala na Wiśle może się utworzyć dzisiaj za sprawą spływania fal wezbraniowych z rzek w dorzeczu Wisły na Podkarpaciu i w Małopolsce. Nie wiadomo jednak na razie jakiego poziomu kulminacji należy oczekiwać. Wstępne dane będą znane w następnych godzinach. Pamiętajmy, że o tym czy wytworzą się kolejne fale powodziowe, decydują stany rzek wyłącznie na południu kraju i notowane tam sumy opadów deszczu. Fale mogą powstawać nawet wtedy, gdy w większości Polski będziemy mieli pogodne niebo i nie spadnie ani jedna kropla deszczu, podczas gdy na południu będzie ulewnie padać. Dlatego słoneczna pogoda w żadnym razie nie może uśpić naszej czujności. Sytuacja na rzekach jest bardzo poważna, ponieważ wały przeciwpowodziowe są przesiąknięte wodą. Podczas burz najgwałtowniej wzbierają rzeki i potoki górskie, dlatego należy unikać przebywania w ich pobliżu. W czasie opadów na obszarach zabudowanych trzeba na bieżąco monitorować stan lokalnych rzek, zwłaszcza tych mniejszych, które wylewają zwykle niespodziewanie. www.twojapogoda.pl
(03.06.2010 / 23:36) - Potężne ulewy przechodzą nad województwem małopolskim, gdzie dotarły znad Podkarpacia. Niebawem ulewy spodziewane są także w województwie śląskim. Leje teraz na wschodnią część Krakowa i na południowe przedmieścia. W ciągu godziny może spadać nawet do 50 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Możliwe są podtopienia i gwałtowne wzbieranie rzek, zwłaszcza lokalnych. W regionie w tej chwili nieprzejezdne są na poszczególnych odcinkach drogi krajowe nr 4, 9, 19, i 28.
(03.06.2010 / 23:31) - Jak informuje nasz czytelnik Jan, w Nowym Sączu o godzinie 19:00 zaczęła się potężna nawałnica. Rzeki, które dopiero co odrobinę opadły po wtorkowych ulewach, nagle bardzo wezbrały. Łubinka w ciągu godziny wzrosła z 266 do 437 cm, natomiast Kamienica w zaledwie pół godziny wzrosła o ponad metr i 10 cm. Dookoła Nowego Sącza jest cała masa osuwisk, które ruszyły 2 tygodnie temu i kilka dni temu np. w Kłodnem, Kamionce Wielkiej i na Chruślicach. Łącznie około 100 domów ewakuowanych. Wolę nie myśleć co będzie rano.
(03.06.2010 / 23:26) - Jak informuje nasz czytelnik Benedykt, w gminie Dębica w woj. podkarpackim powódź. Wieczorna burza poczyniła ogromnie spustoszenie w regionie. Wylały okoliczne potoki, zalewając domy i podmywając drogi. Nie ma prądu w wielu wsiach.
(03.06.2010 / 22:52) - Jak informują nasi czytelnicy, podczas burzy doszło do podtopień na ulicach Rzeszowa. Jeden z lokalnych potoków zaczął podtapiać zabudowania. Samochody stoją zanurzone w wodzie. W Warszawie także doszło do podtopień. Woda wdarła się m.in. na stacje metra Kabaty i Imielin oraz do Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu. Niektóre ulice są nieprzejezdne, zwłaszcza w południowej i południowo-wschodniej części miasta. Część Ursynowa nie ma prądu. Podobnie jest także w Białej Podlaskiej w woj. lubelskim, gdzie na ulicach leżały połamane drzewa, które usuwane były przez strażaków. Wiele dróg zostało podtopionych. Obecnie jedna z burz przechodzi przez Sandomierz, gdzie setki ludzi walczy o utrzymanie wałów przed zbliżającą się drugą falą.
(03.06.2010 / 22:50) - Jak informuje nasz czytelnik Kamil, w miejscowości Łowce w woj. podkarpackim, niedaleko Jarosławia, wylewa właśnie rzeczka Łęg Rokietnicki. Spowodowane jest to oberwaniem chmury w miejscowości Tapin. Niestety sytuacja pogarsza się z minuty na minutę. Ludzie układają worki z piaskiem i czekają na rozwój wydarzeń.
(03.06.2010 / 22:43) - Jak informuje nasza czytelniczka Monika, nad gminą Kańczuga w woj. podkarpackim przeszła potężna nawałnica wraz z oberwaniem chmury, która spowodowała liczne podtopienia i powodzie w wielu miejscowościach. Niektóre z nich są odcięte od świata. Deszcz wciąż pada, a poziom wody w rzekach podnosi się z godziny na godzinę. Dołączam zdjęcia z miejscowości Łopuszka Wielka, gdzie lokalna rzeka wystąpiła z brzegów w godzinach popołudniowych. Sytuacja wciąż nie jest stabilna: zdjęcie 1
(03.06.2010 / 22:31) - Jak informuje nasz czytelnik Paweł, około godziny 17:00 w Nowym Borku koło Rzeszowa w woj. podkarpackim rozszalała się ponad godzinna burza z ulewnym deszczem, który doprowadził do licznych podtopień, powylewały potoczki i strumyki zalewając pola oraz gospodarstwa. Od 18:40 deszcz lekko osłabł, ale nadal pada. Mniejsze strumyki i potoki opadają, natomiast większe rzeczki zaczynają być coraz groźniejsze. Jak podaje Gazeta Codzienna NOWINY w Rzeszowie ulice zmieniły się w rzeki. Najgorzej sytuacja wygląda w okolicach Baranówki. Na al. Wyzwolenia i Okulickiego, gdzie samochody stoją do połowy zanurzone w wodzie. Podobnie jest w okolicach skrzyżowania Okulickiego z ul. Krakowską. Nad Rzeszowem i okolicą cały czas pada i nie zanosi się na poprawę. W mieście ciężko przejechać niektórymi ulicami, dramatyczna sytuacja panuje w Budziwoju gdzie potok Hermanówka przerwał brzegi i wylewa. Najbardziej zagrożone ulice to Sportowa i Porębki. Na miejscu pracują strażacy. Najbardziej niebezpieczne są w tej chwili potoki i wybijanie wody z kanalizacji, ponieważ ziemia już jej nie przyjmuje.
(03.06.2010 / 22:27) - Jak informuje nasz czytelnik Dawid: "Z tego co mówią mieszkańcy Wielowsi, najbardziej wysuniętej na północ dzielnicy Tarnobrzega w woj. podkarpackim, właśnie płynie do nas fala z rzeki Trześniówki. Podobno zarządzono ewakuację, a syreny wyły trzykrotnie. Czekamy. Oby tylko woda nie była wyższa niż wcześniej".
(03.06.2010 / 22:03) - Burmistrz Sandomierza w woj. świętokrzyskim ogłosił właśnie ewakuację. Domy opuścić będzie musiało 2 tysiące mieszkańców prawobrzeżnej części miasta. Fala powodziowa na Wiśle dotrze do Sandomierza w piątek około południa.
(03.06.2010 / 21:14) - Sandomierski sztab powodziowy wystosował do mieszkańców prawobrzeżnej części miasta ostrzeżenie o nadejściu drugiej fali powodziowej. Informację o tym, aby przygotować się na ewentualną ewakuację rozgłaszano przez megafony, lokalne rozgłośnie radiowe, o zagrożeniu można przeczytać także na stronie internetowej magistratu. W razie decyzji burmistrza o ewakuacji, na mieszkańców zagrożonych dzielnic będą czekały podstawione autokary, którymi zostaną przetransportowani do miejsc noclegowych w sandomierskich szkołach.
(03.06.2010 / 21:06) - Jak informuje nasz czytelnik Dawid, w Trześni na wale brakuje tylko około 20-30 cm do przelania się rzeki Trześniówka poza wzmocnienia. Także zalanie Wielowsi, Sielca, Koćmierzowa, ew. Zakrzowa i dalsze podmywanie okolic Sandomierza, to tylko kwesta czasu. Niebo nad naszym obszarem jest tragiczne, czerń i granat, do tego właśnie wzmógł się wiatr, w oddali błyski i grzmoty. Teraz dopiero będzie burza, jak obejdzie się bez gradu to będzie chyba cud: zdjęcie 1 i zdjęcie 2
(03.06.2010 / 20:33) - Na Wiśle druga fala kulminacyjna zmierza w kierunku Szczucina w województwie małopolskim, gdzie dotrze tej nocy. Poziom rzeki wynosi 745 cm i przekracza stan alarmowy o 75 cm. Jutro fala dotrze do Sandomierza w województwie świętokrzyskim. Na Odrze druga fala kulminacyjna zmierza kierunku Kędzierzyna-Koźla w województwie opolskim, gdzie dotrze dzisiaj wieczorem i najbliższej nocy. Poziom wody wynosi 587 cm i przekracza stan alarmowy o 87 cm. Fala jest o prawie 30 cm wyższa niż przewidywały to prognozy hydrologiczne IMGW. Tymczasem pierwsza fala kulminacyjna na Odrze przechodzi przez Szczecin w województwie zachodniopomorskim. Stan alarmowy nie jest przekroczony. Na Warcie pierwsza fala kulminacyjna przechodzi przez Międzychód w województwie wielkopolskim. Poziom wody wynosi 578 cm i przekracza stan alarmowy o 148 cm. Kolejnym miastem na drodze fali powodziowej będzie jutro Skwierzyna w województwie lubuskim.
(03.06.2010 / 20:17) - Jak informuje nasz czytelnik Dawid, w rejonie Tarnobrzega i Wielowsi właśnie zaczęło padać. Naszła dość mocna burza, tylko z opadami deszczu, jest też dość duszno. W okolicach oddalonego o około 5 kilometrów Trześnia, umacniane są wały przeciwpowodziowe na Trześniówce od strony Wielowsi - Tarnobrzega. Jednak z obserwacji znajomych wynika, iż niestety nie wytrzymają. Około godziny 15:00 słyszałem o 8 cm przybywającej wody na godzinę. W okolicach Koćmierzowa (Sandomierz) strażacy i wojskowi podobno umacniają ok. 200-300 metrową wyrwę z pierwszej fali kulminacyjnej. Wodą pokryty jest teren całego Koćmierzowa i spora część Wielowsi od strony zalanego Koćmierzowa - woda od około 2 do 3-4 metrów, stała, nie przepływająca. W Wielowsi w okolicach wjazdu do Tarnobrzega i centrum sporo osób pozbyło się już wody z podwórek, jednak nie zostały jeszcze do końca uprzątnięte szkody. Na razie z naprzemiennym natężeniem pada deszcz, nie ma gwałtownych burz i oberwań chmur.
(03.06.2010 / 20:05) - Komplikuje się sytuacja w Sandomierzu, który walczy z drugą falą powodziową. Nad miasto od wschodu i południowego wschodu zmierza gwałtowna burza z ulewnym deszczem, który może doprowadzić do podtopień, a także jeszcze bardziej zmiękczyć i tak już przesiąknięte wodą wały przeciwpowodziowe. Burza nadejdzie nad miasto w ciągu najbliższych kilkudziesięciu minut. Prosimy wszystkie osoby pracujące przy wałach na otwartej przestrzeni o zachowanie zdwojonej ostrożności podczas burzy.
(03.06.2010 / 19:16) - Według burmistrza Sandomierza, trwa ratowanie wału, który nie wytrzymał naporu wody przy granicy województwa świętokrzyskiego z podkarpackim. w ciągu godziny okaże się, czy uda się uratować prawobrzeżną część Sandomierza przed ponownym zalaniem. Po południu naporu wody nie wytrzymała opaska budowana przez ponad dobę na wale w Rybitwach w gminie Połaniec. Woda jest o ponad dwa metry niższa, od tej którą niosła fala powodziowa dwa tygodnie temu, ale zarządzano ewakuację mieszkańców trzech wsi. W region dotarła już druga fala powodziowa na Wiśle. Do przekroczenia stanu alarmowego w Sandomierzu brakuje 18 centymetrów. Stany alarmowe przekroczone są w Zawichoście i Annopolu w woj. lubelskim, opada z kolej poziom Wisły w Karsach na granicy z woj. małopolskim.
(03.06.2010 / 16:44) - Gwałtowne burze przechodzą nad wschodnią częścią Polski. Strefa burz, ulew, gradobić i porywistego wiatru obejmuje teraz województwa: warmińsko-mazurskie, podlaskie, mazowieckie, lubelskie i podkarpackie. Z każdą minutą zmierza na zachód w głąb Polski. Na szlaku burz notowane są pierwsze zniszczenia. Jak informują nasi czytelnicy, po burzy w Białej Podlaskiej w woj. lubelskim na ulicach leżą połamane drzewa, które usuwane są przez strażaków. Wiele dróg zostało podtopionych. Obecnie burza przechodzi nad Lublinem. W ciągu kilkudziesięciu minut na drodze nawałnic znajdą się m.in. Wielkie Jeziora Mazurskie, Warszawa, Kielce i Rzeszów.
(03.06.2010 / 16:01) - Jak informuje nasza czytelniczka Agnieszka: "Jak wiadomo fala kulminacyjna niedługo przejdzie przez Skwierzynę. Już teraz stan wody wygląda niepokojąco, jednak sytuacja według służb monitorujących jest w pełni stabilna. Rzeka posiada szerokie koryto, a wokół rozciągają się duże tereny zalewowe. Nie tylko Warta jest jednak zagrożeniem, ponieważ wzrasta ilość wody w Obrze. Ten niepozorny "potoczek" rozlał się na terenach pól, oraz zabudowań. Ogólnie Warta rozlana jest na terenach starego koryta, oraz dróg łączących Skwierzynę z niektórymi wioskami. Sprowadzono do nas pompy z Niemiec, a nasi zachodni pomocnicy ciągle wspierają jednostki Straży, nie pozwalając aby woda zalała domy . Po drugiej stronie Warty mieszkańcy walczą z umacnianiem wałów zasilając je workami z piaskiem, aby woda nie wdarła się na ich podwórka, jednak nie każdemu się to udaje. Jedno z gospodarstw, które położone było nieco niżej na swoim terenie utrzymuje wodę do poziomu około 10-15cm. Zdjęcie, które dołączam wykonane jest aparatem z telefonu komórkowego, późnym wieczorem (31.05.2010). Aby jednak uchwycić całą szerokość rzeki, potrzebne by było zrobienie kilku takich zdjęć. Chociaż wszyscy utrzymują optymizm, dochodzą tutaj informacje, że istnieje bardzo duże zagrożenie przy fali kulminacyjnej": zdjęcie 1 , zdjęcie 2 i zdjęcie 3
(03.06.2010 / 15:07) - Jak informuje nasz czytelnik Marek: Na wrocławskim Kozanowie, który stał się symbolem powodzi w 1997 roku i ucierpiał także podczas pierwszej fali majowej powodzi, wały w okolicy ul. Celtyckiej przygotowane są do zabezpieczeń. Wykoszono trawę od strony Odry. Wał jest nasiąknięty, ale powinien wytrzymać. Gorsze są przesiąki, które uaktywniły się podczas pierwszej fali. Sporo wody przesiąkło do stawu w którym poziom wody jest bardzo wysoki. Podlało także miejscową łąkę i część parku. Woda w Odrze lekko opuściła koryto, rozlewając się na najbliższych łąkach i ogródkach działkowych. Władze miasta informują, że przy budowie kilometrowego wału od wczoraj pracuje 200 więźniów, 150 żołnierzy i 50 strażaków. Wał ma zabezpieczyć Kozanów przed drugą i trzecią falą kulminacyjną na Odrze oraz cofką na Ślęzie: zdjęcie 1
(03.06.2010 / 14:43) - Jak informuje nasz czytelnik Władek: "Wczoraj późnym popołudniem byłem w Czchowie, w Gródku nad Dunajcem i w Rożnowie. Dunajec: stan wysoki i bardzo brudny. W Czchowie zauważyłem otwarte cztery przepusty i potężne spuszczanie wody do Dunajca. Nie zrobiłem fotki tysięcy plastikowych butelek na brzegach w pobliżu zapory, pojemników po oleju i wielu innych. Tam są tereny rekreacyjne. Zawsze w lecie w okolicach Dunajca biwakowało tysiące turystów i wędkarzy wraz ze swoimi autami. Porzucane latami ich śmieci z biwakowisk popłynęły. Gródek n/Dunajcem: Jezioro Rożnowskie brudne, żółte. Dookoła jeziora właściciele posesji, w woderach i z wielkimi grabiami zbierają pływające śmieci. Mnóstwo konarów, drzew, gałęzi oraz "dodatków" cywilizacji. Za Gródkiem - na drodze do Rożnowa potężne osuwisko z góry, które musiało zasypać całą drogę (na oko 50 ciężarówek miało by co wywozić), ale było już usunięte. W każdej chwili mogą spadać następne głazy, ziemia i drzewa. Koszmarek. Na głównej drodze wojewódzkiej w Czchowie, przy jeziorze w kierunku Nowego Sącza, jakaś duża firma zamykała połowę jezdni sąsiadującej z górą, ponieważ z przydrożnej góry spadają skalne głazy wielkości mojego Opla. Po drugiej stronie jezdni jezioro Czchowskie. Oj, będzie długo to utrudnienie, ponieważ instalują również sygnalizację świetlną. Zobaczyłem w okolicach Brzeska po drodze spalone zabudowanie gospodarcze. Właściwie samozapalenie siana nie jest zjawiskiem pogodowym (fizycznym?), ale może napomknąć tym biedakom, którzy są na terenach zalewowych, że mokre siano może spowodować samozapłon? Nie dość, że ich zalewa, to potem idą z dymem. W powiecie brzeskim było ok. 30 takich pożarów".
(03.06.2010 / 14:20) - Na Odrze druga fala kulminacyjna zmierza kierunku Kędzierzyna-Koźla w województwie opolskim, gdzie dotrze dzisiaj wieczorem. Poziom wody wynosi 540 cm i przekracza stan alarmowy o 40 cm. Według prognoz fala będzie mieć wysokość do 560 cm. Pierwsza fala kulminacyjna przechodzi przez Szczecin. Stan alarmowy nie jest przekroczony. Na Wiśle druga fala kulminacyjna zmierza w kierunku Karsów w woj. małopolskim, gdzie dotrze dzisiaj po południu. Poziom rzeki wynosi 743 cm i przekracza stan alarmowy o 93 cm. Jutro fala dotrze do Sandomierza. Na Warcie pierwsza fala kulminacyjna zmierza do Międzychodu w woj. wielkopolskim. Poziom wody wynosi 577 cm i przekracza stan alarmowy o 147 cm. Kolejnym miastem na drodze fali powodziowej będzie Skwierzyna.
(03.06.2010 / 13:55) - Po intensywnych opadach deszczu, które występować będą od dzisiejszego popołudnia do jutrzejszego popołudnia powstanie trzecia fala kulminacyjna na Odrze, która w Raciborzu w woj. śląskim w sobotę (5.06) w godzinach wieczornych osiągnie 850-870 cm. Oznacza to, że będzie tylko o 30 cm niższa od pierwszej fali kulminacyjnej z połowy maja. Prognoza IMGW pogorszyła się, ponieważ wcześniej hydrolodzy spodziewali się, że poziom wody wzrośnie do 830-840 cm. Kluczowe będą dzisiejsze opady deszczu.
(03.06.2010 / 13:01) - Dzisiaj i jutro w związku z występującymi i prognozowanymi opadami deszczu, na dopływach Wisły, szczególnie w ich górnych biegach, prognozuje się wzrost poziomu wody w strefie stanów wysokich, lokalnie powyżej stanów ostrzegawczych i alarmowych. W ciągu najbliższych 2 dni na górnej Wiśle prognozowane są wzrosty stanu wody początkowo w strefie powyżej stanów ostrzegawczych następnie alarmowych, na środkowej i dolnej Wiśle prognozuje się spadki stanu wody w strefie wody wysokiej. Od dzisiaj na środkowej Wiśle prognozowany jest ponowny wzrost stanu wody. W ciągu najbliższych 2dni na górnej Odrze (do Wrocławia) prognozowane są dalsze wzrosty stanu wody, w strefie stanów wysokich i powyżej stanów ostrzegawczych i alarmowych. Na pozostałym odcinku środkowej i dolnej Odry prognozowane są powolne spadki stanu wody w strefie wody wysokiej. Stany alarmowe na Odrze przekroczone są od Opola do Gryfina oraz w górnym odcinku. Na dopływach górnej i środkowej Odry prognozowane są wzrosty stanu wody związane ze spływem wody z górnych części zlewni oraz występującymi i prognozowanymi opadami deszczu. W górnym biegu Warty oraz na jej dopływach prognozowane są lokalne wzrosty spowodowane występującymi i prognozowanymi opadami deszczu. Na Warcie, od zbiornika Jeziorsko do stacji wodowskazowej w Poznaniu prognozowane są powolne spadki stanu wody. Obecnie kulminacja fali wezbraniowej mija rejon Poznania i zbliża się do Obornik. W czasie przejścia kulminacji fali wezbraniowej, utrzymywanie się wysokich stanów wody zbliżonych do maksymalnych prognozuje się na około 5 dni. Dane: IMGW.
(03.06.2010 / 12:04) - Prognozowany moment przejścia drugiej fali kulminacyjnej na Odrze między Koźlem a Wrocławiem: Koźle 540-560 cm w czwartek (3.06) godzina 20:00-24:00, Krapkowice 500-520 cm w piątek (4.06) godzina 4:00-8:00, Opole 550-570 cm w piątek (4.06) godzina 9:00-13:00, Ujście Nysy 610-630 cm w piątek (4.06) godzina 16:00-20:00, Brzeg 610-630 cm w sobotę (5.06) godzina 0:00-4:00, Oława 680-700 cm w sobotę (5.06) godzina 8:00-12:00, Wrocław-Trestno 500-520 cm w sobotę (5.06) godzina 20:00-0:00. Poziom 500-520 cm w Trestnie (na granicy Wrocławia) oznacza, że druga fala będzie w mieście o 1,5 metra niższa od pierwszej. Woda w Odrze podniesie się jednak o ok. 1 metra w stosunku do dzisiejszej wysokości. Wszystko wskazuje też na to, że uda się uniknąć otwarcia polderów zalewowych Trestno-Blizanowice i Oławka, a więc ponownego odcięcia od świata Opatowic, Nowego Domu, Mokrego Dworu i Trestna. Ostateczna decyzja w sprawie polderów ma być podjęta najwcześniej dziś o godz. 14, podczas posiedzenia wojewódzkiego zespołu kryzysowego. Dane: IMGW.
(03.06.2010 / 11:22) - Poziom Wisły w Annopolu o ponad 30 cm przekracza stan alarmowy. W ciągu ostatniej doby wzrósł ponad 60 cm. W położonych niżej Puławach przekroczony jest stan ostrzegawczy, do poziomu alarmowego brakuje jeszcze ponad metra. Wojewoda lubelski wczoraj ponownie ogłosił alarm powodziowy we wszystkich nadwiślańskich gminach w regionie. W poniedziałek alarm w tych gminach został odwołany po przejściu poprzedniej fali na Wiśle. Służby kryzysowe szczególnie obawiają się o sytuację w rejonie Wilkowa, gdzie w miejscowości Zastów Polanowski powstała 400-metrowa wyrwa wale powodziowym, przez którą woda zalała prawie całą gminę. Do dziś woda z tego terenu nie została jeszcze całkowicie usunięta, a nadchodząca fala grozi ponownym zalaniem. Według prognoz Wisła przeleje się przez przerwany wał, jeśli nie zostanie on naprawiony. Trwa jego rekonstrukcja w której udział bierze kilkaset osób.
(03.06.2010 / 10:35) - Droga krajowa nr 73 z Kielc do Jasła jest nieprzejezdna w rejonie miejscowości Bukowa w powiecie dębickim w województwie podkarpackim. Nawierzchnię drogi uszkodziła wylewająca rzeka. Na razie nie wiadomo, kiedy ruch zostanie wznowiony. Policja wytyczyła objazd. W Małopolsce i na Podkarpaciu także wiele lokalnych dróg jest nieprzejezdnych z powodu powodzi i obsunięć ziemi. Wybierając się na drogi w długi weekend należy zachować ostrożność.
(03.06.2010 / 09:17) - Druga fala kulminacyjna na Wiśle wczoraj około godziny 21:30 przeszła przez Kraków w województwie małopolskim. Poziom rzeki wyniósł 537 cm, czyli 17 cm powyżej stanu alarmowego. W tej chwili poziom wody obniżył się do 515 cm i nadal spada. Dzisiaj rano około godziny 7:30 fala przeszła przez Popędzynkę w woj. małopolskim. Poziom wody w Odrze sięgnął 777 cm i przekraczał stan alarmowy o 27 cm. Obecnie poziom wody obniża się. Fala kulminacyjna na Wiśle zmierza w tej chwili w kierunku Karsów w województwie małopolskim. Poziom rzeki wynosi 735 cm i przekracza stan alarmowy o 85 cm. Jutro fala dotrze do Sandomierza, gdzie wały umacniają mieszkańcy, strażacy i wojsko, a wodę z poprzedniej powodzi wciąż wypompowują m.in. ekipy zagraniczne.
(03.06.2010 / 08:56) - Druga fala kulminacyjna na Odrze wczoraj około godziny 21:30 przeszła przez Krzyżanowice w województwie śląskim. Poziom rzeki wyniósł 691 cm, czyli 191 cm powyżej stanu alarmowego. W tej chwili poziom wody obniżył się do 658 cm i nadal spada. Dzisiaj rano około godziny 7:00 fala przeszła przez Racibórz w woj. śląskim. Poziom wody w Odrze sięgnął 724 cm i przekraczał stan alarmowy o 124 cm. Obecnie poziom wody obniża się. Fala kulminacyjna na Odrze zmierza w tej chwili w kierunku Koźla w województwie opolskim. Poziom rzeki wynosi 504 cm i przekracza stan alarmowy o 4 cm. Z prognoz wynika, że fala dotrze tam w nocy z czwartku na piątek (3/4.06) i wyniesie 540-560 cm, czyli przekroczy stan alarmowy o 40-60 cm.
(03.06.2010 / 01:00)  - Stany wód w rzekach południowej Polski były na tyle wysokie, że wystarczyły opady rzędu 100 litrów na metr kwadratowy ziemi w ciągu trzech ostatnich dni, aby doszło do wytworzenia się drugiej fali kulminacyjnej. Obecnie przemieszcza się ona na Odrze przez województwo śląskie w kierunku opolskiego, a na Wiśle przez województwo małopolskie w kierunku świętokrzyskiego. Do tej pory najsilniej padało na Podhalu, gdzie od ostatniego dnia maja spadło łącznie 130 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. W pozostałych regionach województwa małopolskiego, śląskiego i podkarpackiego spadło około 90-100 litrów deszczu, w opolskim 80-90 litrów, a w dolnośląskim 50-60 litrów na metr kwadratowy. W wielu miejscach południowej Polski doszło do podtopień, kiedy gwałtownie wzbierające rzeki zaczęły przerywać przesiąknięte wodą wały. W Małopolsce pojawiły się także obsunięcia ziemi, które spowodowały uszkodzenie lub też zniszczenie wielu domów. Druga fala kulminacyjna na Odrze i Wiśle jest niższa od tej sprzed dwóch tygodni. Na Odrze stan alarmowy przekraczany jest o 100-150 centymetrów, zaś na Wiśle o 20-30 centymetrów. Dzisiaj od godzin przedpołudniowych do jutra do godzin popołudniowych spodziewamy się na południu kraju kolejnych intensywnych opadów deszczu, chwilami o charakterze ciągłym. W ciągu doby spaść może kolejne od 30 do 80 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, zwłaszcza podczas burz i przede wszystkim w województwie małopolskim. Dzisiejszy dzień będzie kluczowy, ponieważ spodziewamy się występowania gwałtownych burz, które mogą dodatkowo nasilać wzrost poziomu wody w rzekach na wschodzie, południu i w centrum Polski. Podczas burzy w ciągu tylko jednej godziny może spadać do nawet 50 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Nie są więc do uniknięcia podtopienia, zwłaszcza o zasięgu lokalnym. Najsilniejszych burz spodziewamy się na północnym wschodzie i wschodzie kraju, nieznacznie słabszych w centrum, a najsłabszych na południu. Dopiero jutro po południu będzie można śmiało powiedzieć, że sytuacja pogodowa się poprawia. Sytuacja hydrologiczna pozostanie jednak trudna, zwłaszcza, że dzisiejsze opady według prognoz spowodują powstanie trzeciej fali powodziowej, która będzie się przemieszczać Odrą od południowej części województwa śląskiego, a Wisłą od województwa małopolskiego i podkarpackiego począwszy od soboty (5.06). Trzecia fala kulminacyjna będzie wyższa od drugiej fali, ale nie powinna przekraczać wysokości pierwszej fali sprzed dwóch tygodni. Na Odrze w Raciborzu w woj. śląskim pierwsza fala miała 900 cm, druga 724 cm, a trzecia według prognoz ma wynieść w sobotę (5.06) 850-870 cm. www.twojapogoda.pl
(03.06.2010 / 00:31) - W Kłodnem w Małopolsce, gdzie uaktywniło się potężne osuwisko ziemi, strażacy rozpoczęli w ostatnich godzinach ewakuację mieszkańców kolejnych budynków. W sumie około 200 osób będzie musiało opuścić 50 domów.
(02.06.2010 / 23:29) - Prognozowany moment przejścia drugiej fali kulminacyjnej na Odrze między Chałupkami a Wrocławiem: Chałupki 520-530 cm w środę (2.06) godzina 20:00-24:00, Krzyżanowice 700-720 cm w czwartek (3.06) godzina 0:00-4:00, Racibórz-Miedonia 700-720 cm w czwartek (3.06) godzina 10:00-14:00, Koźle 540-560 cm w piątek (4.06) godzina 6:00-10:00, Krapkowice 480-500 cm w piątek (4.06) godzina 14:00-18:00, Opole 550-570 cm w piątek (4.06) godzina 18:00-22:00, Ujście Nysy 600-620 cm w sobotę (5.06) godzina 0:00-4:00, Brzeg 610-630 cm w sobotę (5.06) godzina 12:00-16:00, Oława 680-700 cm w sobotę (5.06) godzina 20:00-24:00, Wrocław-Trestno 500-520 cm w sobotę (5.06) godzina 12:00-16:00. Po kilkunastogodzinnej przerwie występowania większych opadów, od godzin rannych w czwartek (3.06) w dorzeczu górnej Odry prognozowane są ponowne opady deszczu, które spowodują ponowne wzrosty stanów wody na dopływach górnej Odry i na górnej Odrze oraz kolejną kulminację fali. Jeżeli prognozowane opady wystąpią to w Raciborzu-Miedonii stan wody może osiągnąć ok. 830-840 cm, tj. ok. 1300 m3/s w sobotę (5.06) w godzinach wieczornych. Dane: IMGW.
(02.06.2010 / 23:18) - Wójt gminy Kłodzko ogłosił alarm powodziowy. Stany alarmowe przekroczone są już w samym Kłodzku, a także w Żelaźnie i Krosnowicach. Nie ma informacji o podtopieniach, ale mieszkańcy Krosnowic przenoszą meble na wyższe piętra. Do wylania rzeki brakuje tam już mniej niż pół metra. Nysa Kłodzka wylała na jedną z lokalnych dróg - domy na razie nie są zagrożone. Mieszkańcy Krosnowic w gminie Kłodzko szykują się na ciężką noc. Poziom Nysy Kłodzkiej wciąż rośnie, woda wylała na lokalną drogę. Mieszkańcy kilkunastu domów najbliżej rzeki przenieśli meble na wyższe piętra, zabezpieczyli workami z piaskiem wejścia i okna piwniczne. Wójt Ryszard Niebieszczański zapewnia, że paniki nie ma, bo Krosnowice systematycznie są zalewane i ludzie potrafią ocenić sytuację. Nysa w tym miejscu osiągnęła 311 cm - to 91 cm ponad stan alarmowy.
(02.06.2010 / 22:29) - Gwałtowne burze przechodzą nad Ziemią Łódzką, Mazowszem i Podlasiem, kierując się na północ ku Warmii i Mazurom. Burze mogą przynosić ulewne deszcze, rzędu 10-30 litrów wody na metr kwadratowy ziemi, a także grad o średnicy 1-2 centymetrów. To wystarczy, aby doszło do miejscowych podtopień. Wiatr będzie się nasilać, miejscami w porywach przekraczając 70 kilometrów na godzinę. Może wówczas łamać gałęzie, zrywać dachy z domów i uszkadzać sieć energetyczną. Należy pamiętać, by przed burzą właściwie zabezpieczyć drzwi i okna, uprzątnąć meble ogrodowe i inne przedmioty znajdujące się na zewnątrz, np. na balkonach. Osoby, które burza zastanie w aucie, powinny natychmiast zjechać na parking lub pobocze drogi z dala od pojedynczych drzew, tablic reklamowych i linii energetycznych. Należy uważać, by nie parkować nad studzienkami ściekowymi. Nie należy też opuszczać samochodu, sprawdzić tylko, czy drzwi i okna są w nim szczelnie zamknięte. Amatorzy sportów wodnych powinni zejść na ląd, gdy tylko pojawią się pierwsze symptomy burzy. Biwakujący nad brzegami jezior czy rzek powinni natychmiast przenieść obóz w bezpieczniejsze miejsce. Zagrożeniem dla życia i zdrowia jest też schronienie się przed burzą np. pod drzewem, w pobliżu wysokiego masztu i komina i przebywanie pod linią tramwajową i linią wysokiego napięcia. www.twojapogoda.pl
(02.06.2010 / 22:00) - W ciągu ostatnich 2 dni na wschodzie Czech i w wielu regionach Słowacji spadło 70-80 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Przy przesiąkniętej wodą ziemi to wystarczyło, aby doszło do podtopień i gwałtownego wzbierania rzek. Na południowym wschodzie Czech na skutek wzrastania liczby podtopień i obsunięć ziemi władze ogłosiły stan klęski żywiołowej i uruchomiły szybką pomoc dla powodzian. Mimo iż tysiące mieszkańców podtapianych miejscowości umacnia wały, dochodzi do ich przerywania i dalszych podtopień. Pierwsze dwie ofiary śmiertelne drugiej fali ulew i powodzi zanotowano w Zlinie i Brnie. Dramatyczna sytuacja panuje także na sąsiedniej Słowacji, gdzie wiele dróg z powodu podtopień jest nieprzejezdnych. Media podają informację o śmierci 38-letniego mężczyzny w porwanym przez rwący nurt rzeki samochodzie w powiecie Preszów w środkowo-południowej części kraju. Z podtapianych wsi ewakuowano już przeszło 200 osób. www.twojapogoda.pl
(02.06.2010 / 21:27) - Sytuacja na rzekach w woj. zachodniopomorskim. W związku z przemieszczaniem się fali wezbraniowej na Odrze i sytuacją hydrologiczno-meteorologiczną na Zatoce Pomorskiej w ciągu najbliższej doby poziomy wody na Zalewie Szczecińskim będą się wahać w strefie stanów alarmowych. Dane: IMGW.
(02.06.2010 / 21:26) - Sytuacja na rzekach w woj. lubuskiego. W ciągu najbliższej doby przewiduje się dalsze wzrosty stanów wody na Warcie w strefie stanów wysokich. Na Warcie w Skwierzynie i Gorzowie Wlkp. prognozowany jest dalszy wzrost stanów wody powyżej stanu alarmowego. Na wodowskazie Kostrzyn nad Wartą przewiduje się niewielkie spadki stanów wody w strefie stanów alarmowych. Dane: IMGW.
(02.06.2010 / 21:24) - Sytuacja na rzekach w woj. podlaskim. W ciągu najbliższej doby w związku z prognozowanymi opadami deszczu o charakterze burzowym w zlewni Biebrzy i górnej Narwi przewiduje się dalsze wzrosty stanów wody w strefie stanów wysokich, lokalnie powyżej stanów ostrzegawczych, a punktowo powyżej alarmowych. Dane: IMGW.
(02.06.2010 / 21:22) - Sytuacja na rzekach w woj. łódzkim. W ciągu najbliższej doby na wodowskazach zlewni Warty przewidywane są wzrosty stanów wody w strefie stanów wysokich. Wzrosty stanów wody powyżej strefy stanów alarmowych prognozowane są na wodowskazach: Niechmirów (Oleśnica) i Łask (Grabia). Wzrosty stanów wody do strefy okołoalarmowej prognozowane są na wodowskazie Podgórze (Widawka). Dane: IMGW.
(02.06.2010 / 21:20) - Sytuacja na rzekach w woj. świętokrzyskim. W ciągu najbliższej doby w zlewni Nidy, Czarnej Staszowskiej, Koprzywianki i Kamiennej poziom wody układać będzie się w strefie stanów wysokich, lokalnie powyżej stanów ostrzegawczych.
Skutki: Niebezpieczeństwo przebywania nad brzegami rzek, lokalne zalania i podtopienia, utrudnienia w prowadzeniu prac w korytach rzek. Dane: IMGW.
(02.06.2010 / 21:19) - Sytuacja na rzekach w woj. mazowieckim. W ciągu najbliższej doby w związku z prognozowanymi opadami deszczu o charakterze burzowym przewiduje się w dalszym ciągu utrzymanie stanu wody na Orzycu w Makowie Mazowieckim powyżej stanu alarmowego. Dane: IMGW.
(02.06.2010 / 21:17) - Sytuacja na rzekach w woj. lubelskim. W ciągu najbliższej doby w wyniku prognozowanych opadów deszczu o charakterze burzowym w zlewni Wieprza i Bugu po profil Krzyczew spodziewany jest wzrost poziomu wody w strefie stanów wysokich, lokalnie powyżej stanów ostrzegawczych i alarmowych. Na Wiśle poniżej ujścia Wisłoki wzrost poziomu wody w strefie stanów wysokich do stanów okołoalarmowych. Dane: IMGW.
(02.06.2010 / 21:12) - Sytuacja na rzekach w woj. śląskim, małopolskim i podkarpackim. W ciągu najbliższej doby na Wiśle po profil Dęblin spodziewane są wzrosty poziomu wody w strefie stanów wysokich powyżej stanów ostrzegawczych, a lokalnie alarmowych. W zlewni Małej Wisły, Przemszy, Soły, Skawy, Raby, Dunajca oraz na mniejszych bezpośrednich dopływach Wisły (Rudawa, Skawinka, Szreniawa, Uszwica) w wyniku prognozowanych opadów deszczu oraz spływu wód opadowych dalszy wzrost poziomu wody, w większości powyżej stanów alarmowych. Na Wisłoce, Wisłoku i Sanie w wyniku spływu wód opadowych spodziewane są dalsze wzrosty poziomu wody powyżej stanów ostrzegawczych i alarmowych. Na karpackich dopływach Wisłoki, Wisłoka i Sanu zaznaczy się tendencja spadkowa przy przekroczonych stanach ostrzegawczych i alarmowych. Dane: IMGW.
(02.06.2010 / 21:10) - Sytuacja na rzekach w woj. dolnośląskim, opolskim i śląskim. W ciągu najbliższej doby stany wody powyżej stanu alarmowego z tendencją opadania występować będą na Odrze w Oławie i od Brzegu Dolnego do Słubic oraz w ujściowym odcinku Widawy, Baryczy i Bobru. Dalsze wzrosty prognozowane są na górnej Odrze, od Chałupek do Raciborza-Miedonii powyżej stanu alarmowego. W związku z intensywnymi opadami deszczu w dorzeczu górnej i środkowej Odry występują ponowne wzrosty stanów wody. W ciągu bieżącej doby stany alarmowe mogą zostać przekroczone na większości dopływów dorzecza górnej i środkowej Odry od około 50 do około 100 cm, a zwłaszcza w zlewniach Osobłogi, Rudy, Kłodnicy, Nysy Kłodzkiej, Bystrzycy i górnego Bobru.
W przypadku wystąpienia intensywnych opadów burzowych wzrosty stanów wody mogą wynosić do 100 cm w ciągu godziny. Dane: IMGW.
(02.06.2010 / 20:24) - Na Odrze fala kulminacyjna przechodzi przez Gryfino w woj. zachodniopomorskim. Poziom wody wynosi 640 cm i przekracza stan alarmowy o 70 cm. Jeszcze dziś fala dotrze do Szczecina. Prognozuje się, że poziom wody nie przekroczy stanu alarmowego. Druga fala kulminacyjna tworzy się w górnym biegu Odry i jutro powinna wkroczyć znad Czech nad woj. śląskie. Także na Wiśle tworzy się druga fala kulminacyjna. Nadmiar wody schodzi z górskich rzek w woj. śląskim, małopolskim i podkarpackim do głównych dopływów Wisły. Na Warcie fala kulminacyjna dotarła do Wronek w woj. wielkopolskim. Poziom wody wynosi 640 cm i przekracza stan alarmowy o 220 cm. Kolejnym miastem na drodze fali powodziowej będzie Międzychód.
(02.06.2010 / 20:19) - Poziom Wisły na Lubelszczyźnie znów się podnosi i dalej ma wzrastać. We wszystkich nadwiślańskich gminach lubelskiego znów obowiązuje alarm powodziowy. Poziom Wisły w Annopolu w ciągu sześciu godzin od rana podniósł się o 12 cm; po południu do stanu alarmowego brakowało tu 20 cm. W niżej położonych Puławach, Wisła płynęła o ok. 25 cm powyżej stanu ostrzegawczego. Prognozy wzrostu poziomu wody w Wiśle są bardzo niepokojące. Wisłą ma płynąć kolejna wysoka fala, której kulminacja ma być na Lubelszczyźnie w sobotę. W Annopolu poziom rzeki według prognoz może wzrosnąć do 685 cm, tj. o ponad 130 cm powyżej stanu alarmowego. W związku z prognozowanymi wzrostami poziomu wody w Wiśle wojewoda lubelski ogłosił alarm powodziowy we wszystkich nadwiślańskich gminach - Annopol, Józefów nad Wisłą, Łaziska, Wilków, Kazimierz Dolny, Janowiec, Puławy, Stężyca (poprzednie alarmy w tych gminach zostały odwołane w poniedziałek, po przejściu fali powodziowej). Największe obawy wiążą się z wyrwą w wale w Zastowie Polanowskim. Wisła po przerwaniu wału w tym miejscu zalała niemal cały teren gminy Wilków, w sumie 19 miejscowości. Służby kryzysowe obawiają się, że przy tak wysokim prognozowanym wzroście poziomu wody w Wiśle może po raz kolejny dojść do zalania tych terenów. Wyrwa w wale ma ponad 400 metrów szerokości, dlatego będzie bardzo trudno skutecznie i w krótkim czasie ją załatać.
(02.06.2010 / 20:02) - Alarm powodziowy obowiązuje w około trzydziestu gminach i miastach powiatów rzeszowskiego, jasielskiego, sanockiego, dębickiego, krośnieńskiego, ropczycko-sędziszowskiego, strzyżowskego, przeworskiego i łańcuckiego. Przygotowywana jest akcja ewakuacyjna terenów zagrożonych powtórną powodzią. Według Państwowej Straży Pożarnej objętych ewakuacją może być nawet dziewięć tysięcy mieszkańców w powiecie tarnobrzeskim i mieleckim. W regionie ciągle przybierają Wisłok, Wisłoka i San. Stabilizuje się sytuacja na mniejszych ciekach, między innymi Wielopolce, która zagrażała Sędziszowowi Małopolskiemu, Stobnicy, która jednak znowu może przybrać i miejscami na Ropie. Ta ostatnia podtopiła 17 gospodarstw w Przysieku, w jasielskiej gminie Skołyszyn; w większości tych , które ucierpiały podczas majowej powodzi. Wisłok w Rzeszowie aktualnie o mniej więcej dwa metry przekracza stan alarmowy. Przybywa też poziom Wisłoki, która stan alarmowy najwięcej, bo o ponad metr przekroczyła w Krajowicach. Rosną wody Jasiołki . W Jaśle o mniej więcej półtora metra są wyższe od stanu alarmowego. Nie jest groźny na razie San, nigdzie na Podkarpaciu nie dobiega stanu alarmowego. W najbliższym czasie może go jednak przekroczyć w Lesku. Powoli przybiera też Wisła, która przekracza w kolejnych miejscowościach stany ostrzegawcze. W swoim górnym biegu przed Podkarpaciem, na wodowskazie w Szczucinie, może za 24 godziny osiągnąć stan alarmowy.
(02.06.2010 / 19:40) - W Małopolsce rośnie poziom wody w Wiśle, nieznacznie opada natomiast woda w jej dopływach. Po południu ogłoszony został alarm powodziowy w Krakowie. O godz. 16.00 Wisła na wodowskazie w Bielanach osiągnęła 525 cm, o 5 cm przekraczając stan alarmowy. Stan alarmowy przekracza 12 rzek w 14 miejscach, a stany ostrzegawcze 11 rzek w 21 miejscach. Alarmy powodziowe obowiązują w: Krakowie, Tarnowie, powiatach bocheńskim, brzeskim, dąbrowskim i suskim oraz w ośmiu gminach. Wisła w Jawiszowicach przekroczyła stan alarmowy o 35 cm i w Krakowie o 5 cm, a stany ostrzegawcze w siedmiu miejscach m.in. w Karsach o 156 cm, w Czernichowie o 143 cm. Stany alarmowe przekraczają także: Soła w Oświęcimiu, Stryszawka w Suchej Beskidzkiej, Skawinka w Radziszowie, Raba w Proszówkach, Stradomka w Stradomce, Poprad w Muszynie, Biała w Ciężkowicach i Koszycach Wielkich, Dunajec w Żabnie, Uszwica w Borzęcinie, Rudawa w Balicach i Szreniawa w Biskupicach.
(02.06.2010 / 19:31) - Nie mamy dobrych meldunków meteorologicznych, jeśli chodzi o południe kraju. Można się spodziewać nowej fali kulminacyjnej, ale wały nie powinny zostać przelane - powiedział premier Donald Tusk po naradzie sztabu kryzysowego.
(02.06.2010 / 16:34) - Bardzo szybko rośnie poziom wody w górnej Odrze. W Krzyżanowicach w woj. śląskim poziom wody podniósł się o pół metra w ciągu ostatnich 5 godzin. W Raciborzu poziom Odry niebawem przekroczy stan alarmowy.
(02.06.2010 / 16:19) - Zamkniętych jest 5 następujących odcinków dróg krajowych: Województwo podkarpackie: DK 77 Trześń - Gorzyce. Województwo świętokrzyskie: DK 77 m. Sandomierz (odc. Węzeł Kraków - gr. woj. świętokrzyskiego). Województwo pomorskie: DK 90 - przeprawa promowa w Korzeniewie. Województwo małopolskie: DK 79 - Zabierzów. Województwo lubuskie: DK 29 - m. Słubice (od ul. 1 Maja (most graniczny) do skrzyżowania z Al. Niepodległości. Dane: GDDKiA.
(02.06.2010 / 15:48) - Fala powodziowa na Odrze dociera do Szczecina. W mieście do osiągnięcia stanu alarmowego brakuje 1 cm. Wysoki stan wód w Szczecinie na Moście Długim i w dzielnicy miasta Podjuchy to efekt nałożenia się wezbrania wody z lekką cofką spowodowaną północnym wiatrem. Starosta Policki wprowadził alarm przeciwpowodziowy na terenie powiatu polickiego. Obecnie w całym województwie podtopionych jest 15 budynków na poziomie piwnic w miejscowościach: Piasek, Bielinek, Stary Kostrzynek, Stara Rudnica, Chlewice, Porzecze, Kajeńsko, 7 ha pól uprawnych; 1793 ha łąk i nieużytków oraz 10 ha lasów. Zamknięte są drogi: nr 120 Gryfino - Mescherin; droga gminna Krajnik Dolny - Zatoń; droga gruntowa Ognica-Widuchowa. Droga wojewódzka nr 126 została podtopiona na trzech odcinkach w okolicach Starej Rudnicy. Niewielkie utrudnienia są oznaczone, a ruch odbywa się normalnie. W Szczecinie zamknięto na Wyspie Puckiej ul. Dobrej Nadziei wzdłuż wału przeciwpowodziowego. Do tej pory w regionie ewakuowano 15 osób. Od końca maja trwa ciągły monitoring wałów. W newralgicznych miejscach gromadzona jest niezbędna liczba worków przeciwpowodziowych. Odpowiednie służby dokonują przeglądu śluz, umacniane są tymczasowo ułożone wały poprzez ustawianie zapór i rękawów wodnych. Do tej pory nie stwierdzono żadnych przecieków oraz innych uszkodzeń na wałach.
(02.06.2010 / 14:55) - Na północy i północnym zachodzie województwa mazowieckiego i w wielu regionach województwa lubelskiego przechodzą intensywne opady deszczu połączone z burzami. Lokalnie możliwe są podtopienia.
(02.06.2010 / 14:08) - Wodowskaz na Odrze w Chałupkach w woj. śląskim pokazuje stan wody rzędu 503 cm, czyli 83 cm powyżej stanu alarmowego. Na Wiśle na razie stany wód układają się powyżej stanu ostrzegawczego, ale poniżej stanu alarmowego. Według danych IMGW na polskich rzekach rano przekroczenie stanu alarmowego zanotowano:
w dorzeczu Wisły na 15 stacjach wodowskazowych, maksymalnie w Tczewie na Wiśle o 85 cm. W dorzeczu Odry na 45 stacjach wodowskazowych, maksymalnie w Bielinku na Odrze o 235 cm. Przekroczenia stanu ostrzegawczego odnotowano: w dorzeczu Wisły na 34 stacjach wodowskazowych, a w dorzeczu Odry na 24 stacjach wodowskazowych.
(02.06.2010 / 13:33) - Alarmy powodziowe obowiązują w powiatach dolnośląskich położonych wzdłuż Odry. Natomiast pogotowia przeciwpowodziowe ogłosił wojewoda dolnośląski w środę w pozostałej części województwa, głównie górzystej, m.in. w Kotlinie Kłodzkiej i Jeleniogórskiej. Alarmy powodziowe obowiązują w 10 powiatach: oławskim, wrocławskim, trzebnickim, wołowskim, średzkim, legnickim, lubińskim, górowskim i głogowskim oraz we Wrocławiu. Natomiast pogotowia przeciwpowodziowe wprowadzone zostały w 19 powiatach: kłodzkim, ząbkowickim, strzelińskim, dzierżoniowskim, wałbrzyskim, kamiennogórskim, jeleniogórskim, lwóweckim, lubańskim, zgorzeleckim, bolesławieckim, złotoryjskim, jaworskim, świdnickim, polkowickim, oleśnickim i milickim. Ponadto pogotowie obowiązuje w mieście Jelenia Góra i Legnica. Obecnie nie ma zagrożenia powodziowego na rzekach górskich. Nigdzie woda nie przekracza stanów alarmowych, ale intensywne opady deszczu mogą zmienić sytuację diametralnie i w tych rejonach województwa.
(02.06.2010 / 12:01) - Woda na całej długości Wisły na terenie woj. świętokrzyskiego osiąga stany ostrzegawcze. W Sandomierzu w Wiśle przybywają co godzinę 3 cm wody, a stan ostrzegawczy jest przekroczony o 47 cm. Budowany jest wał opaskowy, który ma zabezpieczyć prawobrzeżny Sandomierz zalany dwa tygodnie temu przez wyrwę w wale.
(02.06.2010 / 11:37) - Bardzo szybko wzrasta poziom wody w górnej Odrze na odcinku od Chałupek po Racibórz w województwie śląskim, gdzie od strony Czech wkroczy wkrótce fala kulminacyjna. Na wszystkich wodowskazach przekroczony jest stan alarmowy. W ciągu każdej godziny poziom wody wzrasta średnio o 15 centymetrów.
(02.06.2010 / 11:06) - Jak informuje nasz czytelnik z miejscowości Kuklin (między Mławą a Nidzicą w woj. mazowieckim) od niedzieli wieczorem do poniedziałku wieczorem spadło u niego 43,5 mm deszczu. "Wczoraj byłem w okolicach Makowa Mazowieckiego i może powódź to za duże słowo, ale woda utrzymująca się na terenach uprawianych rolniczo prowadzi do olbrzymich spustoszeń w uprawach. Zboża jare praktycznie zniknęły, a oziminy przegrywają walkę z chorobami grzybowymi. Stan plantacji jest jednym słowem tragiczny za przyczyną chorób podstawy źdźbła. Przasnysz okładał się wczoraj workami za sprawą wylanej rzeki Węgierki. Z terenów na których miałem okazje być moim zdaniem największe straty w uprawach są w pasie ze wschodu na zachód, miedzy Płońskiem a Glinojeckiem. Piaskowo-żwirowe gleby, jakie mam na swoim terenie, przynajmniej nie są podtapiane. Jednak nie przeszkadza to chorobom grzybowym w atakowaniu zbóż. Umierają krzewy wiśniowe. Straty w uprawach na terenie północnego Mazowsza opiewają moim zdaniem na grube miliony".
(02.06.2010 / 10:21) - Podnosi się woda w małopolskich rzekach. Stan alarmowy został przekroczony w 13 miejscach, a stany ostrzegawcze w 27. Alarmy powodziowe obowiązują w siedmiu gminach i dwóch powiatach, a pogotowie przeciwpowodziowe w Krakowie, Nowym Sączu, trzech powiatach i 11 gminach. Od wtorku alarmy powodziowy ogłoszono w siedmiu miejscach: w gminach Ciężkowice, Łapanów, Bobowa, Grybów, Dąbrowa Tarnowska oraz w powiatach bocheńskim i brzeskim. Pogotowie przeciwpowodziowe znów ogłoszono w Nowym Sączu, powiatach gorlickim i limanowskim oraz gminach: Zakopane, Bukowina Tatrzańska i Stary Sącz. Drogi krajowe w Małopolsce są przejezdne. Nieprzejezdne są odcinki siedmiu dróg wojewódzkich: nr 967 w miejscowości Winiary, 969 odcinek Łącko - Zabież, 973 w Borusowej - tam nieczynny jest prom. Nieprzejezdne są także drogi: 975 w Kurowie i na odcinku Dąbrowa - Sienna, 981 w miejscowościach Biała Niżna i Kąclowa, 982 Szczucin - Słupiec, gdzie uszkodzony jest most na rzece Breń. Na drodze 971 z Łomnicy Zdrój do Wierchomli ruch odbywa się wahadłowo. Jak podała policja, w samym Krakowie nieprzejezdne są ul. Bieżanowska, Popiełuszki i Korepty, kierowcy muszą się też liczyć z utrudnieniami na ul. Półłanki i Botewa. Strażacy wypompowują wodę. Bez prądu jest obecnie w Małopolsce ok. 3,5 tys. odbiorców. Ok. 1,7 tys. gospodarstw w Myślenicach i ok. 1,8 tys. w powiecie bocheńskim. Minionej nocy przy usuwaniu skutków powodzi pracowało ok. 460 strażaków PSP i OSP, 184 policjantów oraz 165 żołnierzy.
(02.06.2010 / 09:43) - Według wstępnych prognoz fala powodziowa we Wrocławiu, która mogłaby dotrzeć na przełomie tego i przyszłego tygodnia, może mieć wysokość 630 centymetrów, a więc jedynie o 26 cm mniej niż pierwsza fala z 22 maja. Dlatego też Wrocław podjął decyzję o natychmiastowej budowie wału na osiedlu Kozanów. Powstanie on na linii poprzedniego wału, jednak jego konstrukcja ma być mocniejsza i chronić wszystkie budynki na tym osiedlu. Natomiast pod Wrocławiem trwa naprawa uszkodzonego wału polderu Lipki-Oława. Jak poinformował miejski sztab we Wrocławiu do budowy wału zużyte ma zostać 220 tysięcy worków z piaskiem. Gotowy wał ma mieć szerokość metra przy koronie oraz 4 metrów u podstawy. Wiceprezydent Wrocławia Wojciech Adamski poprosił o pomoc wojska przy budowie tej konstrukcji. W wyniku pierwszej fali kulminacyjnej na Odrze zalanych zostało kilka ulic Kozanowa. Wtedy ustawiony wał nie wytrzymał naporu wody. Ponadto w związku z pracami zabezpieczającymi na wałach przeciwpowodziowych w rejonie ulicy Celtyckiej, na Bartoszowicach, Osobowicach i Zgorzelisku przez miasto będą kursowały ciężarówki wożące piasek. Z kolei biuro prasowe wojewody dolnośląskiego informuje, że wszystkie urządzenia hydrotechniczne na obszarze Wrocławskiego Węzła Wodnego będą wykorzystywane, aby zredukować ewentualną, nadchodzącą falę wezbraniową na Odrze. Dodatkowo funkcjonować będą wszystkie dostępne zbiorniki retencyjne oraz poldery na Dolnym Śląsku. Ponadto trwa zabudowywanie wyrwy, jaka powstała w wale polderu Lipki-Oława. Wykonawca przewiduje ich zakończenie za 3 dni. Obwałowania na terenie województwa są stale monitorowane.
(02.06.2010 / 09:39) - Coraz więcej alarmów powodziowych na Podkarpaciu a sytuacja może się jeszcze pogorszyć - powiedział Radiu Rzeszów Stanisław Szynalik szef Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. Przede wszystkim przybrały górskie dopływy Wisłoki i Wisłoka. Jedynie w rejonie Sanoka woda opada. Natomiast przekroczyła stan alarmowy Osława w Sanoku. Najprawdopodobniej nadal będą nabierać wody Wisłok i Wisłoka. Najgroźniej jest w tej chwili w rejonie Krosna i Jasła. W Jaśle stany alarmowe przekroczyły wszystkie trzy rzeki przepływające przez miasto. Wisłoka o 59 cm, podobnie Jasiołka, a stan Ropy jest wyższy od alarmowego o 87 cm. Gwałtowny przyrost rzek spowodowany został przez ulewy w górnej części powiatu. Doszło w nocy do lokalnych podtopień na osiedlu Niegłowice i Sobniowie. Stabilizuje się sytuacja w powiecie sanockim. Alarmy powodziowe na Podkarpaciu obowiązują teraz - oprócz powiatu jasielskiego oraz sanockiego - dla gmin Sanok, Zagórz, Zarszyn i miasta Sanoka- również w mieście i gminie Ropczyce. Pogotowia przeciwpowodziowe wprowadzone zostały dla miasta i gminy Ustrzyki Dolne, Krosna, Rzeszowa oraz gminy Iwierzyce. Woda przybiera też w łańcuckiem.
(02.06.2010 / 09:32) - Wojewoda śląski ogłosił alarm przeciwpowodziowy na terenie powiatów: bieruńsko-lędzińskim, bielskim, cieszyńskim, gliwickim, pszczyńskim oraz żywieckim, a także w miastach: Bielsko-Biała, Gliwice i Zabrze. Jednocześnie zobowiązał wójtów, burmistrzów, starostów i prezydentów tych terenów do podjęcia wszelkich działań zabezpieczających zdrowie i życie mieszkańców oraz zabezpieczenie terenów przed możliwymi powodziami. Stan wody w rzekach wciąż się podnosi a deszcz nie przestaje padać. W wielu miejscach przekroczony został już stan alarmowy.
(02.06.2010 / 09:15) - Niebezpiecznie podnosi się poziom rzek w regionie tarnowskim w woj. małopolskim. Intensywne opady deszczu spowodowały że w powiecie i w samym mieście pojawiło się zagrożenie powodziowe. Podnosi się poziom wody w rzece Białej. Strażacy pracują przy umacnianiu jej wałów w miejscowościach Tuchów i Ciężkowice. W gminie Ciężkowice z brzegów wystąpił lokalny potok Zborowianka, który jest dopływem rzeki Białej - zalał kilka posesji. Szybko podnosi się również poziom wody w rzece Wątok, która przepływa przez gminę Skrzyszów i przez sam Tarnów. Strażacy monitorują tam sytuację. Zalany został wiadukt kolejowy na ulicy Tuchowskiej w Tarnowie, kierowcy nie wjadą od tej strony do miasta. Nieprzejezdna jest również droga wojewódzka 977 w miejscowości Pławna. W Wieliczce rzeka Podłężanka zalała lokalną drogę. Pogarsza się sytuacja w powiecie gorlickim. W nocy w gminie Bobowa ogłoszono alarm powodziowy. Tam też sytuacja jest najgorsza. W Sędziszowej zamknięta jest droga wojewódzka 981. Na odcinku 100 metrów woda płynie przez ulicę. Zamknięty został most w Jaknowej który został całkowicie zalany. Wprowadzono pogotowia przeciwpowodziowe w gminach Łuźna, Gorlice, Biecz, Sękowa, Uście Gorlickie, Lipinki oraz w mieście Gorlice. W miejscowościach Klęczany i Uście Gorlickie rzeka Ropa przekroczyła stany alarmowe.
(02.06.2010 / 09:01) - Jak informuje nasz czytelnik, to już drugi raz na przestrzeni dwóch tygodni, kiedy stan wody na Wisłoku w Rzeszowie zaczyna być alarmujący. Woda podnosi się bardzo szybko. W ciągu nocy nawet o 20 cm przez pół godziny. W ciągu 24 godzin poziom wody na Wisłoku podniósł się o ponad 2 metry i cały czas rośnie. Przekroczony został stan alarmowy. Jednak od wczesnych godzin rannych opady nad Podkarpaciem całkowicie ustały, dzięki czemu nie powinna się na razie znacząco pogarszać sytuacja na podkarpackich rzekach.
(02.06.2010 / 08:35) - Jak informuje nasz czytelnik, po nocnych intensywnych opadach deszczu w Beskidach rzeka Soła w Żywcu o godzinie 4:30 przekroczyła stan alarmowy, który wynosi 340 cm, a na jej dopływach i w jej górnym brzegu są stany ostrzegawcze. Stany alarmowe przekroczyła też rzeka Białka w Bielsku-Białej i Iłowica w Czechowicach-Dziedzicach w województwie śląskim.
(02.06.2010 / 08:32) - 150 osób z 30 domów ewakuowano w miejscowości Kłodne w województwie małopolskim na skutek obsunięcia ziemi. 5 domów uległo całkowitemu zniszczeniu, zaś kolejnych 15 jest uszkodzonych. Na miejscu są ratownicy z psami, którzy przeszukują osuwisko w poszukiwaniu ludzi.
(02.06.2010 / 08:14) - Jak informuje nasz czytelnik, po wczorajszych całodniowych opadach deszczu, a szczególnie intensywnych od godziny 16:00 do 1:00 w nocy dnia dzisiejszego, wylały wszystkie rzeki na terenie powiatu jasielskiego w województwie podkarpackim (główna rzeka Wisłoka, oraz jej dopływy - rzeka Jasiołka oraz rzeka Ropa). W nocy najgorzej było w miejscowościach leżących na południe od Jasła, gdyż w pierwszej kolejności wylały górskie strumyki i potoki. Woda w ciągu kilku minut gwałtownie wezbrała. W niektórych miejscach przelewała się przez mostki i drogi. Obecnie nie pada i jest dość ciepło około 16 stopni, jednak nie stabilizuje nam to sytuacji, gdyż czekamy teraz na główną falę na rzece Ropie. W miejscowości Klimkówka jest zalew i według informacji sztabu kryzysowego, rozpoczęto zwiększony zrzut wody. Każdy boi się, aby trzy fale powodziowe nie spotkały się w jednym miejscu, gdyż rzeka Jasiołka oraz rzeka Ropa wpadają do rzeki Wisłoki w odległości około 300 metrów od siebie. Często dochodzi do tzw. cofki na Wisłoce, a w konsekwencji do zalania większych terenów. Z najbardziej zagrożonych terenów jest miejscowość Niegłowice, gdzie rzeka dotarła na parking obok kościoła, płynie też z tyłu marketu spożywczego. W miejscowości Majscowa po raz kolejny uaktywniło się osuwisko, zagrażając okolicznym domom. Dojazd do domów jest zamknięty, ponieważ całe zbocze góry osunęło się w dół niszcząc całkowicie drogę. To ogromne zagrożenie dla regionów znajdujących się wzdłuż Wisły (szczególnie tych, które najbardziej ucierpiały 2 tygodnie temu (Sandomierz, Tarnobrzeg, Wilków). Fala powodziowa z naszego regionu i nie tylko (gdyż wylały też rzeki w południowej części woj. małopolskiego oraz w woj. podkarpackim w powiecie krośnieńskim - rzeka Wisłok, która przepływa przez Krosno i Rzeszów) dotrze wkrótce do Wisły i będzie po raz kolejny stanowić ogromne zagrożenie dla mieszkańców tamtych regionów. Najnowsze zdjęcia z Podkarpacia: zdjęcie 1 i zdjęcie 2
(02.06.2010 / 07:31) - Rzeka Białka wylała we wsi Krempachy w powiecie nowotarskim w województwie małopolskim. Po zaledwie dwóch tygodniach po powodzi, wieś znów znalazła się pod wodą. Mieszkańcy zalanych gospodarstw rozkładają ręce. Nie wytrzymały wały przeciwpowodziowe, które były bardzo przesiąknięte wodą.
(02.06.2010 / 07:20) - Pogarsza się sytuacja w Małopolsce, gdzie na większości rzek notuje się już przekroczenia stanów ostrzegawczych, a także alarmowych. Poziom wody szybko rośnie. Kolejne powiaty ogłaszają pogotowie przeciwpowodziowe i alarm powodziowy. W Skoczowie na Wiśle od wczorajszego wieczoru nastąpił wzrost poziomu wody o ponad 70 cm i tym samym przekroczenia stanu alarmowego: zdjęcie 1 i zdjęcie 2
(02.06.2010 / 06:51) - Opady wędrują powoli na zachód. Opuściły już Podkarpacie, ale nadal występują w Małopolsce i we wschodniej części Śląska. W następnych godzinach znaczne nasilenie się opadów spodziewane jest na Opolszczyźnie i Dolnym Śląsku.
(02.06.2010 / 01:00)  - Błyskawicznie wzrasta poziom wody w rzekach w województwie podkarpackim i małopolskim. W tym drugim stany ostrzegawcze i alarmowe przekroczyło większość rzek. W ciągu tylko niecałych 12 godzin poziom wody poniósł się o ponad pół metra. Pierwsze miejscowości położone na terenach podgórskich znalazły się pod wodą. Tak właśnie jest obecnie w Krempachach na Podhalu, gdzie wylała rzeka Białka. Wały przeciwpowodziowe nie wytrzymały, ponieważ były przesiąknięte wodą. Ludzie, którzy przez ostatnie dwa tygodnie suszyli zalany dobytek, rozkładają ręce. Od wczoraj w woj. podkarpackim, małopolskim i śląskim spadło przeważnie 50-60 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, a na Podhalu nawet 80 litrów. Dzisiaj w ciągu dnia strefa intensywnych opadów przemieści się nad Opolszczyznę i Dolny Śląsk. Przeważnie ciągłe opady będą tam występować do piątkowego (4.06) południa. Tymczasem dzisiaj na Podkarpaciu, w Małopolsce i na wschodnim Śląsku deszcze zmniejszą swoją siłę, a w nocy ze środy na czwartek (2/3.06) całkowicie zanikną. Jednak przerwa w opadach nie potrwa długo. Jutro rano ulewy wrócą najpierw nad Lubelszczyznę i Podkarpacie, a po południu także nad Małopolskę i wschodni Śląsk. Tym razem opady mogą mieć charakter burzowy, co dodatkowo zwiększy ich intensywność. Między jutrzejszym popołudniem a piątkowym (4.06) wieczorem (kiedy opady całkowicie wyniosą się z Polski), na południu kraju spadnie kolejne od 40 do ponad 70 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, a na terenach górskich i podgórskich nawet ponad 100 litrów. Szczególnie niebezpiecznie będzie w południowej części województwa małopolskiego i dolnośląskiego, gdzie spodziewamy się najbardziej obfitych opadów. Będą się pojawiać coraz rozleglejsze podtopienia i będą się tworzyć nowe fale powodziowe. W zagrożeniu znajdą się także mieszkańcy Kotliny Kłodzkiej, których pierwsza fala powodziowa przed dwoma tygodniami szczęśliwie ominęła. Kolejny dzień z rzędu w górnych biegach rzek patrolujmy wały i je umacniajmy, ponieważ ich wzbieranie, zwłaszcza na terenach podgórskich, może postępować bardzo szybko. www.twojapogoda.pl
(01.06.2010 / 23:28) - Strefa intensywnych opadów deszczu rozszerzyła się na całą południowo-wschodnią Polskę, obejmując woj. podkarpackie, małopolskie, lubelskie i świętokrzyskie. Poziom wód w rzekach, zwłaszcza górskich, bardzo szybko wzrasta. Stany alarmowe przekroczone zostały w woj. małopolskim na Czarnym Dunajcu, Niedziczance, Stradomce, Białej Tarnowskiej i Ropie, a w woj. podkarpackim na Osławie i Pielnicy. Alarm powodziowy ogłoszono właśnie w powiecie tatrzańskim i limanowskim.
(01.06.2010 / 21:05) - Aktualna sytuacja w woj. wielkopolskim: Stan Warty w stolicy Wielkopolski, od ostatniej doby, utrzymuje się na podobnym poziomie. Następuje stopniowa stabilizacja. Fala kulminacyjna przesunęła się na północ województwa w kierunku Wronek i Obornik, gdzie obserwuje się nadal nieznaczne wzrosty poziomu wody. W Poznaniu, w niektórych miejscach wybija kanalizacja, dlatego przy lewym brzegu Warty, w okolicach dzielnicy Dębiny występują utrudnienia w ruchu drogowym. Z ruchu wyłączono ulice: Ojca Żelazko, Ku Dębinie, Bielniki i Zagorze. W powiecie poznańskim nadal trwają prace nad uszczelnianiem wałów i ochroną przed ewentualnymi przesiąknięciami. Z powodu zalania zamknięta jest droga powiatowa nr 2466 na trasie Sosnowiec – Baranowo oraz fragment drogi nr 2490 z miejscowości Łęczyca do dworca kolejowego w miejscowości Puszczykowo. Sytuacja w gminach powiatu konińskiego uległa poprawie i jest stabilna. W miejscowości Koło na wodowskazach łącznie ubyło 46 cm wody obecny poziom Warty w tym miejscu wynosi 416 cm. W Kaliszu sytuacja stabilizuje się, a poziom rzeki Prosny opada. Nadal wyłączona z ruchu jest ulica Zofii Urbanowskiej, wzdłuż wałów przeciwpowodziowych w Koninie. Mieszkańcom poszkodowanym w wyniku powodzi na bieżąco dostarczane są potrzebne rzeczy i żywność. Dziś (1 czerwca br.) przed południem zmniejszony został zrzut wody ze zbiornika Jeziorsko. Aktualnie wynosi on 230 m3/s. Dane: MSWiA.
(01.06.2010 / 20:54) - Aktualna sytuacja w woj. zachodniopomorskim: Zabezpieczane są wały przeciwpowodziowe wzdłuż Odry na najbardziej zagrożonych odcinkach. Podtopienia utrudniły ruch na drodze wojewódzkiej nr 126 w Starej Rudnicy. W miejscowościach Boleszkowice, Kaleńsk, Chlewice i Gozdowice podtopionych (do poziomu piwnic) zostało w sumie 15 budynków. Ewakuowano 18 osób. Sytuacja sanitarno–epidemiologiczna na zagrożonych odcinkach jest pod ścisłą kontrolą. Dane: MSWiA.
(01.06.2010 / 19:23) - Przez ostatnich kilkanaście dni najmniejsze sumy opadów spośród całej Polski mieliśmy na Pomorzu. Także długoterminowe prognozy wskazują na to, że na Pomorzu nadal będzie padać najrzadziej i najsłabiej. Podczas, gdy na południu kraju może spaść ponad 100 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, to na Pomorzu zaledwie 1 litr. Jednak w przerwie między okresami suchymi pojawił się wyjątek i tak właśnie było wczoraj, kiedy od rana aż do późnego wieczoru padało bardzo intensywnie, zwłaszcza w godzinach popołudniowych. Nad Zatoką Gdańską spadło do 25 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. W pozostałych regionach wybrzeża suma opadów sięgnęła 20-25 litrów, zaś najmocniej padało na zachodnim Pomorzu, gdzie na przykład w Świnoujściu w ciągu 12 godzin spadło ponad 30 litrów wody na metr kwadratowy. Doszło do lokalnych podtopień. Tak intensywne opady na północno-zachodnim krańcu Polski są niepokojącym zjawiskiem, ponieważ do Zalewu Szczecińskiego wkracza fala kulminacyjna. www.twojapogoda.pl
(01.06.2010 / 18:11) - Ulewne deszcze sprawiły, że na Podkarpaciu pogotowia przeciwpowodziowe ogłoszono w Krośnie, w gminie Skołyszyn i powiecie jasielskim. Tymczasem w Tarnobrzegu i w gminie Gorzyce nadal zalanych jest wiele terenów. Woda opada tam bardzo wolno. W rejonie tym wciąż pracuje ponad 300 strażaków oraz 15 więźniów z Zakładu Karnego w Chmielowie. W akcji bierze też udział ponad 50 żołnierzy, którzy m.in. dowożą jedzenie dla mieszkańców zalanych domów.
(01.06.2010 / 17:28) - Sytuacja najszybciej pogarsza się w południowej części woj. małopolskiego, gdzie przybiera Dunajec. W ciągu ostatniej doby poziom wody wzrósł o 1,5 metra i nadal szybko rośnie. Przekroczenia stanów ostrzegawczych notowane są także na dopływach Dunajca. Za kilka godzin możliwe są tam przekroczenia stanów alarmowych.
(01.06.2010 / 17:03) - Pogarsza się sytuacja na południu Polski, gdzie obficie pada deszcz. Według ostatnich wyliczeń hydrologicznych na wodowskazie w Raciborzu-Miedonii poziom Odry może osiągnąć za kilkadziesiąt godzin około 830-840 centymetrów. Będzie więc o około 60 centymetrów niższy od tego sprzed dwóch tygodni. Stany alarmowe zostaną przekroczenie na większości dopływów dorzecza górnej i środkowej Odry od 30 do 100 cm. Przekroczenie stanów alarmowych jest silnie uzależnione od ilości opadów, im będzie ich więcej, tym poziom wody będzie wyższy, a im opadów będzie mniej, tym poziom wód będzie niższy. Nie bez znaczenia jest także sytuacja w Czechach, zwłaszcza jeśli chodzi o zrzut wody ze zbiorników i prognozowane opady na źródłowym odcinku Odry.
(01.06.2010 / 16:40) - Z powodu coraz silniejszego wiatru z północy na odcinku ujściowym Wisły będą wzrastać stany wód, przekraczając stany ostrzegawcze i alarmowe. Niewykluczone, że może miejscami dość do podtopień i zjawiska cofki, ponieważ fala powodziowa będzie uchodzić do Zatoki Gdańskiej wolniej niż w ostatnich dniach.
(01.06.2010 / 15:12) - W południowej części woj. podkarpackiego i małopolskiego występują intensywne opady deszczu, które potrwają do nocy z piątku na sobotę.
(01.06.2010 / 14:31) - Lubuskie gminy i miasta szykują się do nadejścia czoła fali kulminacyjnej na Warcie. Rzeka przekracza w regionie stany alarmowe i stale przybiera. Mija natomiast zagrożenie ze strony Odry. Czoło fali kulminacyjnej na tej rzece przeszło już przez województwo. Poziom Odry systematycznie opada o około 20-30 cm na dobę.
(01.06.2010 / 13:56) - Woda w Wiśle na jej dolnym odcinku w województwie pomorskim nadal opada. Tylko u samego ujścia rzeki jej poziom nieznacznie się podniósł: spowodował to deszcz, który padał w ciągu minionej doby oraz wiatr wiejący z niesprzyjającego w tej sytuacji kierunku. Według rzecznika wojewody pomorskiego obniżenie poziomu Wisły poniżej stanów alarmowych prognozowane jest na 5-6 czerwca.
(01.06.2010 / 11:48) - Stan Warty w Poznaniu utrzymuje się na podobnym poziomie od późnych godzin wieczornych. Następuje stopniowa stabilizacja zagrożenia. Fala kulminacyjna przesunęła się na północ województwa w kierunku Wronek i Obornik, gdzie obserwowane są nieznaczne wzrosty stanów wody. W Poznaniu prowadzony jest stały monitoring hydrologiczny, stan nadwarciańskich wałów w powiatach obserwowany jest przez całą dobę. W wyniku lokalnych problemów z wybijaniem kanalizacji, w Poznaniu utrudniony jest ruch samochodów przy lewym brzegu Warty, w okolicach Dębiny. Całkowicie wyłączono z ruchu cztery ulice. Z powodu zalania zamknięta jest droga powiatowa Sosnowiec-Baranowo oraz fragment drogi z miejscowości Łęczyca do dworca kolejowego w Puszczykowie. Pomimo zalania ujęcia wody w Dębinie, dostarczanie wody dla miasta odbywa się bez utrudnień.
(01.06.2010 / 10:39) - Średnio 50 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi spadnie w województwach centralnych i zachodnich przez następnych kilka dni. Najbardziej mokro będzie na południu, gdzie suma opadów wahać się będzie od 80 do 120 litrów, a w górach i na terenach podgórskich przeszło 150 litrów na metr kwadratowy... zobacz
(01.06.2010 / 10:18) - Do nawet 45 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi spadło w ciągu ostatniej doby na dorzecze Wisły w województwie podkarpackim. Zaowocowało to wzrostem stanów wód między innymi na Sanie i Wisłoku.
(01.06.2010 / 09:32) - Na Odrze fala kulminacyjna zmierza do Widuchowej w województwie zachodniopomorskim. Poziom wody wynosi 723 cm i przekracza stan alarmowy o 103 cm. Na Warcie fala kulminacyjna przechodzi przez Poznań w województwie wielkopolskim. Poziom wody wynosi 668 cm i przekracza stan alarmowy o 218 centymetrów.
(01.06.2010 / 08:40) - Intensywne opady deszczu występują w źródłowej części Odry w Czechach oraz na odcinku rzeki w woj. śląskim i opolskim.
(01.06.2010 / 07:38) - Droga nr 971 Piwniczna Zdrój - Muszyna, na odcinku między Wierchomlą a Łomnicą w woj. małopolskim, jest zamknięta z powodu zejścia lawiny ziemnej o szerokości około 30 metrów. Jeśli ziemia jeszcze bardziej się obsunie, to w zagrożeniu znajdzie się także szlak kolejowy. Na razie nie wiadomo, kiedy droga zostanie ponownie otwarta. W ciągu ostatnich 2 tygodni w Małopolsce doszło do kilkudziesięciu obsunięć ziemi. Część z nich zagraża obszarom zabudowanym.
(01.06.2010 / 01:00) -  Pogarsza się sytuacja na rzekach południowej Polski, gdzie od wczoraj od godzin wieczornych przechodzą intensywne opady deszczu, przeważnie o charakterze ciągłym. Najmocniej padało nocą w województwie podkarpackim i małopolskim, gdzie poziom wody w dopływach Wisły zaczął się podnosić. Na coraz większej liczbie wodowskazów notuje się stany wysokie i przekroczenia stanów ostrzegawczych. Rano najmocniej padało na koryto Odry w woj. śląskim i opolskim, a także na źródłowe regiony tej rzeki w Czechach. W Raciborzu, gdzie jeszcze wczoraj poziom Odry spadł poniżej stanu ostrzegawczego, w nocy wzrósł ponownie przekraczając próg ostrzegawczy. Sytuacja będzie się niestety pogarszać, ponieważ w następnych godzinach strefa opadów obejmująca coraz więcej regionów południowej Polski, będzie przybierać na intensywności. W woj. śląskim, małopolskim, podkarpackim i lubelskim apogeum opadów przypadnie między dzisiejszym popołudniem a jutrzejszym porankiem. Spadnie tam przeważnie kolejne 30-50 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Następnie jutro w ciągu dnia najsilniejsze opady przeniosą się nad woj. opolskie i dolnośląskie, częściowo obejmując także dzielnice zachodnie i centralne naszego kraju. Tam z kolei spadnie od 20 do 40 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, a na obszarach podgórskich i górskich ponad 50 litrów. W nocy ze środy na czwartek (2/3.06) opady na południu kraju ustaną. Ich powrót spodziewany jest w czwartek (3.06) przed południem. Ponownie będą to bardzo intensywne opady o charakterze ciągłym, których aktywność zwiększy się w nocy z czwartku na piątek (3/4.06) oraz piątek (4.06) w ciągu dnia. Zagrożone będą woj. małopolskie, podkarpackie i lubelskie. Opady ostatecznie zanikną na terenie całego naszego kraju w nocy z piątku na sobotę (4/5.06). Do tego czasu na południe i południowy wschód kraju spadnie kolejne do przeszło 50 litrów wody na metr kwadratowy ziemi, zwłaszcza na wyżej położonych terenach. Stanowi to zagrożenie dalszym wzrostem stanów wód w rzekach, podtopieniami i pogarszaniem się sytuacji powodziowej, przede wszystkim w woj. podkarpackim, małopolskim i śląskim, a w nieco mniejszej skali w woj. opolskim, dolnośląskim, łódzkim, świętokrzyskim i lubelskim. Bieżące monitorowanie sytuacji na wałach przeciwpowodziowych oraz stanach rzek jest konieczne. www.twojapogoda.pl
(01.06.2010 / 00:44) - Na Podkarpaciu i w Małopolsce pada ulewny deszcz, który utrzyma się przynajmniej do godzin porannych w środę (2.06), czyli przez ponad dobę. Sytuacja na rzekach przez ten czas będzie się pogarszać. Od rana ciągłe opady także w woj. śląskim.
(31.05.2010 / 21:00) - Droga krajowa nr 14 Łowicz-Walichnowy w rejonie Głowna w północnej części woj. łódzkiego w nocy może być nieprzejezdna z powodu podtopienia. Na skutek ulew przepełnione są dwa zbiorniki retencyjne z których wylewająca się woda zatapia domy, łąki i częściowo drogę. Mimo prac służb sytuacja wciąż się pogarsza.
(31.05.2010 / 20:01) - Śledzimy sytuację pogodową w Czechach i na Słowacji, ponieważ to od niej zależeć będzie m.in. zrzut wody ze zbiorników retencyjnych do przepływających przez Polskę rzek. Niemal w całej Słowacji do jutrzejszego wieczoru spadnie od 40 do 70 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Podtopienia są nieuniknione, ponieważ ziemia jest tak przesiąknięta wodą iż nie potrafi pochłaniać jakichkolwiek jej ilości. Dla Słowacji najgorsze będą następne dwa dni, poczym w czwartek (3.06) opady zaczną słabnąć, a w piątek (4.06) ustąpią całkowicie. W Czechach najsilniejsze deszcze spodziewane są w środę i czwartek (2-3.06) i mogą się okazać kluczowe dla utworzenia się nowej fali powodziowej na Odrze.
(31.05.2010 / 19:27) - Strefa najsilniejszych opadów przesunęła się nad Pomorze. W następnych godzinach rozpoczną się oczekiwane opady na południowym wschodzie i południu kraju, które stanowią poważne zagrożenie powodziowe.
(31.05.2010 / 19:02) - Aktualna sytuacja w woj. dolnośląskim: Rozpoczęto szacowanie strat poniesionych w wyniku powodzi. Jutro (1 czerwca br.) mają rozpocząć się prace naprawcze uszkodzonego wału w polderze Lipki-Oława. Żołnierze nadal pracują w okolicach Wrocławia i Głogowa. W razie konieczności dodatkowe siły wojska zostaną ponownie skierowane na Dolny Śląsk. W 10 powiatach, przez które przepływa Odra, sytuacja jest stabilna (powiaty: oławski, wrocławski, trzebnicki, średzki, miasto Wrocław, wołowski, legnicki, lubiński, górowski, głogowski). Cały czas trwają dyżury oraz monitoring wałów przeciwpowodziowych. Dane: MSWiA.
(31.05.2010 / 19:00) - Aktualna sytuacja w woj. lubelskim: Dzisiaj (31 maja br.) zostały odwołane alarmy przeciwpowodziowe dla powiatów: kraśnickiego, opolskiego, puławskiego i ryckiego oraz wszystkich gmin i miast nadwiślańskich. Na terenie gmin Wilków i Łaziska trwa wypompowywanie wody z domów. Mieszkańcy otrzymują osuszacze. W niektórych miejscowościach w gminie Wilków (m.in. Machów, Kąty) woda już ustąpiła i mieszkańcy rozpoczynają prace porządkowe. Na terenie gminy Wilków funkcjonują punkty medyczne w Dobrem i Rogowie. Miejscowych lekarzy wspierają lekarze i studenci ostatniego roku z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie oraz ratownicy medyczni. Prowadzona jest akcja szczepień przeciw tężcowi. Na terenie województwa drogi krajowe i wojewódzkie są przejezdne, ale na drodze wojewódzkiej nr 824 w gminie Józefów w okolicy miejscowości Rybitwy ograniczona jest nośność do 10 ton. Nieprzejezdne są drogi gminne w miejscowościach Rybitwy i Rybitwy-Bór oraz większość dróg w gminie Wilków. Dane: MSWiA.
(31.05.2010 / 18:56) - Aktualna sytuacja w woj. wielkopolskim: Stabilizuje się i poprawia sytuacja na górnym odcinku Warty i Prosny - po ostatnim zmniejszeniu zrzutu ze zbiornika Jeziorsko. W całej Wielkopolsce wały skutecznie stawiają opór wysokim stanom rzek. Nie występują przesiąknięcia i przecieki na wałach przeciwpowodziowych Warty aż do Konina. Trwają stałe prace przy umacnianiu wałów w Śremie oraz w okolicach Poznania. W gminie Golina podczas weekendu ewakuowano 11 osób. Stały monitoring i analizy sytuacji hydrometeorologicznej mają dać odpowiedź, czy w najbliższych dniach możliwe będzie zablokowanie przepływu Warty przez polder Golina. Nie odnotowano obecnie zagrożenia epidemiologicznego, działają wszystkie wodociągi. W weekend w Wielkopolsce pracowało 1375 strażaków (z czego 120 w Poznaniu). W stolicy regionu od piątku Wartę patrolują 3 łodzie policyjne. Dane: MSWiA.
(31.05.2010 / 18:51) - Aktualna sytuacja w woj. zachodniopomorskim: W powiecie myśliborskim (gmina Boleszkowice) z miejscowości Chlewice ewakuowało się 14 osób (4 rodziny) z oraz jedna osoba z miejscowości Kaleńsko. Cztery budynki w Chlewicach zostały podtopione. W powiecie gryfińskim ewakuowały się dwie rodziny (4 osoby). Z powodu przekroczenia stanów alarmowych na Odrze 31 maja br. zamknięta została droga nr 120 prowadząca z Gryfina do Mescherin. Zamknięto również drogę gminną Krajnik Dolny-Zatoń. W Starej Rudnicy zalany jest odcinek drogi wojewódzkiej nr 126. Ruch odbywa się objazdem. W Szczecinie w rejony wyspy Puckiej i dzielnicy Dąbie rozwożone są worki z piaskiem. Podwyższono wał przeciwpowodziowy w okolicach przepompowni na wyspie Puckiej. Z gminy Mieszkowice do miejscowości Gozdowice zostało wysłanych 30 żołnierzy. Natomiast wczoraj (30 maja br.) do miejscowości Krajnik Dolny wysłano 50 żołnierzy. Dane: MSWiA.
(31.05.2010 / 18:49) - Aktualna sytuacja w woj. łódzkim: Dzisiaj (31 maja br.) po przejściu burzy w miejscowości Głowno zalane zostały ulice: Rymkowskiego, Garbarska, Łowicka i Targowa. W ciągu najbliższej doby w zlewni Bzury przewiduje się wzrosty stanu wody wywołane intensywnymi opadami deszczu. W Łowiczu poziom wody będzie wzrastał w strefie powyżej stanu alarmowego, a w miejscowości Kwiatkówek prognozowane jest przekroczenie stanu ostrzegawczego. W zlewni Pilicy poziom wody będzie się wahał w strefie wody wysokiej, w miejscowości Sulejowo powyżej stanu alarmowego. Na rzece Luciąży w Kłudzicach przewiduje się przekroczenie stanu ostrzegawczego. W dalszym ciągu na terenie 18 gmin obowiązuje alarm przeciwpowodziowy: Poddębice (powiat poddębicki), Góra Św. Małgorzaty, Piątek, Grabów, Świnice Warckie, gmina Łęczyca (powiat łęczycki), Sędziejowice, Dobroń, Widawa, miasto Łask (powiat łaski), Nowa Brzeźnica, Działoszyn (powiat pajęczański), Szadek, Zduńska Wola (powiat zduńskowolski), Burzenin (powiat sieradzki), Galewice, Wieruszów (powiat wieruszowski), gmina Aleksandrów (powiat piotrkowski), zaś w kolejnych 4 pogotowie przeciwpowodziowe: Wartkowice, Uniejów, Zadzim, Dalików (powiat poddębicki). Na podtopionych terenach prowadzony jest stały nadzór sanitarno-epidemiologiczny. Dane: MSWiA.
(31.05.2010 / 18:45) - Aktualna sytuacja w woj. świętokrzyskim: Trwa szacowanie szkód, które wywołała powódź. W Sandomierzu i gminie Łubnice następuje powolna stabilizacja. Na bieżąco poszkodowanym mieszkańcom udzielana jest pomoc medyczna, żywnościowa, finansowa itp. Na terenie Sandomierza w usuwaniu skutków powodzi pomaga około 20 żołnierzy i pracują 2 agregaty prądotwórcze. Pracują nadal strażacy i ratownicy z Estonii, Litwy i Łotwy (19 osób, 6 pomp) oraz 15 osób z Niemiec, którzy przygotowują się do wyjazdu. W działaniach uczestniczy również 143 policjantów dysponujących 49 radiowozami, 143 strażaków PSP i OSP z 36 samochodami bojowymi. Dane: MSWiA.
(31.05.2010 / 18:41) - Aktualna sytuacja w woj. mazowieckim: Dziś (31 maja br.) odwołany został alarm przeciwpowodziowy dla powiatów warszawskiego zachodniego i legionowskiego. Jednak nadal obowiązują na ich terenie pogotowia przeciwpowodziowe. Pogotowie przeciwpowodziowe przestało obowiązywać w Warszawie oraz powiatach: garwolińskim, grójeckim, otwockim i piaseczyńskim. Alarm przeciwpowodziowy obowiązuje w dalszym ciągu w powiatach: płońskim, sochaczewskim, płockim oraz w mieście Płock. W Płocku odnotowuje się powolny, systematyczny spadek poziomu wody rzeki Wisły na wodowskazach w granicach miasta. Na bieżąco trwają prace mające na celu uszczelnianie wałów. W powiecie odbywa się dezynfekcja gospodarstw. Trwają szczepienia przeciwko tężcowi. Mieszkańcom pozostającym w swoich domach dowożona jest żywność, woda pitna i leki. Dane: MSWiA.
(31.05.2010 / 18:38) - Aktualna sytuacja w woj. śląskim: Poziom wód na terenie województwa systematycznie obniża się. W powiecie bielskim, w gminie Bestwina trwa wypompowywanie wody z zalanych obszarów. W gminie Wilamowice tego rodzaju działania dobiegają końca. W Bielsku-Białej osuwiska stoków zagrażają ponad 5 domom mieszkalnym. Teren zabezpieczany jest poprzez m.in. wycięcie drzew. Osuwiska uaktywniły się w okolicach 4 ulic: ul. Partyzantów, ul. Jazowa, ul. Drużyny i ul. Komandorska. W wyniku zalania zanieczyszczonych zostało około 150 studni przydomowych. Mieszkańcom zapewniono dostawy wody pitnej. W powiecie bieruńsko-lędzińskim w mieście Bieruń na bieżąco wypompowywana jest woda z zalanych budynków mieszkalnych, dostarczana jest wody pitna, żywność oraz środki dezynfekcyjne. W gminie Bojszowy pompowana jest woda z dwóch rozlewisk Jedlinie. Powierzchnia miejsc zalanych i budynków na terenie gminy Bojszowa wynosi około 3 ha. W gminie Chełm Śląski pompowana jest woda z rozlewiska "Chełm Mały". W gminie Gierałtowice, w miejscowości Przyszowice wypompowywana jest woda w pobliżu wałów przeciwpowodziowych. Na terenie Gliwic wypompowywano wodę z zalanych piwnic. W powiecie pszczyńskim w Gminie Goczałkowice Zdrój trwa przepompowywanie wody ze m.in. ze stawu Rontok, Borowina do rzeki Wisły. Alarm przeciwpowodziowy obowiązuje na terenie gminy Zebrzydowice (powiat cieszyński). Natomiast pogotowie przeciwpowodziowe na terenie: powiatu bielskiego, powiatu bieruńsko-lędzińskiego, powiatu gliwickiego, powiatu pszczyńskiego, miasta Zabrze, miasta Żory, gminy Przyrów - sołectwo Wola Mokrzeska (powiat częstochowski), gminy Gierałtowice (powiat gliwicki). Dane: MSWiA.
(31.05.2010 / 18:29) - Aktualna sytuacja w woj. pomorskim: Sytuacja powodziowa jest stabilna. Na ujściowym odcinku Wisły notowane są niewielkie tendencje wzrostowe, wynikające z sytuacji hydrologiczno-meteorologicznej, która spowalnia nieco odpływ wody do morza. Przewiduje się, że obniżenie stanów Wisły poniżej poziomów alarmowych może nastąpić około 5 lub 6 czerwca. Przelotne opady deszczu nie powinny niekorzystnie oddziaływać na czas odpływu wody z Wisły do Bałtyku. Sytuacja w obrębie wałów przeciwpowodziowych jest stabilna. Nie przybywa przesiąknięć wód gruntowych pod stopą wałów. Wpływająca do Bałtyku woda wiślana nie powoduje obecnie zagrożenia epidemiologicznego. Dane: MSWiA.
(31.05.2010 / 18:24) - Aktualna sytuacja w woj. podkarpackim: Jutro od godzin rannych, od południa na teren województwa stopniowo nasuwać się będzie strefa intensywnych opadów. W ciągu 24 godzin może spaść około 50 mm deszczu, co spowoduje w godzinach popołudniowych jutro (1 czerwca br.) przekroczenie stanów ostrzegawczych, a najprawdopodobniej wieczorem i w nocy z 1/2 czerwca stanów alarmowych na Wisłoku po Rzeszów i Wisłoce po Pilzno (wraz z dopływami). Opady miejscami mogą powodować lokalne podtopienia oraz szybkie wzrosty poziomów wody na małych potokach. W rejonie Tarnobrzega i Gorzyc 397 strażaków prowadzi działania związane z usuwaniem skutków powodzi. Dane: MSWiA.
(31.05.2010 / 18:20) - Aktualna sytuacja w woj. małopolskim: Od 1 czerwca br. rozpocznie się weryfikacja szacunków strat w infrastrukturze komunalnej. Wojewoda małopolski powołał komisję w skład, której wchodzi 32 pracowników Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego (podzielonych na 16 dwuosobowych zespołów), a także pracownicy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, Małopolskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych oraz Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej. Pracownicy urzędu będą weryfikować szacunki strat w infrastrukturze komunalnej, przygotowane uprzednio przez gminy, powiaty oraz samorząd województwa. Samorządy mają czas do 8 czerwca na przygotowanie własnych szacunków strat. Chodzi głównie o szkody, które poczyniła powódź na drogach i mostach (tych będzie zapewne najwięcej, bo ok. 90 procent wszystkich zniszczeń), cmentarzach, w budynkach użyteczności publicznej takich jak szkoły, szpitale, placówki kultury etc. Szacowanie strat przeprowadzone zostanie w ponad 160 samorządach gminnych i powiatowych. Komisje pracować mają około trzy tygodnie. Dane: MSWiA.
(31.05.2010 / 18:13) - Aktualna sytuacja w woj. lubuskim: Na terenie województwa podejmowane są działania związane z bezpieczeństwem epidemiologiczno-sanitarnym. Dotychczas nie zanotowano wzrostu liczby zachorowań na choroby zakaźne i przypadków zatruć pokarmowych. Nie stwierdzono również pogorszenia się sytuacji epidemiologicznej. Prowadzony jest stały monitoring stanu sanitarnego obiektów zagrożonych powodzią w tym: zakładów opieki zdrowotnej, wodociągów. Dystrybuowane są ulotki informacyjne dla powodzian dotyczące m.in. zapobiegania chorobom zakaźnym, postępowania z zalaną podczas powodzi żywnością, studniami i ujęciami wody oraz dezynfekcji wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi. Wzmożono nadzór nad szczepieniami ochronnymi, które stanowią integralną część działań mających na celu zapobieganie i zwalczanie chorób zakaźnych. Dane: MSWiA.
(31.05.2010 / 16:09) - Województwa najbardziej dotknięte powodzią uruchomiły numery telefonów informacyjnych. Mieszkańcy mogą dowiadywać się m.in. o zasady wypłaty zasiłków, jak radzić sobie z zanieczyszczoną wodą oraz na co należy zwrócić uwagę po powrocie do zalanego domu.
Województwo wielkopolskie: Całodobowa infolinia pod numerem 987 dostępna z wszystkich sieci GSM i stacjonarnych (bezpłatna). Infolinię obsługuje Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego.
Województwo małopolskie: Bezpłatna infolinia pod numerem 800 200 400. Czynna będzie od 31 maja do 2 czerwca 2010 roku w godzinach od 9.00 do 17.00. Na infolinię będzie można zadzwonić zarówno z aparatów stacjonarnych jak i telefonów komórkowych (operatorzy: Era, Plus, Orange). Przy telefonach dyżurują pracownicy Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Krakowie oraz Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Krakowie.
Województwo mazowieckie: Mazowiecki Urząd Wojewódzki - całodobowa infolinia dla powodzian, pracowników gmin i organizacji pozarządowych: numer 987 oraz 783 921 382. Pod tym numerem można skontaktować się z osobą, która koordynuje akcję przekazywania powodzianom środków czystości do sprzątania zalanych gospodarstw oraz higieny osobistej. Centrum Zarządzania Kryzysowego Płocka uruchomiło całodobowy numer (24) 367 15 70. Starostwo powiatowe w Płocku uruchomiło całodobową infolinię dla powodzian - (24) 267 68 54.
Województwo kujawsko-pomorskie: Infolinia pod numerem 52 349 76 81 w godzinach pracy Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego (poniedziałek, środa, czwartek, piątek 7.30-15.30, wtorek 8.00-16.00).
Województwo lubelskie: Lubelski Urzędu Wojewódzki- informacje można uzyskać w godzinach 7.30-15.00 pod numerami telefonu (81) 74 24 405; (81) 74 24 270, w godzinach 7.30-20.00 pod numerem 605 111 253. Dzwoniąc na te numery można także skontaktować się z powołanymi przez wojewodę pełnomocnikami ds. pomocy humanitarnej.
Województwo dolnośląskie: Infolinia dla powodzian w godzinach od 8.00 do 20.00 pod numerem telefonu 509 857 808. Do dyspozycji zainteresowanych jest pracownik Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Województwo śląskie: Całodobowa infolinia w urzędzie wojewódzkim - (32) 207 71 08.
Województwo świętokrzyskie: Infolinie w Świętokrzyskim Urzędzie Wojewódzkim, działają codziennie od 7.30 do 16.00. (41) 342 14 57 oraz (41) 342 18 54 - to numery, pod którymi można zgłaszać chęć pomocy powodzianom. Przy telefonach dyżurują pracownicy Świętokrzyskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Województwo łódzkie: Całodobowa infolinia dla powodzian pod numerem 987 - bezpłatna dla mieszkańców województwa łódzkiego. Informacji udziela dyżurny operacyjny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Łodzi.
Województwo zachodniopomorskie: Całodobowa infolinia obsługiwana przez Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego: 0 800 170 010.
Województwo lubuskie: Całodobowa infolinia pod numerami telefonów (95) 7 115 393 oraz (95) 7 115 472 pracownicy urzędu wojewódzkiego udostępniają wszelkie informacje na temat stanu wód i dróg, zagrożenia powodziowego i dostępnych form pomocy w regionie.
Województwo podkarpackie: Podkarpacki Urząd Wojewódzki - całodobowa infolinia dla powodzian pod numerami 987, (17) 867 13 17, (17) 867 13 19.
Województwo warmińsko-mazurskie: Bezpłatna, całodobowa infolinia pod numerem 800-401-601 dla osób, które chcą przyjąć dzieci powodzian na wakacje.
(31.05.2010 / 15:43) - Samorządowcy z Podbeskidzia w południowej części województwa śląskiego otrzymali ostrzeżenie o zbliżającej się fali opadów. Wójt Czernichowa Adam Kos powiedział, że w najbliższych dniach spaść może nawet 140 litrów wody na metr kwadratowy. Tak ogromna ilość wody może sprawić, że rzeki ponownie wystąpią z koryt. Samorządowcy rozważają także ewentualność i choć nie jest to ich zadanie starają się reperować uszkodzenia w obwałowaniach.
(31.05.2010 / 14:55) - W woj. lubuskim powoli mija zagrożenie powodziowe ze strony Odry. Rzeka przekracza jeszcze stany alarmowe, ale opada w tempie ok. 30 cm na dobę. Czoło fali kulminacyjnej jest już w regionie zachodniopomorskim. Rośnie poziom Warty, średnio 15 cm na dobę. W dolinie Odry wały przeciwpowodziowe nadal są monitorowane i w razie poważnych przesiąków uszczelniane. Według danych wojewody z zagrożonych terenów w dolinie Odry prewencyjnie ewakuowano 423 osoby, które znalazły schronienie głównie w gminnych szkołach. W regionie podtopionych zostało ponad 240 budynków, najwięcej w powiecie krośnieńskim. Zawieszone były zajęcia w około 30 szkołach.
(31.05.2010 / 14:40) - Dziś o godzinie 16:00 w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim rozpocznie się spotkanie z dolnośląskimi starostami. Ustalony zostanie plan działania wobec aktualnej sytuacji meteorologicznej. Pozostałe dolnośląskie powiaty otrzymają informacje o niekorzystnej prognozie meteorologicznej i również będą postawione w stan gotowości wobec ewentualnego zagrożenia powodziowego.
(31.05.2010 / 13:37) - Władze Tarnobrzega w woj. podkarpackim wstępnie oszacowały straty powodziowe. Ponad 13 mln zł kosztować będzie naprawa dróg i chodników, a kolejne 15 mln zł przywrócenie do funkcjonowania zalanej oczyszczalni ścieków.
(31.05.2010 / 11:00) - Według prognoz poziom Warty zbliżony do maksymalnego może utrzymywać się w Poznaniu przez pięć dni, a przekroczenia stanów alarmowych nawet do dwóch tygodni. Z powodu wybijających studzienek kanalizacyjnych w mieście występują utrudnienia w ruchu na lewym brzegu Warty - przy ul. Droga Dębińska i Zagórze. Podtopione są ul. Starołęcka, Droga Dębińska i ul. Szyperska, oraz stanice klubów sportowych na lewym brzegu Warty.
(31.05.2010 / 10:03) - Prezydent Kalisza odwołał obowiązujący od 20 maja alarm powodziowy w mieście. Poziom wód Prosny na kaliskim odcinku tej rzeki wynosi 205 cm, to 15 cm poniżej stanu alarmowego. Nadal obowiązuje pogotowie przeciwpowodziowe. W mieście trwa osuszanie zalanych piwnic domów oraz obiektów należących do firm i liczenie strat. Najwyższy poziom wód Prosny wynosił w Kaliszu 308 cm. Zostały zalane osiedla Majków, Piskorzewie, Rajsków. Pod wodą znalazło się około 600 ha gruntów, w tym m.in. plantacje owoców, warzyw. Uszkodzone zostały drogi i chodniki, domy, maszyny i urządzenia należące do firm.
(31.05.2010 / 09:12) - Fala powodziowa na Warcie przechodzi przez Poznań, ale na razie jest spokojnie. Na Odrze fala kulminacyjna przeszła przez Kostrzyn i zmierza w kierunku Gozdowic w woj. zachodniopomorskim.
(31.05.2010 / 08:56) - 10 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi spadło w ciągu ostatnich 6 godzin na Dolnym Śląsku. Za minione 12 godzin największa suma opadów zanotowana została na północy Mazowsza, do 20 litrów na metr kwadratowy.
(31.05.2010 / 06:39) - Z powodu intensywnych opadów deszczu poziom wody w Warcie w Poznaniu wciąż jeszcze wzrasta. W tej chwili wynosi 666 cm, co oznacza, że stan alarmowy jest przekroczony o 216 centymetrów. Przez miasto przechodzi fala kulminacyjna. Mieszkańcy zagrożonych osiedli całą noc spędzili na wałach, bez przerwy je umacniając.
(31.05.2010 / 06:02) - Nadal miejscami intensywne opady występują na południu, w centrum i na północy kraju. W Wielkopolsce towarzyszą im burze.
(31.05.2010 / 01:00) -  Po wczorajszych burzach miejscami na południu kraju bardzo szybko wzrastał poziom wód w rzekach. Doszło do lokalnych podtopień. W następnych dniach spodziewamy się dalszych intensywnych opadów, które będą powodować wzrost stanów rzek, lokalnie dość gwałtownie, zwłaszcza podczas burz. W ciągu zaledwie następnych 2 dni najwięcej deszczu spadnie w województwie śląskim i małopolskim, gdzie suma opadów wyniesie średnio od 50 do 100 litrów na metr kwadratowy ziemi. Najmocniej padać będzie w południowej części tych województw, czyli na obszarach podgórskich i górskich, gdzie w tym czasie spadnie przeszło 100 litrów deszczu na metr kwadratowy, lokalnie powyżej 150 litrów. Najsilniejsze opady występować będą w tym regionie począwszy od poniedziałku (31.05) od godziny 21:00 do czwartku (3.06) do godziny 12:00. Około środy i czwartku (2-3.06) spodziewamy się większych wezbrań na górnych odcinkach Odry i Wisły oraz na ich dopływach. Na razie nie można szczegółowo określić jak wysoka i długa będzie potencjalna fala kulminacyjna. Od jej rozmiarów będzie zależeć sytuacja powodziowa w całej południowej Polsce. Przy obecnym stanie rzek i wałów przeciwpowodziowych każdy litr deszczu może się okazywać bardzo niebezpieczny. Tym razem jednak strefa opadów nie ograniczy się do województw południowych, co oznacza, że w większości kraju w tym tygodniu należy się liczyć z opadami rzędu co najmniej 40-50 litrów na metr kwadratowy ziemi. Niektóre wały przeciwpowodziowe i przepełnione zbiorniki mogą tego nie przetrzymać. Zalecamy więc ostrożność i monitorowanie stanu wałów. www.twojapogoda.pl
(30.05.2010 / 21:03) - Mieszkańcy Polski powoli zaczynają usuwać skutki powodzi. Opadająca woda odsłania śmieci i nieczystości. Brudna woda jest siedliskiem wielu niebezpiecznych bakterii i zarazków, niosąc zagrożenie dla zdrowia ludzi. Radzimy, by nie spożywać produktów, które nie są hermetycznie zapakowane, a popijać jedynie wodę butelkowaną.
Nie można jeść, zwłaszcza nie podawać dzieciom produktów, które: zostały zalane, a nie są hermetycznie opakowane, nawet jeśli nie wykazują oznak zepsucia; mają zmieniony zapach, barwę, smak, konsystencję; mają widoczną pleśń lub zapach spleśniały, stęchły; są w widoczny sposób zanieczyszczone lub posiadają obcy, chemiczny zapach; są w opakowaniach pozbawionych etykiet; są w puszkach o wydętych wieczkach. Nie można spożywać mięsa, które nie było badane oraz jego przetworów. Ani gotowanie, ani smażenie takiego produktu nie chroni przed zatruciem, zwłaszcza przed niebezpiecznymi dla człowieka włośniami; należy wyrzucić wszystkie produkty żywnościowe oraz leki, które miały kontakt z wodą powodziową.

