Minęło 10 lat od jednego z najbardziej śmiercionośnych trzęsień ziemi w historii. O godzinie 3:02 czasu lokalnego, gdy większość mieszkańców miasta Izmit jeszcze spadło, ziemia zadrżała z siłą 7,4 ...
Minęło 10 lat od jednego z najbardziej śmiercionośnych trzęsień ziemi w historii. O godzinie 3:02 czasu lokalnego, gdy większość mieszkańców miasta Izmit jeszcze spadło, ziemia zadrżała z siłą 7,4 stopnia w skali Richtera. Wstrząs zburzył większość budynków w mieście i okolicach. W ruinę obróciło się 40 tysięcy domów i innych budynków. Wybuchał gaz, dochodziło do pożarów. Niektóre miejscowości zostały zniszczone w 90 procentach. Przez wiele kolejnych dni przeszukiwano gruzy w poszukiwaniu żywych i martwych. Ostatecznie potwierdzono śmierć 17 tysięcy osób. Kolejne 44 tysiące Turków trafiło do szpitali z różnymi obrażeniami, często bardzo poważnymi. Na specjalnie utworzonych polach namiotowych całymi tygodniami koczowało 250 tysięcy bezdomnych. Po trzęsieniu w ziemi pojawiły się głębokie szczeliny, które zmusiły ludzi do zburzenia kolejnych budynków, których konstrukcja była zagrożona. Po tym kataklizmie władze Turcji postanowiły zmienić prawo budowlane, aby podobne wydarzenie nigdy więcej się nie powtórzyło. Okazało się, że większość budynków nie miała żadnych zabezpieczeń na wypadek nawet średniej siły trzęsienia. Turcy nie mieli także planu dzięki któremu odpowiednie służby mogłyby działać sprawniej. Wstrząs powstał na uskoku Północnoanatolijskim, gdzie podobne trzęsienia zdarzały się na przestrzeni tysięcy lat. Nikt jednak nie przewidywał, że zdarzy się to właśnie w 1999 roku i liczba ofiar będzie tak gigantyczna. Przez kilka kolejnych miesięcy dochodziło do bardzo licznych wstrząsów wtórnych, nawet o sile 7,2 stopnia w skali Richtera. Jeden z nich, który wystąpił w listopadzie, pochłonął 400 ofiar.
Dodaj komentarz