Turyści z Europy zazwyczaj wybierają na cel swojego urlopu marokańskie plaże. Jednak to nie jedyne atrakcje jakimi kusi ten afrykański kraj. Maroko ma wiele twarzy, a jedną z nich są góry Atlasu, które ...
Turyści z Europy zazwyczaj wybierają na cel swojego urlopu marokańskie plaże. Jednak to nie jedyne atrakcje jakimi kusi ten afrykański kraj. Maroko ma wiele twarzy, a jedną z nich są góry Atlasu, które mimo iż ocierają się o Saharę, zimą potrafią być otulone śniegiem. Nigdzie nie zobaczymy tak niezwykłego krajobrazu, jakim są tropikalne palmy na tle ośnieżonych szczytów górskich, sięgających wysokości ponad 4000 metrów. Widok śniegu w upalny dzień potrafi przynieść orzeźwienie jak zimny napój. Nad brzegami Oceanu Atlantyckiego turyści rozkoszują się w afrykańskim słońcu. Ochłodę niosą im wody oceanu, które dzięki chłodnemu Prądowi Kanaryjskiemu ogrzewają się nawet w najcieplejszej porze roku do najwyżej 23 stopni. Jednak w środku lata, kiedy temperatura w cieniu przekracza 40 stopni, woda wydaje się zbawieniem. Warte odwiedzenia są Marrakesz, Agadir i oczywiście Casablanca, gdzie umiejscowiona była akcja słynnego melodramatu z 1942 roku o tym samym tytule. W chłodnej porze roku marokańskie wybrzeże tonie w gęstych mgłach, co również jest zasługą chłodnego prądu morskiego. Nad regionem często przechodzą wówczas burze, które mogą powodować lokalne podtopienia. Najlepszym okresem na podróż do Maroka jest maj i czerwiec. Opady wtedy słabną, a temperatura jeszcze nie osiąga bardzo wysokich wartości. Możemy liczyć na wiele słonecznych dni z temperaturą w nocy spadającą do 15 stopni, a w ciągu dnia sięgającą 25 stopni. W następnych miesiącach podróż wskazana jest wyłącznie dla tych, którzy nie boją się straszliwych upałów, mogących sięgać w cieniu aż 45 stopni. Najbardziej niekorzystny okres na wyprawę do Maroka panuje od listopada do lutego, kiedy często pada, grzmi i jest chłodno. W górach potrafi wówczas spaść śnieg i chwycić solidny mróz. Na nizinach temperatura spada do 15-20 stopni.
Dodaj komentarz