Najlepsza do picia, celów kulinarnych i podstawowej higieny osobistej jest woda butelkowana; woda niebutelkowana przeznaczona do picia musi zostać odkażona – wodę gotujemy przez około 2-3 minut lub odkażamy specjalnymi preparatami i pastylkami. Uwaga! Odkażanie nie usuwa zanieczyszczeń chemicznych; fala powodziowa niesie za sobą zanieczyszczenia chemiczne i bakteryjne groźne dla zdrowia i życia człowieka. Po ustąpieniu powodzi woda w studniach i zbiornikach wodnych nie nadaje się do picia. Wodę z własnych studni można używać dopiero po oczyszczeniu i odkażeniu studni oraz po uzyskaniu pozytywnych wyników jakości wody. Po instrukcje dotyczące oczyszczania, dezynfekcji oraz środki chemiczne do tego celu należy zgłaszać się do lokalnej Powiatowej Stacji Sanitarno–Epidemiologicznej; wodę używaną do mycia zębów i płukania warzyw i owoców spożywanych na surowo, należy zawsze gotować przed użyciem.

Jeśli to możliwe należy unikać kontaktu z wodą powodziową, ponieważ może być skażona, zwłaszcza dzieci nie powinny się bawić w wodach zalewowych; w każdym przypadku wystąpienia biegunki, wymiotów, podwyższonej temperatury, bólów brzucha i tym podobnych objawów zatrucia pokarmowego – należy bezzwłocznie zgłosić się do lekarza; na terenach powodziowych istnieje zagrożenie zarażeniem tężcem, dlatego w przypadku zranienia i kontaktu z brudna wodą należy niezwłocznie zgłosić się do lekarza; wszystkie przedmioty w domu należy dokładnie wymyć, a następnie poddać dezynfekcji – przegotować, wyparzyć; wyposażenie kuchni – naczynia, sztućce dokładnie umyć, a następnie gotować nie krócej niż 15 minut w wodzie z dodatkiem sody (1-2 łyżki na litr wody) w przykrytym naczyniu; bieliznę pościelową i odzież dokładnie wypłukać, a następnie wyprać w jak najwyższych temperaturach, następnie wyprasować gorącym żelazkiem. Dane: MSWiA.
(30.05.2010 / 20:16) - Aktualna sytuacja w woj. wielkopolskim. Na Warcie w Poznaniu poziom wody wynosi 662 cm (stan alarmowy przekroczony o 212 cm). W ciągu doby wzrósł o 21 cm. W Śremie stan wody od wczoraj (29 maja) utrzymuje się na poziomie 565 cm (stan alarmowy przekroczony o 115 cm). Przez ostatnie 24 godziny w Obornikach odnotowano wzrost stanu wody o 39 cm. Obecnie wynosi 677 cm (stan alarmowy przekroczony o 207 cm). We Wronkach Warta wzrosła o 40 cm. Aktualnie jej stan wynosi 600 cm (stan alarmowy przekroczony o 180 cm). Niewielkie wzrosty odnotowano na Noteci w Białośliwiu oraz na rzecze Orla w Korzeńsku. Spadki stanu wody obserwuje się na Warcie w Uniejowie, Kole, Sławsku i Nowej Wsi, na Prośnie w Piwonicach i Bogusławiu, na rzece Kuroch w Odolanowie oraz na rzece Ner w Dąbiu. W Poznaniu w okolicach lewego brzegu Warty, przy ul. Droga Dębińska i Zagórze występują utrudnienia w ruchu z powodu wybijających studzienek kanalizacyjnych. Podtopiona jest ul. Starołęcka, Droga Dębińska, kluby sportowe na lewym brzegu Warty. Zamknięte są następujące ulice: ul. Piastowska, Droga Dębińska do ul. Św. Jerzego, ul. Żelazka, ul. Bielniki – Piastowska, Zagórze pod wiaduktem, ul. Skrzypowa, ul. Tymiankowa, ul. Lubczykowa, ul. Miętowa, ul. Sielawy, ul. Ku Dębinie, ul. Karpia, ul. Garbary – Szyperska. W powiecie poznańskim zamknięta jest droga powiatowa Sowiniec – Baranowo (gm. Mosina). Trwają prace nad utrzymaniem i umacnianiem wałów w gminach: Luboń, Puszczykowo i Murowana Goślina. W Obornikach z powodu wody podchodzącej pod instalację elektryczną wyłączono przepompownię ścieków. Według informacji od służb zbiornika Jeziorsko sytuacja powoli zaczyna się stabilizować. Aktualny odpływ wynosi 270 m³/s, przy dopływie 244 m³/s. Kulminacja fali powodziowej znajduje się obecnie w rejonie Poznania. Dane: MSWiA.
(30.05.2010 / 20:13) - Aktualna sytuacja w woj. lubuskim. Przewiduje się, że fala kulminacyjna na Warcie dotrze do Wronek 1 czerwca i osiągnie poziom ok. 615 – 635 cm. Do Skwierzyny ma dotrzeć 2/3 czerwca, a jej wysokość wyniesie ok. 490 – 510 cm. W Gorzowie Wielkopolskim fala powinna być 3/4 czerwca, przewidywany poziom wody ok. 510 – 530 cm. W działaniach przeciwpowodziowych uczestniczy 1009 strażaków zawodowych i ochotników, 47 policjantów, 812 żołnierzy i 91 funkcjonariuszy straży granicznej. W województwie ewakuowano 423 osoby. Zalanych jest łącznie 6 242 hektarów terenów zabudowanych , rolniczych oraz nieużytków. Ponad 280 budynków mieszkalnych w powiatach: krośnieńskim, zielonogórskim i słubickim. Zamknięte są drogi na odcinkach: powiat zielonogórski: Szklarka Radnicka – Będów (droga wojewódzka 278), powiat słubicki: w mieście Słubice droga wzdłuż wału, powiat nowosolski: : Nowa Sól – Stany (droga powiatowa Nr 1027 F), Bytom Odrz. – Drogomil (droga woj. Nr 292), Nowa Sól – Przyborów – zniszczona, most na Odrze – zamknięty (droga woj. Nr 315), Przyborów – Siedlisko (droga woj. Nr 321), powiat wschowski: Dryżyna – Niechów (droga woj. Nr 324), Szlichtyngowa – Góra - granica województwa, powiat gorzowski: zamknięto ruch dla transportu ciężkiego powyżej 12 t: Kostrzyn nad Odrą – droga w kierunku Słońska (droga krajowa Nr 22), Kostrzyn nad Odrą w kierunku Słubic (droga krajowa Nr 31), Kostrzyn nad Odrą – Namyślin (zachodniopomorskie) – (droga powiatowa Nr 1383F), zamknięto drogę powiatową Nr P 1372F w Kostrzynie nad Odrą. Utrzymywany jest stały kontakt ze stroną niemiecką. Dane: MSWiA.
(30.05.2010 / 20:11) - Aktualna sytuacja w woj. zachodniopomorskim. W dalszym ciągu obowiązuje alarm powodziowy w powiecie myśliborskim i gryfińskim oraz w Szczecinie. Stan pogotowia przeciwpowodziowego jest w powiecie polickim i goleniowskim. W gminie Chojna w powiecie gryfińskim woda zalała drogę gminną Krajnik Dolny – Zatoń Dolna. W gminie Cedynia dziś (30 maja) rano woda doszła do kilku budynków gospodarczych, w miejscowościach Siekierki, Stara Rudnica, Stary Kostrzynek, Bielinek i Piasek. W celu wsparcia działań ratowniczych do powiatu gryfińskiego przybyło 64 strażaków. W Gryfinie, Widuchowej, Chojnej, Mieszkowicach i Cedyni wyznaczono punkty szczepień oraz dostarczono szczepionki przeciw tężcowi. Sytuacja powodziowa w województwie zachodniopomorskim jest stale monitorowana. Wszystkie newralgiczne punkty są na bieżąco zabezpieczane. W gminie Cedynia trwa uzupełnianie workami z piaskiem zabezpieczeń budynków i dróg. Służby układają zaporę – rękaw z wodą przy drodze w Piasku i Starej Rudnicy. W gminie Gryfino zostały zabezpieczone budynki mieszkalne przy przystani wędkarskiej za Centrum Wodnym Laguna. Nadal uszczelniane są prowizoryczne wały przy ul. Czechosłowackiej i Sportowej oraz w Żabnicy. Dane: MSWiA.
(30.05.2010 / 20:05) - Aktualna sytuacja w woj. mazowieckim. W całym województwie sytuacja jest stabilna. Wały przeciwpowodziowe są patrolowane. Woda powoli opada. Na terenie gmin Słubice oraz Gąbin od godz. 17.00 wczoraj (29 maja) odnotowano nieznaczny spadek poziomu wody – o około 4 cm. Cały czas trwają szczepienia przeciwtężcowe. Ustalone zostały stałe dyżury dzienne psychologów w szkołach w Słubicach, Nowych Grabiach i Dobrzykowie. Dane: MSWiA.
(30.05.2010 / 20:01) - Aktualna sytuacja w woj. lubelskim. Poziom wody w Wiśle nadal stabilizuje się. Dziś (30 maja) o godz. 8:00 Wisła w Annopolu osiągnęła poziom stanu alarmowego, tj. 500 cm. W Puławach i Dęblinie był przekroczony stan ostrzegawczy. Stan alarmowy był natomiast przekroczony w dwóch miejscach na Bugu, tj. Dorohusku o 13 cm i Strzyżowie o 50 cm. Ponadto stany ostrzegawcze były przekroczone (wg stanu na godz. 8:00) na: Krznie w Malowej Górze o 34 cm, na Bugu we Włodawie o 9 cm i Wieprzu w Krasnymstawie o 42 cm. W wielu miejscowościach na terenie województwa lubelskiego prowadzone są działania porządkowe. W powiecie opolskim w gminie Wilków trwa montaż specjalnej pompy spalinowej o masie 5 ton, która zostanie wykorzystana do odpompowania wody do Wisły. Ponadto wypompowywana jest woda z pomieszczeń. W gminie Wilków na bieżąco prowadzony jest punkt informacyjny dla poszkodowanych i osób niosących pomoc. Przyjmowane są również zgłoszenia o padłych zwierzętach. Na terenie gminy Wilków funkcjonują punkty medyczne w Dobrem i Rogowie. Miejscowych lekarzy wspierają lekarze i studenci ostatniego roku z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie oraz ratownicy medyczni. Prowadzona jest akcja szczepień przeciw tężcowi. W powiecie kraśnickim w gminie Annopol kontynuowane jest wypompowanie wody z podtopionych zabudowań w Kosinie oraz Świeciechowie przez Ochotniczą Straż Pożarną. Trwa proces dezynfekcji wodociągów zaopatrujących tereny nadwiślańskie: Opoka, Opoczka i Dąbrowa. Przekazano powodzianom preparaty dezynfekcyjne oraz rękawice lateksowe. W powiecie puławskim trwa wypompowywanie wody z piwnic obiektów i budynków w Kazimierzu Dolnym, budynków w miejscowościach Jaroszyn i Góra Puławska. Brak energii elektrycznej występuje w kilkunastu miejscowościach w gminie Wilków, a także częściowo w gm. Łaziska od miejscowości Braciejowice do miejscowości Koło. Dane: MSWiA.
(30.05.2010 / 19:56) - Aktualna sytuacja w woj. opolskim. W województwie opolskim woda w rzekach opada. Stan alarmowy przekroczony jest na 5 wodowskazach: na Odrze u ujścia Nysy o 23 cm i wynosi 553 cm, na Odrze w Brzegu o 67 cm i wynosi 567 cm, na Małej Panwi w Turawie o 7 cm i wynosi 257 cm, na Nysie Kłodzkiej w Skorogoszczy o 60 cm i wynosi 310 cm, na Stobrawie w Karłowicach o 16 cm i wynosi 316 cm. Trwa wypompowywanie wody z posesji, piwnic. W zbiornikach retencyjnych odtwarzane są rezerwy powodziowe. Według Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Opolu obecnie na terenie województwa sytuacja jest stabilna. Dane: MSWiA.
(30.05.2010 / 19:53) - Aktualna sytuacja w woj. łódzkim. Sytuacja powodziowa stabilizuje się. W dorzeczu rzeki Bzury i Pilicy poziom wody obniżył się do strefy wody wysokiej, zaś w zlewni rzeki Warty nadal utrzymuje się w strefie stanów alarmowych. W 8 miejscach przekroczone są stany alarmowe, na 4 wodowskazach stany ostrzegawcze. Kulminacyjne fale powodziowe przemieszczające się na rzekach Pilica i Warta opuściły teren województwa łódzkiego. Poziom wody w rzekach wykazuje wyraźną tendencję spadkową. W dalszym ciągu na terenie 18 gmin obowiązuje alarm przeciwpowodziowy: Poddębice, (pow. poddębicki), Góra Św. Małgorzaty, Piątek, Grabów, Świnice Warckie, gm. Łęczyca (pow. łęczycki), Sędziejowice, Dobroń, Widawa, m. Łask (pow. łaski), Nowa Brzeźnica, Działoszyn (pow. pajęczański), Szadek, Zduńska Wola (pow. zduńskowolski), Burzenin (pow. sieradzki), Galewice, Wieruszów (pow. wieruszowski), gm. Aleksandrów, (pow. piotrkowski), zaś w kolejnych 4 pogotowie przeciwpowodziowe: Wartkowice, Uniejów, Zadzim, Dalików (pow. poddębicki). Dzięki stałemu zmniejszaniu zrzutu wody ze zbiornika Jeziorsko na granicy województw wielkopolskiego i łódzkiego, poziom wody w Uniejowie obniżył się i osiągnął wartość 334 cm (74 cm powyżej stanu alarmowego). Dane: MSWiA.
(30.05.2010 / 19:47) - Aktualna sytuacja w woj. kujawsko-pomorskim. Zalanych jest 118 gospodarstw domowych, najwięcej w powiatach: Chełmno, Bydgoszcz, Dąbrowa Chełmińska, Świecie nad Wisłą. Utrudnienia drogowe są m.in. na ul. Toruńskiej w Bydgoszczy, na ul. Kujawskiej, ks. Popiełuszki i Turystycznej w Toruniu. Zalana jest droga do portu w Chełmnie. Pomimo podtopienia droga wojewódzka nr 550 w Kokocku jest przejezdna. Dane: MSWiA.
(30.05.2010 / 19:44) - Aktualna sytuacja w woj. świętokrzyskim. Trwa usuwanie skutków powodzi. W Sandomierzu i okolicach działania prowadzi 14 strażaków, 6 żołnierzy, 37 policjantów. Wspiera ich 15 strażaków z 4 pompami z Niemiec, a także 19 strażaków z 6 pompami z Estonii, Litwy i Łotwy. Woda powoli opada w Sandomierzu i gminie Łubnice. Po całkowitym zejściu wody do Sandomierza przyjedzie wojskowa grupa ratownictwa chemicznego. Dane: MSWiA.
(30.05.2010 / 19:41) - Aktualna sytuacja w woj. pomorskim. Od wczoraj (29 maja) od godz. 16.00 stan wody w Tczewie obniżył się o 16 cm. Poziom Wisły nadal przekracza tam stan alarmowy o 119 cm. Spadek o 2 cm odnotowano również w ujściu Wisły. O tyle samo obniżył się stan na Zatoce Gdańskiej w Porcie Północnym. Poziom wyższy od alarmowego notowany jest nadal w Gdańskiej Głowie i Przegalinie. W Świbnie o 38 cm przekroczony jest stan ostrzegawczy. Z prognoz wynika, że w kolejnych godzinach będą dalsze spadki. Według hydrologów obniżenie poziomu Wisły poniżej stanów alarmowych powinno nastąpić w pierwszych dniach czerwca. Stan pomorskich wałów przeciwpowodziowych jest dobry. Obserwowane wycieki wód gruntowych pod stopą wałów są na bieżąco monitorowane. Do tej pory nie odnotowano żadnych zgłoszeń o ewakuacji ludności z terenów nadwiślańskich. Dane: MSWiA.
(30.05.2010 / 19:34) - Aktualna sytuacja w woj. dolnośląskim. Nadal obowiązuje pogotowie przeciwpowodziowe w gminach: Milicz, Bierutów, Długołęka (m. Wilczyce, Kiełczów, Kiełczówek, Brzezia Łąka, Śliwice). Alarmy przeciwpowodziowe są wciąż w powiatach : oławskim, wrocławskim, trzebnickim, średzkim, mieście Wrocław, wołowskim, legnickim, lubińskim, górowskim, głogowskim. Na terenie województwa pracuje 395 strażaków państwowej i ochotniczej straży pożarnej. Utrudnienia w ruch kierowcy mogą napotkać m.in. na drodze krajowej nr 36 pomiędzy miejscowością Iwno a Ścinawą, drogach wojewódzkich: nr 455 (powiat oławski) – Jelcz Laskowice – Oława, nr 396 pomiędzy Janikowem i Starym Górnikiem - możliwe wyłączenie ruchu pojazdów do 3,5t., nr 292 w Ścinawie: zalana na odcinku ul. Chobieńskiej. Dane: MSWiA.
(30.05.2010 / 19:30) - Aktualna sytuacja w woj. małopolskim. Alarmy przeciwpowodziowe obowiązują w gminach: Szczucin (powiat dąbrowski), Libiąż (powiat chrzanowski), Szczurowa (powiat brzeski). W poniedziałek (31 maja) zostanie uruchomiona bezpłatna infolinia dla powodzian. Dzwoniąc pod numer 800 200 400 mieszkańcy Małopolski będą mogli dowiedzieć się m.in.: na co należy zwrócić uwagę po powrocie do zniszczonego domu, na jaką pomoc mogą liczyć, gdzie należy składać wnioski o zasiłek lub odszkodowanie oraz jak radzić sobie z zanieczyszczoną wodą. Infolinia czynna będzie od 31 maja do 2 czerwca 2010 roku (od poniedziałku do środy) pod bezpłatnym numerem 800 200 400 w godzinach od 9.00 do 17.00. Przy telefonach dyżurować będą pracownicy Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Krakowie oraz Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Krakowie. Dane: MSWiA.
(30.05.2010 / 17:36) - Od kilku godzin nad południową i środkową częścią Polski przetaczają się solidnie rozbudowane chmury burzowe, które niosą ze sobą cały arsenał najgwałtowniejszych zjawisk pogodowych. To oczywiście wyładowania elektryczne, ulewny deszcz, grad i porywisty wiatr. Wśród chmur burzowych wyróżnić możemy mniejsze i większe. Zdecydowanie te najgroźniejsze przechodzą nad Ziemią Łódzką i Mazowszem. Z pozycji obserwatora tego typu chmury mają kolor granatowy, dlatego, że są tak bardzo bogate w krople wody iż nie są one w stanie przepuścić przez siebie promieni słonecznych, więc chmura ciemnieje. Efekt dzisiejszych burz to kilkanaście podtopionych miejscowości i pożary zabudowań oraz lasów w Małopolsce i na Ziemi Łódzkiej. Obecnie na drodze burz znajduje się Warszawa do której jedna z nich dociera od południa, zaś druga od zachodu. Mieszkańcy stolicy powinni się liczyć z potężną ulewą, która niewykluczone, że połączona będzie z gradobiciem i porywistym wiatrem. Punktem docelowym chmur burzowych jest Warmia, Mazury i Podlasie, gdzie dotrą w ciągu kilku następnych godzin. Przy tak dużej aktywności burz, jaką obserwujemy w tej chwili, możliwe są nawet trąby powietrzne, dlatego zachowajmy czujność. W ciągu każdej minuty notujemy do 200 wyładowań elektrycznych, a przy tym co dziesiąte z nich to najbardziej niebezpieczne dla nas wyładowanie doziemne, łączące chmurę z powierzchnią ziemi. Burze powinny zacząć słabnąć w godzinach nocnych. Jutro burze powrócą do województw wschodnich, środkowych i północnych, ale ich intensywność powinna być nieco mniejsza niż dzisiaj. www.twojapogoda.pl
(30.05.2010 / 17:15) - Burze z gradem i porywistym wiatrem wędrują na północ i północny wschód w pasie od Śląska i Małopolski przez Ziemię Łódzką po Mazowsze. Niebawem jednym z miast na ich drodze będzie Warszawa. Prosimy o ostrożność.
(30.05.2010 / 14:18) - Coraz intensywniejsze opady deszczu przechodzą nad południową, zachodnią i środkową Polską. Suma opadów za 1 godzinę wynosi od 10 do 30 litrów na metr kwadratowy ziemi. Lokalne może dochodzić do podtopień.
(30.05.2010 / 12:25) - Na południu kraju zaczęły się już pojawiać burze z ulewnym deszczem. W ciągi dnia najsilniejsze będą one na południu, wschodzie i w centrum. Obfite opady mogą powodować lokalne podtopienia.
(30.05.2010 / 10:47) - Kulminacja fali na Warcie osiąga w Poznaniu swój maksymalny stan. W niedzielę rano w punkcie pomiarowym odnotowano 655 centymetrów i woda bardzo powoli przybiera. W nocy w Poznaniu nie odnotowano większych wydarzeń. Wiele wskazuje na to, że poziom wody w Poznaniu może wzrosnąć jeszcze o kilka centymetrów. Cały czas trwa walka z falą na poznańskiej Starołęce, tam, według służb, jest jeden z newralgicznych punktów i przez całą noc trwało umacnianie zapory z worków z piaskiem. Strażacy zmagają się też z wodą w zagrożonych, podpoznańskich miejscowościach Wiórek i Czapury. Na razie normalnie pracuje miejska oczyszczalnia ścieków. Bez przeszkód odbywa się też dostarczanie do miasta wody pitnej. Wczoraj wojewoda wielkopolski zdecydował o kolejnym zmniejszeniu zrzutu wody ze zbiornika Jeziorsko do Warty. Obecnie wynosi on 270 m sześc. na sekundę i jest o 30 m sześc. na sekundę mniejszy od poprzedniego.
(30.05.2010 / 06:24) - Strefa obfitych opadów deszczu zmierza znad Czech w kierunku Śląska. W ciągu kilku godzin obejmie ona południową część naszego kraju, a z biegiem dnia większość regionów Polski. Nadal najmocniej padać będzie na południu, gdzie dodatkowo spodziewamy się burz o średniej intensywności. Opady mogą powodować wzbieranie rzek, na niektórych odcinkach może ono przebiegać bardzo gwałtownie.
(30.05.2010 / 05:50) - Na Odrze fala kulminacyjna dotrze dzisiaj do Kostrzyna w województwie lubuskim. Poziom wody wynosi 531 cm i przekracza stan alarmowy o 131 cm. Tymczasem na Warcie fala kulminacyjna dotrze dzisiaj do Poznania w województwie wielkopolskim. Poziom wody wynosi 653 cm i przekracza stan alarmowy o 213 cm.
(30.05.2010 / 01:00)  - Najnowsze prognozy na następne dni niestety nie dają większej szansy na uniknięcie gwałtownego wzbierania rzek na południu Polski. Szczególnie pilnie obserwujemy sytuację w województwie opolskim, śląskim i małopolskim, ponieważ tam najpierw tworzą się fale powodziowe. To właśnie tam opady w następnych dniach będą najbardziej intensywne i mogą do czwartku (3.06) osiągnąć łączną sumę ponad 150 litrów na metr kwadratowy ziemi, co jest porównywalne z obfitością opadów sprzed dwóch tygodni, kiedy utworzyła się pierwsza fala powodziowa na Odrze i Wiśle. Początek opadów nastąpił zgodnie z prognozami o poranku. Jeszcze dzisiaj opady będą mieć charakter przelotny i bardzo silne będą one tylko punktowo. Spodziewamy się dodatkowo burz podczas których w ciągu godziny może spaść od 10 do 30 litrów wody na metr kwadratowy ziemi, co może powodować podtopienia. Sytuacja znacząco pogorszy się w nocy z niedzieli na poniedziałek (30/31.05), kiedy opady będą mieć charakter ciągły i obejmą nie tylko newralgiczne regiony Śląska i Małopolski, ale również dzielnice centralne i północne. Z biegiem godzin strefa najsilniejszych opadów odsunie się na wschód, ale wieczorem w poniedziałek (31.05) do południowej Polski dotrą kolejne obfitujące w wodę chmury, które mogą się okazać kluczowe dla sytuacji powodziowej. To będą opady ciągłe o wydajności 10-20 litrów na metr kwadratowy w ciągu 6 godzin, lokalnie do 30 litrów. We wtorek (1.06) rozszerzą się one na całą południową Polskę, docierając także nad Dolny Śląsk. Od nocy z wtorku na środę (1/2.05) najsilniejsze opady obejmą poza południową częścią kraju także województwa wschodnie i centralne. Następnie do czwartku (3.06) opady będą wędrować przez województwa południowe ze wschodu na zachód, obejmując również część środkową i północną naszego kraju. Oznacza to, że musimy się liczyć z silnymi deszczami w całej Polsce, ale ze zdecydowanie największymi w woj. śląskim i małopolskim, gdzie spadnie od 100 do 150 litrów deszczu na metr kwadratowy, lokalnie ponad 200 litrów. Natomiast w centrum, na wschodzie i południowym zachodzie suma opadów do czwartku (3.06) wzrośnie do 50-80 litrów. Tymczasem na zachodzie i północy kraju spadnie od 20 do 40 litrów deszczu. Na podstawie intensywności opadów i spływu wód w górnych częściach Odry i Wisły można prognozować utworzenie się drugiej fali powodziowej na środę (2.06). Przypominamy, że na głównych rzekach południowej Polski nadal mamy przekroczenia stanów ostrzegawczych i alarmowych, a wały przeciwpowodziowe, podobnie jak ziemia, są bardzo przesiąknięte wodą. Prognoza ta może bardzo niepokoić, jednak publikujemy ją nie dlatego, aby straszyć, lecz rzetelnie informować o możliwym zagrożeniu. Informacje podawane są w takim tonie, na jaki wskazują najnowsze prognozy, aby nikt nie poczuł się niedoinformowany. Każdego dnia śledzimy dla Was rozwój sytuacji pogodowej, przy tym informujemy i ostrzegamy. www.twojapogoda.pl
(29.05.2010 / 20:52) - Do Poznania dociera kulminacja fali na Warcie. Wieczorem wysokość wody w punkcie pomiarowym wynosiła 646 cm, od rana woda podniosła się o ponad 10 cm. Według prognoz, stan Warty w Poznaniu do poniedziałku może wynieść ok. 660 cm. Sytuacja w Poznaniu na newralgicznych odcinkach jest stabilna. Z powodu podtopień zamknięte zostały niektóre odcinki ulic. Na razie normalnie pracuje miejska oczyszczalnia ścieków. Według wcześniejszych zapowiedzi, w sytuacji, gdy stan warty w Poznaniu przekroczy 640 cm, oczyszczalnia miała ograniczyć swoją pracę. Bez przeszkód odbywa się też dostarczanie do miasta wody pitnej. Wojewoda wielkopolski zdecydował o zmniejszeniu zrzutu wody ze zbiornika Jeziorsko do Warty. Obecnie wynosi on 270 m sześc. na sekundę i jest o 30 m sześc. na sekundę mniejszy od poprzedniego.
(29.05.2010 / 18:18) - Najnowsze ostrzeżenia pogodowe: zobacz
(29.05.2010 / 18:09) - Aktualna sytuacja w woj. wielkopolskim: Dziś (29 maja br.) o godz. 13:00 po raz kolejny zmniejszony został zrzut wody ze zbiornika Jeziorsko i aktualnie wynosi 270 metrów sześciennych na sekundę. To o 30 m3/s mniej niż do tej pory. Zakończono prace związane z rozkopaniem krótkiego odcinka wału (25 metrów) od strony polderu Golina, dochodzącego do autostrady. Przekop pozwolił na kontrolowany zrzut wody z polderu do koryta Warty i obniżenie poziomu wody, która wczoraj zagrażała płynności ruchu na autostradzie A2. Z uwagi na zapewnienie bezpieczeństwa kierowcom Spółka Autostrada Wielkopolska zmieniła od wczoraj organizację ruchu na odcinkach pomiędzy Wrześnią a Koninem. W Poznaniu o godzinie 14:00, w pobliżu mostu Rocha wodowskaz na Warcie wskazał 641 cm. Woda wciąż przybiera, choć tempo przyrostów się zmniejsza. Trwa umacnianie wałów na Starołęce. Ulica Zagórze przy Ostrowie Tumskim jest zamknięta dla ruchu. Stabilizuje się stan górnej Warty. Trwają prace na wałach w powiecie tureckim (gminy Brudzew i Przykona). Dziś rano do Kalisza dotarła specjalistyczna pompa z miasta partnerskiego Heerhugowaard w Holandii. Pompa o wydajności 6 tys. litrów na minutę będzie pracowała przy odpompowywaniu wody z zalanego osiedla Piskorzewie. Dane: MSWiA.
(29.05.2010 / 18:01) - Aktualna sytuacja w woj. łódzkim: Na 11 wodowskazach przekroczone są stany alarmowe, na 3 stany ostrzegawcze, zaś na 9 kolejnych poziom wody jest poniżej stanu ostrzegawczego. W dalszym ciągu na terenie 17 gmin obowiązuje alarm przeciwpowodziowy: Poddębice, (powiat poddębicki), Góra Św. Małgorzaty, Piątek, Grabów, Świnice Warckie, gmina Łęczyca (powiat łęczycki), Sędziejowice, Widawa, miasto Łask (powiat łaski), Nowa Brzeźnica, Działoszyn (powiat pajęczański), Szadek, (powiat zduńskowolski), Burzenin (powiat sieradzki), Galewice, Wieruszów (powiat wieruszowski), gmina Aleksandrów, miasto Sulejów (powiat piotrkowski), zaś w kolejnych 5 pogotowie przeciwpowodziowe: Wartkowice, Uniejów, Zadzim, Dalików (powiat poddębicki), gmina Dobroń (powiat łaski). Dzięki stałemu zmniejszaniu zrzutu wody ze zbiornika Jeziorsko na granicy województw wielkopolskiego i łódzkiego, poziom wody w Uniejowie obniżył się i osiągnął wartość 34 cm (87 cm powyżej stanu alarmowego). Dane: MSWiA.
(29.05.2010 / 17:56) - Aktualna sytuacja w woj. świętokrzyskim: Na terenie województwa poziom wody w Wiśle stopniowo opada. Stany ostrzegawcze utrzymują się na rzece w miejscowościach: Szczucin, Karsy, Zawichost. W Sandomierzu ze względu na ukształtowanie terenu woda na zalanych terenach opada dość powoli. Są liczne rozlewiska i w niektórych zalanych częściach miasta woda sięga ponad 1 m. Część mieszkańców przystąpiła już do usuwania skutków powodzi. Na terenie miasta pracują strażacy i żołnierze. W powiecie staszowskim trwa już szacownie strat i prace porządkowe. Na bieżąco wydawana jest żywność i wypłacane są zasiłki powodziowe. Również normalizuje się sytuacja na rzekach: Nida, Kamienna i Czarna Włoszczowska. Opada w nich poziom wody, jednak nadal przekroczone są stany ostrzegawcze. Dane: MSWiA.
(29.05.2010 / 17:43) - Aktualna sytuacja w woj. pomorskim: W ciągu ostatniej doby odnotowano znaczne spadki poziomów wód w ujściowym odcinku Wisły. Choć Wisła wciąż przekracza w tych miejscach stany alarmowe (Tczew o 143 cm, Gdańska Głowa o 60 cm i Przegalina o 32 cm), prognozy na najbliższe godziny są dobre - podkreślano na dzisiejszym posiedzeniu Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Odpływ wody z Włocławka powinien być systematycznie zmniejszany, co wpłynie na dalsze spadki poziomu Wisły. Również sytuacja hydrologiczno - meteorologiczna sprzyjać powinna szybszemu odpływowi wody do morza. W Tczewie spadek poniżej poziomu alarmowego spodziewany jest 2 - 3 czerwca. Wojewódzki Zespół Zarządzania Kryzysowego podkreśla, iż w chwili obecnej nie ma zagrożenia epidemiologicznego dla pomorskich kąpielisk. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska prowadzi regularny monitoring czystości wody w Wiśle. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Gdańsku monitoruje natomiast stan wód Bałtyku na pomorskich kąpieliskach. Z badań bakteriologicznych wynika, że obecnie nie ma zagrożeń epidemiologicznych. Stabilny jest również stan wałów przeciwpowodziowych, które monitorowane są na bieżąco przez służby gminne i pracowników Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych. Dane: MSWiA.
(29.05.2010 / 17:34) - Aktualna sytuacja w woj. zachodniopomorskim: Poziom Wody w Odrze w województwie wzrasta, ale powoli. Stan alarmowy woda przekroczyła w dwóch miejscach - na wodowskazach w Gozdowicach (przyrost o 48 cm w ciągu ostatniej doby, co oznacza 168 cm powyżej stanu alarmowego) i w Bielinku - (przyrost 76 cm w ciągu ostatniej doby, co oznacza 170 cm powyżej stanu alarmowego). Odra przekroczyła stan ostrzegawczy w Szczecinie-Podjuchach (4 cm powyżej stanu ostrzegawczego). W gminie Boleszkowice ewakuowano prewencyjnie trzy rodziny z miejscowości Chlewice, a w gminie Cedynia dwie rodziny z miejscowości Rudnica. Na odcinku 4 km w gminie Chojna zalana jest droga gminna Krajnik Dolny - Zatoń. W powiecie gryfińskim zalanych jest 1110 ha nieużytków i łąk oraz 10 ha lasów. Dane: MSWiA.
(29.05.2010 / 17:20) - Aktualna sytuacja w woj. lubelskim: Sytuacja na Wiśle w województwie stopniowo stabilizuje się. Wczoraj (28 maja br.) o godz. 17 starosta puławski wydał zarządzenie odwołujące alarm przeciwpowodziowy dla: miasta Puławy, gminy Puławy, gminy Kazimierz Dolny i gminy Janowiec. Na posiedzeniu Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego w Opolu Lubelskim podjęto decyzję, że wał w gminie Wilków nie będzie niszczony w celu przyspieszenia spływu wód do Wisły. Po ocenie stanu wałów uznano, że woda zostanie wypompowana przy wykorzystaniu specjalnych pomp. Na terenie gminy Wilków prowadzona jest akcja szczepień przeciwko tężcowi. Do gmin Wilków, Łaziska i Annopol dotarł dziś (29 maja br.) konwój z wojskowej 9 Rejonowej Bazy Zaopatrzenia w Warszawie. Żołnierze przywieźli m.in.: koce i materace dla powodzian. Dane: MSWiA.
(29.05.2010 / 17:03) - Aktualna sytuacja w woj. dolnośląskim: Według hydrologów fala kulminacyjna, która płynęła przez województwo dolnośląskie przez ostatnie dni, niosła ze sobą około 350 mln ton wody. Na terenie Dolnego Śląska stale obserwowany jest spadek poziomu wody w rzekach. W dalszym ciągu tworzona jest rezerwa na zbiornikach retencyjnych na wypadek ewentualnych kolejnych zagrożeń powodziowych. Stabilizuje się również sytuacja na polderach przeciwpowodziowych. Trwa opróżnianie do Odry znajdującego się bezpośrednio przed Wrocławiem polderu Oławka. Przy utrzymującej się tendencji spadkowej stanów wód możliwe będzie również rozpoczęcie tych samych działań na pozostałych dwóch polderach (Lipki - Oława i Blizanowice - Trestno). We Wrocławiu trwa monitorowanie nadodrzańskich wałów. Państwowa Straż Pożarna w dalszym ciągu prowadzi akcję wypompowywania wody w Jelczu-Laskowicach oraz w Głogowie. W Jelczu w pracach pomaga grupa niemieckich ratowników. Zamknięty jest most na rzece Widawa na drodze powiatowej Krzyżanowice - Psary. W dalszym ciągu akcję powodziową na Dolnym Śląsku wspomaga wojsko. Dane: MSWiA.
(29.05.2010 / 16:55) - Aktualna sytuacja w woj. opolskim: Na wszystkich rzekach w regionie sytuacja jest stabilna, a poziom wód stale obniża się. Na zbiornikach retencyjnych Turawa (rzeka Mała Panew), Otmuchów, Nysa i Kozielno (rzeka Nysa Kłodzka) trwa odtwarzanie rezerw powodziowych. Dane: MSWiA.
(29.05.2010 / 16:42) - Aktualna sytuacja w woj. kujawsko-pomorskim: W Bydgoszczy uszczelniono lokalne przesiąknięcia wałów przeciwpowodziowych. Całkowicie zamknięta jest droga powiatowa łącząca Ciechocinek i Nieszawę. W powiecie Chełmno podtopieniu uległy 43 gospodarstwa, natomiast w mieście i gminie Świecie w wyniku cofki na rzece Wda w 71 domach zalane są częściowo piwnice i partery. Dane: MSWiA.
(29.05.2010 / 13:01) - W województwie śląskim problemem są wciąż wody, które zgromadziły się w rozlewiskach za wałami, oraz na terenach depresyjnych, powstałych w wyniku szkód górniczych. Jednak również w tych miejscach woda systematycznie obniża się w sposób naturalny lub poprzez spuszczanie jej do koryta rzeki. Na terenie województwa najintensywniejsze działania przeciwpowodziowe prowadzone są obecnie m.in. w powiecie bieruńsko - lędzińskim. Zalewisko w Bijasowicach obejmuje tam ok. 420 hektarów. Pomoc polega na pompowaniu wody z zalanych budynków mieszkalnych, dostarczaniu łodziami wody pitnej i żywności oraz środków dezynfekcyjnych. W gminie Bojszowy rozlewiska zajmują ok. 10 hektarów, a w Chełmie Śląskim - ok. 24 hektary. Zalania, podtopienia i inne skutki powodzi są też wciąż odczuwalne w powiecie bielskim, Bytomiu, Częstochowie i powiecie częstochowskim, powiecie gliwickim, pszczyńskim i wodzisławskim. Alarm powodziowy obowiązuje wciąż w gminie Zebrzydowice w powiecie cieszyńskim; pogotowia przeciwpowodziowe - w powiecie bielskim, bieruńsko-lędzińskim, gliwickim, pszczyńskim, Zabrzu, Żorach, gminie Przyrów w powiecie częstochowskim i gminie Gierałtowice w powiecie gliwickim,. Wojewoda śląski odwołał już natomiast pogotowie przeciwpowodziowe w powiatach: będzińskim, cieszyńskim, raciborskim, rybnickim, tarnogórskim, wodzisławskim, żywieckim, Bielsku - Białej, Bytomiu, Gliwicach, Jastrzębiu Zdroju, Jaworznie, Katowicach, Mysłowicach, Piekarach Śląskich, Rudzie Śląskiej, Siemianowicach Śląskich, Sosnowcu, Tychach i Żorach.
(29.05.2010 / 12:05) - Już 20 osób poniosło śmierć na skutek powodzi w Polsce, najwięcej w województwie małopolskim i świętokrzyskim (zwłaszcza rejon Sandomierza).
(29.05.2010 / 11:38) - Według straży pożarnej sytuacja powodziowa wzdłuż Wisły stabilizuje się, nadal jednak jest poważna w woj. świętokrzyskim, mazowieckim i lubelskim, gdzie doszło do zalania znacznych obszarów, a także wzdłuż Odry i Warty. Na południu Polski, gdzie woda zaczęła opadać, ratownicy skupiają się głównie na osuszaniu zalanych terenów. W akcji pomagają m.in. strażacy z Francji, Niemiec, Łotwy, Litwy, Estonii, Czech, Danii, Rosji i Holandii, którzy przywieźli sprzęt, pompy o dużej wydajności. Trudna sytuacja jest nadal w województwach, w których znaczne obszary zostały zalane, m.in. w gminie Wilków w woj. lubelskim, w Sandomierzu w woj. świętokrzyskim i w rejonie Dobrzykowa w woj. mazowieckim. O ile sytuacja wzdłuż Wisły zaczęła się stabilizować, fala kulminacyjna dotarła do Bałtyku, a stany powyżej alarmowego są jedynie na północy woj. mazowieckiego, w woj. kujawsko-pomorskim i pomorskim, to o tyle nadal jest trudna wzdłuż Odry i Warty.
(29.05.2010 / 09:20) - Fala kulminacyjna na Odrze spokojnie przechodzi przez Słubice w woj. lubuskim. Rzeka ma tam obecnie poziom ok. 574 cm i w ciągu kilku minionych godzin opadła o 2 cm. Wały wytrzymują, nie ma poważnych podtopień, także ze strony wód gruntowych. Rzeka w mieście jest stale monitorowana, podobnie jak stan wałów. Odra nie osiągnęła prognozowanego na 590-600 cm stanu maksymalnego. Wg danych z godziny siódmej miała 574 cm i powoli opada. W powicie słubickim fala również przechodzi spokojnie. Odra opada w pozostałych powiatach m.in. nowosolskim i krośnieńskim.
(29.05.2010 / 08:44) - O 14 cm obniżył się od godzin wieczornych w piątek poziom wód Prosny w Kaliszu. W sobotę rano na wodowskazie Piwonice zanotowano 252 cm - o 32 cm więcej niż wynosi stan alarmowy. W mieście nadal obowiązuje alarm przeciwpowodziowy.
(29.05.2010 / 01:00)  - Od 15 dni prowadzimy relację na żywo z sytuacji powodziowej, a od 5 dni śledząc najnowsze prognozy ostrzegamy przed możliwością kolejnych ulew i utworzenia się drugiej fali powodziowej. Niestety z prognozy na prognozę sytuacja coraz bardziej się pogarsza, a w największym zagrożeniu znajdują się te same regiony, które najbardziej ucierpiały podczas przejścia pierwszej fali powodziowej. Nowe ulewy znów przyniesie niż docierający do Polski od południa. Deszcze rozpoczną się rano w niedzielę (30.05) i potrwają przez mniej więcej tydzień. Tym razem obficie padać będzie przez kilka pierwszych dni, później opady również będzie silne, ale już nie będą miały charakteru ciągłego. Najbardziej niepokoić może ich długotrwałość. Podczas, gdy pierwszą falę powodziową spowodowały ulewy trzydniowe, to tym razem padać będzie prawie przez tydzień, a przy tym spadnie tyle samo deszczu, co wtedy. Przeważnie od 80 do 120 litrów na metr kwadratowy ziemi, a lokalnie ponad 150 litrów. Najmocniej padać będzie w woj. śląskim i małopolskim. W mniejszej skali zaś w województwach centralnych i południowo-wschodnich. Wszystko wskazuje na to, że najmniej deszczu, podobnie jak poprzednio, spadnie na zachodzie Polski, ale nie jest to jeszcze takie pewne. Poza skrajnie intensywnymi opadami zagrożenie powodziowe zwiększają przesiąknięte wodą wały, które nie będą już w znacznej mierze w stanie utrzymać się podczas kolejnych opadów i przechodzenia drugiej fali powodziowej. Kolejnym zagrożeniem są utrzymujące się podtopienia w miejscach, gdzie powódź okazała się najbardziej rozległa. Tam z powodu opadów poziom wody może się podnieść jeszcze bardziej. Ostatnim czynnikiem jest stan rzek, który pozostaje podwyższony. Na Odrze od granicy z Czechami po Opole notuje się przeważnie przekroczenie stanów ostrzegawczych, zaś powyżej Opola aż do okolic Szczecina utrzymuje się przekroczenie stanów alarmowych, miejscami wciąż znaczące. Pierwsza fala kulminacyjna na Odrze wciąż nie uszła do Bałtyku i nadal przepływa przez woj. lubuskie. Na Warcie też notuje się stany alarmowe, gdzie fala zbliża się do Poznania. Na Wiśle od źródeł do Warszawy utrzymują się przeważnie stany wysokie z lokalnymi przekroczeniami stanów ostrzegawczych, powyżej Warszawy wciąż notuje się przekroczenia stanów alarmowych. Sytuacja atmosferyczna i powodziowa jest niezwykle niebezpieczna. Dlatego zalecamy podjęcie wszelkich środków, aby przygotować się na spodziewane zagrożenie. www.twojapogoda.pl
(28.05.2010 / 22:23) - Na Odrze fala zbliża kulminacyjna się do Słubic w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi 573 cm i przekracza stan alarmowy o 203 cm. W nocy z piątku na sobotę poziom wody może wzrosnąć do około 580 cm, czyli 120 cm powyżej stanu alarmowego. Na Warcie fala kulminacyjna zmierza do Poznania w woj. wielkopolskim, gdzie dotrze w sobotę. Poziom wody wynosi 618 cm i przekracza stan alarmowy o 168 cm.
(28.05.2010 / 22:18) - Poziom wody w Wiśle na Lubelszczyźnie systematycznie się obniża, choć rzeka nadal przekracza stany alarmowe. Część mieszkańców z zalanych terenów wraca do domów i zaczyna sprzątanie po powodzi. Wisła w Annopolu po południu przekraczała stan alarmowy o pół metra, od południa rzeka opadła tam ok. 10 cm. W niżej położonych Puławach poziom Wisły przekraczał stan alarmowy o 13 cm, a w Dęblinie - o 4 cm. W związku ze stabilizowaniem się sytuacji na Wiśle starosta puławski odwołał po południu alarmy powodziowe dla miasta i gminy Puławy, gmin Kazimierz Dolny oraz Janowiec. Nadal w tych gminach obowiązują pogotowia przeciwpowodziowe.
(28.05.2010 / 21:12) - Woda w Wiśle na jej pomorskim, ujściowym odcinku stopniowo opada. Od rana jej stan obniżył się o 14 cm. W okolicach wałów nie zaobserwowano żadnych przesięków wody z rzeki, miejscami wybija tylko woda gruntowa. Według najświeższych danych w Tczewie, stan wody w Wiśle wynosi 987 cm. Rano woda utrzymywała się na poziomie 1001 cm. Woda w Wiśle opadała sukcesywnie przez cały dzień. Obniżenie poziomu wody w Wiśle poniżej stanów alarmowych powinno nastąpić w pierwszych dniach czerwca.
(28.05.2010 / 19:40) - Wszelkie informacje dotyczące pomocy dla powodzian, w tym o bezpłatnej pomocy prawnej i psychologicznej, zasadach przyznawania pomocy finansowej oraz możliwości korzystania z pomocy więźniów w akcji usuwania skutków powodzi, można znaleźć na stronie internetowej: www.pokrzywdzeni.gov.pl
(28.05.2010 / 18:58) - Z budynku po dawnym przedszkolu w zalanej części Sandomierza w woj. świętokrzyskim wyłowiono w piątek zwłoki 72-letniego mężczyzny. Mężczyzna prowadził w budynku prywatną firmę. Widziano go, jak podczas ewakuacji wynosił z budynku firmowy sprzęt. Prawdopodobnie nie zdążył uciec przed wodą. To czwarte ciało wyłowione od początku powodzi w Sandomierzu. Przed tygodniem wyłowiono zwłoki 88-letniej kobiety, a w minioną niedzielę 74-letniego mężczyzny. Sekcje zwłok wykazały, że przyczyną śmierci było utonięcie.
(28.05.2010 / 17:01) - Na Odrze fala kulminacyjna zbliża się do Słubic w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi 572 cm i przekracza stan alarmowy o 202 cm. W nocy poziom wody może wzrosnąć do 580-590 cm, czyli 120-220 cm powyżej stanu alarmowego. Na Warcie fala kulminacyjna zmierza do Poznania w woj. wielkopolskim, gdzie dotrze w sobotę. Poziom wody wynosi 608 cm i przekracza stan alarmowy o 158 cm.
(28.05.2010 / 16:32) - Potężna ulewa stała się powodem podtopienia sześciu budynków mieszkalnych i szkoły podstawowej wraz z przedszkolem w gminie Łużna w województwie małopolskim. Uprzedzamy, że dzisiaj na zachodzie, południu i w centrum kraju spodziewamy się burz z ulewami, gradem i silnym wiatrem, które znów mogą powodować podtopienia.
(28.05.2010 / 16:11) - Wojewoda lubuski Helena Hatka wprowadziła w piątek alarm powodziowy w gminach położonych nad Wartą. Na tych terenach potencjalnie zagrożonych zalaniem są 24 tysiące ludzi. W województwie sytuacja na Odrze jest stabilna, ale wciąż poważna. Fala kulminacyjna na Warcie powoli zbliża się do województwa lubuskiego. W Kostrzynie rzeka przekroczyła stan alarmowy o 82 cm i ma teraz 482 cm, a w Skwierzynie o 8 cm - 428. 5 cm do przekroczenia stanu alarmowego, który wynosi 420 cm, brakuje w Gorzowie Wlkp. Fala kulminacyjna dotrze tam 3-4 czerwca. Spodziewane są jednak lokalne podtopienia. Najbardziej zagrożone nimi w Gorzowie są miejsca położone tuż nad Wartą, jak np. schronisko dla bezdomnych zwierząt. Może ono zostać zalane, dlatego władze Gorzowa apelują do mieszkańców o zaopiekowanie się ok. 70 psami.
(28.05.2010 / 15:48) - W związku z poprawą sytuacji na podkarpackich rzekach i systematycznym zmniejszaniem się poziomu wody oraz korzystnymi prognozami wojewoda podkarpacki odwołał ostatnie pogotowia przeciwpowodziowe: dla Tarnobrzega i gminy Gorzyce w pow. tarnobrzeskim. Zakończyło się już zasypywanie wału na rzece Breń w gminie Czermin (pow. mielecki), który rzeka przerwała w ubiegłym tygodniu. Tam zalanych zostało 50 km kwadratowych. W miejscach, gdzie woda jeszcze nie ustąpiła całkowicie, trwa jej pompowanie z rozlewisk, piwnic, rowów melioracyjnych m.in. za pomocą dużych pomp o wysokiej wydajności, które zostały przywiezione przez ratowników z Ukrainy. Na miejscu pracuje ok. 500 strażaków PSP i OSP oraz kadetów z Krakowa. Ponadto do pomocy w usuwaniu skutków powodzi z Ukrainy przyjechało łącznie 71 ratowników, którzy przywieźli ze sobą 12 pomp o dużej wydajności.
(28.05.2010 / 14:50) - Do wysokości ok. 660 cm może wzrosnąć w najbliższych dniach poziom wody w Warcie w Poznaniu. Prezydent miasta Ryszard Grobelny zapewnia, że stan wałów jest dobry a miasto jest bezpieczne. "Obecnie w Poznaniu Warta przekroczyła wysokość 6 metrów, tempo przyrostu wody jest ok. 2 cm na godzinę. Spodziewamy się, że w sobotę woda będzie miała ponad 630 cm, w niedzielę 652 cm, a w poniedziałek ok. 660 cm. Stan wałów i muru oporowego są dobre" - powiedział Grobelny. Wysoka woda może się w Poznaniu utrzymywać ok. dwóch tygodni. Spowodować to może przesiąkanie wałów i lokalne podtopienia. Jak podkreślił Grobelny, czas utrzymywania się wysokiego stanu warty zależeć będzie od tempa zrzutu wody ze zbiornika Jeziorsko.
(28.05.2010 / 14:35) - W powiatach szczecińskim, gryfińskim i myśliborskim (Zachodniopomorskie) obowiązuje od piątku wprowadzony przez wojewodę alarm powodziowy. W stan gotowości postawiono wszystkie służby, trwa umacnianie wałów przy Odrze, w czym pomagają żołnierze. W Zachodniopomorskiem stan alarmowy został przekroczony na Odrze w Gozdowicach o 120 cm (w ciągu doby przybyło 48 cm) i w Bielinku o 94 cm (przybyło 39 cm).
(28.05.2010 / 11:00) - Sytuacja powodziowa stabilizuje się, nie ma ryzyka przerwania wałów ani na Wiśle, ani na Odrze - poinformował w piątek minister spraw wewnętrznych i administracji Jerzy Miller. Zapewnił, że procedury przyznawania pomocy zostały maksymalnie uproszczone. Fala powodziowa na Odrze znajduje się w Słubicach. Poziom wody jest wysoki, ale nie aż tak, żeby groziło to przerwaniem wałów. Fala na Warcie została obniżona dzięki pracy zbiornika w Jeziorsku, jednak teraz przechodzenie fali kulminacyjnej trwa nie jeden lub dwa dni, ale do siedmiu. Fala zbliża się do Poznania, gdzie jest spodziewana w sobotę lub niedzielę. Poziom wody w sobotę lub niedzielę może tam wzrosnąć do 650 cm. Obecnie poziom wody na Warcie w Poznaniu wynosi 594 cm. Wody przybywa w tempie 2 cm na godzinę. Nic nie wskazuje na to, żeby miało dojść do przerwania wałów. Wały są mocno nasiąknięte i może dojść do przesiąków. Poziom wody w Warcie obniżył się w Uniejowie. Także pozytywne skutki spadku wody zanotowano w Kole i Koninie. W Sandomierzu i Wilkowie, gdzie doszło do przerwania wałów, trwają prace, których celem jest spowodowanie powrotu wody do koryta rzeki. Uczestniczy w nich wojsko i straż pożarna. Dane: MSWiA.
(28.05.2010 / 10:18) - Na Podkarpaciu o kolejnych 35 cm w ciągu ostatniej doby obniżył się poziom Wisły. W piątek rano jej poziom w Zawichoście w woj. lubelskim sięgał zaledwie 14 cm powyżej stanu alarmowego. Jej wody cały czas opadają. Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie poinformowało, że nadal alarmy powodziowe obowiązują w gminie Gorzów i w mieście Tarnobrzegu. W dalszym ciągu trwa patrolowanie wału na rzece Łęg w Gorzycach w pow. tarnobrzeskim. Wezbrana woda znacznie opadła, ale wały są mocno nasiąknięte wodą. Podobnie jest z wałami Wisły. Zakończyło się natomiast zasypywanie wału na rzece Breń w gminie Czermin w pow. mieleckim, który rzeka przerwała w ubiegłym tygodniu. Tam zalanych zostało 50 km kwadratowych. Z informacji WCZK wynika, że w ciągu najbliższej doby możliwe są intensywne opady deszczu, a nawet burze, co może spowodować ponowny wzrost wód w zlewni Wisłoki, Wisłoka i Sanu oraz mniejszych dopływów Wisły, miejscami powyżej stanów ostrzegawczych.
(28.05.2010 / 09:03) - Na Warcie fala kulminacyjna zmierza do Poznania w woj. wielkopolskim, gdzie dotrze w sobotę. Poziom wody wynosi 593 cm i przekracza stan alarmowy o 143 cm. Fala na Warcie jest największą od 13 lat.
(28.05.2010 / 07:47) - W nocy fala powodziowa na Odrze przeszła przez Polecko w woj. lubuskim. Poziom rzeki wyniósł 553 cm i był wyższy od stanu alarmowego o 203 cm. Obecnie poziom wody opadł tam o 4 cm i zmniejsza się z prędkością 1 cm na godzinę. W tej chwili fala kulminacyjna przechodzi przez Białą Górę w woj. lubuskim. Poziom wody w Odrze wynosi 577 cm i waha się o 1 cm na godzinę. Stan alarmowy jest przekroczony o 152 cm. Kolejnym wodowskazem na drodze fali będą Słubice, co nastąpi dzisiaj wieczorem i w nocy z piątku na sobotę. Obecnie poziom Odry w mieście wynosi 567 cm, a prognozuje się w momencie kulminacji 580-590 cm, czyli 120-220 cm powyżej stanu alarmowego.
(28.05.2010 / 07:38) - Aż 13 miliardów złotych wydanych w ciągu 10-15 lat ma kosztować plan ochrony przeciwpowodziowej górnej Wisły. Zakłada on budowę sieci zbiorników retencyjnych i polderów oraz wzmocnienie wałów przy miastach - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". Przygotowaniem planu zajmuje się od 2007 roku MSWiA. W czerwcu ma on trafić do uzgodnień międzyresortowych.
(28.05.2010 / 01:00)  - Prognozy pogody w dalszym ciągu nie napawają optymizmem. Sytuacja atmosferyczna nad Europą nadal jest podobna do tej sprzed kilkunastu dni, kiedy nad Polskę nadciągnął bardzo mokry układ niskiego ciśnienia, który ostatecznie doprowadził do katastrofalnej powodzi. W ciągu najbliższego tygodnia ulew spodziewamy się dokładnie w tych samych miejscach, co wtedy, czyli od Włoch przez kraje bałkańskie po Polskę. W naszym kraju najsilniej padać będzie w województwach południowych, centralnych i wschodnich. Pogorszenie się sytuacji nastąpi w niedzielne (30.05) popołudnie, kiedy spodziewamy się silnych deszczy, póki co pochodzenia burzowego. Miejscami może spaść 10-30 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Od poniedziałku (31.05) na przeważającym obszarze naszego kraju już bez burz, ale nadal obfite deszcze. W ciągu każdej doby może spadać od 10 do 20 litrów wody na metr kwadratowy ziemi, a padać będzie co najmniej do soboty (5.06), najdłużej i najmocniej na południu i wschodzie Polski, gdzie temperatura może nie przekraczać 10 stopni. Dodatkowo na Podkarpaciu i w części Lubelszczyzny spodziewamy się burz, chwilami gwałtownych. Tam suma opadów w ciągu najbliższego tygodnia może sięgnąć 100-150 litrów na metr kwadratowy ziemi. W pozostałych regionach południowej i wschodniej części kraju spadnie w tym okresie od 50 do 100 litrów deszczu. To bardzo dużo, dlatego należy się liczyć z tym, że ziemia nie będzie przyjmować wody, co będzie doprowadzać do nowych podtopień i to jest nieuniknione. Groźba utworzenia się drugiej fali powodziowej jest w dalszym ciągu realna, jednak jeśli tak się stanie, to nie wcześniej niż w połowie przyszłego tygodnia. Do tego czasu nadal będziemy śledzić sytuację i szczegółowo informować o istniejącym ryzyku. www.twojapogoda.pl
(27.05.2010 / 22:17) - Sytuacja powodziowa w Lubuskiem jest stabilna. Poziom Odry obniżył się w Cigacicach, Nietkowie, Połęcku i Krośnie Odrzańskim, gdzie w czwartek wojewoda lubuski Helena Hatka spotkała się z mieszkańcami ewakuowanymi z powiatu krośnieńskiego. W powiecie ewakuowano mieszkańców wsi Kosarzyn oraz 24 osoby zamieszkujące dolną część Krosna Odrzańskiego. Z powodu zagrożenia powodziowego zamknięta jest droga wojewódzka nr 278 z Krosna do Zielonej Góry. W czwartek od godziny 18:00 wprowadzony został zakaz poruszania się po mieście samochodów ciężarowych powyżej 12 ton ze względu na konieczność ochrony drogi nr 29 na odcinku od Połupina do Krosna. Rozciągająca się na długości kilkudziesięciu kilometrów fala kulminacyjna na Odrze przechodzi także przez powiat zielonogórski i ma to potrwać około trzech dni.
(27.05.2010 / 20:32) - Niemiecki land Brandenburgia przygotowuje się na nadejście kulminacyjnej fali powodziowej na Odrze. Krytyczne odcinki wałów powodziowych umocniono tysiącami worków z piaskiem. Jak poinformowała niemiecka agencja dpa, tylko w gminie Neuzelle w powiecie Oder-Spree ułożono na wałach 15 tysięcy worków z piaskiem. W okręgu tym już w środę wieczorem ogłoszono czwarty, najwyższy stopień alarmowy. W miejscowości Ratzdorf poziom wody przekroczył 6 metrów. Jeszcze dzisiaj wieczorem ma zapaść decyzja o podwyższeniu stanu zagrożenia we Frankfurcie nad Odrą. Według szefa urzędu ds. środowiska w Brandenburgii Matthiasa Freude stan wody podnosi się dużo wolniej niż w środę. Maksymalny poziom prawdopodobnie wyniesie 6,5 metra i będzie o 50 cm niższy niż podczas powodzi stulecia w 1997 r. Stan ten utrzyma się od dwóch do czterech dni. Premier Brandenburgii Matthias Platzeck, który udał się w czwartek na zagrożone tereny, powiedział, że sytuacja na Odrze jest poważna. Zapewnił jednak, że inaczej niż 13 lat temu wały przeciwpowodziowe o długości 17 km są odnowione w 90 procentach i nowoczesne. Wyposażono je m.in. w filtry, które chronią przed przesiąkaniem.
(27.05.2010 / 18:35) - Rano ostrzegaliśmy przed możliwością burz z ulewnym deszczem, gradem i porywistym wiatrem, i tak też się dzieje. Najgorzej jest teraz w województwie świętokrzyskim, gdzie potężne ulewy z gradobiciami szaleją w rejonie Skarżyska-Kamiennej i przesuwają się na południowy wschód, nieco na północ od Starachowic i Ostrowca Świętokrzyskiego. Oba miasta również mogą doświadczyć nawałnicy w ciągu najbliższych kilkudziesięciu minut. Czytelnicy ze Skarżyska napisali do nas o podtopieniach do jakich doszło na skutek trwającej od kilkunastu minut ulewy. Na ulicach leżą drobne kulki gradowe. Doszło do podtopienia piwnic i niżej położonych kondygnacji domostw. Woda zebrała się także na ulicach. Wszystko wskazuje na to, że do akcji będą musieli wkroczyć strażacy, ponieważ ziemia jest na tyle przesiąknięta wodą, że nie potrafi już przyjmować dalszych jej ilości. Niepokojąca jest także kolejna burza, która od północnego zachodu zmierza w kierunku Sandomierza, miasta które stało się jednym z symboli tegorocznej powodzi. Prawobrzeżna część historycznego miasta została prawie w całości zatopiona. Każda kolejna ulewa może zwiększać poziom wody na zatopionych obszarach i tym samym opóźniać powrót tysięcy ludzi do swych domów. Ulewa zagraża także częściom miasta, które nie ucierpiały podczas powodzi. Opady pochodzenia burzowego mają to do siebie, że mogą powodować zalania w ciągu zaledwie 10-15 minut. Ulice zmieniają się wówczas w rwące potoki, które niszczą wszystko to, co stanie na ich drodze. Nie tylko Ziemia Świętokrzyska zmaga się teraz z burzami i ulewami. Chmury burzowe piętrzą się także nad Lubelszczyzną, Podkarpaciem, Małopolską, wschodnim Śląskiem i Ziemią Łódzką. W tych regionach prosimy o zdwojoną ostrożność. Informacje napływają z różnych regionów. Na przykład po gwałtownej ulewie zdecydowano się zamknąć przejście graniczne z Ukrainą w Krościenku w woj. podkarpackim. Zalaniu uległy wszystkie budynki odpraw i tory na przejściu kolejowym. Burze powinny ustąpić wieczorem i wczesną nocą, lecz jutro powrócą do województw południowych, zachodnich i centralnych, więc znów może być groźnie. www.twojapogoda.pl
(27.05.2010 / 18:24) - Aktualna sytuacja w województwie łódzkim: W dorzeczu rzeki Pilicy na obszarze województwa stabilizuje się sytuacja powodziowa, jednak w dalszym ciągu istnieje znaczny poziom zagrożenia w dorzeczu rzeki Warty (w szczególności na odcinku Sieradz-Uniejów - województwo wielkopolskie). Na 15 wodowskazach nadal przekroczone są stany alarmowe, na 3 stany ostrzegawcze, zaś na 5 poziom wody jest poniżej stanu ostrzegawczego. Kulminacyjna fala powodziowa przemieszcza się na rzece Warcie, przeszła przez Sieradz (stan wody 485 cm - co stanowi 65 cm powyżej stanu alarmowego) i mija zbiornik Jeziorsko. Na rzece Pilicy przeszła przez Sulejów (stan wody 301 cm - co stanowi 71 cm powyżej stanu alarmowego) i mija zbiornik sulejowski. Na skutek przemieszczającej się fali kulminacyjnej rzeką Wartą i utrzymującego się dużego zrzutu wody ze zbiornika Jeziorsko, poziom wody w Uniejowie osiągnął wartość 380 cm (tj. 120 cm powyżej stanu alarmowego). Dane: MSWiA.
(27.05.2010 / 18:16) - Aktualna sytuacja w województwie zachodniopomorskim: Od jutra (28 maja br.) zostanie wprowadzony alarm przeciwpowodziowy w Szczecinie oraz powiatach myśliborskim i gryfińskim. W szybkim tempie wzrasta poziom wody na Odrze i jej dopływie Warcie. Na terenie wymienionych powiatów obowiązywał będzie 24-godzinny monitoring wałów przeciwpowodziowych. Zostaną przygotowane miejsca do ewentualnej ewakuacji mieszkańców z podtopionych terenów i uruchomiony stały nadzór sanitarno-weterynaryjny. W zależności od stanu wód w pierwszej kolejności może być ewakuowanych około 100 osób w powiatach gryfińskim i myśliborskim. Władze województwa przewidują, że w najbliższych dniach alarm powodziowy może zostać wprowadzony także w powiatach: polickim i goleniowskim (na razie obowiązuje tam stan pogotowia przeciwpowodziowego). Od dziś (27 maja br.) obowiązuje także całkowity zakaz wstępu na wały przeciwpowodziowe rzeki Odry na terenie całego województwa. Woda w Odrze przekroczyła stany alarmowe w Słubicach (odnotowano przyrost wody o 107 cm w ciągu ostatniej doby, co oznacza 161 cm powyżej stanu alarmowego), Gozdowicach (72 cm powyżej stanu alarmowego) oraz Bielinku (55 cm powyżej stanu alarmowego). Dane: MSWiA.
(27.05.2010 / 18:01) - Aktualna sytuacja w województwie małopolskim: W dalszym ciągu obniża się poziom wód w małopolskich rzekach. Stan alarmowy przekroczony jest w 2 miejscach (na Wiśle i Szreniawie), stan ostrzegawczy w 5 (na Wiśle). Poziom wody w Krakowie-Bielanach jest już poniżej stanu ostrzegawczego. Alarm przeciwpowodziowy obowiązuje w 5 gminach, a pogotowie przeciwpowodziowe w Krakowie, 3 powiatach i 16 gminach. Trwają prace polegające na zabezpieczaniu budynków uszkodzonych w wyniku osunięć ziemi. W wielu miejscach wciąż uaktywniają się osuwiska, m.in. w powiecie gorlickim, suskim, wadowickim, brzeskim, nowosądeckim, limanowskim. W gminie Pleśna (powiat tarnowski) monitorowane są 32 budynki mieszkalne, w których mogą wystąpić pęknięcia. Całkowicie zniszczonych jest tam 13 budynków, a w 15 wystąpiły pęknięcia. Dziś (27 maja) w Małopolsce spodziewane są opady deszczu o charakterze burzowym. Mogą one spowodować wzrost poziomu wody na obszarze zlewni Soły, Skawy, Skawinki, Rudawy, Raby, Uszwicy, Dunajca oraz na mniejszych dopływach Wisły. Mogą one stanowić zagrożenie dla obszarów zalewowych, uniemożliwić prowadzenie prac hydrotechnicznych, utrudnić funkcjonowanie komunikacji lądowej oraz spowodować lokalne podtopienia. Sytuacja jest cały czas monitorowana. Ostrzeżenie obowiązuje do jutra (28 maja) do godz. 12.00. Dane: MSWiA.
(27.05.2010 / 17:41) - Aktualna sytuacja w województwie opolskim: Stany alarmu przeciwpowodziowego obowiązują na terenach powiatów: brzeskiego oraz prudnickiego (gmina Głogówek). Dziś (27 maja br.) został odwołany alarm w powiecie kluczborskim i pogotowie przeciwpowodziowe w powiecie namysłowskim (gmina Pokój). W powiecie krapkowickim oraz Opolu utrzymano pogotowie przeciwpowodziowe. Stany wód opadają. Obecnie przekroczone są stany alarmowe na 4 rzekach (w 5 miejscach pomiarowych). Nadal nie pracują oczyszczalnie ścieków: Brzeg, Czarnowąsy, Kędzierzyn-Koźle (Oczyszczanie biologiczne nie działa. Działa oczyszczanie mechaniczne). Nie występuje zagrożenie epidemiologiczne. Stan wody na Małej Panwi przed zbiornikiem w Turawie utrzymuje się w stanach ostrzegawczych i ma tendencję spadkową. W gminie Popielów poziom wody na Odrze i Stobrawie oraz lokalnych rzekach znacznie przekracza stany alarmowe, ale stopniowo opada. Stale monitorowane są wały przeciwpowodziowe w Karłowicach i Starych Kolniach. Zalane jest ok. 2700 ha użytków rolnych w okolicach miejscowości: Rybna, Stare Siołkowice, Popielowska Kolonia, Popielów, Kuźnica Katowska, Karłowice, Stobrawa, Stare Kolnie. Trwa stały monitoring zabezpieczonych wałów w miejscowościach Stare Siołkowice, Popielowska Kolonia oraz Popielów-Wielopole. W gminie Brzeg wał w Lipkach jest przez cały czas monitorowany. Dane: MSWiA.
(27.05.2010 / 17:32) - Aktualna sytuacja w województwie wielkopolskim: Dziś (27 maja br.) w godzinach porannych, w związku ze znacznym zmniejszeniem dopływu wody do zbiornika Jeziorsko, który wynosi teraz 307 m3/s, obniżono do 330 m3/s zrzut wody z akwenu. Niższe niż wczoraj (26 maja br.) odczyty na wodowskazach odnotowano w górnych biegach Warty oraz Prosny (Mirków, Prosna, spadek o 38 cm. Spadki w Piwonicach i Kole). Wojewoda dziś (27 maja br.) ogłosił alarm przeciwpowodziowy dla kolejnych 9 gmin: Obrzycko (gmina miejska), Międzychód (gmina miejsko-wiejska), Murowana Goślina (gmina miejsko-wiejska), Oborniki (gmina miejsko-wiejska), Sieraków (gmina miejsko-wiejska), Wronki (gmina miejsko-wiejska), Czerwonak (gmina wiejska), Obrzycko (gmina wiejska), Suchy Las (gmina wiejska). Na terenach objętych alarmem, obowiązkowo prowadzony będzie całodobowy monitoring wałów przeciwpowodziowych i zabezpieczanie ewentualnych uszkodzeń. Stabilna, lecz nadal trudna sytuacja utrzymuje się w gminie Golina. W celu zapewnienia odpływu wody z terenu polderu golińskiego do koryta rzeki otwarte zostały śluzy wałowe. Pozwoli to na odciążenie terenu zalewiskowego i zapewnienie płynności ruchu na autostradzie A2. W miejscowości Kolno (gmina Golina) trwa akcja ewakuacyjna. Do transportu zagrożonych osób oraz inwentarza użyto amfibii. Dziś (27 maja br.) wznowiono też kontrolowany zrzut wody do polderu Zagórów. Wały we wszystkich zagrożonych powiatach są umacniane. W gminie Żerków, mieszkańcy, strażacy i żołnierze ułożyli już na wałach blisko 80 tysięcy worków z piaskiem. Dane: MSWiA.
(27.05.2010 / 15:37) - Po opadach deszczu ziemia w Lanckoronie w woj. małopolskim znów się osuwała. Sekretarz gminy Teresa Florek powiedziała, że w terenie pracują geolodzy, którzy badają grunt w rejonie osuwisk. Ekspertyza będzie gotowa najwcześniej w połowie przyszłego tygodnia. Ekspertyza geologów ma dać odpowiedź na pytanie, jak wygląda sytuacja na osuwiskach, na ile są one stabilne i - przede wszystkim - z jakiego terenu trzeba wysiedlić ludzi. W gminie Lanckorona na terenach osuwiskowych znajduje się około 70 budynków. Nie nadają się już do użytku. Ewakuowanych jest blisko 140 mieszkańców. Znacznie wolniej osuwa się ziemia na górze Żar w Międzybrodziu Bialskim woj. śląskie, gdzie zagrożonych jest ponad 140 budynków, głównie letniskowych. Rzecznik żywieckiej policji Paweł Roczyna powiedział, że od środy ziemia osunęła się o parę centymetrów. Wcześniej był to 1 cm na godzinę. Wstęp w rejon osuwiska jest zakazany.
(27.05.2010 / 14:48) - W związku z szybkim tempem podnoszenia się wody w Odrze i Warcie wojewoda zachodniopomorski wprowadza od piątku alarm powodziowy w Szczecinie oraz powiatach myśliborskim i gryfińskim. Alarm oznacza, że na terenie objętych nim powiatów obowiązywać będzie stały, 24-godzinny monitoring wałów przeciwpowodziowych. Samorządy zagrożonych powiatów muszą w pełni przygotować miejsca do ewakuacji mieszkańców z podtopionych terenów. W zależności od stanu wód, w pierwszej kolejności może być ewakuowanych około 100 osób w powiatach gryfińskim i myśliborskim.
(27.05.2010 / 13:03) - Nad Polskę znów napływa wilgotne i bardzo ciepłe powietrze w którym swobodnie mogą się rozwijać chmury burzowe. Pierwsze z nich pojawią się dzisiaj w godzinach przedpołudniowych, ale groźne staną się dopiero po południu. Musimy się wówczas spodziewać błyskawic, ulew, gradu i porywistego wiatru. Tym razem najbardziej niebezpiecznie będzie na południu Polski, a w mniejszym stopniu także w centrum. Burze ominą jedynie regiony północne, północno-wschodnie i północno-zachodnie. Wszyscy, którzy planują dzisiaj wyjście w góry, powinni obserwować niebo i zejść w bezpieczne miejsca, zanim zaczną się pierwsze burze. Poza obszarami górskimi spodziewamy się intensywnych opadów deszczu, nawet rzędu 10-30 litrów na metr kwadratowy ziemi, które mogą powodować lokalne podtopienia. Jeśli więc nie zostaliśmy podtopieni podczas powodzi, to niewykluczone, że może się tak stać podczas dzisiejszych burz. To ryzyko występuje zawsze, gdy pojawiają się burze i nie można jego uniknąć. Burze najbardziej mogą się dać we znaki na obszarach powodziowych na Śląsku, w Małopolsce i na Podkarpaciu. Tam, gdzie strażacy zdążyli już osuszyć tereny zabudowane, mogą się pojawić nowe podtopienia. Niebezpieczny będzie także grad, który może mieć miejscami średnicę 1-2 centymetrów. Ostatnim niszczycielskim zjawiskiem będzie porywisty wiatr. Podczas burz może on przekraczać 70 kilometrów na godzinę, a przy tym łamać gałęzie, zrywać linie energetyczne i dachy z domów. O sile burz mogliśmy się przekonać czytając naszą relację ze wschodnich Niemiec, gdzie pojawiło się nawet tornado, które pozbawiło życia 6-letnią dziewczynkę. Dziś po południu wykażmy się zdwojoną ostrożnością i przede wszystkim unikajmy przebywania na otwartym terenie i pod drzewami. www.twojapogoda.pl
(27.05.2010 / 13:01) - Aktualna sytuacja powodziowa w województwie śląskim: Na terenie województwa sytuacja stopniowo stabilizuje się. Poziom wód systematycznie opada. Wzrosty stanu wody wystąpiły jedynie na Sole poniżej kaskady. Wciąż problemem są wody gromadzące się m.in. w rozlewiskach za wałami. W tych miejscach woda również systematycznie obniża się w sposób naturalny lub poprzez spuszczanie jej do koryta rzeki. Oczyszczalnia w Bieruniu, po zalaniu 19.05.2010, nadal nie pracuje. Utrzymująca się woda utrudnia jej uruchomienie. Nadal alarmy przeciwpowodziowe obowiązują na terenach gmin: Zebrzydowice (powiat cieszyński), Sośnicowice (powiat gliwicki). W powiecie bieruńsko-lędzińskim trwa odbudowa wałów na rzece Gostynie. W powiecie będzińskim w związku z wysokim stanem wód na stawach hodowlanych w Siewierzu podtopieniu uległy kolejne domy. W Częstochowie nadal występują zalania i podtopienia w dzielnicach: Zawodzie-Dąbie, Wyczerpy-Aniołów, Mirów. W powiecie kłobuckim w dalszym ciągu zalane są tereny gminy Krzepice. Dane: MSWiA.
(27.05.2010 / 12:57) - Aktualna sytuacja powodziowa w województwie mazowieckim: Został odwołany alarm przeciwpowodziowy dla części powiatów oraz miasta stołecznego Warszawy. Wczoraj (26 maja br.) wojewoda odwołał alarm przeciwpowodziowy dla powiatów: lipskiego, zwoleńskiego, kozienickiego, garwolińskiego, grójeckiego, otwockiego, piaseczyńskiego oraz miasta stołecznego Warszawy. W wymienionych powiatach obowiązuje nadal pogotowie przeciwpowodziowe. Alarm przeciwpowodziowy obowiązuje w dalszym ciągu w powiatach (oraz miastach na prawach powiatu): legionowskim, nowodworskim, warszawskim zachodnim, płońskim, sochaczewskim, płockim oraz w mieście Płock. W powiecie lipskim sytuacja jest stabilna. Patrolowane są wały w gminach: Chotcza oraz Solec nad Wisłą. Wały na całej długości są mocno nasiąknięte. Nadal prowadzone są działania w związku z zagrożeniem powodziowym na rzece Wiśle, Krępiance, Kamiennej i Iłżance. W powiecie kozienickim trwa patrolowanie wałów we wszystkich miejscowościach położonych w pobliżu Wisły. W powiecie grójeckim trwa monitorowanie wałów wzdłuż rzeki Wisły. Odnotowano wyraźny spadek wody w Pilicy i cofnięcie wód z rozlewisk. W powiecie warszawskim zachodnim stan na wałach jest stabilny. Występujące przesiąknięcia nie zagrażają mieszkańcom obszarów zalewowych. W powiecie legionowskim prowadzony jest stały monitoring stanu wody oraz kontrola wałów. W powiecie nowodworskim patrolowane są wały na Wiśle w gminach: Czosnów, Leoncin, Nowy Dwór Mazowiecki oraz nadal patrolowane są wały na rzece Narew w Nowym Dworze Mazowieckim. W powiecie płońskim sytuacja jest stabilna. Wały przeciwpowodziowe są na bieżąco monitorowane. W powiecie sochaczewskim prowadzony jest monitoring wałów przeciwpowodziowych w gminach: Młodzieszyn, Iłów oraz Brochów. W powiecie płockim w gminie Słubice stan wody na zalanych terenach ustabilizował się. Poziom wód nie wzrasta. Obecnie notuje się powolny spadek. Rozwożona jest żywność, rzeczy codziennego użytku oraz woda dla osób pilnujących dobytku w zalanych domach. Dowożony jest także pokarm dla zwierząt, które pozostały na zalanym terenie. Ilość terenów zalanych nie uległa zmianie w porównaniu z dniem wczorajszym (26 maja br.). Szacuje się, że na terenie gminy zalanych jest około 4400 ha. W gminie Gąbin sytuacja powodziowa nadal jest trudna. Prowadzona jest ewakuacja osób, zwierząt i mienia z terenów zalanych i zagrożonych. Trwa obrona przed zalaniem Dobrzykowa. Ewakuowano ok. 1100 osób. Przepompowywana jest woda ze strugi w Dobrzykowie do Wisły. W gminie Mała Wieś wały przeciwpowodziowe są na bieżąco patrolowane. Zabezpieczane są podstawy wałów. W gminie Nowy Duninów prowadzone są całodobowe patrole wałów w miejscowościach Nowy Duninów i Popłacin. Kontrolowane jest również Jezioro Soczewka. W Płocku na terenie osiedla Borowiczki oraz przy rzekach: Słupiance i Rosicy wały zostały umocnione. Odnotowuje się systematyczny spadek poziomu wody w Wiśle na wodowskazach w granicach miasta. Dane: MSWiA.
(27.05.2010 / 12:48) - Aktualna sytuacja powodziowa w województwie pomorskim: Przewiduje się, że stan wody na wodowskazie w Tczewie będzie wynosił 1020 cm (wzrost o 10 cm). Szacuje się, że w sobotę 29.05. osiągnie 995 cm (spadek o 25 cm). Wstępnie prognozuje się, że w Tczewie poziom wody poniżej stanu alarmowego może zostać odnotowany 1-2 czerwca br. Wały przeciwpowodziowe na Wiśle są cały czas przez służby monitorowane i uszczelniane. W dalszym ciągu na terenie województwa pozostają zamknięte trzy odcinki dróg wojewódzkich w powiecie sztumskim (droga nr 518, 605 i 603). Do godziny 8 rano 27 maja br. nie odnotowano żadnych zgłoszeń o ewakuacji mieszkańców z zagrożonych terenów. Dane: MSWiA.
(27.05.2010 / 12:43) - Aktualna sytuacja powodziowa w województwie lubuskim: Przewiduje się, że w piątek (28 maja br.) w godzinach nocnych fala kulminacyjna dotrze do Słubic. Sytuacja jest stabilna. Trwa umacnianie wałów. W gminie Gubin w miejscowości Kosarzyn 17 osób, w tym 4 dzieci zostało ewakuowanych do Internatu Zespołu Szkół Rolniczych w Gubinie. Natomiast 17 osób ewakuowało się do rodzin w Gubinie. Na miejscu pozostały 22 osoby, które chciały pilnować dobytku. W gminie Maszewo 14 osób ewakuowało się do rodzin. W gminie Krosno Odrzańskie w mieście Krosno Odrzańskie ewakuowano 11 osób. W Bytomiu Odrzańskim został przerwany wał przeciwpowodziowy (na ok. 15 metrach). Woda wchodzi na polder zalewowy. Nie ma zagrożenia dla ludzi i zwierząt. Dane: MSWiA.
(27.05.2010 / 12:39) - Aktualna sytuacja powodziowa w województwie kujawsko-pomorskim: W Bydgoszczy osoby ewakuowane powróciły do domów. W Toruniu ewakuowano 58 osób. Nadal występują utrudnienia w ruchu drogowym. W gminie Dąbrowa Chełmińska straż pożarna zabezpieczyła wał przeciwpowodziowy w miejscowości Czarże. W powiecie Lipno w gminie Bobrowniki zalanych jest 262 gospodarstw. W województwie łącznie zalanych zostało 448 gospodarstw. Dane: MSWiA.
(27.05.2010 / 11:05) - Nadal trudna sytuacja jest w obrębie środkowej Warty, na falę kulminacyjną przygotowuje się Poznań. Fala kulminacyjna na Warcie minęła już miejscowość Śrem. Zmniejszono też ilość wody odprowadzanej ze zbiornika Jeziorsko. To spowoduje spadek poziomu Warty poniżej zbiornika o 15 cm. Jest to bardzo istotne dla tamtejszych miejscowości, które już się zmagają z wielką wodą. Dobrą informacją jest fakt, iż fala powodziowa na Odrze już osiągnęła polsko-niemiecką granicę, czyli wyprzedza falę powodziową na Warcie. To zaś oznacza, że nie dojdzie do spiętrzenia obu fal. Plaże przy ujściach Wisły i Odry do Bałtyku będą sprawdzone pod względem sanitarnym przed rozpoczęciem sezonu letniego. Według ekspertów Bałtykowi nie zagraża jednak zanieczyszczenie w efekcie powodzi.
(27.05.2010 / 10:31) - Wypompowywanie wody z rozlewisk i zalanych budynków oraz zabezpieczanie i naprawa uszkodzonych dróg, wałów i infrastruktury, to obecnie najważniejsze zadania strażaków, żołnierzy i innych służb, walczących ze skutkami powodzi w woj. śląskim. W regionie pracuje ponad 170 zwykłych pomp oraz 43 pompy o dużej wydajności. Są też trzy profesjonalne zestawy pompowe z Niemiec i cztery z Czech. Akcję stale prowadzi ponad 900 strażaków. Według informacji śląskiej straży pożarnej, wciąż trudna jest sytuacja w powiecie bieruńsko-lędzińskim, gdzie trwa pompowanie wody z zalewisk w Bijasowicach w gminie Bieruń. W sumie woda zalała tam ok. 500-hektarowy teren z wieloma domami. Pracuje tam kilka zestawów pompowych, m.in. z Czech. Czeskie pompy pracują także w pobliskiej gminie Bojszowy, gdzie woda zalała ok. 30 hektarów. W tym powiecie wypompowywanie wody odbywa się także w gminie Chełm Śląski oraz w Lędzinach. Nadal do niektórych domów można dotrzeć tylko łodzią, dostarczana jest tam żywność i woda.
(27.05.2010 / 09:56) - Na terenach objętych powodzią nie ma obecnie zagrożenia epidemiologicznego - zapewnia minister zdrowia Ewa Kopacz. Zaapelowała jednak, by ich mieszkańcy przestrzegali zasad higieny i nie korzystali z zalanych studni. Nie można używać wody, która jest skażona lub co do której istnieje takie podejrzenie. Korzystajmy z wody dostarczanej w butelkach czy beczkowozach. Również i do higieny - mówiła minister w TVN24. Dodała, że woda ze studni będzie nadawać się do spożycia dopiero wtedy, gdy stwierdzi to przedstawiciel inspekcji sanitarnej. Najpierw woda ze studni musi zostać wypompowana, później trzeba ją odszlamować i odkazić. Następnie woda musi zostać przebadana. Dodała, że może się zdarzyć, iż taką kontrolę trzeba będzie przeprowadzić kilka razy. Jak powiedziała, nie można też korzystać z żywności, nawet jeśli była zapakowana w folię i została jedynie "nadmoczona przez wodę". Ta woda zalewała i cmentarze, i wysypiska śmieci, ale też szamba i te miejsca, z których niestety bakterie i wirusy mogą zaatakować.
(27.05.2010 / 08:50) - Obniża się poziom wód Prosny na kaliskim odcinku tej rzeki. W czwartek rano na wodowskazie Piwonice zanotowano 284 cm, o 6 cm mniej niż wczoraj wieczorem. Poziom wód jest wyższy od stanu alarmowego o 64 cm. W mieście nadal obowiązuje alarm przeciwpowodziowy. Sytuacja stabilizuje się. Rano otwarto zamknięty od kilku dni jeden z mostów w centrum miasta oraz cztery ulice w tym rejonie. Trzeci dzień przejezdny jest miejski odcinek drogi krajowej nr 25 w kierunku Bydgoszczy. W wyniku powodzi najbardziej ucierpiały osiedla Piskorzewie, Piwonice i Rajsków. Skutki powodzi są nadal odczuwalne dla mieszkańców. Zalane zostały 23 ulice, 278 posesji zamieszkałych przez ponad 1700 osób.
(27.05.2010 / 08:27) - Na Podkarpaciu jedynie Wisła przekracza jeszcze stan alarmowy, ale jej wody cały czas opadają. Dzisiaj rano jej poziom w Zawichoście sięgał około pół metra powyżej stanu alarmowego. W ciągu ostatnich 12 godzin obniżył się na tym wodowskazie o 18 cm. Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego (WCZK) w Rzeszowie informuje, że nadal alarmy powodziowe obowiązują jeszcze w pow. tarnobrzeskim w gminie Gorzów, Grębów i Baranów Sandomierski oraz w mieście Tarnobrzegu. Jednak zalewisko na tym terenie, które po wylaniu Wisły i jej dopływów wynosiło 72 km kwadratowe, zmniejszyło się o ponad 50 proc. w wyniku odpływu wód. Zalanych zostało wówczas pięć dzielnic Tarnobrzegu i kilkanaście wsi.
(27.05.2010 / 01:00)  - Maj w wielu regionach kraju zapisuje się jako jeden z najbardziej mokrych. Na południu kraju bezspornie będzie on najbardziej deszczowym w całej historii pomiarów meteorologicznych. W samym Krakowie od początku miesiąca spadło już przeszło 280 litrów wody na metr kwadratowy, czyli prawie cztery razy więcej niż normalnie powinno według normy 30-letniej. W miejscach najbardziej mokrych, czyli na przykład na Śląsku Cieszyńskim suma opadów przekroczyła 400 litrów. Wyjątkowo obfite deszcze wędrujące nad naszym krajem nie są wcale zjawiskiem przypadkowym. To kontynuacja sytuacji pogodowej z kwietnia, który przyniósł w Europie bardzo zróżnicowane sumy opadów, dzięki którym z łatwością możemy określić przyczynę powodzi w naszym kraju i u naszych sąsiadów. Głównym sprawcą są wyże, które kursują nad zachodnią i północno-zachodnią Europą. Docierają tam one znad Azorów, czyli portugalskich wysp położonych na wodach Atlantyku. Sezonowy wyż zapewnia od Wielkiej Brytanii przez Francję aż po Niemcy słoneczną, ale chłodną pogodę. Nie pozwala on wchodzić nad kontynent mokrym niżom znad Atlantyku, które zamiast zmierzać ku Wielkiej Brytanii i Francji, zmuszone są schodzić niżej nad Hiszpanię, aby pogodne wyże ominąć. Dalej wędrują na wschód przez Włochy i wówczas zaczynają się kierować na północ, omijając pogodne wyże od wschodu. Zyskują mnóstwo wilgoci, ponieważ oddzielają coraz gorętsze powietrze na wschodzie Europy, od coraz chłodniejszego na zachodzie. Proces parowania i tworzenia się chmur zwiększa ilość wody jaka może spaść na powierzchnię ziemi. Dlatego też ulewy przechodzą najpierw nad Bałkanami, a następnie także nad Polską, dokąd zmierza niż. Nie możemy jednak zapominać także o globalnej przyczynie powodzi w środkowej Europie. Bilans wodny na planecie jest zawsze taki sam, więc jeśli w jednych regionach świata panują susze, do gdzieś indziej muszą szaleć powodzie. W tej chwili mamy bardzo wiele regionów nadzwyczaj suchych, głównie w całej południowo-wschodniej Azji. Nic więc dziwnego, że w innym regionie musiały spaść deszcze, które nie mogły na obszarach wysuszonych. Akurat tym razem wypadło na Polskę, zwłaszcza, że sytuacja atmosferyczna panująca ostatnio nad Europą takim sytuacjom wyjątkowo sprzyja i będzie tak też w czerwcu. Dlatego musimy się liczyć z tym, że przyszły miesiąc również może się okazać nadzwyczaj wilgotny, a przez to przynieść nam podtopienia lub nawet kolejne powodzie. www.twojapogoda.pl
(26.05.2010 / 23:14) - Na Odrze fala kulminacyjna przechodzi przez Cigacice w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi 649 cm, czyli 249 cm powyżej stanu alarmowego i 33 cm poniżej rekordu z lipca 1997 roku. W dzień fala przejdzie przez Nietków i Krosno Odrzańskie.
(26.05.2010 / 21:08) - Najwyższy, czwarty stopień alarmowy w związku z zagrożeniem powodziowym ogłoszono w środę po południu w powicie Oder-Spree w graniczącej z Polską Brandenburgii. Fala powodziowa na Odrze dociera tam szybciej, niż się spodziewano. Wały powodziowe są stale obserwowane. W najbardziej zagrożonej zalaniem miejscowości Ratzdorf poziom wody przekroczył krytyczną wysokość 590 centymetrów. Nadejście fali kulminacyjnej spodziewane jest w piątek (28.05).
(26.05.2010 / 20:40) - Powiat zielonogórski zmaga się z wielka wodą. Fala kulminacyjna na Odrze przechodzi przez ten rejon województwa lubuskiego. Trwa umacnianie i uszczelnianie wałów, a nawet budowanie ich od podstaw. Powiat został podzielony na sześć odcinków bojowych, zagrożonych zalaniem. Od dwóch dni wały są kontrolowane przez całą dobę. W akcji przeciwpowodziowej na tym terenie uczestniczy: 470 strażaków ochotników, 150 zawodowych strażaków, 240 żołnierzy i 100 policjantów. Czoło fali kulminacyjnej na Odrze zbliża się teraz do Krosna Odrzańskiego.
(26.05.2010 / 19:05) - W województwie łódzkim stabilizuje się sytuacja w dorzeczu Pilicy. Znacznie gorzej jest w dorzeczu Warty, gdzie nadal istnieje znaczne zagrożenie powodziowe. Najtrudniejsza sytuacja panuje w okolicach Uniejowa w pobliżu granicy z Wielkopolską. Przy umacnianiu i uszczelnianiu wałów na Warcie pracują m.in. strażacy i wojsko. Nie uchroniło to jednak części gminy Uniejów od podtopienia. W Uniejowie poziom Warty wynosi 375 cm i o 115 cm przekracza stan alarmowy; podczas powodzi w 1997 roku poziom wody był o 29 cm niższy.
(26.05.2010 / 18:30) - Na dotkniętych powodzią terenach gminy Słubice i Gąbin pod Płockiem zagrożenie zalania kolejnych miejscowości maleje. Wzrasta natomiast zagrożenie sanitarno-epidemiologiczne. "Sytuacja wyraźnie się poprawia. Jeśli chodzi o zagrożenie powodziowe innych miejscowości, ono powoli, zdecydowanie maleje. Okazało się, że podjęliśmy właściwe działania i poziom wody na rozlewisku w gminach Słubice i Gąbin opada" - powiedział wojewoda mazowiecki. Wojewoda dodał, że wraz z członkami sztabu kryzysowego opłynął w środę po południu cały zalany obszar. "Odwiedziłem praktycznie wszystkie zalane miejscowości, rozmawiałam z osobami, które pozostały tam w gospodarstwach, bo nie chciały się ewakuować, i według nich, w niektórych miejscach, poziom wody na rozlewisku spadł nawet o 40 cm do pół metra" - powiedział wojewoda. Zaznaczył, że do osób, które przebywają na zalanych terenach, systematycznie dociera żywność i woda pitna, a także opieka lekarska; od czwartku rozpocznie się ich szczepienie przeciwko tężcowi. Do szczepień zostanie wykorzystana w pełni wyposażona wodna karetka pogotowia, która na co dzień pracuje na Zalewie Zegrzyńskim pod Warszawą.
(26.05.2010 / 17:39) - Ponad 9,7 tys. gospodarstw i 55,5 tys. hektarów pól zostało zalanych w wyniku powodzi. Powódź dotknęła ok. 50 gmin w 10 powiatach województwa. Według informacji Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Świętokrzyskiego, woda w Wiśle opada, ale cały czas powoli. W Sandomierzu w ciągu trzech godzin opadła jedynie o 4 cm, w Zawichoście - 9 cm, w Annopolu poziom wody nie zmienił się. Alarm powodziowy odwołano w powiecie buskim i opatowskim.
(26.05.2010 / 16:55) - W Wielkopolsce wzrosty powyżej stanów alarmowych prognozowane są na wodowskazach: Nowa Wieś Podgórna, Śrem, Poznań, Oborniki, Wronki (Warta). Stabilizuje się sytuacja na wodowskazach: Białośliwie (Noteć) i Kościan (Kanał Kościański). Spadki stanów wody są przewidywane na wodowskazach: Uniejów, Koło (Warta), Czarnków (Noteć), Piwonice, Bogusław (Prosna) i Dąbie (Ner). Dane: IMGW.
(26.05.2010 / 15:03) - W Warszawie o godzinie 14:00 poziom wody w Wiśle spadł poniżej 650 centymetrów, a więc przestał obowiązywać stan alarmowy. Obecnie nadal jednak obowiązuje stan ostrzegawczy, który zakończy się mniej więcej za 24-36 godzin, gdy stan rzeki obniży się poniżej 600 centymetrów. Stan alarmowy przeszedł w ostrzegawczy także w Gusinie w woj. mazowieckim, a w ciągu najbliższej doby będzie tak też w Sandomierzu.
(26.05.2010 / 13:07) - Aktualna sytuacja w województwie mazowieckim: W powiecie lipskim sytuacja jest stabilna. Trwa patrolowanie wałów w gminach: Chotcza oraz Solec nad Wisłą. Wały na całej długości są mocno nasiąknięte. Cały czas prowadzone są działania w związku z zagrożeniem powodziowym na rzece Wiśle, Krępiance, Kamiennej i Iłżance. W powiecie zwoleńskim w miejscowości Lucimia monitorowany jest stan wody, umacniane są wały przeciwpowodziowe i likwidowane przesiąknięcia. Zalanych zostało 6 gospodarstw. Mieszkańcy wracają do swoich domostw. W powiecie kozienickim patrolowane są wały przeciwpowodziowe we wszystkich miejscowościach położonych nad Wisłą. Prowadzony jest monitoring w miejscowości Świerże Górne - Elektrownia Kozienice. W powiecie garwolińskim woda Wiśle powoli opada. W Warszawie podstawy wałów są stabilne, nie stwierdzono nowych wycieków. Na Wale Miedzeszyńskim trwa przepompowywanie wody do Wisły z terenu podmokłego. Na Cyplu Czerniakowskim zabezpieczono osuwanie się budynku magazynowego. W rejonie Portu Czerniakowskiego prowadzona jest wycinka drzew. W powiecie legionowskim w miejscowości Rajszew umacniano wał przeciwpowodziowy na rzece Wiśle. Natomiast w miejscowości Góra umacniano wał na rzece Narew. Prowadzono tam również monitoring stanu wody. W powiecie nowodworskim patrolowane są wały na rzece Wiśle w gminach: Czosnów, Leoncin, Nowy Dwór Mazowiecki. Patrolowane są wały na rzece Narew w Nowym Dworze Mazowieckim, a także wypompowywana jest woda powstała na skutek przesiąknięć wałów. Sytuacja na terenie powiatu płońskiego jest stabilna. Cały czas monitorowane i uszczelniane są wały w miejscowości Wychódźc. W powiecie sochaczewskim zakończono działania związane z wypompowywaniem wody na terenie gminy Teresin. Prowadzony jest monitoring wałów przeciwpowodziowych w gminach: Młodzieszyn, Iłów oraz Brochów. W Płocku na terenie osiedla Borowiczki oraz przy rzekach: Słupiance i Rosicy wykonano umocnienia wałów. Obserwowany jest systematyczny spadek poziomu wody w rzece Wiśle na wodowskazach w granicach miasta. Dane: MSWiA.
(26.05.2010 / 12:46) - Aktualna sytuacja w województwie małopolskim: Stan alarmowy przekroczony jest w 2 miejscach (na Wiśle i Szreniawie), stan ostrzegawczy w 7 (na Wiśle). Alarm przeciwpowodziowy obowiązuje w 3 gminach, a pogotowie przeciwpowodziowe w Krakowie, 5 powiatach i 16 gminach. Poziom wody w Wiśle w Krakowie wciąż się obniża. Trwają prace polegające głównie na zabezpieczaniu budynków uszkodzonych w wyniku osunięć ziemi. Zabezpieczane i naprawiane są wały przeciwpowodziowe, pompowana jest woda z zalanych budynków i posesji, udrażniane są rowy i przepusty. Przy usuwaniu skutków powodzi w nocy (25 maja br.) pracowało 1242 strażaków i 130 żołnierzy. Dane: MSWiA.
(26.05.2010 / 12:20) - Aktualna sytuacja w województwie pomorskim: W dalszym ciągu obserwuje się spadek wód na Wiśle w Tczewie. Od północy do 6 rano odnotowano spadek o 10 cm. Podobna tendencja obserwowana jest na dalszym biegu Wisły. Prognozowany jest spadek poziomu wody do piątku (28.05), jednakże stany będą oscylowały powyżej alarmowych. Nie przewiduje się problemów ze spływem wody do Bałtyku, gdyż według hydrologów niski stan morza i sprzyjający kierunek wiatru (południowo- zachodni) powodować będą przyspieszony spływ wody. Dziś (26.05) na godzinę 06:00 występują przesiąknięcia wałów w następujących miejscach: Prawy wał Wisły: 1. miejscowość Rusinowo, gmina Sadlinki, powiat Kwidzyn; 2. miejscowość Nebrowo Wielkie, gmina Sadlinki, powiat Kwidzyn; 3. miejscowość Wiśliny gmina Sadlinki, powiat Kwidzyn; 4. miejscowość Grabowo gmina Sadlinki, powiat Kwidzyn; 5. miejscowość Piekło gmina Sztum, powiat Sztum; 6. miejscowość Kończewice gmina, Miłoradz powiat Malbork; 7. miejscowość Lisewo Malborskie, gmina Lichnowy, powiat Malbork; 8. miejscowość Dworek gmina Stegna powiat nowodworski; 9. miejscowość Mikoszewo, gmina Stegna powiat nowodworski (Dwa budynki w międzywale są zabezpieczane przed podtopieniem); 10. miejscowość Janowo, gmina Kwidzyn, powiat Kwidzyn; 11. miejscowość Rudniki, gmina Ryjewo, powiat Kwidzyn; 12. miejscowość Benowo, gmina Ryjewo, powiat Kwidzyn (Doszło do rozlania wody na pola wskutek przesiąknięcia. Sytuacja pod kontrolą); 13. miejscowość Boręty, gmina Lichnowy, powiat Malbork; 14. miejscowość Mątowy Małe, gmina Miłoradz, powiat Malbork; 15. miejscowość Tuja nad rzeką Tugą, gmina Nowy Dwór, powiat Nowy Dwór Gdański (Zabezpieczenie workami z piaskiem miejscowego kościoła przed podtopieniem. Sytuacja nie stwarza zagrożenia). Lewy wał Wisły: 1. miejscowość Międzyłęż, gmina Pelplin, powiat Tczew; 2. miasto Tczew (zabezpieczenie nabrzeża); 3. miejscowość Koźliny, gmina Suchy Dąb, powiat Gdański; 4. miejscowość Giemlice, gmina Cedry Wielkie, powiat Gdański; 5. miejscowość Leszkowy, gmina Cedry Wielkie, powiat Gdański; 6. miejscowość Kiezmark, gmina Cedry Wielkie, pow. Gdański; 7. dzielnica Przegalina, miasto Gdańsk; 8. dzielnica Świbno, miasto Gdańsk (Zabezpieczenie budynku mieszkalnego w międzywalu); 9. miejscowość Steblewo, gmina Suchy Dąb, powiat Gdański (Wyciek wody gruntowej w okolicach wału. Sytuacja stabilna). Dziś do godziny 6.00 nie odnotowano nowych zgłoszeń o ewakuacji mieszkańców z zagrożonych terenów. Dane: MSWiA.
(26.05.2010 / 12:01) - Aktualna sytuacja w województwie kujawsko-pomorskim: W Toruniu ewakuowano 51 osób. W powiecie Chełmno podtopione są 42 gospodarstwa domowe. Zalana została droga do portu w Chełmnie. W mieście zagrożone są 3 oczyszczalnie ścieków, zakład wodociągów i kanalizacji oraz stacja pomp. W gminie Unisław podtopionych jest 40 gospodarstw. Woda przelewa się przez drogę wojewódzką nr 550. Według informacji z godziny 8:00 w wyniku cofki na rzecze Wda w gminie i mieście Świecie podtopionych zostało 60 domów. Dane: MSWiA.
(26.05.2010 / 11:55) - Na Odrze fala kulminacyjna zmierza do Cigacic w woj. lubuskim, gdzie dotrze w nocy ze środy na czwartek. Poziom wody wynosi 644 cm, czyli 244 cm powyżej stanu alarmowego i 38 cm poniżej rekordu z lipca 1997 roku. Dzisiaj rano fala przeszła przez Nową Sól w woj. lubuskim. Maksymalny poziom 654 cm woda osiągnęła o godzinie 9:00 rano i przekraczała stan alarmowy o 254 cm. Fala na Odrze jest największą od 13 lat. Na Wiśle fala kulminacyjna uchodzi teraz swobodnie do Bałtyku: zobacz
(26.05.2010 / 11:32) - Wisła na Lubelszczyźnie powoli, ale systematycznie opada, nadal jednak płynie powyżej stanów alarmowych. Wciąż trwają prace przy utrzymaniu wałów. Woda w zalanej gminie Wilków powoli opada. Wisła w Annopolu od północy opadła o kolejne kilkanaście cm i w środę rano przekraczała stan alarmowy o prawie 130 cm. W niżej położonych Puławach rzeka w środę płynęła powyżej stanu alarmowego o prawie 90 cm, a w Dęblinie - o niespełna 40 cm. Według prognoz, stan wody w Wiśle wciąż będzie się obniżać powoli i może minąć nawet jeszcze tydzień zanim rzeka na Lubelszczyźnie opadnie poniżej stanu alarmowego. Utrzymujący się już wiele dni wysoki stan wody w rzece powoduje rozmiękczanie wałów przeciwpowodziowych, które stają się coraz mniej stabilne. Strażacy wciąż walczą o ich utrzymanie.
(26.05.2010 / 10:41) - Fala powodziowa na Odrze i Nysie dotrze do niemieckiej Brandenburgii od 8 do 10 godzin wcześniej niż się spodziewano, czyli już jutro. Dzisiaj od godziny 8:00 podwyższono stopień alarmowy z pierwszego na drugi na 34-kilometrowym odcinku rzeki w powiecie Oder-Spree. Wały przeciwpowodziowe muszą być pod stałą obserwacją. Najwyższy, czwarty stopień alarmowy może zostać wprowadzony jutro. Według sztabu zarządzania kryzysowego w Brandenburgii najbardziej zagrożona zalaniem jest miejscowość Ratzdorf. W ciągu doby poziom wody w rzece podniósł się tam o 60 cm - do 5,57 metra. Jutro przed południem osiągnie prawdopodobnie 5,90 metra. Minister spraw wewnętrznych Brandenburgii Rainer Speer poinformował, że land wysłał do zagrożonego powodzią sąsiedniego polskiego województwa lubuskiego 600 tysięcy worków z piaskiem. Niemiecki land przekazuje też walczącym z wodą polskim miejscowościom łodzie, pompy oraz agregatory prądu. Niemieckie władze nie obawiają się, że w tym roku powódź wyrządzi takie szkody jak w 1997 roku, kiedy to wysoka fala utrzymywała się przez sześć tygodni. W Brandenburgii wzmocniono i odbudowano wały przeciwpowodziowe, choć w niektórych miejscach są słabe punkty.
(26.05.2010 / 09:22) - Na Odrze fala kulminacyjna przechodzi przez Nową Sól w woj. lubuskim. Poziom wody wynosi 654 cm, czyli 254 cm powyżej stanu alarmowego i 27 cm poniżej rekordu z lipca 1997 roku. Jutro fala dotrze do Cigacic w woj. lubuskim. Na Wiśle fala kulminacyjna uchodzi swobodnie do Morza Bałtyckiego przy sprzyjającym wietrze.
(26.05.2010 / 09:14)  - Trzeci dzień z rzędu śledzimy i prognozujemy kolejną falę opadów, która zbliża się do naszego kraju i stanowi poważne zagrożenie. Prognozy sumy opadów na następny tydzień systematycznie się pogarszają. W tej chwili ulewnie pada w południowych regionach województwa śląskiego i małopolskiego. W następnych godzinach strefa ulew dotrze także do Podkarpacia. Po południu w tych regionach możliwe są także burze, podczas których deszcz może być jeszcze silniejszy i powodować nowe podtopienia i pogłębianie się dotychczasowych. Deszcze powinny ustać w nocy ze środy na czwartek (26/27.05), ale kolejna strefa ulew nadciągnie bardzo szybko, bo już jutrzejszego popołudnia. Obfite opady utrzymają się do piątkowego (28.05) poranka, kiedy przeniosą się do dzielnic wschodnich. Przez ten czas spadnie łącznie do 50 litrów wody na metr kwadratowy ziemi, a to bardzo dużo przy takim nasyceniu ziemi wodą jak obecnie. Kolejna fala ulew, tym razem z silnymi burzami, rozpocznie się w niedzielne (30.05) popołudnie i potrwa przez większą część przyszłego tygodnia. Deszcze nie będą miały charakteru ciągłego, ale będą się pojawiać na tyle często i będą na tyle silne, że bardzo szybko będą zwiększać sumę opadów. Łącznie w ciągu najbliższego tygodnia spadnie od 50 do 100 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, lokalnie do 150 litrów, zwłaszcza na terenach podgórskich i górskich. Prognoza ta może niepokoić, jednak publikujemy ją nie daleko, aby straszyć, lecz rzetelnie informować o możliwym zagrożeniu. Informacje podawane są w takim tonie, na jaki wskazują najnowsze prognozy, aby nikt nie poczuł się niedoinformowany. Każdego dnia śledzimy dla Was rozwój sytuacji pogodowej, przy tym informujemy i ostrzegamy. Do czasu rozpoczęcia się najbardziej niebezpiecznej fali opadów pozostało jeszcze trochę czasu, dlatego w z biegiem kolejnych artykułów nasze prognozy będą jeszcze dokładniejsze, aby można było określić skalę zagrożenia. www.twojapogoda.pl
(26.05.2010 / 08:31) - Obniżają się stany wody na Wiśle w Pomorskiem. Od wczoraj przez województwo przepływa fala kulminacyjna na Wiśle. Minionej nocy stan wody na Wiśle w Tczewie spadł o 10 cm, do 1022 cm. Maksymalny stan w tym miejscu, 1042 cm zanotowano wczoraj przed południem. Obniżają się także stany wody w innych wodowskazach na Wiśle w regionie. Fala powodziowa swobodnie spływa do Bałtyku, czemu sprzyja także korzystny południowo-zachodni wiatr. Minionej nocy nie zaobserwowano poważnych przesiąków w wałach przeciwpowodziowych. Wczoraj zanotowano przesiąkanie wałów w kilkunastu miejscach, głównie w powiatach tczewskim, sztumskim i kwidzyńskim. Strażacy szybko dodatkowo zabezpieczyli wały w tych miejscach. W Pomorskiem dotychczas nie było konieczności ewakuacji mieszkańców. W ponad 30 szkołach i przedszkolach w gminach: Sztutowo, Nowy Dwór Gdański, Stegna i Ostaszewo od wczoraj nie odbywają się zajęcia. Są odwołane do piątku (28.05).
(26.05.2010 / 01:00)  - Wyjątkowo intensywne opady deszczu, które zapoczątkowały jedną z największych powodzi w historii naszego kraju, rozpoczęły się w sobotę, 15 maja, w godzinach wieczornych. Nie był to jednak moment w którym dowiedzieliśmy się o możliwym zagrożeniu, ponieważ prognozy dużo wcześniej wskazywały na taki rozwój sytuacji, jaki mogliśmy obserwować przez ostatnie ponad 10 dni. Serwis twojapogoda.pl jako pierwsze medium w Polsce poinformował o zagrożeniu powodziowym. Pierwsza prognoza opisująca spodziewane, niebezpieczne opady, została umieszczona na łamach serwisu już w poniedziałek, 10 maja, czyli aż na 5 dni przed rozpoczęciem się kluczowych ulew. W artykule opublikowanym tego dnia o godzinie 9:07 rano, stwierdziliśmy, że: "to będzie bardzo niespokojny i niebezpieczny tydzień. Wszystko wskazuje na to, że przyszły będzie jeszcze mniej przyjemny, ponieważ zacznie się poważnie ochładzać. W większości regionów naszego kraju temperatura może nie przekraczać w pełni dnia 10 stopni, a przy tym będzie intensywnie padać. Maj w tym roku zapisze się jako nadzwyczaj wilgotny, w niektórych regionach będzie jednym z najbardziej deszczowych i burzowych". To była najwcześniejsza prognoza silnych opadów. Dzień później, we wtorek, 11 maja, opublikowaliśmy kolejny artykuł, w którym o wiele szczegółowej mówimy o spodziewanych w weekend ulewach: "W weekend (15-16.05) zacznie się ochładzać i burze ustąpią, ale wcale nie oznacza to, że będzie spokojnie, gdyż na południu i wschodzie może obficie padać i to przez wiele godzin". Następnego dnia jako pierwsi w Polsce ostrzegliśmy przed powrotem prawdziwej zimy w góry, mimo iż 2 dni wcześniej TOPR-owcy zaprzestali prognozowania zagrożenia lawinowego. W porannym artykule napisaliśmy wówczas: "Od niedzieli (16.05) chwyci całodobowy mróz i pokrywa śniegu znów zacznie się zwiększać, chwilami gwałtownie, bo spodziewamy się prawdziwych śnieżyc". Kluczowy okazał się jednak czwartek, 13 maja, kiedy o godzinie 15:11 na łamach serwisu zamieściliśmy artykuł jednoznacznie ostrzegający przed zbliżającym się zagrożeniem. Jako pierwsi w Polsce użyliśmy w tytule artykułu sformułowania "na południu będą ulewy, groźba powodzi". Wyjaśniliśmy w nim jak wielkie zagrożenie niesie ze sobą niż genueński i że to właśnie on był odpowiedzialny za powódź stulecia w lipcu 1997 roku. Padły też, jak się później okazało prorocze słowa: "Opady będą miały charakter ciągły, przy niskiej temperaturze nawet zaledwie 10 stopni. W jedną dobę może spaść nawet 30-50 litrów wody na metr kwadratowy ziemi, a padać ma aż do wtorku (18.05). Przez ten czas w sumie na Śląsku, w Małopolsce i na Podkarpaciu spaść może przeważnie od 50 do 100 litrów wody na metr kwadratowy, lokalnie 150-200 litrów. To wystarczy, aby doszło do błyskawicznego wzbierania rzek i potoków oraz podtopień, zwłaszcza, że ostatnie dni na południu kraju przyniosły już sporo deszczu i gleba nie będzie w stanie pomieścić kolejnych jej ilości". W ogólnopolskich mediach nic na ten temat jeszcze nie mówiono. Zaledwie kilka godzin po publikacji tego artykułu temat podchwycili nikt inni jak maklerzy papierów wartościowych. Na forum internetowej strony "Pulsu Biznesu" wycinek artykułu z serwisu twojapogoda.pl pojawił się w wiadomości o wejściu na giełdę, zaledwie dzień wcześniej, ubezpieczeniowego giganta PZU. Komentatorzy omawiając nasz artykuł stwierdzili: "Niedawno czytałem, że nad Polskę nadciąga niż genueński. Jeżeli to prawda, to oznacza to obfite, kilkudniowe opady deszczu na południu i powtórkę z 1997 roku. Nie chciałbym być wtedy w skórze ubezpieczyciela. Ile będą warte wtedy jego akcje? Miejmy nadzieję, że o tym niżu to tylko plotki". Nasze prognozy plotkami się jednak nie okazały, wystarczy tylko sprawdzić kurs akcji PZU, aby stało się jasne, że spadał on od czasu publikacji naszego artykułu. Podczas, gdy nasi czytelnicy zaczęli się przygotowywać na ulewy i możliwą powódź, władze czekały na opinię Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW), jednak doczekać się nie mogły. Pierwsze ostrzeżenie wydane zostało dopiero w piątek, 14 maja, w południe. Jednak dopiero ostrzeżenie z soboty, 15 maja, czyli w dniu, kiedy rozpoczęły się ulewy, zabrzmiało groźnie. Słowa, które użyte zostały w ostrzeżeniu IMGW nie okazały się jednak aż tak dosadnie, aby poruszyć władze do działania, dlatego media zarzucają im opieszałość aż do poniedziałku. 15 maja, w sobotę, o godzinie 22:49 jako pierwsi w Polsce, przewidując dalszy rozwój wypadków, rozpoczęliśmy relację na żywo z sytuacji powodziowej w Polsce, która nieustannie prowadzona jest do tej chwili, czyli już od 11 dni. 16 maja, w niedzielę, czyli 3 dni po tym jak na łamach serwisu użyliśmy stwierdzenia "groźba powodzi", Rządowe Centrum Bezpieczeństwa podało informację: "sytuacja hydrologiczna w kraju jest stabilna. W tym momencie nie występuje zagrożenie powodziowe". Podała ją Małgorzata Woźniak z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Swoje słowa z pewnością oparła na wypowiedzi Marianny Sasim, głównego hydrologa Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW), która podczas konferencji prasowej powiedziała Informacyjnej Agencji Radiowej, że: "Rzeki wezbrały, szczególnie w rejonach górskich i podgórskich, ale o "wielkiej wodzie" nie ma mowy, gdyż pojemność retencyjna rzek doprowadzi jedynie do lokalnych podtopień". Jeśli więc hydrolodzy z państwowej instytucji nie przewidywali powodzi na taką skalę, to nie można się dziwić władzom i zwykłym ludziom, że nie zaczęli w porę działać. Serwis twojapogoda.pl powstał w 2002 roku i jego głównym założeniem od początku istnienia było ostrzeganie przed gwałtownymi i niebezpiecznymi zjawiskami pogodowymi. Uważamy, że po wydaniu ostrzeżenia przed możliwością powodzi, jako pierwsi w Polsce, swój cel zrealizowaliśmy i nadal będziemy go z dumą realizować dla dobra społeczeństwa, które rzetelnej informacji nie może uzyskać z wydawałoby się zaufanych źródeł. www.twojapogoda.pl
(25.05.2010 / 23:05) - Prognozy przewidują, że fala dotrze do tego granicznego miasta w nocy z piątku na sobotę. Odra ma wówczas osiągnąć poziom 590-600 cm, przy stanie alarmowym 370 cm. Przy szacowanej wysokości fali, woda nie przeleje się przez wały, ale może dojść do znacznego podniesienia się poziomu wód gruntowych. Władze Słubic wprowadziły także zakaz wchodzenia na wały na odcinku całego miasta, aż do granicy gminy Słubice z miejscowością Górzyca. Fala kulminacyjna na Odrze dotarła już do woj. lubuskiego. Przechodzi przez powiat nowosolski. Od kilku godzin woda utrzymuje się tam na poziomie ok. 645 cm, niższym niż prognozowane maksimum o ok. 40 cm. Sytuacja wydaje się być stabilna. Wały wytrzymały napór wody, miejscami pojawiają się przesiąki, ale są na bieżąco likwidowane przez strażaków i wojsko.
(25.05.2010 / 22:58) - Zarząd województwa dolnośląskiego zdecydował o przeznaczeniu dodatkowych 450 tys. zł na poprawę systemu zabezpieczeń Dolnego Śląska przed powodzią. Zostaną one przeznaczona na zakup worków, folii i innych materiałów, które są potrzebne do walki z wodnym żywiołem. Środki te trafią do wojewódzkich magazynów przeciwpowodziowych. Natomiast 100 tys. zł zarząd woj. dolnośląskiego przeznaczył na opracowanie danych przestrzennych, służących zobrazowaniu zagrożenia, jakie może spowodować podniesiony stan wód na terenie Dolnego Śląska. Mapy cyfrowe obrazują zasięg potencjalnej powodzi w sytuacji przerwania obwałowań. W przyszłości prace mają toczyć się przy wykorzystaniu tegorocznych doświadczeń.
(25.05.2010 / 20:10) - Przemyślenia na temat powodzi przesłała do nas pani Agnieszka: "Niż Jolanta, maj 2010. Tyle będzie wystarczyło, żeby w przyszłości skojarzyć wydarzenia z ostatnich dni. Tysiące ludzi zmaga się z kataklizmem, jakim jest powódź. Zalewa ich domy i cały dobytek. Na pewno wiele to zmieni w ich życiu. Woda jest bezwzględnym żywiołem, z którym walka nie jest łatwa, szczególnie w obliczu powodzi. W tak trudnej sytuacji powinniśmy umieć się zachować. Niestety jest sporo osób które, zamiast wyczuć powagę sytuacji, skupia się na rzeczach zbyt przyziemnych. W grę wchodzą ostre dyskusję polityczne i złośliwości na temat polityków oraz na temat tego, że Polska nie jest dobrze przygotowana na nadejścia tego typu kataklizmów. To jak w przyszłości będziemy przygotowania na podobne zjawiska, zależy od nas wszystkich i od tego czy będziemy potrafili współpracować i pomagać sobie nawzajem. Faktem jest, że w sytuacjach kryzysowych związanych z pogodą, nie zawsze da się do końca zabezpieczyć i zapewnić wszystkim natychmiastową pomoc. Tym bardziej, że jeśli w przypadku powodzi mówiąc kolokwialnie - woda będzie "chciała" to i tak wedrze się tam gdzie nie powinna. Nie ma tu jednak wątpliwości, że jeśli będziemy się nawzajem wspierać i pomagać na tyle, na ile możemy, będzie nam łatwiej w podobnych sytuacjach. Z resztą ostatnimi czasy dość dużo się dzieje i z pewnością te i inne tragedie nauczą ludzi jak się zachowywać w ich obliczu. To taki mój mały apel uświadamiający do wszystkich tych, którym jest to obojętne i cieszą się, że mają sucho w domu". Aga, 19 lat.
(25.05.2010 / 19:44) - Wojewoda Wielkopolski podjął decyzję o spuszczaniu wody z Warty na polder Zagórów i wydał rozporządzenie zakazujące wstępu na wały przeciwpowodziowe. Spuszczenie wody na polder Zagórów leżący przed ujściem rzeki Prosny do Warty ma spłaszczyć falę powodziową, dopływającą do tego miejsca. Woda na polder Zagórów wypływa przez specjalne przepusty z prędkością 15,5 m sześc. na sekundę i jest pod kontrolą. Na terenie tego polderu mieszka 16 rodzin, które są przygotowane do ewakuacji. Wcześniej Warta wylała na polder Golina w powiecie Konińskim. Tam ewakuowano prawie 90 osób. Dotychczas w województwie wielkopolskim zalanych zostało 53 tys. hektarów ziemi. Wojewoda poinformował też o dobrych prognozach, dotyczących zbiornika retencyjnego w Jeziorsku, w którym utrzymano zrzut wody na poziomie 360 m sześc. na sekundę. Według informacji służb wojewody, dopływ wody do zbiornika obniżył się do 383 m sześc. na sekundę, według prognozy w środę ma spaść do 360 m sześc na sekundę, w czwartek do 315 m sześc. na sekundę, a następnego dnia do 282 m sześc. na sekundę. Do Poznania stolicy Wielkopolski fala powodziowa dojdzie w niedzielę (30.05) i nie powinna zagrozić miastu. Alarm przeciwpowodziowy wojewoda Wielkopolski ogłosił dotychczas w 31 gminach województwa.
(25.05.2010 / 19:01) - Na Odrze fala kulminacyjna zmierza do Nowej Soli w woj. lubuskim, gdzie dotrze w nocy między godziną 22:00 a 2:00. Poziom wody wyniesie wówczas 675-685 cm. Obecnie wynosi 647 cm, czyli 247 cm powyżej stanu alarmowego i 34 cm poniżej rekordu z lipca 1997 roku. Na Wiśle fala kulminacyjna zmierza do Tczewa w woj. pomorskim, gdzie dotrze do godziny 22:00. W Tczewie poziom wody wynosi 1042 cm, czyli 222 cm powyżej stanu alarmowego i 22 cm powyżej historycznego rekordu.
(25.05.2010 / 18:30) - Woda w małopolskich rzekach wciąż opada. Stan alarmowy przekroczony był w dwóch miejscach na Wiśle i Szreniawie, a stan ostrzegawczy w siedmiu miejscach na Wiśle. Obecnie największe zagrożenie w Małopolsce stanowią osuwiska. Alarm powodziowy obowiązuje w Małopolsce w czterech gminach, a pogotowie przeciwpowodziowe w Krakowie, pięciu powiatach oraz 28 gminach. Poziom wody w Wiśle wciąż się obniża. Obecnie wodowskaz na Bielanach wskazuje 393 cm, o 23 cm powyżej stanu ostrzegawczego. Trwają prace polegające na zabezpieczaniu, umacnianiu i likwidacji wyrw w wałach przeciwpowodziowych, a także pompowaniu wody z piwnic, studni i rozlewisk oraz udrażnianiu rowów i przepustów. W miejscowości Szczurowa pracował śmigłowiec, który pomagał w wypełnianiu wyrwy w wale rzeki Uszwica. Obecnie w Małopolsce największe zagrożenie stanowią osuwiska ziemi. Największe straty spowodowane osuwiskami odnotowano w gminach Lanckorona i Gdów oraz w powiecie nowosądeckim. Po powodzi w Małopolsce pojawiło się ok. 350 osuwisk, jednak według geologów mogą one się uaktywniać jeszcze w ciągu najbliższych miesięcy.
(25.05.2010 / 17:14) - Powiat zielonogórski przygotowuje się do zbliżającej się fali kulminacyjnej na Odrze. Trwa umacnianie i podwyższanie wałów. W powiecie zagrożonych powodzią jest sześć gmin. Na wysokości wsi Młynkowo w gminie Bojadł oraz Głuchowa w gminie Trzebiechów żołnierze, strażacy, ochotnicy OSP i mieszkańcy podnieśli koronę wału o 40 cm, na odcinku 400 m, w każdej z tych miejscowości. Stu żołnierzy pracuje przy umacnianiu oraz podniesieniu korony wałów na odcinku 150 m w rejonie mostu kolejowego Czerwieńsk-Pomorsko. W tym miejscu w 1997 r. woda przelewała się przez wał. Dotychczas w gminie Bojadła zalanych jest 80 ha terenów rolnych, a w gminie Sulechów zalanych jest 100 ha łąk w rejonie Pomorska. W gminie Zabór zalanych jest 110 ha terenów rolnych oraz 25 ha nieużytków.
(25.05.2010 / 16:51) - O kolejnych 18 centymetrów przez ostatnich 12 godzin obniżył się poziom Wisły w Sandomierzu i Zawichoście. Na Podkarpaciu jedynie Wisła przekracza jeszcze stan alarmowy, ale jej wody systematycznie opadają. Odwoływane są też kolejne alarmy powodziowe. W Sandomierzu rzeka przekracza stan alarmowy o 34 cm, w Zawichoście o 107 cm. Natomiast San w Nisku i Radomyślu płynie już poniżej stanu alarmowego i nadal opada. Pozostałe rzeki regionu płyną w większości poniżej stanów ostrzegawczych. Z informacji podanych przez Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego (WCZK) w Rzeszowie wynika, że alarmy powodziowe obowiązują jeszcze w pow. tarnobrzeskim w gminie Gorzów, Grębów i Baranów Sandomierski oraz w mieście Tarnobrzegu. Odwołano alarmy powodziowe w powiecie mieleckim i stalowowolskim.
(25.05.2010 / 15:34) - 18 odcinków wałów przeciwpowodziowych uszkodziła w ostatnich dniach powódź w woj. śląskim. Wobec możliwości dalszych opadów w regionie trwają naprawy obwałowań, jednak w wielu miejscach wysoka woda utrudnia prace. Śląscy hydrolodzy przewidują, że w najbliższych dniach nadal obniżał się będzie stan praktycznie wszystkich rzek w woj. śląskim. Większość z nich opadła już we wtorek poniżej stanów alarmowych, choć np. dzisiaj rano poziom Wisły w Nowym Bieruniu wynosił 392 cm - 62 cm powyżej stanu alarmowego i tylko kilka centymetrów mniej niż wczoraj.
(25.05.2010 / 14:07) - Fala kulminacyjna na Odrze jest na granicy woj. dolnośląskiego i lubuskiego, we wsi Dobrzejowice. To najbardziej newralgiczny punkt na Dolnym Śląsku, bowiem w Dobrzejowicach znajduje się 5-kilometrowy wał w budowie. Od kilku dni trwa jego umacnianie. Jak poinformował wójt gminy Żukowice Leszek Kucharczyk, na zimę przerwano budowę wału. Teraz okazało się, że nieukończony wał, nieporośnięty darnią, pije wodę jak gąbka i nie ma szans utrzymać Odry w korycie. Dodał, że do tej pory wykorzystano do umacniania wału 100 tys. worków z piaskiem oraz 1500 ton piasku. Na miejscu oprócz mieszkańców, straży pożarnej i żołnierzy, pracuje ok. 100 więźniów z Zakładu Karnego w Głogowie. Tymczasem władze wciąż niepokoi Odra na odcinku Oława - Wrocław, gdzie wody w rzece jest dużo, a wały bardzo namoknięte. Czujność jest tam wskazana.
