Ma 57 lat i zwany jest ojcem huraganów. Każdy Amerykanin wie, że jest sercem, duszą i twarzą Krajowego Centrum d/s Huraganów mieszczącego się w Miami na Florydzie. Urodził się w stanie Oklahoma i jak ...
Ma 57 lat i zwany jest ojcem huraganów. Każdy Amerykanin wie, że jest sercem, duszą i twarzą Krajowego Centrum d/s Huraganów mieszczącego się w Miami na Florydzie. Urodził się w stanie Oklahoma i jak wciąż powtarza meteorologią zaczął się interesować już w dzieciństwie, gdy za oknami jego domu przechodziła potężna burza. Padający za oknami olbrzymi grad tak bardzo przykuł uwagę małego Maxa iż zaczął badać zjawiska pogodowe, które początkowo go przerażały. Bliskość gwałtownych zjawisk z biegiem lat sprawiła, że Mayfield rozpoczął studia na Uniwersytecie Stanu Oklahoma ze specjalizacją matematyka. W latach 70. trafił do Sił Powietrznych USA, gdzie pracował w dziale prognoz. W 1972 roku został zatrudniony w Krajowej Służbie Pogodowej (NWS), gdzie w Miami działał w dziale d/s satelitów meteorologicznych otrzymując stopień meteorologa. Od 1987 roku wykładał meteorologię na Uniwersytecie Stanu Floryda, zdobywając tam stopień specjalisty d/s huraganów. W 1988 roku napisał publikacje dotyczące występowania huraganów i cyklonów tropikalnych na wodach Atlantyku i wschodniego Pacyfiku "Monthly Weather Review" i "Weatherwise". Lata doświadczenia w tej dziedzinie sprawiły, że ojciec trojga dzieci stał się w 2000 roku dyrektorem Krajowego Centrum d/s Huraganów. Po dzień dzisiejszy jego największą pasją są huragany, a jak podkreślają jego przyjaciele i współpracownicy, ma dar przekazywania i objaśniania ludziom, a zwłaszcza dzieciom, istoty cyklonów i huraganów. Bierze udział w najróżniejszych wykładach naukowych i podczas każdego huraganu spędza dziesiątki godzin na konferencjach prasowych i analizach prognoz. Jak się śmieją dziennikarze, Max Mayfield jest wówczas najbardziej niewyspanym człowiekiem na świecie, ale jak sam mawia to jedyna rzecz, która pochłania go bez reszty. Źródło: Twoja Pogoda.
Dodaj komentarz