Tropikalna dżungla, senne miasteczka i chłodne dni, tak właśnie wygląda codzienne życie w Kolumbii, leżącej na północno-zachodnim wybrzeżu Ameryki Południowej. Jest to kraj górzysty, stąd nie można tam ...
Tropikalna dżungla, senne miasteczka i chłodne dni, tak właśnie wygląda codzienne życie w Kolumbii, leżącej na północno-zachodnim wybrzeżu Ameryki Południowej. Jest to kraj górzysty, stąd nie można tam liczyć na tropikalne żary. W stolicy kraju, mieście Bogota, położonym na wysokości aż 2547 metrów przez cały rok jest chłodno. W pełni dnia temperatura waha się od 18 do 19 stopni. Nocami natomiast spada do poziomu zaledwie od 6 do 9 stopni. Ze względu na położenie tego kraju temperatury nie ulegają wielkim wahaniom, dzięki czemu przez całe 12 miesięcy można liczyć na stabilną aurę. Szczyty pory deszczowej następują zawsze w kwietniu i maju oraz w październiku i listopadzie. Wówczas niemal nie ma dnia aby nie padałby deszcz i to w gigantycznych ilościach w akompaniamencie silnych grzmotów. W Kolumbii dominuje roślinność górska, chociaż w obniżeniach terenu znaleźć można bagna, tam też pojawiają się gęste, nie przemierzone lasy deszczowe. Aura podobna jest więc do tej panującej w Wietnamie, zwłaszcza w północnej części tego kraju. Wybierając się więc do Bogoty weźmy ze sobą coś ciepłego, przyda nam się to wieczorami, gdy będą nas gryzły komary. Warte zobaczenia są głównie Andy oraz Nizina Orinoko. Oba te krajobrazy różnią się między sobą niemal wszystkim. Aż trudno uwierzyć, że w kraju o powierzchni 1141,7 tysiąca kilometrów kwadratowych, zamieszkiwanym przez 36 milionów ludzi, potrafi panować aż tak duże zróżnicowanie, od bagien i mokradeł aż po pnące się na wysokość blisko 6 kilometrów góry.
Dodaj komentarz