(25.05.2010 / 13:35) - Sytuacja powodziowa na Wiśle stabilizuje się, spokojniej jest na Odrze i Warcie. Na terenach objętych powodzią trwa szacowanie strat. Fala kulminacyjna na Wiśle przeszła przez Grudziądz i zbliża się do Tczewa w woj. pomorskim. Tymczasem na terenie powiatu tarnobrzeskiego i sandomierskiego woda obniżyła się o metr. W miejscowości Wilków w woj. lubelskim nadal zalewane są nowe tereny, choć skala powodzi jest niewielka. Szef MSWiA Jerzy Miller zaapelował do wszystkich, którzy chcą wrócić do swoich domów, by zachowali ostrożność. Podkreślił także, by nie robili tego bez udziału służb ratowniczych. Zaznaczył, że policja cały czas pilnuje zalanych domów, z których ewakuowano ludzi. Minister poinformował, że na Wiśle w Świniarach, nieopodal Płocka, udało się opanować żywioł. W chwili obecnej nie występuje tam żadne dodatkowe zagrożenie, poziom wody się stopniowo obniża, oczywiście to tempo jest na razie znikome. Poinformował, że sytuacja na Odrze jest o wiele lepsza niż na Wiśle. Fala powodziowa osiągnęła maksimum w Głogowie i zbliża się do Nowej Soli. Na terenach otaczających wały Odry niebezpieczeństwo jest mniejsze, ponieważ długość fali powodziowej jest znacznie krótsza, czas jej przepływu wynosi ok. 48 godzin, a nie, tak jak na Wiśle, co najmniej cztery dni. W związku z tym nasiąkanie wałów trwa krócej, więc wytrzymałość tych wałów jest znacznie lepsza. Podkreślił jednak, że cały czas występuje ryzyko związane z powodzią. Apelował, aby wszyscy byli wyczuleni na konieczność ewentualnej, szybkiej i bezwzględnej ewakuacji. Na terenach, gdzie woda ustępuje, trwa szacowane szkód. Szkody są prowadzone metodą uproszczoną, aby nie tworzyć zbędnej biurokracji, natychmiast po wypompowaniu wody, wtedy kiedy można te szkody naprawdę oszacować. Wnioski są kierowane natychmiast przez samorządy do wojewody, wojewoda do ministerstwa spraw wewnętrznych, ministerstwa finansów i pieniądze są przesyłane do zainteresowanych. Pytany o komunikat Rządowego Centrum Bezpieczeństwa z 16 maja, że nie ma ryzyka powodzi, Miller powiedział, że RCB jest instytucją niezależną od niego. On sam natomiast swoją wiedzę o sytuacji powodziowej opiera na bezpośrednim kontakcie z wojewodami zalanych terenów. Te informacje dotyczyły głównych rzek i to jest prawdą, że główne rzeki z koryt nie wyszły - powiedziała po konferencji rzeczniczka MSWiA Małgorzata Woźniak dla TVN24. Dodała, że sytuacja kryzysowa była w godzinach wieczornych, późno wieczornych. Pisząc taki komunikat my zbieramy informacje z całej Polski. Również w tym komunikacie było zaznaczone, gdzie są już ogłoszone alarmy, gdzie są pogotowania i ile służb interweniowało - powiedziała Woźniak.
(25.05.2010 / 10:04) - Poziom Wisły w Warszawie powoli opada. W tej chwili poziom rzeki wynosi 715 centymetrów. To wciąż o 65 centymetrów więcej niż wynosi stan alarmowy dla stolicy. W wielu miejscach wały są mocno nasiąknięte. W nocy w Porcie Praskim strażacy układali dodatkowe worki z piaskiem, ponieważ doszło do obsunięcia części wału. Przez całą noc na osiedlu przy ul. Kaszmirowej, gdzie w poniedziałek wybiły wody gruntowe ze znajdującego się tam naturalnego zbiornika wodnego, strażacy prowadzili działania prewencyjne. Układano worki z piaskiem oraz wypompowywano wodę do Wisły. Nadal nieczynne są szkoły, przedszkola i żłobki znajdujące się w tych rejonach Warszawy, które mogłyby zostać zalane w przypadku przerwania wałów przeciwpowodziowych. Z utrudnieniami w ruchu muszą liczyć się też kierowcy. Wciąż nie jest możliwy przejazd Wałem Miedzeszyńskim na odcinku od skrzyżowania z Traktem Lubelskim do Trasy Łazienkowskiej. Zdaniem specjalistów, drgania wywołane przez przejeżdżające tą ulicą samochody mogłyby osłabić konstrukcję podmywanej przez wody gruntowe jezdni.
(25.05.2010 / 09:46) - W województwie mazowieckim najtrudniejsza sytuacja jest nadal w rejonie Świniar, gdzie w niedzielę doszło do przerwania wału. Na pozostałym obszarze sytuacja na bieżąco jest monitorowana i wzmacniane są wały. Najtrudniejsza sytuacja utrzymuje się w rejonie Płocka, po tym jak w niedzielę w miejscowości Świniary doszło do przerwania wału, cały czas pracuje tam kilkuset strażaków, wspomaganych m.in. przez wojsko. Na pozostałym obszarze woj. mazowieckiego straż pożarna nie odnotowała na razie żadnych poważniejszych przesiąknięć. Nie doszło też do przerwania wału.
(25.05.2010 / 09:01) - Wały na Odrze w Głogowie w woj. dolnośląskim na razie wytrzymują falę kulminacyjną. Przy umocnieniach nadal pracują żołnierze, strażacy i mieszkańcy. Wczoraj sztab kryzysowy przyglądał się sytuacji z wojskowych śmigłowców. Wysoka woda zagraża też kilku powiatom, w tym średzkiemu, legnickiemu, lubińskiemu i górowskiemu. W gminach Miękinia, Środa Śląska i Malczyce wały na całej długości są nasiąknięte. Są one cały czas wzmacniane folią i geowłókniną. Na razie strażakom i mieszkańcom udało się obronić najbardziej zagrożone miejscowości: Rzeczyca, Brodno i Zakrzów. Nadal bardzo groźna jest rzeka Widawa. Mieszkańcy podwrocławskiego Szymanowa starają się za wszelką cenę nie dopuścić do przerwania bardzo nasiąkniętych już wałów przeciwpowodziowych.
(25.05.2010 / 08:09) - Do obrony wałów w Głogowie w woj. dolnośląskim, gdzie przechodzi teraz fala kulminacyjna na Odrze, skierowano potężne siły i środki, w tym wojsko. Kilkudziesięciu żołnierzy dogląda i zabezpiecza remontowany odcinek wału, o który służby kryzysowe najbardziej się boją. W sumie w akcji odpierania naporu Odry w całym mieście pomaga kilkuset żołnierzy, strażacy oraz głogowianie. Tymczasem władze i mieszkańcy Oławy w woj. dolnośląskim są zaniepokojeni. Twierdzą, że opadanie wody na tym terenie przebiega zadziwiająco wolno w porównaniu chociażby z Brzegiem czy Wrocławiem. Władze Oławy uważają, że powodem tej sytuacji jest zamykanie śluz wrocławskiego węzła wodnego po to, by chronić stolicę Dolnego Śląska. Tymczasem wały w Oławie są już bardzo podmyte i nasiąknięte wodą. Wczoraj do późnego wieczora 300 osób wzmacniało je, układając worki z piaskiem. Ciśnienie jest jednak tak duże, że wypycha wody gruntowe. Burmistrz Franciszek Październik zaalarmował Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego i otrzymał wyjaśnienia. Sztab kryzysowy, który obradował wieczorem w Urzędzie Wojewódzkim, zdecydowanie zaprzeczył podejrzeniom władz i mieszkańców Oławy. Jego przedstawiciele tłumaczą, że powodem utrzymywania się stanu wody w Oławie jest jej odpływ z polderu Lipki-Oława.
(25.05.2010 / 07:15)  - Przez następny tydzień może spaść od 50 do 100 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, zwłaszcza na południu naszego kraju. Obecnie każda większa suma opadów, może spowodować nowe podtopienia i pogłębić te, które już panują. Spodziewamy się trzech fal intensywnych opadów. Na szczęście tym razem padać nie będzie przez kilka dni z rzędu, lecz w przerwami, ale dość krótkimi. Pierwsza fala ulew spodziewana jest już jutro rano i potrwa do nocy ze środy na czwartek (26/27.05). Obejmie województwa południowo-zachodnie, południowe i południowo-wschodnie. Spadnie od 10 do 20 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, a w górach podczas burz nawet do 50 litrów. Druga strefa obejmie już całą Polskę i utrzymywać się będzie od czwartkowego (27.06) poranka do nocy z czwartku na piątek (27/28.05). Znów może spaść od 10 do 20 litrów wody na metr kwadratowy ziemi. Lokalnie podczas burz suma opadów znów może być większa. Po krótkiej przerwie jeszcze silniejsze opady powrócą w niedzielę (30.05) przed południem i pozostaną nad całym krajem do nocy z poniedziałku na wtorek (31.05/1.06). Tych opadów możemy się obawiać najbardziej, ponieważ w ciągu około 2 dni ciągłych i obfitych deszczy spaść może około 20-50 litrów wody na metr kwadratowy ziemi. Sytuacja powodziowa tam, gdzie obecnie wody wciąż zalega najwięcej, może się pogorszyć. Na razie nie można jednak ze stuprocentową pewnością określić czy w dorzeczu Wisły i Odry może się utworzyć kolejna fala powodziowa. Więcej na ten temat będzie można powiedzieć dopiero po zaobserwowaniu skutków pierwszej fali opadów, spodziewanej w dniu jutrzejszym. www.twojapogoda.pl
(25.05.2010 / 06:48) - Na Odrze fala kulminacyjna przechodzi przez Głogów w woj. dolnośląskim, gdzie dotrze w nocy między godziną 2:00 a 6:00. Poziom wody wynosi 682 cm, czyli 232 cm powyżej stanu alarmowego i 30 cm poniżej rekordu z lipca 1997 roku. Dziś po godzinie 22:00 fala kulminacyjna dotrze do Nowej Soli. Fala na Odrze jest największą od 13 lat. Na Wiśle fala kulminacyjna przechodzi między Grudziądzem w woj. kujawsko-pomorskim a Tczewem w woj. pomorskim. W Tczewie poziom wody wynosi 1036 cm, czyli 216 cm powyżej stanu alarmowego. To najwyższy stan w historii. Poprzedni wynosił 1020 cm. Fala dotrze do miasta jeszcze dzisiaj.
(25.05.2010 / 06:13) - Około 50 osuwisk pojawiło się po powodzi w różnych rejonach powiatu wadowickiego. Najtrudniejsza sytuacja jest w gminie Lanckorona. Około kilometra powyżej największego osuwiska strażacy i żołnierze w poniedziałek kopali rów, by odwodnić teren. Osuwisko na górze Żar, gdzie na powierzchni 18 hektarów zagrożonych jest ok. 140 domów (w tym ok. 130 letniskowych), nadal przemieszcza się w kierunku Międzybrodzia Bialskiego. Ziemia osuwa się wolniej, ale po ostatnich opadach tempo osuwania powróciło do 1 cm na godzinę. Domy w zagrożonym rejonie są popękane, a ich konstrukcja naruszona. Osuwisko monitorują geolodzy i inspektorzy budowlani. Przy pomocy mieszkańców z zagrożonych budynków udało się ewakuować najcenniejsze rzeczy. Teren obecnie jest niedostępny, bezwzględny zakaz wstępu egzekwują patrole z wody i z lądu. W dowolnym czasie grozi tam generalne obsunięcie się tego do jeziora.
(25.05.2010 / 05:42) - Na obszarze zalanym przez Wisłę, po przerwaniu wału w Świniarach, woda zaczęła powoli opadać. Sytuacja na objętych powodzią terenach gmin Słubice i Gąbin jest jednak nadal bardzo poważna. Strategicznym zadaniem pozostaje wciąż obrona zapory utworzonej w Dobrzykowie pod Płockiem, która powstrzymuje napływ wody z rozlewiska w stronę innych miejscowości i jednocześnie kieruje ją z powrotem do koryta rzeki poprzez utworzoną kontrolowanymi wybuchami wyrwę w pobliskim wale. Woda przestała zalewać nowe tereny i kluczowe jest podtrzymanie bieżących działań zabezpieczających, a jednocześnie motywacji ludzi, w oczywisty sposób zmęczonych już walką z żywiołem, którą prowadzą bez przerwy od niedzieli rano.
(24.05.2010 / 23:01) - Jutro w Krakowie w woj. małopolskim na Wiśle poziom wody spadnie poniżej stanu ostrzegawczego. W Sandomierzu w woj. świętokrzyskim stan alarmowy zakończy się w ciągu 2 dni.
(24.05.2010 / 22:24) - Jutro w Koźlu i Opolu w woj. opolskim na Odrze poziom wody spadnie poniżej stanu alarmowego. Dzisiaj tak się stało w Raciborzu i Chałupkach w woj. śląskim, czyli w pierwszych miejscowościach na polskim odcinku Odry. W Brzegu, Oławie i Wrocławiu stan alarmowy może się utrzymać nawet przez 5-7 dni.
(24.05.2010 / 21:39) - Na Odrze fala kulminacyjna zmierza do Głogowa w woj. dolnośląskim, gdzie dotrze w nocy między 2:00 a 6:00. Poziom wody wynosi 675 cm, czyli 225 cm powyżej stanu alarmowego i 37 cm poniżej rekordu z lipca 1997 roku. Jutro po godzinie 22:00 fala kulminacyjna dotrze do Nowej Soli. Fala na Odrze jest największą od 13 lat. Na Wiśle fala kulminacyjna przechodzi przez Grudziądz w woj. kujawsko-pomorskim. Poziom wody wynosi 847 cm, czyli 197 cm powyżej stanu alarmowego. Jutro fala zacznie się zbliżać do Tczewa w woj. pomorskim. Fala na Wiśle jest największą od 166 lat.
(24.05.2010 / 21:05) - Wojewoda dolnośląski w związku z sytuacją powodziową na Dolnym Śląsku utrzymuje alarmy powodziowe w 10 nadodrzańskich powiatach: oławskim, wrocławskim, mieście Wrocławiu, trzebnickim, wołowskim, średzkim, legnickim, lubińskim, górowskim i głogowskim. Natomiast pogotowia przeciwpowodziowe obowiązują w trzech rejonach: gminie Milicz, Bierutów i Długołęka. Na wodowskazach stany alarmowe są przekroczone w 16 miejscach, a ostrzegawcze w pięciu. Stany maksymalne na Odrze mogą utrzymywać się przez ok. trzy doby. Na Dolnym Śląsku z powodu zalania nieprzejezdne pozostają drogi gminne: Groblice-Kotowice, Marcinkowice-Zakrzów, Mokry Dwór-Trestno, droga powiatowa Kijowice-Kruszowice, drogi wojewódzkie: Jelcz Laskowice-Oława, Janików-Stary Górnik, droga wojewódzka nr 292 w Ścinawie, oraz droga krajowa nr 36 pomiędzy Iwnem a Ścinawą. Ponadto zamknięto w Ścinawie jeden tor na szlaku kolejowym Głogów - Krzepów. Ruch pociągów odbywa się drugim torem. Zamknięte mosty to: przeprawa na Odrze w Ścinawie, most na Widawie między Krzyżanowicami a Psarami, most na Odrze w Oławie, nieczynne są również przeprawy promowe w Ciechanowie i Chobieni.
(24.05.2010 / 20:18) - Wczoraj niebo nad środkową i wschodnią częścią kraju niebo rozpogodziło się, dzięki czemu satelity meteorologiczne mogły uwiecznić wylewające rzeki w Polsce. Jedną z największych powodzi w historii naszego kraju widzieliśmy już na własne oczy, za pośrednictwem śmigłowców, a teraz możemy prześledzić jej rozmiary z satelity. Na wczorajszym zdjęciu: zobacz, widoczny jest odcinek Wisły od Woli Przemykowskiej w województwie małopolskim po Włocławek w województwie kujawsko-pomorskim. Rzeka zmieniła barwę z ciemno-zielonej na brązową. Wzdłuż biegu Wisły pojawiają się rozległe jeziora. To nic innego jak miejsca w których doszło do przerwania wałów i zalania pól, łąk i obszarów zabudowanych. W Woli Przemykowskiej na skutek zatopienia dziesiątek domów trzeba było ewakuować 300 osób. Zdjęcie satelitarne zdradza nam, że mimo iż od dnia pęknięcia wału minęło 7 dni, to jednak rozlewisko nadal się utrzymuje, a ludzie nie mogą wrócić do swych domów i rozpocząć ich osuszania. Największe rozlewiska widoczne są w rejonie Sandomierza i Tarnobrzegu. Tam kilka dni temu pod wodą znalazły się całe osiedla mieszkaniowe. Zanotowano także ofiary śmiertelne. Do przerwania wałów doszło w nocy, kiedy ludzie spali. Czasu na ewakuację było bardzo niewiele. Pod wodą znalazła się też część Kazimierza. Wały utrzymujące Wisłę w korycie zostały przerwane nieco na południe od miasta. Wczoraj dramat miał miejsce w Świniarach w województwie mazowieckim. Wał został przeorany przez krety, co doprowadziło do jego pęknięcia w kilku miejscach i zatopienia wielu wiosek. Wisła wylała tam w kierunku południowym. Dzisiaj ratownicy będą robić wszystko, aby nie doszło do zalania kolejnych wiosek. Brązowe koryto Wisły wokół soczyście zielonych łąk, pól i roślinności, wygląda przerażająco, zwłaszcza, że jest ono kilkukrotnie powiększone wobec stanu normalnego. Tak wysokiego stanu Wisły nie notowano od 1844 roku, czyli od 166 lat. www.twojapogoda.pl
(24.05.2010 / 19:21) - Po tym jak widzieliśmy dramatyczną powódź na Wiśle z satelity meteorologicznego, teraz czas na przyglądnięcie się jej rozmiarom z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Japoński astronauta Soichi Noguchi sfotografował okolice Sandomierza, jednego z miast, które najbardziej ucierpiały w wyniku największej powodzi od wielu lat. W nocy z 19 na 20 maja, gdy fala kulminacyjna przemieszczała się przez Sandomierz w województwie świętokrzyskim, doszło do przerwania wału w dwóch miejscach, na odcinku od huty szkła Pilkington po granicę z Tarnobrzegiem. Ratownicy nie byli w stanie zatamować wyrwy, przez którą woda wdarła się na prawobrzeżną część Sandomierza i całkowicie ją zatopiła. W ciągu kilkudziesięciu minut woda objęła gigantyczny obszar nie tylko całego południowego Sandomierza, lecz również okoliczne miasteczka i wsie. Na zdjęciu: zobacz, widoczne są dwie części miasta podzielone przez Wisłę. Północna część praktycznie nie ucierpiała, podczas, gdy południowa została zalana niemal po dachy. Obroniła się jedynie huta szkła Pilkington, która położona jest na podwyższeniu. Soichi Noguchi podpisał zdjęcie: "Powódź we wschodniej Europie. Nasze myśli, modlitwy kierujemy w nadziei na szybki powrót do normalności". www.twojapogoda.pl
(24.05.2010 / 18:54) - Wojewoda wielkopolski ogłosił alarm przeciwpowodziowy dla Poznania i 30 gmin województwa. Decyzja ma związek z przekroczeniem stanów ostrzegawczych i alarmowych w rzekach oraz pogarszającą się sytuacją hydrometeorologiczną. Alarm obowiązuje na terenie gmin leżących wzdłuż Warty od zbiornika Jeziorsko do Poznania. Na tym terenie bezwzględną koniecznością jest prowadzenie całodobowego monitoringu wałów przeciwpowodziowych i zabezpieczanie ewentualnych przecieków. Wojewoda podjął decyzję o utrzymaniu zrzutu wody ze zbiornika retencyjnego w Jeziorsku na poziomie 360 m sześć. na sekundę. Jak poinformował, poziom wpływu wody do zbiornika zaczyna się obniżać a stopień napełniania zbiornika osiągnął punkt kulminacyjny. "Podjąłem taką decyzję mimo pisma z IMGW, gdzie zostałem poinformowany, że napełnianie rezerwy przeciwpowodziowej tego zbiornika jest niebezpieczne, bo nie wiadomo, jak się zachowa zapora czołowa. Była propozycja zwiększenia zrzutu do 400 m3 na sekundę, ale byłoby niebezpieczeństwo zalania nawet kilku miejscowości". Jak dodał, jeśli nie będzie znacznych opadów deszczu, jest szansa na to, że zrzut wody nie będzie już zwiększany. "Oznacza to, że jest możliwość, iż poniżej Jeziorska uda nam się obronić wały. Napełnia się polder Golina, tam trwa ewakuacja kilkudziesięciu osób. Jutro zrobię oblot śmigłowcem i po powrocie zdecyduję, czy będziemy napełnić kolejny polder, Zagórów w powiecie słupeckim". Ogłoszony alarm przeciwpowodziowy umożliwi też wyłapywanie i odstrzał niszczących wały bobrów. Jak wyjaśnił wojewoda, obecnie trudna sytuacja dotyczy stanu wałów w okolicy Konina, ale duża liczba przecieków występuje na całym odcinku Warty. Jak stwierdził Piotr Florek obecnie wszystko wskazuje na to, że wysoka woda nie zaszkodzi Poznaniowi. Fala ma dotrzeć do stolicy Wielkopolski w sobotę.
(24.05.2010 / 17:30) - W Płocku w woj. mazowieckim podjęto decyzję o rozpoczęciu ewakuacji mieszkańców części najniżej położonej, prawobrzeżnej dzielnicy miasta Borowiczek. Powodem ewakuacji jest wzrost zagrożenia powodziowego, związanego z wysokim poziomem przepływającej przez Borowiczki rzeczki Słupianki, dopływu Wisły. Ewakuacja ma rozpocząć się jeszcze dzisiaj. Od kilku dni wały wzdłuż Słupianki były wzmacniane workami z piaskiem i zabezpieczane folią.
(24.05.2010 / 16:29) - Na Podkarpaciu po południu Wisła i San przekraczają stany alarmowe, ale ich poziom obniża się. Pozostałe rzeki regionu płyną w większości poniżej stanów ostrzegawczych. Jak informuje Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego (WCZK) w Rzeszowie, Wisła obecnie przekracza stan alarmowy w Zawichoście o 136 cm, a w Sandomierzu o 68 cm. W ciągu ostatnich kilku godzin jej poziom obniżył się o kilka centymetrów i nadal opada. Natomiast San w Nisku płynie już poniżej stanu alarmowego, a w Radomyślu nad Sanem poziom wody przekracza jeszcze alarm o 13 cm ale nadal opada. Alarmy powodziowe obowiązują jeszcze w pow. tarnobrzeskim, w mieście Tarnobrzegu, a także dwóch gminach pow. stalowowolskiego: Radomyśl nad Sanem i Zaleszany oraz pięciu gminach pow. mieleckiego: Borowa, Czermin, Gawłuszowice, Padew Narodowa, Wadowice Górne. Natomiast pogotowie przeciwpowodziowe wprowadzono w mieście i gminie Mielec, Przecław, Radomyśl Wielki i gminie Tuszów Narodowy, a także w czterech gminach pow. stalowowolskiego: Stalowa Wola, Bojanów, Pysznica i Zaklików.
(24.05.2010 / 15:02) - Ogromnym sukcesem jest to, że sytuacja po przerwaniu w niedzielę wału w Świniarach obecnie nie pogarsza się. To wielka zasługa około 2 tysięcy osób walczących z powodzią. W samym Dobrzykowie o utrzymanie zbudowanej tam zapory walczy około tysiąca osób, kolejny tysiąc działa na pozostałym terenie powiatu płockiego, przede wszystkim w gminach Słubice i Gąbin, a także w części powiatu sochaczewskiego. Do zalania przez Wisłę znacznych obszarów w gminach Słubice i Gąbin doszło wczoraj rano, kiedy wezbrana rzeka przerwała wał przeciwpowodziowy w Świniarach pod Płockiem. Najpierw powstała wyrwa o długości 10 metrów, która później rozszerzyła się pod naporem rwącego strumienia wody do 50 metrów, a potem około 200 metrów. Obecnie woda przepływa przez wyrwę w ilości 880 m sześciennych na sekundę. Do ewakuacji wyznaczono 22 miejscowości w gminach Słubice i Gąbin na terenie powiatu płockiego oraz trzy w powiecie sochaczewskim. To teren o powierzchni ponad 8 tys. ha, który już został zalany lub jest zagrożony zalaniem. Z obszaru tego ma zostać ewakuowanych ok. 4 tys. osób, w tym 1150 dzieci oraz około 5 tys. zwierząt. Woda napływająca przerwanym wałem w Świniarach zalała już 23 z 25 miejscowości w powiatach płockim i sochaczewskim; dwie pozostałe miejscowości są zagrożone zalaniem i prawdopodobnie nie uda się ich obronić.
(24.05.2010 / 14:20) - Nie ma żadnego ryzyka przerwania wałów przeciwpowodziowych przez Wisłę w woj. pomorskim. Fala kulminacyjna na rzece ma dotrzeć do regionu jutro po południu. Szacuje się, że do korony wałów przepływająca Wisła będzie miała od 3,5 do 4 metrów. Wały przeciwpowodziowe w Pomorskiem, mające długość 140 km, są w dobrym stanie technicznym. Jeśli nawet pojawi się na nich przesiąkanie wody, to jest to normalne przy tego rodzaju budowlach.
(24.05.2010 / 13:51) - Powoli, ale systematycznie obniża się poziom wody w Wiśle na terenie Kujawsko-Pomorskiego. Służby kryzysowe stale monitorują stan wałów i zabezpieczeń, ewakuowani mieszkańcy wracają do swych domów. Rano powróciło do swoich domów prawie 400 mieszkańców nadwiślańskiej gminy Bobrowniki. Opuścili oni swe zabudowania profilaktycznie kilkanaście godzin wcześniej na apel wójta. W Toruniu od rana trwa usuwanie szkód spowodowanych przez wodę i przywracanie do ruchu nadbrzeżnych ulic. Woda uniemożliwia jeszcze korzystanie z Bulwaru Filadelfijskiego, ale miejsce to jest regularnie zalewane w czasie wysokich stanów wód w Wiśle i mieszkańcy są tu przyzwyczajeni do utrudnień.
(24.05.2010 / 11:20) - Policjanci poszukują 15-letniego chłopca, którego porwał nurt rzeki Ochnia w powiecie kutnowskim. W poszukiwaniach biorą udział płetwonurkowie ze straży pożarnej w Łowiczu. Do tragicznych wydarzeń doszło wczoraj po południu w rejonie mostu na rzece Ochnia w miejscowości Krzyżanów. Według policji, dwóch nastolatków w wieku 15 i 16 lat postanowiło wykąpać się w miejscu licznych rozlewisk rzeki. Nurt porwał młodszego z nastolatków. Starszy zdołał o własnych siłach wyjść na brzeg.
(24.05.2010 / 11:05) - Bardzo powoli opadają wody głównych rzek woj. śląskiego Wisły i Odry. Wciąż pozostają one w granicach wartości alarmowych, a poza wałami utrzymują się rozlewiska. Groźne lokalnie, po spodziewanych opadach, mogą być mniejsze rzeki. Jak podają służby kryzysowe wojewody śląskiego, zmniejsza się zagrożenie nowymi podtopieniami, na wielu terenach w miejsce alarmu powodziowego wprowadzane jest pogotowie przeciwpowodziowe. Taką decyzję podjęto m.in. wczoraj po południu w Częstochowie. Dzisiaj rano alarm powodziowy obowiązuje nadal: w Katowicach, Gliwicach, Piekarach Śląskich, Siemianowicach Śląskich i Sosnowcu, powiatach będzińskim i raciborskim oraz w gminach Sośnicowice i Zebrzydowice. Do kilku miejsc w województwie udało się sprowadzić pompy wysokiej wydajności.
(24.05.2010 / 10:32) - Nadal bardzo trudna sytuacja jest w zalanej prawie całkowicie gminie Wilków w woj. lubelskim, w okolicach Świniar w woj. mazowieckim i w Sandomierzu. Sytuacja na Wiśle jest znacznie poważniejsza niż się tego spodziewano. Jest to spowodowane faktem, iż fala powodziowa na tej rzece jest bardzo długa i przechodzi przez dany rejon nawet sześć dni. Z tego powodu nie można załatać nadal wyrwy w wale w Sandomierzu, poziom rzeki jest zbyt wysoki. W okolicach Dobrzykowa trwają działania polegające na przerwaniu wału, tak by woda, która wydostała się przez wyrwę w Świniarach, ponownie wróciła do koryta Wisły. Pogorszyła się sytuacja na Warcie. Tamtejszy zbiornik retencyjny Jeziorsko jest całkowicie wypełniony w związku z tym wpływa do niego tyle samo wody i ile z niego wypływa.
(24.05.2010 / 10:04) - Woda w wielu miejscach bardzo powoli opada, ale to wcale nie oznacza, że jest bezpieczniej. Nadal przesiąkają wały, których kondycja jest fatalna. Sytuacja jest najgorsza m.in. w Kotowicach i Siedlcach. Nadal niebezpieczna jest sytuacja w okolicach Widawy, ale są pierwsze pozytywne sygnały. O trzy centymetry obniżył się poziom na wodowskazie w Krzyżanowicach. Dodał, że udało się także zapewnić prąd na Kozanowie. W tej chwili dostaw pozbawionych jest tam tysiąc mieszkańców, wcześniej bez prądu było ich cztery razy więcej.
(24.05.2010 / 09:18) - Z powodu zamknięcia głównej arterii prowadzącej przez Wał Miedzeszyński w Warszawie tworzą się gigantyczne korki. Tymczasem w Porcie Praskim udało się zlikwidować przeciek i sytuacja jest opanowana.
(24.05.2010 / 08:49) - W poniedziałek rano stan wody na rzece Prosna w Kaliszu wynosił 299 cm i był wyższy od stanu alarmowego o 79 cm. Od niedzieli obserwowane są niewielkie, ale zauważalne już tendencje spadkowe poziomu wody na kaliskim odcinku tej rzeki. W mieście nadal obowiązuje alarm przeciwpowodziowy. Najbardziej ucierpieli mieszkańcy osiedli Piskorzewie i Rajsków, gdzie woda zalała wiele posesji. Nieczynny jest jeden z mostów w centrum Kalisza. Z powodu zalania jezdni nadal zamknięty jest miejski odcinek drogi krajowej nr 25 Kalisz-Konin. Nie powiodły się próby wypompowania wody w tym miejscu. Kierowcy jadący m.in. w kierunku Bydgoszczy i Wrześni muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami. Na osiedlu Piskorzewie do akcji pomocy powodzianom włączyli się m.in. klerycy znajdującego się tutaj Wyższego Seminarium Duchownego. Oprócz przygotowania posiłków pomagali także w budowaniu wałów ochronnych przed posesjami i firmami.
(24.05.2010 / 08:11) - Na Odrze fala kulminacyjna przechodzi przez Ścinawę w woj. dolnośląskim. Poziom wody wynosi 664 cm, czyli 264 cm powyżej stanu alarmowego i 68 cm poniżej rekordu z lipca 1997 roku. Jutro fala kulminacyjna dotrze do rejonu ujścia do Odry rzeki Barycz. Fala na Odrze jest największą od 13 lat. Na Wiśle fala kulminacyjna zmierza do Chełmna w woj. kujawsko-pomorskim, gdzie dotrze za kilka godzin. Poziom wody wynosi 840 cm, czyli 200 cm powyżej stanu alarmowego i 118 cm poniżej rekordu sprzed wielu lat. Fala na Wiśle jest największą od 166 lat.
(24.05.2010 / 07:20) - Na Dolnym Śląsku obecnie najtrudniejsza sytuacja panuje w gminie Wińsko, w powiedzie wołowskim, gdzie przeciekają wały. Służby i mieszkańcy całą noc pracowali przy ich umacnianiu. Natomiast jak mówią mieszkańcy Urazu, sytuacja na ich terenie się poprawia. Ludzie, którzy wałach a także jeden z pracowników przepompowni twierdzą, że woda opadła o około 30 centymetrów. Cały czas zamknięty jest most w Ścinawie. Nadal nieprzejezdne są także most w Oławie oraz przeprawa na Widawie, łącząca Krzyżanowice i Psary. Nie ma żadnego niebezpieczeństwa, wyciek jest pod kontrolą - zapewnił wiceprezydent Wrocławia. Z pieca w kotłowni jednego z zalanych bloków na wrocławskim Kozanowie wyciekał olej opałowy - jak dodał Wojciech Adamski płetwonurkowie poradzili sobie z problemem. Na wrocławskich Maślicach i Praczach Odrzańskich trwa akcja wypompowywania wody z kolektora sanitarnego na Maślicach i Praczach Odrzańskich. To ma spowodować usunięcie nadmiaru wody z zalanego Kozanowa. Jak poinformował Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej, stany wody w Bartoszowicach i na Rędzinie mają tendencję spadkową. Na terenie Wrocławskiego Węzła Wodnego woda powoli opada. Na wodowskazie w Trestnie odnotowano spadek o około pół metra w stosunku do kulminacji. Starosta Trzebnicki Robert Adach poinformował, że wszystkie zagrożone miejsca w powiecie zostały opanowane dzięki pracy mieszkańców oraz wsparciu służb. Stwierdził również, że wszystkie odcinki wałów będą stale monitorowane.
(24.05.2010 / 06:43) - W tej chwili ustalane są szczegóły planowanego na dzisiaj zatamowania wyrwy w wale przeciwpowodziowym w Świniarach w woj. mazowieckim. Wyrwa ma zostać zapełniona gruzem, który będą zrzucać wojskowe śmigłowce. Już wczoraj w wyrwę wrzucono 32 tony gruzu. Dramat ma miejsce także w Dobrzykowie. Jeżeli do południa nie uda się utrzymać zapory zalanych będzie więcej niż 25 miejscowości, bo woda wleje się do Dobrzykowa i sąsiednich wsi, a liczba ewakuowanych wzrośnie o około 1,5 tysiąca osób. Wtedy pozostanie druga linia obrony, gdzie kluczowa jest tzw. przegroda dolinna w Jordanowie, zbudowana z piasku i tłuczenia. Jeżeli przegroda nie podoła swemu zadaniu, to woda wedrze się do lewobrzeżnej części Płocka, dzielnicy Radziwie. W tej sytuacji, która na razie oceniana jest jako mało prawdopodobna, konieczne byłoby objęcie ewakuacją około 10 tysięcy osób.
(24.05.2010 / 06:29)  - W tym tygodniu pogoda znów stanie się groźna, ponieważ od południa nad Polskę dotrze kolejny niż z bardzo obfitymi opadami deszczu. Na szczęście tym razem nie będzie to niż genueński, więc zagrożenie nie powinno być tak duże jak ostatnio. Niż, który jest tak intensywnie obserwowany przez meteorologów, znajduje się teraz w pobliżu zachodnich wybrzeży Portugalii. W ciągu kilku dni przewędruje nad Francją, Niemcami i Czechami, a następnie w czwartek (27.05) wkroczy nad południe naszego kraju. Deszcze jednak zacznie przynosić już w środę (26.05) i to bardzo silne. Padać będzie głównie na południu Polski przez niecałą dobę. W czwartek (26.05) obfite opady już w całym kraju, miejscami połączone z burzami. W piątek (27.05) pogoda na szczęście zacznie się poprawiać, a opady ustaną. Na krótko, ponieważ w niedzielę (30.05) znów wrócą ulewy. Do końca tygodnia na południu kraju spadnie przeważnie od 20 do 30 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, lokalnie podczas burz do 50 litrów. Nie są to bardzo duże sumy opadów, ale trzeba pamiętać, że ziemia praktycznie wszędzie jest już przesycona wodą i nie przyjmie nawet jednego litra. Każda ilość deszczu może więc potęgować powodzie. Prognozy na przyszły tydzień też nie są pomyślne, ponieważ spodziewamy się nadejścia kolejnych obfitych opadów, przede wszystkim do dzielnic południowych i południowo-wschodnich. Poza województwem śląskim i małopolskim w zagrożeniu znalazłoby się także woj. podkarpackie. Opady nie powinny być aż tak silne jak ostatnio, czyli rzędu 300-400 litrów na metr kwadratowy ziemi, lecz na ogół 100 litrów. Trzeba jednak pamiętać, że przy wysokim stanie wód w rzekach, często powyżej alarmu, to wystarczy, aby mogła się wytworzyć kolejna fala powodziowa. Po rekordowo mokrym maju, wszystko wskazuje na to, że i czerwiec będzie równie deszczowy i grozić będzie powodziami. www.twojapogoda.pl
(24.05.2010 / 06:12) - W nocy w Bydgoszczy fala kulminacyjna pojawiła się na Wiśle i Brdzie. Na tej drugiej rzece poziom wody osiągnął wartości niespotykane od lat 30. ubiegłego wieku. Pojawiła się tzw. cofka, czyli wody Brdy zaczęły zatrzymywać się i rozlewać na najniżej położone tereny wzdłuż brzegów. Stale monitorowane są przez strażaków wały powodziowe wzdłuż Wisły, w bydgoskich dzielnicach Fordon i Łęgnowo oraz we wsi Otorowo. Stwierdzono podsiąkanie wody w kilku miejscach, ale woda jest klarowna, co oznacza, że nie wypłukuje rdzenia wału i nie ma zagrożenia przerwania wałów. W Bydgoszczy zalane zostały najniżej położone tereny zielone w centrum miasta. W pobliżu Starego Miasta pod wodą znalazły się niższe poziomy bulwarów, a jezdnie i chodniki na nabrzeżach dzieli od lustra wody zaledwie kilkadziesiąt centymetrów.
(24.05.2010 / 05:39) - Fala kulminacyjna na Odrze dotarła już w rejon Malczyc w woj. dolnośląskim, podniosły się stany alarmowe na Kaczawie. W Kwiatkowicach nie udało się zabezpieczyć mniejszego wału przeciwpowodziowego. Miejscowość została zalana, kilka osób ewakuowano, a około 200 mieszańców sama opuściła swoje domy. Około 100 osób zostało w miejscowości. Dolnośląski Zarząd Melioracji i Urządzeń prognozuje, że na wałach we Wrocławiu będą pojawiać się nowe przesiąki i przecieki. Dlatego obwałowania maja być poddane stałemu monitoringowi. Na bieżąco mają być też prowadzone prace naprawcze. Powoli opadają stany wody w Bartoszowicach i na Rędzinie we Wrocławiu. Wiceprezydent Wrocławia Wojciech Adamski powiedział, że trwają intensywne prace na Kozanowie. Rano zacznie się ustalanie, w których budynkach można będzie zacząć wypompowywanie wody. Do dyspozycji mieszkańców w zalanym rejonie są łodzie WOPR. W sumie akcją powodziową objętych jest 14 powiatów. Na Dolnym Śląsku bez prądu pozostaje 2478 odbiorców, w tym we Wrocławiu 1400 osób. Władze Gminy Siechnice chciały, by od dzisiaj rozpocząć akcję przewożenia dzieci do szkół łodziami. Nie zgodził się na to jednak wojewoda, uznając że nie będzie można zagwarantować bezpieczeństwa dzieci w związku z trwającym cały czas alarmem powodziowym.
(23.05.2010 / 21:22) - Władze Wrocławia przyznają, że skala zniszczeń na Kozanowie jest większa niż mówił prezydent. Około 40 mieszkań na Kozanowie ucierpiało po sobotnim zerwaniu wałów na osiedlu. Do tylu mieszkań, głównie przy ul. Ignuta i Gwareckiej, dostała się woda. Informację tę potwierdziło przed chwilą biuro prasowe magistratu. Tymczasem rano na konferencji prasowej prezydent Rafał Dutkiewicz zapewniał, że na Kozanowie nie ucierpiało ani jedno mieszkanie, a jedynie piwnice i garaże. Taką informację zapisano też w raporcie wojewódzkiego zespołu zarządzania kryzysowego. Tymczasem jeden z naszych  czytelników, który brał udział w akcji uszczelniania wału na ul. Celtyckiej dziękuje wszystkim, którzy przygotowali i dostarczyli wodę i pożywienie.
(23.05.2010 / 19:31) - Pomoc dla powodzian. Caritas Polska, ul. Skwer Kard. Wyszyńskiego 9, 01-015 Warszawa. Bank PKO BP S.A. 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526 oraz 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 z dopiskiem: "Powódź Południe". Polski Czerwony Krzyż: Wpłaty na konto: 93 1160 2202 0000 0001 6233 5614 z dopiskiem "Powódź 2010". Dary rzeczowe można oddawać w siedzibach PCK.
(23.05.2010 / 19:19) - Aktualna sytuacja w woj. małopolskim: Trudna sytuacja powodziowa utrzymuje się w powiecie bocheńskim (gmina Drwinia) i brzeskim oraz na terenach powiśla dąbrowskiego. W powiecie tarnowskim we wsi Wola Rogowska w gminie Wietrzychowice nadal utrzymuje się woda. Wiele domostw jest zalanych, a około 750 osób nadal przebywa poza swoimi domami. Ze względu na długo utrzymujący się wysoki stan wód na rzekach i potokach nastąpiły liczne przesiąknięcia w obwałowaniach oraz w śluzach wałowych na terenie całego województwa. Są one na bieżąco zabezpieczane workami z piaskiem przez odpowiednie służby. W chwili obecnej podtopienia występują praktycznie we wszystkich gminach i powiatach na terenie województwa. Podtopione są zabudowania mieszkalne i gospodarcze oraz obiekty infrastruktury technicznej (drogi, mosty, kanalizacja). W Małopolsce, głównie w gminie Lanckorona, wystąpiło 258 osuwisk. Dachu nad głową nie ma tu 137 osób. Osuwiska spowodowały uszkodzenia m.in. 60 budynków. W chwili obecnej sytuacja się stabilizuje - nie ma wzrostu wód w rzece i na zalanych terenach.
(23.05.2010 / 19:15) - Aktualna sytuacja w woj. kujawsko-pomorskim: Przeprowadzono ewakuację ponad 566 osób w nadwiślańskich miejscowościach: Wielka Nieszawka, Kaszczorek, Nieszawa, Wagowiec, Raciążek, Unisław, nadrzeczna część Solca Kujawskiego i Bobrowniki. Najtrudniejsza sytuacja znajduje się w Bobrownikach (powiat lipnowski), skąd ewakuowano 454 osoby.
(23.05.2010 / 19:12) - Aktualna sytuacja w woj. opolskim: Stany alarmowe na terenie województwa były w niedzielę w południe przekroczone na 13 wodowskazach na Opolszczyźnie, jednak na większości rzek woda opada. W Opolu o godz. 11 było 656 cm - to prawie półtora metra mniej niż wynosił maksymalny poziom wody. Na terenie Opolszczyzny bez prądu pozostaje ponad 2 tys. odbiorców w powiatach brzeskim opolskim, krapkowickim i kędzierzyńskim. Pojawiające się lokalnie przesiąknięcia wałów na odcinkach Odry i Małej Panwi na bieżąco są zabezpieczane. Aktualnie sytuacja stabilizuje się, trwa wypompowanie i usuwanie wody z zalanych terenów. W wyniku przerwania w trzech miejscach wału odrzańskiego w okolicach miejscowości Choruli podtopiona została część miejscowości Kąty Opolskie. Z części podtopionej mieszkańcy wcześniej ewakuowali zwierzęta i zabezpieczyli mienie. Woda odprowadzana jest z powrotem do koryta Odry. Po przejściu fali kulminacyjnej przez miejscowość Brzeg woda powoli opada. Podtopiona została ulica Oławska i dzielnica Rataje. Przygotowywane jest prowadzenie prac przywracających prawidłową funkcje wałów w miejscowościach Czarnowąsy, Dobrzeń Mały oraz na terenie gminy Dąbrowa w okolicach miejscowości Żelazna, Narok, Niewodniki. Poziom wody obniża się bardzo powoli. Na terenie województwa zamknięte są odcinki dróg krajowych nr 39 - Brzeg i nr 45 - Krapkowice i Żywocie.
(23.05.2010 / 19:10) - Aktualna sytuacja w woj. śląskim: Sytuacja się stabilizuje. Pogoda sprzyja spodkowi poziomu wód. Podejmowane są działania związane z usuwaniem skutków powodzi. W wielu domostwach rozpoczęto prace porządkowe. W Międzybrodziu Bialskim, przysiółek Łaski, gmina Czernichów trwają działania związane z wystąpieniem osuwiska ziemi. Trwa akcja ewakuacji mienia z zagrożonych domów. Na terenie osuwiskowym znajduje się blisko 150 domów, głównie letniskowych. Powstają także osuwiska w Bielsku-Białej (jedno z nich zagraża czterem domom, drugie spowodowało zerwanie drogi asfaltowej na odcinku 50 m) i w miejscowości Międzybrodzie Żywieckie ul. Górska, gmina Czernichów.
(23.05.2010 / 19:08) - Aktualna sytuacja w woj. wielkopolskim: Od wczoraj trwa zwiększony zrzut wody ze zbiornika Jeziorsko. Aktualnie wynosi on 360 metrów sześciennych na sekundę. Na odcinku górnej Warty od Uniejowa do Sławska odnotowano 20 centymetrowy wzrost stanu wody. W Poznaniu stan poziom rzeki Warty jest bliski stanu ostrzegawczego i na wodowskazie na moście Rocha wynosi 393 cm. Stan wód na Prośnie w Kaliszu nieznacznie się zmniejszył i wynosił 299 cm. - to oznacza przekroczenie stanu alarmowego o 79 cm. Nadal nieczynny jest jeden z mostów w centrum Kalisza i miejski odcinek drogi krajowej nr 24 z Kalisza do Konina. Pomimo tego sytuację można określić jako stabilną. W mieście nadal obowiązuje alarm przeciwpowodziowy. Dzisiaj do prac przy umacnianiu wału w gminie Żerków (6 km odcinek ujścia Prosny do Warty) skierowano kolejnych 150 osób. Na terenie całego województwa pod wodą znalazło się 76.500 hektarów, głównie użytków rolnych i łąk.
(23.05.2010 / 19:00) - Aktualna sytuacja w woj. mazowieckim: Trudna sytuacja utrzymuje się w miejscowości Świniary w gminie Słubice. Wał przeciwpowodziowy został przerwany na długości 50 metrów, woda może zalać tereny położone w dwóch gminach: Słubice i Gąbin, położonych na lewym brzegu Wisły. Podjęto decyzję o ewakuacji mieszkańców Dobrzykowa. Na zagrożonym terenie mieszka dwa i pół tysiąca osób. Do pomocy w tym rejonie przy ewakuacji ludności skierowanych zostało pięć wojskowych śmigłowców: trzy lekkie i dwa ciężkie. Na razie nie wiadomo, jak duży obszar może zostać zalany. W zależności od rozwoju sytuacji ewakuowane będą kolejne domostwa. Do akcji w tym rejonie zostały skierowane dodatkowe siły straży pożarnej oraz 100 żołnierzy. W Wyszogrodzie w niedzielę po godz. 8 poziom Wisły wynosił 774 cm i o 224 cm przekraczał stan alarmowy, jednak w porównaniu z pomiarem fali kulminacyjnej w sobotę o godz. 23, obniżył się o 4 cm. W Kępie Polskiej poziom Wisły wynosi 738 cm, czyli o 288 cm przekracza stan alarmowy, ale jest o 2 cm niższy niż w czasie kulminacji o godz. 2 w nocy w niedzielę. Powiodła się obrona wałów w rejonie dopływu Wisły - Słupianki, na granicy dzielnicy Płocka - Borowiczki i miejscowości Borowiczki-Pieńki w gminie Słupno. Wszystkie siły były skierowane tam do umacniania wałów workami z piaskiem. W Płocku zalana jest, sąsiadująca bezpośrednio z Wisłą, ulica Gmury, gdzie znajduje się 20 domów jednorodzinnych. Wyłączona z ruchu samochodowego jest także ulica Rybaki na nadwiślańskim bulwarze, na który wpłynęła woda z rzeki. W Warszawie 30 jednostek straży pożarnej i płetwonurkowie układają pierścień z worków z piaskiem w warszawskim Porcie Praskim, gdzie od strony portu powstała około 15 metrowa wyrwa. Worki mają zatamować napływ wody do wyrwy powstałej w wale; ma to zapobiec jego ewentualnemu podmyciu.
(23.05.2010 / 18:50) - Aktualna sytuacja w woj. podkarpackim: Poziom wszystkich rzek systematycznie opada. W dalszym ciągu w powiatach: mieleckim, tarnobrzeskim, stalowowolskim, niżańskim, leżajskim i Tarnobrzegu obowiązują alarmy powodziowe. Zalanych jest około 90 km kwadratowych terenów. Dotychczas według danych Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego ewakuowano około 9 tys. mieszkańców powiatu: tarnobrzeskiego, stalowowolskiego i mieleckiego. W akcji ratowniczej uczestniczy na Podkarpaciu m.in. ponad 1,7 tys. strażaków, 350 żołnierzy oraz 6 śmigłowców. Do akcji włącza się 30 ratowników z Ukrainy, którzy przywieźli ze sobą 4 pompy wysokiej wydajności. Są teraz na granicy polsko-ukraińskiej w Medyce-Szeginie. Ratownicy zostaną przewiezieni w rejon wsi Gorzyce lub w okolice Tarnobrzega. Trudna sytuacja nadal utrzymuje się w okolicach Tarnobrzega. Zalane są miedzy innymi Wielowieś i Sobów. Podmyty jest Dzików. Lustro wody jest na wysokości miejscami 10 metrów. Między rzeką Wisłą a Trześniówką oraz między Trześniówką a Łęgiem jest około 40 km kw. zalanego terenu (dwukrotna powierzchnia Zalewu Solińskiego). Na terenie województwa na rzece Wiśle, Sanie i Łęgu służby pracują przy utrzymaniu wałów przeciwpowodziowych, łącznie na odcinku ponad 60 km kw. Strażacy z PSP i OSP, wojsko, policja i Straż Graniczna nadal pracują. Wsparciem dla służb są okoliczni mieszkańcy, którzy angażują w walkę z powodzią. Na terenie województwa działa 30 łodzi ratunkowych, pontonów i wojskowych amfibii. Służby dostarczają mieszkańcom żywność, wodę, lekarstwa. W województwie podkarpackim ziemia osunęła się kilkadziesiąt razy, głównie w powiecie strzyżowskim.
(23.05.2010 / 18:41) - Aktualna sytuacja w woj. lubelskim: Najtrudniejsza sytuacja powodziowa występuje w powiecie opolskim. Już 90 procent gminy Wilków objętych jest podtopieniami. W piątek doszło do przerwania wału w miejscowości Zastów Polanowski. Sytuacja uległa dalszemu pogorszeniu w wyniku przelania się wody przez wał przy moście na rzece Chodelce w Dobrem. Trzeci dzień służby ratownicze prowadzą ewakuację mieszkańców gminy Wilków. Dotychczas ewakuowano ok. tysiąca osób. Woda z gminy Wilków dociera też do kolejnych miejscowości w sąsiedniej gminie - Łaziska. Doszło do częściowego zalania wsi Wrzelów, Grabowiec i Las Dębowy. Równocześnie trwają prace w gminie Łaziska przy umacnianiu wałów, m.in. w Kępie Gosteckiej, Kępie Soleckiej i Braciejowicach. Wciąż trwają prace nad utrzymaniem wałów przeciwpowodziowych. Pracują przy tym strażacy, policjanci, straż graniczna, żołnierze i mieszkańcy. W bardzo złym stanie jest 7-kilometrowy odcinek wałów w okolicach miejscowości Kępa Gostecka i Kępa Solecka w gminie Łaziska. Bardzo trudna sytuacja jest także na wałach w miejscowości Parchatka niedaleko Puław. Dla zwiększenia bezpieczeństwa przeciwpowodziowego dla miasta Puławy wybudowany został wał poprzeczny, który ma stanowić dodatkowe zabezpieczenie przed powodzią. Trwa również likwidacja przesiąknięć wału na odcinku Kolonia Brześce - Janowiec. Wszędzie tam zarządzono ewakuację mieszkańców. Do działań ewakuacyjnych w powiecie opolskim wykorzystywane są m.in. 2 śmigłowce, 4 pływające transportery samobieżne i ok. 30 łodzi. Na całej długości rzeki Wisły na terenie województwa lubelskiego utrzymuje się wysoki poziom wody. Służby ratownicze i mieszkańcy starają się zabezpieczać wały i likwidować przesiąknięcia. W powiecie kraśnickim występują liczne lokalne podtopienia gospodarstw w miejscowościach Kosin, Opoka (stare dorzecze Sanny). Zalanych jest również ok. 100 gospodarstw w miejscowościach Świeciechów, Bliskowice oraz 13 w miejscowości Popów. W Janiszowie (powiat kraśnicki) trwają prace polegające na umacnianiu wału. Drogi krajowe są przejezdne. Nieprzejezdna jest natomiast droga wojewódzka nr 824 na całym odcinku gminy Józefów a droga wojewódzka nr 743 na odcinku Puławy - Kazimierz Dolny (10 km) jest zamknięta. Utrudnienia występują na drogach gminnych. Fala powodziowa na Wiśle jest bardzo długa. Wysoki poziom rzeki na Lubelszczyźnie utrzymuje się już kilka dni, co powoduje, że wały przeciwpowodziowe nasiąkają i stają się coraz mniej stabilne, narażone na przesiąknięcia i uszkodzenie.
(23.05.2010 / 18:30) - Aktualna sytuacja w woj. zachodniopomorskim: Fala kulminacyjna na Odrze, która dotrze do Słubic 28 maja (piątek), może przekroczyć poziom alarmowy nawet o 210 - 230 cm. Od poniedziałku wprowadzony będzie stan pogotowia przeciwpowodziowego na terenie miasta Szczecina oraz powiatów: myśliborskiego, gryfińskiego, polickiego i goleniowskiego.
(23.05.2010 / 18:15) - Aktualna sytuacja w woj. dolnośląskim: Na wodowskazach przekroczonych zostało 14 stanów alarmowych i 4 stany ostrzegawcze. Ogłoszono jest 10 alarmów przeciwpowodziowych. Na niektórych drogach wojewódzkich, powiatowych oraz gminnych występują utrudnienia w ruchu komunikacyjnym. W związku z przesiąkaniem wału przeciwpowodziowego zalaniu uległa miejscowość Kwiatkowice. Zarządzono tu ewakuację mieszkańców. Ewakuację zarządzono także w miejscowościach z części rejonów: Zakrzowa, Kotowic i Siedlec. Podjęto przygotowania do ewakuacji w miejscowościach i osiedlach Wrocławia: Zgorzelisko, Krzyżanowice, Psary, Kowale, Sołtysowice, Kłokoczyce, Szymanów. We Wrocławiu (osiedle Kozanów) woda przedostała się przez nieszczelności w wale powodując zalanie terenów najniżej położonych - zmyty został wał oddzielający rzekę Ślęzę od osiedla. Obecnie sytuacja jest stabilna. Poziom wody nie wzrasta. Narasta zagrożenie spowodowane przesiąkaniem wału przeciwpowodziowego na rzece Odra w rejonie Rogowa Legnickiego i Kwiatkowi (Gmina Prochowice). Ewakuowano ludność z najbardziej zagrożonych gospodarstw. Nie udało się zabezpieczyć mniejszego wału przeciwpowodziowego, który stanowił ostatnia linię zabezpieczeń dla Kwiatkowic. Miejscowość została zalana. W dalszym ciągu trwa akcja umacniania głównego wału chroniącego miejscowość, który nie uległ przerwaniu.
(23.05.2010 / 18:09) - W województwie mazowieckim, w miejscowości Świniary, w gminie Słubice wał przeciwpowodziowy został przerwany na długości 50 metrów. Ewakuowani są okoliczni mieszkańcy. W związku z wysokimi stanami wody na Wiśle wprowadzono alarm powodziowy dla terenów nadwiślańskich w woj. pomorskim. Starostowie powiatów: gdańskiego, kwidzyńskiego, malborskiego, sztumskiego, nowodworskiego oraz tczewskiego podejmują działania mające na celu ochronę przed powodzią. Ocenia się, że wysokość fali nie przekroczy korony wałów. Od poniedziałku wprowadzony będzie stan pogotowia przeciwpowodziowego na terenie miasta Szczecina i okolicznych powiatów. Na skutek przemieszczania się fali powodziowej, w ujściowym odcinku Wisły (poniżej Tczewa) w ciągu najbliższej doby przewiduje się dalszy wzrost stanów wody. Problemem stają się osuwiska, szczególnie dotyczy to południowej części Polski. W Małopolsce, głównie w gminie Lanckorona, wystąpiło ich 258. W województwie śląskim najtrudniejsza sytuacja panuje w Międzybrodziu Bialskim. Ziemia osuwa się także w województwie podkarpackim, w powiecie strzyżowskim.
(23.05.2010 / 17:41) - Osoby, które miały bezpośredni kontakt z wodą powodziową, mogą zgłaszać się na bezpłatne szczepienia przeciwko tężcowi. Listę punktów szczepień można uzyskać w lokalnym sztabie zarządzania kryzysowego lub w Sanepidzie.
(23.05.2010 / 17:03) - Nie udało się zabezpieczyć mniejszego wału przeciwpowodziowego, który stanowił ostatnia linię zabezpieczeń dla Kwiatkowic w woj. dolnośląskim. Ewakuowani zostali mieszkańcy z najbardziej zagrożonych gospodarstw w rejonie Rogowa Legnickiego i Kwiatkowic. W dalszym ciągu trwa akcja umacniania głównego wału chroniącego miejscowość, który nie uległ przerwaniu.
(23.05.2010 / 16:24) - Pomoc Polsce w walce z powodzią i usuwaniem jej skutków niosą służby ratownicze spoza kraju. Prowadzą działania w oparciu o Mechanizm Wspólnotowy Unii Europejskiej i umowy bilateralne: 4 pompy czeskie pracują w miejscowościach: Zabrze, Wieruń, Tychy i Gliwice. 5 ekip niemieckich ze sprzętem w podziale na mniejsze grupy pracuje: w województwie dolnośląskim w miejscowości Legnica, w województwie świętokrzyskim w miejscowości Otoki w powiecie sandomierskim, w województwie śląskim w miejscowościach: Ciechowice, Goczałkowice oraz w Bytomiu. Ekipa francuska prowadzi działania w miejscowości Górki w województwie małopolskim. Wielonarodowa grupa (Litwa, Łotwa, Estonia) prowadzi działania w Połańcu w województwie świętokrzyskim. Ekipa z Danii prowadzi działania w Krakowie. W drodze do Polski jest sprzęt czeski (pompa wysokiej wydajności) oraz grupa ratowników z Ukrainy.
(23.05.2010 / 15:28) - Dziś przekroczenie stanu alarmowego zanotowano: w dorzeczu Wisły na 51 stacjach wodowskazowych (maksymalnie w Kępie Polskiej na Wiśle o 289 cm), w dorzeczu Odry na 62 stacjach wodowskazowych (maksymalnie w Brzegu Dolnym na Odrze o 323 cm). Przekroczenia stanu ostrzegawczego odnotowano: w dorzeczu Wisły na 40 stacjach wodowskazowych, w dorzeczu Odry na 23 stacjach wodowskazowych (tendencja spadkowa).
(23.05.2010 / 15:10) - Trudna sytuacja na Lubelszczyźnie. Dziś ewakuowano kolejnych mieszkańców gminy Wilków. W wyniku przelania się wody przez wały gmina zalana jest w 90%. Województwo kujawsko-pomorskie walczy z lokalnymi podtopieniami. Na wyższą falę musi się przygotować Poznań. Powoli stabilizuje się sytuacja na terenie województw: podkarpackiego, świętokrzyskiego i małopolskiego. Województwo śląskie, małopolskie i południowa część podkarpackiego powoli szacują straty, spowodowane przez wielką wodę.
(23.05.2010 / 14:37) - Pogorszyła się sytuacja na wrocławskim Kozanowie. Zaczął przeciekać wał na Odrze na ulicy Celtyckiej. Woda pod wałem na szerokości 5 metrów wlewa się do znajdującego się obok stawu, podnosząc jego poziom. Rozpoczęła się akcja tamowania przecieku. W zagrożeniu znajdują się położone kilkadziesiąt metrów od wału wieżowce na ulicy Celtyckiej i Kozanowskiej. Puszczenie wału mogłoby spowodować zatopienie dotychczas suchej części osiedla.
(23.05.2010 / 13:39) - Wisła przerwała wał przeciwpowodziowy w miejscowości Świniary w gminie Słubice w województwie mazowieckim, pod Płockiem. Rozpoczęto ewakuację ludności. Do ewakuowania jest 160 osób, ale liczba ta może wzrastać. Pięć wojskowych śmigłowców leci do Świniar, aby pomóc w ewakuacji.
(23.05.2010 / 13:24) - Według prezydenta Wrocławia, dla miasta kluczowa s,ą niedziela i poniedziałek do południa. Dopiero w poniedziałkowe popołudnie będziemy mogli powiedzieć, że powódź nie zagraża już Wrocławiowi. Niedziela i poniedziałek do południa będą w tej kwestii kluczowe. Sytuacja cały czas jest poważna.
(23.05.2010 / 13:24) - Według prezydenta Wrocławia, dla miasta kluczowa s,ą niedziela i poniedziałek do południa. Dopiero w poniedziałkowe popołudnie będziemy mogli powiedzieć, że powódź nie zagraża już Wrocławiowi. Niedziela i poniedziałek do południa będą w tej kwestii kluczowe. Sytuacja cały czas jest poważna.
(23.05.2010 / 12:50) - Trzeci dzień służby ratownicze prowadzą ewakuację mieszkańców gminy Wilków w woj. lubelskim, zalanej po przerwaniu przez Wisłę wału przeciwpowodziowego. Większość ludzi nie chce opuszczać swoich domów. Rozlewisko wciąż się powiększa. Po przerwaniu w piątek przez Wisłę wału w Zastowie Polanowskim, woda popłynęła na południe gminy i zalała około 10 wiosek, czyli około 85 procent powierzchni gminy Wilków. Gminę tę zamieszkuje około 5 tysięcy ludzi. Fala powodziowa na Wiśle jest bardzo długa. Wysoki poziom rzeki na Lubelszczyźnie utrzymuje się już kilka dni, co powoduje, że wały przeciwpowodziowe nasiąkają i stają się coraz mniej stabilne, narażone na przesiąki i uszkodzenie.
(23.05.2010 / 11:33) - Wisłą przemieszcza się fala wezbraniowa. Kulminacja fali znajduje się w rejonie Kępy Polskiej i w ciągu najbliższej doby stan okołoalarmowy będzie się utrzymywał na odcinku od Kępy Polskiej do zbiornika we Włocławku. Poziom wody na Wiśle w województwie mazowieckim będzie się utrzymywał powyżej stanów alarmowych. Przekroczenia stanów alarmowych utrzymywać się również będą na Pilicy oraz w Zaliwiu na Liwcu. Stany ostrzegawcze utrzymywać się będą na Bzurze oraz w Trzcińcu na Wkrze. Dane: IMGW.
(23.05.2010 / 10:27) - Na warszawskiej Pradze nadal trwa walka z przesiąkającym wałem w okolicy Portu Praskiego. Woda, która podpływa pod ten wał, zaczęła go podmywać. Zagrożony budynek przy ul. Kępnej 2b.
(23.05.2010 / 10:12) - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała, że zamkniętych jest dziewięć odcinków dróg krajowych (stan na godz. 9, komunikat GDKiA): Województwo śląskie: dk 52 m. Kobiernice, dk 81 m. Wiślica. Województwo podkarpackie: dk 77 Trześń - Zaleszany w km 24+000 do 33+800. Województwo małopolskie: A-4, km 417+625 łącznice węzła Mirowskiego (południowa obwodnica Krakowa), dk 79 m. Ławy km 292+000 - 292+500. Województwo świętokrzyskie: dk 77 m. Sandomierz, dk 79 na odcinku Wyszmontów - Sandomierz - Połaniec - gr. woj. Świętokrzyskiego. Województwo opolskie: dk 39 m. Brzeg, dk 45 m. Krapkowice i m. Żywocie. Województwo dolnośląskie: dk 36 - most w Ścinawie.
(23.05.2010 / 09:50) - Policja zamknęła wejście na teren osiedla Kozanów we Wrocławiu. Wstęp mają wyłącznie osoby zameldowane na terenie osiedla. Według raportu sztabu zarządzania kryzysowego, żadne z mieszkań na Kozanowie nie zostało zalane. Woda wdarła się do zakładów usługowych, sklepów, przychodni, piwnic i garaży. Po południu strażacy zamierzają rozpocząć wpompowywanie wody z zalanej części osiedla, czyli z ulicy Dokerskiej, Kozanowskiej i Ignuta. Władze uspokajają, że nie ma żadnego zagrożenia jakimkolwiek zakłóceniem dostaw wody dla całego Wrocławia. Wojewódzki zespół zarządzania kryzysowego poinformował, że na chwilę obecną za Wrocławiem zagrożone są następujące odcinki wałów: powiat trzebnicki: Kotowice, Uraz, Raków (wał prawy). Powiat wołowski: Brzeg Dolny, Buszkowice, Małkowice, Budków, ujście Jezierzycy. Powiat legnicki: Rogów Legnicki. Powiat górowski: Uszczonów, Rządze, Bełcz Wielki, Głubice do Wągroda (wał prawy), Leszkowice, wał lewy Mieleszyn-Kotowice, Gołkowice, Wilków, Klucze-Serby, Widziszów-Głogów, rejon mostu Odry i starej Odry w Głogowie, Biechów huta Głogów, Żukowice, Czerna-Dobrzejowice.
(23.05.2010 / 09:14) - Na Podkarpaciu poziom wszystkich rzek systematycznie opada. Stany alarmowe w niedzielę rano przekracza jeszcze Wisła i San, ale ich wody także opadają. Jak informuje Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego (WCZK) w Rzeszowie, fala kulminacyjna na Wiśle opuściła już Zawichost. Obecnie przekracza stan alarmowy o ponad 180 cm i nadal opada. W ciągu ostatnich kilkunastu godzin poziom rzeki na tym wodowskazie obniżył się o kilkanaście cm. Natomiast wody Sanu w Nisku przekraczają stan alarmowy o 65 cm, a w Radomyślu nad Sanem o 130 cm. Tam również widać systematyczne obniżanie się poziomu rzeki. W dalszym ciągu w powiatach: mieleckim, tarnobrzeskim, stalowowolskim, niżańskim, leżajskim i Tarnobrzegu obowiązują alarmy powodziowe. Na pozostałych rzekach regionu odnotowano znaczne spadki poziomu wody poniżej stanów ostrzegawczych.
(23.05.2010 / 08:25) - Trudna sytuacja jest na wałach w Bartoszowicach, osiedlu Wrocławia. Są one istotne dla bezpieczeństwa dzielnic Psie Pole i Kowale. We Wrocławiu i okolicach zagrożone są wsie i osiedla: Kotowice, Uraz, Raków, Wilczyce, Zgorzelisko, Krzyżanowice, Psary, Sołtysowice i Polanowice. W okolicznych wsiach nie ma prądu w 500 domach. Rośnie poziom wody poza wałami Odry we wsi Kwiatkowice k. Prochowic. Na niektórych posesjach głębokość dochodzi do pół metra. Strażacy, policjanci i mieszkańcy nie odpuszczają i ciągle umacniają wały. Dowodzący akcją komendant legnickiej straży Pożarnej, Adam Konieczny podkreśla, że rzeka nie wystąpiła z wałów. Wciąż bardzo trudna sytuacja jest w podwrocławskich Kotowicach. Zdaniem zarządu melioracji i urządzeń wodnych tamtejszy wał jest w bardzo złym stanie. Jednak wojewoda dolnośląski zapewnia, że kiedy tylko jest potrzeba, centrum zarządzania kryzysowego udostępnia to czego najbardziej potrzeba, czyli materiały. Trwają prace nad uszczelnianiem wałów w Siedlcach i na wrocławskich Bartoszowicach. We Wrocławiu jak grzyby po deszczu wyrastają miejsca, gdzie zbierają się ludzie chcący pomóc w walce z wielką wodą. Jednym z takich miejsc jest Wzgórze Andersa.
(23.05.2010 / 07:52) - Poziom wody w Odrze we Wrocławiu obniża się. Wczoraj między godziną 12:00 a 15:00 wynosił 656 cm, przekraczał stan alarmowy o 206 cm i był o 68 cm niższy od rekordowego stanu z lipca 1997 roku. W tej chwili poziom Odry w mieście wynosi poniżej 635 cm. Tymczasem wzrasta poziom wody w Widawie we Wrocławiu. Wynosi on 347 cm przekracza stan alarmowy o 147 cm i jest o 60 cm niższy od tego z lipca 1997 roku. Fala kulminacyjna dociera powoli do Brzegu Dolnego w woj. dolnośląskim. Poziom wody wynosi 957 cm, czyli 327 cm powyżej stanu alarmowego.
(23.05.2010 / 07:01) - Wczoraj o godzinie 15:00 fala kulminacyjna na Wiśle przeszła przez Modlin w woj. mazowieckim. Stan wody osiągał 891 cm i przekraczał stan alarmowy o 191 cm. W godzinach wieczornych fala dotarła do Wyszogrodu, a obecnie wpłynęła już do Kępy Polskiej w woj. mazowieckim. Poziom wody od godziny 1:00 w nocy utrzymuje się na niezmiennym poziomie 739 cm, czyli 289 cm powyżej stanu alarmowego. W najbliższych kilku godzinach fala kulminacyjna dotrze do Płocka, a po południu do Włocławka.
(23.05.2010 / 06:30) - Sytuacja powodziowa w Świętokrzyskiem powoli stabilizuje się. Poziom wody w Wiśle i jej dopływach obniża się, oddala się niebezpieczeństwo zalania kolejnych miejscowości. Wczoraj i w nocy wciąż monitorowano i umacniano miejsca, w których przesiąkają wały. W rejonie Elektrowni Połaniec i sandomierskiej huty szkła wały są bardzo nasiąknięte, ale ratownicy skutecznie bronią oba zakłady przed zalaniem. Sytuacja wszędzie jest jednak dynamiczna i zmienna.
(23.05.2010 / 06:04) - W poniedziałek zostanie zamkniętych ponad 120 stołecznych szkół, przedszkoli i żłobków w rejonach potencjalnie zagrożonych podtopieniami.
(23.05.2010 / 05:49) - Przez całą noc setki żołnierzy i mieszkańców pracowało nad umacnianiem wałów tłuczniem. Dzięki temu udało się powstrzymać rozlewającą się Odrę po ulicach wrocławskiego Kozanowa zamieszkiwanego przez 20 tysięcy ludzi. Woda już się nie podnosi, a w niektórych miejscach zaczęła nawet opadać. W tej chwili dochodzi do pętli autobusowej na ulicy Kozanowskiej i nie dostaje się do wyżej położonej części osiedla. W części osiedla położonej najbliżej Odry i Ślęzy, czyli na ul. Gwareckiej i Dokerskiej, poziom wody sięga o koło 1-2 metrów. Na ulicy Ignuta zalane są jedynie jednorodzinne domy, zaś na Celtyckiej przetrwał wał, dzięki czemu pod wodą znalazły się tylko garaże i piwnic, a mieszkania pozostają suche. Dzisiaj w ciągu dnia przybędzie kolejnych kilkuset żołnierzy, aby umacniać wały. Pracę żołnierzy będą wspomagać śmigłowce. Tymczasem mieszkańcy Zgorzeliska walczą z wylewającą Widawą, m.in. na wysokości ulicy Siennej i Zielnej. Poziom wody wciąż się podnosi, ale nie wszędzie. Kilka domów położonych najbliższej rzeki, zostało podtopionych. Podobna sytuacja ma miejsce w innych miejscach Psiego Pola oraz na obszarach przyległych do Wrocławia od północnego wschodu i wschodu. W centrum Wrocławia wybiły studzienki, co spowodowało lokalne zatopienia ulic, zwłaszcza w obniżeniach terenu pod wiaduktami. W związku z tym wstrzymano tramwaje, które zastępowane są przez autobusy. W tej chwili ręce do pracy przydadzą się na Swojczycach, Wojnowie, Jazie Bartoszowickim, Grobi, Kłokoczycach, Kotowicach i na Księżu Małym.
(22.05.2010 / 22:06) - Przygotowane są plany ewakuacyjne dla wszystkich dzielnic zagrożonych powodzią. Chodzi o dzielnice: Mokotów, Wilanów, Wawer, Białołęka, Praga Północ, Praga Południe, Śródmieście, Żoliborz i Bielany. Prezydent Warszawy poinformowała, że na terenie zagrożonych dzielnic będzie rozdanych 250 tysięcy ulotek z informacjami dotyczącymi m.in. działań, jakie należy podjąć w wypadku przerwania wałów przeciwpowodziowych. Informacje mają być także odczytywane w kościołach. Prezydent poprosiła o wsparcie eksperckie specjalistę z Berlina, który brał udział w ewakuacjach na dużą skalę. Gronkiewicz-Waltz podkreśliła, że obecnie spada poziom wody w Wiśle, chociaż nadal przekracza on znacznie stan alarmowy, co powoduje przesiąkanie wałów.
(22.05.2010 / 21:29) - Na Dolnym Śląsku w pięciu miejscach wału na Odrze w okolicach Prochowic doszło do sporych przecieków, a także w Rogowie, w Kawicach oraz w trzech punktach koło Kwiatkowic. W tej ostatniej miejscowości na kilka posesji wypłynęła już woda z Kaczawy, na której doszło do tzw. cofki. Mieszkańcy wiedzą, że w każdej chwili do ich dyspozycji są samochody, którymi mogą się ewakuować. Tymczasem zalane tereny na wrocławskim Kozanowie zostaną otoczone wałem z worków z piaskiem. Za nimi z kolei ustawione zostaną betonowe zapory. Z podtopionych ulic zostaną wyprowadzeni ludzie. Masowej ewakuacji jednak na razie nie będzie.
(22.05.2010 / 20:31) - Jak informuje nasz czytelnik, około godziny 14:00 na wałach w warszawskiej dzielnicy Saska Kępa straż miejska uratowała przed utonięciem dwa małe liski. Zwierzaczki siedziały na konarach zalanych krzewów i straszliwie rozpaczały.
(22.05.2010 / 20:14) - Do wieczora wezbrana Wisła zalała w Płocku w woj. mazowieckim ulicę Gmury, gdzie znajduje się 20 domów jednorodzinnych. Woda zaczęła wlewać się na nadrzeczny bulwar. Trwa umacnianie wałów i zabezpieczanie przepompowni wody. Fala kulminacyjna na Wiśle spodziewana jest w Płocku w niedzielę rano.
(22.05.2010 / 19:26) - W Nowym Dworze Mazowieckim przy ul. Mieszka zostało podtopionych około 40 domostw. Wystąpiła tam tzw. cofka na Narwii. Nie było ewakuacji ludności. Trudna sytuacja jest także w Leoncinie w gminie Czosnów, gdzie dochodzi do przesiąków wałów. W powiecie nowodworskim wystąpiła tzw. cofka na Narwi. Najtrudniejsza sytuacja jest w powiatach: lipskim, zwoleńskim i kozienickim. Na południu Mazowsza fala wezbraniowa już przeszła, nie ma ryzyka przelania wałów, ale od kilu dni są one nasiąknięte wodą, co powoduje zagrożenie ich przerwania. Z kolei na zachodzie województwa, powyżej Warszawy przechodzi bardzo wysoka fala, trwa tam wzmacnianie wałów. W Warszawie woda będzie już opadać, istnieje jednak ryzyko przerwania nasiąkniętych wałów. Wysoki stan wody będzie się utrzymywał co najmniej do nocy z wtorku na środę.
(22.05.2010 / 19:00) - Stale podnosi się poziom Wisły w okolicach Wyszogrodu i Kępy Polskiej w woj. mazowieckim, ale tempo przyboru rzeki jest nieco mniejsze niż wcześniej. W miejscowości Chmielewo rano woda przerwała wał i zalała około 80 ha pól oraz jedno gospodarstwo. W Wyszogrodzie w południe poziom Wisły osiągnął 760 cm, czyli 210 cm powyżej stanu alarmowego i 40 cm więcej niż prognozowana wcześniej kulminacja, natomiast w Kępie Polskiej rzeka przybrała do 716 cm, czyli 266 cm ponad stan alarmu. Według najnowszych przewidywań fala kulminacyjna na Wiśle spodziewana jest w Wyszogrodzie dzisiaj około godziny 23:00, a w Kępie Polskiej jutro około godziny 4:00 rano. W czasie kulminacji prognozowany poziom rzeki w Wyszogrodzie ma wynieść wtedy 770 cm, a w Kępie Polskiej 740 cm.
(22.05.2010 / 18:44) - We Wrocławiu trwa walka o uratowanie osiedla Kozanów przed wielką wodą. Zalaniu uległa już cała niżej położona część osiedla, najbliższa rzekom Ślęza i Odra. Poziom wody podnosi się bardzo szybko. W dwóch miejscach budowane są wysokie wały, aby woda nie podeszła także do wyżej położonej części Kozanowa. Na miejscu pracują setki mieszkańców i żołnierzy.
(22.05.2010 / 17:08) - Stabilizuje się poziom wód w Prośnie. Stany innych rzek w Wielkopolsce nadal są wysokie i w wielu miejscach przekraczają stany alarmowe. Najbardziej dynamicznie rozwija się sytuacja na Warcie, na której w ciągu minionej doby odnotowano wzrosty stanu wód. Najtrudniejsza sytuacja jest na odcinku od zbiornika retencyjnego Jeziorsko do miejscowości Nowa Wieś.
(22.05.2010 / 16:34) - Pogarsza się sytuacja na Kozanowie, wrocławskim symbolu powodzi z 1997 roku. Woda, która przerwała tymczasowy wał na ulicy Ignuta płynie Dokerską do Kozanowskiej. Ma już głębokość kilkudziesięciu centymetrów. Wypełniła podziemne parkingi w blokach przy Dokerskiej. Woda z Odry zalewa system kanalizacyjny Wrocławia. Nie działa kolektor ściekowy we wrocławskim porcie. To powoduje, że woda wypływa studzienkami na ulice. Najgorsza sytuacja jest na Reymonta, ta ulica jest nieprzejezdna. W obronie kolektora pomagają więźniowie z zakładu karnego przy ul. Kleczkowskiej. Ponad 4 tysiące na Kozanowie, ponad 6 tysięcy w okolicach ul. Reymonta, tylu mieszkańców Wrocławia nie ma prądu. Wyłączono go ze względu na bezpieczeństwo ludzi. Przestały kursować tramwaje w rejonie ul. Jedności Narodowej, Osobowic, pl. Bema, ul. Poniatowskiego, Słowiańskiej, Trzebnickiej i Marino. Jeżdżą tam autobusy zastępcze.
(22.05.2010 / 15:12) - Na wrocławskim Kozanowie nie wytrzymała część wału i woda zaczęła się wlewać na ulice podtapiając samochody i najniższe piętra niektórych bloków. Strażacy i wojsko chcą uniemożliwić wodzie rozlewanie się po osiedlu, ustawiając zapory wokół bloków. Otoczona woda miałaby zostać wypompowana. Policja jeździ po osiedlu i przez megafony zachęca mieszkańców do ewakuacji.
(22.05.2010 / 14:50) - Bardzo szybko przybiera woda poniżej włocławskiej tamy. Na wodowskazie we Włocławku padł rekord. Poziom wezbranych wód przekroczył 7 metrów 80 centymetrów. Fala zalewa nabrzeże bezpośrednio przylegające do jazów zapory we Włocławku. Obecnie prowadzony jest zrzut wody ze zbiornika włocławskiego w objętości ponad 5 tysięcy metrów, a w ciągu dnia zostanie zwiększony do prawie 8 tysięcy metrów. Takiego przepływu wody przez zaporę nie notowano w jej ponad 40-letniej historii.
(22.05.2010 / 13:40) - Alarm pierwszego stopnia został ogłoszony w Brandenburgii na wschodzie Niemiec w konsekwencji powodzi w Polsce. Poziom wody w Odrze w miejscowości Stuetzkow koło polskiej granicy w nocy z piątku na sobotę przekroczył o 8 cm stan ostrzegawczy. Władze niemieckie spodziewają się szczytu fali powodziowej na terytorium Niemiec w środę lub czwartek.
(22.05.2010 / 12:23) - Wojewoda pomorski ogłosił stan pogotowia powodziowego. Jednak na razie w województwie nie odnotowano żadnych niepokojących sygnałów związanych z falą powodziową przepływającą przez Polskę. Samorządy najbardziej zagrożonych gmin na południu województwa cały czas monitorują sytuację i sprawdzają stan wody.
(22.05.2010 / 11:17) - Sytuacja powodziowa w woj. świętokrzyskim powoli stabilizuje się. Poziom wody w Wiśle i jej dopływach obniża się, oddala się niebezpieczeństwo zalania kolejnych miejscowości. W sobotę wciąż monitorowane są i umacniane miejsca, w których przesiąkają wały.
(22.05.2010 / 10:46) - Osunęła się część wału na Cyplu Czerniakowskim. Strażacy rozpoczęli już zabezpieczanie wału dodatkowymi workami z piaskiem. Rejon obsunięcia został zamknięty dla pieszych i samochodów.
(22.05.2010 / 10:05) - W gminie Wilków w woj. lubelskim od wczoraj prowadzona jest ewakuacja ludności z miejscowości: Zastów Polanowski, Zastów Karczmiski, Szczekarków, Szczekarków Kolonia, Urządków, Wilków. Przyczyną jest pęknięcie wału na Zastowie Polanowskim. Pod wodą znalazło się 85 procent powierzchni gminy, czyli domy około 4,5 tysiąca ludzi.
(22.05.2010 / 09:48) - Wiceprezydent Wrocławia jest zdania, że sytuacja jest stabilna i nie ma większych zagrożeń. Prace wciąż trwają przy zabezpieczeniu wałów na Bartoszowicach. retencyjne posiadają pełne rezerwy powodziowe i są gotowe na przyjęcie wody z ewentualnych górskich opadów deszczu. Pod wodą jest kilka odcinków lokalnych dróg z Groblic do Kotowic, z Marcinkowic do Zakrzowa, z Jelcza-Laskowic do Oławy, z Mokrego Dworu do Trestna, z Janikowa do Starego Górnika, ze Zbytowa do Grędzina.
(22.05.2010 / 09:19) - Znacznie wzrósł poziom Wisły w okolicach Wyszogrodu i Kępy Polskiej w woj. mazowieckim. W miejscowości Chmielewo rano woda przerwała wał przeciwpowodziowy i zalała około 80 hektarów pól oraz jedno gospodarstwo. W Wyszogrodzie rano poziom Wisły osiągnął 752 cm, czyli 202 cm powyżej stanu alarmowego i 32 cm więcej niż prognozowana wcześniej kulminacja, natomiast w Kępie Polskiej rzeka przybrała do 705 cm, czyli 255 cm ponad stan alarmu.
(22.05.2010 / 08:28) - Właśnie zaczęła przez Wrocław przepływać fala powodziowa. Jest ona niższa niż prognozowana wcześniej przez hydrologów. Stan wody na Trestnie (południowo-wschodnie przedmieście) wyniósł o godzinie 8:00 równo 650 cm, dla porównania w 1997 roku maksymalny stan odnotowany na Trestnie wynosił 724 cm. Obecnie sytuacja w mieście jest opanowana, nie ma przerwań na wałach przeciwpowodziowych zarówno na Odrze, jak i Widawie. Występują lokalne przesiąkania, które są na bieżąco monitorowane i w odpowiedni sposób zabezpieczane.
(22.05.2010 / 08:14) - W Małopolsce stan alarmowy przekraczają już tylko Wisła i Szreniawa. Nadal wiele domów w regionie jest potopionych, uaktywniły się osuwiska, które powodują zniszczenia budynków, dróg i infrastruktury komunalnej. Powyżej stanu ostrzegawczego utrzymywał się rano poziom wody w Dunajcu, Rudawie, Uszwicy i Stryszawce. Alarm powodziowy obowiązuje w Krakowie oraz na terenie 15 powiatów i gmin w Małopolsce, a pogotowie przeciwpowodziowe utrzymywane jest w Tarnowie, 2 powiatach i 24 gminach.
(22.05.2010 / 07:38) - Wezbrana Wisła zaczęła wylewać w nocy na ulicę Gmury w Płocku w województwie mazowieckim, gdzie jest około 20 domów jednorodzinnych. Do rana woda podtopiła tam sześć posesji. Wszystko wskazuje na to, że podtopienie będzie postępować.
(22.05.2010 / 07:02) - Na Podbeskidziu zagrożenie powodziowe jest bardzo małe, a największe niebezpieczeństwo stwarzają osuwiska. Najpoważniejsza sytuacja występuje w Międzybrodziu Bialskim w woj. śląskie i Lanckoronie w woj. małopolskim. W Międzybrodziu Bialskim zagrożonych zawaleniem jest 150 budynków, głównie letniskowych. Domy są popękane. O centymetr na godzinę osuwa się tam zbocze góry Żar. Ludzie zostali ewakuowani, a policja zabezpieczyła cały teren. W gminie Lanckorona ziemia wciąż się osuwa, choć już wolniej niż jeszcze dwa dni temu. Strażacy z Wadowic poinformowali, że ratownicy starają się ratować zagrożoną okolice. Między innymi kopią rowy, by odwodnić teren. Cały czas jest jednak bardzo grząsko, ziemia się osuwa, choć już nie tak szybko.
(22.05.2010 / 06:31) - Oto wypowiedź przesłana przez naszego czytelnika Pawła Piaseckiego: W obliczu powodzi, jesteśmy zbrodniarzami przeciw przyrodzie. Natura kontra materializm. Tak w tej obronie się zapędziliśmy, że zapomnieliśmy o tym, iż walczymy z naturalnymi procesami przyrodniczymi. Chcemy usilnie utrzymać rzeki w ich korytach, a przecież one muszą się rozlewać po to, aby nawadniać obszary zasuszone. To wszystko dzieje się naturalnie, w jednym miejscu woda paruje, a w drugim opada. Całe piękno matki natury. My się w tym wszystkim zatraciliśmy i musimy mieć świadomość, że tym przyczyniamy się do wielkich zmian w przyrodzie. Jakie będą tego konsekwencje, pokaże przyszłość.
(22.05.2010 / 05:57) - W Warszawie najwyższy stan Wisły zanotowano dopiero dzisiaj o godzinie 5:00 nad ranem i wynosił on 779 cm, czyli 129 cm powyżej stanu alarmowego. Obecnie poziom ulega wahaniom o 1-2 cm na 30 minut. We Wrocławiu nadejście fali kulminacyjnej także się opóźnia. Obecnie poziom Odry wynosi 648 cm, czyli 198 cm powyżej stanu alarmowego. Wody przybywa o 3-4 cm na godzinę. Fala kulminacyjna spodziewana jest w ciągu kilku najbliższych godzin. Obecnie sytuacja w obu miastach jest opanowana.
(22.05.2010 / 02:54) - Walczący z wielką wodą Wrocław tonie w gęstej mgle. Miejscami widoczność jest ograniczona do kilkuset metrów. Fala kulminacyjna nadejdzie o 6:00 rano.
(22.05.2010 / 02:00) - Wezbrana Wisła zaczęła wylewać się na ulicę Gmury w Płocku w woj. mazowieckim, gdzie jest około 20 domów jednorodzinnych. Dwie posesje zostały podtopione. Według mieszkańców, w ciągu kilku godzin zalana może zostać cała ulica. Wezbrana fala na Wiśle spodziewana jest w mieście w sobotę w południe, najpóźniej do wieczora. Borowiczki mogą zostać zalane, gdyby napływająca Wisłą woda okazała się wyższa od przewidywań, a jej długotrwały napór doprowadziłby do przerwania wałów. Wtedy z zagrożonych terenów trzeba będzie ewakuować 1276 osób.
(22.05.2010 / 01:51) - Poziom Wisły w Warszawie obniżył się w ciągu ostatniej godziny o 1 cm do poziomu 772 cm. Fala kulminacyjna przeszła przez miasto wieczorem. Prognozuje się bardzo powolne obniżanie się poziomu wody w rzece.
(22.05.2010 / 01:36) - Najnowsze informacje o sytuacji powodziowej. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa: tel. (22) 601 58 35. Wydział Zarządzania Kryzysowego: tel. (22) 443 11 22. Służba Dyżurna Centrum Zarządzania Kryzysowego: tel. (22) 827 77 03.
(22.05.2010 / 00:39) - Wisła w Warszawie ma już 773 cm, co oznacza, że od krytycznego poziomu przelania się rzeki przez większość wałów brakuje tylko 27 cm. W tej chwili mieszkańcy zabezpieczają wał przy ul. Bartyckiej, który zaczął przeciekać.
(22.05.2010 / 00:16) - Pod wodą znajduje się coraz więcej obszarów przyległych do Wrocławia od północnego wschodu, wschodu i południowego wschodu. O worki z piaskiem proszą mieszkańcy miejscowości przez które najpierw przepłynie fala powodziowa, zanim dotrze do Wrocławia, czyli Oławy, Jelcza-Laskowic i Siechnic. Wszędzie tam doszło już do podtopień. W Jelczu woda wdarła się do połowy ze 170 domów znajdujących się w strefie zagrożenia. Ludność jest na bieżąco ewakuowana na suche obszary do szkół i hoteli. W granicach Wrocławia ewakuacja rozpoczęła się na Zgorzelisku, Opatowicach, Wilczym Kącie i Widawie. Na Moście Pokoju zamknięta została jedna jezdnia prowadząca w kierunku ul. Sienkiewicza z powodu masywnego drzewa, które uderzyło w filar mostu. Potrzebę ewakuacji trzeba zgłaszać do Centrum Zarządzania Kryzysowego. Całodobowy numer: 71 371 67 04. Centrum organizuje punkty zbiórki i transport do miejsca ewakuacji. Potrzebę piasku i worków należy zgłaszać pod tel: 71 375 62 82.
(21.05.2010 / 23:30) - Setki mieszkańców podwarszawskich Łomianek pracuje przy umacnianiu wałów przeciwpowodziowych. Niewykluczone, że zabezpieczanie ich potrwa do samego rana, aż przejdzie główna część fali kulminacyjnej i woda zacznie powoli opadać.
(21.05.2010 / 23:11) - Sytuacja we wrocławskiej dzielnicy Psie Pole (północny wschód) pogarsza się. Mieszkańcy walczą z podnoszącym się poziomem wody w rzece Widawa, którą zasilono nadmiarem wody z Odry, aby uchronić centrum Wrocławia. Ludność Swojczyc, Wojnowa i Siechnic prosi o worki z piaskiem. O godzinie 23:00 rozpoczęła się ewakuacja osiedla Zgorzelisko. Większość dróg prowadzących do osiedla jest już całkowicie zalanych, a najgorsze wciąż jeszcze nie nadeszło. Fala kulminacyjna spodziewana jest we Wrocławiu w sobotę w godzinach porannych.
(21.05.2010 / 22:09) - Woda w Wiśle w Warszawie o godzinie 21:30 osiągnęła poziom 771 cm. Początkowo hydrolodzy przewidywali, ze najwyższy stan Wisły w Warszawie będzie wynosił 780 cm, później informowano, że będzie o 9 cm niższy.
(21.05.2010 / 21:40) - Premier mówił dzisiaj, że powódź się nie zakończyła, zagrożenie w wielu miejscach w kraju rośnie, a nie maleje. Dotyczy to miejsc, w których sytuacja jest rzeczywiście tragiczna. Mowa o biegu Wisły w dół od Annopola. Rząd ma pełne informacje o zagrożeniu powodziowym. Wrocław jest przed kulminacją fali, zbliża się kulminacja na Warcie i na Odrze, województwo lubuskie przygotowuje się do możliwych ewakuacji. Zagrożenie dotyczy także Warszawy, choć są sygnały, że wały wytrzymają, to jednak może dojść do przemakania ich, a to też rodzi niebezpieczeństwo.
(21.05.2010 / 21:13) - Z powodu zalewania wodą zamknięta została po południu w Kaliszu w woj. wielkopolskim droga krajowa nr 25 do Konina. Nieprzejezdne są także ulice w pobliżu tej trasy. Stan wody na Prośnie stale rośnie. Od wczoraj obowiązuje w mieście alarm przeciwpowodziowy. Fala kulminacyjna na rzece ma przyjść w niedzielę (23.05). W tym dniu woda ma się podnieść do 315-325 cm, czyli od 95 do 105 cm powyżej stanu alarmowego. W centrum Kalisza wyłączono ruch samochodów na moście przy ul. Szopena. W pobliżu ustawiono worki z piaskiem, most obciążono, by ratować go przed zniszczeniem.
(21.05.2010 / 20:22) - Na terenie województwa mazowieckiego na razie nie doszło do poważniejszych podtopień. Nie ma także masowych ewakuacji ludności. Najtrudniejsza sytuacja jest w powiatach: lipskim, zwoleńskim i kozienickim.
(21.05.2010 / 20:19) - Jak podaje burmistrz Jelcza-Laskowic w woj. dolnośląskim, woda w mieście przelewa się przez wały. Konieczna jest ewakuacja około 100 osób.
(21.05.2010 / 19:56) - Jak podają strażacy, na wrocławskim Psim Polu (północny wschód i wschód) przelewa się rzeka Widawa. Sztab kryzysowy informuje, że nastąpi zrzut wody z Odry do Widawy. Podtopione mogą zostać osiedla Kowale, Sołtysowice, Krzyżanowice, Kłokoczyce i Szymanów. Do ewakuacji przewidziane są Wilczyce. Jest decyzja o uruchomieniu śluzy na wrocławskim Rędzinie.
(21.05.2010 / 19:32) - W związku ze zbliżającą się falą powodziową na Odrze do miasta przybyło ponad 500 żołnierzy wydzielonych przez 11. Dywizję Kawalerii Pancernej. W odwodzie, w gotowości do użycia w jednostkach wojskowych na terenie Wrocławia i w jego pobliżu oczekuje kolejnych 750 żołnierzy. W natychmiastowej gotowości do użycia na terenie Wrocławia jest pięć pływających transporterów samobieżnych (PTS). Stanowisko Dowodzenia i Koordynacji nadzorujące użycie wojsk w akcji przeciwpowodziowej w obszarze rzeki Odra na odcinku Brzeg - Głogów zorganizowano w siedzibie 2. batalionu dowodzenia OW we Wrocławiu. Od godzin porannych grupy żołnierzy uczestniczą w budowie zapór oraz umacnianiu wałów przeciwpowodziowych. 100 żołnierzy pomaga w umacnianiu wałów w miejscowości Siedlce w pow. oławskim. Kolejna grupa, ok. 150 żołnierzy wznosi zaporę wzdłuż ulicy P. Ignuta i Gwareckiej na wrocławskim Kozanowie. Wzniesiono tam tymczasowy wał o długości ok. 2 kilometrów, mający na celu zatrzymać wodę, która mogłaby wylać ze Ślęzy lub Odry po przyjściu fali kulminacyjnej. 20-osobowa grupa żołnierzy pracuje również w rejonie miejscowości Wojnów przy umacnianiu zabezpieczeń na kanale łączącym Odrę z Widawą. Informacji udziela rzecznik prasowy Dowództwa SOW: tel. 609-640-537.
(21.05.2010 / 19:04) - Fala kulminacyjna dotarła do województwa dolnośląskiego. Jest w okolicach Oławy. Obecnie woda płynie w korycie i wały ją utrzymują, ale jest coraz więcej przecieków. Najtrudniejsza sytuacja panuje we wsiach: Siedlce, Kotowice, Zakrzów, skąd będą ewakuowani ludzie. Według wojewody dolnośląskiego, sytuacja w tych wsiach jest najtrudniejsza, bowiem wały są bardzo nasiąknięte wodą i nie można na nie wjechać ciężkim sprzętem, aby je umacniać. W Siedlcach pracują strażacy oraz żołnierze, którzy foliują wały, a następnie umacniają je workami z piaskiem. Jednak wały umocnione w jednym miejscu, zaczynają przeciekać w innym. Nie ma żadnej gwarancji, że wały zatrzymają wodę. Wciąż przejezdna jest droga Wrocław - Oława, natomiast most w Oławie w kierunku na Jelcz-Laskowice pozostaje zamknięty. Mieszkańcy oławskiego osiedla położonego nad Odrą od kilku godzin walczą z wodą, która zaczyna przeciekać przez wały.
(21.05.2010 / 18:29) - Na Opolszczyźnie zalane lub podtopione są 53 miejscowości, ponad tysiąc gospodarstw pozostaje bez prądu. Odra opada prawie w całym województwie. Trwa umacnianie wałów w Metalchemie, Lipkach, Dobrzeniu i gminie Popielów. W Metalchemie i w okolicach Popielowa ratownikom po raz kolejny udało się zatamować przecieki w umocnieniach. W Metalchemie od początku fali kulminacyjnej strażacy, mieszkańcy i pracownicy okolicznych zakładów wspierani przez wojsko i więźniów, ułożyli ponad 120 tys. worków. Gdyby doszło tam do przerwania wałów, Odra może zagrozić części Opola. Prezydent Opola sam włączył się do pracy fizycznej, gdy wał zaczął mocno przeciekać. Woda w Odrze opada na terenie prawie całego województwa, maksymalny stan utrzymuje się tylko w Brzegu, gdzie od rana przechodzi fala wezbraniowa. Od 8:00 stan na wodowskazie przy moście waha od 725 do 727 cm. Odra zalewa tam ulice położone bezpośrednio przy rzece. W Opolu woda od czwartkowego maksimum opadła już o 60 cm.
(21.05.2010 / 17:45) - Wał przeciwpowodziowy w miejscowości Zastów Polanowski niedaleko Kazimierza Dolnego został przerwany. Trwa ewakuacja mieszkańców wsi, szacuje się, że swoje domy będzie musiało opuścić około czterech tysięcy osób. W województwie lubelskim wciąż utrzymuje się wysoki poziom Wisły. Strażacy nie potrafią powiedzieć, jak wielka jest wyrwa w zaporze, ale z nieoficjalnych informacji wynika, że może ona mieć ponad kilometr długości.
(21.05.2010 / 17:00) - W rejonie Wyszogrodu i Kępy Polskiej w woj. mazowieckim poziom Wisły znacznie przekroczył stany alarmowe. W południe w 7 nadwiślańskich gminach powiatu płockiego i samym Płocku ogłoszono alarm przeciwpowodziowy. Według przewidywań wezbrana fala na Wiśle spodziewana jest w mieście jutro w południe, najpóźniej do wieczora. Fala może przepływać przez miasto kilka dni, nawet do tygodnia, a w kulminacji jej poziom przewyższyć może stany alarmowe o około dwa i pół metra, dzisiaj po południu było to jeszcze od kilka do ponad dziesięciu centymetrów, w zależności od miejsca wodowskazu.
(21.05.2010 / 16:17) - W województwie łódzkim blisko 500 budynków jest zalanych lub podtopionych, 17 tysięcy osób poszkodowanych na zalanych terenach, 150 km nieprzejezdnych dróg, głównie lokalnych. Alarm powodziowy obowiązuje w 25 gminach w Łódzkiem; pogotowie przeciwpowodziowe w 13. Utrzymują się wysokie stany wód na terenie dorzecza Pilicy, Warty oraz Bzury. Według strażaków, najtrudniejsza sytuacja jest obecnie na Pilicy w Sulejowie, w miejscowości Warta-Duszniki oraz w powiecie radomszczańskim. Szczególnie trudne warunki są w Sulejowie. Rzeka przerwała wał na przeciwległym brzegu na długości kilkudziesięciu metrów, woda rozlewa się na pola i łąki. Do akcji umacniania wałów w tym miejscu ma zostać zaangażowanych ponad 40 więźniów. W miejscowości Warta-Duszniki może nie wytrzymać wał. Zagrożonych jest tysiąc mieszkańców. W powiecie radomszczańskim w gminach Gidle, Radomsko i Żytno zalanych lub podtopionych jest tam kilkadziesiąt gospodarstw, nieprzejezdne są drogi lokalne.
(21.05.2010 / 15:02) - Główne rzeki w górnych biegach opadają, ryzyko przelania wałów jest niższe niż w czwartek, ale wyższe jest ryzyko przerwania wałów. Najtrudniejsza sytuacja jest w Lucinie w powiecie zwoleńskim, trwa ewakuacja mieszkańców. Zagrożone przelaniem są wały w woj. lubelskim w okolicy Puław. Do przesiąkania wałów dochodzi w ponad 100 miejscowościach. MSWiA podaje, że obniżył się także stan wód w Małopolsce. Stan ten przekroczony jest w 13 miejscach, a stan ostrzegawczy w sześciu miejscach. W 19 powiatach i gminach obowiązuje alarm powodziowy, a w 28 powiatach i gminach pogotowie powodziowe. Obecnie w Krakowie wodowskaz na Bielanach wskazuje 690 cm, o 170 cm powyżej stanu alarmowego. Dotychczas w Małopolsce ewakuowano 3161 osób. W ciągu minionej doby pracowało ponad 5 tys. strażaków i 473 żołnierzy. Szef MSWiA informował wcześniej, że w nocy przejściowo podniosła się woda w Sandomierzu. Powodem był spływ wody z Sanu, ale w tej okolicy woda też opada. Bug jest poniżej stanu alarmowego. Gdy czoło fali na Wiśle dojdzie do ujścia Bugu, na tej rzece nastąpi tzw. cofka.
(21.05.2010 / 14:49) - Informujemy, że według najnowszych prognoz hydrologicznych w sobotę, 22 maja 2010 roku, w godzinach rannych, między 4:00 a 6:00 do Wrocławia dotrze kulminacyjna fala powodziowa o wysokości około 680 cm przy prognozowanej prędkości przepływu ok. 2000-2200 m3/s (w 1997 roku było 3600 m3/s). Wysokość Odry w Brzegu w woj. opolskim według rzeczywistych pomiarów wynosi obecnie 650 cm, a prędkość przepływu 1500 m3/s, co potwierdza prognozy, że fala przechodząca przez Wrocław powinna utrzymać się pomiędzy wałami. Mogą jednak wystąpić miejscowe przesiąkania i pęknięcia wałów, które na bieżąco będą usuwane. Wszystkie prace prewencyjne w większości zostały już zakończone, obecnie trwają prace w rejonie portu Popowice, ośrodka Grotowskiego (ul. Na Grobli). Podjęto także decyzję o zabezpieczeniu Zakładu Uzdatniania Wody Na Grobli polegające na umocnieniu wałów w pobliżu zakładów i zapewnieniu paliwa dla agregatów prądotwórczych, na wypadek przerw w dostawach prądu. W chwili obecnej wszystkie służby – wojsko, staż pożarna, policja, straż miejska, ratownictwo medyczne, są zmobilizowane i reagują na każde zgłoszenie. Centrum Zarządzania Kryzysowego oraz wszystkie służby mundurowe apelują do mieszkańców Wrocławia, aby od dzisiaj od godziny 18:00 do odwołania, ze względów bezpieczeństwa nie przebywać na obszarze oraz w pobliżu wałów przeciwpowodziowych. Wały przeciwpowodziowe są stale patrolowane. Naruszenie zakazu przebywania na wałach łączyć się będzie z karami administracyjnymi.
(21.05.2010 / 14:31) - Straty spowodowane powodzią mogą przekroczyć 10 miliardów złotych. Prawdopodobnie wystąpimy do Unii Europejskiej o wsparcie z Funduszu Solidarności, ale ta pomoc może wynieść około 100 milionów złotych. Do tej pory ewakuowano około 23 tysięcy ludzi, a 300 kilometrów dróg i 70 kilometrów torów kolejowych jest nieprzejezdnych. W dolinie Wisły powódź jest bezdyskusyjnie największa w historii. W ubiegłą niedzielę spadło więcej deszczu niż przez 2 miesiące. Nigdy w Krakowie nie było tak wysokiej wody.
(21.05.2010 / 14:15) - We Wrocławiu, który czeka na falę kulminacyjną, nie będzie prewencyjnej ewakuacji mieszkańców. Fala ma przejść przez miasto, utrzymując się w wałach. Nie wiadomo jednak, czy wały i urządzenia hydrotechniczne wytrzymają tak długą falę. We Wrocławiu osiedla zagrożone zalaniem to: Osobowice, okolice ul. Na Grobli i Opatowickiej, Rędzin, Uraz, Domaszków i Kozanów. W związku z przejściem fali kulminacyjnej przez Wrocław, zostanie zalana część ul. Opatowickiej. Natomiast w związku z zalaniem polderu Blizanowice-Trestno od reszty miasta zostaną odcięte peryferie: Nowy Dom, Opatowice, Blizanowice, Trestno i Mokry Dwór. Aby ulżyć Wrocławiowi, od środy powyżej miasta napełniane są trzy poldery. Na terenie polderu Lipki-Oława leżą dwie wsie: Stary Otok i Stary Górnik, gdzie mieszka około 250 mieszkańców. Większość jednak nie zdecydowała się na ewakuację i pozostała w domach, które pozabezpieczali workami z piskiem. Drogi dojazdowe do wsi są już pod wodą. Kończy się napełnianie wodą polderu Blizanowice-Trestno. Zdecydowano też o uruchomieniu trzeciego polderu Oławka.
(21.05.2010 / 13:39) - W zlewni Pilicy w woj. świętokrzyskim nadal przekroczone będą stany alarmowe. W ciągu najbliższej doby przekroczenie stanów alarmowych utrzymywać się będzie na Czarnej Włoszczowskiej oraz Czarnej Malenieckiej. Dane: IMGW.
(21.05.2010 / 13:34) - Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz oceniła, że sytuacja w stolicy jest poważna, ale nie dramatyczna. Do godzinie 8:00 zużyto w sumie 90 tysięcy worków i 1,5 tysięcy ton piasku, użyto ich do umocnienia Wybrzeża Helskiego w rejonie ul. Ratuszowej oraz Wału Miedzeszyńskiego w pobliżu ul. Ogórkowej. W pracach pomaga około 130 żołnierzy, harcerze, ratusz uruchomił też specjalną linię telefoniczną dla wolontariuszy: 0 800 70 70 47. Wojewoda powiedział, że stolica przygotowuje się do ewakuacji terenów zagrożonych zalaniem, ale na razie nie ma takiej potrzeby. Dotyczy to niektórych terenów sześciu dzielnic położonych nad Wisłą, przygotowane do ewakuacji są też szpitale na Solcu i Praski.
(21.05.2010 / 13:28) - Na osiedlu Metalchem doszło w piątek przed południem do poważnego przecieku w ponad stuletnim wale przeciwpowodziowym. Ratownikom udało się go zatamować, sytuacja jest opanowana. Wały na Metalchemie są już tak nasiąknięte, że nawet najmniejsza wyrwa może w kilka minut poszerzyć się do kilkudziesięciu, a nawet kilkuset metrów. Gdyby do tego doszło, woda mogłaby się wlać do dużej części Opola.
(21.05.2010 / 13:04) - Rzecznik Prasowy Sztabu Generalnego Wojska Polskiego informuje: Dodatkowych 400 żołnierzy z jednostek Wojsk Lądowych skierowanych zostało do Wrocławia, 30 kolejnych wraz wyrusza do m. Parchatka w okolicach Kazimierza Dolnego w województwie lubelskim. Aktualnie na terenie ośmiu województw w akcjach przeciwpowodziowych uczestniczy 2250 żołnierzy.
(21.05.2010 / 12:17) - Przekop wykonany w wale ochronnym Wisły pomoże w usunięciu potężnego rozlewiska w Bieruniu w woj. śląskim. To jedna z gmin najbardziej dotkniętych powodzią w regionie. Na takie rozwiązanie zgodził się sztab kryzysowy i władze wojewódzkie. Przekop został wykonany w ciągu kilkunastu godzin przez firmę specjalizującą się w skomplikowanych robotach inżynieryjnych. Dzisiaj przed południem był już gotowy.
(21.05.2010 / 11:56) - Na rzece Wiśle w nocy przejściowo w Sandomierzu w woj. podkarpackim wzrastał poziom wody dlatego, że wpłynęła fala powodziowa z rzeki San. Szef MSWiA uspokoił jednak mówiąc, że minął już maksymalny poziom spiętrzenia i w Sandomierzu służby notują spadki stanu wody. To jest istotne z punktu widzenia dużego rozlewiska wokół Tarnobrzegu i Sandomierza oraz ze względu na dalsze zagrożenie huty szkła na Sandomierzu. Huta szkła w Sandomierzu została obroniona w nocy i dotąd nie została zalana.
(21.05.2010 / 11:40) - Fala powodziowa przechodzi przez stolicę. Władze stolicy apelują do warszawiaków o spokój. Jak zapewnia prezydent Warszawy, co prawda sytuacja jest bardzo poważna, jednak nie zagraża mieszkańcom stolicy. Najwyższy poziom 780 cm fala osiągnie około godziny 19:00 i na tym poziomie utrzyma się do niedzieli wieczorem. Stan alarmowy został przekroczony o 103 cm, woda w Wiśle obecnie jest na poziomie 753 cm. Wojewoda nie wyklucza, że w stolicy mogą zostać przerwane wały przeciwpowodziowe.
(21.05.2010 / 10:21) - W tej chwili najtrudniejsza sytuacja jest jednak nadal na południu kraju w woj. podkarpackim, gdzie zalane są m.in. dzielnice Tarnobrzega, w woj. świętokrzyskim w Sandomierzu, w Koćmierzu i w miejscowości Rybitwy. Wczoraj strażacy i policjanci ewakuowali kilkaset osób z miejscowości Korzyce i Furmany w woj. podkarpackim. Ewakuacja miała dramatyczny przebieg, wykorzystywano do niej łodzie, transportery pływające i policyjne śmigłowce, które ściągnęły m.in. z dachów i balkonów kilkadziesiąt mieszkańców.
(21.05.2010 / 09:10) - Woda w małopolskich rzekach systematycznie opada, ale stan alarmowy wciąż jest przekroczony na Wiśle, Sole, Stryszawce i Szreniawie. Stany ostrzegawcze są przekroczone na pięciu innych rzekach. Wisła przekracza stan alarmowy najbardziej w Szczucinie w pow. dąbrowskim - o 169 cm i na Bielanach w Krakowie o 161 cm. Stany ostrzegawcze są przekroczone na Dunajcu, Skawince, Skawie, Rudawie i Uszwicy. Alarm powodziowy obowiązuje jeszcze w 19, a pogotowie przeciwpowodziowe - w 28 powiatach i gminach.
(21.05.2010 / 08:49) - W Opolu w najbardziej zagrożonej zalaniem dzielnicy Metalchem ponad stuletni wał wzmocniony workami z piaskiem nadal spełnia swoją funkcję. Od środy mieszkańcy dzielnicy, pracownicy okolicznych firm, strażacy oraz więźniowie ułożyli tam ponad 80 tysięcy worków. W czwartek wieczorem do pomocy włączyło się wojsko. Przez całą noc przy umacnianiu wału pracowało około 200 osób.
(21.05.2010 / 08:08) - Fala powodziowa na Odrze dociera już do Brzegu w woj. opolskim, a na Wiśle do Gusina w woj. mazowieckim. Poziom wody jest zbliżony do prognozowanego.
(21.05.2010 / 07:12) - Mieszkańcy Wrocławia, największego miasta spośród najbardziej doświadczonych przez powódź stulecia, od świtu gromadzą się nad Odrą i przyglądają się jak poziom rzeki błyskawicznie się podnosi. W tej chwili wodowskaz przed miastem pokazuje 543 cm oraz kolejne 3-4 cm więcej co każde 30 minut, a według prognoz w momencie dotarcia fali kulminacyjnej, a więc jutro o świcie, poziom wody w Odrze może sięgnąć wysokości 680 cm i być zaledwie o 45 cm niższy od tego z lipca 1997 roku. Mimo iż władze uspokajają mieszkańców, że takiej powodzi jak 13 lat temu nie trzeba się obawiać, to jednak ani jedno miasto na Śląsku przez które przeszła fala kulminacyjna nie ostało się mniejszym i większym podtopieniom. Pod wodą znalazło się wiele domów także w Opolu, które poczyniło największe inwestycje przeciwpowodziowe. Dramatu nie było, ale jednak bez ewakuacji niektórych osiedli się nie obeszło. We Wrocławiu zapewne będzie podobnie, dlatego władze wyznaczyły cztery regiony, które powodzi obawiać się muszą najbardziej. Są to Opatowice, Osobowice, Kozanów i Wyspa Piaskowa. Wszędzie tam od wczoraj intensywnie budowane są wały z worków z piaskiem, a także specjalne zapory kozłowo-paletowe. Najwięcej będzie ich na 20-tysięcznym Kozanowie, gdzie przygotowany na prędce wał ma mieć około kilometra długości. Na pomoc mieszkańcom prezydent miasta wysłał wojsko. Większość mieszkańców jest zdania, że woda ich nie ominie, ale zapewnie nie będzie już tak fatalnie jak 13 lat temu. W centrum Wrocławia też panuje konsternacja, ponieważ podczas powodzi stulecia zatopiona została najstarsza dzielnica, słynny Trójkąt Bermudzki. Także tam trwają prace przeciwpowodziowe. Wiceprezes MPWiK zapewnił, że woda do kranów będzie płynąć do końca, nawet jeśli zabraknie prądu, to przez 12 godzin będą mogły pracować agregaty i dostarczać wodę do mieszkań. www.twojapogoda.pl
(21.05.2010 / 06:20) - Fala kulminacyjna na Odrze przeszła krótko po północy przez Ujście Nysy, między Brzegiem a Opolem. Poziom wody wyniósł 720 cm. Obecnie zbliża się do Brzegu. Maksymalny stan wody jest notowany kilkadziesiąt kilometrów od miasta. Za półtorej godziny rozpocznie się krytyczna faza zagrożenia powodziowego. Obecnie wodowskaz pokazuje poziom wody w Odrze rzędu 716 cm, a według prognoz w ciągu 90 minut przybędzie około 15 cm wody. Z powodu zagrożenia zamknięto most na Odrze, po tym jak podobnie uczyniono w Oławie, a to oznacza, że kierowcy zmierzający z Oławy do Jelcza-Laskowic będą musieli pojechać objazdem przez Wrocław. Do Oławy fala kulminacyjna dotrze dzisiaj między 16:00 a 18:00 i będzie mieć 770 cm.
(21.05.2010 / 04:57) - Po przerwaniu wału przez rzekę Trześniówkę woda zalała kilka miejscowości w gminie Gorzyce, m.in. Trześń, Sokolniki, Orliska Sokolickie, Zalesie Gorzyckie i częściowo Furmany w województwie podkarpackim. Obecnie trwa obrona wału na rzece Łęg. Jeśli wał nie wytrzyma zalane zostaną Gorzyce, które zamieszkuje około 9 tysięcy osób. W akcji ewakuacji mieszkańców gminy Gorzyce biorą udział cztery śmigłowce. Podjęta została decyzja o przygotowaniu do ewakuacji samej miejscowości Gorzyce. Na terenie województwa zostało dotychczas podtopionych i zalanych 21 powiatów i 95 gmin.
(21.05.2010 / 03:32) - Potężne ulewy przeszły późnym wieczorem i w drugiej połowie nocy nad Ziemią Łódzką i Świętokrzyską, południem Wielkopolski, Śląskiem i Małopolską. Najdłużej i najmocniej padało w woj. śląskim. Na Katowice między godziną 0:00 a 2:00 spadło ponad 50 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Doszło do podtopień.
(20.05.2010 / 23:19) - Przesuwająca się Odrą fala kulminacyjna znajduje się w rejonie Ujścia Nysy, między Opolem a Brzegiem w województwie opolskim. O godzinie 20:00 przeszła przez Opole. Poziom wody w Odrze wyniósł 799 centymetrów, czyli był o 200 cm wyższy od stanu alarmowego. W mieście podtopione zostały dzielnice Metalchem, Groszowice i Grotowice. Zalana na wysokość kilku metrów jest obwodnica Opola. W Czarnowąsach rozmył się wał, dlatego ewakuowano 400 osób. W Popielowie woda w Stobrawie i Odrze podeszła pod koronę wałów i zagroziła setkom domostw z których ewakuowano ponad 1,5 tysiąca osób. O godzinie 8:00 rano w piątek fala dotrze do Brzegu. Poziom rzeki może wynieść według prognoz 730 cm, czyli 230 cm powyżej stanu alarmowego. Najgorzej jest w dzielnicy Wyspa, która jest położona pomiędzy Odrą a jej odnogą. Podtopionych jest tam kilkadziesiąt budynków, jednak większość to obiekty przemysłowe. Zatopiona jest więc 1/6 miasta. Woda wdarła się też na ulicę Oławską i podtopiła miejską oczyszczalnię ścieków, na razie niegroźnie. Pod wodą znalazło się też kilkaset budynków mieszkalnych, niektóre na wysokość 1,5 metra. Kolejnym miastem na drodze fali kulminacyjnej będzie Wrocław, gdzie dotrze ona nad ranem w sobotę. Wojewoda dolnośląski poda najnowszą informację o wysokości fali w piątek o 9:00 rano.
(20.05.2010 / 22:26) - Poziom Wisły w Warszawie osiągnął wieczorem stan alarmowy czyli 650 cm. Wody nadal przybywa. Kulminacyjny punkt fali powodziowej na Wiśle spodziewany jest w Warszawie jutro w godzinach popołudniowych. Maksymalna prognozowana wysokość fali powodziowej w stolicy to obecnie 772 cm, a nie 780 cm jak informowano wcześniej. Będzie to jednak największa wysokość lustra wody od 1844 roku, czyli od 166 lat, kiedy Wisła w stolicy miała wysokość 852 cm. Fala jest nietypowa, gdyż po przejściu kulminacyjnej fali stan wody opada bardzo powoli. Wały przeciwpowodziowe w Warszawie na razie są szczelne. Zdaniem specjalistów najbardziej zagrożony przerwaniem jest w Warszawie wał zawadowski, ciągnący się wokół Wilanowa, Łuku Siekierkowskiego i Solca. Władze miasta poinformowały, że stolica przygotowana jest pod względem technicznym do nadchodzącej wysokiej wody.
(20.05.2010 / 21:51) - Warszawskie zoo przygotowuje się na wypadek ewentualnych podtopień. Pracownicy patrolują teren. Jeśli woda pojawi się na terenie zoo, najbardziej zagrożone będą wilki i gepardy. Większość zwierząt jest zamknięta w budynkach o grubych murach, tak więc jest bezpieczna. Jeśli woda doprowadzi do stanu, że zwierzęta mogą wydostać się z wybiegów, do akcji wkroczą myśliwi. Odstrzał będzie ostatecznością, a objęte nim będą jedynie żubry i jaki, bo one mogą być bardzo niebezpieczne. Straż pożarna uspokaja, że wał wokół zoo został wzmocniony i na razie zagrożenia nie ma.
(20.05.2010 / 21:32) - Pogarsza się i tak katastrofalna już sytuacja w Lanckoronie w powiecie wadowickim w woj. małopolskim. Na zboczach powiększają się osuwiska, które niszczą budynki. Coraz więcej ludzi godzi się na ewakuacje. Trzy budynki w Podchybiu już legły w gruzach. Tam, a także w Łaśnicy zagrożonych jest około 50 dalszych. Fizycznie żaden z nich jeszcze się nie rozpadł, ale już nie nadają się do użytku. Ziemia pracuje - budynki osuwają się po kilka centymetrów na godzinę.
(20.05.2010 / 21:30) - Dzisiejsze popołudnie i wieczór były niespokojne. W bardzo ciepłym i wilgotnym powietrzu formowały się chmury burzowe, które przynosiły wyładowania elektryczne, ulewne deszcze i silny wiatr. Najbardziej burzowo było na Lubelszczyźnie, Mazowszu oraz Ziemi Łódzkiej i Świętokrzyskiej. W ciągu godziny spadło 20-30 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. W Kielcach, Rzeszowie i Lublinie suma opadów wyniosła około 15 litrów. W tej chwili wciąż jeszcze grzmi i leje na Kujawach oraz pograniczu woj. świętokrzyskiego i łódzkiego oraz łódzkiego i mazowieckiego. Lokalnie ulewy doprowadzają tam do wzrostu poziomu wody w rzekach i podtopień. Przyczyną burz jest utrzymująca się od blisko tygodnia, bardzo duża różnica temperatury. Dzisiaj najchłodniej było na południu Polski, gdzie wzrost temperatury jest blokowany przez chmury powstające na skutek parowania wód powodzi. Dlatego też termometry w Krakowie pokazały dzisiaj tylko 12 stopni. Najcieplejszym miejscem nadal pozostaje północny wschód, gdzie temperatura codziennie przekracza 20 stopni. Po południu termometry pokazały tam 23 stopnie. Jutro znowu burzowe popołudnie, zwłaszcza w pasie od Podlasia przez Mazury i Mazowsze po Kujawy, Wielkopolskę i Ziemię Lubuską. Temperatura podniesie się o około 1-2 stopnie. W następnych dniach największe ilości deszczu spadną na dzielnice środkowe i zachodnie naszego kraju. Do końca tygodnia spadnie tam przeważnie od 10 do 30 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Będą to głównie opady pochodzenia burzowego, więc miejscami może spaść jeszcze więcej deszczu i nadal możliwe będą miejscowe podtopienia, nie zawsze związane z wylewem rzek, lecz bezpośrednim opadem na ulice poszczególnych miejscowości. www.twojapogoda.pl
(20.05.2010 / 20:57) - W Tarnobrzegu w woj. podkarpackim na osiedlu Wielowieś wyłowiono zwłoki 59-letniego mężczyzny. Znajdowały się one w jednym z zalanych mieszkań. Osiedle Wielowieś było jednym z pierwszych w Tarnobrzegu, które wczoraj rano zalały wody Wisły. Z terenów zalanych przez Wisłę w Tarnobrzegu do ewakuacji jest jeszcze ponad 3 tysiące osób. Są to osiedla Wielowieś, Zakrzew i Sobów.
(20.05.2010 / 20:41) - Na Wiśle fala powodziowa zbliża się do Dęblina w woj. mazowieckim. Natomiast na Odrze dociera do Brzegu w woj. opolskim. O tym, kiedy fala dotrze do Wrocławia wojewoda dolnośląski poinformuje w piątek około godziny 9:00 rano, gdy otrzyma najnowsze dane z systemu monitoringu. Na tej podstawie przygotowywany będzie dalszy scenariusz działań związanych z uniknięciem powodzi.
(20.05.2010 / 19:30) - W Warszawie strażacy układają worki z piaskiem na wałach przeciwpowodziowych, mieszkańcy z mostów obserwują wezbraną wodę Wisły, a prezydent stolicy uspokaja: Warszawa pod względem sprzętu jest przygotowana do nadejścia kulminacyjnej fali, również stan wałów nie jest zły. Najwyższy poziom Wisła osiągnąć ma około godziny 21:00.
(20.05.2010 / 19:22) - Wisła w Lubelskiem płynie powyżej stanów alarmowych i nadal, choć niewiele, przybiera. W miejscowości Popów, między Józefowem a Annopolem, w gminie Annopol woda przelała się przez wał. Trwa ewakuacja mieszkańców wsi. W Annopolu Wisła przekraczał stan alarmowy o 220 cm. Rzeka przybrała także w niżej położonych Puławach, gdzie przekracza stan alarmowy o blisko dwa metry oraz w Dęblinie, gdzie płynie o 111 cm powyżej stanu alarmowego. Na Lubelszczyźnie od kilku dni trwa walka o utrzymanie wałów przeciwpowodziowych. Przy zabezpieczaniu wałów pracuje ok. 3 tysiące osób. Najbardziej zagrożone są wały w gminie Annopol w okolicach Janiszowa i Zbełcza i w gminie Wilków.
(20.05.2010 / 19:08) - W województwie łódzkim najtrudniejsza sytuacja jest w powiecie radomszczańskim, gdzie konieczna była ewakuacja ponad 20 osób oraz zwierząt hodowlanych. W Łódzkiem alarm powodziowy obowiązuje w 21 gminach, a pogotowie przeciwpowodziowe w 11. Utrzymują się wysokie stany wód na terenie dorzecza Pilicy i Warty oraz Bzury. Przekroczone są stany alarmowe na 24 posterunkach wodowskazowych. Najwyższe przekroczenie stanu alarmowego na Warcie występuje w Działoszynie oraz w Przedborzu na Pilicy. Poziom wody rośnie w obu tych miejscach około 70 cm na dobę. W regionie nieprzejezdnych jest wiele odcinków dróg powiatowych i wojewódzkich, m.in. Łask - Widawa, Brzeski - Sędziejowice, Widawa - Górki Grabiańskie czy Łask-Ostrów. Także w miejscowości Okup na drodze krajowej nr 12 Łask - Zduńska Wola woda przelewa się przez jezdnię. W Piątku woda przelewa się przez drogę wojewódzką nr 702. W miejscowości Bielawy zamknięta została droga wojewódzka nr 703, zalana przez rzekę Mroga. Częściowo uszkodzony został wał. Nieprzejezdna jest trasa Opatów-Wieluń, w Mąkolocach k. Głowna podtopiona została droga powiatowa, częściowo zawalił się most.
(20.05.2010 / 18:58) - W zlewni Noteci w woj. kujawsko-pomorskim w ciągu najbliższej doby przewidywany jest dalszy wzrost stanów wody. Przekroczenie stanów alarmowych utrzymywać się będzie na wodowskazie Nakło Zachód, a przekroczenie stanów ostrzegawczych na wodowskazie Pakość. Dane: IMGW.
(20.05.2010 / 18:47) - O godzinie 20:00 zostanie zamknięty dla samochodów most w Oławie w woj. dolnośląskim. Później przeprawa na Odrze będzie czynna tylko dla pieszych, pogotowia ratunkowego, straży pożarnej, policji i wojska. Poziom rzeki przekroczył stan krytyczny. Dla aut osobowych zostanie wyznaczony objazd. Trasa nie została jeszcze ustalona, ale najprawdopodobniej poprowadzi przez Brzeg i Wrocław. Poziom wody w Odrze osiągnął 745 cm, czyli około 2 metrów powyżej stanu alarmowego i nadal wzrasta.
(20.05.2010 / 17:01) - Jacek Włodarczyk z biura bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego stołecznego ratusza, powiedział, że dla warszawskich mostów groźniejsza jest powódź roztopowa, wysoka woda nie stanowi dla nich zagrożenia. Nie jest przewidywane zamknięcie którejkolwiek z przepraw. Przesłanką do podjęcia takiej decyzji mogłoby być przelanie podpór, czego nie przewiduje się nawet przy poziomie wody wynoszącym 780 cm. W Warszawie nie jest przewidywane także przelanie się wody przez wały przeciwpowodziowe. Według dr Piotra Kuźniara, hydrologa z Politechniki Warszawskiej, aby woda z Wisły przelała się przez wały przeciwpowodziowe w Warszawie, fala powodziowa musiałaby mieć około 9 metrów wysokości. Z kolei przerwaniem najbardziej zagrożone są wały stare, zwłaszcza Wał Zawadowski. Wojewoda mazowiecki wprowadził alarm przeciwpowodziowy dla gmin i powiatów okołowarszawskich. Alarm przeciwpowodziowy ogłoszony został dla powiatów (oraz miastach na prawach powiatu): otwockiego, piaseczyńskiego, legionowskiego, nowodworskiego, warszawskiego zachodniego oraz m. st. Warszawy. Pogotowie przeciwpowodziowe zostało ogłoszone dla powiatów (i miast na prawach powiatu): płońskiego, sochaczewskiego, płockiego oraz miasta Płock.
(20.05.2010 / 16:34) - We Wrocławiu, który był jednym z miast najbardziej poszkodowanych przez powódź stulecia z 1997 roku, trwa zabezpieczanie dzielnic, które 13 lat temu zostały zatopione. Dodatkowe drewniane wały budowane są m.in. na Osobowicach, Rakowcu, Kozanowie i Księżu Małym. Ze sklepów błyskawicznie znika woda mineralna. Po mieście roznosi się plotka o wyłączeniu wody. Jednak władze uspokajają, że nie ma w planach wstrzymania dostaw wody, ani ich ograniczania. Fala powodziowa dojdzie w sobotę rano lub przed południem i będzie niższa niż wcześniej przewidywano. Nie powinna przekraczać 600 metrów, a więc będzie o prawie 1,5 metra niższa od tej z 1997 roku.
(20.05.2010 / 15:02) - Po południu w czwartek do Warszawy dotrze wstępna część fali kulminacyjnej. Ratusz apeluje do warszawiaków mieszkających w sąsiedztwie rzeki o przygotowanie się do nadejścia fali i ewentualnego braku prądu, wywiezienie samochodów i zabezpieczenie wartościowych rzeczy. Punkt kulminacyjny fala osiągnie jutro w późnych godzinach popołudniowych. Wysokość fali kulminacyjnej szacowana jest na około 780 cm. Zdaniem dr. Piotra Kuźniara z Wydziału Inżynierii Środowiska Politechniki Warszawskiej, najbardziej zagrożone tereny w stolicy to rejon ogrodu zoologicznego, ale także Łuk Siekierkowski. Ratusz apeluje do mieszkańców o śledzenie kolejnych komunikatów dotyczących sytuacji meteorologicznej i hydrologicznej na obszarze miasta oraz stosowanie się do zaleceń i wskazań służb ratowniczych. Informacji na temat bieżącej sytuacji udziela CZK pod numerem telefonu (22) 196 56.
