20 lipca, ten dzień zapamiętam na długo

21-06-2011, 22:08

20 lipca, ten dzień zapamiętam na długo

Zobacz więcej w kategorii: Pogoda Waszymi oczami

Przeraziłem się oglądając zniszczenia i to co nas ominęło. Chyba "wykrakałem" to tornado. Ci ludzie przeżyli straszne chwile i straty materialne były ogromne. Niektórzy stracili cały dorobek swojego życia.

Był piękny lipcowy dzień. Słoneczny, pogodny, "radosny", spokojny. Od rana niebo było pozbawione chmur. Przez większa część dnia było pięknie przejrzyste o mocnym błękicie.

Jednak trochę później od strony zachodu zaczęły nadciągać pierwsze niegroźne chmurki, typu cumulus, cumulus fractus i cirrus. Temperatura szła mocno w górę, zrobiło się wręcz upalnie i nie do zniesienia - słońce mocno operowało.

Nie było się przed nim gdzie schronić ponieważ na naszej działce w Poraju gdzie wówczas przebywaliśmy (wakacyjny pobyt) nie ma zbyt dużo drzew które by dawały zbawienny i jakże w ten letni i upalny dzień potrzebny. Postanowiliśmy więc pójść się wykąpać w zalewie który jest blisko nas za lasem.

Temperatura osiągnęła wtedy swoje maksimum i wręcz nie można się było opalać nad brzegami tamtejszej plaży. Słońca aż "wypalało" skórę. Gdy zażyliśmy kąpieli zabraliśmy ręczniki i nic się nie domyślając wracać do domu.

Kiedy nagle z nad zachodu zaczął nadciągać straszny chłodny front atmosferyczny. Wiatr zaczął przybierać na sile. W pewnym momencie wiatr zaczął dosłownie spychać nas z drogi, a plażowiczom którzy w ten dzień przebywali nad zalewem wiatr zaczął porywać ręczniki i sypać piaskiem po oczach.

Gdy staliśmy na tamie zalewowej z której widać zalew i horyzont ujrzeliśmy bardzo granatową chmurę olbrzymią, która nadciągał nad Częstochowę. Zaczęliśmy uciekać i szybko biegnąc przez las do domu. Gdy wpadliśmy pędem do domu to dowiedzieliśmy się że nasz kosz prowizorycznie zrobiony z długiego pala został wyrwany i przewrócony.

W kilka minut potem zaczęło się robić groźnie. Zaczęło mocno grzmieć, silnie wiać no i wreszcie błyskać. Podmuchy wiatru coraz mocniej dawały się we znaki. W pewnym momencie poryw był tak mocny że nasze drzewko przy domu zgiął niemalże do ziemi, baliśmy się wtedy o rośliny.

Gdy zaczęło mocno padać i niesamowicie się błyskać schowaliśmy się do domu, pozamykaliśmy wszystkie okna i drzwi wcześniej zebraliśmy jeszcze pranie i postanowiliśmy przeczekać burze w strachu i napięciu.

Pioruny waliły jak oszalały dosłownie niemalże w każdej chwili, ryk grzmotów był niewyobrażalny, strasznie się baliśmy, oglądając burze przy zamkniętym oknie. W pewnym momencie zgasł prąd później jeszcze za chwile był i potem już zniknął na dobre. Wysiadła nam lodówka i nie można było włączyć telewizora.

Nagle zaczął padać mocno duży grad. Jak się potem okazało rozmiarów piłeczki pingpongowej. Tata zaczął się bać o swoje auta i zaczął je okrywać poduszkami i kołdrą. Grad padał tak ze dwadzieścia minut, nie za bardzo tracąc na swojej intensywności, byliśmy przerażeni, w pewnym momencie pomyślałem sobie "chyba będzie tornado, Boże żeby tylko nie tornado."

Gdy nawałnica wreszcie przeszła bokiem przez naszą miejscowość wyszliśmy na podwórko. Widok był niesamowity całe podwórko w dużych gradzinach. Wyglądało to jakby zdjęcie wyjęte z albumu w którym są zdjęcia zimy. Ciesząc się że nawałnica już przeszła zaczęliśmy się rzucać tymi gradzinami. Potem zobaczyłem dziury w liściach drzew i się wściekłem.

Potem musiałem jechać na rowerze do sklepu - dosłownie nie mogłem przejechać bo były tak ogromne kałuże z jednego domu to nawet strażacy wypompowywali wodę był niemalże zalany. Później niebo stopniowo zaczęło się wypogadzać, wreszcie zrobiło się spokojniej, ale było bardzo zimno.

Nazajutrz okazało się że nad Kłomnicami, Adamowem i Skrzydłowem które są blisko Poraja przeszło tornado. Byłem w szoku od razu włączyłem tv (nazajutrz prąd już był) i ujrzałem nagranie z tego tornada. Nie mogłem wyjść z podziwu.

