4 sierpnia 1609 roku potężna nawałnica nawiedziła zachodni region Oceanu Atlantyckiego. Pomiędzy wybrzeżami Bermudów a amerykańskim stanem Wirginia rozszalała się silna burza podczas której w wyniku ...
4 sierpnia 1609 roku potężna nawałnica nawiedziła zachodni region Oceanu Atlantyckiego. Pomiędzy wybrzeżami Bermudów a amerykańskim stanem Wirginia rozszalała się silna burza podczas której w wyniku sztormu całkowicie zniszczone zostały dwa statki mające za zadanie przewiezienie członków brytyjskiego konwoju z wysp na stały ląd. Kiedy fale wyrzuciły roztrzaskane statki na wybrzeże wielu członkom załogi udało się uratować z opresji. Spędzili oni aż 10 miesięcy na Bermudach, w tym czasie próbując odbudować statki. Z blisko rocznym opóźnieniem udało im się wreszcie przemierzyć bezpiecznie Atlantyk z Bermudów do amerykańskiej Wirginii, gdzie znajdowała się ich baza. Niestety brak jakichkolwiek informacji o pozostałych zjawiskach towarzyszących burzy. Jednak, że był to sierpień jest wielce prawdopodobne, że brytyjska kolonialiści stanęli oko w oko z cyklonem tropikalnym i huraganem. W sierpniu każdego roku w tym regionie Atlantyku następuje szczyt sezonu na te zjawiska. Zdarzenie to odbiło się wielkim echem w słynnej sztuce Williama Szekspira "The Tempest (Burza)", która miała swą premierę 1 listopada 1611 roku w Londynie. Burza uważana jest za ostatnią sztukę Szekspira. Jest jedyną sztuką, w której Szekspir zachował trzy klasyczne jedności: czasu, miejsca i akcji. Przedstawione wydarzenia rozgrywają się w przeciągu kilku godzin na odległej wyspie, czyli Bermudach.
Dodaj komentarz