(20.05.2010 / 14:53) - W coraz większej części kraju pojawiają się burze z towarzyszącymi im gwałtownymi opadami deszczu. W związku z tym lokalnie możliwe są szybkie wzrosty stanu wody w rzekach i podtopienia. Prosimy o ostrożność. W tej chwili taka sytuacja ma miejsce w województwie lubelskim i na południu woj. mazowieckiego.
(20.05.2010 / 14:27) - W ciągu najbliższej doby przewiduje się wzrost poziomu wody w rzekach w zlewni Pilicy i Bzury w woj. łódzkim. Na Pilicy, na Czarnej Malenieckiej, na Luciąży oraz na Bzurze poziom wody będzie się utrzymywał powyżej stanów alarmowych. W zlewni Warty, Prosny i Grabi Instytut przewiduje dalszy wzrost stanów wody w strefie stanów wysokich. Z kolei na wodowskazach: Bobry, Działoszyn, Osjaków, Burzenin i Sieradz (Warta), Mirków (Prosna), Łask (Grabia) oraz Niechmirów (Oleśnica) wystąpią wzrosty stanów wody w strefie powyżej stanów alarmowych. Prognozuje się spadki stanów wody w strefie stanów wysokich na wodowskazach: Lutomiersk i Poddębice (Ner) oraz Podgórze (Widawka). Dane: IMGW.
(20.05.2010 / 13:01) - Około godziny 16:00 czoło fali powodziowej na Wiśle dojdzie do Warszawy. Fala przemieszcza się szybciej niż prognozowano. Według najnowszych prognoz, stan wody w Warszawie może osiągnąć 780 centymetrów i być najwyższym w okresie powojennym. Maksymalny poziom fala osiągnie jutro około godziny 17:00 i wówczas sytuacja w stolicy będzie najpoważniejsza. W tej chwili czoło fali powodziowej dociera w okolice Góry Kalwarii w środkowo-południowej części województwa mazowieckiego.
(20.05.2010 / 12:05) - Zmniejszenie ilości opadów deszczu wpłynęło pozytywnie na sytuację hydrologiczną i poziom wód w rzekach. Z tendencji wzrostowej przeszliśmy na spadkową. Minister Jerzy Miller poinformował, że Wisła od źródeł aż do Zawichostu na godzinę 5:00 rano wszędzie notowała spadki. Poziom wód w rzekach w wielu miejscach się różni, u źródła nawet o 4/6 cm na 1 godzinę. W Zawichoście wynosi jedynie 1 cm na 3 godziny. Wisła powyżej Zawichostu przygotowuje się na falę powodziową, ale przyrosty wody w rzekach nie są tak duże, jak w poprzednich dniach. Taka sama sytuacja utrzymuje się we wszystkich dopływach zwłaszcza prawostronnej Wisły: Soła, Uszwica, Dunajec, Wisłoka, Wisłok. Te wszystkie rzeki też obniżają swój poziom wód. Lewostronne dopływy Wisły z obszaru województwa świętokrzyskiego: Nida, Czarna Nida notują spadki rzędu kilku centymetrów w ciągu godziny.
(20.05.2010 / 11:23) - W województwie mazowieckim sytuacja powodziowa w powiecie lipskim i kozienickim, gdzie w nocy spodziewano się dużej fali powodziowej, jest stabilna. Teren nadal jest monitorowany, a strażacy pracują przy umacnianiu wałów. Duża fala nie dotarła do powiatu lipskiego, woda rozlała się wcześniej na tereny województw świętokrzyskiego i lubelskiego. W związku z tym, iż sytuacja zaczyna się stabilizować część mieszkańców, którzy wczoraj byli ewakuowani, wraca do swoich domów. Stabilna sytuacja jest także w powiecie kozienickim. Fala, która przeszła we wtorek nie była na tyle wysoka, by przerwać wały. W powiecie kozienickim ewakuowano tyko cztery rodziny z gospodarstw na terenie gminy Gniewoszów. Przy patrolowaniu i monitorowaniu wałów na terenie pow. kozienickiego pracuje ok. 250 strażaków. Dane: MSWiA.
(20.05.2010 / 11:17) - W województwie podkarpackim trwa ewakuacja mieszkańców gminy Gorzyce. Najtrudniejsza sytuacja panuje w miejscowości Sokolniki. W akcji ratowniczej wykorzystywane są amfibie oraz przewidziane jest również użycie helikopterów. Fala na Wiśle nie opada. Dane: MSWiA.
(20.05.2010 / 11:12) - W województwie małopolskim poziom wód w Małopolsce obniża się. W dwóch miejscach odwołano alarmy powodziowe, a pogotowia przeciwpowodziowe w 13. Stan alarmowy na rzekach przekroczony jest jeszcze w 13 miejscach, stan ostrzegawczy w 7 miejscach. Poziom wody w Wiśle w Krakowie obniża się. Obecnie wodowskaz w Bielanach wskazuje 792 cm, o 272 cm powyżej stanu alarmowego. Naprawiano wyrwę w wałach wiślanych przy ul. Zakole, zabezpieczono pęknięcie w wałach przy ul. Wioślarskiej i zabezpieczono obsunięty wał w Tyńcu. Dane: MSWiA.
(20.05.2010 / 11:09) - W województwie małopolskim poziom wód w Małopolsce obniża się. W dwóch miejscach odwołano alarmy powodziowe, a pogotowia przeciwpowodziowe w 13. Stan alarmowy na rzekach przekroczony jest jeszcze w 13 miejscach, stan ostrzegawczy w 7 miejscach. Poziom wody w Wiśle w Krakowie obniża się. Obecnie wodowskaz w Bielanach wskazuje 792 cm, o 272 cm powyżej stanu alarmowego. Naprawiano wyrwę w wałach wiślanych przy ul. Zakole, zabezpieczono pęknięcie w wałach przy ul. Wioślarskiej i zabezpieczono obsunięty wał w Tyńcu. Most Wandy jest już otwarty w obu kierunkach. Częściowo przywrócono komunikację w Płaszowie. Zamknięty jest ruch na moście Dębnickim (autobusy jeżdżą objazdem: od ronda Grunwaldzkiego przez ul. Monte Cassino, Zielińskiego, most Zwierzyniecki, Salwator, Kościuszki). Zamknięty jest stopień wodny w Dąbiu, most Nowohucki, ulice Nowohucka, Portowców i Ofiar Dąbia. Aleja Pokoju jest przejezdna, ruch komunikacji miejskiej odbywa się tam normalnie. Nadal trudna sytuacja jest w gminie Szczucin, gdzie został skierowany helikopter. Trudne warunki panują również w gminie Szczurowa. W miejscowości Wola Przemykowska ewakuowano w nocy ok. 400 osób. Wszystkie szlaki kolejowe w Małopolsce są przejezdne. Na drogach krajowych utrudnienia występują w dwóch miejscach: zamknięta DK 79 w m. Ławy (powiat nowotarski), zamknięta DK 79 w m. Koszyce (powiat proszowicki). W chwili obecnej w całej Małopolsce bez prądu pozostaje 4640 odbiorców. W wielu miejscach województwa uaktywniły się osuwiska. Najpoważniejsze straty związane z osuwiskami zanotowano w powiatach wadowickim, brzeskim i nowosądeckim. Trudna sytuacja jest w Lanckoronie. Tam z powodu osunięć ziemi zagrożonych jest kilkadziesiąt domów. Z powodu zalania ujęć wody i uszkodzonych wodociągów woda jest dostarczana beczkowozami i w butelkach w gminach Gdów, Wierzchosławice, Koszyce, Zator, Jordanów, Siepraw, Bobowa, Bochnia. Do tej pory w Małopolsce ewakuowano ok. 3 tysięcy osób. Mieszkańcom pomagało 5462 strażaków PSP i OSP oraz 542 żołnierzy. Ze względu na długo utrzymujący się wysoki stan wód na rzekach i potokach województwa małopolskiego nastąpiły liczne przesiąki w obwałowaniach oraz w śluzach wałowych na terenie całego województwa. Są one na bieżąco zabezpieczane workami z piaskiem. W wyniku podtopienia spowodowanego przerwaniem wału w dalszym ciągu nie działa przepompownia melioracyjna w Jawiszowicach. Ze względu na przerwanie prawego wału rzeki Uszwicy została wyłączona pompownia w Natkowie i Woli Rogowskiej. Uszkodzenia, lub przerwania wałów wystąpiły w 13 miejscach: rzeka Uszwica w miejscowości Szczurowa Gmina Szczurowa powiat brzeski, rzeka Uszwica w rejonie pompowni Kwików Gmina Szczurowa powiat brzeski, rzeka Stradomka w miejscowości Łapanów Gmina Łapanów powiat bocheński, rzeka Skawinka w miejscowości Radziszów Gmina Skawina powiat krakowski, potok Dankówka w miejscowości Jawiszowice Gmina Brzeszcze powiat oświęcimski, rzeka Upust w miejscowości Zabrnie Gmina Szczucin powiat dąbrowski, rzeka Ulga w miejscowości Rzezawa Gmina Rzezawa powiat bocheński, potok Zygodówka w miejscowości Woźniki Gmina Tomice powiat wadowicki, rzeka Wisła w miejscowości Piotrowice Gmina Koszyce powiat proszowicki, potok Breńka w miejscowości Podborze Gmina Olesno powiat dąbrowski, rzeka Wisła w miejscowości Kraków - Nowa Huta w rejonie ul. Na Zakolu - uszkodzony wał kanału portowego, Wojewódzka Baza Przeciwpowodziowa została podtopiona, rzeka Wisła w miejscowości Kłokoczyn Gmina Czernichów powiat krakowski - duża wyrwa w korpusie lewego wału wielkości około 30 metrów na 2,5 metra, rzeka Wisła w miejscowości Kopanka Gmina Skawina powiat krakowski - pęknięcie korpusu prawego wału wzdłuż osi na długości około 30 metrów. Kontynuowane będą prace związane z likwidacją uszkodzeń wałów na rzece Wisła i Uszwica. Monitorowane i doraźnie uszczelniane będą wały Wisły w Krakowie w okolicy ulic Nowohuckiej, Saskiej, Płaszowskiej, Księcia Józefa, Wielkanocnej, Klasztornej oraz Oś Lesisko. W powiecie dąbrowskim (miejscowości Szczucin, i Gręboszów) w związku z utrzymującym się wysokim poziomem wody zostaną skoncentrowane największe siły i środki. Monitorowane i doraźnie uszczelniane będą wały w powiecie krakowskim głównie w okolicach Czernichowa, Skawiny. Kontynuowane są działania związane z uszczelnianiem wałów i pompowaniem wody w powiatach: brzeskim (w gminie Szczurowa), w powiecie proszowickim (w miejscowościach Witów, Przemyków, Sokołowice, Koszyce) oraz w powiecie wadowickim (w gminie Spytkowice). Nadal prowadzone będzie pompowanie wody z rozlewiska w Podolszu w powiecie oświęcimskim zapobiegające zatopieniu oczyszczalni ścieków. Dane: MSWiA.
(20.05.2010 / 11:06) - W województwie dolnośląskim zamknięte są drogi: Droga gminna nr 1933D (powiat wrocławski) została zamknięta z powodu zalania przez rzekę Oławę na odcinku 50 m pomiędzy miejscowościami Groblice i Kotowice. Policja wyznaczyła objazd do Wrocławia przez Oławę. Droga gminna nr 17670D Marcinkowice-Zakrzów zalana na odcinku ok. 10 m warstwą 15 cm wody. Wyznaczono objazd przez Oławę. Droga powiatowa nr 455 Jelcz-Oława została zamknięta z powodu zalania na odcinku ok 400 m. Objazd zorganizowano przez Janików i Minkowice Oławskie. Na odcinku drogi nr 1461 pomiędzy miejscowościami (gm. Bierutów) Kijowice i Kruszowice, droga zamknięta. W związku z uruchomieniem polderu Lipki - Oława zostały ewakuowano 2 okoliczne wsie leżące na terenach zalewowych: Stary Górnik i Stary Otok. Ewakuacja objęła około 350 osób. Uruchomiony został także polder Blizanowice-Trestno. Sytuacja na lewobrzeżnych dopływach Odry nie uległa zmianie. Nie ma zagrożenia powodziowego (zlewnia Nysy Kłodzkiej, Oławy, Ślęzy, Bystrzycy, Kaczawy, Bobru, Nysy Łużyckiej). Stany alarmowe notowane są na prawobrzeżnych dopływach Odry (Stobrawa, Mała Panew, Widawa, Barycz). Stany alarmowe na Odrze przekroczone są na całym odcinku rzeki Odry od Koźla do Połęcka za wyjątkiem wodowskazów Trestno i Połęcko, gdzie przekroczone są stany ostrzegawcze. Przewiduje się dalszy wzrost stanów i przepływów wód na Odrze. Powoduje to zalewanie polderów i międzywala w tym również terenów zabudowanych. We Wrocławiu trwają przygotowania w związku ze spodziewanym napływem fali powodziowej jutrow godzinach popołudniowych. Dane: MSWiA.
(20.05.2010 / 10:59) - W województwie łódzkim wprowadzono stan alarmu przeciwpowodziowego w 20 gminach: Poddębice, Wartkowice (pow. poddębicki), Góra Św. Małgorzaty, Piątek, Grabów, Świnice Warckie, Łęczyca- gmina, Łęczyca- miasto (pow. łęczycki), Sędziejowice, Widawa, m. Łask (pow. łaski), Inowłódz, miasto Tomaszów Mazowiecki (pow. tomaszowski), Działoszyn (pow. pajęczański), Szadek, gm. Zduńska Wola (pow. zduńskowolski), Radomsko, Żytno (pow. radomszczański), Burzenin (pow. sieradzki), Galewice (pow. wieruszowski), Bielawy (pow. łowicki)Stan pogotowia przeciwpowodziowego obowiązuje w 10 gminach: Uniejów, Pęczniew, Zadzim, Dalików (pow. poddębicki), Rzeczyca i Tomaszów Mazowiecki (pow. tomaszowski), Witonia, Daszyna (pow. łęczycki), Galewice (pow. wieruszowski), Gidle (pow. radomszczański). Dane: MSWiA.
(20.05.2010 / 10:52) - W województwie świętokrzyskim podtopionych jest ponad 320 gospodarstw, dotychczas ewakuowano ponad 350 osób, a planowanych do ewakuacji jest 3 tysiące. Nie stwierdzono utrudnień w dostawach wody pitnej i żywności. Przerwane są dostawy prądu w 31 gospodarstwach w powiecie Kazimierza Wielka, gmina Kazimierza Wielka. Zablokowana jest droga K-79 w gminie Stopnica powiat Buski i gmina Bejce powiat kazimierski oraz droga powiatowa w Niekłaniu Wielkim, gmina Stąporków powiat konecki. Wojewoda wystąpiła z wnioskiem do Ministerstwa Obrony Narodowej o skierowanie 270 żołnierzy oraz 2 pojazdów PTS do gmin Połaniec i Nowy Korczyn. Dane: MSWiA.
(20.05.2010 / 10:43) - W województwie śląskim sytuacja jest opanowana. Najtrudniejsza sytuacja, która panowała w Czechowicach - Dziedzicach oraz Bieruniu stabilizuje się. Woda w rzekach systematycznie opada. Dane: MSWiA.
(20.05.2010 / 10:15) - W województwie lubuskim wojewoda Helena Hatka wprowadziła stan pogotowia przeciwpowodziowego dla nadodrzańskich powiatów w tym regionie. Oznacza to pełną mobilizację samorządów i służb odpowiedzialnych za zabezpieczenie przeciwpowodziowe. Stan pogotowia dotyczy sześciu z 14 lubuskich powiatów: wschowskiego, nowosolskiego, zielonogórskiego, krośnieńskiego, słubickiego i gorzowskiego. Zaczął obowiązywać od godziny 10:00. Jutro w Gorzowie zbierze się wojewódzki zespół zarządzania kryzysowego, by omówić plan działania w przypadku wystąpienia powodzi. Z najnowszych danych hydrologicznych wynika, że fala kulminacyjna przejdzie przez województwo lubuskie w niedzielę lub w nocy z niedzieli na poniedziałek. Specjaliści szacują, że może mieć nawet 80 km długości, co jest niebezpieczne z uwagi na długi okres oddziaływania wody na wały przeciwpowodziowe. To stwarza zagrożenia dla mieszkańców nadodrzańskich powiatów. Odra przekracza stany alarmowe na wszystkich wodowskazach w woj. lubuskim. Przekroczenia te mieściły się w przedziale od 30 do 40 cm. Mimo wysokiego stanu rzeka nie stanowi jeszcze zagrożenia dla ludzi. Możliwe są lokalne podtopienia, ale dotyczą one terenów zalewowych. Dane: MSWiA.
(20.05.2010 / 09:26) - We Wrocławiu trwają przygotowania na nadejście fali kulminacyjnej, która spodziewana jest jutro około godziny 14:00. Poziom Odry osiągnie wówczas według prognoz 680 centymetrów, a więc tylko o 45 centymetrów mniejszy niż w 1997 roku. W tej chwili poziom wody w Odrze ma 483 centymetry. Mieszkańcy najbardziej zagrożonych dzielnic przygotowują się na ewakuację. Dotyczy to głównie wschodnich i południowo-wschodnich dzielnic miasta. Natomiast południowo-wschodnie przedmieścia mogą zostać częściowo zatopione. Ewakuacja rozpocznie się jeszcze dzisiaj.
(20.05.2010 / 08:30) - W Małopolsce poziom wody w rzekach obniża się, ponieważ fala powodziowa na Wiśle opuściła już region i przeniosła się na Ziemię Świętokrzyską i południowe Mazowsze. Mimo to stan alarmowy na rzekach jest przekroczony w 9 miejscach, a stan ostrzegawczy w 7. Woda opada, ale przy tak namokniętych wałach wciąż istnieje ryzyko ich przerwania. W Krakowie w nocy wzmacniano załatany wczoraj wieczorem wał przeciwpowodziowy przy ul. Na Zakolu Wisły oraz zabezpieczano wały tam, gdzie doszło do przecieków, m.in. przy ul. Wioślarskiej na Salwatorze. Nie było kolejnych ewakuacji mieszkańców. W Małopolsce bez prądu pozostaje 5 tys. odbiorców, niemal w całym województwie są podtopienia. Na 16 drogach krajowych ruch jest utrudniony, a na 16 drogach wojewódzkich są odcinki zamknięte. Na jednym z odcinków trasy kolejowej do Suchej Beskidzkiej pasażerowie są przewożeni autobusami, a z Krakowa do Zakopanego pociągi nadal jeżdżą objazdami.
(20.05.2010 / 08:02) - Przez całą noc rósł poziom Odry w Opolu. Rano stan wody osiągnęła 773 cm, czyli o 33 cm więcej niż przewidywały prognozy hydrologów. Mimo to w Opolu sytuacja jest opanowana i nigdzie nie dochodzi do podtopień. Wiele kłopotów woda sprawia miejscowościom położonym już za Opolem. Odra przerwała wał w Dobrzeniu, woda wlała się też do Czarnowąs. Woda zalewa też Żelazną, Niewodniki i Narok. Tam część mieszkańców jest przygotowana do ewakuacji. Na wielką wodę przygotowuje się Brzeg. Fala kulminacyjna na Odrze ma tam dotrzeć dzisiaj po południu. Prognozowana wysokość fali to 720-730 centymetrów. Szybko opada za to woda w Koźlu, gdzie Odra ominęła umocnienia i zalała część miasta.
(20.05.2010 / 07:39) - Coraz więcej śniegu mamy w najwyższych polskich górach. Na szczycie Kasprowego Wierchu pokrywa białego puchu sięga prawie metra wysokości. Przybyła ona w ciągu zaledwie kilku dni, co w maju jest ewenementem. TOPR-owcy, którzy w ubiegłym tygodniu przestali prognozować zagrożenie lawinowe, w tej nietypowej sytuacji powrócili do jego określania, zwłaszcza, że przybór śniegu w tak krótkim czasie i w takich ilościach jest niebezpieczny. Jednak najgorsze jeszcze nie nadeszło. W tym momencie krytyczna może się okazać odwilż, która pojawiła się dzisiaj w górach. Na razie nie przekroczyła ona wysokości 2000 metrów, ale jutro izoterma zera stopni podniesie się jeszcze wyżej i temperatura rzędu 5 stopni na plusie pojawi się nawet na najwyższych tatrzańskich szczytach. Na Kasprowym Wierchu do stopnienia będzie 87 centymetrów śniegu, w Dolinie Pięciu Stawów 70 cm, na Hali Gąsienicowej 67 cm, a nad Morskim Okiem 43 centymetry. Znaczna część wody pochodzącej z szybkiego roztapiania się śniegu, będzie zasilać górskie potoki i strumienie, a poprzez nie także górne biegi rzek. To może powodować utworzenie się kolejnych fal powodziowych z dorzeczu Wisły, a także podniesienie się poziomu wód na już wcześniej zatopionych obszarach. Prognozy są bardzo niekorzystne, ponieważ odwilż w górach będzie się utrzymywać od jutra przez całą dobę do wysokości 2500 metrów, a więc obejmie także najwyższe szczyty, gdzie rankami będą 1-2 stopnie, a popołudniami 5-7 stopni. Dopiero na początku przyszłego tygodnia spodziewamy się powrotu ujemnej temperatury w godzinach nocnych i porannych, ale na poziomie nie większym niż minus 1-2 stopnie. Popołudniami nadal będzie panowała odwilż do 3-5 stopni. Jednak odwilż to nie jedyne zagrożenie, ponieważ jeszcze większym mogą się okazać burze, które najczęściej tworzą się właśnie nad obszarami górskimi i podgórskimi. W najbliższych kilku dniach, burze w rejonie Karpat i Sudetów mogą być gwałtowne i przynosić olbrzymie ilości deszczu w bardzo krótkim okresie czasu. To może oznaczać nagły spływ wody zwykle spokojnymi potokami i podtopienia, nawet rozległe, w miejscowościach położonych na stokach górskich i u ich stóp, a następnie także, poprzez zasilanie głównych rzek, w innych regionach południowej Polski. www.twojapogoda.pl
(20.05.2010 / 07:11) - Wał w Rybitwach w gminie Połaniec w woj. świętokrzyskim został przerwany na długości na 20 metrów. Woda zalała kilkanaście gospodarstw. Trwa ewakuacja mieszkańców, którzy wcześniej nie chcieli opuścić tych terenów. Poza Rybitwami zalewane są miejscowości: Ruszcza i Przeczów, na zachód od Połańca. Trwają przygotowania do założenia na przerwanym wale plomby z worków wypełnionych kruszywem. Do tej pory udało się ochronić przed zalaniem sandomierską hutę szkła. Wał i worki z piaskiem, które oddzielają hutę i pobliskie osiedle od rozlewiska, są jednak mocno nasiąknięte. Ustabilizowała się sytuacja powodziowa w okolicach Nowego Korczyna. Nie ma już tu efektu tzw. cofki na Nidzie, która zaczęła płynąć w kierunku Wisły.
(20.05.2010 / 06:35) - Ulewny deszcz przechodzi w tej chwili nad południową częścią województwa śląskiego i nad pograniczem woj. śląskiego z małopolskim. Lokalnie poziom wody w rzekach może się gwałtownie podnosić. Możliwe jest także pogłębianie się powodzi w miejscach, gdzie woda spowodowała już zatopienie obszarów.
(20.05.2010 / 06:09) - Rządowy zespół zarządzania kryzysowego przygotowywał w nocy działania na wypadek konieczności ochrony Wrocławia przed powodzią. Rozmawiał też o zabezpieczeniach dla Warszawy i sposobach pomocy dla poszkodowanych w powodzi. Premier powiedział, że trwa walka o hutę w Sandomierzu. Uwaga służb koncentruje się także m.in. na sytuacji wokół elektrowni w Kozienicach. Zdaniem Tuska wydaje się, że lepsza jest już sytuacja elektrowni w Połańcu. Premier podkreślał, że trzeba się liczyć z bardzo dramatycznymi skutkami powodzi. Wysokość wody na Wiśle w wielu miejscach jest największa od blisko 160 lat, dlatego zespół rozmawiał jak zapobiec nieszczęściu na wielką skalę wzdłuż biegu Wisły i jak chronić m.in. Warszawę przed powodzią czy potrzebą częściowej ewakuacji. Tusk powiedział, że wydaje się iż fala, która biegnie szybciej niż można było się spodziewać, jest wyższa niż kiedykolwiek i zapowiada się na tzw. falę długą, to bardzo naraża wały na przemakanie i zniszczenie. Dlatego, jak dodał, prezydent Warszawy i wojewoda mazowiecki będą dzisiaj zastanawiać się nad tym, które odcinki wałów trzeba zabezpieczyć. Nie przewiduje się, by gdziekolwiek fala przelała się ponad wałem, ale na pewno będzie dochodziło do miejscowych przecieków czy przełamań i tam trzeba będzie najszybciej reagować. Tusk ocenił iż fakt, że w wielu miejscach udało się ochronić ludność od podtopień i zalań wynika także z tego, że od czasu powodzi w 1997 roku wiele zrobiono jeśli chodzi o wyszkolenie służb i infrastrukturę. Według Tuska sytuacja na Odrze jest także ciężka i trzeba szczególnie zadbać o bezpieczeństwo Wrocławia. W przypadku regionów wschodnich premier ocenił, że stan energetyki nie jest dramatyczny. "Połaniec jest najprawdopodobniej uratowany, a teraz służby koncentrują swoją uwagę na elektrowni w Kozienicach.
(20.05.2010 / 05:41) - W 20 gminach w Łódzkiem ogłoszono już alarm powodziowy. W 10 obowiązuje stan pogotowia przeciwpowodziowego. Najgorsza sytuacja jest w powiatach: łaskim, łęczyckim, poddębickim i radomszczańskim. Minionej doby strażacy interweniowali prawie 700 razy. Większość interwencji dotyczyła wypompowania wody z zalanych posesji. Prowadzono też prac przy umacnianiu wałów, m.in. w miejscowości Zimne w powiecie łęczyckim, gdzie pobliskim gospodarstwom zagrażają wezbrane wody Neru. Lokalne podtopienia występują m.in. w miejscowościach: Grabno, Zamość, Żagliny, Pruszków, Brody, Brzeski, Kustrzyce, Kozuby, Korczyska i Marzenin. Rzeki: Moszczenica, Malina, Struga zalewają pola. Dochodzi do podtopień domów i upraw rolniczych m.in. w Piątku, do którego, z powodu zawalenia się niewielkiego mostu, nie dojedzie się od strony Mąkolic. Zalany został również most na Moszczenicy na drodze krajowej nr 72. Z wodą walczą też m.in. mieszkańcy Kutna, Opoczna, Tomaszowa Mazowieckiego i Wieruszowa. W całym województwie ewakuowano 10 osób. Strażacy podkreślają, że mieszkańcy terenów zagrożonych zalaniem niechętnie opuszczają swoje domostwa. W miejscowości Małe w gm. Poddębice ewakuowano 40 krów z gospodarstwa rolnego. Z podtopionych gospodarstw ewakuowana jest również trzoda chlewna i ptactwo. Zwiększony został odpływ wody ze Zbiornika Jeziorsko. W związku z tym spodziewane jest przekroczenie stanu alarmowego w Uniejowie na Warcie. Na tej samej rzece stany alarmowe będą również przekroczone w Bobrach, Działoszynie, Osjakowie, Burzeninie i Sieradzu. Podobna sytuacja jest na innych rzekach woj. łódzkiego, m.in. na Nerze w Poddębicach i Lutomiersku, na Grabi w Łasku oraz w zlewni Pilicy i Bzury. W czwartek sytuacja może się jeszcze pogorszyć, gdyż prognozy przewidują,, że po południu w Łódzkiem mogą wystąpić burze z gwałtownymi opadami.
(19.05.2010 / 21:33) - Zamieszczamy, bez żadnych modyfikacji, list od naszego czytelnika, Dominika Warzecha, do mieszkańców Wrocławia. Idzie do Wrocławia fala o 1,5 metra mniejsza niż ta w 1997 roku. Potrzebni są wolontariusze do umacniania wałów przeciwpowodziowych i innych zadań. Każdy, kto czuje się choć trochę patriotą bądź pamięta rok 1997, powinien się zgłosić jako wolontariusz. Każda ręka do pracy jest potrzebna. Pomyślcie jak będzie wyglądał Wrocław po powodzi? Co się stanie, gdy zaleje Archikatedrę i inne zabytki? Prace pokoleń zostaną zniszczone. Nie jest to dobra perspektywa. Pod każdym z tych numerów można się zapisywać. Nie bądźcie obojętni. Trzymacie los miasta w swoich rękach! Gł. specjaliści ds. planowania cywilnego, tel. 71 777-77-25. Specjalista ds. planowania cywilnego, tel. 71 777 89-94. Służba dyżurna, tel. 71 371 67 04.
(19.05.2010 / 20:05) - Wisła na Lubelszczyźnie w środę po południu płynęła powyżej stanów alarmowych w Annopolu, Puławach i Dęblinie. Kilkadziesiąt gospodarstw jest podtopionych. Część mieszkańców z terenów zagrożonych powodzią została ewakuowana. W Annopolu rzeka płynie o dwa metry powyżej stanu alarmowego, choć w ciągu dziewięciu godzin w środę po południu jej poziom obniżył się o 10 cm. Wzrósł za to gwałtownie w niżej położonych Puławach, gdzie rzeka przekracza stan alarmowy o metr, a także w Dęblinie, gdzie płynie o pół metra powyżej stanu alarmowego. Według służb kryzysowych, prognozowane wzrosty wody na Wiśle na Lubelszczyźnie są bardzo niepokojące, ponieważ fala w Annopolu może przekraczać wysokość 7,5 metra, a to oznacza, że będzie podobna do tej z 2001 roku, kiedy w powiecie opolskim Wisła wylała i doszło do powodzi.
(19.05.2010 / 19:04) - W ciągu najbliższej doby w zlewni Warty, Prosny, Neru i Grabi przewidywany jest dalszy wzrost stanów wody w strefie stanów wysokich. Wzrosty stanów wody w strefie powyżej stanów alarmowych będą występować na wodowskazach: Bobry, Działoszyn, Osjaków, Burzenin i Sieradz (Warta), Mirków (Prosna), Poddębice, Lutomiersk (Ner), Łask (Grabia), Podgórze (Widawka) oraz Niechmirów (Oleśnica). W związku ze zwiększeniem odpływu wody ze zbiornika Jeziorsko (240 m3/s) prognozuje się przekroczenie stanu alarmowego na wodowskazie Uniejów (Warta). W ciągu najbliższej doby w zlewni Warty poniżej zbiornika Poraj w dalszym ciągu ma podnosić się poziom wody. Na wodowskazach Poraj i Bobry (Warta) oraz Niwki i Kule (Liswarta) będzie przekroczony stan alarmowy. W zlewni Warty powyżej zbiornika Poraj woda będzie opadać, na wodowskazie Kręciwilk (Warta) stany wody opadną poniżej stanu alarmowego. Dane: IMGW.
(19.05.2010 / 17:13) - Służby kryzysowe z ciężkim sprzętem wciąż walczą z wodą zalewającą Koźle przez nieszczelny wał w okolicach budowy nowej obwodnicy. Zalany jest park, stadion i bloki na osiedlu Zachód. Woda przedostaje się też do opolskiej dzielnicy Metalchem. Woda z Odry przedostaje się w Koźlu przez wał, wlewa do lokalnej rzeczki i zalewa miasto. W części Koźla nie ma prądu, nie działa już komunikacja miejska. Od rana w mieście Odra utrzymuje się minimalnie poniżej 8 metrów. Od godzinie 11:00 poziom wody wzrósł minimalnie - o 3 cm. O tym, że powodziowe maksimum może w Koźlu powoli mijać mogą świadczyć spadające od rana stany Odry w Krzyżanowicach (od 8 rano o prawie 40 cm) i Miedoni (o prawie 20 cm).
(19.05.2010 / 16:46) - Alarm powodziowy dla Wrocławia i powiatów: wrocławskiego, średzkiego, trzebnickiego będzie obowiązywać od godziny 18:00. Wojewoda podjął taką decyzję w związku ze znacznym przyborem wody w Odrze. Fala kulminacyjna, która do Wrocławia ma dotrzeć w piątek rano, ma być nie tylko wyższa, ale i znacznie dłuższa, niż początkowo przypuszczano. Może płynąć przez miasto nawet tydzień.
(19.05.2010 / 15:21) - Bardzo trudna sytuacja utrzymuje się w Czechowicach-Dziedzicach koło Bielska-Białej na Śląsku. Gmina jest najciężej poszkodowana przez powódź na Podbeskidziu. W nocy ewakuowano z zagrożonych rejonów 200 osób. Władze miasta zorganizowały dyżury psychologa. Z powodu zalania trzy z 10 linii komunikacji miejskiej nie kursują, a dwie kolejne korzystają z objazdów. W pozostałych rejonach powiatu bielskiego sytuacja poprawia się. Na Żywiecczyźnie w Świnnej strażacy walczą o mosty w Pewli Małej, Przyborowie i Jeleśni. Trudna sytuacja utrzymuje się w Węgierskiej Górce. We wtorek intensywnie tam padało. W Cieszynie władze jednego ze szpitali zadecydowały o przeniesieniu pacjentów ze skrajnych sal w głąb budynku. W tym rejonie doszło do osunięć ziemi. Inspekcja budowlana zapewnia, że bezpośredniego zagrożenia nie ma, ale lepiej się zabezpieczyć. W mieście przerwany został rurociąg wodny. Generalnie jednak w powiecie cieszyńskim sytuacja poprawia się. Poziomy wód obniżają się.
(19.05.2010 / 13:09) - W ciągu najbliższej doby będzie wzrastał poziom wody w rzekach w zlewni Pilicy i Bzury w woj. łódzkim. W Pilicy, Czarnej Malenieckiej, Luciąży oraz Bzurze woda przekroczy stany alarmowe. W ciągu najbliższej doby przewidywany jest dalszy wzrost stanów wody na dolnej Odrze w woj. zachodniopomorskim. Prognozowane jest przekroczenie stanów alarmowych na wodowskazie Gozdowice i przekroczenie stanów ostrzegawczych na wodowskazie Bielinek. Na Podkarpaciu w południe w środę alarm powodziowy obowiązywał w 15 powiatach. Nadal trudna sytuacja jest w pow. tarnobrzeskim. W południe alarmy powodziowe obowiązywały w powiatach: ropczycko-sędziszowskim; jasielskim; dębickim w gminach: Brzostek i Dębica; strzyżowskim; rzeszowskim w gminach: Boguchwała, Lubenia, Dynów, Trzebownisko i Tyczyn; mieleckim; kolbuszowskim: gmina Dzikowiec; krośnieńskim; leżajskim: gmina Grodzisko Dolne; łańcuckim dla gmin: Łańcut, Markowa, Rakszawa, Czarna, Białobrzegi, Żołynia; brzozowskim: w gminie Haczów; przeworskim w gminach Przeworsk i Tryńcza; tarnobrzeskim w gminach Baranów Sandomierski, Gorzyce, Grębów: stalowowolskim: gminy Stalowa Wola, Bojanów, Pysznica, Radomyśl nad Sanem, Zaleszany oraz w Rzeszowie. W kolejnych 15 ogłoszono pogotowie przeciwpowodziowe. W regionie nieprzejezdne są także 23 drogi. Bardzo trudna sytuacja panuje w Tarnobrzegu. Ewakuowanych powinno być około 7 tysięcy osób. Kolejne 2 tysięcy osób wymaga ewakuacji z pobliskiego Koćmierzowa. Sytuacja w Tarnobrzegu jest wynikiem m.in. nadejścia fali kulminacyjnej na Wiśle z Małopolski. Trwa też walka z wodą w powiecie mieleckim, gdzie wylała m.in. rzeka Breń.
(19.05.2010 / 12:52) - Najgorsza sytuacja hydrologiczna jest obecnie w województwach opolskim i śląskim. Obniżył się natomiast stan w sód w górnym biegu dorzecza górnej Wisły i górnej Odry. Według IMGW sytuację pogarsza fakt, że podwyższone stany wody, około alarmowe, utrzymują się na długich odcinkach Wisły i Odry. W związku z tym obniżenie ich w danym rejonie może trwać nawet trzy doby. Fala wezbraniowa na górnej Wiśle spływa już w dół na Wisłę środkową.
(19.05.2010 / 10:01) - Nad południem kraju przechodzą przelotne opady deszczu. Od województwa podkarpackiego opady systematycznie słabną i zanikają.
(19.05.2010 / 09:35) - O godzinie 8:00 rano rozpoczęła się ewakuacja około 250 mieszkańców wsi: Stary Górnik i Stary Otok koło Oławy w województwie dolnośląskim, w związku z koniecznością zalania polderu Lipki, aby poradzić sobie z nadmiarem wody zbliżającym się do Wrocławia.
(19.05.2010 / 07:10) - W Tarnobrzegu nad ranem na odcinku około150 metrów przecieka wał przeciwpowodziowy na Wiśle. Zarządzono ewakuację mieszkańców leżącego obok osiedla Wielowieś. Na osiedlu mieszka około 500 osób. Sytuacja w Tarnobrzegu jest wynikiem m. in. nadejścia fali kulminacyjnej na Wiśle z Małopolski. Trudna sytuacja jest też na innych rzekach w regionie, szczególnie w zlewni Wisłoka i Wisłoki.
19.05.2010 / 06:02) - Wezbrana Wisła w nocy przerwała w Krakowie wał przeciwpowodziowy. Zalana została ul. Nowohucka, kilka firm, ogródki działkowe i Wojewódzka Baza Przeciwpowodziowa. Nie ma konieczności ewakuacji mieszkańców. Około 200 żołnierzy i strażaków buduje nowy wał przeciwpowodziowy w miejscu, gdzie doszło do jego przerwania (przy ul. Na Zakolu Wisły). Ul. Nowohucka jest zamknięta do odwołania.
(19.05.2010 / 05:37) - Kulminacyjna fala powodziowa powinna opuścić Małopolskę dzisiaj, a województwa podkarpackie i świętokrzyskie jutro. Według danych MSWiA kolejne województwa i Warszawa nie powinny już odczuć fali tak dotkliwie jak Kraków.
(19.05.2010 / 04:01) - Czy grożą nam kolejne fale powodziowe docierające od naszych sąsiadów? W Czechach i na Słowacji sytuacja powodziowa jest trudna, ale zaczyna się powoli stabilizować. Mimo upływu 13 lat i stworzenia nowoczesnych zabezpieczeń nie udało się opanować wielkiej wody. Czeska miejscowość Troubky, która u naszego sąsiada jest symbolem powodzi z 1997 roku, została wczoraj zatopiona w aż 90 procentach. Rzeka Beczwa okazała się nieokiełznana, pozbawiła nie tylko tysiące ludzi dachu nad głową, lecz także zatopiła większość dróg w regionie, przez co kilka miejscowości zostało odciętych od świata. Mieszkańcy wciąż pamiętają to, co zdarzyło się pamiętnego lipca. Beczwa porwała i zabiła wtedy 9 osób, a 150 domów nie nadawało się już do zamieszkania. W tej chwili w 20 miejscowościach w dorzeczu Olzy, Odry, Beczwy i Ostrawicy w Czechach ogłoszono stan zagrożenia. Trzeci stopień zagrożenia obowiązuje na 12 rzekach w województwie morawsko-śląskim. Zbiorniki retencyjne są już pełne i nie będą przyjmować kolejnych ilości wody. To oznacza, że wszystko co płynie rzekami, będzie zmierzać w kierunku Polski. Czesi uspokajają, że zaczną spuszczać wodę ze zbiorników dopiero wtedy, gdy poziom rzek będzie się obniżać i gdy będzie pewność, że sam upust nie spowoduje żadnych niebezpiecznych wezbrań. Miejscowość Karwina jest odcięta od świata, a z powodu zagrożenia zamknięto główny most prowadzący do Ostrawy. W Bohuminie rzeka osiągnęła najwyższy poziom od 50 lat. Sytuacja nie jest jednak aż tak dramatyczna, ponieważ od początku powodzi zginęła tylko jedna osoba, 69-letnia kobieta. Na Słowacji największe zniszczenia poczynione przez powódź notuje się we wschodniej i południowej części kraju, gdzie w rzece utopił się 62-letni mężczyzna. W rejonie Koszyc, drugim co do wielkości mieście Słowacji, pękła tama w wyniku czego zalana została główna droga łącząca miasto z Węgrami. Na północy Węgier z kolei najwyższy stan alarmu panuje na 770 kilometrach rzek. Z setek zatopionych gospodarstw domowych ewakuowano ponad 3 tysiące ludzi. Wiele dróg i szlaków kolejowych jest nieprzejezdnych. www.twojapogoda.pl
(19.05.2010 / 02:55) - Nad województwo podkarpackie dotarła kolejna strefa opadów deszczu, która powoli przesuwa się w kierunku woj. małopolskiego. Poza tym mocno leje i grzmi na północnym zachodzie kraju, w woj. wielkopolskim i zachodniopomorskim.
(18.05.2010 / 23:02) - W miejscowości Kalety w województwie śląskim zawalił się ośrodek wypoczynkowy, znajdujący się tuż przy rzece Mały Panew. Z niespełna dziewięciotysięcznych Kalet ewakuowano około 100 osób. W tej chwili w Czechowicach-Dziedzicach władze wzywają część mieszkańców do ewakuacji. Domy opuścić będzie musiało 1,8 tysiąca mieszkańców. Ewakuowani są mieszkańcy Zabrzega, Dziedzic i Ochodzy w pobliżu rzeki Wisły. Już teraz do niektórych gospodarstw można dotrzeć tylko łodzią, których zresztą brakuje. Zewsząd dają się słyszeć potworne dźwięki przerażonej trzody chlewnej. Mieszkańcy informują, że Wisła przerywa wał. W Brennej na Śląsku Cieszyńskim zeszła błotna lawina. Nikomu nic się nie stało. Ziemia osuwa się także w Cieszynie na jednej z ulic. Nie dociera tam prąd i gaz.
(18.05.2010 / 20:19) - Fala kulminacyjna na Odrze dotrze do Wrocławia w piątek (21.05) w godzinach porannych. Poziom rzeki wyniesie około 620 centymetrów i będzie o metr mniejszy od tego z lipca 1997 roku, kiedy wynosił 724 centymetry. Aby ograniczyć falę kulminacyjną, wojewoda dolnośląski zdecydował o zalaniu dwóch z trzech polderów zalewowych w pobliżu Wrocławia. Jutro o godzinie 8:00 rano rozpocznie się napełnianie polderu Lipki-Oława. Ewakuować trzeba będzie 200-250 osób z dwóch wsi z powiatu oławskiego: Stary Otok i Stary Górnik, którym może grozić podtopienie.
(18.05.2010 / 19:55) - Fala kulminacyjna dotarła do Krakowa. Na wodowskazie jest 957 centymetrów, a więc 437 cm powyżej stanu alarmowego. Poziom wody do godziny 18:30 bez przerwy wzrastał, a w ciągu ostatniej godziny zaczął ulegać małym wahaniom z chwilowymi wzrostami. Wszystko wskazuje na to, że fala kulminacyjna będzie przechodzić przez miasto przez całą noc, więc poziom wody nie będzie się zmieniać. Poziom wody w Wiśle w Krakowie jest o 80 centymetrów wyższy niż w 1997 roku i jednocześnie najwyższy od 1970 roku, czyli od 40 lat. Rzeka wezbrała do tego stopnia, że zamknęła prześwit pod przęsłami mostu Dębnickiego i grozi jego zerwaniem. To najniższy z krakowskich mostów, oddalony o kilkaset metrów w górę rzeki od Wawelu. Dobrze znają go nie tylko krakowianie, ale i turyści, bo rozciąga się z niego piękny widok na Zamek Królewski. Mostu bronią strażacy, którzy oczyszczają przęsła z przedmiotów niesionych przez rwący nurt rzeki.
(18.05.2010 / 19:01) - Zgodnie z zapowiedziami, największe ulewy mamy już za sobą. W najbliższym czasie spodziewamy się opadów coraz słabszych, przelotnych i jedynie lokalnych. Wieczorem i w pierwszej połowie nocy strefa silnych deszczy przesunie się na zachód i północ kraju, czyli tam, gdzie dotąd padało najmniej. Do jutrzejszego poranka może tam spaść od 10 do 30 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Możliwe są tylko lokalne podtopienia, zwłaszcza w obniżeniach terenu. Natomiast nowa strefa opadów nasunie się nad Lubelszczyznę i Podkarpacie. W drugiej połowie nocy i jutro rano strefa opadów rozciągnie się także na Małopolskę i Ziemię Świętokrzyską. Przyniesie jednak małe ilości deszczu, na ogół rzędu od 5 do 10 litrów, a więc 10 razy słabsze niż w ostatnich dniach. Jutro w ciągu dnia deszcz spadnie prawie we wszystkich regionach Polski, ale będzie słaby. Na południu, gdzie sytuacja powodziowa jest najtrudniejsza, opady będą systematycznie zanikać. Więcej popada na wschodzie i północnym wschodzie, gdzie spodziewane są popołudniowe burze. Miejscami podczas burz padać będzie ulewnie, a więc w ciągu godziny może spaść 10-30 litrów wody na metr kwadratowy ziemi. Może to powodować punktowe wzbieranie rzek i podtopienia. Od czwartku (20.05) sytuacja pogodowa znów zacznie się pogarszać, ponieważ temperatura skoczy do ponad 20 stopni i prawie w całym kraju spodziewamy się burz. Mimo iż będą one zjawiskiem lokalnym, to jednak punktowo mogą znacząco podnosić poziom wody w rzekach. Podsumowując, pogoda zaczyna się poprawiać, ale będzie się to odbywać etapami. www.twojapogoda.pl
(18.05.2010 / 18:43) - Jak informuje nasz czytelnik, w Tychach w woj. śląskim Jezioro Paprocańskie i rzeka Gostynka zaczynają podtapiać ulice: Nad Jeziorem, Targiela i Złotą. W dalszym ciągu zamknięta jest trasa ekspresowa S1, między Tychami a Lędzinami, w obydwu kierunkach.
(18.05.2010 / 18:09) - Rzeka Breń przerwała wał w miejscowości Ziempniów w powiecie mieleckim. Trwa ewakuacja 60 gospodarstw. Alarmy powodziowe na Podkarpaciu obowiązują w powiatach: ropczycko-sędziszowskim; jasielskim; sanockim w gminach: Zarszyn i Sanok; dębickim w gminach: Brzostek i Dębica; strzyżowskim; rzeszowskim w gminach: Boguchwała, Lubenia, Dynów, Trzebownisko i Tyczyn; mieleckim; krośnieńskim; łańcuckim dla gmin: Czarna, Białobrzegi, Żołynia; brzozowskim: w gminie Haczów oraz Rzeszowie. Pogotowie przeciwpowodziowe zostały ogłoszone dla 15 powiatów, gmin i miejscowości. Fala kulminacyjna na Wisłoce dochodzi obecnie do Pustkowa, później spodziewana jest w Mielcu i osiągnie stan 820-830 cm. Natomiast fala kulminacyjna na Wisłoku przechodzi przez Rzeszów, stan alarmowy przekroczony jest tu o 200 cm. W nocy z wtorku na środę (18/19.05) fala dotrze do Tryńczy i osiągnie 770-780 cm. Według Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie, może się spotkać z kolejną falą, która utworzy się na rzece Mleczce i wtedy kulminacja w Tryńczy może być na poziomie 800-820 cm. Jak powiedział Bek, straż pożarna skierowała na najbardziej newralgiczne odcinki wałów w powiecie dębickim i mieleckim 1,2 tys. strażaków ściągniętych z całego województwa.
(18.05.2010 / 17:30) - Wzrasta zagrożenie powodziowe w woj. łódzkim. Na większości rzek w dorzeczach Warty i Pilicy przekroczone są stany alarmowe; dochodzi do lokalnych podtopień. Na niektórych drogach przelewająca się przez jezdnie woda powoduje utrudnienia w ruchu. W ciągu ostatniej doby strażacy interweniowali ponad 600 razy. Alarm powodziowy ogłoszono w Łódzkiem, w siedmiu wprowadzono stan pogotowia przeciwpowodziowego. Stan alarmu powodziowego wprowadzono w powiecie łęczyckim: w gminach Świnice Warckie, Łęczyca, Góra św. Małgorzaty, w pow. poddębickim: w gminach Poddębice i Wartowice, w powiecie łaskim: w gminach Sędziejowice i Widawa, w pow. tomaszowskiem: w mieście Tomaszów Mazowiecki i gminie Inowłódz oraz w gminie Szadek w powiecie zduńskowolskim. Stan pogotowia przeciwpowodziowego obowiązuje w gminach: Grabów, Uniejów, Pęczniew, Zadzim, Dalików, Rzeczyca i gminie Tomaszów Maz.
(18.05.2010 / 16:46) - Od godziny 18:00 w powiecie oławskim obowiązywać będzie alarm powodziowy. W związku z decyzją o zalaniu polderu Lipki-Oława w środę (19.05) dojdzie do ewakuacji ok. 250 osób z dwóch wsi. W miarę potrzeb w czwartek zostanie uruchomiony kolejny polder Blizanowice-Trestno, w tym przypadku nie będzie konieczności przeprowadzania ewakuacji. W czwartek lub piątek (20-21.05) przez Wrocław ma przejść fala kulminacyjna; na razie nikt nie potrafi powiedzieć, jak będzie wysoka i jak długo będzie się przemieszczać przez miasto. Pogotowia przeciwpowodziowe nadal obowiązują w powiatach: wrocławskim, trzebnickim, średzkim, wołowskim, legnickim, lubińskim, głogowskim i mieście Wrocławiu. Z powodu trudnych warunków zamknięta została droga gminna nr 1933D (powiat wrocławski) - rzeka Oława zalała tam jezdnię na odcinku 50 m pomiędzy miejscowościami Groblice i Kotowice. Policja wyznaczyła objazd do Wrocławia przez Oławę. Zalana jest także droga gminna nr 17670D Marcinkowice-Zakrzów; jezdnia jest zalana na odcinku ok. 10 m warstwą 15 cm wody.
(18.05.2010 / 16:14) - W województwie opolskim poziom wody nadal będzie wzrastał na Małej Panwi, Ścinawie Niemodlińskiej i Stobrawie oraz w zlewni Prosny. Wzrost powyżej stanów alarmowych może wystąpić na Białej Głuchołaskiej i Prudniku. Przekroczenie stanów alarmowych utrzymywać się będzie na wodowskazie Gorzów Śląski (Prosna). Odrą przemieszcza się fala, która przekracza stany alarmowe.
(18.05.2010 / 15:37) - Wprowadzenie stanu klęski żywiołowej należy do Rady Ministrów. RM robi to z własnej inicjatywy lub na wniosek wojewody. Premier Donald Tusk zapowiedział, że jeśli sytuacja na terenach objętych powodzią będzie wymagała takiego rozwiązania, nie będzie się wahał. Stan taki w drodze rozporządzenia wprowadza Rada Ministrów na czas, który w jej ocenie jest niezbędny do zapobieżenia lub usunięcia skutków klęski, i nie dłuższy niż 30 dni. Można go wydłużyć, ale zgodę na to - zgodnie z prawem - musi wyrazić Sejm. W czasie trwania stanu klęski żywiołowej działaniami związanymi z zapobieganiem lub usuwaniem jej skutków kierują: wójt (burmistrz, prezydent miasta) - jeżeli problem dotyczy gminy; starosta, jeśli chodzi o więcej niż jedną gminę; wojewoda - jeżeli stan klęski wprowadzono na obszarze więcej niż jednego powiatu - lub minister (w którego kompetencjach należy zapobieganie lub usuwanie skutków klęski), jeśli chodzi o kilka województw. Wprowadzenia tego nadzwyczajnego stanu może się też wiązać z ograniczeniami wolności i praw mieszkańców, objętych nim terenów. Mogą one polegać na zawieszeniu działalności określonych przedsiębiorców, całkowitej lub częściowej reglamentacji zaopatrzenia w określone artykuły, obowiązku poddania się badaniom lekarskim, leczeniu, szczepieniom ochronnym, kwarantannie, obowiązku opróżnienia lub zabezpieczenia lokali mieszkalnych, a także na przymusowych rozbiórkach i wyburzeniach budynków i ewakuacji.
(18.05.2010 / 15:21) - Fala powodziowa dotrze do Krakowa później niż prognozowano. Obecnie wszystko wskazuje na to, że najwyższy stan Wisła osiągnie w ciągu najbliższych 2-3 godziny. Według informacji prezydenta Krakowa, istnieje kilka miejsc w mieście, które uległy podtopieniu. Jest to m.in. osiedle Złocień, które jest obecnie wyspą. Podobnie wygląda sytuacja na os. Lesisko, ale także w innych miejscach miasta. Prezydent zdementował też informacje, że aby ratować Kraków, mają zostać wyburzane wały przed miastem. Uruchomiono specjalne całodobowe nr telefonów: - 12 6165999 i 519 335984.
(18.05.2010 / 15:03) - Już cały teren woj. śląskiego objęły we wtorek lokalne podtopienia, wcześniej dotykające głównie południową i zachodnią część regionu. Wezbrana woda w ostatnich godzinach zaczęła zalewać m.in. Częstochowę i Bieruń. W związku z niekontrolowanym zrzutem ze zbiornika (poprzez przelew awaryjny) w Poraju woda wypełniła obwałowania Warty płynącej m.in. przez Częstochowę. Mimo pracy strażaków, którzy umacniają i podnoszą wały, podtopiona została m.in. podczęstochowska wieś Poczesna. Lokalne zalania dotknęły też częstochowskie dzielnice Stradom, Dąbie, Zawodzie, Wyczerpy, Dźbów i Zacisze. Strażacy umacniali m.in. wały przy Miejskim Szpitalu Zespolonym. Po południu władze miasta ogłosiły ewakuację pierwszych ok. 100 osób z domów w dzielnicy Wyczerpy. Kolejne lokalne podtopienia i zalania pól i gospodarstw dotknęły tereny wokół stosunkowo spokojnych dotąd rzek, jak Liswarta (m.in. między Starokrzepicami a Krzepicami, skąd ewakuowano kilkadziesiąt osób). Coraz większe niebezpieczeństwo niosły również wody Brynicy, Szarlejki czy Przemszy w centralnej części regionu. Szarlejka przerwała wał i wylała w Piekarach Śląskich. Wszystkie służby w mieście zaangażowano do bieżącego wypompowywania wody oraz przygotowywania worków z piaskiem. Z kolei Przemsza rozmyła wały w Bieruniu - zalanych zostało 80 gospodarstw, z których ewakuowano ok. 80 osób. Nad ranem w rejonie Bierunia Bijasowic z wałów wystąpiła Wisła, zalewając kilkadziesiąt domów. Ewakuowano kilkadziesiąt osób. W okolicach Tychów i Bierunia lokalne podtopienia powodowała też rzeka Gostynka. W rejonie Bierunia Gostynka przerwała wały z obu stron, zmuszając do ewakuacji kilkadziesiąt osób; po południu rozpoczęto tam też ewakuację uczniów jednego z gimnazjów. W pobliskim Oświęcimiu w strefie zagrożenia powodziowego znalazły się tereny byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau. Po ogłoszeniu alarmu powodziowego podjęto decyzję o zamknięciu Muzeum dla odwiedzających, a także zabezpieczeniu zbiorów, archiwaliów i sprzętu m.in. w laboratoriach konserwatorskich.
(18.05.2010 / 14:51) - Jeżeli będzie trzeba wprowadzić stan wyjątkowy, to na jakimś terenie, nie na terenie całego kraju i na pewno nie na długi okres. Woda ma to do siebie, że się zbiera i stanowi zagrożenie, a potem spływa do głównej rzeki i do Bałtyku, więc nie słyszałem od dłuższego czasu o zjawiskach powodziowych, które by trwały dłużej niż tydzień czy dwa" - powiedział po. prezydenta marszałek Sejmu Bronisław Komorowski.
(18.05.2010 / 13:03) - Przez Kraków przechodzi fala kulminacyjna na Wiśle, ale mieszkańcom nie zagraża większe niebezpieczeństwo - powiedział na konferencji prasowej prezydent miasta Jacek Majchrowski. W związku z wysokim stanem wody na rzece zamknięto most Dębnicki w centrum miasta. Na jego przyczółkach zostały rozłożone gabiony, tj. plastikowe umocnienia mające chronić miasto przed zalaniem. Poziom wody w Wiśle wynosi teraz 910 centymetrów i przekracza stan alarmowy o 390 centymetrów.
(18.05.2010 / 12:34) - Sytuacja w województwie dolnośląskim. Pogotowie przeciwpowodziowe - powiaty: oławski, wrocławski, trzebnicki, średzki, wołowski, legnicki, lubiński, górowski i głogowski, gminy Domianów i Oława oraz miasta: Wrocław, Jelcz-Laskowice i Oława. Dane: MSWiA.
(18.05.2010 / 12:22) - Sytuacja w województwie opolskim. Alarm powodziowy - powiaty: kędzierzyńsko-kozielski i opolski (ziemski), gmina Głogówek oraz miasto Opole. Pogotowie przeciwpowodziowe - powiaty: nyski, prudnicki (miasto i gmina Prudnik), brzeski (miasto Brzeg i gmina Lewin Brzeski), krapkowicki (gmina Strzeleczki i Krapkowice). Dane: MSWiA.
(18.05.2010 / 12:17) - Sytuacja w województwie świętokrzyskim. Alarm powodziowy - miasto i gmina Połaniec oraz miasto Skarżysko-Kamienna. Pogotowie przeciwpowodziowe - powiaty buski i sandomierski oraz gmina Łoniów. W województwie świętokrzyskim w nocy ewakuowano około 300 mieszkańców trzech miejscowości (Łęka, Podraje i Podzamcze) w gminie Nowy Korczyn, w powiecie buskim. Ewakuowano pojedyncze gospodarstwa w Senisławicach, Morawiankach i Chwalibogowicach. Przygotowywana jest także ewakuacja dziewięciu miejscowości w gminie Pacanów. W ciągu ostatniej doby strażacy interweniowali około 340 razy. W akcji działa 157 zastępów straży pożarnej (samochód plus załoga), którzy prowadzą działania w 61 miejscach w tym regionie. Zamknięty został most w Piotrowicach na drodze krajowej 79 Warszawa-Sandomierz-Kraków. Dane: MSWiA.
(18.05.2010 / 12:14) - Sytuacja w województwie podkarpackim. Alarm powodziowy - powiaty: ropczycko-sędziszowski, jasielski, strzyżowski, sanocki (gminy Zarszyn i Sanok), dębicki (gminy Dębica i Brzostek), strzyżowski, rzeszowski (gminy Boguchwała, Lubenia, Dynów, Trzebownisko i Tyczyn oraz miasto Dynów), mielecki, krośnieński, łańcucki (gminy Czarna, Białobrzegi i Żołynia) i gmina Haczów. Pogotowie przeciwpowodziowe - powiaty: krośnieński, jasielski, dębicki, brzozowski, sanocki (gmina Sanok), rzeszowski (gminy Lubenia, Błażowa, Chmielnik, Hyżne, Sokołów), łańcucki (gmina Łańcut), bieszczadzki (gminy Czarna, Lutowiska i Ustrzyki Dolne), przemyski, tarnobrzeski, przeworski (miasto Przeworsk, gminy Przeworsk i Tryńcza), stalowowolski (gminy Bojanów, Pysznica, Radomyśl nad Sanem i Zaleszany) oraz miasta Krosno, Kolbuszowa i Dębica. 11 gospodarstw ewakuowano w powiecie mieleckim, w gminach: Przecław, Wadowice Górne, Radomyśl Wielki. W gminie Czermin, w powiecie mieleckim ewakuacja dobytku z 50 gospodarstw. Straż pożarna w ciągu kilkunastu ostatnich godzin zanotowała 100 interwencji. Dane: MSWiA.
(18.05.2010 / 12:00) - Sytuacja w województwie śląskim. Alarm powodziowy - powiat: cieszyński, bielski, raciborski, bieruńsko-lędziński, pszczyński i wodzisławski, miasta: Tychy, Bielsko Biała, Gliwice i Rybnik oraz gminy Zebrzydowice i Sośnicowice. Pogotowie przeciwpowodziowe - powiaty: gliwicki, żywiecki, będziński, tarnogórski i myszkowski, miasta: Rybnik, Piekary Śląskie, Bytom, Zabrze, Ruda Śląska, Żory, Jastrzębie Zdrój, Częstochowa i Dąbrowa Górnicza oraz gminy Rudziniec i Gierałtowice. Do tej pory na Śląsku ewakuowano około 600 osób, w tym około 360 w powiecie bielskim oraz 46 w powiecie cieszyńskim i 48 w powiecie gliwickim. Strażacy podjęli około 2.700 interwencji. Zaangażowanych jest 516 sekcji zawodowych straży pożarnej i 1569 sekcji ochotniczych oraz 216 sekcji innych służb, w tym: policja, służby miejskie, górnicze, ratownicy i żołnierze. Śląscy strażacy obliczyli, że w całym regionie do godz. 5 rano zalanych zostało łącznie 2668 różnych budynków. Woda uszkodziła lub zalała drogi w 118 miejscach, przelała lub przerwała wały na 25 odcinkach. W nocy i nad ranem do Raciborza nadeszła kulminacyjna fala na Odrze, nie przelewając się jednak przez wały do miasta. W krytycznym momencie woda podeszła na ok. metr pod szczyt wałów. Na Śląsku uszkodzonych jest 118 dróg i 25 wałów m.in. w Będzinie, Katowicach i Tychach. Dane: MSWiA.
(18.05.2010 / 11:50) - Sytuacja w województwie małopolskim. Alarm powodziowy - powiaty: myślenicki, bocheński, wadowicki, dąbrowski i brzeski (z wyłączeniem gminy Iwkowa), gminy: Liszki (powiat krakowski), Gnojnik (powiat brzeski), Bobowa (powiat gorlicki), Biecz (powiat gorlicki), Skawina (powiat krakowski), Czernichów (powiat krakowski), Brzeszcze (powiat oświęcimski), Grybów (powiat nowosądecki), Igołomia - Wawrzeńczyce (powiat krakowski) oraz miasto i gmina Szczawnica (powiat nowotarski). Pogotowie przeciwpowodziowe - powiaty: brzeski, nowosądecki, limanowski, tatrzański, nowotarski oraz gminy: Iwkowa (powiat brzeski), Łużna (powiat gorlicki), Lipniki (powiat gorlicki), Gorlic (powiat gorlicki), Ropa (powiat gorlicki), Wieliczka, Gdów (powiat wielicki) i Kłaj (powiat wielicki). W Małopolsce ewakuowano prawie 1200 osób. Strażacy podjęli ponad 2,5 tysięcy interwencji. Zaangażowanych jest około 2200 strażaków i 7 tysięcy ochotniczych straży pożarnych. Wydano 370 tysięcy sztuk worków, a w dyspozycji pozostaje około 650 tysięcy. Komendant wojewódzki PSP dysponuje 68 łodziami ratunkowymi. Wojewoda małopolski na wnioski: starosty krakowskiego i brzeskiego oraz wójtów gmin Bochnia i Kłaj wystąpił do ministra obrony narodowej o wydzielenie pływających transporterów samochodowych oraz łodzi z silnikami zaburtowymi z 3 Batalionu Ratownictwa Inżynieryjnego w Nisku (z województwa podkarpackiego). W wyniku zalania na terenie Małopolski występują przerwy w dostawach prądu. Dotyczy to około 8110 odbiorców. Dane: MSWiA.
(18.05.2010 / 11:31) - Stan alarmowy został przekroczony na 62 stacjach wodowskazowych w dorzeczu Wisły i na 47 stacjach w dorzeczu Odry. Najgorsza sytuacja utrzymuje się w Karsach na Wiśle, gdzie poziom wody został przekroczony o 330 cm. Także w Krzyżanowicach na Odrze stan wody w rzece został przekroczony o 381 cm. Stan ostrzegawczy został przekroczony na 52 stacjach wodowskazowych w dorzeczu Wisły i na 25 stacjach w dorzeczu Odry.
(18.05.2010 / 11:19) - W Krakowie fala kulminacyjna spodziewana jest ok. godziny 14:00. W tej chwili poziom Wisły sięga prawie 900 centymetrów, czyli przekracza stan alarmowy 380 centymetrów. Poziom rzeki rośnie o 5-10 cm na 30 minut. W związku z zagrożeniem, zamknięty został położony w pobliżu Wawelu most Dębnicki.
(18.05.2010 / 11:12) - Wisła w Annopolu na Lubelszczyźnie przekroczyła stan ostrzegawczy. Burmistrz Annopola ogłosił pogotowie przeciwpowodziowe na terenie gminy. Poziom Wisły w Annopolu podniósł się w ciągu ostatniej doby o blisko metr, do 486 cm. Rzeka przekroczyła stan ostrzegawczy o blisko 40 centymetrów. Woda może podnieść się do poziomu stanów z 2001 roku, kiedy w powiecie opolskim była powódź. Wisła w Annopolu osiągnęła wtedy poziom 746 centymetrów.
(18.05.2010 / 10:48) - Najbardziej deszczowym regionem w naszym kraju od samego początku ulew jest Śląsk Cieszyński. W ciągu każdej doby spadało tam początkowo 200 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, a obecnie 100 litrów. Od soboty (15.05) łączna suma opadów sięga tam nawet 400 litrów wody na metr kw. W ciągu ostatniej doby największe ilości deszczu spadły na wieś Górki Wielkie w powiecie cieszyńskim w południowej części województwa śląskiego, aż 110 litrów na metr kw. Przyczyną takiej koncentracji intensywnych opadów tym regionie jest ukształtowanie terenu, a więc kotliny, doliny i wzgórza, a przede wszystkim Brama Morawska, czyli obniżenie między Karpatami i Pogórzem Śląskim a Sudetami. Poza tym bardzo obficie padało w ciągu ostatnich dni również w pozostałych regionach województwa śląskiego oraz w woj. małopolskim, gdzie w dobę potrafiło spadać średnio 50 litrów deszczu. Spośród największych miast do tej pory najbardziej mokro było w Krakowie, gdzie suma opadów sięgnęła już 125 litrów na metr kwadratowy ziemi. W Łodzi, Rzeszowie i Opolu spadło 50 litrów deszczu, a w Kaliszu, Warszawie i Białymstoku około 40 litrów. Deszcze pochodzą nie tylko ze strefy ciągłych opadów, która wisi nad południową i środkową częścią kraju, lecz również z chmur burzowych, które wczoraj po południu i wieczorem, minionej nocy i dzisiaj rano przemieszczały się przez wschodnią, północną i środkową Polskę. Obecnie grzmoty i błyski pojawiają się miejscami na Kujawach i w Wielkopolsce. W ciągu jednej godziny podczas burzy może tam spadać 10-20 litrów wody na metr kwadratowy ziemi, co również może doprowadzać do podtopień. Nie wszędzie jednak tak mocno padało. Zachodnia część kraju jest obecnie najbardziej suchym miejscem. Na Pomorzu przez ostatnich kilka dni spadł tylko 1 litr deszczu na metr kwadratowy. Jednak zdecydowanie najmniej mokro jest na Ziemi Lubuskiej. W Zielonej Górze od weekendu nie spadła ani jedna kropla deszczu. To się jednak zmieni, ponieważ po południu, wieczorem i w nocy najmocniej padać będzie właśnie na zachodzie i północy Polski. W nocy nowa fala ulew dotrze jednak też nad dzielnice południowo-wschodnie i południowe. W ciągu doby może z niej spaść kolejne 10-30 litrów deszczu na metr kwadratowy, co pogorszy sytuację na rzekach. www.twojapogoda.pl
(18.05.2010 / 10:16) - Na południu Polski na skutek powodzi zginęło 6 osób. W województwie śląskim jedna osoba utonęła w rzece Koszarawa w Przyborowie. W Mysłowicach podczas akcji przeciwpowodziowej zmarł strażak. W województwie małopolskim 8-letni chłopczyk jeździł na rowerze i wpadł do potoku w Krakowie w którym utonął. 60-letnia kobieta utonęła w Uniszowej w powiecie tarnowskim. 45-letni mężczyzna utonął w rzece w Małym Wiśniczu w powiecie bocheńskim. 55-letnia kobieta utonęła w Zakopanem.
(18.05.2010 / 09:52) - Według MSWiA najgorsza sytuacja nadal utrzymuje się na terenie województwa małopolskiego, śląskiego i podkarpackiego, trudna sytuacja jest także w województwie świętokrzyskim. Intensywne opady deszczu prowadzą do podtopień gospodarstw domowych, piwnic, garaży oraz dróg lokalnych. Zniszczeniu ulegają zabudowania, drogi i mosty. Lokalnie występują trudności komunikacyjne. Na zalanych terenach nie ma zagrożenia sanitarno-epidemiologicznego, a ujęcia wody pitnej są bezpieczne. W województwach najbardziej podtopionych na terenie Małopolski, Śląska, Podkarpacia i w woj. świętokrzyskim pracuje ponad 5,7 tysięcy ratowników: strażaków PSP i OSP. Od niedzieli strażacy interweniowali na tych terenach około 7 tysięcy razy.
(18.05.2010 / 09:08) - Około 600 osób ewakuowano od niedzieli w województwie śląskim. Śląscy strażacy obliczyli, że w całym regionie do godziny 5:00 zalanych zostało łącznie 2668 różnych budynków. Woda uszkodziła lub zalała drogi w 118 miejscach, przelała lub przerwała wały na 25 odcinkach. Lokalne podtopienia i zalania pól i gospodarstw wystąpiły na spokojnych dotąd rzekach, jak Liswarta (m.in. w Dankowicach) i Przemsza, Brynica czy Szarlejka w centralnej części regionu. Podtopienie wystąpiło też w gminie Poczesna.
(18.05.2010 / 08:47) - W województwie świętokrzyskim ewakuowano mieszkańców trzech miejscowości w gminie Nowy Korczyn, przygotowywana jest ewakuacja dziewięciu miejscowości w gminie Pacanów. W tych wsiach mieszka około 350 osób. Przygotowano dla nich miejsca w szkołach i remizie. W powiecie kazimierskim groźna jest rzeka Nidzica. Ewakuowano pojedyncze gospodarstwa w Senisławicach, Morawiankach i Chwalibogowicach. Problem strażacy mają z dwoma osobami w Senisławicach, które wczoraj nie chciały się ewakuować.
(18.05.2010 / 08:42) - Podtopienia możliwe są także na zachodnich krańcach woj. mazowieckiego i przy granicy z woj. kujawsko-pomorskim, a także na zachodnim pograniczy woj. mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego, gdzie wędrują burze z ulewnym deszczem.
(18.05.2010 / 08:11) - Pogarsza się sytuacja powodziowa w Małopolsce. Alarm powodziowy obowiązuje już w sumie w 88 gminach oraz w miastach Kraków i Nowy Sącz, a pogotowie powodziowe w 33 gminach. Minister obrony narodowej polecił skierować do akcji w gminach Bochnia i Kłaj dwa pływające transportery samobieżne wraz z załogą z 3 batalionu ratownictwa inżynieryjnego. Według informacji naszych czytelników, w miejscowości Cikowice ludzie czekają na ewakuację na dachach domów. Bardzo trudne warunki panują w Krakowie. Spore utrudnienia są na ul. Księcia Józefa (wylotowa w stronę Oświęcimia), zalane są m.in. ul. Tyniecka.
(18.05.2010 / 07:58) - Andrzej Bąk z Centrum Zarządzania Kryzysowego Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu poinformował, że fala kulminacyjna spodziewana jest we Wrocławiu w czwartek (20.05) i prawdopodobnie będzie dość płaska, ale bardzo długa. Po drodze minie Opole, Brzeg i Oławę. Będzie miała 150 centymetrów ponad stany alarmowe, a więc poziom wody sięgnie nawet 600 centymetrów. Według niego to może oznaczać, że dojdzie do zalania polderów. Większych strat być nie powinno. Na Dolnym Śląsku sytuacja hydrologiczna przez noc się nie zmieniła. Nadal obowiązują pogotowia przeciwpowodziowe w dolinie Odry w powiatach: oławskim, wrocławskim, trzebnickim, średzkim, wołowskim, legnickim, lubińskim, górowskim, głogowskim i mieście Wrocław.
(18.05.2010 / 07:06) - W Krakowie od wczorajszego popołudnia poziom wody w Wiśle wzrósł o kolejny metr do wysokości 835 centymetrów. Obecnie rośnie z prędkością nieco ponad 5 centymetrów co każde 30 minut. Woda zatopiła większość nadwiślanych bulwarów.
(18.05.2010 / 06:32) - W tej chwili najsilniejsze opady deszczu przechodzą nad południową częścią woj. śląskiego i zachodnią małopolskiego. W ciągu każdej godziny spada tam średnio 15-20 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, a to wyjątkowo dużo.
(18.05.2010 / 06:10) - W ciągu ostatnich godzin o kilka centymetrów obniżył się poziom wody w Odrze na południu woj. śląskiego, w Krzyżanowicach i przygranicznych Chałupkach. Natomiast wciąż powoli przybywa wody w Raciborzu, gdzie dociera fala kulminacyjna. Poziom wody w mieście osiąga 880 centymetrów, czyli 280 cm powyżej stanu alarmowego.
(18.05.2010 / 05:47) - W nocy przeprowadzono ewakuację części centrum oraz trzech dzielnic w Raciborzu. Mimo iż objęła ona 7 tysięcy ludzi, do punktów zbiórki stawiła się garstka osób. W nocy odbyła się także ewakuacja kilkudziesięciu osób z części dzielnicy Makoszowy w Zabrzu w województwie śląskim.
(18.05.2010 / 00:04) - W Raciborzu zamknięto most nad tzw. kanałem Ulgi, którym droga nr 919 z centrum miasta wiedzie do Markowic i dalej w stronę miejscowości Rudy, w kierunku Gliwic. Rozpoczęto zabezpieczanie mostu.
(17.05.2010 / 23:42) - Premier po spotkaniu z 6 wojewodami powiedział, że jeśli nadal będą występowały opady deszczu, to "sytuacja może być groźniejsza niż jeszcze kilkadziesiąt godzin temu mogłoby się wydawać". "Będziemy robili wszystko, by skutki zagrażającego nam żywiołu były jak najmniejsze". Premier mówił, że sytuacja jest zmienna, a prognozy są niestabilne. "Opady przemieszczają się na zachód, a Odra także w wielu miejscach jest w stanach krytycznych. Musimy na wszelki wypadek założyć, że pełna koncentracja naszych środków i działań musi dotyczyć wszystkich woj. południowych".
(17.05.2010 / 23:03) - Burze przechodzą nad Białymstokiem w woj. podlaskim. Powoli zmierzają na wschód w kierunku Warszawy. Burzom towarzyszą ulewne deszcze.
(17.05.2010 / 23:01) - Wszystkich pięć jezior zaporowych w dorzeczu czeskiego odcinka górnej Odry jest całkowicie zapełnionych i nie może zatrzymywać napływającej nadal wody - poinformował rzecznik przedsiębiorstwa gospodarki wodnej Povodi Odry Czestmir Vlczek.
(17.05.2010 / 22:49) - W Krzyżanowicach w woj. śląskim trwają próby uszczelnienia przeciekającego wału na wysokości Łapacza. Przez miasto przechodzi fala kulminacyjna. Stan alarmowy jest przekroczony o 385 centymetrów.
(17.05.2010 / 22:31) - Rzeka Odra na wodowskazie w Miedoni przekroczyła stan alarmowy o 213 cm i wynosiła o godzinie 20:00 – 813 cm. W związku z zaistniałą sytuacją Prezydent Miasta Racibórz zarządził ewakuację 9 tysięcy mieszkańców z najbardziej zagrożonych dzielnic. Wykaz punktów zbiórek ludności ewakuowanej: Rejon Płonia: skrzyżowanie przy Placu Kościelnym; skrzyżowanie ulic Fabrycznej i Szkolnej. Rejon Ostróg: skrzyżowanie ulic Siwonia i Lotniczej; skrzyżowanie ulic Przejazdowej i Cygarowej; skrzyżowanie ulic Rogera i Rudzkiej. Rejon Markowice: Do torów kolejowych ewakuacja piesza do Zespołu Szkolno–Przedszkolnego przy ul. Jordana. Rejon Centrum: skrzyżowanie ulic Głowackiego i Kolejowej. Osoby ewakuowane winny zabrać ze sobą: dokumenty tożsamości, środki higieny osobistej, koc lub śpiwór, lekarstwa, które muszą stosować regularnie. Ewakuacja odbywać się będzie podstawionymi autobusami komunikacji miejskiej od godziny 23:00. Ewakuacja ma związek z falą kulminacyjną na Odrze, która w nocy i jutro rano przejdzie przez miasto. Racibórz w południowej części województwa śląskiego jest zamieszkiwany przez 60 tysięcy ludzi.
(17.05.2010 / 22:03) - Wciąż pogarsza się sytuacja powodziowa w Małopolsce. Alarm powodziowy obowiązuje w 20 powiatach, 74 gminach oraz w miastach Kraków i Nowy Sącz. Stan pogotowia przeciwpowodziowego w 13 powiatach i 37 gminach regionu.
(17.05.2010 / 21:37) - Strefa burz i ulewnego deszczu przesuwa się ze wschodniej w kierunku środkowej części województwa mazowieckiego, zahaczając o północne krańce województwa lubelskiego i południowe krańce województwa podlaskiego.
(17.05.2010 / 21:05) - Stany alarmowe na rzekach Opolszczyzny przekroczone są w 13 miejscach. W nocy na Odrze ma przemieścić się fala kulminacyjna. Przepływ fali na Odrze wynosić będzie około 1,9 tysiąca metrów sześciennych na sekundę na odcinku od granicy państwa do Kędzierzyna-Koźla, a więc będzie o około 1/3 mniejszy niż w 1997 roku.
(17.05.2010 / 20:44) - Dzisiaj na południu Polski na skutek powodzi zginęło 5 osób. W województwie śląskim jedna osoba utonęła w rzece Koszarawa w Przyborowie. W Mysłowicach podczas akcji przeciwpowodziowej zmarł strażak. W województwie małopolskim 8-letni chłopczyk jeździł na rowerze i wpadł do potoku w Krakowie w którym utonął. 60-letnia kobieta utonęła w Uniszowej w powiecie tarnowskim. 45-letni mężczyzna utonął w rzece w Małym Wiśniczu w powiecie bocheńskim.
(17.05.2010 / 20:31) - Na wschodzie województwa lubelskiego, mazowieckiego i podlaskiego występują lokalne burze, które mogą być silne.
(17.05.2010 / 19:42) - Do tej pory w całym kraju ewakuowano łącznie 1440 osób. Dziś około 997 osób, a wczoraj 441 osób. Najgorsza sytuacja utrzymuje się na terenie województwa małopolskiego, śląskiego i podkarpackiego. Na terenie województwa małopolskiego ewakuowano dziś 833 osoby (wczoraj 317 osób). Najgorsza sytuacja jest w powiatach: dąbrowskim, oświęcimskim, tarnowskim, myślenickim, wielickim, bocheńskim, nowosądeckim, brzeskim oraz w mieście Kraków. Na terenie województwa śląskiego ewakuowano dziś ponad 90 osób (wczoraj 70 osób). Najtrudniejsza sytuacja jest w powiatach: gliwickim, bielskim, cieszyński oraz miastach Katowice, Zabrze i Bielsko-Biała. Na terenie województwa podkarpackiego ewakuowano dziś 74 osoby (wczoraj 54 osoby). Najtrudniejsza sytuacja występuje w powiatach: krośnieńskim, ropczycko - sędziszowskim, jasielskim, sanockim, strzyżowskim, rzeszowskim, dębickim i mieleckim. Rafał Jurkowlaniec, wojewoda dolnośląski podjął decyzję o ogłoszeniu pogotowia przeciwpowodziowego na terenie Dolnego Śląska, w związku z pogarszającymi się warunkami hydrometeorologicznymi w dolinie rzeki Odry. Dziś, od godzin popołudniowych pogotowie przeciwpowodziowe obowiązuje na terenie powiatów: oławskim, wrocławskim, trzebnickim, średzkim, wołowskim, legnickim, lubińskim, górowskim, głogowskim i w mieście Wrocław. W miejscowościach przygranicznych po stronie Czech, w sąsiedztwie rzek Odra i Olza obowiązuje III stopień zagrożenia powodziowego. W miejscowości Bartosovice / ok. 30 km od granicy/ obowiązuje II stopień zagrożenia powodziowego; W miejscowości Bohumin /miejscowość graniczna/ obowiązuje III stopień i stale się podnosi. Na dopływach rzeki Odry: Icinka i Ondrejnice: odnotowano III stopień zagrożenia powodziowego. Lubina, Porubka: odnotowano III stopień zagrożenia powodziowego. Większość pozostałych dopływów Odry posiada I lub II stopień zagrożenia powodziowego. Rzeka Olza: W miejscowości czeski Cieszyn /miejscowość graniczna/ obowiązuje III stopień zagrożenia powodziowego. W miejscowości Detmarovice obowiązuje III stopień zagrożenia powodziowego. W miejscowości Vernovice obowiązuje III stopień zagrożenia powodziowego i stale się powiększa. Dopływy rzeki Olzy: Stonawka - obowiązuje III stopień. Największe opady w przeciągu ostatnich 24 godzin były w rejonie miasta Trzyniec. Występują utrudnienia w ruchu samochodowym i kolejowym: Od godz. 11.30 zamknięty jest odcinek autostrady D1 od Bohumina /granica/ do Ostrawy. Od godziny 11.30 zalane są tory kolejowe na trasach: Ostrawa Svinov-Ostrawa Vitkovice, Bohumin-Ostrava, Frydek Mistek-Liskovec, Frendstat- Verovice, Bystrica-Trzyniec, Hranice na Morave-Hustopec. Dane: MSWiA.
(17.05.2010 / 19:11) - Fala kulminacyjna na Odrze jest teraz w rejonie miejscowości Olza w województwie śląskim. Poziom rzeki wynosi 921 centymetrów i ulega wahaniom. Godzinę temu fala przeszła przez Chałupki. Poziom wody najwyższy był o godzinie 18:00, kiedy osiągał 650 centymetrów. Obecnie obserwuje się bardzo powolny spadek poziomu wody w Odrze. Po przejściu przez Olzę fala kulminacyjna dotrze w najbliższych kilku godzinach do Krzyżanowic, gdzie teraz poziom wody w Odrze wynosi 884 centymetry i zaczyna się wahać. W nocy fala wezbraniowa dotrze do Raciborza. Wodowskaz wskazuje tam obecnie 800 centymetrów, co oznacza, że jest 200 centymetrów powyżej stanu alarmowego. Z prognoz wynika, że podczas przejścia fali wezbraniowej za kilka godzin, stan Odry sięgnie około 900 centymetrów. Podczas powodzi w 1997 roku poziom sięgał 1045 centymetrów.
(17.05.2010 / 18:56) - Z nieoficjalnych informacji wynika, że Czesi zaczęli spuszczać wodę ze zbiorników retencyjnych. Na razie polska strona nie została o tym poinformowana. Najprawdopodobniej to zrzut spowodowany przepełnieniem zbiorników, a więc spuszcza się tyle wody, ile do nich bezpośrednio trafia. Mieszkańcy Śląska wciąż pamiętają sytuację z lipca 1997 roku, kiedy Czesi spuścili do Odry takie ilości wody, które spowodowały powódź na wielką skalę. Tym razem wszelkie działania mają być uzgadniane ze stroną polską.
(17.05.2010 / 18:10) - Nad wschodnią i środkową częścią kraju przechodzą burze. Najgwałtowniejsze z nich obserwuje się teraz na wschodzie Lubelszczyzny.
(17.05.2010 / 17:18) - Ulewne deszcze spowodowały zniszczenia na Kopcu Piłsudskiego w Krakowie. Oberwał się fragment ścieżki prowadzącej na szczyt, który pociągnął za sobą część zbocza. Pod wodą schowała się także droga prowadząca przez słynne nadwiślańskie bulwary. Wisła w Krakowie sięgnęła poziomu 762 centymetrów, a więc przekracza stan alarmowy o 242 centymetry. Obecnie wzrasta z prędkością 1 centymetra na 30 minut. Najnowsze zdjęcia z zatapianego Krakowa od naszych czytelników: zdjęcie 1 i zdjęcie 2
(17.05.2010 / 17:01) - Według MSWiA województwa małopolskie, śląskie i podkarpackie są w tej chwili najbardziej zagrożone powodzią, najtrudniejsza sytuacja jest w Małopolsce. W sumie z terenów w trzech województwach: małopolskim, śląskim i podkarpackim ewakuowano już około 850 osób. W sumie w woj. małopolskim strażacy interweniowali już 1800 razy, w woj. śląskim 890, a w woj. podkarpackim 490 razy. Z danych zgromadzonych przez MSWiA wynika, że alarmy powodziowe ogłoszone zostały m.in. w gminie Głogówek (woj. opolskie), a także w woj. małopolskim: w powiecie krakowskim (gmina Liszki, Skawina), bocheńskim (gmina Rzezawa i Łapanów), suskim, tarnowskim, myślenickim, brzeskim (gmina Gnojniki, Borzęcin), gorlickim (gmina Bobowa, Łużna i Ropa), oświęcimskim, nowosądeckim (gmina Grzybów, Łabowa i Grygów), wadowickim (gmina Andrychów) i dąbrowskim oraz w Dąbrowie Tarnowskiej, Bochni, Krakowie i Nowym Sączu. W woj. śląskim alarm powodziowy ogłoszono na terenie sześciu powiatów: bieruńsko-lędzińskiego, bielskiego, cieszyńskiego, pszczyńskiego, raciborskiego, wodzisławskiego oraz gminy Zebrzydowice. Najgorsza sytuacja panuje w powiatach żywieckim, bielskim (z miastem Bielsko-Biała), cieszyńskim i gliwickim (z miastem Gliwice). W Zabrzu możliwa jest ewakuacja ok. 200 osób, wystąpiło bowiem zagrożenie przerwania wałów na Kłodnicy. Na terenie województwa opolskiego najbardziej zagrożone zalaniem i podtopieniami są tereny położone w dolinie rzeki Odry - gminy Cisek, Bierawa i Skorogoszcz, w woj. podkarpackim alarm powodziowy ogłoszono w powiecie ropczycko-sędziszowskim, jasielskim (miasto Jasło, Kołaczyce oraz w gminach Skołyszyn, Jasło, Brzyska), powiecie strzyżowskim (gmina Czudec, Frysztak, Niebylec, Strzyżów, Wiśniowa) i rzeszowskim (gmina Lubenia).
(17.05.2010 / 16:51) - Na południu Polski na skutek powodzi zginęły 4 osoby. W województwie śląskim jedna osoba utonęła w rzece Koszarawa w Przyborowie. W Mysłowicach podczas akcji przeciwpowodziowej zmarł strażak. W województwie małopolskim 60-letnia kobieta utonęła w Uniszowej w powiecie tarnowskim. 45-letni mężczyzna utonął w rzece w Małym Wiśniczu w powiecie bocheńskim.
(17.05.2010 / 16:15) - Lokalne burze z ulewnym deszczem wędrują znad Podlasia nad wschodnie i środkowe Mazury oraz północne Mazowsze. Prosimy o ostrożność.
(17.05.2010 / 16:09) - W ciągu ostatniej doby w zlewni Małej Wisły opady sięgały 180 litrów na metr kwadratowy, w zlewni Skawy osiągnęły wartość 171 litrów, Rabki - 186 litrów, Dunajca - 121 litrów, górnej Odry - 117 litrów na metr kwadratowy ziemi. W dorzeczu Odry stany alarmowe przekroczone są na 28 stacjach wodowskazowych, a stany ostrzegawcze na 34. W dorzeczu Wisły stany alarmowe przekroczone są na 65 wodowskazach, a ostrzegawcze na 50. Dane: IMGW.
(17.05.2010 / 15:58) - Pogotowie przeciwpowodziowe w dolinie Odry ogłosił wojewoda dolnośląski. Obowiązuje ono w powiatach: oławskim, wrocławskim, trzebnickim, średzkim, wołowskim, legnickim, lubińskim, górowskim, głogowskim i w mieście Wrocław. Według sztabu kryzysowego Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu, obecnie w dolinie Odry na terenie Dolnego Śląska nie ma zagrożenia powodziowego, ale trudna sytuacja w woj. opolskim może doprowadzić do wzrostu poziomu wody w Odrze również w tym regionie. Obecnie nie ma zagrożenia w naszym województwie, ale wody w Odrze może zacząć przybywać w środę i czwartek (19-20.05), a fala kulminacyjna może przejść przez nasz region w sobotę i niedzielę (22-23.05). Obecnie jednak trudno powiedzieć, jak wysoka będzie i czy będzie stanowić duże zagrożenie. Z kolei wojewoda dolnośląski Rafał Jurkowlaniec powiedział, że obecnie większym zagrożeniem jest wzrost poziomu wody w Odrze niż rzekach górskich w Kotlinie Kłodzkiej czy Jeleniogórskiej.
(17.05.2010 / 15:41) - W Krakowie w ciągu ostatnich 6 godzin spadło 12 litrów deszczu na metr kwadratowy, w ciągu 12 godzin prawie 30 litrów, a w ciągu 3 dni 110 litrów. Najbardziej deszczowo było w Ustroniu na Śląsku Cieszyńskim, gdzie ostatniej doby spadło aż 180 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi.
(17.05.2010 / 13:02) - Od rana na południu Polski na skutek powodzi zginęły już 3 osoby. W województwie śląskim jedna osoba utonęła w rzece Koszarawa w Przyborowie. W województwie małopolskim 60-letnia kobieta utonęła w Uniszowej w powiecie tarnowskim. 45-letni mężczyzna utonął w rzece w miejscowości Mały Wiśnicz w powiecie bocheńskim.
(17.05.2010 / 12:39) - Fala kulminacyjna na Odrze dotrze, według czeskich hydrologów, do granicy z Polską dzisiaj między późnym popołudniem a wieczorem i w Raciborzu w woj. śląskim może osiągać 900 centymetrów, czyli 300 cm powyżej stanu alarmowego i 150 cm poniżej poziomu z lipca 1997 roku. W tej chwili poziom Odry w Raciborzu wynosi 730 centymetrów i rośnie z prędkością około 5 cm na każde 30 minut.
(17.05.2010 / 12:39) - Na Podlasiu zaczęły się pojawiać lokalne burze, które w następnych godzinach obejmą całą wschodnią część Polski. Podczas burz opady deszczu mogą być bardzo intensywne i powodować punktowe podtopienia: więcej
(17.05.2010 / 12:01) - Rzeki nieustannie wzbierają, a zasięg podtopień i powodzi jest uzależniony od ilości opadów, jakie jeszcze spadną na południu Polski. Do nocy z wtorku na środę (18/19.05) spodziewamy się na ogół ciągłych opadów deszczu na południu i w centrum kraju. W tym czasie spadnie kolejne od 20-40 litrów wody na metr kwadratowy ziemi w woj. dolnośląskim i opolskim przez 40-60 litrów w woj. wielkopolskim, łódzkim, świętokrzyskim, mazowieckim i podkarpackim do 40-80 litrów w woj. śląskim i małopolskim. To oznacza, że łączna suma opadów, wraz z tym co już spadło, w Małopolsce może wynieść 150-200 litrów na metr kw. Począwszy od środy (19.05) ciągłe opady ustąpią, a ich miejsce zajmą opady przelotne, pochodzenia burzowego. Przy temperaturze przeważnie na poziomie 20 stopni padać będzie głównie popołudniami, ale również w innych częściach doby. Opady podczas burz mogą być bardzo intensywne, jeszcze groźniejsze od opadów ciągłych, ponieważ 20-30 litrów deszczu może spadać nawet w ciągu tylko jednej godziny. Opady punktowe mogą doprowadzać do nagłego wzrostu poziomu wód w rzekach i potokach. Trudno będzie wówczas opanować sytuację, ponieważ wszystko będzie się działo na przestrzeni zaledwie minut. Burze utrzymają się w większości regionów naszego kraju do końca tygodnia. Przez ten czas może spaść kolejne od 50 do 80 litrów wody na metr kwadratowy ziemi. W takiej sytuacji podtopienia i regionalne powodzie są nieuniknione, zwłaszcza, że to jeden z najbardziej mokrych majów w historii. www.twojapogoda.pl
(17.05.2010 / 11:56) - Osiem tysięcy żołnierzy wyposażonych w specjalistyczny sprzęt, m.in. pływające transportery, łodzie saperskie, ciężki sprzęt inżynieryjny, samochody terenowe i śmigłowce, są w gotowości w związku z zaistniałą sytuacją pogodową. Rzecznik Sztabu Generalnego Wojska Polskiego płk Sylwester Michalski zapewnił, że wydzielone grupy żołnierzy są gotowe do ewakuacji ludności i mienia, ochrony terenu zagrożonego powodzią. Wojsko jest przygotowane do wsparcia akcji zapewniających przejezdność szlaków komunikacyjnych, naprawę i odbudowę zniszczonych dróg i mostów.
(17.05.2010 / 11:13) - Na Podkarpaciu opady całkowicie ustały. Najmocniej pada teraz w Małopolsce i na Górnym Śląsku oraz na pograniczu Wielkopolski i Kujaw. Strefa opadów przesuwa się powoli na zachód, obejmując środkową, zachodnią i południową Polskę.
(17.05.2010 / 11:09) - Stany alarmowe przekroczone zostały na 65 wodowskazach w dorzeczu Wisły i na 27 wodowskazach na Odrze. Stany ostrzegawcze zostały przekroczone w 50 miejscach w dorzeczu Wisły oraz w 34 na Odrze. Dane: IMGW.
(17.05.2010 / 11:02) - Jak informuje nasz czytelnik, coraz gorsza jest sytuacja na Odrze w okolicach Wodzisławia Śląskiego i Raciborza. Zbiorniki w Czechach są już prawie w pełne. Woda wzbiera, powinno uruchomić się już Polder Buków (mały zbiorniczek na Odrze), ale władze czekają, bo może być jeszcze gorzej. Straszne ilości wody płyną Odrą. U nas dalej leje i miejmy nadzieję, że przestanie, a Polder Buków ochroni Racibórz i Opole.
(17.05.2010 / 10:43) - W województwie małopolskim w powiatach brzeskim, bocheńskim, oświęcimskim i myślenickim trwa ewakuacja 1,5 tysiąca osób z zalewanych domów. Wcześniej strażacy zdołali ewakuować 500 osób. Bochnia została pozbawiona dostaw wody, po tym jak rzeka zalała miejscowe ujęcie wody pitnej dla całego miasta. W województwie śląskim ewakuowano 70 osób, a w województwie podkarpackim 54 osoby.
(17.05.2010 / 10:37) - Województwo małopolskie: Alarm powodziowy - powiat krakowski (gmina Liszki), powiat bocheński (gmina Rzezawa i Łapanów) powiat suski, tarnowski, myślenicki powiat brzeski (gmina Gnojniki), powiat gorlicki (gmina Bobowa), powiat brzeski (gmina Borzęcin), powiat krakowski (gmina Skawina), powiat oświęcimski (gmina Brzeszcze), powiat nowosądecki (gmina Grzybów), powiat wadowicki (gmina Andrychów), powiat dąbrowski (gmina Dąbrowa Tarnowska i Radgoszcz) oraz miasto Bochnia, Kraków, Nowy Sącz. Pogotowie przeciwpowodziowe - powiat nowosądecki (gmina Łabowa i Grygów) powiat brzeski (gmina Gnojnik), powiat oświęcimski (gmina Brzeszcze), powiat gorlicki (gmina Łużna i Ropa), powiat wadowicki, powiat dąbrowski.
(17.05.2010 / 10:36) - Województwo podkarpackie: Alarm powodziowy - powiat: ropczycko - sędziszowski, jasielski (miasto Jasło, Kołaczyce oraz w gminach Skołyszyn, Jasło, Brzyska), powiat strzyżowski (gmina Czudec, Frysztak, Niebylec, Strzyżów, Wiśniowa), powiat rzeszowski (gmina Lubenia). Pogotowie przeciwpowodziowe - powiat: krośnieński, jasielski, dębicki, brzozowski, sanocki (gmina Sanok) oraz miasto Krosno i Kolbuszowa.
(17.05.2010 / 10:35) - Województwo śląskie: Alarm powodziowy - powiat cieszyński (gmina Zebrzydowice), powiat raciborski, powiat bieruńsko-lędziński i miasto Tychy. Pogotowie przeciwpowodziowe - powiat gliwicki (gmina Rudziniec), powiat: bielski, cieszyński, raciborski, wodzisławski, żywiecki, będziński, tarnogórski, gliwicki, rybnicki oraz miasto Bielsko Biała, Piekary Śląskie, Bytom, Zabrze, Ruda Śląska, Gliwice Żory, Jastrzębie Zdrój.
(17.05.2010 / 10:34) - Województwo opolskie: Alarm powodziowy - gmina Głogówek. Pogotowie przeciwpowodziowe - powiat nyski, powiat prudnicki (miasto i gmina Prudnik), powiat brzeski (miasto Brzeg i gmina Lewin Brzeski); powiat krapkowicki (gmina Strzeleczki i Krapkowice) powiat kędzierzyńsko-kozielski (miasto Kędzierzyn-Koźle, (gmina Bierawa, Cisek i Reńska Wieś) i miasto Opole.
(17.05.2010 / 10:21) - Komunikat MSWiA: Po intensywnych opadach deszczu na terenie województw m.in. małopolskiego, śląskiego i podkarpackiego doszło do lokalnych podtopień piwnic, garaży, dróg lokalnych, ulic oraz pól. Według aktualnych danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej przekroczono 92 stany alarmowe na rzece Wiśle i Odrze, a w 84 miejscach woda przekroczyła stany ostrzegawcze. Dalsza sytuacja hydrologiczna w kraju zależeć będzie od warunków pogodowych. Stany alarmowe przekroczone zostały na 65 wodowskazach w dorzeczu Wisły i na 27 stacjach na rzece Odrze. Stany ostrzegawcze zostały przekroczone w 50 miejscach w dorzeczu Wisły oraz w 34 na Odrze. Z analizy meteorologicznej kraju wynika, że intensywne opady deszczu potrwają do wtorku. Najbardziej zagrożone powodzią są województwa małopolskie oraz śląskie. W województwie małopolskim ewakuowanych zostało ponad 280 osób, w powiatach: nowosądeckim, bocheńskim, brzeskim i oświęcimskim. W powiecie brzeskim 1500 osób jest przygotowywanych do ewakuacji. W województwie śląskim ewakuowano 70 osób, a w województwie podkarpackim 54 osoby. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej informuje, że poziom wody może się podnosić w wyniku dalszych opadów deszczu oraz spływania wody z wyżej położonych terenów. Od wczoraj strażacy interweniowali ponad 3500 razy pomagając mieszkańcom wypompowywać wodę z zalanych piwnic, garaży i udrażniając przepusty w rowach melioracyjnych oraz zabezpieczając worki z piaskiem przed napływem wody do budynków. Najwięcej interwencji było w województwie: małopolskim - 1758, śląskim - 890, podkarpackim - 490, mazowieckim - 210, świętokrzyskim - 128 i opolskim - 70. Do chwili obecnej w województwie małopolskim, w akcji bierze udział: 589 ratowników Państwowej Straży Pożarnej oraz 3538 ratowników Ochotniczych Straży Pożarnych. Strażacy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej na terenach zagrożonych powodzią są w stanie pełnej gotowości. Wojewodowie za pośrednictwem Centrów Zarządzania Kryzysowego cały czas monitorują sytuację na terenach, na których doszło do podtopień. Z uwagi na intensywne opady deszczu mogą wystąpić lokalne zakłócenia w dostawach prądu.
(17.05.2010 / 09:50) - Na południu i w centrum kraju porywiście wieje. Przeważnie wiatr osiąga 60-70 km/h, a na Podbeskidziu miejscami do 70-85 km/h. Wiatr może łamać gałęzie, uszkadzać budynki i zrywać linie energetyczne.
(17.05.2010 / 09:37) - Pierwszą ofiarą powodzi jest mężczyzna, który wraz z synem przyszedł obserwować nurt rzeki Koszarawa w miejscowości Przyborowo w woj. śląskim. Mężczyzna zbytnio zbliżył się do rzeki i został przez nią porwany. Jego ciało zostało wyłowione przez strażaków. Prosimy o nie zbliżanie się do wylewających rzek.
(17.05.2010 / 09:28) - Ostrzeżenie hydrologiczne najwyższego, trzeciego stopnia od godziny 8:00 w poniedziałek (17.05) do godziny 8:00 we wtorek (18.05) dla dorzecza górnej Wisły. W ciągu doby w wyniku prognozowanych w dalszym ciągu opadów, w zlewni Małej Wisły, Przemszy, Pszczynki, Brynicy i Soły występował będzie dalszy wzrost poziomu wody w strefie stanów wysokich, przy przekroczonych stanach alarmowych. Dane: IMGW.
(17.05.2010 / 09:10) - Wezbrania utrudniają komunikację w Małopolsce. Nieprzejezdna jest droga krajowa Brzesko-Nowy Sącz, droga wojewódzka 981 Tarnów-Krynica, 961 Dobczyce-Gdów, zalana droga 966 Bochnia-Łapanów oraz droga 933 w miejscowości Brzeszcze. Podmyty jest szlak kolejowy Kraków-Zakopane, ruch kierowany jest objazdami.
(17.05.2010 / 08:23) - W nocy najmocniej padało w Małopolsce, gdzie m.in. w Krakowie w ciągu 6 godzin spadło 15 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Za ostatnie 12 godzin suma opadów sięga 22 litrów. Łącznie za ostatnie 3 dni spadło ponad 100 litrów deszczu.
(17.05.2010 / 07:55) - W 49 gminach Małopolski obowiązuje alarm powodziowy, a pogotowie przeciwpowodziowe w 44 gminach. W ciągu doby strażacy ewakuowali 317 osób. Do ewakuacji przygotowywanych jest ok. 1,5 tys. mieszkańców powiatu brzeskiego. Małopolscy strażacy interweniowali już 1,8 tys. razy. Według służb zarządzania kryzysowego, stan alarmowy jest przekroczony na 20 rzekach w 29 miejscach, a w 8 rzekach w 19 miejscach woda przekroczyła stany ostrzegawcze. Najtrudniejsza sytuacja jest w powiatach: brzeskim, bocheńskim, krakowskim, myślenickim, oświęcimskim i wielickim.
(17.05.2010 / 05:14) - Dzisiaj w ciągu dnia spodziewamy się znacznego nasilenia się opadów deszczu w woj. dolnośląskim i opolskim. Może spadać do 5-10 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi w ciągu każdych 3 godzin. Poziom rzek zacznie się podnosić.
(17.05.2010 / 04:29) - Po krótkiej przerwie w opadach, do Krakowa znów zbliża się ulewa. Sytuacja na Wiśle pogarsza się. Według IMGW w ciągu ostatniej godziny poziom wody w Wiśle podniósł się o 15 cm do 625 cm, czyli wynosi 105 cm powyżej stanu alarmowego. Przyczyną gwałtownego wzbierania Wisły w Krakowie jest podnoszący się poziom wody w rzece Skawinka, która zasila Wisłę. Wodowskaz w miejscowości Radziszów pokazuje stan wody na poziomie 725 centymetrów, co oznacza przekroczenie stanu alarmowego aż o 325 centymetrów. Sytuację w tym regionie można określić jako krytyczną.
(17.05.2010 / 04:17) - Pogarsza się sytuacja powodziowa, zwłaszcza na Śląsku Cieszyńskim i w rejonie Wadowic w Małopolsce. Burmistrz Andrychowa ogłosił alarm powodziowy, a władze powiatu wadowickiego pogotowie przeciwpowodziowe w całym rejonie. W Andrychowie wylaniem grozi tam przepływająca przez miasto rzeka Wieprzówka. Z kolei w Spytkowicach wójt ogłosiła pogotowie przeciwpowodziowe. Woda pojawiła się już w rejonie rynku i wlewa się do piwnic domów. W powiecie wadowickim strażacy odnotowali lokalne podtopienia w 150 miejscach. Wieczorem w Wadowicach z brzegu wystąpiła rzeczka Choczenka. W Izdebniku podtopiona jest droga krajowa nr 52. Jeden pas szlaku w kierunku Krakowa został wyłączony. Ruch na tej trasie odbywa się wahadłowo. Przejazd samochodów zabezpiecza policja. Strażacy z ochotniczych jednostek próbują walczyć z żywiołem. Wody przybywa w rzekach na Śląsku Cieszyńskim. Alarmy zostały przekroczone na Piotrówce w Zebrzydowicach i na Wiśle w Ustroniu. W okolicach Bielska-Białej strażacy interweniowali ponad 120 razy. Nieprzejezdny jest fragment zachodniej obwodnicy miasta. Kierowcy nie pokonają także niektórych ulic w podbielskich Bestwinie i Mazańcowicach.
(17.05.2010 / 03:01) - Sytuacja na rzekach w największych miastach jest trudna. W tej chwili w Krakowie na Bielanach poziom Wisły sięga 601 centymetrów, przekracza stan alarmowy o 81 cm i wzrósł w ciągu ostatnich 3 godzin o 45 cm. W Rzeszowie poziom rzeki Wisłok sięga 492 cm, przekracza stan alarmowy o 72 cm i wzrósł w ciągu ostatnich 3 godzin o 47 cm. Pod Wrocławiem w Trestnie poziom Odry sięga 396 cm, przekracza stan ostrzegawczy o 16 cm i wzrósł w ciągu ostatnich 3 godzin o 2 cm. Dane: IMGW.
(17.05.2010 / 02:24) - Wśród większych miast w tej chwili najmocniej pada w Krakowie i Wrocławiu. W Krakowie opady powinny niebawem chwilowo ustać, zaś we Wrocławiu opady w najbliższych kilkunastu minutach nasilą się, najpierw w dzielnicach wschodnich, a następnie w centrum i na zachodzie. Tymczasem deszcz całkowicie ustał w Rzeszowie.
(17.05.2010 / 01:48) - O godzinie 23:00 stan ostrzegawczy był przekroczony na ponad 160 wodowskazach, a stan alarmowy na 72 wodowskazach. Przypomnijmy, że 3 godziny temu stan ostrzegawczy był przekroczony na ponad 150 wodowskazach, a stan alarmowy na 57 wodowskazach. Wzrost stanów wody jest bardzo duży i nadal rośnie. Dane: IMGW.
(17.05.2010 / 00:02) - Ostrzeżenie hydrologiczne najwyższego, trzeciego stopnia od niedzieli (16.05) od godziny 19:30 do poniedziałku (17.05) do godziny 19:30 dla dorzecza górnej Wisły. W związku z prognozowanymi w dalszym ciągu intensywnymi opadami deszczu w zlewni Wisłoki, Wisłoka i Sanu, a także na mniejszych bezpośrednich dopływach Wisły, spodziewany jest dalszy wzrost poziomu wody do strefy stanów wysokich. W górnym i środkowym biegu Wisłoki i Wisłoka i ich dopływach oraz na górskich dopływach Sanu spodziewane są przekroczenia stanów alarmowych. Na Sanie wzrost stanów wody z możliwością lokalnie przekroczenia stanów ostrzegawczych. Zagrożenia dla obszarów zalewowych, możliwość wystąpienia wody z koryt rzecznych i zalania przybrzeżnych terenów, uniemożliwienie prowadzenia prac hydrotechnicznych, utrudnienie funkcjonowania komunikacji lądowej i żeglugi wodnej, lokalne podtopienia. Zalecana ostrożność, konieczność śledzenia komunikatów i rozwoju sytuacji meteo-hydrologicznej. Dane: IMGW.
(16.05.2010 / 23:31) - Ostrzeżenie hydrologiczne najwyższego, trzeciego stopnia od niedzieli (16.05) od godziny 12:00 do poniedziałku (17.05) do godziny 12:00 dla dorzecza górnej i środkowej Odry. W związku z prognozowanymi intensywnymi opadami deszczu w dorzeczu górnej i na górnej Odrze (na terenie województwa śląskiego) przewidywane są ponowne wzrosty stanów wody, na większości rzek powyżej stanów alarmowych. Lokalnie, zwłaszcza w rzekach górskich i podgórskich przybory wód mogą być bardzo gwałtowne, Znaczne wzrosty stanów wody powyżej stanów alarmowych mogą wystąpić na górnej Odrze (jeżeli prognozowane opady wystąpią to w profilu Racibórz-Miedonia stan wody może osiągnąć ok. 900 cm, tj. ok. 1800 m3/s). Na dopływach Odry (na terenie województwa opolskiego) lokalnie mogą wystąpić ponowne wzrosty stanów wody powyżej stanów alarmowych (na Osobłodze i jej dopływie Białej, Małej Panwi i Stobrawie). Zwiększone odpływy ze zbiornika w Nysie do 150 m3/s powodować będą dalsze wzrosty stanów wody powyżej stanu alarmowego na Nysie Kłodzkiej w Skorogoszczy. W dorzeczu górnej Odry i na górnej Odrze istnieje możliwość wystąpienia wody z koryt rzecznych i zalania przybrzeżnych terenów, niebezpieczeństwo przebywania nad brzegami rzek, utrudnienia w prowadzeniu prac w korytach rzek, podtopienia terenów bezodpływowych i obniżonych. Dane: IMGW.
(16.05.2010 / 22:46) - Jak informuje nasz czytelnik, bardzo silne opady od około 40 minut występują w okolicach Rzeszowa. Małe wiejskie potoki zaczynają występować z brzegów. Intensywne opady deszczu powinny tam całkowicie ustąpić w ciągu najbliższej godziny.
(16.05.2010 / 22:32) - Wciąż bardzo mocno pada na południu, wschodzie i w centrum kraju. Do rana spadnie przeważnie 30-50 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. W tej chwili na krótko ustały opady deszczu w województwie śląskim.
(16.05.2010 / 21:51) - Sytuacja u naszych sąsiadów jest trudna, ale nie dramatyczna. Do tej pory najmocniej i najdłużej padało na Słowacji. Około 50 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi spadło tam w ciągu ostatniej doby przy granicy z woj. małopolskim oraz w południowej, południowo-wschodniej i południowo-zachodniej części kraju. Najwyższy stopień zagrożenia powodziowego ogłoszono w 11 regionach kraju, w tym przy granicy z Polską w regionach Liptova i Orawa. W 6 regionach obowiązuje średni stopień zagrożenia powodziowego, a w jednym, obejmującym Bratysławę, nie ma stanu zagrożenia. W środkowej, północnej i wschodniej części Słowacji obowiązuje średni stopień zagrożenia opadami deszczu i porywistym wiatrem. Do jutrzejszego poranka spaść może tam od 30 do 70 litrów wody na metr kwadratowy ziemi, a wiatr osiągać od 80 km/h na nizinach i wyżynach do 130 km/h na obszarach górskich. W Czechach dotąd najmocniej padało tylko na wschodzie kraju, gdzie suma opadów sięga 50 litrów, zaś za ostatnie 6 godzin około 25 litrów. Najwięcej deszczu spadło nieznacznie na południe i wschód od koryta Odry. W części źródłowej rzeki opady za ostatnie 6 godzin nie są duże i wynoszą 5-10 litrów na metr kwadratowy ziemi. W całych wschodnich Czechach do odwołania obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia opadami deszczu i podtopieniami. W pasie środkowym kraju ogłoszono średni stopień zagrożenia, zaś na zachodzie nie wydano żadnych ostrzeżeń. Stan alarmowy przekroczony jest o 15 centymetrów na rzece Lubina (dorzecze Odry) w Pietwałdzie, natomiast stan ostrzegawczy na Odrze w Boguminie w kraju morawsko-śląskim. Sytuacja jest więc trudna, ale opanowana. Pogorszenie nastąpi w nocy i jutro rano, kiedy w dorzeczu Odry spodziewane są najbardziej intensywne opady deszczu. Do wtorku (18.05) na źródłowe tereny Odry w Czechach i jej górny bieg w województwie śląskim i opolskim spadnie kolejne 70 litrów wody na metr kwadratowy ziemi. Oznacza to pogłębiające się obszarowo podtopienia. www.twojapogoda.pl
(16.05.2010 / 21:35) - W ciągu ostatnich 6 godzin najwięcej deszczu spadło w Warszawie, 20 litrów na metr kwadratowy. W ciągu 12 godzin najbardziej mokro było w Krakowie, gdzie spadło 30 litrów deszczu na metr kw. W ciągu ostatnich 24 godzin najbardziej deszczowo było w Krakowie, gdzie spadło 75 litrów deszczu na metr kw., tymczasem w Rzeszowie napadało 35 litrów deszczu, a w Warszawie 25 litrów.
(16.05.2010 / 21:29) - O godzinie 20:00 stan ostrzegawczy był przekroczony na ponad 150 wodowskazach, a stan alarmowy na 57 wodowskazach. Przypomnijmy, że 6 godzin temu stan ostrzegawczy był przekroczony na 121 wodowskazach, a stan alarmowy na 27 wodowskazach. Wzrost stanów wody jest bardzo duży i nadal rośnie. Dane: IMGW.
(16.05.2010 / 20:46) - W gminie Dąbrowa Tarnowska w woj. małopolskim ogłoszono pogotowie przeciwpowodziowe. Podtopieniu uległo w samym mieście już kilkanaście domów, zalana została ulica Nadbrzeżna. Woda zaczyna wdzierać się na stadion miejski i obiektów rekreacyjnych (baseny, plac zabaw, boiska sportowe). Na osiedlu Kościuszki do wylania pozostały 3-4 centymetry. Prawdopodobnie zalane zostaną garaże oraz Dąbrowski Dom Kultury, choć przywieziono już piasek, więc może uda się go uratować. Ciągle pada.
(16.05.2010 / 20:35) - Jak informuje nasz czytelnik, całkowicie zatopiony został park miejski w Skawinie w woj. małopolskim. Film ukazujący sytuację w mieście: zobacz
(16.05.2010 / 20:11) - Jak informuje nasz czytelnik, częściowemu podtopieniu uległa Zakopianka (droga Kraków - Zakopane) w Głogoczowie w pow. myślenickim.
(16.05.2010 / 20:04) - Burze z ulewami i porywistym wiatrem zmierzają od południowego wschodu w kierunku Jeziora Śniardwy na Mazurach. Zagrożone są też miejscowości nad jeziorami we wschodniej, południowej i środkowej części Mazur. Prosimy o ostrożność.
(16.05.2010 / 19:51) - Jak informuje nasz czytelnik z Małopolski, zalana jest droga w Gdowie w pow. wielickim. W Łapanowie w pow. bocheńskim woda rozlała się na pola i zagraża stacji paliw. W Trzcianie w woj. bocheńskim woda zalała pola i podeszła już pod drogę, zagrażając pobliskim domostwom.
(16.05.2010 / 19:33) - Niż imieniem Jolanta dotarł do pogranicza Podkarpacia z Ukrainą. W jego centrum ciśnienie spadło do 995 hPa. Mamy dużą różnicę ciśnienia, ponieważ na zachodzie Polski barometry pokazują 1010 hPa. To jest przyczyną silnego wiatru, który w ostatnim czasie na południu kraju osiągał w porywach 60-70 km/h. Wiatr będzie się nasilać.
(16.05.2010 / 18:57) - Pogotowie przeciwpowodziowe ogłoszono właśnie w województwie podkarpackim w powiatach: krośnieńskim, jasielskim, dębickim, ropczycko-sędziszowskim oraz w mieście Krosno. Występują tam jedynie lokalne podtopienia.
(16.05.2010 / 18:51) - W małopolskiej części Podbeskidzia pogotowia przeciwpowodziowe zostały ogłoszone w Spytkowicach koło Wadowic i Brzeszczach w powiecie oświęcimskim. W Wadowicach nurt wezbranej Dąbrówki porwał mostek przy stadionie miejscowej Skawy. We Frydrychowicach woda podtopiła kilka gospodarstw rolnych.
(16.05.2010 / 18:08) - Doszło do zatopienia torów kolejowych między katowicką Ligotą i Brynowem, na głównym szlaku kolejowym łączącym Katowice z Bielskiem-Białą i południową granicą Polski. Pociągi kierowane są drogą okrężną. Nie wiadomo, jak długo potrwają utrudnienia. Na miejscu pracują najsilniejsze dostępne pompy, które jednak z powodu wciąż padającego deszczu nie są wstanie szybko odpompować zalewającej torowisko wody.
(16.05.2010 / 17:16) - Temperaturowe bieguny zamieniły się nie tylko w skali całej Europy, lecz także w Polsce. Bardzo deszczowe chmury frontu atmosferycznego sprawiają, że na południu kraju promienie słoneczne nie mogą dotrzeć do powierzchni ziemi, przez co powietrze bardzo szybko się ochładza. W najcieplejszej części dzisiejszego dnia w Opolu, Katowicach i Krakowie, czyli tam, gdzie padało najmocniej i najdłużej, temperatura sięgnęła co najwyżej 8 stopni. Poza strefą opadów było cieplej, przeważnie 12-15 stopni. Zdecydowanie najgorętsze masy powietrza docierały nad Podlasie, czyli polski biegun zimna, gdzie termometry w Suwałkach i Białymstoku pokazały w cieniu aż 22 stopnie. To właśnie ta kolosalna, prawie 15-stopniowa różnica w temperaturze jest sprawcą tak intensywnych opadów deszczu nad naszym krajem. W nocy temperatura rzędu 5-7 stopni panować będzie na większym obszarze kraju, zaś na wschodzie nie spadnie poniżej 10-13 stopni. Opady deszczu, chwilami ulewne, prawie wszędzie, poza dzielnicami zachodnimi i częściowo regionami północnymi kraju. Jutro nadal ulewne deszcze, najsłabiej padać będzie na krańcach zachodnich i północnych. Olbrzymie różnice temperatury utrzymają się, ponieważ na południu i w centrum będzie tylko 6-8 stopni, a na wschodzie około 20 stopni. W związku z tym na wschodzie Polski możliwe są gwałtowne burze. www.twojapogoda.pl
(16.05.2010 / 16:52) - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podała, że na drodze krajowej 81 w Skoczowie zachodzi konieczność wyłączenia lewego pasa ruchu jezdni w kierunku Wisły. Tworzy się tam rozlewisko. Niedrożny jest wpust uliczny. Zdaniem drogowców obecnie trudno określić jak długo potrwają utrudnienia.
(16.05.2010 / 16:35) - Za kilka godzin minie pierwsza doba załamania pogody na południu naszego kraju. Pierwsze chmury deszczowe dotarły nad Małopolskę i Podkarpacie wczoraj około godziny 17:00. W nocy najmocniej padało na południu i południowym wschodzie kraju. Miejscami w Małopolsce spadło 50 litrów wody na metr kwadratowy ziemi. Wśród najbardziej mokrych miast znalazł się Kraków, gdzie do godzin porannych suma opadów sięgnęła 45 litrów, a w tej chwili wynosi już prawie 70 litrów na metr kwadratowy ziemi. W mieście ogłoszono pogotowie przeciwpowodziowe, ponieważ niebezpiecznie zaczęły wzbierać lokalne dopływy Wisły. Bardzo mokro jest także w Rzeszowie, gdzie w ciągu ostatniej doby spadło 30 litrów deszczu. Według danych IMGW po południu stan ostrzegawczy był przekroczony na 121 wodowskazach, a stan alarmowy na 27 wodowskazach. Po wylaniu kilku mniejszych rzek pod wodą znalazły się pola uprawne, łąki, ogródki działkowe i niektóre drogi powiatowe i krajowe w woj. podkarpackim, małopolskim i śląskim. www.twojapogoda.pl
(16.05.2010 / 16:13) - W ciągu 10 minut nad Warszawę dotrze gwałtowna burza. W stolicy oraz w innych regionach Mazowsza podczas burzy deszcz może być ulewny oraz połączony z gradobiciami i porywistym wiatrem. W czasie burz na każdy metr kwadratowy ziemi może spaść 10-30 litrów deszczu. Wiatr w porywach może przekraczać 80 km/h.
(16.05.2010 / 16:00) - Po pierwszej fali ulew w Małopolsce zalanych zostało kilka dróg. Droga krajowa nr 44 w Jaśkowicach (gm. Skawina) oraz droga powiatowa w Piekarach (gm. Liszki). W Tęgoborzu (pow. nowosądecki) skarpa osunęła się na dom mieszkalny.
(16.05.2010 / 15:37) - W środkowej i wschodniej części woj. mazowieckiego i w południowej części woj. podlaskiego występują lokalne burze z ulewnym deszczem. Strefa burz przesuwa się na zachód. W ciągu godziny dotrze od wschodu nad Warszawę. Wiatr może łamać gałęzie i zrywać linie energetyczne, deszcz może powodować podtopienia.
(16.05.2010 / 15:03) - Rozpoczęły się ciągłe opady deszczu w woj. dolnośląskim.
(16.05.2010 / 14:51) - O godzinie 14:00 stan ostrzegawczy był przekroczony na 121 wodowskazach, a stan alarmowy na 27 wodowskazach. Dane: IMGW.
(16.05.2010 / 13:02) - Niż o imieniu Jolanta, odpowiedzialny za ulewne deszcze w Polsce oraz w całej środkowej Europie, dotarł już nad pogranicze Rumunii i Ukrainy. W godzinach wieczornych niż przemieści się nad województwo podkarpackie, a opady nasilą się.
(16.05.2010 / 12:35) - Przekroczenie stanu alarmowego zanotowano w dorzeczu Wisły maksymalnie w Radziszowie na Skawince o 36 centymetrów, zaś w dorzeczu Odry maksymalnie w Skorogoszczy na Nysie Kłodzkiej o 47 centymetrów.
(16.05.2010 / 12:23) - Najmocniejsze opady deszczu występują teraz na Podkarpaciu, Ziemi Świętokrzyskiej i w Małopolsce. Strefa opadów nadal zwiększa aktywność.
(16.05.2010 / 11:29) - Podczas zagrożenia powodziowego niezwykle istotne są określenia używane przez sztaby kryzysowe, ratowników i media. Warto się z nimi zaznajomić. Zagrożenie - jest to sytuacja hydrologiczno-meteorologiczna, w czasie trwania której jest przewidywane lub zaczyna występować niebezpieczeństwo powodujące straty ekonomiczne i poza ekonomiczne w tym utratę zdrowia, życia, przepadek mienia ludności czy szkody w ekosystemach i infrastrukturze. Stan alarmowy - jest to stan w którym występuje zagrożenie oraz przewidywany jest jego dalszy niepomyślny przebieg. Stan ostrzegawczy na rzekach - układa się poniżej stanu alarmowego, a po jego przekroczeniu ogłaszane jest pogotowie powodziowe. Wielkość różnicy pomiędzy stanem ostrzegawczym i alarmowym zależy od charakteru rzeki i przeciętnej szybkości przyboru wody. Stan alarmowy na rzekach - jest to taki stan napełnienia koryta, przy którym woda zaczyna zagrażać obszarom zagospodarowanym i budowlom wodnym. Osiągnięcie stanu alarmowego jest podstawą ogłoszenia alarmu powodziowego. Wysokość takiego stanu (w centymetrach) ustalana jest przez właściwy urząd administracji wodnej w porozumieniu z lokalnym komitetem przeciwpowodziowym i Instytutem Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Zwykle stan ten leży w pobliżu wody brzegowej lub nieco poniżej zwyczajnej wielkiej wody.
(16.05.2010 / 11:04) - W nocy najmocniej padało w miejscowościach Nowe Bystre nad Dunajcem i Węglówka nad Rabą w woj. małopolskim, gdzie spadło ponad 50 litrów deszczu na metr kwadratowy. Spośród większych miast najwięcej wody spadło na Kraków, 45 litrów na metr kw. W mieście ogłoszono pogotowie przeciwpowodziowe.
(16.05.2010 / 10:26) - O godzinie 8:00 stan ostrzegawczy był przekroczony na 73 wodowskazach, a stan alarmowy na 13 wodowskazach. Dane: IMGW.
(16.05.2010 / 10:09) - Stan ostrzegawczy jest przekroczony: na Wiśle w Jawiszowicach o 85 cm, na Sole w Oświęcimiu o 25 cm, na Stryszawce w Suchej Beskidzkiej o 21 cm, Skawince w Radziszowie o 62 cm, Stradomce w Stradomce o 22 cm, Lubieńce w Lubieniu o 4 cm, Niedziczance w Niedzicy o 7 cm, Czarnym Dunajcu w Nowym Targu o 38 cm, Łubince w Nowym Sączu o 11 cm. Dane: IMGW.
(16.05.2010 / 09:11) - Najwyższy stopień zagrożenia opadami deszczu wydali czescy meteorolodzy dla kraju morawsko-śląskiego ze stolicą w Ostrawie. W tym regionie swoje źródła ma rzeka Odra, która zmierza w kierunku południowej części woj. śląskiego.
(16.05.2010 / 09:02) - W powiatach raciborskim, żywieckim, pszczyńskim, bielskim, cieszyńskim i wodzisławskim oraz w Bielsku-Białej ogłoszono pogotowie przeciwpowodziowe. Od wczoraj obowiązuje ono także w czterech powiatach województwa opolskiego, w jednym powiecie Małopolski i w jednym na Śląsku.
(16.05.2010 / 08:33) - W ciągu ostatnich 6 godzin w Krakowie spadło 25 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, zaś na przestrzeni 12 godzin aż 45 litrów deszczu.
(16.05.2010 / 07:23) - Strefa silnych opadów deszczu obejmuje już znaczne regiony południowej, środkowej i wschodniej części Polski.
(16.05.2010 / 06:51) - O godzinie 5:00 stan ostrzegawczy był przekroczony na 64 wodowskazach, a stan alarmowy na 12 wodowskazach. Dane: IMGW.
(16.05.2010 / 03:19) - W ciągu ostatnich godzin na Kraków spadło 20 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Opady spowodowały pojawienie się na ulicach miasta olbrzymich kałuż w których ugrzęzły zaparkowane samochody. Porywy wiatru osiągają 50 km/h.
(16.05.2010 / 02:45) - Intensywne opady dotarły już do Mazowsza i Ziemi Łódzkiej.
(16.05.2010 / 00:38) - O godzinie 23:00 stan ostrzegawczy był przekroczony na 54 wodowskazach, a stan alarmowy na 15 wodowskazach. Dane: IMGW.
(16.05.2010 / 00:17) - W ciągu każdej godziny na południowe województwa spadają 2-4 litry deszczu na metr kwadratowy ziemi.
(15.05.2010 / 23:08) - Na południu kraju rozpoczęły się intensywne opady deszczu o charakterze ciągłym. Obejmują one województwa: podkarpackie, lubelskie, świętokrzyskie, małopolskie i śląskie. W kolejnych godzinach zacznie padać w woj. opolskim i dolnośląskim.
(15.05.2010 / 22:49) - Od soboty (15.05) od godzin wieczornych do wtorku (18.05) do godziny 18:00 podczas umiarkowanych i intensywnych opadów o charakterze ciągłym, w województwie opolskim, śląskim i małopolskim spadnie przeważnie od 80 do 150 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, a na obszarach podgórskich i górskich do nawet 150-200 litrów. Najsilniejsze opady występować będą w niedzielę i poniedziałek (16-17.05) i to wówczas spadnie większość prognozowanej sumy opadów. W województwie podkarpackim, lubelskim i świętokrzyskim w tym samym okresie spadnie od 50 do 100 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Natomiast w woj. łódzkim, w południowej i wschodniej części wielkopolskiego oraz w środkowej i wschodniej części dolnośląskiego spadnie od 30 do 80 litrów deszczu. W górach opady będą silniejsze, więc suma opadów może być o kilkadziesiąt litrów wyższa od tej prognozowanej powyżej. Jednocześnie w górach spodziewamy się śnieżyc. Pokrywa białego puchu może wzrosnąć o 100-200 cm. Wraz z opadami woj. opolskim, śląskim i małopolskim, a później także w świętokrzyskim i łódzkim pojawi się porywisty wiatr wiejący z północnego zachodu, przekraczający 70 km/h, a w górach 90 km/h. Może on uszkadzać dachy budynków, łamać gałęzie i zrywać linie energetyczne. Podczas ulew i silnego wiatru temperatura na południu kraju będzie bardzo niska, przez całą dobę tylko 6-9 stopni.

