23-08-2010, 17:25
Minus 40,6 stopnia
Zobacz więcej w kategorii: Z kart historii
10 lutego 1929 roku zapisał się w historii polskiej meteorologii jako jeden z najmroźniejszych dni. Temperatura spadła poniżej minus 40 stopni.
Był mroźny poranek 10 lutego 1929 roku. Niebo od świtu było błękitne i bezchmurne. Nikt wówczas nie spodziewał się, że właśnie tego poranka padnie historyczny rekord temperatury który przez 11 lat nie zostanie pobity. Dzięki olbrzymiemu wyżowi stacjonującemu nad Zatoką Fińską do Polski napłynęło niezwykle mroźne powietrze aż znad dalekiej rosyjskiej Syberii, gdzie temperatury biły rekordy. Przy ciśnieniu osiągającym 1035 hPa najzimniejsze masy powietrza spłynęły nad okolice polskich gór. W mieście Żywiec u stóp Beskidów temperatura spadła do minus 40,6 stopnia. To był ostatni dzień tak mroźnej i suchej aury, następnego dnia południe Polski dostało się pod wpływ gorącego powietrza płynącego aż znad Egiptu. W ten sposób 10 lutego 1929 roku zapisał się w historii polskiej meteorologii jako najmroźniejszy dzień, ale tylko do 1940 roku, kiedy rekord ten został pobiły przez kolejny, który wystąpił w Siedlcach na Mazowszu. Rekordowy mróz jaki nawiedził wówczas Polskę odbył się kosztem ulew, powodzi i fali gorącego powietrza jakie dotknęły południa Europy, w tym głównie basenu Morza Śródziemnego. Luty 1929 roku zapisał się również w kartach historii światowej meteorologii jako najzimniejszy luty w skali całego świata od 24 lat. www.twojapogoda.pl








Dodaj komentarz