W nocy chwyci mróz, a drogi zetnie lód

19-02-2012, 13:01

W nocy chwyci mróz, a drogi zetnie lód

Zobacz więcej w kategorii: Skrajności temperatury

Odwilż objęła cały kraj, w dodatku w wielu regionach pada deszcz. Wszystko to sprawia, że pokrywa śnieżna szybko się roztapia. Jednak wieczorem i w nocy chwyci mróz, a to oznacza, że chodniki skuje lód.

Dobowe wahania temperatury między nocnymi minusami a popołudniowymi plusami, zawsze oznaczają pojawienie się bardzo niebezpiecznego zjawiska, jakim jest lód.

Dzisiaj odwilż sięgnęła już wszystkich regionów w naszym kraju. Na zachodzie i południu termometry pokazują nawet ponad 5 stopni.

Pokrywa śnieżna zaczęła się roztapiać, dlatego drogi i chodniki pokryła woda. Kałuże tworzą się również za sprawą padającego deszczu, miejscami dość obfitego.

W takiej sytuacji najgorszym możliwym scenariuszem jest spadek temperatury poniżej zera. Prognozy wskazują, że właśnie tak się stanie najbliższej nocy.

W całym kraju będziemy mieć mróz, ale niewielki. Termometry do jutrzejszego poranka pokażą od minus 4 stopni na północy i południu do minus 1 stopnia w głębi kraju.

Woda zalegająca na chodnikach i ulicach zmieni się w lód, dodatkowo może padać marznący deszcz powodujący gołoledź, dlatego będzie bardzo ślisko. Doświadczymy tego jutro o poranku zmierzając do pracy lub szkoły, bez względu na to czy pojedziemy samochodem czy pójdziemy na własnych nogach.

Wystarczy chwila nieuwagi i już wypadek gotowy. Proces zamarzania spodziewamy jest między dzisiejszym wieczorem a jutrzejszym porankiem. Dopiero przed południem temperatura zacznie wzrastać i wówczas lód ponownie zmieni się w wodę.

Jednak nie wszędzie, ponieważ miejscami na południu i wschodzie temperatura może nie przekraczać zera, a co za tym idzie, tam ślisko na drogach i chodnikach będzie przez cały dzień. Zamarzanie i topnienie będzie nam towarzyszyć przez całą pierwszą połowę tygodnia. www.twojapogoda.pl

>>> Sprawdź ostrzeżenia pogodowe dla Twojego regionu

 

zobacz więcej

Wiadomości

Złowieszcze chmury, które nas straszą

Złowieszcze chmury, które nas straszą

16-05-2012, 13:18

Niektóre chmury wyglądają jak baranki, urozmaicając tym samym krajobrazy. Są jednak obłoki, które potrafią nas wystraszyć. Właśnie takie zjawisko uwiecznił fotograf z amerykańskiego stanu Minnesota.
więcej
Zobacz, jak piorun uderza w samolot

Zobacz, jak piorun uderza w samolot

16-05-2012, 10:13

Pioruny uderzają w samoloty średnio raz na tysiąc godzin. Co się wtedy dzieje na pokładzie? Czy zawsze dochodzi do katastrofy lotniczej? Wyjaśnimy to na przykładzie zdarzenia, które miało miejsce w marcu nad Teksasem.
więcej
Na wschodzie leje, kiedy przestanie?

Na wschodzie leje, kiedy przestanie?

