Wieczna zmarzlina na Suwalszczyźnie

10-12-2010, 14:05

Wieczna zmarzlina na Suwalszczyźnie

Zobacz więcej w kategorii: Pogoda i klimat

Geolodzy z Państwowego Instytutu Geologicznego odkryli na Suwalszczyźnie prawdziwą wieczną zmarzlinę, taką samą jak na Syberii czy na Alasce.

Powszechnie wiadomo, że im głębiej wwiercamy się w skorupę ziemską tym skały są bardziej gorące. Są jednak takie niezwykłe miejsca na kuli ziemskiej gdzie ta zasada nie obowiązuje. Taki fenomen przyrodniczy, unikatowy w skali europejskiej, mamy na Suwalszczyźnie, w okolicach Udrynia i Szypliszek. W latach siedemdziesiątych zeszłego stulecia zauważono, że we wszystkich odwiertach w tym rejonie, temperatura zamiast rosnąć wraz z głębokością paradoksalnie maleje.

Dr Jan Szewczyk z Państwowego Instytutu Geologicznego postawił w 2002 roku hipotezę, że bezpośrednią przyczyną tego zjawiska jest długotrwałe oddziaływanie zlodowaceń, zwłaszcza ostatniego zlodowacenia Wisły, które rozpoczęło się 115 tysięcy lat temu, a zakończyło 13 tysięcy lat temu. Według badacza efekt nie wystąpił by jednak w takiej skali, gdyby nie budowa podłoża geologicznego.

Stosunkowo płytko pod powierzchnią terenu występują tu bowiem skały magmowe zwane anortozytami, które cechuje wyjątkowo niska zawartość izotopów promieniotwórczych, stąd strumień ciepła geotermicznego docierający do powierzchni ziemi jest w tym rejonie wyjątkowo niski. Dr Szewczyk nie wykluczył nawet przetrwania aż do naszych czasów wiecznej zmarzliny, która w czasie zlodowacenia sięgała do powierzchni terenu, a obecnie po długim okresie ocieplenia, przetrwała ok. 300 - 400 m pod ziemią.

Aby dokładniej zbadać to zjawisko Państwowy Instytut Geologiczny zaproponował wykonanie specjalnego otworu badawczego w obrębie anomalii. W lipcu taki otwór odwiercono w ramach szerszego tematu badawczego pt. "Zintegrowany program płytkich wierceń badawczych dla rozwiązania istotnych problemów geologicznych Polski", którego twórcą  i pierwszym kierownikiem był doc. dr hab. Jerzy Nawrocki, dyrektor Państwowego Instytutu Geologicznego.

Obecnie program jest kierowany przez dr Olgę Rosowiecką. Projekt badań, zatwierdzony przez Ministerstwo Środowiska, finansowany był ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wykonawcą odwiertu było Śląskie Towarzystwo Wiertnicze "Dalbis” z Radzionkowa. Nadzór geologiczny sprawował mgr Marcin Honczaruk z Państwowego Instytutu Geologicznego.

Wiercenie, o głębokości całkowitej 450 metrów, ukończono 24 lipca 2010 roku. Po przerwie w pracach, koniecznej dla częściowego ustabilizowania temperatury skał, 26 lipca specjaliści z przedsiębiorstwa "Geofizyka Kraków – BGW w Zielonej Górze” przeprowadzili badania geofizyczne - przede wszystkim dokładne pomiary temperatury. Wyniki przerosły najśmielsze oczekiwania naukowców: na głębokości 357 m temperatura skokowo spadła do wartości 1,2 stopnia. Biorąc pod uwagę, że otwór wciąż nie był stabilny termicznie, można było już wtedy przypuszczać, że mamy do czynienia z wieczną zmarzliną.

Na głębokości 398 metrów założono filtr, umożliwiający opróbowanie warstwy wodonośnej piaskowców kredy dolnej. Podczas próbnego pompowania uzyskano krystalicznie czystą, bardzo nisko zmineralizowaną wodę o temperaturze na wypływie  zaledwie 1,9 stopnia.