Przeraziłem się oglądając te zniszczenia i to co nas ominęło. Chyba "wykrakałem" to tornado. Ci ludzie przeżyli straszne chwile i straty materialne były ogromne. Niektórzy stracili cały dorobek swojego życia.

Autor: Andrzej Nobik.

Chcesz się podzielić swoim zdaniem na temat pogody? Napisz do nas: redakcja@twojapogoda.pl

zobacz więcej

Wiadomości

Złowieszcze chmury, które nas straszą

Złowieszcze chmury, które nas straszą

16-05-2012, 13:18

Niektóre chmury wyglądają jak baranki, urozmaicając tym samym krajobrazy. Są jednak obłoki, które potrafią nas wystraszyć. Właśnie takie zjawisko uwiecznił fotograf z amerykańskiego stanu Minnesota.
więcej
Zobacz, jak piorun uderza w samolot

Zobacz, jak piorun uderza w samolot

16-05-2012, 10:13

Pioruny uderzają w samoloty średnio raz na tysiąc godzin. Co się wtedy dzieje na pokładzie? Czy zawsze dochodzi do katastrofy lotniczej? Wyjaśnimy to na przykładzie zdarzenia, które miało miejsce w marcu nad Teksasem.
więcej
Na wschodzie leje, kiedy przestanie?

Na wschodzie leje, kiedy przestanie?

16-05-2012, 07:06

W większości regionów wschodniej Polski od wczorajszego popołudnia występują opady deszczu o charakterze ciągłym. Wśród najbardziej mokrych miast znajduje się Warszawa. Opady ustaną dopiero jutro.
więcej
Złamano kod dotyczący deszczu

Złamano kod dotyczący deszczu

16-05-2012, 04:33

Wszystko wokół nas jest zbiorem akcji i reakcji, które można określić odpowiednim wzorem matematycznym. Na tej właśnie podstawie naukowcom udało się złamać jeden z kodów natury, a mianowicie poznać wzór na deszcz.
więcej
Oto jak człowiek zazielenia pustynie

Oto jak człowiek zazielenia pustynie

15-05-2012, 13:16

Czy największe pustynie świata są skazane na wieczne opuszczenie? Nie, ponieważ technika idzie do przodu, więc pola uprawne możemy założyć dosłownie wszędzie, nawet tam, gdzie miesiącami nie pada deszcz.
więcej

Komentarze

Dodaj komentarz

ag | 2011-07-14, 22:14

data

Dziwi mnie tylko tytuł.. Teraz jest 14 lipca, więc jak można pisać o dniu którego jeszcze nie było?? A dodane było wtedy ---> 21-06-2011..Pomyłka, nie żebym się czepiała po prostu mnie to dziwi:P

Łukasz | 2011-07-03, 20:45

Artykuł

i po co ta krytyka nie rozumiem...Napiszcie coś od siebie, bo widzę, że twojapogoda zbiera coraz to więcej "cwaniaczków, znających się niby na rzeczy"

Andrzej Nobik | 2011-07-04, 11:10

Odp: Artykuł

dzięki za zrozumienie pozdrawiam

werdy | 2011-07-02, 11:11

tornado?

tornado he he wisz co to tornado?

hhhhhh | 2011-07-22, 15:50

Odp: tornado?

traba powietrzna to tornado

snipspod | 2011-06-30, 21:53

Przeżyłem to samo.

Ja w tych godzinach, byłem w ok. 60 km miejscowości oddalonej od Poraja, Przyrowie. Akurat byłem wtedy u babci. Strasznie przestraszyliśmy się huków dochodzących z dworu. były to wielkie gradziny, takie jak opisane u Ciebie. Kłomnice śa oddalone ok. 15 km. więc było strasznie.

mekal | 2011-06-30, 19:42

Sporo błędów

i do tego dziecinny język. Stawiam, że jesteś w 1 klasie gimnazjum, bo dorosły człowiek w ten sposób nie pisze :)

Andrzej Nobik | 2011-07-03, 19:45

Odp: Sporo błędów

żeby było wiadomo jestem w szkole policealnej

Ulka | 2011-06-24, 23:34

trąba powietrzna

Podobne tornado przeszło 16 lipca 2001 r. w okolicach Augustowa i Suwałk. To było najsilniejsze zjawisko, z jakim się do tej pory zetknęłam.

Adam z Gdańska | 2011-06-24, 16:35

Pytanie

A w którym roku to było?

Ernest_Garbacz | 2011-06-24, 22:11

Odp: Pytanie

To było lipca 2007 roku :)

adam | 2011-06-22, 13:28

super burza

to samo było 16 lipca 2001 roku koło Wąbrzeźna burza szła od Torunia