16-05-2012, 07:06

W większości regionów wschodniej Polski od wczorajszego popołudnia występują opady deszczu o charakterze ciągłym. Wśród najbardziej mokrych miast znajduje się Warszawa. Opady ustaną dopiero jutro.
więcej
Złamano kod dotyczący deszczu

Złamano kod dotyczący deszczu

16-05-2012, 04:33

Wszystko wokół nas jest zbiorem akcji i reakcji, które można określić odpowiednim wzorem matematycznym. Na tej właśnie podstawie naukowcom udało się złamać jeden z kodów natury, a mianowicie poznać wzór na deszcz.
więcej
Oto jak człowiek zazielenia pustynie

Oto jak człowiek zazielenia pustynie

15-05-2012, 13:16

Czy największe pustynie świata są skazane na wieczne opuszczenie? Nie, ponieważ technika idzie do przodu, więc pola uprawne możemy założyć dosłownie wszędzie, nawet tam, gdzie miesiącami nie pada deszcz.
więcej

Komentarze

Dodaj komentarz

Wszystkowiedźmin | 2012-02-20, 09:23

Dokonałem ciekawego odkrycia

Czy wiecie że wybuch superwulkanów na Ziemi mógłby spowodować(chociaż nie sam) że klimat na Ziemi w przyszłości się by prędzej ocieplał?Tak samo lokalne bardzo zimne zimy jak w tym roku w okresie z grubsza 25 stycznia-12 lutego.Pewnie nie wiecie czemu.Ciekawe czy jest ktoś co nie napisze że to bzdury i wie dlaczego mam rację.

KlimatologKacper | 2012-02-20, 10:34

Odp: Dokonałem ciekawego odkrycia

To napisz czemu.

macio | 2012-02-20, 12:40

Odp: Dokonałem ciekawego odkrycia

Wiedźminek. Jest tylko jedno godne miejsce na twoje "genialne" teorie-KOSZ NA ŚMIECI.

Wszystkowiedźmin | 2012-02-20, 23:03

Odp: Dokonałem ciekawego odkrycia

Odpowiedź jest banalnie prosta-przy takich zimach znacznie rośnie zużycie węgla itp. materiałów do ogrzewania i przez to by się znacznie zwiększyło tempo produkcji dwutlenku węgla.Oczywiście efekt by nie byl natychmiastowy ale nadwyżka dwutlenku węgla zostałaby na wiele lat.Dlatego też zastanawiam się nad sensem tych limitów.Jak będzie zimno to więcej dwutlenku węgla będzie produkować się w zimie.Myślę że warto się tym zająć dopiero później.nie wspominając o absurdalnych ustawach i karach .Macio sprawdź czy nie siedzisz w śmietniku.

macio | 2012-02-21, 09:32

Odp: Dokonałem ciekawego odkrycia

Co może mamy nie palić węglem podczas srogich zim bo imć Pan Wiedźmin tak sobie wymyślił. Jakbyś sobie tyłek odmroził, Wiedźmin, to byś takich idiotyzmów nie pisał. Jak zwykle piszesz totalne idiotyzmy, o czym raczę cię uprzejmie poinformować.

Wszystkowiedźmin | 2012-02-21, 20:35

Odp: Dokonałem ciekawego odkrycia

Macio ale bełkoczesz.Ja nie pisałem czy palić czy nie ale uzasadniałem swoją tezę.Tobie nie zabraniam nawet zamieszkania w piekarniku.I żadnych idiotyzmów tu nie napisałem tylko tym napisałeś jakbym ja coś napisał.Dlatego dzięki takim typkom jak macio nie widzę sensu nie tylko jakichś opłat klimatycznych(chociaż co do tego mam jeszcze inne powody) ale także wprowadzania jakichś limitów bo po co to wprowadzać jak wskutek zimnej zimy ludzie wysmażą tyle węgla ze efekty będę 0?Dlatego uważam że należy z tym poczekać aż będą znaczące efekty ocieplenia klimatu bo inaczej nic to nie da.A macio jak widać udowodnił że zalicza się do tych co twierdzą że ktoś inny coś twierdził a oczywiście jest to bzdurą.

