Nie jesteśmy jedynymi panami naszych ogrodów. Musimy liczyć się z żywiołem pogody, wobec którego człowiek jest bezradny. Przetrwanie i rozwój wszystkiego, co żyje w ogrodzie, zależy głównie od warunków ...
Nie jesteśmy jedynymi panami naszych ogrodów. Musimy liczyć się z żywiołem pogody, wobec którego człowiek jest bezradny. Przetrwanie i rozwój wszystkiego, co żyje w ogrodzie, zależy głównie od warunków pogodowych. Procesy zachodzące w przyrodzie tworzą ciąg zależnych od siebie zdarzeń i nie odbywają się ściśle według kalendarza. Wraz z nadejściem wiosny wiele owadów czeka na pojawienie się pierwszych kwiatów, stanowiących źródło nektaru. Tymczasem roślinom do rozwoju potrzebna jest odpowiednia pogoda. Zaczną wzrastać dopiero po kilku kolejnych pogodnych dniach. Dopiero wówczas owady mogą zaczynać się wynurzać z kryjówek. Każda z pór w roku w ogrodzie rządzi się swoimi prawami. Latem zwierzęta i rośliny muszą radzić sobie z suszą i upałami. Najlepiej przystosowane do suszy są kaktusy i inne rośliny gruboszowate zwane sukulentami. Z końcem lata w ogrodzie dokonują się widoczne zmiany. Jest coraz mniej kwiatów, liście marnieją. Drzewa przygotowują się do zimy w dwojaki sposób. Niektóre zrzucają liście. Inne - zimozielone, są zielone przez cały rok. Zachowując swoje igły, nawet zimą korzystają z promieni słonecznych. Nasiona przeróżnych gatunków roślin będą spoczywać w glebie, aż wiosenne ocieplenie spowoduje ich kiełkowanie. Źródło: Twoja Pogoda.
Dodaj komentarz