3 sierpnia, po dalszym termicznym ustabilizowaniu otworu, ponownie przeprowadzono badania geofizyczne. Tym razem na głębokości 356 metrów odnotowano niewiarygodnie niską temperaturę 0,07 stopnia. Tego nikt w Instytucie się nie spodziewał, z całą pewnością można teraz stwierdzić, że na Suwalszczyźnie odkryto kopalną wieczną zmarzlinę sprzed 13 tysięcy lat, a więc najzimniejsze skały w Europie. Co więcej, mimo wielokrotnych prób nie udało się opuścić sondy niżej, na ścianach rury wiertniczej prawdopodobnie narósł  korek lodowy, otwór po prostu zamarzł.

Badania będą kontynuowane. Odwiert przekazano jako element stałego monitoringu wód podziemnych Państwowej Służbie Hydrogeologicznej. Wody podziemne poddane tak długiemu reżimowi niskich temperatur są obiektem szczególnego zainteresowania hydrogeologów ponieważ wykazują wiele niezwykłych cech geochemicznych, określanych jako metamorfizm kriogeniczny.

Odkrycie paleozmarzliny na Suwalszczyźnie ma istotne znaczenie dla nauki. Jest to jedyne miejsce w Europie Środkowej, gdzie bezpośrednio można obserwować głęboką wieczną zmarzlinę sprzed 13 tysięcy lat. Badania pozwolą na dokładniejsze modelowanie przyszłych zmian klimatycznych. Prace mają również ważki aspekt praktyczny, ponieważ umożliwiają wprowadzenie poprawki paleoklimatycznej do map geotermicznych Polski, jak również pozwalają na określenie szeregu parametrów związanych z przepływem wód podziemnych i szczelnością skał co ma kluczowe znaczenie dla wierceń poszukiwawczych i podziemnego składowania CO2. Źródło: Państwowy Instytut Geologiczny - Państwowy Instytut Badawczy.

zobacz więcej

Wiadomości

Złowieszcze chmury, które nas straszą

Złowieszcze chmury, które nas straszą

16-05-2012, 13:18

Niektóre chmury wyglądają jak baranki, urozmaicając tym samym krajobrazy. Są jednak obłoki, które potrafią nas wystraszyć. Właśnie takie zjawisko uwiecznił fotograf z amerykańskiego stanu Minnesota.
więcej
Zobacz, jak piorun uderza w samolot

Zobacz, jak piorun uderza w samolot

16-05-2012, 10:13

Pioruny uderzają w samoloty średnio raz na tysiąc godzin. Co się wtedy dzieje na pokładzie? Czy zawsze dochodzi do katastrofy lotniczej? Wyjaśnimy to na przykładzie zdarzenia, które miało miejsce w marcu nad Teksasem.
więcej
Na wschodzie leje, kiedy przestanie?

Na wschodzie leje, kiedy przestanie?

16-05-2012, 07:06

W większości regionów wschodniej Polski od wczorajszego popołudnia występują opady deszczu o charakterze ciągłym. Wśród najbardziej mokrych miast znajduje się Warszawa. Opady ustaną dopiero jutro.
więcej
Złamano kod dotyczący deszczu

Złamano kod dotyczący deszczu

16-05-2012, 04:33

Wszystko wokół nas jest zbiorem akcji i reakcji, które można określić odpowiednim wzorem matematycznym. Na tej właśnie podstawie naukowcom udało się złamać jeden z kodów natury, a mianowicie poznać wzór na deszcz.
więcej
Oto jak człowiek zazielenia pustynie

Oto jak człowiek zazielenia pustynie

15-05-2012, 13:16

Czy największe pustynie świata są skazane na wieczne opuszczenie? Nie, ponieważ technika idzie do przodu, więc pola uprawne możemy założyć dosłownie wszędzie, nawet tam, gdzie miesiącami nie pada deszcz.
więcej

Komentarze

Dodaj komentarz

Wszystkowiedźmin | 2012-01-27, 12:07

To jest dowód na to że nawet znaczne...

... ocieplenie klimatu może mieć wpływ na głębokie warstwy Ziemi dopiero po bardzo długim czasie oraz ze niektóre skały i gleby są dobrym izolatorem.

anul | 2010-12-11, 09:08

wieczna?

Mnie na studiach uczyli, że pojęcie "wieczna" dla zmarzliny już się nie stosuje. Po prostu nic nie jest wieczne, a szczególnie przy globalnym ociepleniu zmarzlina. Stosuje się pojęcie "długotrwała zmarzlina".