macio | 2012-02-21, 21:18

Odp: Dokonałem ciekawego odkrycia

Wiedźmin. Na pewno w kategorii "Największy Bełkot Roku", to jesteś bezkonkurencyjny. Piszesz bez składu, bez ładu i później się wszystkich czepiasz bez zdania racji. Kochasz cytaty, więc cię zacytuję "Czy wiecie że wybuch superwulkanów na Ziemi mógłby spowodować (chociaż nie sam) że klimat na Ziemi w przyszłości się by prędzej ocieplał? Wyjaśniłeś o co ci chodzi z tymi superwulkanami. Nie. To po jaką cholerę o tym piszesz? A co do spalania węgla, to ty Wiedźmin nie wiesz o czym w ogóle piszesz. Każde paliwo kopalne- gaz , ropa węgiel wydziela przy spalaniu CO2. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: wszystkie związki zawieraja w sobie węgiel, a proces spalania to nic innego jak proces utleniania podczas którego musi siłą rzeczy powstawać CO2. Chemia na poziomie gimnazjum, nic skomplikowanego.Nawet Wiedźmin, gdybyś zaczął przetwarzać, drzewo, biomasę i biogaz na energię itp. , to i tak nie unikniesz emisji CO2, bo tutaj związkiem wyjściowym są najczęściej złozone i proste związki węglowe ( w tym i metan) , które w ostatecznym rozrachunku, tak czy siak rozkładają się do CO2, albo w wyniku procesu utleniania albo procesów biologicznych. Takiej prostej rzeczy jeszcze nie wiesz.Jesteśmy skazani na paliwa kopalne, przynajmniej przez kilkadziesiąt następnych lat- bo nie ma wydajnych technologii. Tak, tak oczywiście zostaje nam energia słoneczna, wiatrowa, hydroenergetyka, tylko że są to w Polsce źródła tak mało wydajne , że w jednej chwili wrócilibyśmy się do epoki króla Ćwieczka. A dlaczego, to sam sobie odpowiedz.bo przecież uwilbiasz stawiać zagadki. Piszesz, a nie masz o niczym pojęcia Ja nawet po flaszce nie piszę takich bzdur jak ty, bo jeszcze siebie kontroluję. No chyba, ze lubisz robić z siebie kretyna, a to już nie mój problem.

Damian Dąbrowski | 2012-02-19, 21:28

W Katowicach było dziś max. +4,8

To rekord tej odwilży, ale powyżej 5 jednak nie było u mnie ;) Śniegu jeszcze 15 cm, jutro pewnie będzie z 10 cm i tak ubywa, ale robi się lodowisko, bo jest już koło zera.

madsen | 2012-02-19, 23:09

Odp: W Katowicach było dziś max. +4,8

U mnie w Busku dziś max +3 za to polało i to solidnie, mimo to śniegu jest około 20 cm a teraz chwycił przymrozek przy gruncie i jest istne lodowisko.

