Wyjeżdżając do Egiptu trzeba być przygotowanym na prawdziwie nieludzkie upały, które w tegorocznym letnim sezonie są wyjątkowo silne. Nie tylko w pustynnych miastach ale i również w słynnych kurortach ...
Wyjeżdżając do Egiptu trzeba być przygotowanym na prawdziwie nieludzkie upały, które w tegorocznym letnim sezonie są wyjątkowo silne. Nie tylko w pustynnych miastach ale i również w słynnych kurortach turystycznych temperatura w cieniu osiąga takie wartości jakich nigdy dotąd w Polsce nie notowano. W znanym turystom mieście Sharm el Sheikh leżącym w południowej części półwyspu Synaj, między wybrzeżem Morza Czerwonego a Górą Synaj, wczoraj temperatura osiągnęła aż 41 stopni. W takim żarze lepiej się nie opalać ale ochłody nie przyniesie nie tylko przebywanie w cieniu lecz także kąpiel w Morzu Czerwonym w którym woda u wybrzeży miasta ma temperaturę 26 stopni. Nieco chłodniej jest w środkowej części wschodniego wybrzeża Egiptu. W kurorcie Hurghada termometry codziennie pokazują 36 stopni. Nocami naprawdę trudno jest zasnąć gdyż przy gwieździstym niebie temperatura zarówno w Hurghada jak i w Sharm el Sheikh nie spada poniżej 28 stopni. Dla uwielbiających upał i piękne widoki godna polecenia jest Dolina Królów w środkowej części Egiptu. Oglądając wykute w skałach grobowce faraonów trzeba być odpornym na temperaturę w cieniu osiągającą w Luxorze aż 45 stopni. Wybierając się na plaże nie można zapomnieć o kremie z maksymalnym filtrem gdyż w Egipcie indeks UV osiąga wartości skrajne. W tym roku Egipt to kraj wymarzony tylko i wyłącznie dla dobrze znoszących nieziemskie upały. Osoby starsze powinny wybrać inny zakątek świata.
Dodaj komentarz