Opady o charakterze ciągłym i wydajności ponad 100 litrów na metr kwadratowy ziemi stanowią zagrożenie podtopieniami, zarówno bezpośrednio wewnątrz miejscowości, jak i poprzez wzrost poziomu wody w rzekach i potokach, co może prowadzić do ich wylewu. Od początku maja na południu kraju spadło już około 100 litrów deszczu na metr kwadratowy, z czego 60 litrów w ciągu tylko ostatnich kilku dni. Wiele rzek na Śląsku i w Małopolsce przekroczyło stany ostrzegawcze, dochodzi także do przekroczeń stanów alarmowych. W kilku miejscowościach i gminach ogłoszono już pogotowie przeciwpowodziowe. Ziemia jest przesiąknięta wodą i nie przyjmie dalszych jej ilości. Sytuacja jest poważna, a spodziewane ulewne deszcze zaczną się dopiero wieczorem. Przy takim stanie rzek i prognozach sumy opadów, istnieje realne zagrożenie podtopieniami na dużą skalę, a także powodzią na szczeblu gminnym i powiatowym. Na razie nie można określić czy grozi nam powódź na szczeblu wojewódzkim i ogólnokrajowym, czyli taka jaka miała miejsce w lipcu 1997 roku. Nie mniej jednak suma opadów i stan rzek przypomina to, co wówczas miało miejsce. Bardzo ważnym elementem sytuacji będzie zrzut wody ze zbiorników retencyjnych w Czechach i na Słowacji. Jeśli proces ten będzie postępować gwałtownie, to poziom rzek wzrośnie jeszcze bardziej. U obu naszych sąsiadów wydano najwyższy stopień zagrożenia powodziowego i rozpoczęto zrzut wody ze zbiorników w porozumieniu ze stroną polską.