rychu | 2012-02-20, 09:02

Odp: W Katowicach było dziś max. +4,8

Wczoraj w Wadowicach było +8

Arti | 2012-02-19, 19:14

Snieg

Tymczasem w Lublinie przy zerze stopni mamy ostatnią sniezyce tej zimy

MarcinKr | 2012-02-19, 19:05

Chyba jednak nici z rekordu XXI wieku

Jeszcze około 10 lutego, ba, nawet tydzień temu spodziewałem się że obecny luty będzie na 70-90% najzimniejszym miesiącem w XXI wieku, zimniejszym nawet od stycznia 2006, nie mówiąc o styczniu 2010. Rysowała się nawet szansa na to, że luty 2012 będzie najzimniejszym miesiącem od 25 lat, od słynnego stycznia 1987. Niestety nic z tego nie będzie, to już pewne. Dlaczego? Ano dlatego że od 17 lutego nie ma już temperatur ujemnych w dzień w Krakowie, przedwczoraj był +1 stopień, wczoraj były +3 stopnie a dziś jest aż +6. To jeszcze nie koniec. Do końca lutego nie będzie już na 80% ani jednego dnia z choćby minimalnym mrozem rzędu -1 stopień. W kolejnych dniach ma być odpowiednio: +1, +2, +5, +6, +7. W lutym 2012 będzie w Krakowie najprawdopodobniej aż 12-13 dni z temperaturą równą lub wyższą od 0, to prawie połowa miesiąca. To spowoduje że o rekordowo mroźnym miesiącu możemy niestety zapomnieć. Dla porównania w styczniu 2006 były w Krakowie jedynie 3 albo 4 dni bez mrozu. Owszem, wtedy fala dwucyfrowych mrozów była 2 razy krótsza od tej którą mieliśmy teraz, ale mimo wszystko temperatury dodatnie prawie nie występowały. Teraz mamy taką sytuację, że przez 13 pierwszych dni miesiąca były owszem bardzo silne mrozy, potem były 3 dni z lekkim mrozem i wszystko wskazuje na to, że pozostałe 13 dni lutego będą już z plusowymi temperaturami. Nie przepadam specjalnie za zimą, ale szkoda że to ocieplenie zniweczy szansę na najzimniejszy miesiąc od 25 lat, liczyłem po cichu na Tśr dla Krakowa na poziomie -10 stopni czyli taką jak w styczniu 1987. Nic z tego nie będzie, spodziewam się Tśr lutego na poziomie -6, najwyżej -7 stopni dla Krakowa. Styczeń 2006 dał Tśr -8,3. Mimo to, luty 2012 będzie na 100% najzimniejszym lutym XXI wieku, zimniejszym z pewnością od lutego 2003 który miał Tśr -4,6. Nawet te 13 ciepłych dni nie powinny podnieść temperatury średniej powyżej -5, tak sądzę. Obecny luty będzie konkurował z lutym 1996, drugim najzimniejszym lutym od ćwierćwiecza z Tśr -5,5. Luty 1986 dał Tśr aż -8,3

burn78 | 2012-02-19, 19:41

Odp: Chyba jednak nici z rekordu XXI wieku

pólnocna Wielkopolska opad krupy śnieżnej, Snieg z deszczem cały dzień +5/4

Karol T | 2012-02-19, 20:48

Odp: Chyba jednak nici z rekordu XXI wieku

W sumie można było się tego spodziewać, że Atlantyk przejmie górę, ponieważ jest ciągle dodatni od września, NAO przechodzio maksymalnie tylko na 2-3 dni na wartości lekko ujemne, a potem zaraz rosło na dodatnie. Atlantyk ma się bardzo dobrze od początku września 2011 do lutego 2012. Mija już 6 miesięcy z rzędu z dodatnim NAO. Ostatnio 6 miesięcy z rzędu z dodatnim NAO wystąpiło na przełomie 1988/89 od grudnia do maja, następnie na przełomie 1993/94 od listopada do kwietnia, 5 miesięcy z dodatnim NAO mieliśmy w 1994/95 od listopada do marca. W tych oto latach dodatnie NAO przypadało nam na całą zimę, zimy okazały się bardzo ciepłe, szczególnie ta w roku 1988/89. Wyż rosyjski nie mógł się utworzyć, dlatego to cud, że w tym roku w ogóle mieliśmy do czynienia z powstaniem potężnego rosyjsko skandynawskiego wyżu ponad 1060 hPa. Jakby nie ten wyż zimy termicznej w Polsce w tym sezonie nie byłoby w ogóle. Przy tak długim okresie dodatnim NAO praktycznie szanse na powstanie takiego wyżu są małe, a tym bardziej na dalsze jego utrzymywanie się. Jakby NAO teraz wykazywało tendensje spadkowe na wartości ujemne tak około -0,5, -1 wówczas szanse na odrodzenie wyżu rosyjskiego zaczęłbyby szybko wzrastać. Niestety NAO idzie w górę do wartości +1, dlatego na razie szanse na odrodzenie się wyżu rosyjskiego są małe. Ostatnio przy obojętnym NAO w styczniu 2012 doszło do powstania potężnego wyżu rosyjskiego, teraz wskaznik ten musiałby porzejść na dłużej na wartości ujemne, aby dłuższa zima powróciła w marcu. Na razie na to się nie zanosi. Być może idziemy na rekord co do długości z dodatnim NAO, ujemne było rekordowo długo, to teraz może dodatnie będzie nowym rekordem? Zobaczymy.

