Chociaż uważane przez Polaków za koniec świata, są prawdziwą esencją polskiego krajobrazu. Chociaż samotne życie w Bieszczadach jest bardzo trudne i wymaga zgrania się z rytmami przyrody, to jednak ...
Chociaż uważane przez Polaków za koniec świata, są prawdziwą esencją polskiego krajobrazu. Chociaż samotne życie w Bieszczadach jest bardzo trudne i wymaga zgrania się z rytmami przyrody, to jednak piękno krajobrazu wynagradza nawet największe niedogodności, od braku prądu aż po brak kanalizacji. Wbrew temu co można myśleć dojazd do południowo-wschodniego krańca Polski wcale nie jest aż taki trudny. Chociaż dróg jest niewiele i nie są one utrzymywane w dobrym stanie, to jednak wyprawa w Bieszczady to nie luksusowa podróż ale próba zmierzenia się z prawami natury, które mogą się wydać zwykłemu śmiertelnikowi bardzo surowe. Pogoda też jest bardzo niesprzyjająca, lata są ciepłe, ale niezbyt gorące, zimy natomiast długie i srogie. W zimowe poranki temperatura potrafi spadać poniżej minus 20 stopni, a zdarza się, że i sięga minus 30 stopni. Gdy wokół leżą dziesiątki centymetrów śniegu drogi są niemal nieprzejezdne. Dlatego też, każdy kto waha się stanąć do walki z przyrodą, może odwiedzić Bieszczady latem. Zauroczyć się wówczas można zielonymi łąkami porastającymi wzgórza z górami w tle. Każda pora roku w Bieszczadzkim Parku Narodowym to zupełnie inne kolory. Latem drzewa są zielone, jesienią tętnią niewyobrażalną paletą barw, zimą otulone są białym puchem, a wiosną odradzają się puszczając pąki. Warto wybrać się w ten dziki i niczym nie skażony zakątek naszego kraju i poczuć woń prawdziwej przyrody, z dala od wielkomiejskiego zgiełku.
Dodaj komentarz