Ulewne deszcze przyniesie układ niskiego ciśnienia o imieniu Jolanta, który narodził się nad Włochami i zmierza w kierunku Polski przez Adriatyk, Chorwację i Węgry. Niż oddziela gorące powietrze znad Afryki po swojej wschodniej stronie, od zimnego znad Atlantyku po swojej zachodniej stronie. W miejscu stykania się skrajnych mas rozwijają się chmury, które są bardzo bogate w wodę. W ciągu jednej godziny takie chmury są w stanie przynieść nawet 5 litrów wody na metr kwadratowy ziemi. Deszczowe chmury zostaną na kilkadziesiąt godzin przyblokowane nad Polską przez pogodne wyże znad Kaukazu i północno-zachodniej Rosji. To wystarczy, aby przez 3 dni spadły największe ilości deszczu, jakie są w stanie pomieścić chmury frontowe. www.twojapogoda.pl

(15.05.2010 / 21:34) - Na południu Polski mamy najwyższy stopień zagrożenia powodziowego, tymczasem hydrolodzy nie mogą korzystać z jednego z kluczowych radarów meteorologicznych. Na południu kraju w skład systemu wczesnego ostrzegania wchodzą cztery radary, znajdujące się w Rzeszowie w woj. podkarpackim, we wsi Brzuchania w woj. małopolskim, na wzgórzu Ramża w woj. śląskim i na wzgórzu Pastewnik w woj. dolnośląskim. 22 kwietnia w godzinach przedpołudniowych awarii uległ radar na wzgórzu Ramża, który jest jednym z najstarszych polskich radarów, pracujących od 1996 roku. Na skutek tego meteorolodzy stracili szczegółowe dane na temat sumy, intensywności i lokalizacji opadów deszczu w promieniu 100-200 kilometrów od czaszy radaru. Obszar, który przestał być monitorowany przez radar na Ramży, został przejęty przez najbliższe radary na Dolnym Śląsku i w Małopolsce. Jednak ich odległość od woj. śląskiego jest na tyle duża, że dane zbierane przez nie z tego obszaru są niedokładne i mogą się okazywać mylące. To bardzo duża strata dla hydrologów, ponieważ zbieranie danych będzie bardzo utrudnione. Pomocą mogą służyć radary ze wschodnich Czech oraz Słowacji, które częściowo obejmują rejon woj. śląskiego i opolskiego. Jednak wiarygodność danych nigdy nie będzie tak duża, jak tych pochodzących z Ramży. Ratunkiem mógłby się okazać radar na Górze Św. Anny w woj. opolskim, ale ten powstanie najwcześniej w 2012 roku. Radar wysyła fale radiowe, które poprzez odbijanie i rozpraszanie się o obiekty informują jak daleko są dane zjawiska atmosferyczne i jaka jest ich struktura. W Polsce mamy osiem radarów, najwięcej na południu kraju. Każdy z nich to koszt rzędu 10 milionów złotych. Radary są bardzo czułym i kosztownym urządzeniem, dlatego jeśli dojdzie do ich awarii, to naprawa często trwa całymi miesiącami. Nie mogło być gorszego czasu na zepsucie się tego niezwykle cennego urządzenia, jak teraz podczas zagrożenia powodziowego. www.twojapogoda.pl