Karol T | 2012-02-19, 20:51

Odp: Chyba jednak nici z rekordu XXI wieku

Faktem jest, że dochodziło do ponownej odbudowy wyżu rosyjskiego przy spadającym wskazniku NAO. Jeszcze tydzień temu wydawało się, że wskaznik nie będzie gwałtownie rosnąć i będzie na wartościach obojętnych, dlatego było opcja z tego typu wyżem i lekka zimą po 26 lutego. Na dzień dzisiejszy po 26 lutego nastąpi ochłodzenie, ale nie będzie to lekka zima, lecz przedwiośnie z temperaurami dodatnimi w ciągu dnia i mieszanymi opadami. Ciekawe, czy tegoroczny luty będzie miał odchylenie od normy dwucyfrowe? Raczej nie będzie, dlatego zima nie zapisze się poniżej normy. Ja także nie lubię przedwiośnia o wolę albo zimę, albo prawdziwą wiosnę. Nie lubię tego okresu przejściowego i oby trwał on jak najkrócej. Szansa na jeden z najchłodniejszych miesięcy w ciągu ostatniej dekady została zaprzepaszczona.

nice man | 2012-02-19, 22:23

Odp: Chyba jednak nici z rekordu XXI wieku

Co do tych rekordów to bym tak jeszcze do końca nie przesądzał.Oczywiście tak zimno jak 1940.nie będzie,ale najzimniej od dekady to już całkiem mozliwe,szczególnie na wschodzie,gdzie wartości temperatur przez parę najblizszych dni mogą nie przekroczyć zera,a to ze względu na dość duże spadki w nocy.W dzień jak narazie na podkarpaciu też bez rewelacji dziś tylko było 2 stopnie i to bardzo krótko bo nadal co chwilę coś sypie,a jak do tej pory średnia lutego u mnie to -13,2.więc nie wszystko stracone przynajmniej w niektórych miejscach może być rekordowo od 1987.

Piotr Madej | 2012-02-20, 05:41

Odp: Chyba jednak nici z rekordu XXI wieku

z główką wszystko w porządku? cytuję: "To spowoduje że o rekordowo mroźnym miesiącu możemy niestety zapomnieć." niestety? dla mnie stety, i to bardzo stety; możesz rozpaczać, możesz nałykać się antydepresantów, ale śmieszny człowieku, nie pisz z łaski swojej w liczbie mnogiej, bo nie kazdy jest takim pokemonem pogodowym, co to łapie doła bo luty w tym roku nie będzie rekordowo zimny ;)

stały czytelnik | 2012-02-20, 08:55

Odp: Chyba jednak nici z rekordu XXI wieku

Sam wielokrotnie pisałem, że luty 2012 będzie bardzo zimnym miesiącem. Chyba już nikt nie ma watpliwości, że tegoroczny luty już na pewno będzie miesiącem zdecydowanie poniżej normy wieloletniej. Na samym początku wyznaczyłem odchylenie in minus rzędu 3-5 stopni, następnie zaś 5-7 stopni poniżej normy. Na stan dzisiejszy trudno określić , jakie będzie faktyczne odchylenie, ale nawet jeśli przyjmiemy wariant optymistyczny (3-5 stopni ponżej normy), to i tak według norm klimatycznych luty 2012 będzie bardzo zimny i na pewno znajdzie się w czołówce najzimniejszych miesięcy w XXI wieku. Osobiście bardzo cieszę się, że po 3-tygodniach fali mrozów syberyjskich nastąpiła diametralna zmiana pogody. Takie mrozy powoduja niebywałe straty w polskiej gospodarce- kwoty opiewają na dziesiątki, jeśli nie setki milionów złotych dziennie. Nie można też zapominać o rzeczach, które nie są przeliczalne na żadne pieniądze- dobre samopoczucie, chęć do życia itp.