Damian Dąbrowski (TwojaPogoda.pl) | 2010-12-11, 10:26

Odp: wieczna?

Trafne spostrzeżenie. Obecnie wprowadza się nową terminologię, np. zamiast granicy wiecznego śniegu, uczę teraz o granicy wieloletniego śniegu.

mediastan | 2010-12-10, 19:01

Zamrzlina

Jest to dowód, że naturalnym stanem na terenie Polski jest lodowiec. Anomalią są u nas dodatnie temperatury. Jedynym sposobem na utrzymanie u nas warunków znośnych dla życia ludzi jest popieranie wszystkich czynników sprzyjającym ociepleniu. Czyli każdy Polak powinien walczyć o coraz większą emisję CO2. Tylko to może nas uratowac przed nadejściem kolejnego lodowca.

Damian Dąbrowski (TwojaPogoda.pl) | 2010-12-10, 20:37

Odp: Zamrzlina

Trochę się zagalopowałeś. Naturalnym stanem były u nas zarówno zlodowacenia, jak i dzisiejsza temperatura. Po prostu klimat ulega pewnym naturalnym fluktuacjom i my nie mamy na to wpływu. Prawdopodobnie obecnie żyjemy w interglacjale i po nim nastąpi kolejne zlodowacenie, jednak sądząc po trendzie, obejmie ono tylko Skandynawię i Morze Bałtyckie. Takie jest moje zdanie. Żeby było jasne, nie nastąpi to za naszego życia, ani za życia naszych prawnuków :)

Adi | 2010-12-10, 21:52

Odp: Zamrzlina

Skoro naturalnym stanem jest lodowiec to dlaczego chcesz nienormalności?

Michael | 2010-12-10, 22:48

Odp: Zamrzlina

Popieram. CO2 i każdy inny gaz cieplarniany jest naszym sprzymierzeńcem, a nie jak nam się wmawia - wrogiem. Bardzo cieszy mnie globalne ocieplenie choć wiem że takowe obecnie może wcale nie istnieć.

Obywatel.K | 2010-12-11, 04:21

Odp: Zamrzlina

A w domu wszyscy zdrowi? :))

mediastan | 2010-12-11, 14:24

Odp: Zamrzlina

Wolę jednak naszą planetę z wysokim stężeniem, CO2, zieloną pełną życia i z dodatnimi temperaturami na biegunach. Tak jak to czasami w jej historii bywało. Jestem przeciwnikiem globalnej epoki lodowcowej. CO2 jest gazem potrzebnym do rozwoju roślin i może przeciwdziałać znacznemu obniżaniu się temperatury w okresie mniejszej aktywności słońca.

Wszystkowiedźmin | 2012-01-27, 12:06

Odp: Zamrzlina

Znowu głupoty piszecie o normalności i o rzekomym braku wpływu ludzi na klimat.

Lukasz160391 | 2010-12-10, 18:19

To ciekawe

To ciekawe. Przecież w tym roku w Suwałkach było chyba najwięcej upalnych dni z całej Polski. Wieczna zmarzlina i upały - to brzmi dziwnie :) Tak, tak, ale oczywiście wiem, że to możliwe, przecież latem w części rejonów Alaski i Syberii też są upały.

Damian Dąbrowski (TwojaPogoda.pl) | 2010-12-10, 20:30

Odp: To ciekawe

No właśnie, tu chodzi o zmarzlinę w głębi Ziemi. Temperatura na powierzchni nie ma tu znaczenia. A tak nawiasem mówiąc to dziś w nocy na przykład biegun zimna był na Górnym Śląsku - w Raciborzu było najzimniej minus 6 stopni. Suwałki ostatni raz biegunem zimna były 2 grudnia.

Michael | 2010-12-10, 22:47

Odp: To ciekawe

Nie brzmi dziwnie gdy weźmiesz pod uwagę głębokość zmarzliny!

Damian Dąbrowski (TwojaPogoda.pl) | 2010-12-10, 14:21

Bardzo ciekawe

Bardzo ciekawy artykuł i zaskakujące wyniki badań. Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, jak bardzo klimat może się zmieniać i to oczywiście z przyczyn naturalnych, a nie ludzkich. Badania dowodzą również, jak bardzo zróżnicowana może być wartość stopnia geotermicznego w skorupie ziemskiej.