(15.05.2010 / 18:22) - Do południowych krańców naszego kraju zaczęła już docierać strefa opadów deszczu przed którą ostrzegamy od kilku dni. Tymczasem sytuacja na rzekach jest bardzo niepokojąca. Na Podkarpaciu i w Małopolsce poziom wody w rzekach osiąga stany średnie, nie notuje się przekroczeń stanów ostrzegawczych i alarmowych. O wiele gorzej jest na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie, gdzie na większości rzek i potoków przekroczony jest już stan ostrzegawczy, a na 9 wodowskazach przekroczony został stan alarmowy. Według ostatnich informacji IMGW stan ostrzegawczy wzdłuż biegu Odry jest przekroczony obecnie w Chałupkach, Krzyżanowicach, Raciborzu, Koźle, Krapkowicach i Opolu. Między Opolem a Wrocławiem notowane są znacznie poważniejsze przekroczenia stanu alarmowego. Tak jest w Nysie, Brzegu i Oławie. Wodowskaz dla Wrocławia umiejscowiony na Odrze w Trestnie wskazuje stan ostrzegawczy. Poziom wody systematycznie wzrasta i wynosi już 387 centymetrów. Do przekroczenia stanu alarmowego zostało około 60 centymetrów. W województwie opolskim i we wschodniej części województwa dolnośląskiego opady rozpoczną się dzisiaj wieczorem, zwiększą intensywność jutro rano, zaś ich apogeum spodziewane jest w nocy z niedzieli na poniedziałek (16/17.05). Wówczas w ciągu każdych 60 minut mogą spadać 3-4 litry deszczu na metr kwadratowy ziemi. Łączna suma opadów za 3 dni może wynieść nawet 100-150 litrów na metr kw. Lokalnie, zwłaszcza w rzekach górskich i podgórskich, przybory wód mogą być bardzo gwałtowne. Według hydrologów z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, jeżeli prognozowane opady wystąpią, to na wodowskazie w Raciborzu stan wody może osiągnąć około 900 centymetrów, czyli 300 centymetrów powyżej stanu alarmowego i tylko 150 centymetrów poniżej poziomu z lipca 1997 roku, kiedy to 60 procent Raciborza w woj. śląskim znalazło się pod wodą. Trzeba jednak pamiętać, że w rzeczywistości sumy opadów mogą się okazać tak samo mniejsze jak i większe od prognozowanych. Według IMGW jeżeli prognozy wielkości opadów potwierdzą się, prawdopodobieństwo, że dojdzie do powodzi wynosi 90 procent. Uprzedzamy, aby podczas wzbierania nie zbliżać się do koryt rzecznych. www.twojapogoda.pl