Wszystkowiedźmin | 2012-02-20, 09:19

Odp: Chyba jednak nici z rekordu XXI wieku

Ja od dawna wątpiłem aby luty był rekordowo zimny.Przecież na Arktyce są piekielne temperatury to jakim cudem w takiej sytuacji miałby być rekordowo zimny styczeń.

Wojtas | 2012-02-20, 12:45

Odp: Chyba jednak nici z rekordu XXI wieku

@stały czytelnik : oczywiście, przy atlantyckiej zgniliźnie, deszczu ze śniegiem, niskim ciśnieniu i ciemnych dniach dobre samopoczucie i chęć do życia są znacznie mocniejsze niż przy słonecznej, wyżowej i klarownej, choć mroźnej pogodzie.

chochlik | 2012-02-20, 13:29

Odp: Chyba jednak nici z rekordu XXI wieku

@wojtas Oczywiście, że tak. Poza tym wyjrzyj za okno, u mnie od rana piękne Słońce.

Lucas wawa | 2012-02-19, 18:09

Póki co, ociepleniu będzie towarzyszył raczej późnojesienny, aniżeli przedwiosenny, typ pogody:(

Gdy szedłem niedawno temu przez miasto pomyślałem: jak dobrze, że takiej jak dzisiaj pogody nie miałem podczas pobytu w górach! O wiele lepsze były dla mnie silne mrozy z dużą ilością słońca i tylko małym przerywnikiem opadowym (opad śniegu rzędu 3 cm). Dzisiaj w Warszawie mamy zarówno chlapę, jak i gołoledź, przy padającym od rana deszczu ze śniegiem i temperaturze w granicach 1-2 st. (przy czym popołudniu temperatura zaczęła lekko spadać, a w mieszaninie opadowej coraz bardziej dominują płatki śniegu). Zbliżający się tydzień tylko w jednym aspekcie będzie przypominał przedwiośnie, a na W kraju – wiosnę. Będzie to oczywiście temperatura, zwłaszcza w dniach 23-25.02. Przez większą część tygodnia utrzyma się bowiem późnojesienny typ pogody, w niczym nie przypominający aury jaką przywodzi nam na myśl zaranie wiosny… Do środy 22.02 problemem będzie zamarzająca plucha i gołoledź (gdyż 3 noce z rzędu notować będziemy nocami konkretniejszy mróz), a od czwartku 23.02 – jeszcze gwałtowniejsze roztopy i opady deszczu, znacząco pogorszające sytuację hydrologiczną w naszym kraju, a także pogorszenie się warunków epidemiologicznych. Po 26.02 żaden scenariusz pogodowy nie jest jeszcze przesądzony, z tym że wielce prawdopodobne jest naprzemienne pojawianiem się nad naszym krajem powietrza polarnomorskiego ciepłego oraz chłodnego (w tym drugim przypadku nocami temperatury będą spadać poniżej 0 st.). Warto mieć na uwadze, że przed nami marzec – w czasie tego miesiąca mogą przydarzyć się zarówno temperatury rzędu +15 st. (wczesnym popołudniem), jak i rzędu -15 st. (nad ranem). %%%%% A co do kończącej się powoli zimy: jak dla mnie była mocno kapryśna, ze sporymi kontrastami parametrów pogodowych. Wiadomo, że trudno od pogody oczekiwać jakiegoś ideału. Tym nie mniej, do dwóch głównych mankamentów zimy 2011/12 zaliczyłbym: 1) brak choć niewielkiego mrozu połączonego z kilku- lub kilkunastocentymetrową pokrywą śnieżną w okresie świąteczno-noworocznym; 2) fakt, że największe tej zimy opady śniegu nadchodziły przed odwilżami; mam tu na myśli zwłaszcza „niefortunną” kolejność: najpierw panowanie wyżu rosyjskiego ze skąpą (poza górami) pokrywą śnieżną, a dopiero później największe tej zimy opady śniegu – szkoda, że nie stało się odwrotnie… No ale cóż, do pogody panującej podczas ostatniego sezonu letniego też można mieć wiele uwag… Zakończę jednak jakimiś optymistycznym akcentem: na pożegnanie trwałej zimy zdążyłem ulepić z dziećmi na ogródku bałwany (do czwartku 23.02 powinny jeszcze wytrwać), z drugiej zaś strony ptaki ćwierkają coraz intensywniej – pomimo nieciekawej aury, jest to nieomylny znak zbliżającej się wiosny:)

Karol T | 2012-02-19, 20:52

Odp: Póki co, ociepleniu będzie towarzyszył raczej późnojesienny, aniżeli przedwiosenny, typ pogody:(

Tak, racja lepiej, aby znaczące ochłodzenie przyszło jeszcze w I połowie marca, aniżeli w II połowie, kiedy wegetacja roślin ruszy. Z pewnością obecne dłuższe ocieplenie nie jest jeszcze ostateczną oznaką wiosny. Myślę, że w marcu będą jeszcze dni, kiedy w ciągu dnia temp. będą ujemne i będzie śnieżyć. Lepiej, aby stało się to wcześniej, aniżeli pózniej. Przedwiośnie w wydaniu atlantyckim to najgorsze co może być.

karol ksi | 2012-02-19, 16:25

ładna pogoda dzisiaj

ładna pogoda dzisiaj

Damian Dąbrowski | 2012-02-19, 13:56

NIeco większy mróz chwyci we wtorek rano

i wtedy może być ślisko pod nogami :) Najcieplej będzie chyba w piątek na zachodzie nawet kilkanaście stopni na plusie. W marcu to ja już nie chcę zimy, tylko wiosnę ;) Niestety na 97% śnieg w marcu będzie padać.

Jan Twardowski | 2012-02-19, 18:17

Odp: NIeco większy mróz chwyci we wtorek rano

Panie Damianie na Kaszubach w marcu zawsze pada śnieg jak patrzałem w moich notatkach to od 2000 roku to tylko w 2000,2004,2005,2009,2011 nie sypał ani razu śnieg w kwietniu,bo w marcu zawsze znajdą dni kiedy prószy śnieg.

KlimatologKacper | 2012-02-19, 18:19

Odp: NIeco większy mróz chwyci we wtorek rano

Damian, ale Ty jesteś przecież miłośnikiem zimy. Widzę, że i Tobie ona w tym roku dopiekła. Wcale się nie dziwię. U mnie na wschodzie przez ponad tydzień temperatura spadała poniżej -20 stopni. Już ponad miesiąc nie widziałem zielonej trawy. Dziś pierwszy dzień na plusie i od razu lżej na sercu. Powietrze takie łagodne, delikatne, nie szczypiące. Obaj dobrze wiemy, że w marcu zarówno mrozy, jak i śniegi, pojawiają się prawie co roku. A u mnie prawie co roku widzę w kwietniu padające płatki śniegu. Jak będzie, zobaczymy.

paweł | 2012-02-19, 19:08

Odp: NIeco większy mróz chwyci we wtorek rano

W marcu to śnieg napewno będzie padał, pragnę przypomnieć , że w zeszłym roku w dniu bodajże 01.05 u mnie na południowo-wschodnim krańcu wielkopolski napadało prawie 2cm i utrzymał się kilkanaście godzin na przeważającym obszarze terenu ( ok.260m n.p.m. ) co spowodowało obniżenie plonów w sadzie o ok.30% , pomogły zrobione przeze mnie chochoły z agrowłókniny. a obecnie leży jeszcze ok.5-7cm a temp. wynosi 0.4C