(15.05.2010 / 15:11) - Nie tylko w Polsce spodziewamy się wyjątkowo ulewnych deszczy. Niż o imieniu Jolanta, który je niesie, obecnie znajduje się nad Morzem Adriatyckim. Stan zagrożenia podtopieniami i powodzią obowiązuje we Włoszech, Chorwacji, Serbii oraz w Bośni i Hercegowinie. W ciągu ostatnich 6 godzin spadło tam przeważnie 30-40 litrów wody na metr kwadratowy ziemi. W Serbii wysokie na 200 metrów i szerokie na 100 metrów tornado zrównało z ziemią dwa domy w rejonie Somboru. Kilka miejscowości podczas burzy znalazło się pod wodą. Jednak najsilniejszych opadów spodziewamy się jeszcze bardziej na północ, w Słowenii, Austrii, na Węgrzech, Słowacji i w Czechach. We wszystkich tych krajach ogłoszono przedostatni lub ostatni stopień zagrożenia opadami deszczu i podtopieniami. We wschodniej Austrii przewiduje się nie tylko opady rzędu 50 litrów na metr kwadratowy, lecz także porywisty wiatr osiągający 90 kilometrów na godzinę. Identyczne zjawiska w nocy i jutro spodziewane są w większości regionów Węgier. Na południu i w centrum kraju wiać może do 90 km/h, a na zachodzie do 120 km/h. Wiatr będzie nie tylko łamać gałęzie, ale również wyrywać z korzeniami całe drzewa. Spustoszenia mogą być bardzo rozległe. W ciągu następnej doby na zachodzie Słowacji prognozuje się wiatr do 90 km/h i ulewne deszcze rzędu 80 litrów na metr kwadratowy na 24 godziny. Na wschodzie kraju wiatr będzie słaby, ale będzie ulewnie padać, do 80 litrów na 24 godziny. Także w całej wschodniej części Czech od dzisiejszego wieczoru przez następną dobę spodziewać się należy porywistego wiatru przekraczającego 90 km/h. Porywisty wiatr wiejący z północnego zachodu da się we znaki także na południu Polski już od dzisiejszego wieczoru. Na Śląsku i w Małopolsce, a później także na Ziemi Świętokrzyskiej i Łódzkiej porywy wiatru mogą dochodzić do 70-90 km/h. We wszystkich tych regionach wiatr może łamać gałęzie, zrywać dachy z domów i uszkadzać linie energetyczne. Prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności. Jeśli nie musimy, to w następnych dniach nie podróżujmy po południowej Polsce oraz krajach położonych na południe od naszego kraju. www.twojapogoda.pl

(15.05.2010 / 09:04) - W Karpatach zapowiada się ostre załamanie pogody, które rozpocznie się już dzisiaj w godzinach popołudniowych i potrwa co najmniej do wtorku (18.05). Wszelkie wyjścia w góry należy odwołać, zaś jeśli znajdujemy się w schroniskach, to najlepiej przed zmianą aury zejdźmy do kurortów. Od strony Czech i Słowacji dotrze bardzo aktywny front atmosferyczny z intensywnymi opadami deszczu przy temperaturze od 5 stopni w partiach szczytowych do 15 stopni u stóp gór. Wraz z nasilaniem się opadów temperatura będzie systematycznie spadać. Jutro powyżej wysokości 1000 metrów będą tylko 1-3 stopnie, a od poniedziałku (17.05) temperatura przejdzie na całą dobę na wartości ujemne. To oznacza, że na stokach i szczytach Karpat będzie padać śnieg, chwilami bardzo intensywnie. Jutro i pojutrze w Tatrach spadać będzie nawet 100 litrów wody na metr kwadratowy ziemi w ciągu doby. Oznacza to, że na szczyty spadnie ponad metr świeżego śniegu, lokalnie niewykluczone dwa metry. Niewątpliwie będą to nie tylko najsilniejsze śnieżyce od początku tego roku, ale również od kilku lat. Bardzo prawdopodobne więc, że TOPR-owcy, którzy w poniedziałek (10.05) oficjalnie zakończyli wydawanie zagrożenia lawinowego na ten sezon, znów będą zmuszeni do niego powrócić, ponieważ duże ilości śniegu w krótkim okresie czasu i przy temperaturze w pobliżu zera będą stwarzać poważne niebezpieczeństwo schodzenia lawin. Sezon zimowy, który był bardzo mizerny, ma jeszcze szansę się zrehabilitować, przynajmniej pod względem statystyki. Stała zimowa pokrywa w Tatrach roztopiła się najwcześniej od 7 lat, ale jak się okazuje będziemy mieć jeszcze możliwość zobaczenia prawdziwych zimowych krajobrazów, jakie w maju nie należą do częstych zjawisk. W drugiej połowie przyszłego tygodnia nastąpi odwilż i masy śniegu będą się roztapiać, zasilając rzeki, górskie potoki, które będą wylewać. www.twojapogoda.pl

(15.05.2010 / 01:00)  - Od dzisiejszego wieczoru do wtorku (18.05) na południu, wschodzie i w centrum kraju spodziewamy się intensywnych opadów deszczu o charakterze ciągłym, które mogą powodować podtopienia. Najmocniej i najdłużej padać będzie na Śląsku i w Małopolsce, gdzie w ciągu 3 dni spadnie około 150 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, czyli dwukrotnie więcej niż normalnie powinno przez cały miesiąc. Może to doprowadzić do wzrostu poziomu rzek, podtopień i ostatecznie powodzi. Wraz z opadami pojawi się porywisty wiatr przekraczający 70 km/h, który może łamać drzewa i pozbawiać prądu. Przyczyną nawałnic będzie niż Jolanta. Od soboty (15.05) od godzin wieczornych do wtorku (18.05) do godziny 18:00 podczas umiarkowanych i intensywnych opadów o charakterze ciągłym, w województwie opolskim, śląskim i małopolskim spadnie przeważnie od 80 do 150 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, a na obszarach podgórskich i górskich do nawet 150-200 litrów. Najsilniejsze opady występować będą w niedzielę i poniedziałek (16-17.05) i to wówczas spadnie większość prognozowanej sumy opadów. W województwie podkarpackim, lubelskim i świętokrzyskim w tym samym okresie spadnie od 50 do 100 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Natomiast w woj. łódzkim, w południowej i wschodniej części wielkopolskiego oraz w środkowej i wschodniej części dolnośląskiego spadnie od 30 do 80 litrów deszczu. W górach opady będą silniejsze, więc suma opadów może być o kilkadziesiąt litrów wyższa od tej prognozowanej powyżej. Jednocześnie w górach spodziewamy się śnieżyc. Pokrywa białego puchu może wzrosnąć o 100-200 cm. Wraz z opadami woj. opolskim, śląskim i małopolskim, a później także w świętokrzyskim i łódzkim pojawi się porywisty wiatr wiejący z północnego zachodu, przekraczający 70 km/h, a w górach 90 km/h. Może on uszkadzać dachy budynków, łamać gałęzie i zrywać linie energetyczne. Podczas ulew i silnego wiatru temperatura na południu kraju będzie bardzo niska, przez całą dobę tylko 6-9 stopni. Opady o charakterze ciągłym i wydajności ponad 100 litrów na metr kwadratowy ziemi stanowią zagrożenie podtopieniami, zarówno bezpośrednio wewnątrz miejscowości, jak i poprzez wzrost poziomu wody w rzekach i potokach, co może prowadzić do ich wylewu. Od początku maja na południu kraju spadło już około 100 litrów deszczu na metr kwadratowy, z czego 60 litrów w ciągu tylko ostatnich kilku dni. Wiele rzek na Śląsku i w Małopolsce przekroczyło stany ostrzegawcze, dochodzi także do przekroczeń stanów alarmowych. W kilku miejscowościach i gminach ogłoszono już pogotowie przeciwpowodziowe. Ziemia jest przesiąknięta wodą i nie przyjmie dalszych jej ilości. Sytuacja jest poważna, a spodziewane ulewne deszcze zaczną się dopiero wieczorem. Przy takim stanie rzek i prognozach sumy opadów, istnieje realne zagrożenie podtopieniami na dużą skalę, a także powodzią na szczeblu gminnym i powiatowym. Na razie nie można określić czy grozi nam powódź na szczeblu wojewódzkim i ogólnokrajowym, czyli taka jaka miała miejsce w lipcu 1997 roku. Nie mniej jednak suma opadów i stan rzek przypomina to, co wówczas miało miejsce. Bardzo ważnym elementem sytuacji będzie zrzut wody ze zbiorników retencyjnych w Czechach i na Słowacji. Jeśli proces ten będzie postępować gwałtownie, to poziom rzek wzrośnie jeszcze bardziej. U obu naszych sąsiadów wydano najwyższy stopień zagrożenia powodziowego i rozpoczęto zrzut wody ze zbiorników w porozumieniu ze stroną polską. Ulewne deszcze przyniesie układ niskiego ciśnienia o imieniu Jolanta, który narodził się nad Włochami i zmierza w kierunku Polski przez Adriatyk, Chorwację i Węgry. Niż oddziela gorące powietrze znad Afryki po swojej wschodniej stronie, od zimnego znad Atlantyku po swojej zachodniej stronie. W miejscu stykania się skrajnych mas rozwijają się chmury, które są bardzo bogate w wodę. W ciągu jednej godziny takie chmury są w stanie przynieść nawet 5 litrów wody na metr kwadratowy ziemi. Deszczowe chmury zostaną na kilkadziesiąt godzin przyblokowane nad Polską przez pogodne wyże znad Kaukazu i północno-zachodniej Rosji. To wystarczy, aby przez 3 dni spadły największe ilości deszczu, jakie są w stanie pomieścić chmury frontowe. www.twojapogoda.pl

(14.05.2010 / 15:21)  - U stóp Karpat ulewne deszcze padające od kilku dni doprowadziły do licznych podtopień. Strażacy bez przerwy interweniują przy wypompowywaniu wody z zalanych gospodarstw domowych w województwie śląskim i małopolskim. Obecnie opady zaczynają ustępować, ale to jedynie krótkotrwale. Znacznie intensywniejszych opadów spodziewamy się od jutrzejszego wieczoru przez kilka następnych dni. Będą to opady ciągłe, a więc nie będą ustawać przez kilkadziesiąt godzin. Sytuacja jest bardzo trudna, ponieważ sumy opadów, które spadną do wtorkowego (18.05) wieczoru będą kolosalne. W województwie śląskim i małopolskim spadnie przeważnie od 80 do 150 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, a na obszarach podgórskich i górskich do nawet 150-200 litrów. Najsilniejszych opadów spodziewamy się w niedzielę (16.05), kiedy w ciągu doby spadnie od 50 do 150 litrów wody na metr kwadratowy. Tymczasem w województwach świętokrzyskim, lubelskim, łódzkim, podkarpackim, lubelskim i opolskim spadnie od 50 do 100 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, z czego 50-70 litrów w ciągu tylko jednej doby w niedzielę (16.05). Już teraz rzeki na południu kraju mają średni i wysoki poziom. W ciągu ostatnich kilkunastu godzin pojawiło się kilkanaście przekroczeń stanów ostrzegawczych i kilka stanów alarmowych, najwięcej w województwie dolnośląskim i opolskim. Skala opadów deszczu przypomina to, z czym mieliśmy do czynienia w lipcu 1997 roku, ponieważ największe ilości wody spadną na źródła Odry i Wisły oraz na ich górne biegi. W miejscowościach, które już teraz przeżywają podtopienia, sytuacja będzie krytyczna, ponieważ poziom wody będzie bez przerwy wzrastać. www.twojapogoda.pl

(14.05.2010 / 01:30)  - Wszystko wskazuje na to, że najbardziej deszczowo maj zapisze się na południu kraju. Już w pierwszym tygodniu spadło tam 50 litrów wody na metr kwadratowy ziemi. Drugi tydzień maja przyniósł kolejne tyle wody i w ten sposób norma wieloletnia opadów dla tego miesiąca została przekroczona. W Krakowie do tej pory spadło już ponad 100 litrów deszczu, wobec normy wynoszącej 70 litrów na metr kw. Z prognoz wynika, że do początku przyszłego tygodnia może spaść kolejne co najmniej 70 litrów deszczu, a niewykluczone, że nawet 100 litrów, ponieważ między sobotą a poniedziałkiem (15-17.05) spodziewamy się ciągłych kilkudniowych opadów pochodzących z niżu genueńskiego. Oznaczałoby to, że w ciągu kilku dni suma majowych opadów wzrośnie do 170-200 litrów, a więc przekroczy normę od 2,5 do 3 razy. Tym samym maj zapisze się jako jeden z najbardziej deszczowych w historii pomiarów meteorologicznych, które są prowadzone od ponad 100 lat. Ostatnio bardzo mokro było w Krakowie w 2006 roku, kiedy przez cały miesiąc spadło prawie 150 litrów deszczu. Wcześniej w 2003 roku suma opadów wyniosła 130 litrów na metr kw. Bardzo mokro jest także w Opolu, gdzie od początku maja spadło już przeszło 80 litrów deszczu, czyli najwięcej w tym stuleciu. Jeszcze przedwczoraj obowiązywał rekord z 2003 roku, ale już wczoraj rano został on pobity. Spodziewane na przełomie tego i przyszłego tygodnia ulewy zwiększą sumę opadów na całym południu kraju, gdzie obecnie notuje się średnio 50 litrów wody na metr kw. W ciągu kilku dni suma majowych opadów wzrośnie o około 100 litrów do poziomu 150 litrów, czyli będzie stanowić aż 250 procent normy. Możliwe są więc podtopienia, a niewykluczone, że również lokalne powodzie. Poza południem kraju bardzo mokro jest także na Pomorzu, gdzie ostatnio spadło nawet 60 litrów deszczu na metr kwadratowy, podczas gdy norma wieloletnia wynosi 50 litrów. Maj zapisze się tam jako mokry, ale jak bardzo? W ciągu następnych dni spodziewamy się kolejnych 20-30 litrów deszczu, co zwiększy sumę majowych opadów do 80-90 litrów. Dzięki temu będzie to najbardziej mokry maj od co najmniej 1997 roku. Nie należy jednak zapominać, że mamy dopiero pierwszą połowę miesiąca, więc przez jego drugą część mogą spaść kolejne kolosalne ilości deszczu, zwłaszcza, że na nadejście suchej i słonecznej aury na dłużej, nie zanosi się na przestrzeni następnych dwóch tygodni. www.twojapogoda.pl

(13.05.2010 / 15:11)  - Koniec tego tygodnia i początek przyszłego minie w Polsce pod znakiem wyjątkowo intensywnych opadów deszczu, które nieść nam będzie bardzo groźny "niż genueński". To on jest odpowiedzialny za największe powodzie w historii naszego kraju, zwłaszcza za powódź stulecia z 1997 roku. Niż tworzy się najpierw nad włoskim miastem Genua, skąd zaczerpnięto jego nazwę. Następnie w ciągu kilkudziesięciu godzin dociera do południowej Polski pokonując wcześniej kraje bałkańskie. Ze względu na to, że oddziela skrajnie różne masy powietrzna, to dochodzi w nim do ciągłego rozwoju chmur, dzięki czemu front posiada niemal nieograniczone ilości wody. Jest jeszcze jedno bardzo groźne zjawisko, które wyróżnia tego typu układ niskiego ciśnienia. To jego stacjonarność, ponieważ z powodu przyblokowania przez inne niże i wyże, niż genueński nie może się przemieszczać, więc zatrzymując się nad jednym obszarem na kilka dni, powoduje wzbieranie rzek i powodzie. Prognozy wskazują na to, że w najbliższych dniach będziemy mieć do czynienia z bardziej niebezpiecznym okazem takiego niżu, który przyniesie ulewy nie tylko w Polsce, ale również u naszych południowych sąsiadów, zwłaszcza w Czechach i na Słowacji. Niż dotrze nad nasz kraj w niedzielę (16.05) wieczorem, zaś pierwsze związane z nim deszcze już w sobotę (15.05). Najpierw będzie padać na południu naszego kraju, a później także na wschodzie i w centrum. Opady będą miały charakter ciągły, przy niskiej temperaturze nawet zaledwie 10 stopni. W jedną dobę może spaść nawet 30-50 litrów wody na metr kwadratowy ziemi, a padać ma aż do wtorku (18.05). Przez ten czas w sumie na Śląsku, w Małopolsce i na Podkarpaciu spaść może przeważnie od 50 do 100 litrów wody na metr kwadratowy, lokalnie 150-200 litrów. To wystarczy, aby doszło do błyskawicznego wzbierania rzek i potoków oraz podtopień, zwłaszcza, że ostatnie dni na południu kraju przyniosły już sporo deszczu i gleba nie będzie w stanie pomieścić kolejnych jej ilości. Tymczasem w górach będą śnieżyce, bo temperatura będzie ujemna. www.twojapogoda.pl

Informacje przygotowane przez: www.twojapogoda.pl
 

zobacz więcej

Wiadomości

Pogoda kosztuje nas coraz więcej

Pogoda kosztuje nas coraz więcej

26-05-2013, 01:13

Pogoda bywa przyjemna, ale też złowieszcza i niezwykle kosztowa. Według wyliczeń Organizacji Narodów Zjednoczonych od początku XXI wieku jej szaleństwa kosztowały ludzkość aż 2,5 biliona dolarów.
więcej
Ulewne deszcze i liczne podtopienia

Ulewne deszcze i liczne podtopienia

25-05-2013, 10:10

W nocy wyjątkowo ulewne deszcze przeszły nad wschodnią i środkowo-wschodnią Polską, a obecnie mają z nimi do czynienia mieszkańcy regionów północnych. Dochodzi do podtopień dróg i zabudowań.
więcej
Dwa skrajne oblicza tegorocznego maja

Dwa skrajne oblicza tegorocznego maja

25-05-2013, 07:33

Tegoroczny maj dotychczas na przeważającym obszarze Polski zapisywał się jako suchy. Jednak w ciągu ostatniej doby pogoda nadrobiła braki w opadach do tego stopnia, że posucha zmieniła się w podtopienia.
więcej
Sezon huraganów będzie ekstremalny

Sezon huraganów będzie ekstremalny

25-05-2013, 01:10

Prognozy aktywności tropikalnych huraganów na ten rok już wcześniej były niepokojące, jednak najnowsze dane mówią już o "ekstremalnym sezonie". Co to oznacza dla milionów mieszkańców wybrzeży Atlantyku?
więcej
Gigantyczne wstrząsy pod dnem Pacyfiku

Gigantyczne wstrząsy pod dnem Pacyfiku

24-05-2013, 21:41

Cała seria niezwykle potężnych trzęsień ziemi nawiedza od wczoraj kraje Oceanu Spokojnego. Wstrząs w rejonie rosyjskiej Kamczatki był najsilniejszym w skali całego świata od ponad roku.
więcej

Komentarze

Dodaj komentarz