MarcinKr | 2012-02-19, 19:21

Odp: NIeco większy mróz chwyci we wtorek rano

Do Jana Twardowskiego: śnieg w kwietniu to ostatnio raczej rzadkość niż reguła, przynajmniej w Krakowie. Przysłowie o "kwietniu co przeplata" coraz rzadziej się sprawdza (w cieplejszych zakątkach Polski, na NE kraju to częste zjawisko), ale oczywiście śnieg w kwietniu to nie żadna anomalia tylko zwyczajna sytuacja. W latach 90-tych prawie zawsze w kwietniu pojawiał się śnieg. Jednak w stolicy Małopolski śnieg w kwietniu spadł ostatnio w 2006 roku, zaraz po bardzo mroźnej zimie i wyjątkowo zimnym marcu, do tego padał tylko przez 1 dzień, bodaj 7 kwietnia. Tak więc kwiecień 2007, 2008, 2009, 2010 i 2011 były w Krakowie bez jakiegokolwiek śniegu, coś czuję że kwiecień 2012 przerwie tą serię i spadnie śnieg. Tak na marginesie- również w maju 2011 nie było żadnych opadów śniegu w Krakowie. W ogóle jak żyję nie widziałem w Krakowie żadnego śniegu w maju a żyję już prawie 30 lat. Dla mnie śnieg w maju to już nie jest normalka w polskich warunkach lecz anomalia. Śnieg w maju w Zakopanem- ok, ale nie we Wrocławiu.

Rynio | 2012-02-19, 19:36

Odp: NIeco większy mróz chwyci we wtorek rano

Klimatologu drogi czy osoba, która chce trochę śniegu i mrozu na raz, zaznaczam naraz i żeby to było chociaż 7 dni pod rząd to od razu musi być miłośnikiem zimy? A może lepiej zabrzmiało by jakby taką osobę określiło się mianem fana normalnej aury, typowej na tą porę roku. Bo chociaż to co teraz mamy za oknami też jest typowe dla tej pory roku, to osobiście mnie i pewnie wielu innym osobom brakuje takiej zwykłej zimowej aury(mam na myśli mróz wraz ze śniegiem choć przez tydzień czasu nieprzerwanie). A tak to mieliśmy najpierw sam mróz, potem sam śnieg, a teraz znów syfiasty syf, tj. szarugę. Ale już nie narzekam. Jeszcze kilka dni i mój organizm się przestawi na te przedwiosenne klimaty :).

KlimatologKacper | 2012-02-19, 20:59

Odp: NIeco większy mróz chwyci we wtorek rano

Rynio, u mnie śnieg leży od 14 stycznia.

Karol T | 2012-02-19, 21:01

Odp: NIeco większy mróz chwyci we wtorek rano

Ja równiez chciałbym jeszcze, aby do końca lutego potrzymała zima z łagodnym mrozem w ciągu dnia to jest do -3 stopni i od czasu do czasu z padającym śniegiem. To jest normalność w naszym klimacie i nikt nikomu nie zabroni i nie narzuci swych upodobań. Na zachodzie i w centrum kraju wielbiciele białej pory roku z pewnością czują ogromny niedosyt w tym roku i wcale im sie nie dziwię. A Ty KlimatokogKacper gdzie mieszkasz, że masz śnieg często w kwietniu? W Lublinie? Ja mieszkam w Rzeszowie i osoboście w kwietniu śnieg pada u mnie raz na kilka/kilkanaście lat, a w maju 2011 nie zobaczyłem ani płatka, a nocą miałem zaledwie 0 stopni przez 3 dni. Także na szczęście majowy atak zimy ominął południowy wschód kraju:-)

kss | 2012-02-19, 13:55

...

u mnie pokazujee ponad 6 w sosnowcu na stacji w grodzcu prawie 6,.ale nie zmienia to faktu ze na drogach bedzie makabra,zreszta juz wczoraj byla.sam doswiadczylem schodzac po czarnych schodach tak zaliczylem orla ze malo kregoslupa nie zlamalem :/

wiatr | 2012-02-19, 13:42

gfs

za około tydzień wg. tego modelu ma dojść do blokady atlantyku i powrotu zimy. Jednak to odległy termin.